REKLAMA

"Rok na odwyku. Kronika powrotu" Katarzyna T. Nowak

Poczytalni
Data emisji:
2018-06-09 17:40
Audycja:
Czas trwania:
15:03 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
trzecia część audycji oczytani studio w Krakowie Łukasz Wojtusik Witaj dzień dobry, a studio w Warszawie Marta Perchuć Burzyńska przed nami książka rok na odwyku Kronika powrotu Katarzynę ten Nowak wydana przez wydawnictwo literackie książka tak naprawdę niewielka niewielka książeczka licząca nieco ponad 1 4 0 stron, która jest osobistym pamiętnikiem autorki z rocznego pobytu na odwyku w ośrodku zamkniętym w, a jej bohaterka narratorka to znana dziennikarka pisarka Rozwiń » opublikowała 3 głośne książki moja mama czarownica opowieść Doroty Rakowskiej kobieta w wynajętych pokojach i Tashi g AK prowadzi również blog ona i od tak rok na odwyku to tak jak powiedziałam na początku jest proszę państwa rodzaj pamiętnika użytej w tytule kroniki, w której autorka, opisując proces wychodzenia z nałogu odlicza dni, które jeszcze musi spędzić na leczeniu na leczeniu uzależnienia od alkoholu i od leków, a towarzyszenie jej w tym odliczaniu nie wiem czy się ze mną Łukasz zgodzisz, ale nie jest łatwym zadaniem, bo książka jest mocna książka poraża mnie na pewno poraziła swoją szczerością, bo Katarzyna Nowak opisuje swoje osobiste doświadczenie niż, dzieląc się na zbytnio liczyć teraz kość, ale nikogo nie, udając nie, chowając się za żadną fikcją po prostu bez ogródek pokazuje nam Światosław, która trafia do ośrodka walczy, by w tym ośrodku przetrwać się pozostali, żeby nie zrezygnować, mimo że tak naprawdę nie do końca zdaje sobie sprawę ze swojego uzależnienia i na początku, zanim się dopuszczać do głosu to murze to powiedzieć wielki szacunek, że w ogóle Katarzyna Nowak zdecydowała się na do siebie zaprosić, żeby pokazać historię, którą tak naprawdę nikt nie chciałby się chwalić bo kiedy ludzie piszą w książkach artykułach wywiadach jak walczyli n p. z chorobą nowotworową to wzbudzają jedynie podziw i i współczuć ktoś, kto pisze o uzależnieniu jest niestety bardzo często w naszym społeczeństwie skazany na ocenę na brak zrozumienia na brak współczucia, bo trzeba było po prostu nie pić, bo trzeba było nie brać, a Katarzyna Nowak mimo to zaprasza nas do tego świata szalenie intymnego chwilami bardzo niewygodnego, choć nie miał takiego wrażenia, że mimo, iż autorka bardzo się z emocjami nie odkrywa w tej książce, o czym jeszcze może za chwilę powiemy to wchodzenie w ten świat chwilami jest bardzo dla czytelnika krępujący dla mnie była źle, ale być może to właśnie siła tej książki nie wiem co myślisz już są to chyba nie mam nie mam takiego odczucia, które na pewno nie mam, że rzeź Żydów, że to było dla mnie krępujące z tego powodu, że po prostu dostaje tekst, który nie, na który czytam, a i skoro ma też na to Nowak dzieli się z nami jak bowiem na podświadomy nieczęsto wielkim efektywność to jest ich historia ma na to kto tak tak tak tak widocznie chciała i to jest też jakaś jej nie chcą używać forma spowiedź jakaś forma narracji, dlaczego to nie jest spowiedź taka w puławskim tego słowa znaczeniu, dlatego że po pierwsze, właśnie nie ukrywa się za żadnym pseudonimem nie mamy tutaj historii jakiś bardzo pozytywnie z Kielczy emocjonalnej narracji ona stosuje pewien zabieg to znaczy jest ta historia opisana w ten sposób, że odliczane są dni do końca tej rocznej, a do tegorocznego pobytu na imprezę przeskakiwał po co tak tak tak to Acta Acta to prawda i i to co mnie zaskoczyło, że to jest pisane takim pozornie suchym dziennikarskim językiem ratującym poszczególne zdarzenia wyszło na papierosa płosząc coś tam ten mówi coś tam tamten opowiada coś tam przeplatane go przeplatane to jest krótkimi historiami ludzi, z którymi nasze spotykają na grupach zbiorowych i jakimś krótkim spostrzeżeniami ze spotkań my z tej terapii czy zajęć indywidualnych rejestrator Kamili i raportami a, ale jestem też takich form jest taka forma, ponieważ 1 jak dobrze rozumiem z form my w ramach terapii jest pisanie własnej historii i to jest w ogóle zabieg, gdzie jest po pierwsze, dużo więcej emocji po drugie, ta narracja jest inna i być może to dlatego jest takie dojmujące, że to jednak za zagrało z moimi przyzwyczajenia jak kilka przyznaje się szczerze takich książek czytała między nimi książkę, która zresztą raz będzie wznawiana Miki dumnie mi samo to, że Mika Dunin nie wiemy tak naprawdę się naprawdę nazywa to z pseudonim literacki polskiej dziennikarki rosyjskiej blogerki napisać książkę akurat ona była uzależniona od alkoholu, której tytuł to alkoholiczką i ta narracja jest dużo bardziej z tego co pamiętam emocjonalna tutaj pasł kościół PiS -u czasami ma może bowiem także, że żebrzą, że raz nie gdzieś drażniła była taka zawierająca w połączeniu z ciętymi opisami my, które są na takim sprawozdaniem przygotowywane na zajęcia trochę inna i też jak w tych sprawozdaniach świetnie widać to jak to się zmienia to podejście do samej choroby do uzależnienia się zmienia z biegiem czasu pobytu w ośrodku jest do bardzo ma jednak dojmujący no rzeczywiście utrata oszczędności jest bardzo uderzająca, ale przecież mógł, aby mogła la ubrana dozowania sytuacji dla potrzeb książki literackiego opisu tej trudnej historii mogła emocji chociażby wymyślić jak wystylizować swoje przeżycia na tego nie robi i jest mocuje się tak zdecyduje się na dozór obiecali, że jeszcze nad tym zastanawiałam, a z tego wynika i pomyślał sobie, że być może w ten sposób ona też oddała o jakiś taki najprawdziwszy obraz tej choroby która, która ją dobrze alkoholizmu czy lekomanii choroby duszy choroby pustki choroby, która zabija emocje, bo to jest taka choroba ona zabija otępiała tłumi prawdziwe odczuwanie ludzi świata i być może to też, jakby temu posłużyła, żeby nam pokazać jak ta choroba wygląda właśnie decydują się na taki suchy opis to jest to jest w ogóle od początku mamy taki prosty opis sytuacji trochę takie raportowanie z zachowaniem granic Karskiego obiektywizmu przeczytam, ale kilka lat znajdować for wiedzieli, o czym mówimy to jest pierwsza strona książki decyzje o odwyku podjęłam pewne zimowej nocy na początku stycznia 20 1 6 roku, kiedy nie mogłam zasnąć mimo z silną osobą i malowane te bezobjawowo biznes to doraźne leki nasenne i uspokajające w niektórych zachodnich państwach zakazane silnie uzależniają po 2 tygodniach biorę je od 10 lat nierzadko powiedziałam tabletki alkoholem, ale od 2 lat nie pije poza setką wódki szkolą wybito w grudniu 2 0 1 5 i nie pobiegła wtedy do sklepu po flaszkę w ale co ciekawe ta setka wódki wypita i to ile brałam tabletek jak to się jak to wyglądało powraca w tej narracji jej spisane w kilku miejscach nawet na początku miał takie rozwiązania z Monaru bitew z tak tak mija, ale na początku nie takie wrażenie, że ja przecież już poczytałem przecież już o tym, wiem, ale to ma takie znaczenie dopiero później zrozumiał, że to ma znaczenie symboliczne to znaczy że, że wraca się do tego jak do jakiegoś Niewiem trudno znieść tego oceniać, bo mam lekki własne przemyślenia myślę, że rzecz niech nie trudno zbyć tą osobą oceniającą w wy to podejście przy lekturze nie powinno być takie, ale mamy takie swoje skojarzenia co to może być dla bohaterki tej opowieści dyskonto potrzeba powracania do tego dziś zupełnie nieświadoma MON jest świadoma, a jednak zapisana w książce to znaczy, że jednak świadoma na to jest, by bardzo ciekawy zabieg w 2 tys to znaczy za to w jaki sposób ta książka napisana, że Kuba, bo rzeczywiście jest to rzecz, która po pozostawiona wydaje się prosta, a tak naprawdę po lekturze zostawia bardzo dużo, bo taki wybór takich rzeczy, które w głowie pracuje, a ty jesteś bardzo ważna rzecz moim zdaniem, że Katarzyna Nowak nie ukrywa żona napisać książkę po to, żeby pomoc innym uzależnionym, pisząc na samym wstępie, ale nie jest to żaden sposób dziś poradnik osoby, która wyszła z nałogu i teraz chce nieść kaganek oświaty innym uzależnionym i uświadamiać ich co i jak nie powinni zrobić jak postąpić, bo jak nie postąpić myślę też bardziej takie nie może to zabrzmi górnolotnie ale, ale niesienia nadziei, że w ogóle się da, bo trochę o tym, już mówiłem, że le Mot Katarzyna Nowak od początku była kolokwialnie mówiąc bardzo twardą zawodniczką, bo po pierwsze, tak jak pisze na początku totalnie negowała swój problem czy dającą takie wrażenie, jakby ona chciała sama siebie utwierdzić w tym, że w ogóle nie była uzależniona mimo 18 lat picia potem 10 lat brania leków mamy tutaj całą masę zaprzeczeń, że rzeczywiście tej nie dotyczy jest jest cały czas taka powracająca negacja jest też takie patrzenie na inne ze zniecierpliwieniem wysokość głowy wyższością zarówno zarówno na innych pacjentów jak na terapeutów zresztą, gdyż w ogóle bardzo poruszające obserwować ten proces budzenia świadomości dla mnie czy nasz co ciekawe jeśli pozwolisz, które zupełnie nie wprost jest nie nie spodziewa się tego, że z 1 strony ona była przez uzależnienie wyniszcza swój organizm, a z drugiej strony łapie się w pewnym momencie, kiedy no i jest w ośrodku na tym, że tak bardzo zacnej zależeć na zdrowiu oznaczono zaczną sprawdzać czy jest chora na żadnym z niedzieli tak i to jest pewne rodzaje pewien rodzaj obsesji ciemności i to skojarzenia tych 2 bagno jednak jest zupełnie rozbieżnych relacji również daje domyślenia, że to nie są takie układy, które są wprost tak tylko to tu dzieją się tam w człowieku dzieją się wtedy bardzo różne rzeczy w ogóle, bo dosyć zszokowana opisem samej terapii jak to wygląda w ośrodku to też jest w myśl ciekawe bardzo, żeby się tak zagłębić się w życie tych ludzi, którzy tam podają się terapii bardzo trudne tematy tak naprawdę no no wiedział wcześniej zamkniętych ośrodkach dla uzależnionych nie widział w Tomicach chwilami przypominają więzienia są na lata więzienia za kontrole kary surowe terapeutki, która jak wynika z racji tak ważne, gdy Nowak z pacjentami obchodzą się chwilami no w sposób bezwzględny stanowczo bardzo wymagającego ciągłego wymagania od siebie, ale jesteś jeszcze jedno zdanie jeśli pozwoli bardzo ciekawe na takim poziomie jednak to była taka historia, która też nie permanentnie atakowała w tych kolejnych dniach pobytu może autorki funkcjonuje w tym ośrodku, że z 1 strony mamy te relacje ludzi, którzy są z nią jak duży opowiadają swoje historie i którzy widać, że walczą, a potem mamy krótką relację Stróże był nalot i właśnie UTK osoby żonę z nami nie została wydana w ośrodku, bo nie wiem wykryto u niej, że się napiła albo, że brała jakiś mecz się środek prawda czy 3 3 3 3 3 czy 3 czy narkotyki i to jest w ogóle zaskakujące ta jest bardzo dużo takich momentów że, że ludzie co chwila ktoś z tego ośrodka wypada i co chwila ktoś nie daje rady ktoś oszukuje ktoś przemyca alkohol w czekoladkach znaczy mówi co innego i ta narracja i jest ciekawe, że wszyscy mówią co innego na takich spotkaniach, na które tak powinno być już jak najbardziej otwarto intymnym jeśli dobrze rozumiem, a robią co innego mnie, że sami przed sami siebie podwójną komorą tak powiedział z tak myśmy jeszcze co nas prześladować etyczna, kiedy czytam prognozę wyniku wiem, że to znowu może zabrzmi górnolotnie, ale ile siły trzeba w sobie mieć żeby, żeby tak świadomie się zamknąć w takim ośrodku dla uzależnionych i podać nam wszystkim rygorom będąc przecież wydawałoby się świadomą mądrą inteligentną dziennikarką pisarką tak jak to było właśnie w przypadku Katarzyny Nowak dlatego też to świadectwo też znak tak interesujące, żeby godzić się z tym, żeby ktoś ci przez kilka miesięcy mówi nie wyjedziesz na Dwór godzić na telewizję wspomniane w pokoju na tyle, żeby się zamknąć właśnie tak jak więzieniu, tyle że bez sądu i bez prokuratora na jest to jest niezwykłe i ale myślę, że z tej myślę, że z tej inteligencji jej tak do mnie mój los tego co przeczytałem wynika m. in . to może ona z 1 strony to też ciekawa, mówi że w zasadzie to nie potrzebuje też być ona nigdy nie była powódź jest uzależniona od alkoholu, bo są z nim poradziła z lekami no to czasami zdarzało, że bywało gorzej, ale jest tutaj, ale co sprawia, że to, ale jeszcze chwilę zostanę jeszcze chwilę po bandzie, ale moja kciuka przyjaciółka pisze do mnie bądź twarda trzymam kciuki dasz radę jeszcze tylko tyle z dnia i te dni mijają się, że tak dziś pod świadoma potrzeba jego żona podświadomie tam bardzo głęboko wierzę jednak coś jest nie tak w sprawie żona zostaje w kwestii pisania też w książce powraca co jakiś czas tyrady mówiłeś, że już na pierwszej stronie ona pisze o tym, że boi się, że straciła łatwością może nawet zdolność pisania i i to właśnie, żeby tę zdolność odzyskać też prawdopodobnie pchnęło ją do tego, żeby się zamknęła w ośrodku i ta książka po kilku napisanych podobno pod wpływem z tego co mówi Katarzyna Nowak jest też być może rodzajem baśni udowodnienia sobie, że można pisać bez popijania i wezbrania rzek to co napisze na trzeźwo może być lepsza, chociaż tamte książki poprzednie wcale nie były takie najgorsze w jeszcze tylko 1 rzecz powiedzieć, że jeżeli państwo będzie szukać tej książki trend przepraszam muszę powiedzieć, bo stara się być uczciwym nie jest zwracać uwagi na okładkę, dlatego że ona jest kompletnie jakoś nie, oddając tego co jest wciąż są już tak powinno być okładka powinno dawać coś się wcale bym wziął okładkę to myślałbym, że to jest zupełnie inna gatunkowo książka wzbudzi ciekawość słuchaczy, więc musi harmonijnie chce odnowić dosadniej ale, ale mimo tak, ale nie są odosobnione myślę, że w morzu można się było to błąd, bo taki prztyczek w nas ode mnie przepraszam bardzo do wydawnictwa jakoś inaczej to z rozwiązać może z rockowym na zdjęciu może to jest jakaś metafora, że przeczyta książkę jeszcze raz i wtedy zrozumiesz za rozległe LiveChata takim rozmachem i polecamy państwu nie tak z tą godnością tak Katarzyna trenować krok na odwyku Kronika powrotu wydawnictwo literackie rozmawialiśmy o tej książce w dość skromnym gronie w Marta Perchuć Burzyńska Łukasz Wojtasik dziękujemy i osuszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam, oraz sprawdź jak działa nowe internetowe radio TOK+Muzyka. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj wygodniej w aplikacji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA