REKLAMA

Postprawda

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2018-05-29 14:40
Audycja:
Kwadrans Filozofa
Prowadzący:
Czas trwania:
11:28 min.
Udostępnij:

Co oznacza to modne pojęcie? Przede wszystkim, że żyjemy w świecie, w którym coraz łatwiej jest kłamać czy wręcz w świecie, który kłamstwo premiuje i wynagradza.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to on ten kwadrans filozofa Tomasz zostawić ciężki dzień dobry mało, które pojęcie zrobiło w ostatnich latach tak zawrotną karierę jak pojęcie postprawdy niektórzy widzą w nim wprawdzie wyłącznie efektowne hasło jedno z wielu, które wymyślają sobie filozofowie, żeby wywrzeć wrażenie, jakoby zajmowali się jakimś bardzo poważnymi sprawami to inni jednak podkreślają, że to jest jakaś próba dostrzeżenia procesów istotne procesów, które kształtują naszą Rozwiń » dzisiejszą kulturę dostrzeżenie i nazywania kultura w tym także, a może przede wszystkim właśnie kształtują i określają nas samych nasze zachowanie myślenie doświadczenie ostatecznie to wszystko bierze się z kultury, w której funkcjonujemy Kraus Kiss autor znakomitej książki czas rozpra w postprawdy, która całkiem niedawno, choć napisana została 10 lat temu ukazała się na polskim rynku wspólnym staraniem wydawnictwa PWN i kultury liberalnej jest zdecydowanym zwolennikiem właśnie tego podejścia, że to są na pewno, że to pojęcie opisuje pewne istotne zjawiska we współczesnym świecie zastanów się jednak najpierw i pomówmy trochę o tym, cóż to takiego właściwie jest to postęp prawda no bo na pewno większość z państw państwo się z tym terminem zetknęła w takim czy innym kontekście no właśnie co to jest postprawda to jaki ten kwadrans filozofa co 2 jak sądzę podstawowy podstawowe sposoby rozumienia tego terminu po pierwsze, można dowodzić, że epoka postprawdy to epoka, w której kategoria prawdy i fałszu nie obowiązują względnie straciły one swoje tradycyjne znaczenie w rozumiejąc już dzięki rozmaitym filozofom z tradycji postmodernistycznej przede wszystkim, ale nie tylko, że prawo jest w istocie konstruktem społecznym albo konstruktem literackim, że istnieją w społeczeństwie całe grupy instytucje prawdą produkuje sądząc, że jest ona narzędziem opresji sprawowania władzy Otóż rozumiejąc to wszystko nie wyznajemy już więcej naiwnego przekonania, że należy w ogóle doprawdy dążyć albo, że cokolwiek może być prawdziwe w tym danym doszczętnie w tym dawnym doszczętnie skompromitowany stanie się to stanowisko, że właśnie już my nie jesteśmy przywiązani do tych tradycyjne kategorie różnic tak naprawdę prawdziwe być nie może Otóż to stanowisko ma oczywiście pewien powab, niemniej jednak jak kiedyś powiedział wybitny amerykański lingwista nam cząstki pytany o swoje relacje z post modernizmu, czyli właśnie kierunkiem filozoficznym, który mniej więcej taki właśnie rzeczy o prawdzie twierdzi, że kiedyś powiedział cząstki tego stanowiska nikt tak naprawdę nie traktuje poważnie to znaczy można rozważać jako teoretyczną możliwość na seminariach z filozofii albo literaturoznawstwa, ale nikt nie kieruje się czymś takim codziennym działaniu, czyli po prostu w tzw. życiu podobnie jest n p . z radykalnym sceptycyzmem, czyli poglądem, że nic o niczym tak naprawdę nie możemy wiedzieć i powiedzieć i że w związku z tym nie możemy mieć nawet pewności, że świat istnieje o dowody na istnienie świata zewnętrznego próba skonstruowania takich dowodów to jest kawał tradycji filozoficznej proszę państwa te no więc, o ile co do tego, że nie sposób funkcjonować z przekonaniem o kreatywności każdej prawdy wszyscy się bez mała zgodzą o tyle z tym, że to jest koncert zarezerwowany dla sal seminaryjnych na wydziałach humanistycznych już niekoniecznie się wszyscy zgodzą ostatecznie praktyka polityczna takich przywódców jak Donald Tramp czy Władimir Putin polega właśnie na konsekwentnym zachowywaniu się tak jakby prawda obiektywna w ogóle nie istniała obydwaj z faktami się regularnie mijają tak regularnie, że nosi znamiona takiego właśnie teoretycznego konceptu, którym się kierują dla nich działających zresztą zgodnie z klasycznymi regułami propagandy sformułowanymi przez dwudziesto wiecznych klasyków związanych z 2 wielkimi totalitaryzm ami prawdziwe jest to co ludzie wierzą w, a wierzyć powinni to rzecz jasna co jest korzystne dla władzy skoro mówi się, że w kraju wszystko jest najlepszym porządku i nikt nie zachowuje się, jakby było odwrotnie to znaczy, że taka właśnie wersja jest prawdziwa i koniec to w książce jądro dziwności Peter pomarańczowa opisuje spotkanie, jakie z szefami największych rosyjskich mediów odbywa co tydzień Władisław Sułkowska postać tyleż wpływowa co enigmatyczna Otóż ów Surkowa uważane za taką szarą eminencję Kremla za głównego speca od kremlowskiego PR -u regularnie opracowuje go dookreślić strategie poznawcze w myśl, których należy przedstawiać poszczególne zdarzenia czy posunięcia władz kryterium rzeczywistości jest tutaj całkowicie bez znaczenia, bo jedynym kryterium jest użyteczność dla władzy i a to jak naprawdę jest w ogóle się nieliczni, a czy w takim świecie można jeszcze w ogóle mówić o jakiejś prawdzie i fałszu rozumianych inaczej niż tylko także prawdą jest to co w danym momencie nakazuje owcom w danym momencie nakazuje wierzyć władza to nawet i to niekoniecznie, bo jak przekonuje pomarańcz cech nikt tam na poważnie to wszystko nie wiesz ludzie trwają w specyficznym stanie pół wiary, którego przejawem jest uśmieszek błąkający się na ich twarzy łydka ten uśmieszek, zwłaszcza wtedy się pojawia, kiedy między sobą zaczynają rozmawiać na tematy polityczne, a tak to przynajmniej widzi pomarańcz z kim ten kwadrans filozofa i właśnie, więc nie chodziłoby tutaj o to, że my odrzucamy te klasyczne kategorie na boisku nie sposób funkcjonowania w świecie jak powiedziałam, odrzucając przekonanie, że coś jest prawdziwa coś jest fałszywe tylko, że w sposób cyniczny udaje się, jakoby te wszystkie te tradycyjne kategorie nie obowiązywały nie obowiązywały no i udaje się wobec tego, że ani prawdy ani fałszu nie ma, a ma obowiązywać po prostu konkretna polityczna narracja o no tak, ale cały czas mówimy o tych sposobach rozumienia pojęcia postprawdy chciałbym zaproponować drugie rozumienie pojęcia postprawdy, a tak to takie, które ujmuje jałówki we wspomnianej na początku książce chodzi w nim o to, że współczesnej epoce myśli się po prostu jako o czasie, w którym nie tyle tradycyjne kategorie już nie obowiązują te kategorie praw i fałszu, ale jako o epoce, w której kłamstwo uchodzi znacznie łatwiej niż kiedyś to znaczy nie chodzi o to, że my dziś kłamiemy więcej niż nasi przodkowie, że jakoś nam się ta tendencja szczególnie rozbudowała do kłamstwa, ale że w istocie rzecz polega na tym, że nie ponosimy takich jak oni konsekwencji co więcej ze względu na rozwój współczesnych mediów elektronicznych jesteśmy na kłamstwo znacznie silniej eksponowanie kłamano zawsze to się opowiada, tyle że być może właśnie ze względów ewolucyjnych najczęściej negatywnie waloryzowana kłamstwo wobec członka władz własnej grupy uważano za grzechy za coś nagannego kłamstwo wobec członka rodziny plemienia na lokalnej społeczności i t d. natomiast wkładanie wobec obcych zawsze uznawano no, a przynajmniej często w każdym razie za moralnie nienaganna niekiedy wręcz wskazane w tymczasem świat zglobalizowanym i rozpad niewielkiej społeczności, które w ramach globalizacji nastąpił postępuje to, że funkcjonujemy w ogromnych anonimowych skupiskach dzisiaj coraz częściej Otóż wszystko po jakimś stopniu aktywizuje ewolucyjne uwarunkowania i powoduje, że kłamstwo przestaje być piętnowane, bo skoro ewolucja wyposażyła nas w ne skłonność do bycia uczciwym i wyłącznie wewnątrz niewielkiej grupy lokalną plemiennej NATO momencie, kiedy przenosimy się do wielkich anonimowych skupisk, którym w, których czujemy się wyobcowani i wyalienowani no to tam ta zasada ewolucyjna, żeby być uczciwym już przestaje nas niejako obowiązek dbać, ale do tego do tych ewolucyjnych uwarunkowań tak twierdzi dawki dochodzą także zjawiska po prostu stricte kulturowe związane ze środowiskiem, w którym funkcjonujemy rozwój dyskursu terapeutycznego, który w jakimś stopniu zastępuje dyskurs moralny n p . widząc w tym co niegdyś traktowane było jako złe zadłużenie, którego nie należy do negatywnie oceniać tylko leczyć to jest pierwsza rzecz druga rzecz supremacja dyskursu prawniczego wraz z jego zupełnie nieżyciowe i kryteriami prawdy i fałszu, który na potrzeby sytuacji procesowej są przecież zupełnie inne aniżeli te którymi kierujemy się w życiu wreszcie polityka jako sfera, w której dochodzi przede wszy chodzi przede wszystkim o sukcesji skuteczność, a te zaś zależą od wizerunku od tego jak jesteśmy widziani nie zaś od tego jacy jesteśmy naprawdę no to są 3 rzeczy, które laski z wymieniają jako elementy środowiska kulturowego, które wspierają tę tendencję ewolucyjna do tego, żeby kłamać częściej dyskurs terapeutyczny dyskurs prawniczy i polityka, ale tak naprawdę wszystko to skupia się w tej kwestii politycznej polityka jest sferą właśnie, w której chodzi o sukcesji skuteczność sukcesy skuteczności zależą w pełni od wizerunku tego jak jesteśmy widziani, a nie od tego jacy jesteśmy naprawdę no i to jest właściwie rzeczywiście chyba klucz do tego zjawiska, bo skoro w dzisiejszym świecie o naszym powodzeniu lub klęsce decyduje wyłącznie wrażenie, jakie wywieramy na innych skoro może to być wyraźnie chwilowe, a i tak decydujące skoro tego jak nas widzą inni niezależni, kiedy całe nasze życie no to wówczas trudno się dziwić, że swobodny stosunek do prawdy oraz twórcze podejście do kreowania własnego wizerunku stały się tak niesłychanie popularne to plan ten kwadrans filozofa to wszystko te kwestie ewolucyjna związana z globalizacją to, że w dzisiejszym świecie kłamać jest bardzo łatwo, że nie ponosić konsekwencji, że środowisko mediów elektronicznych temu sprzyja, że dyskurs terapeutyczny prawniczej polityczne też kompletnie relatywizuje to kwestie jedno i naganności kłamstwa i t d . tak dalej to wszystko wszakże nie powinno nam przesłonić 1 kwestii in takie mianowicie, że rozmaici dysponenci prawdy tacy samozwańczy, zwłaszcza prawdy absolutnej nie mają w gruncie rzeczy żadnych realnych do niej praw uznają, że wszyscy powinniśmy być zobligowani do podążania wedle ich zaleceń dziś to zjawisko znowu staje się niezwykle silna, że mamy czcić jedyne prawdziwe bóstwa żyć wedle jedynych właściwych reguł i t d . i t d . Otóż od takich ekstremów zalecałbym wszakże trzymać się jak najdalej no bo ostatecznie na osłabienie tych uproszczeń do prawdy absolutnej i wszystkich negatywnych konsekwencji, które z prawdą absolutną się wiążą jest akurat 1 z bardzo pozytywnych dla odmiany aspektów epoki postprawdy bardzo dziękuje Tomasz wstawić chiński do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!