REKLAMA

Uczniowie z ostatnich ławek - kto wyzwoli ich potencjał?

Poranek Radia TOK FM - Weekend
Data emisji:
2018-06-03 08:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
15:01 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
remont budynku weekendowy poranek stąd handlową do urzędu to od Karolina Głowacka przy mikrofonie mamy jeszcze wokół dnia dziecka, które świętowaliśmy chwilę temu przecież porozmawiamy z dzisiaj w poranku Radia TOK FM o tym czy w Polsce istotnie wszystkie dzieci mają równe szanse jak wygląda życie dzieci, które przez większość czasu zajmują się samym sobą i o tym kto do nich zaglądam w naszym studio Zuzanna Wojda dzień dobry dzień dobry pedagog szkoły ulice jak Rozwiń » mówi się z angielskiego Street płotkarka Stowarzyszenie grupa pedagogiki i animacji społecznej Praga-Północ animatorka na czym polega pani pracę co to znaczy pedagogiem ulicy mu pedagogikę ulicy to jest taka praca, w której my jako pedagodzy właśnie takie powiedziała pani zaglądamy do do świata dzieciaków, czyli wchodzimy do środowiska te dzieciaki terminy pracujemy spędzają czas głównie na ulicy po 2 na podwórkach w bramach ERN inni my tam właśnie docieramy do nich chcemy jak by trafić to miejsce, w którym oni głównie przebywają inni wyciągać stamtąd na siłę nie pokazywać im, że to ich życie jest złe tylko gra przeciwnie przychodzimy do nich i staramy się znaleźć odpowiedź na te potrzeby, które oni tam realizują przede wszystkim mówimy im na początku, że pokaz próbujemy im pokazać, że jesteśmy trochę inny mi dorosłymi, które nie w przeciwieństwie do tych, z którymi nie mają na co dzień styczność z czyjej nam przede wszystkim na początku to się z nimi po prostu bawimy, bo to są wciąż dzieciaki tak oni bardzo ciężki to jest wielki, jakim językiem się pani zajmuje jak to działa, a my docieramy tak naprawdę do dzieciaków już od ósmego roku życia do mnie więcej piętnastego, bo wtedy w tym właśnie obszarze wiekowym nasza praca ma sens wtedy jeszcze możemy coś zaproponować, bo wcześniej za wcześnie później za późno inni i to co my robimy na początek jest właśnie ta głównie relacja ta zabawa, bo my pokazujemy, że można bez winy relacje oni są bardzo nam bardzo zdeterminowani tymi relacjami, jakie są w środowisku na te relacje często są dysfunkcyjne tak samo oni tworzą relacji między sobą, więc to co my chcemy pokazać, że można mieć zaufanie można funkcjonować inaczej można inaczej się w ogóle komunikować na jej chcemy pokazać, że jest jakiś inny świat poza tymi ich podwórkami, bo to są bardzo często dzieciaki, które zdjęcia z powodów wypadają z systemu EZD system ich zupełnie dyskwalifikuje w tym ich funkcjonowania, a propos tych równych szans, ale to jak to działa, dlaczego w takim razie są takie miejsca chociażby w Warszawie, ale nie tylko gdzie właśnie dużo dzieci spędza czas na ulicy na podwórkach zajmuje się samymi sobą nie ma nic złego przebywania na podwórko ja rozumiem tutaj chodzi o coś głębszego takie samo wychowywanie film chodzi o to, że ta ulica przyjmuje tę funkcję wychowawczą i inni, by to jest problem, bo oni po prostu są pozostawieni sami sobie oni test też zaczyna nam naprawdę wielu wielu poziomach tej nierówności, której ani doświadczenia ją i tego wykluczenia, bo to są dzieciaki, które są bardzo narażone na wykluczenie społeczne i też zaczyna też zaczyna w rodzinie w domu w ich sytuacji ekonomicznej w szkole w nawet takich podstawowych rzeczach jak dieta jak to, w jakich warunkach oni spędzają czas w domu, więc w ciasnych ciasnych dokładnie oni nie mają swojego bardzo często jest tak, że nie mają nawet swojego miejsca do spania są to często materace, które są rozkładane na nas dopiero, więc oni nie mają takiego swojego intymnego miejsca, jakie dno każdy człowiek chciałby mieć także w zalanych na ulicy dokładnie to wszystko i wypycha na ulice i to jest to jest podstawowy problem, że jest bardzo wiele czynników, który wypycha ich na ulicę no dobrze oni są na tej ulicy są w swoim środowisku znają się wzajemnie ufają sobie suknię mają lubiących nie lubią tamtych z drugiego bloku n p . nagle przychodzi taka Zuzanna i też dorosła widać, że nie jest nasza mówi w jaki sposób udaje się pani przekonać do siebie no my jesteśmy takim obcym trochę, które wkraczają w ich teren jesteśmy też trochę dziwakami często, bo oni wiedzą, jaką mamy program funkcjonalny pełnić tam poza systemem poza strukturą całą tak, bo my jesteśmy kimś bardzo często zresztą oni nas sprawdzają, bo my jesteśmy jednak dorosłym jednak skądinąd, więc oni sprawdzają czy my nie jesteśmy już pracownikiem socjalnym, który im się kojarzy z tym, że im zagraża no bo te rodziny często nie mają dobrego doświadczenia z pracownikami socjalnymi z pracownikami urzędów, więc nadarza nasza funkcja jest taka żeby, żeby nawiązać relacje, żeby pokazać im coś innego no to, że nagrodzimy tak jest bardzo trudne natomiast jesteś pierwszy sukces, który my odnosimy go zjednać z 1 strony to jest trudne z drugiej strony dzięki niesamowicie szybko wchodzą tylko tak, bo one łakną różnych innych doświadczeń są zainteresowane on bardzo często na tej ulicy się nudzą, więc jak ktoś przychodzi im proponuje pograją w piłkę to oni w sumie są bardzo chętni dopiero później zaczynają się jakieś wątpliwości zaczynają nas wypytywać sprawdzać co my robimy, ale bardzo chętnie z nami na doświadczają różnych nowych aktywności i naj to właściwie trwa przez cały okres tej pracy z nimi, że oni jakoś tak lawirują pomiędzy tym swoim światem, a naszym światem tym co my mamy inne zaproponowania zresztą my tak samo między tym nawiązujemy bardzo się do zaproponowania ważnym, ale mamy do zaproponowania takich kilka kilka obszarów, bo z 1 strony właśnie to ten po prostu wspólnie spędzany czas i to jest ogromna wartość, bo to jest też czas, w którym które my możemy im trochę zaopiekować tak w sensie, że pokazujemy im jakiś inny sposób spędzania tego czasu, a też też mamy w pewnym sensie kontrolę nad tym co oni w tym czasie robią, bo to jest największe niebezpieczeństwo żonie w tym czasie, którym pozostają bez żadnej opieki nad robią bardzo często różne głupie rzeczy n p. n p. popadają w jakiś uzależnienia palą papierosy piją alkohol robią jakiś rozróby coś kradną ośmiolatki dziesięciolatki to jest także ta ulica, ale tak jak mówiłam i wychowuje, więc wychowują ich starsi koledzy rolnicy robią to, żeby nie oni ani dla tych dzieciaków z naszych ulica jest w pewnym sensie jedynym bezpiecznym miejscem takim im znanym i takim, w którym oni na jakość nieświadomie pewnie wiedzą, że pozostaną, ale ulica w swojej okolicy wyjście dalej to już jest pewne wyzwanie dokładnie to jest tą ulicą, którą od, której ja mówię to jest to podwórko ta dzielnica czasami część dzielnicy, bo to są często też, jaki zgrupowane mieszkania socjalne, których oni mieszkają i tam oni głównie przebywają na tak idei to jest jakieś takie miejsce i znane, ale jedno wasze zadanie chce pójść właśnie gdzieś na wycieczkę my oprócz tego, że spędzamy z nimi czas tam być ani ten etap działań przebywają to w takiej późniejszych etapach staramy się ich stamtąd trochę wyrywać pokazywać im coś co jest poza nim bardzo często są bardzo niechętni do tego, żeby w ogóle wyjeżdżać my mówimy tutaj raz na Pradze-Północ, ale to samo co dzieje się na woli, gdzie też działamy ani nikt nam boją się po prostu wychodzi tam, gdzie te zasady i zasady już nie obowiązują inne ja nic podskórnie czują, że to nie jest ich świat, więc my zabieramy bardzo często po prostu na basen albo na kręgle na początku także broń w ogóle zobaczyli ten inny świat, ale też w późniejszych okresach naszej pracy proponujemy im taki bardziej na ambitne aktywności czy nie próbujemy stworzyć jakiś projekt dziecięce z nimi też dać im jakąś taką sprawczą jest w tym ich działania, żeby oni zobaczyli, że mogą zrobić, bo to są w ogóle dzieciaki, które mają niesamowite zasoby tylko one są trochę nieodkryte i trochę nie mają szans ich w ogóle zrealizować i naj to jest n p. psy kwestia szkoły kwestia tego, że oni są trochę stłoczeni w te w to swoją rolę, którą pełnią i trudno właściwie bez Sergio Leone stereotypowo, że jesteście stamtąd, więc wiadomo, że coś tam oni nie mają właściwie jak się z tego wyrwać, bo nie mają żadnego takiego rzecznika, który w, które mogłyby trochę im pokazać trochę za nich coś powiedzieć o nich w szkole funkcjonują jako ci najgorsi uczniowie z co najwyżej trochę z góry czy niekoniecznie niekoniecznie oni są najgorszymi uczniami bardzo często tylko to jest właśnie kwestia to jest takie błędne koło i takich właśnie ten problem, że trochę trudno znaleźć źródło lekcje na temat relacji do składnia, gdzie mają odrabiać lekcje, kiedy mają odrabiać lekcje skoro większość swego czasu spędzają na ulicy jak mają się uczyć, bo tego, iż nikt nigdy nikim nigdy tego nie pokazał jak oni w ogóle mają to robić szybko w szkołach, które są bardzo często też przepełnione i nie mają też w wyspecjalizowanej kadry oni są po prostu gdzieś tam na końcu tych ostatnich ławkach albo przysypiają albo rozrabiają my rzeczywiście, toteż właśnie trudno jest zwalać winę na siebie UE ale, ale po prostu nie ma też nimi zająć ma kto im pokazać, więc oni są tacy szufladkowania i Grzegorz bierze ten brak umiejętności dostosowania się do zasad Navas z ulicy z tego, że nie wolno tak dokładnie błędne koło z tego, że właśnie te rodziny nie przekazują im tego jak funkcjonować nie mają dla nich czasu czasami to jest kwestia tego, że są przecież rodzice są przepracowani pracują na kilkaset etatów w kilku pracach czasami nie mają umiejętności wychowawczych to są tzw. rodziny wielo programowe między te problemy się nawarstwiają się też trudno stwierdzić co jest początkiem lat natomiast rzeczywiście nadal pojawia się ogromnych problemów od takich socjalnych bytowych przez uzależnienia przez brak umiejętności wychowawczych i też samo napędza interes ten wiek, którym pani mówiła, w którym trzeba złapać się te dzieci żeby, żeby to błędne koło nie dotyczyło coraz szerszych kręgów typowym, czyli co na ulicy jakieś uzależnienie bójka nie bój Ka ośrodek wychowawczy ucieczka z tego ośrodka to jeszcze gorzej i trzeba je złapać za rękę wyciągnąć dokładnie ten moment, kiedy dobrze, by było, żeby środowisko jakoś odpowiedziała na ich potrzeby, bo nawet, jeżeli oni trafią do tego ośrodka to w końcu z niego wyjdą inni w środowisku mało, kto działa taki sposób, żeby odpowiadać NATO na właśnie ich jakieś oczekiwania też możliwości i potrzeby daszek tak jest rzeczywiście bardzo często trafiają do ośrodków socjoterapeutycznych albo ośrodków wychowawczych, ale z naszego też doświadczenia wynika, że nie nie wracają nie wracają do tego środowiska z wyspecjalizowanymi tak tak jak funkcja nakaz dałaby tylko wręcz przeciwnie nawracają złaknieni nowych doświadczeń swojego środowiska, w którym nic nie zmieniła i oni też nie mają żadnych nowych umiejętności, żeby w tym środowisku inaczej funkcjonować dlatego to co my chcemy robić to pracować właśnie z nimi tam, gdzie oni są to działa czy pani pracę przynosi skutki dla, gdyby nie przynosiła dobre nie pracowała w ten sposób jak bardzo bardzo silnie wierzę, że to działa natomiast to też jest pytanie jak by jak ma działać tak jak działa jak cele ma realizować z bardzo trudno jest zmierzyć natomiast na samo to, że te dzieciaki przychodzą na zajęcia, które mają proponujemy, bo tak to nazywamy to to już jest sukces to znaczy, że oni chcą tego kontaktu ze mną oni jakoś jednak łakną tego kontaktu i i czują, że coś co daje, więc to jest fantastyczne to jest naprawdę fantastyczna to jest część tej pracy, że oni tego tej relacji naprawdę chcą to wracając na koniec zdoła tego wątku, od którego zaczęłyśmy, czyli równych szansach czy istotnie państwo polskie daje równą szansę wszystkim Kasię tom kom Hania miło komuny i Piotr com czy jednak jednak coś tutaj jest nie tak na nie daje z naszego doświadczenia wynika, że absolutnie nie daje do chociażby my mówimy teraz w stolicy, a jeżeli stolicy mamy takie miejsca takie getta biedy takie takie miejsce zamknięte, z których trudno się wyrwać do nawet w całej Polsce jest ich znacznie więcej i są jeszcze bardziej zmarginalizowane, bo nawet trudno niektóre dzieciaki wtedy tak jak nasze zabrać nad tą drugą stronę Wisły, gdy jak to powinno wyglądać takich transporterów na państwa owych pieniądzach powinny być po prostu bardzo dużo, gdzie to jest błąd działanie na podziały pieniądze chodzi o to, że to też jest tt usługi, które my n p . z miejsc stowarzyszeniem im, na który realizujemy one są wyprowadzone do organizacji pozarządowych to też jednak, że trop lansuje się na bywa różnie bywają projekty które, które są zadowalające, ale nikt niestety są to tylko projekty, więc one mogą się w każdej chwili skończyć to co by pani proponowała państwu ze swojego doświadczenia mu dla mnie idealną sytuacją byłoby, gdyby streetworkerzy byli zatrudnieni przez państwo przez gminę i gdyby po prostu była to regularna praca, bo też problemem jest to, że nasza nasza rola też często niezrozumiane przez n p. szkoły przez instytucje, a my jesteśmy takim pomostem pomiędzy tymi różnymi różnymi miejscami i właśnie tymi tymi rzecznikami tych dzieci, a jeżeli my nawet dobijamy o niezrozumienie to trudno jest często coś zmienić jakoś wpłynąć na to sytuacja jak duże jest grupa dzieci, z którymi pani pracuje i bardzo, zwłaszcza że pani wymieniła ich imiona teraz, gdy nie była taka opowieść o nich moja grupa w tym momencie liczy 6 chłopców oni są w wieku 12 1 4 lat no i to jest Albert Maciek Patryk drugi Patryk Szymon Kacper trzymamy kciuki za tych 6 chłopaków i cała reszta Zuzanna Wojda Tedego szkoły ulice Stowarzyszenie grupa pedagogiki i animacji społecznej Praga-Północ animatorka dziękuję panie bardzo dziękuję bardzo Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK RADIA TOK FM - WEEKEND

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA