REKLAMA

Projekt nowego kodeksu pracy wyląduje w koszu

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2018-04-06 15:00
Prowadzący:
Czas trwania:
24:08 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Maciej Zegarski dzień dobry zaproszono na popołudnie Radia TOK FM przed nami 100 minut 3 ciekawe też maty ciekawi goście porozmawiamy o w kodeksie pracy, który już miał być chyba jeszcze nie będzie o politycznej gorączce na Węgrzech na 2 dni przed wyborami parlamentarnymi w tym kraju i jego nakręcając się wojnie handlowej między Stanami Zjednoczonymi Chinami ma taki podział zaczynamy od kodeksu pracy w studiu w Warszawie pani prof. Monika Gładoch ekspert organizacji Rozwiń » pracodawców pracodawcy RP, czyli dobry dzień dobry w pani resort jest też wiceprzewodniczącą komisji Kodyfikacyjnej, która zajmowała się właśnie kodeksem pracy, a w studiu w Gdańsku pan Marek Lewandowski rzecznik NSZZ Solidarność dzień dobry witam panią profesor witam się Maćku witam słuchaczy w no właśnie to w knajpie może od tej konfuzji, bo w tym 1 8 miesięcy pracowała 1 4 osobowa komisja Kodyfikacyjna w państwo mogą o sobie na stronie ministerstwa pracy w zobaczyć jak znakomite to postaci naukowcy eksperci i kiedy Waśniów ten projekt kodeksu pracy nowy został przygotowany to właściwie nikt go nie lubi pani profesor pani wiceprzewodniczącą właśnie będą z tej komisji to co się stało w 2 no pewnie trochę też się przyczynią się do tego, że tego kodeksu w zasadzie tego projektu szczególnie nie polubią no in, ale też dla mnie to nie jest do końca miła wiadomość w błąd w tej komisji pracowałam, ale podobnie jak inni trzeba się po prostu przyznać do tego, że nie wyszło nie udało się stworzyć projektu, który zachęciłby do dalszej pracy nad nim polityków związkowców pracodawców, a jej pracowników, którzy byliby objęci stosowaniem, więc można powiedzieć w pewnym sensie porażka 18 miesięcy bardzo ciężkiej pracy przyznał im, bo wielu szczególnie internautów komentuje ten 1 000 000 zł 1 000 000 zł, które ikona komisji wydano natomiast proszę pamiętać o tym, że to jest 18 miesięcy na 1 4 osób gnój poza tym faktycznie oderwanie od życia zawodowego w niektórych przypadkach także rodzinnego, bo my odnotowaliśmy nierzadko co tydzień po kilka dni, a były osoby, które były w 2 zespołach, więc dojeżdżający z całej Polski w no, więc spory wysiłek tak no ja oczywiście nie chcą przed nim rzeczami zajmować chciałbym teraz właśnie z za pytać Gdańsk, bo reakcja pana Piotra Dudy, a więc szef Solidarności była dosyć ostra wręcz powiedział, że jeśli rząd chciałby forsować ten projekt przygotowany przez komisję Kodyfikacyjną to tu cytuję nasz kierunek jest 1 ulica no i zaraz potem mieliśmy jeszcze reakcje pani rzecznik prasowej prawa i sprawiedliwości Beaty Mazurek, która od razu zapowiedziała, że prawo i styl i już nie pracuje nad żadnymi zmianami w kodeksie pracy nowym z pompą ponowił pytanie my coś stało przede wszystkim trzeba dokładnie zacytować wypowiedź przewodniczącego, który powiedział, że w tym kształcie jeśli rząd będzie procedował to spowoduje to naszą ostrą reakcję czy musimy uporządkować parę rzeczy tutaj pani profesor na pewno przyzna rację to nie jest żadna porażka, dlatego że po pierwsze, KE komisja Kodyfikacyjna pracowała na zlecenie ministra pracy i właściwie nie tyle napisała nowy projekt kodeksu pracy to swoisty raport, który jest punktem wyjścia do ewentualnych dalszych prac co zrobi z tym ministerstwo pracy tego jeszcze nie wiemy ono nie musi wykorzystać w ogóle tego materiału albo może skorzystać z części tych przemyśleń tych analiz, które zostały w tej formie przygotowane tam jest bardzo dużo dobrych rozwiązań, ale jest też z punktu widzenia związków zawodowych parę rzeczy nie do przyjęcia, na które się nigdy nie zgodzimy i ja bym tak całkowicie nie wyrzucał nie skreślał tego tego dokumentu trochę źle się stało tutaj też do pani profesor mam sporo pretensji, bo umówiliśmy się kiedyś, że komisja Kodyfikacyjna będzie pracowała w spokoju przygotuje materiał przekaże dysponentowi ministrowi pracy i dopiero wtedy rozpocznie się jakakolwiek dyskusja tymczasem gadulstwo poszczególnych członków komisji było tak duże, że od wielu miesięcy toczy się dyskusja często nad wyrwanymi z kontekstu różnymi rozwiązaniami, które ewoluowały w międzyczasie się zmieniały, że to z tworzyło zupełnie niepotrzebną złą atmosferę nad tym procesem, a wszystkim nam bardzo zależy, żeby nowy kodeks powstał, żeby on był jak najbardziej nowoczesne jak najlepszych to krótko pani resort może jak rozumiem w kontekście gadulstwo, ale chciałbym, żebyśmy potem rozmawiali o rzeczywistych powodach, że ten projekt wydaje dzisiaj niemożliwe do do przyjęcia no dobrze dotąd gadulstwo spowodowało rzeczywiście, że projekt ewoluował w kierunku takim, że wydaje się że, że jest lepiej, a było jeszcze gorzej po pierwsze nie mówiłam o rzeczach, których tam nie ma nie mówiłam nigdy o sprawach, które są wyrwane z kontekstu ani profesora, ale ja takich zarzutów nie stawia mija generalnie stawiam zarzut, że w ogóle nie mieliśmy o tym, rozmawiać nie nie było takiej umowy nigdy wśród członków komisji jestem prawnikiem nie kwot nie podpisałam żadnej klauzuli poufności tajności mało tego przypominam, że na jesieni to tę dyskusję rozpoczął przewodniczący komisji mgr Zieleniecki zieleniec ski, który opowiadał też mamy ogromne pretensje do niego no, więc ja miałam pretensje i droższy niż dać skończyć rozmawia wtedy z panem moimi wiceministrami Zielenieckiej i zapytałam go czy zwołam prezydium w tej sprawie z przyszłością mówili jak mamy się wypowiadać w stosunku do na zewnątrz do dziennikarzy w terminie powiedział mówcie łzy ja za milczenie, bo tak będzie lepiej, więc ja to odebrałam jako możliwości wypowiedzi na zewnątrz to prezydium w tym wtedy nie zostało zwołane na i wreszcie po drugie, gdyby te rozwiązania były naprawdę dobry to one by się medialnie obroniły dziś byłaby inna sytuacja jeszcze 1 1 rzecz zwrócę uwagę, jeżeli pół godziny przed głosowaniem przewodniczący zespołu przenosin na ostatnie zaskakujące spotkanie w Tourze pół godziny przed głosowaniem poważną zmianę, która zmieniła koncepcję domniemania pracowniczego to znaczy domniemania stosunku pracy to znaczy, że dziennikarze czwarta władza niezwykle pomogły w tym co mogłoby się stać, gdyby o tym, po prostu społeczeństwo nie wiedziało jeszcze raz powtórzę dobry kodeks dobry projekt obronił się sam de facto oznacza Natalia Lesz i jeszcze ad vocem 8 gr w to nie jest tak, że komisja Kodyfikacyjna ma jakiekolwiek uprawnienia legislacyjne i że to co przygotowała to już jest prawem stanowionym i byłoby takie czy inne to jest dopiero początek procesu, więc to nie jest także za zawarte tam rozwiązania były już ostatecznym już przesądzony mi były prawem stanu tak, ale rozporządzenie stanowi o projektach ani o raporcie i proszą nie wprowadzać o sobie, że jest ich raport chwali swoich dawnych lat to jest aronii 1 oczywiście bez konsultacji z Realem i bez skutków społecznych natomiast jest to projekt w myśl rozporządzenia z 20 0 7 roku siedemnastego roku, na podstawie którego pani premier Beata Szydło powołała 14 członków w tym mnie tej komisji dziękuję to, że ja tylko chciał, żebyśmy w tej części zostało nam niecałe 3 minuty wyjaśnili jednak pewną rzecz, która się słuchaczom należy jak powiedziałem 1 4 członków komisji Kodyfikacyjnej na czele stoi prof. Marcin Zieleniecki podsekretarz stanu w ministerstwie rodziny, która w, które to ministerstwo nosi chciała, aby powstała komisja pani w sobie jest wiceprzewodniczącą reprezentującą organizacje pracodawców wszystkie organizacje zrzeszone w w radzie dialogu społecznego, a więc właśnie inne organizacje związkowe i pracodawców ma mając tej komisji Kodyfikacyjnej swoich reprezentantów dla przypomnienia pan dr Jakub Szmit jest właśnie kandydatem Solidarności w tej komisji i to ciało nie jest w stanie tak znakomitych ekspertów nowości naszych wytwarza tenże raport czy dokument projekt projekt IAiR i dzisiaj nikomu ten nie podoba to jest dla mnie ciągle nie zrozumiano to kto go pisał w takim razie wszystko skoro właściwie nikt nie jest zadowolony, że ja powiem jak te prace przebiegały Otóż niewątpliwie przewodniczący zespołu miał głos decydujący można powiedzieć, że miał pewną wizję projektu i on przebiega przez kilka miesięcy natomiast im bliżej końca prac wtedy dopiero gdy poznawaliśmy jako członkowie zespołu kolejne te propozycje one były absolutnie kluczowe, bo to dotyczyło domniemania stosunku pracy właśnie umów-zleceń rozwiązywania umów rodzajów umów i to było ostatnie miesiące prac wtedy, kiedy ja postanowiłam o tych rzeczach opowiedzieć na zewnątrz i jak to pan mówi opowiadać, że o sprawach wygranych z kontekstu niekoniecznie z kontekstu i teraz ten problem polegał na tym, że im bliżej było końca prac w tym następowały reasumpcji głosowań i ten projekt zaczął się po prostu walić on przestał te puzzle tam, który był on przestał do siebie pasować do władz taka potrzeba przymilanie się, o której strony i nie będę ukrywać, że im bliżej końca, tym bardziej strony pracowniczej, więc po prostu te różne rozwiązania przestałby się wypracować w nogach, a ja rozumiem silne i tu nawiązuję do sumienia wypowiedzi Marka Lewandowskiego, że to też jest także te 1 8 miesięcy są stracone, tym bardziej że właśnie wszyscy się w kasach hali od samego początku, kiedy powstawała komisja, że skoro mamy kodeks pracy, który ma 4 0 lat, który kompletnie odstaje od współczesnego rynku pracy warunków jakich ludzie funkcjonują na tym rynku na to, że jest potrzeba, aby powstał dobry kodeks pracy jest jasne jak co powinienem być też, czego można skorzystać jeśli, choć właśnie ten produkt w komisji Kodyfikacyjnej NATO w porozmawiamy po informacjach TOK FM masz Zahorski witamy ponownie zaproszono popołudniu Radia TOK FM przypominał lub w studiu w Warszawie pani poseł Monika Gładoch pracodawcy RP wiceprzewodnicząca komisji Kodyfikacyjnej oraz Szczecin dobrych i Szczecin studio Gdańsk Marek Lewandowski rzecznik NSZZ Solidarność jest teraz dzień dobry chciałbym, żebyśmy teraz Bob w tej pierwszej części wyjaśnić okoliczności, które doprowadziły do stanu, jaki mamy, czyli dalszy prace nad projektami kodeksów pracy chyba są one na ten moment przerwane czy zawieszone ich wyjaśnić okoliczności, dlaczego komisji Kodyfikacyjnej prawa pracy nie udało się wypracować takiego dokumentu, który mógłby być akceptowany przez również partnerów społecznych w inne środowiska w 2 i tu wrócę do jarmarku, bo powiedział w pierwszej części że warto jednak zostawić ten dokument wojna jest tutaj sporo dobrych zapisów, ale też jest kilka, na które w życiu, by się Solidarność nie zgodziła to możemy upiec tak króciutko co było złe w tych propozycjach zawartych w w pracach komisji Kodyfikacyjnej ten dokument zawiera 2 takie zasadnicze części 1 dotyczące stosunków zbiorowych drugie indywidualnych i w tych stosunkach zbiorowych szczególnie bardzo nie podobają nam się poza związkowe reprezentacje pracownicze tutaj szczególnie taka proteza, czyli 3 dni rady zakładowe, które co prawda zyskują trochę większe uprawnienia, ale nie uzyskują ich w takim stopniu jak związki zawodowe i z 1 strony ani nie zapewniają właściwej reprezentacji załodze poza tym są bardzo podatne na różne niedobre działania w duży wpły w pracodawcy 3 czy są mniej chronione od związków zawodowych, a z drugiej strony związki zawodowe nie uzyskują jakichś szczególnych istotnych uprawnień, a koledzy uprawnienia polskich związków zawodowych są jedne ze słabszych jedne z mniejszych, odnosząc je do Unii Europejskiej jedno i w stosunkach indywidualnych też jest wiele rzeczy, które nam się nie podoba, które niosą spore zagrożenie nuklearne warto rozmawiać, bo n p. kwestie delegatów związkowych tam jest kwestia też znoszenia, a wracając do tych grupowych tam jest też kwestia zmiany zmiany dotyczące zakładania związków zawodowych w przypadku mniejszych pracodawców te rozwiązania wydają się korzystniejsze, bo można zmniejszyć liczbę pracowników miała zakładać organizacje, ale zupełnie rozważają możliwość skutecznego założenia związku zawodowego w przypadku dużych pracodawców byśmy na tapetę chociażby sieć handlową dużą, która ma kilka tysięcy sklepów w Polsce i kilkadziesiąt tysięcy pracownikom kawę założenie organizacji związkowej też muszą być 4 000 członków związku, żeby w ogóle można było utworzyć taką organizację związkową, jaką mamy dzisiaj w tym kształcie tam byłoby tylko prawo do 1 delegata związkowego na parę tysięcy sklepów i parę tysięcy członków związku to jest coś absolutnie niedopuszczalnego, ale warto rozmawiać, bo te w tej zasady tworzenia związków zawodowych mniejszych pracodawców, a ich mamy większość się taki do 100 pracowników innych są lepsze niż jest to dzisiaj tak samo możliwości w przypadku mikrofirm, gdzie działacz związkowy mógłby reprezentować pracowników z takim butików małych sklepów gdzieś tam pojedynczych punktów handlowych w galeriach to też jest coś co jest warte dyskusji jest dobre, więc dlatego mówię wiele rzeczy n p . w przypadku umów o pracę wchodzą do kodeksu 3 nowe umowy o pracę, które są bardziej elastyczne od dotychczasowych, ale dają dużo lepsze zabezpieczenie i wciągają w orbitę kodeksu pracy ten obszar, który dzisiaj zdominowany jest przez umowy cywilnoprawne, ale z drugiej strony istnieją rodzaje umów to chodzi o taką umowę o nas zatem z ową słynną górę w Czołpinie etatową to chodzi o to, że to stwarza zagrożenie przerzucania pracowników dzisiaj lepiej zabezpieczonych funkcjonujących w ramach kodeksowej umowy w tym właśnie bardziej elastyczne formy, ale trzeba takich rzeczach rozmawiać trzeba szukać lepszych zabezpieczeń ani tak zupełnie w czambuł to wszystko wyrzucać, tym bardziej że wszystko się niby ten projekt nie podoba, ale większość komisji 1 głosowała za ich oczywiście nie nie wszystko chcemy wyrzucać film może teraz panią profesor poprosił, bo pani też po tej decyzji o tym, że, że ta negatywna jest decyzja sądu dalszych prac nad projektami kodeksu pracy z drugiej strony uważa pani ją za racjonalną, bo ani też wiele rzeczy nie podoba Otóż może też kilka przykładów, które po w powodują, że na atakowaniu piłki, z czym bowiem takich w ogóle mniejsze kwestiach pierwszy moim zdaniem kodeksy szczególnie indywidualni jest przeregulowany istna regulowane i zawiera określenia w sposób sfery w ogóle prawa i nieznane i nie do końca jasno wyjaśnione n p. może tu trudno takie określenia jak i znacznie utrudnione jak wielcy może, więc przepraszam, bo przesadziła znacznie utrudnione jest że, choć nieostre pojęcie nieostre pojęcia tak, ale też pojawiają się n p. powołanie się na tradycje przy pracy sezonowej, które szczerze mówiąc też jest trudne do odgadnięcia jak to rozumieć no my, czyli słownictwo i po drugie to często powtarzam taka formuła konkursu, która nie jest dla mnie kodeksem nowoczesnym, ale staje się prawem administracyjnym, kiedy wszystko jest regulowane od domu i tak każda umowa, czyli nowa sezonowo dorywczo nie etatowa jest dokładnie limitowana do tego jeszcze uszczegółowione umową na czas określony i tam są po prostu takie granice ustawione, którego 3, które trzeba pilnować, by takie rozwiązania, które też ulegają braku zaufania stron do siebie część ramienia akceptowanej w zakresie zakazu konkurencji i od opracowywania no i wreszcie rozwiązania, które są moim zdaniem praktycznie niewykonalne i to w zakresie urlopów w zakresie procedury rozwiązywania umów u pracodawców powyższe 10 pracowników w tym ze słuchaniem z tym zwalnianiem na czas wysłuchania z pracy z tym dobijanie się przez 14 dni telefonem do pracownika, żeby przyszedł na to wysłuchanie to są kwestie, które po prostu w praktyce by, by się nie sprawdziły na trochę mnie zadziwiła wypowiedź pana Marka Lewandowskiego w punkcie dotyczącym tego, że w orbitę prawa pracy będą ściągnięci zleceniodawcy, ale w zamian dostaną te 3 rodzaje umów o 3 rodzaje umów no powiedzmy szczerze nie wnosi wiele różnić od umów-zleceń w zakresie ochrony na pewno nie go nawet przy ochronie szczególnej będzie można rozwiązać umowę, czyli wyobraź sobie sytuacji, że wprawdzie okres jej pracowników urlop ma pracownik prawo do 4 3 i zwolnienia lekarskiego ma, ale w trakcie tego zwolnienia czy w czasie tego urlopu może być zwolniony, a więc troszkę nie przewiduje rozwiązanie nie przewiduje, ale jest taka możliwość oferują podział nie ma pana przepraszam, że nasza, ale ja wiem jak się tylko uzupełnić ja się trochę rzeczywiście nie nieprecyzyjnie wznowiłem chodzi o to, że ci zlecenie od cywilnoprawnej, którzy byliby objęci tymi umowami nie dostaną o wiele więcej, a jest zagrożenie, że ci, którzy mają dzisiaj więcej mają bardziej stabilne warunki będą przerzucani w tym orbitę właśnie dużo gorzej zabrzmiało właśnie wciągać grono to właśnie, o co o to co powie o coś się mówić, więc trochę się zdziwiłam, że pan wyraża taką pozytywną ocenę tych rozwiązań odchudzanie katowali wydawało się, że nie to jest, chyba że inaczej brzmiał coby nie odnotowali też zaskakujące, ponieważ jest to koncepcja, której nie powstaje stosunek pracy z chwilą podpisania tej umowy tylko pracownik czeka na oferty pracy od pracodawcy pracodawca musi dostać jeszcze potwierdzenia od potencjalnego pracownika rząd w ogóle przyjdzie do pracy, więc szczerze mówiąc wolałabym obecne znaczenie, bo przynajmniej mam ważną pracę i to tak dużym skrócie powinna teraz mówić strony pracodawców, ale tempo tutaj jeszcze warto uzupełnić, że w ogóle wchodzą one bardzo skomplikowane relacje, bo mamy trochę inne standardy dla małych firm poniżej 10 pracowników trochę inne powyżej i zaczynają być skomplikowane relacje, bo inne uprawnienia i inne przepisy w 1 z drugim przypadku IT z różnych zróżnicowanie, bo jeżeli będzie mieć dużego pracodawcy i tam będzie spadać małego pracodawcy i tam będzie spadać będą robić to samo to mamy już 2 przestrzenie prawne dla tych osób, więc tych skomplikowanych zamiast uproszczeń jest też sporo no oczywiście nie napiszą tutaj dobrego kodeksu pracy, szczególnie że zostało nam 3 i pół minuty w ale gdyby teraz mówi państwowości w swoich wypowiedziach opowiedzieć, a z czego warto skorzystać z tego zostało do tej pory wyprasowane, aby dla, bo jest potrzeba zmiany tego prawa pracy, aby ewentualnie jakaś nowa komisja Kodyfikacyjna czy toalet nie wiem w jaki w nowej formule będzie zaczynała wszystko wszystkiego od zera na towary to byłoby możliwe jest odwrotnie może pani profesor jest zachować czystego zarobku jest tam kilka pomysłów na pracę nowoczesną typu dzielenie się pracą tego nie ma wprost jest telepraca Donovan, która jest obwarowana pewnymi ograniczeniami artysty racjonalnie zrobione jak źle, że planowane rodzaje pracy tak wam się przed kodeksem parę tak nie odnoszą się pojawiła, ale moim zdaniem nazbyt małą skalę nie dokończono przyznajmy się wyszły te konta wynagrodzeń, bo to miał być konta czasu pracy oraz przyczyny formalno prawnych nie można było zrobić tak jak w Niemczech, więc wyszło taka ta propozycja jest mocno niedopracowana ale, ponieważ w to znaczy Gminny w kontach czasu pracy gromadzimy wypracowane godziny pracy przekonywał wynagrodzeń tak naprawdę gromadzimy wynagrodzenie za wypracowane nadgodziny to już po prostu jest nieakceptowalne społecznie, że pracownik czeka na pieniądze, których muszę już od dawna należą, więc po prostu ten pomysł był trudny do realizacji jak rodzice też takie światełko w tunelu i tu mam dużą nadzieją jest żal, że związki te szybko zrozumiała mianowicie otwór otworzyliśmy drogę do Rio dla dialogu społecznego w zakresie układów zbiorowych pracy i to jest dużo ciekawych rozwiązań z tylko, że niestety tu zgodzę się z panem Markiem Lewandowskim, że ten pomysł na delegata związkowego nic absolutnie nie aplikowane tak powiedzieć sobie, bo nikt przy załodze, która liczy 50 30 0 osób 1 człowiek sobie jeszcze poradzi, ale przy kilku tysiącach dusz powstanie kłopot i to daleko idący, więc on przy PL z kolei inny ze zbiorowego też myślę, że tam jest dużo ciekawych rozwiązań w zakresie sporów zbiorowych, a indywidualnym chociażby pomysł na postępowanie polubowne mediacje, które są zbyt rozwinięta zamożność z pewnych pomysłów może stać malaria dialog minut gola generalnie dialogu imię datę mediacji nam brakuje na każdym poziomie natomiast ja bym wolał, żeby teraz pani minister pracy, która jest dysponentem tego dokumentu przeanalizowała wyniki tych prac i zaproponowała co dalej z tym robić, bo ja myślę, że jeżeli jest tam ileż rzeczy dobrych warto o tym, rozmawiać ważna jest ważne z jakiej formule może ona powinna pozbierać się zarzuty różnych stron i przeanalizować zastanowić się coś co można co zrobić coś zaproponować ja bym raczej oczekiwał w takim kierunku, żeby ten dialog poszedł, a nie daj Boże, żeby ten dokument w tej formie, w której jest i do tego odnosił się bardzo ostro przewodniczącym był procedowany w tej formie z tej formy takiej postaci legislacyjnej, a więc, żeby rząd zaczął to forsować jako nie daj Boże swój dokument pani dys pani minister dysponent tego dokumentu powinna teraz podjęli decyzję co z tym dalej robić to czekamy na decyzję pani minister myślę, że obawy Marka Lewandowskiego wziąć w tym zajmie no chyba od wczoraj są już bez podstaw gry w 2, bo deklaracja była bardzo bardzo wyraźne na ten moment pięknie dziękuję pani prof. Monika Płatek z analiz i pan Marek Lewandowski dziękuję również dziękuję serdecznie za chwilę informacje w radiu TOK FM, ale po nich trudno się wraca Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA