REKLAMA

Śmierć jako wybór

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2018-05-15 14:40
Audycja:
Kwadrans Filozofa
Prowadzący:
Czas trwania:
12:17 min.
Udostępnij:

Historia Davida Goodalla, 104-letniego naukowca, który poddał się eutanazji, cały czas budzi mnóstwo emocji. Nic dziwnego. W naszym stosunku do śmierci odzywają się nasze najgłębsze postawy wobec życia.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to on ten kwadrans filozofa Tomasz wstawić chiński dzień dobry historia 100 czteroletniego Davida Gugała australijskiego profesora biologii, który postanowił świadomie zakończyć własne życie trwa carskiej klinice Lives tylko, która umożliwia tz w wspomagane samobójstwo i swój cel zrealizował nie schodzi właściwie z pierwszych stron gazet po dziś dzień, choć minęło już trochę czasu od momentu, kiedy David Kuta zmarł kolejnych dyskusjach telewizyjnych prasowych Rozwiń » radiowych ścierają się ze sobą 2 głębokie postawy wobec śmierci przekonanie, że jest ona i być powinna zawsze czymś zewnętrznym czym z czymś co się nam przydarza wskutek choroby starości albo wypadku oraz przekonanie, że także na własną śmierć możemy mieć świadomość wpły w że, o ile momentu narodzin nie jesteśmy w stanie sobie wybrać o tyle śmierć może być pod pewnymi warunkami rzecz jasna przedmiotem takiego właśnie wyboru zdarzyło się już kilkakrotnie zabrać głos polskich dyskusjach na ten temat w formie zarówno mówione, jaki pisanej i opowiadam się jednoznacznie po stronie opcji, którą wybrał David Guba, który skądinąd przed śmiercią kilkakrotnie zabierał w tej sprawie głos i podkreślał, że chodzi mu także o to, żebyśmy zaczęli otwarcie mówić o prawie do godnego świadomego zakończenia życia w momencie, kiedy nie niesie już ono za sobą żadnej nadziei nie chcą jednak powtarzać tutaj argumentów, które już zapewne państwo w różnych dyskusjach słyszeli chce się po prostu przyjrzeć kilku kwestiom niekoniecznie przy okazji tej sprawy najczęściej albo najchętniej poruszanych poruszanym niektóre z tych kwestii wcale nie są zresztą pomyśli stanowiska, które w tej sprawie reprezentują to zaczniemy właśnie od czegoś takiego, jaki ten kwadrans filozofa, a mianowicie o współczesnej kultury, która śmierć starość chorobą wypiera nie chce ich znać przesuwaj gdzieś na margines widzialności to jest teza nie nowa jeszcze z lat pięćdziesiątych się wywodząca mówiłem zresztą już oni tutaj i nie tylko tutaj, bo w audycji godziny filozofów także wielokrotnie Jazz Igora amerykański antropolog po raz pierwszy taką tezę w latach pięćdziesiątych sformułował, że we współczesnej kulturze śmierć jest tym czym seks był w kulturze wiktoriańskiej, czyli największym tabu po prostu no i przy całym moim szacunku podziwu i zazdrości wobec decyzji Davida Ruuda, a także o podziwie dla konsekwencji, jaką do ciąży do realizacji tej swojej decyzji nie mogę się oprzeć wrażeniu, że coś jest narzeczy z tym argumentem wskazującym, że ludzie osiągający zaawansowany wiek czują się w dzisiejszym świecie po prostu bardzo samotni oczywiście samotność czy raczej postępujące osamotnienie jest niejako sam proces starzenia wpisane w i w miarę upływu lat tracimy po prostu bliskich nasi krewni przyjaciele umierają no jeśli zaś dożywa wieku 10 4 lat jak dodał ta stanowiła przynajmniej dzisiaj jakiś znikomy ułamek ludzkości właśnie trudno mi się temu wrażeniu oprzeć, żeby w dal był człowiekiem samotnym, mimo że otoczone bliskimi ludźmi trudno mi się też oprzeć wrażeniu, choć powtarzam cóż mogę wiedzieć to on miał 10 4 lata ani ja, że podejście do życia miał bardzo pragmatyczna takie bardzo charakterystyczne też dla współczesnej kultury dla współczesnego świata i w momencie, kiedy się po prostu okazało, że niektóre możliwości czy sprawności już nie są dla niego zdecydował, że ciasto wszystko definitywnie zakończyć absolutnie tej decyzji nie podważam przeciwnie patrzę na całą tę historię powtarzam z nową z podziwem zazdrością, niemniej dostrzegam tu pewne niuanse, których moim zdaniem nie należy ignorować to nie jest sprawa stuprocentowo jednoznaczna przynajmniej ja nie mam ani poczucia tu jednoznaczności ani w ogóle potrzeby jednoznaczności nie sądzę skądinąd, że zbyt wiele dziś jednoznaczności w świecie mamy i zbyt mało zwracamy uwagi na niuanse i dysonans no i myślę, że w tym stosunku do starości i ludzi starych, które się potem odzwierciedla ich ogromnym osamotnienie, kiedy osiągają szczególny wiek jakoś się odzywa to tabu śmierci we współczesnym świecie no bo ostatecznie człowiek stary to człowiek, który o istnieniu śmierci na bezspornie przypomina to on ten kwadrans filozofa, a kolejnym takim dysonansem, który pojawia się nieodmiennie w dyskusjach o wspomaganym samobójstwie i eutanazji jest kwestia innej potrzeby w dzisiejszej kulturze wyjątkowo rozpylenia my, a mianowicie potrzeby kontroli, a człowiek współczesny tak mniej więcej idzie ta argumentacja żyje w społeczeństwie ryzyka ono zaś cechuje się ogromnym naciskiem na wypracowywanie strategii oraz dostarczanie usług mających mówiąc najogólniej zwiększać zakres kontroli nad tym co nieprzewidywalne losowe niebezpieczne irracjonalne i Otóż ruch w stronę legalizowania takich instytucji jak klinika Lalek Celtów, której David Guba zakończył swoje życie klinika, w której można wejść w śmierci w sposób bezpieczny bezbolesny gwarantowane no i przede wszystkim kontrolowane w tym sensie, że wiadomo, kiedy ona nastąpi byłby właśnie przejawem tej nadmiernie rozbudowane potrzeby kontroli jest w tym bez wątpienia jakieś ziarno prawdy to współczesna kultura faktycznie ma obsesję na punkcie kontroli pomiarów monitoringu i segregacji różnego zresztą rodzaju ten gigantyczny lęk przed nieznanym irracjonalnym nieprzewidywalnym wiąże się bez wątpienia po pierwsze z upadkiem tzw. wielkich narracji wielkich światopoglądów, które niegdyś modelowa w rzeczywistości w jej najdrobniejszych aspektach, a po drugie, mówiąc jak najogólniej z dominacją tego konkwistadorów ski jego Zachodniego ego podporządkowując, czego sobie kolejne obszary rzeczywistości rozciągającego nad nimi swoje władztwo, a zarazem przerażonego wszystkim co wobec niego autonomiczne nieregularne wymykające się spod jego dominacji to oczywiście iluzja to poczucie mocy i kontroli świat jest zbyt złożonej skomplikowanej ludzkiej istoty podobnie, żeby dało się tutaj sprawować tego rodzaju hegemonii czy rządy nad nimi wszystkimi nie zmienia to jednak faktu, że właściwie cała historia kultury ta historia stopniowego poszerzania naszego pola wpływu i ma to po prostu mnóstwo dobrych aspektów nie ma z tym co dyskutować niegdyś wydani całkowicie na pastwę zewnętrznych wobec nas siłą opisywanych odpowiednie językiem mitu filozofii, a później nauki stopniowo zyskujemy wobec nich coraz większą autonomię historia ludzkości to historia emancypacji ludzkiego gatunku jako takiego, a po wśród przedstawicieli tego gatunku różnych mniejszościowych dyskryminowanych grup zyskujących społeczną polityczną podmiotowość w miarę trwania dziejów i właśnie tego rodzaju proces odbywa się w bardzo bali o legalizację eutanazji czy wspomaganego samobójstwa taki proces odzyskiwania czy uzyskiwania raczej możliwości wyboru tam, gdzie do tej pory rządziła losowość co się wiąże też oczywiście z redukcją cierpienia, a tendencja do tego, żeby cierpienie redukować szli nie przybiera postać obsesji czy takie kompulsywne sztywnej inne potrzeby no to jest ze wszech miar szlachetna intencja kwadrans filozofa, a szlachetna i pożyteczna zarazem i teraz na koniec chciałbym zaproponować pewnego rodzaju eksperyment myślowy państwu i sobie też, bo myślę, że bardzo wiele dyskusji, które się toczyły wokół tego co by Duda zrobił wokół tego co postanowił wokół tego co ostatecznie zostało zrealizowane bardzo wiele było dyskusji niezwykle emocjonalnych, w których ścierały się ze sobą jakiś taki nie oczywiste argumenty oczywiste dla tych, którzy podnosili jedni byli przekonani, że w ogóle nie ma tutaj, o czym dyskutować wszystko jest jasne drudzy też jedni uważali, że legalizować trzeba bez żadnych wątpliwości inni, że nie nie wolno absolutnie nie było takiej perspektywy, którą ja bym chciał na koniec tych rozważań wprowadzić, która rzecz jasna też możesz się one odwoływać do pewnego poczucia oczywistości takiego wrażenia, że no właśnie wiemy już na pewno co chcemy czy co myślimy po prostu o tym co David GULDA zrobił, ale to poczucie pewności, które się bierze z tego eksperymentu myślowego ma jak sądzę inne podmioty, że nikt nie ideologiczne niezwiązane z jakimiś batalia światopoglądowe mi tylko zakorzenione po prostu jakiś perspektywie na nasze własne doświadczenie na nasz własny los, bo proponuję, żebyśmy się po prostu wszyscy przez moment tu i teraz zastanowili czy nie jest przypadkiem tak, że nawet jeśli oburzamy się na myśl o postępku Davida Ruuda Ala to w gruncie rzeczy wszyscy chcielibyśmy umrzeć tak jak on po śmierć jest czymś stuprocentowo pewnym jeśli czegokolwiek możemy być ner stuprocentowo pewni w tym życiu to, że się ono skończy od tego nie ma odwołania od tego nie ma ucieczki to czeka każdego z nas zastanówmy się teraz czy przypadkiem nie jest także w gruncie rzeczy wszyscy chcielibyśmy umrzeć jak David gum do po przeżyciu długiego pełnego przygód i satysfakcji spełnionego życia w pełni władz umysłowych wciąż jeszcze elementarny sprawnie bez, ale zarazem już stojący u absolutnego nieodwołalnego okresu mający świadomość, że to jest kres, a zarazem z tym w pełni pogodzeni, bo on był w pełni z tym pogodzony bezboleśnie w asyście kogoś, kto zadba o nas i zagwarantuje, że to najbardziej, żeby to najbardziej radykalne z możliwych do świadczeń przebiegło w sposób maksymalnie bezpieczny humanitarne i godne zjadą się uprzednio swój ulubiony posiłek w przypadku udała było to Fish and chips oraz sernik oraz przy dźwiękach ulubionej muzyki on sobie kazał włączyć swoją ulubioną symfonię Beethovena domknął się wszystkie swoje sprawy odwiedzi odwiedzi wszy uprzednio najbliższych pożegna wszy się z nimi, a tych najbliższych spośród najbliższych mając bezpośrednio wokół siebie czy się mylę czy jest ktokolwiek, kto chciałby umierać inaczej, a jeśli tak jeśli po jakimś uczciwym wewnętrznym rekonesansie uznajemy, że faktycznie trudno wyobrazić sobie lepszą śmierć zastanówmy się, dlaczego ich imię, czego mielibyśmy jej David owi góralowi odmówić w imię, czego sami sobie mielibyśmy odmówić prawa skorzystania z takiej możliwości, kiedy nadejdzie nasz czas w imię, czego ktokolwiek miałby tego nam zabronić dopiero rozważy czy te zagadnienia dopiero dokona wszy takiego eksperymentu myślowego można świadomie zdecydować czy się jest za czy przeci w legalności takich rozwiązań oczywiście kwestie techniczne są bardzo istotne i nie wolne od licznych problemów prawnych moralnych czysto praktycznych, ale z drugiej strony nie to jest najważniejsze najważniejsze jest nasze fundamentalne podejście do śmierci czy mamy być wydani całkowicie na jej pastwę czy też ma się stać ona przedmiotem naszego wyboru Tomasz wstawić chiński do usłyszenia dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!