REKLAMA

"Ciało zasilane średnim winem i kiepskimi metaforami". Od rana myślała o śmierci

Gdy pytasz, co u mnie słychać
Data emisji:
2018-06-19 16:40
Prowadzący:
Czas trwania:
14:48 min.
Udostępnij:

"Od rana myślałam o śmierci (...) Skontrolowałam węzeł chłonny prawy i już zupełnie pewna, że czeka mnie rychła śmierć, weszłam do kuchni. - Sprawdzałaś? - zapytał. A we mnie coś pękło i rozp... się w drobny mak. - Ile razy, ile już razy tłumaczyłam, że rak jest niezwykle możliwy po trzydziestce?!" Bohaterka Alicji sięga po drastyczne metafory.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
zabawne monologi o niewesołych sprawach Richard Sulik Władimir po dwudziesty i trzeciej można tylko przez okienko zapomniała o fajkach jak poszliśmy powinno co byłam teraz na siebie wściekła nie znosiłam przez okienko, bo to czułam uwłacza tak się pochylać wpół do okienka mówić co się chce głośno mówić przez okienko słabo słychać grzebać w torebce grzebać w portfelu gotówką czy kartę nie wiem czyją gotówka, jaki to poniżające nie mógł się zastanawiać Rozwiń » popatrzeć niemoc na półki tylko przez okienko zerkać i tak dobrze, że wina nie musi zamieszanie z wybieraniem wytrawne białe wytrawne nie nie może być półsłodkie tak może być to drogie dobrze, że same fajki w, dlaczego okienka robiona takiej wysokości, że trzeba się schylać idiotycznie się ogląda zgięta mogliby wyżej dać, ale jest mądra myślałam cały świat mogłabym naprostować po naprawiać myślałam stojąc, bo jeszcze nie była moja kolej i na kałuże chodnikowe patrząc, bo cały dzień padało przypomniałam sobie, że muszę iść na poznańską i na Wróblewskiego, żeby nie było jak zawsze spokojnie tyle czasu wystawa trwa jeszcze powie się długo będzie wisieć zdążą myśleć, a potem nie zdążyć przypomniałam sobie, że w podziemiach zaczepił mnie dziś facet, który wyglądał jak Neo nazistach tylko, że w szortach idziemy na kawę powiedział ludzie przychodzili z autobusów do tramwajów ja mówiłam, że nie, a tamten w kółko, że idziemy w trochę się zaczęłam bać jesteś fotografem zapytał, bo akurat wniosłam staty w nie nie jestem tylko tak sobie chodzę został aktywami dla szpanu właśnie idę na plac Zbawiciela nie zrozumiał żartu uciekłam jest też PiS luką powiedział przypomniałam sobie, że powiedział jak mi się wyrwało, że się boję śmierci taka mądra taka Durna nie należy mówić ludziom nikomu nie można, tym bardziej komuś, kto ci widuję na korzyść, bo już śmierci to nieeleganckie tak wywlekać wnętrzności a tym bardziej przy winie Pack powiedział piłkarz dotyka stołu leci leci leci po co tam metafory Kayax Kłaj LO albo z burakami jego nie pamiętam czy Murakamiego są podobne metafory 1 książkę przeczytałam i to dawno, bo nie chciałam drugiej, ale jak słyszę, że ktoś buduje podobne metafory to, że kojarzy z kolei ilość Murakami właśnie, a czasem zła rybakiem, bo ktoś go nie znoszą, ale to, kiedy ktoś mówi o społeczeństwie albo seksie albo jednymi drugim tłumaczyłam bardzo chciałam go przekonać zioła obok jest hochsztaplerem bardzo próbowałam, bo jak dotąd mi się nie udało nikogo myślałam rząd będzie tym pierwszymi jedynym, ale jak tylko usłyszał zioła albo kto od razu wsadził mi ręka w majtki i zrobiłam unik, mówiąc że nie samym seksem żyje człowiek, że ważna jest też literatura w zdrowe odżywianie i spotkania z przyjaciółmi dodaje wyciągnął rękę mówili, żebym trzymała nogi razem jest też taka ładna babcia mówiła taka ładna mówiła dawała pierścionki z zielonym oczkiem na komunię z różowym na bierzmowanie na osiemnastkę z brylantem chcesz być stara, żeby moje ciało mogło się spokojnie zestarzeć bez obawy przed starością co to złapał mnie za przegub, kiedy składałam wina do lodówki cięła się zostawiłam na siebie pułapkę z nożem z nożem na suszarce przez przypadek wina i papierosy dla zabicia strachu przed okienkiem wygrzebała z pamięci anegdota 15 lat temu stałyśmy z kaczką na balkonie balkon przynależą do mieszkania mieszkania domu dwurodzinnego, a dom dwurodzinny do dzielnicy Zacisze, gdzie wynajmował śmie jeszcze z 1 kolegą z drugim kolegą, bo uznałyśmy, że Akademi koliduje z naszą samodzielnością i optymistycznymi widokami na przyszłość stałyśmy na balkonie paliły śmiech Kaśka powiedziała, że jak kiedyś rzuci palenie to ją będzie stać, żeby kupować wino i pić codziennie lampkę do obiadu takie miałam marzenia co się stało z tym marzeniem co pytam przy okazji, ale jak nie to chyba wcieliła inne marzenia, bo Kaśka jest teraz słynną kompozytorką i jeździ po świecie jak po świecie to pewnie wina pija z kolei ten 1 kolega co mieszkał też z nami jest teraz znanym aktorem znanym teatrze, a ten drugi kolega co też mieszkał jest teraz mniej znanym dziennikarzem i robi dla telewizji internetowej o zacięciu katolickim czy patriotycznym, a ja ile masz lat, ale