REKLAMA

Prawiersz patriotyczny i poetyczny, wizjonerski inaczej

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2018-04-16 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
12:51 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
słońce świeci, więc po Alicji umie wstydzi Tamas w piątek i brak jest prawdziwie prawicowe prawie 2, w czym w tym tygodniu trapią się poeci patriotycznie czym krzyż Smoleński z kościoła świętej Anny miałby zostać znowu przeniesiony, a dokładnie wyjęty z rzeźby smoleńskiej w kościele, by trafić do rzeźby smoleńskiej na placu i poeta Marek Gajowniczek widzi tu niepokojącą paralelne jak to poety stało się coś nic takiego wcześniej za Komorowskiego także Rozwiń » przekazaną przy już podobnie na oczach ci, żeby pożegnano bez protestu bez oporu w PiS-ie, ale stół nie mógł stać przecież na trakcie to wszystko się stało w trakcie, gdy żegnano dziękowano pana Boga wychwalano wszystko się powoli kończy niepotrzebni już obrońcy nie będą bronić w kaplicy, gdy zabrano krzyż z ulicy do dzisiaj nie wiemy sami co ustalono za drzwiami proszono tylko uchwalić je skończcie inni odprawiali się to wzywanie Archanioła w morze sprzeciwy wywołać stało się coś nic takiego wcześniej za Komorowskiego także przekazaną przy już podobnie na oczach ci dziś, bo tak jak lubię Gajowniczek KO to nowość dla co jednak tutaj dał ciała poetyckiego jakże można przestać w 2 wers nie mógł stać przecież na trakcję, a wszystko stało się w trakcie no to jest porażka jakaś poetycka jest także tzw. ring dokładny w rym dokładnie bardzo dokładny no dokładnie o tym, mówię, że w następnym utworze Gajowniczek znowu potrąca struny smoleńskie, a zarazem uderza w nuty ognisko OFE na drodze przez mole Ińsko ukrywał się wróg wywodził u nas w pole i robił co mógł być w dole w gondolę zjawiła się mogła w po drodze przez Smoleńsk jest ballada 2 o drodze przez Smoleńsk jest ballada ta w tę drogę przez Smoleńsk dzisiaj każdy zna prawda miała polec, a kłamstwo wciąż trwa niewiele w mozole wyjaśnić się da zakazana pamięć nie zna innych drużyn Google, a milczący kamień pokazać nie mógł i gdy przypuszczenie zmieniło się w lot uderzył o ziemię dziwnych zdarzeń splot o drodze przez Smoleńsk jest ballada 2 o drodze przez Smoleńsk jest ballada o 2 nie uczą jej w szkole prawda każdy zna Nicole jakiś taki populistyczny zwrot z gen Maczka niema takiego wrażenia populistycznym wieś pod kątem formy, że teraz liczba lat uwaga w złym PiS go ogniskowa no jednak o Grajewie skupiam się spodziewał w trudnej, ale on bardzo długo się nie przebił ze swoimi wierszami do Tokio zostawia ślad za myślisz takie może uznał, że jego wiersze są za trudne, więc próbuje pisać łatwiej panie grają w Mniszku poezja jest trudną sztuką ima być trudno doceńmy, że Gajowniczek to w tym tygodniu zdawał się chwilami powstrzymywać od PiS Ania o Żydach doceniamy fani zjawisku a, ale jego kolega po piórze poeta Lwów 4 7 wynagrodził nam tę wstrzemięźliwość z nawiązką utwór p t . rzecz pauza pospolitych Polska w menu Orlenu oraz w jarmułce klienta, a następnie kłamstwo oraz układy o to, żeby było w Gazecie Rzeczpospolita w blasku chwały mu w i istnieniu zdrady śmiertelny nowotwór propagandy zżera sumienia kłamliwym echem publika twory jak wiatr morelowy śmieją się nie miałoby się swoim oddechem walczysz o połowę zyskają jesteś Polakiem wnet cie ubioru w muzeum dur faszysty i się w Pucharze nie biją błotem oskarżeń, których nie zmaleje aż będziesz nieczystej i tego piękna nie jest jeszcze nigdy półki ojczyzna wolną nie będzie w ten wilczy bilet pójdzie za tobą i drzwi zamykał przed tobą wszędzie w Rzeczpospolitej a, ale nie nasza ciężkiej niewoli trumienne wieko zaduch w Pałacu w sejmie Senacie do polskich wolne i ciągle dolne koło dzisiaj liczymy ilu nas będzie ilu z nas ginie w nich zaciśnie dłoń nie, gdy wody niż my się wreszcie z kolan w bok trzeba stanąć w polskich obrót oni nie lubi tych spółek jest zdrowie gęsta mroczna i z tym charakterystycznym pod Kutnem przytupem ta w mój niesie Gajowniczek uczy Lwów 4 7 zwalcza nie tylko Żydów także kompromisem, a swoje wizje kreśli coraz odważniej pragnie większość ludzi na płynnym Stryszku tryskające i krwi w licencja polityk od zgniłych kompromisów polskie państwo gnije, bo za mało w nim mądrości godności i woli, bo za mało honoru co podnosi ich kolan za mało nas polskości od sumy czy boli dawno zapomnieliśmy, że tu dumać widziała, a karp po kolizji diamenty nie podniesie głowy, by popatrzeć hazardu w oczy swoim wrogom, gdy Thomas układają batem mściwe i mowy innych dróg nas uczy pokory banderol, więc trwogi o nich nie z Puław jak ludzie ci w wolnych z rodziny nasłuchuję głosu, czyli z zachodnich stolic nie słychać głosów gniewu na legalny lub drwiny i nie ma odwagi, by pozostać sobą, by nie urazić nie da nie jest mu za ruskiego oszałamia nas obcy błyszczące i modne, bo nie umiemy docenić swoje go własny jego oddzwoniła jego kompromisu polskie państwo gnije, bo ważniejsza jest Unia boi inne Ukraina martwimy się o innych w imię Miłosierdzia o kirkuty czy obozy, choć nie nasza wina nie półprawdy nam potrzeba punkt honoru trochę dumy tyle Polski, że obcym zostanie po okresów nie potrzeba pamięci Wołynia sami resztę do powietrza na swoim w UB dyla nie wniósł królów przepędzić zdrajców i złodziei niech Polska racja stanu drogi nam wyznacza do kiedy będzie obcy przyjdzie nam udało grzbiety i uwierać będzie KO rycinie Wola zubaża czka w w Tallinie wreszcie polsko w nos promotor było ich dług w dobro w ich wolności słowa mienie i wiary smoleńskiej krwotok niech będzie jak po w luz co w Visa na gałęzi nie uchyli globalne i autostrad mocne słowa na mocnym zaniemówiłem jest za swoją interpretację, ale jego wynik jest siła jest fotel po prostu no chce jechać nowym celem jest stać, ale Logos żyć w takim iluzoryczne, bo w razie tkwi no no może zamrozić kre w n p . nie rozwijajmy tego wątku w UE jak Lwów także płyta Sigmy 7 9 jest wizjonerem widzi różne sympatyczne zwierzątka w różnych niezwykłych rolach dopiero na koniec okazuje się, że ta wizja Sielskiej idylliczny wręcz Buko liczne również krwią są malowane, bo jakżeby inaczej Płonki Podlaski pracowite RO wy osusza ją niczym kre w w żyłach w swych burtach deszczówkę zbierają uszlachetnia ową wodę mury słuszna obecność szkół było klepisko ułoży się Rudniki podnoszą jej świetność kanapki w Oslo jak i nadbrzeżnych czuwają jak strażnicy kuropatwy bażanty to ich wierni zmiennicy, bo byli z technicznym wykształceniem budują swoje plany dziki sarny łosie i zajął on chce tyle zwierząt mamy w na barwnych łąkach kwiaty niczym tatuaże w wydziale ranny ana drzewach mozaiki spękane i kolegów Chełm przy płaconej dodają powagi dostojności ojczyźnie mojej ukochanej wierny lipy koronami złączone jak weselnym orszaku chętne opowiedzieć prawdziwą historię od 7 wolnych polach kół, w którym napiętnowany licznymi warunkami krwią własną podlegał ziemię Podlaską, a z nią trenera i krzewy drzewa to właśnie o tym, by nie tułaczkę zmęczoną głowę podpierał na tych drogach razem ze swoim wojskiem podeszwy zdzierał pod koronami szukało schronienia przed niemieckim nalotem to w tych rowach opatrywał swoje rany i zanim umarł potem w tym miejscu drewniany krzyż Ziaja Grunwaldzkiej mnie się dostojnie wbite w ziemię od jego mogiłą trzymają pieczę niech się w waszej piersi w dzień łączności i szacunek wnet obudzić, bo te skromne groby krwi oni są nasączone w wielkich ludzi w początkowo myślałem opisy przyrody smaczne smaczne, ale ten tak końcówka jednak gminom, bo natura ciągnie Gawlas wyklętego oraz z nas jestem młody dzisiaj wprawie usług lub wały wiersze długie nos dla nic dziwnego, bo płaci patriotycznie mają dużo dopowiedzenia, ale jest to Betka patriotyczne, które wkrótce i formie zawsze jest w formie Anna Chojnacka i krótka forma p t. Platformy znalezienie była taka w rządzeniu jak dziś w drążeniu jest ich mową cenił, by znów nie stracić cennej kondycji zawsze powinna być w opozycji w Lechu, a teraz na jak zawsze na woli deska płytkę z jeszcze zwracać do Platformy również w naszym mieście krótszym wierszu p t. jeszcze krótszym ktoś boi PiS -u zamienia się słuch nie trzeba było na lewo obracać nie musiała obejść się teraz ma dziś w Bravo Bravo Bravo w inne konie albo rzadko dziś już, bo to cieszy też krótki wiersz jest po najlepszym możliwym tytułem Polska Polska Polska to jest kraj tu każdy jest szczęśliwy tu każdy zwiedzać chce tu ludzie są życzliwi szczęśliwie nikt nie narzeka, więc była Kubuś dumny ze swojej ojczyzny bronić tej pomaga jej spra w, aby była jeszcze lepsza promują i bądź szczęśliwy, bo Polska to najlepszy kraj intencje bardzo bardzo dobrze nad formą życia lub popracować ponadto już o Tomku bardzo dziękuję dziękujemy pani teraz informacje o Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA