REKLAMA

"Nowi Londyńczycy". Dyskutują Anna Piekutowska, Zuza Piechowicz i Łukasz Wojtusik

Data emisji:
2018-03-31 17:40
Audycja:
Poczytalni
Czas trwania:
15:23 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

trzecia część audycji poczytalny studio w Warszawie Anna Piekutowska i Zuzanna Piechowicz, a w Krakowie Łukasz Wojtusik w tej części audycji porozmawiamy o książce Bena czy uda to nowi londyńczycy jest to książka wydana przez wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, a przetłumaczone przez Barbarę k to, skąd Nowak książka to jest też objęta macie radio TOK FM jest patronem medialnym tej książki ich i ciężko w sumie prowadzić w kilku słowach bo o czym dokładnie ta Rozwiń » książka, ale spróbuje będzie wiele uproszczeń jest to książka o tych ludziach, którzy przyjechali do Londynu w ramach emigracji różnych różnych części świata i tych ludziach, którym raczej na tej emigracji się nie udało bardzo dobrze do tego mogę dodać cytat, który moim zdaniem jest stuprocentowym wyjaśnieniem, o czym właściwie ta książka urodziłem się w Londynie, ale nie poznaje tego miasta nie wiem czy kocham ten nowy Londyn czy raczej nie przeraża to miasto, w którym co najmniej 5 5 % mieszkańców nie jest Brytyjczykami prawie 40 % urodziło się za granicą, a 100 0 żyją tu nielegalnie nie mam pojęcia kim są uczniowie londyńczycy, a nawet czym naprawdę jest ich Londyn to ja dorzucę jeszcze 1 cytat jeśli pozwolicie skośne przerzucamy w Londynie istnieje cała nielegalne miasto to tam ukrywa się 70 % imigrantów przebywających nielegalnie na terenie Wielkiej Brytanii liczono ponad 3 600  000 mieszkańców zatem jest większy niż Glasgow albo Edynburg w Londynie żyje więcej nielegalnych imigrantów niż Hindusów z czego prawie 40 % przyjechało po 20 0 1 roku mniej więcej 1 3 pochodzi z Afryki to miasto jest mniej widzialne niewidzialne dla statystyk dla wskaźników ubóstwa i do wskaźników niedożywienia on wszystkie pomijają nie uwzględniają 5 % populacji jest też taka książka wam się jak czytam książkę Pomian wrażenie, że trochę lepiej rozumiem, dlaczego część Brytyjczyków zagłosowała za Brexitem, mimo że londyńczycy byli w tej części tras większość zagłosowała przeciw brexitowi są książka z 20 1 6 roku, a jest to książka dojmująco smutną nie wiem czy macie takie samo wrażenie tak tam prawie nie ma pozytywnej historii pewnie byśmy nazwali posągu Doda czytałam się kilku, ale większość jednak historyk, który opowiada Ben woda jest smutna jest liderem historiami osób tak naprawdę z nizin społecznych na jej ten dochodzi odkrywa ten Londyn, przemierzając go wzdłuż i wszerz, ale ścieżkami, których pewnie raczej nie zgłębiał stąd jego poczucie, że ten Londyn jest inna dziwna od tego które, które oznacza złe ścieżki ludzie bardzo biednych to jest taki męczący zapis walki o życie o cokolwiek o minimum przetrwania historie ludzi, którzy z Chin nieszczęściu i cierpienie ludzi innych też przyglądają posunięciem, bo pracownicy społeczni trzecią osoby, które pracują w służbie zdrowia, a z drugiej strony mamy kontra, bo jest też ci kilka historii ludzi bardzo bogatych, którzy też są bardzo nieszczęśliwi jest to też opowieść o niezwykłej pracy reportera, ponieważ MEN w Rudach on nocuje n p . z bezdomnymi Romami on bardzo mocno wchodzi historie tych bohaterów jednocześnie choć, opowiadając nie chodzi w nich coś mi emocjami to jakoś przekazuje je dalej co jest dla mnie bardzo bardzo ciekawe w tej książce, bo niektóre z tych historii no we mnie zostawiały trwały ślad, więc nie wiem jak jak w nim, ale jest to książka o posła, ale czy to się wobec prawie 40 0 stron, ale czy to się szybko i z takim poczuciem, że on wykonał kawał dobrej ważnej i potrzebnej roboty aż mi to jest, bo powiedziałeś o tym w jaki sposób on skomponował tę książkę to kto chciał dorzucić, że to jest taki taka forma reportażowe, który z reportażem, bo po dniu po części uczestniczącym, a po części również chroniony ma to wcielenie gości nie jest to w tym wypadku taką trudną miłością, która ma nie wiem wzbudzić kontrowersje albo ma jakiś taki charakter śledczy tylko jest to wpływu n p . jeżeli on próbuje wynająć mieszkanie to te i jakby po to, żeby być razem z tymi ludźmi, jakby próbować zrozumieć próbować zrozumieć to, czego zrozumieć nie może to jest tak naprawdę cel, a wynika on samego początku książki, kiedy my my 1 z jego bohaterów ten, który zresztą jest na okładce my Skrzypek romski mówi mu, że to jeżeli, bo na początku 2 normy po prostu liczy ludzi, którzy przygląda się z daleka i latem na tej podstawie też, stosując różne sięga z różnych statystyk próbuje jak by zrozumieć ten problem, ale to Skrzypek mówi, dopóki nie przez pierwsze z nami dopóki z nami nie będziesz nie zrozumiesz takie, że itd aż przeschnie mów mów hop off też chciałam dodać do do tego co mówisz to, że on się często wciela, ale też udaje kogoś innego, bo one raz jest rosyjskim imigrantem Rosji z rumuńskim imigrantem w to znowu wciela się z ankieterami, który przeprowadza badanie, żeby porozmawiali z nim rozmawiali z nim ludzie, którzy przychodzą do takich miejsc, w którym w sierpniu uprawia hazard, więc on też podszywa się niejako pod po pod pod imigrantów, o których sam Pisza w Damnicy sól ja w nim trzeba też zrobiliście, ale też taka zawsze pokusa, aby w takich książkach wyłapywać wątki polskie atestu Regional brakuje nie brakuje i gniewem jak wy, ale ja naprawdę jestem dumna z tego co zaobserwował w kwestii tych wątków polskich te momenty, w których niektórzy boją się polskiej imigracji boją się polskich imigrantów Romowie, którzy się obawiają tego jak reagują na nich polscy robotnicy i albo historie o tym jak polscy robotnicy podbili jakiś ludzi o innych jako o innym kolorze skóry na bloger w sprawiały, że miałam ochotę po prostu schować pod kołdrę mnie najbardziej zainteresował taki wątek genderowe, który się w pewnym momencie pojawił, bo dziura obok dając o złotej polskiej imigracji powiedział, że co ogród na zarząd są ogromne różnice pomiędzy mężczyznami kobietami, którzy przyjeżdżają do od Wielkiej Brytanii to znaczy kobiety, które pracują w wolnych zawodach typu pielęgniarka sprzątaczka opiekunka do dzieci kelnerka szybko się jakoś aklimatyzują OUN szybciej łapią język przebywają w taki bardziej multi kulturowym towarzystwie i EOG i też zarabiają więcej od mężczyzn, którzy najczęściej są budowlańcami mniej zarabiają oraz do przebywają w głównie w towarzystwie jednak Polska im jakiejś ekipie budowlanej nie mając kontaktu z Brytyjczykami czy przyjezdnymi czy czyn jak to on ona opowiadała o nich mówią o nich białymi Brytyjczykami i od tej osoby powstaje dysproporcja, bo mężczyźni chcą zarobić i wrócić do Polski, bo tam dzieje się ich życie, a kobiety wolą zostać molo tam sobie układać tam układać się życie i wolą zostawać w Wielkiej Brytanii i szukać sobie właśnie partnerów czy partnerek wśród wśród londyńczyków tak to to też jest ten obraz Londynu, w którym nie trzeba właściwie znasz tego angielskiego nie trzeba próbować spotykać się konfrontować jakoś mieć jakiś zetknięcie z tak naprawdę z ludźmi z ludźmi z innej kultury czy mówiących innym językiem ja tam takie dojmujące wrażenie z 1 sklepów polskiej w Londynie, kiedy miałam wrażenie, że to jest właściwie mu spożywcze w ZUS celowo, bo były tam wszystkie firmy i pani mówiła po polsku wszyscy w 100 w środku mówi po postęp się przeniosło po prostu kilkaset kilometrów na wschód, bo wydział jest chyba od początku naszej rozmowy o tym, że to są takie historie, które są smutna i Jerzy tutaj nie ma happy endu zasadzi to rzeczywiście dojmujący w tej książce jest to, że Kister mamy różne ludzi, którzy radzą sobie z tą swoją emigracją w bardzo różny sposób i którzy trafili do Londynu z bardzo różnych powodów, ale jest wiele takich historii, że nawet jeśli tym ludziom się udaje po wielu latach w zejść na dno na prostą tak to określił to to jest taka historia o wyjście na 0 to znaczy tam nie ma o nich wiedzą, że przez całe życie już będą Niewiem pracowali jako kioskarze sprzątaczy w nocnych godzinach pracy w metrze, bo jest hotelowi co już jest samo w sobie asystował i kulturowo wśród emigrantów ma także wśród imigrantów bardzo wysoko my bardzo wysoko w hierarchii, ale nie ma tam historie, które kończą się raczej takimi opowieściami stylu kupiłem dom jest Super i teraz się odnajdę, nawet jeżeli jest coś takiego, że Żyd jest duże, że ta mu ten pakiet możliwości otwierają tu o to by to to pojawia się kolejne zagadnienie kastą włości to znaczy oni nigdy nie będą w swoim nigdy nie będą u siebie to też jest ciekawa w kontekście tych opowieści co myśleli, czego oczekiwali, o czym marzyli ci ludzie, kiedy do Londynu się wybierali, czyli w tym momencie, kiedy decydowali się albo no bo jest moc tej części też decydowała na to, aby do Londynu wyjechać i te nadzieje były ogromne, a tu było kilka ziemia obiecana to miał być nowy w życie nowej jakości oni się większość z nich nie spodziewała się tego co im to co ich tam spotka tak naprawdę ich do domu z wizytą w pewnym momencie, że Londyn nie ma swojego amerykańskiego snu, że tam migrantów nie spotyka nagłe szczęście jest taki mit o tym, że właśnie ktoś wyjeżdża do Stanów to może może z dnia i nagle z pucybuta stać się milionerem, a Londyn tak nie ma to jest jednak takie bardzo przyziemne, ale zmieniła się koszty to jest ciekawe opowiadanie 1 z bohaterów trochę opowiemy o polskim do tych pomp, bo ludzie, którzy w z Polski wyjechali za pracą jest tam nie pamiętam jego imienia 1 z bohaterów, który my z tego co pamiętam wyemigrował z nowym już kilka ładnych lat temu i opowiada mam taką historię o tym, że też zmieniła się, by struktura tych, którzy przynajmniej z Polski emigrowali nie wiem czy to jest utwierdzenie stereotypu czy jego zaprzeczeniem już państwu zostawiam to my z opiniowania czy do decyzji, gdzie natura taką historię, w której inne, mówi że jak oni przyjeżdżali róże i jako ci, którzy szukają pracy to można było przy budowie też na budowie porozmawiać o matematyce o filozofii i o polityce i o bardzo wysokich, jakby takich intelektualnie w wyzwaniach tak mówiąc coś co było malują spokoju teraz to się zmieniło to znaczy, że już nie reprezentanci wielkich miast czy ośrodków noe rozpoczną kulturowych przyjeżdżają tylko to głównie są to ludzie z małych miejscowości z innej wsi z tyłu Polski, którą haniebnie określamy takim mianem Polski c czy daje nawet niektórzy też tam próbują, jakby właśnie już nie spełnić swój American Dream tylko odnaleźć, bo wiedzą, że tam będziemy tak lepiej niż w ojczyźnie no właśnie, bo ta podróż w dal ma 2 wymiary tak naprawdę to znaczy 1 w miasto jest taki rząd mówi to nie jest Londyn tak jak ja go znany z dzieciństwa, ale mam jakiś rodzaj nostalgii swoją drogą sprawdziłam ten dziennikarz ma 30 lat jest dla mnie każdy z nas może za mało dobrych zdrowych już być nostalgicznym IZ list ten kicz, ale rozumiem też tego nostalgia jest trochę zapożyczona wino pogadamy sobie lata dzień dziewięćdziesiątych pojechało 6 Zamora 30 latek pomiędzy z lat dziewięćdziesiątych bez przesady w mojej i z 1 strony właśnie to jest za nurkowanie w tej noweli w tym nowym w Londynie, którego on nie zna, a drugim z drugiej strony to jest właśnie nurkowanie w Londynie, którego on nie zna, bo skończył Oxford na pewno pochodzi z klasy średniej i na jego ojciec był bardzo słynnym znosiła dziennie jest własna rodzina dziennikarska nie jest to podejrzewam, że nie był człowiek, który miał w młodości do czynienia z londyńczykami właśnie jest z klas niższych klas społecznych i nie dość ciekawie jak bardzo też to miasto muszą się zmienić i jak bardzo, bo w tej książce trochę brakowało mi jednak tej perspektywy tych Brytyjczyków, którzy już są z tego co pisze w Rudach mniejszości tak naprawdę rząd niejako oni reagują na to, że w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, a najbardziej się w ciągu ostatnich kilkunastu lat i świat tak diametralnie się zmienił to jesteś dla mnie bardzo interesują z tego mizeria pod wieżą służy to takie były akurat rozmawiam o tej książce w długim ubiegły weekend z taką parą, który jest bazą Amerykanów, którzy od wielu lat mieszkają w Londynie i właśnie polecam tę książkę na wieś to dlatego też zabawne, że spotkaliśmy się rozmawiamy my także w Londynie, w którym nigdy notabene nie byłem, ale akurat czytam książkę i oni powiedzieli mi powie przytoczył statystyki Eco, który na początku rozmawialiśmy o nim mówią, że żonie są od wielu lat w Londynie i że to nie jest również ich lądem w Zachęcie jest w ogóle bardzo ciekawe to znaczy oczywiście to co się tam dzieje to zmiana, która tam zachodzi jest myślę, że łatwa do uchwycenia dla każdego tak montaż mówili o tym, że ten Londyn, który ona opisuje, którego on, choć jest widoczny to znaczy opowiada n p . o autobusach sprzątaczka mi sprzątać sami, którzy jadą do OECD do wielkich wieżowców, które sprzątają dom o czwartej co trzeci i w nocy nad ranem wyjeżdżają szósty inni spotykają się z biznesmenami i białymi kołnierzami, które idą do pracy, więc ich praca i interakcje mogło być w ogóle nawet niezauważalne, ale polecamy tekst książka jako może być taki alternatywny przewodnik po Londynie też trochę tam jest dużo takich właśnie urbanistyczne socjologicznych kwestii znaczy to jest taka książka, w której można się zagubić powiem to 1 zdaniu nie będąc nikt nigdy nie byłem w Londynie i wybiorę się tam w przyznają się wcześniej pod różnymi dzielnicami Londynu na początku jest jak podróż w nieznane, ale to mnie na początku denerwowała później stwierdziłem że, że to jest ciekawe, dlatego że autor tej opowieści też trochę błądzi po swoim w Londynie i myślę też dlatego warto tę książkę przeczytać w zamieci jest taka opowieść o tym jak tych trudno jest jednak emigracja jak czasami, opowiadając o nich zapominamy też w kontekście szlam dużo o o Ukraińcach, którzy przyjeżdżają do Polski jak ta emigracja dla nich tutaj wygląda książka nowi londyńczycy będzie dach wydane przez wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego w tłumaczeniu Barbary Gutowski Nowak rozmawialiśmy w składzie, a Anna Gutowska Łukasz Wojtusik i Zuzanna Piechowicz ciasne informacji Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!