nie pokazuj tylko powiedz naprawdę aż tyle, a kim będziesz jak dorośniesz listonoszkę, dlaczego listonosz com uciekłam jak będę duża zostanę ganił uszami jak będę dużo będę zarabiać patrzeniem na koty czy wszyscy co są policjantami strażakami nauczycielka mi to ci, którzy w dzieciństwie marzyli o byciu policjantami strażakami i nauczycielkami, a jeżeli tak to, o czym świadczy, że nigdy nie dorośli krzyża nikt nie po rzucili swoich marzeń w westchnęła chyba zbyt głośno, bo 2 krakowianki z kolejki w kurtkach 1 różowa jak druga z Białej sukni schował się na mnie na co uśmiechnął się wewnętrznie, żeby zewnętrznie epatować pozytywną ością Grochowiak antypody ludzie z tej części łatwo wpadają w nerwy co widziałam raczej z wyobraźni niż doświadczenia w bo to wbrew pozorom normalna dzielnica spokojna proletariacka z prawdziwymi ludźmi co mają prawdziwe życia wstają rano albo nie wstają, ale na pewno jak wstają to nie po to, żeby przesiadywać w kawiarniach i Grochowiak śmiały się w całe były jak wyjęte z polskiej komedii romantycznej i przeciwne sobie były w sposób lustrzany jednak ta w różowej niska i czarna na włosach druga to w Białej wysoka ładna na twarzy o włosach też białych i nogach chudych lamparci, bo w legginsach jak Pierre de la pomyślałam, ale szybko spadła siła ta myśl, żebym się przypadkiem nie uwidoczniła na twarzy i schodki moczone przez deszcz nie dawały oparcia, więc jak się ktoś sztucznie to łatwo się zachwiać upaść głową uderzyć o kant i zginąć śmiercią przypadkowa w kolejce na szczęście nie została zabita z dzieliła się przed okienkiem i że Wołgi mentolowych, że poproszę powiedziałam odwracam się, a tam stoi facet ani nie tutejsze ani nie całkiem trzeźwe proszę pana pan do okienka pytam, a tamten wice wzmocnienie proszę pana bardziej stanowczo proszę pana pasek panu wisi, bo spodni z Wissą rozpięty pasek poza tym facet niby zwykły tylko ten pasek facet ma zaś po spodniach i za pasek szarpie, ale zaraz się rozpromienia jak zobaczą papieża albo mienia w totka proszę pani ja znowu się boję, o co z tymi facetami dzisiaj chodzi proszę pani ja pani strasznie dziękuję ja bym dalej tak z paskiem chodził dziękuję proszę pani to było bardzo odważne z pani strony pokazuje mu papierosy, że jak tylko po papierosy ziemi się spieszy, a on robi krok, a ulicą przejeżdża autobus AJA się dziwię, że autobus tędy i o tej porze na klatce zawiesiła się nad piłką ocenią miałam być w skupie wszy się na trosce o przeżycie zapomniałam jednak o co z tą piłką chodziło i co ona piłka była do tenisa czy bardziej większa środkowa albo Koszykowa zapytałam oto po wejściu i znowu się ulało tej śmierci, że mogłam była zginąć na schodkach on nic o tym nie wiedział stwierdził, że chodziło mu piłkę do ping-ponga do ping-ponga też coś w ciąży to przez stół co jest mu potrzebne w metaforze i że piłkarz Kolejarza odbija się od stołu przylatuje odbija się drugi raz do piachu, że mam dużo, bo jestem z piłką co przelatuje nad stołem przerosło mnie ta metafora sięgnęłam do lodówki z lodówki powiało serem co kupił za smrodu wniosła, że dobry ser kupił wzięłam Serb Wąchała mnie nie zaś to jednak musi być ryba co została ze złóż z zeszłego weekendu i teraz już nie nadaje się do niczego a tym bardziej do suszenia on dalej wykładał o piłce AJA ciągle śmierdzi miałam głowy od rana miała najpierw się śniło, że umieram, a potem zadzwoniła matka, że ojciec udusił w nocy, że się dusi oddychać nie może mówić powiedział pojechali do szpitala, gdzie wyszło, że to za alergicy i dostał od lekarst w na cukrzycę i siedzieli potem na korytarzu, żeby spokojnie aż w Wolicy powróciła matka mówi zobaczyła, że w popłochu włożyła domowe dżinsy, a nie wyjściowa to uczynione przez psa włożyła i wstyd się zrobiło się dla Kazia mi w ogóle w końcu poczułam, że ciało, które od kilku godzin było zasilane średnimi firmami kiepskimi metaforami jest bliskie płaczu wymknęła się z kuchni, że nie wymusza do sypialni sprawdzi, dlaczego kot drapie ścianę kod rzecz jasna nie drapał żadnej ściany tylko siedział na parapecie i patrzeniu utrzymywał świat w istnieniu za oknem było to co zwykle ulica reklama na murze nowa Flota Taxi zamów SMS-ową i warszawska kakofonia urbanistyczna ceglasty domy pastelowe bloki wysokie i niższa, ale nie pastelowa tylko w barwach bardziej nowoczesnych sieciowych czarnych i szaro czarnych uspokoją nie ten widok, bo znałam go na pamięć za dużo czasu pracy gapiąc się przez okno wywnioskowałem i postanowiłam się zmienić na dywanie zobaczyłam śmieci rachunek to był ze sklepu zawiną podniosłam chciał wrócić za kanapę kiedyś zawsze się tak wyrzucało za kanapę albo za coś innego albo szparę, a ręce firanki jak na obiad była marchewka z groszkiem w drodze do kuchni zaszła jeszcze do łazienki, żeby w lustrze skontrolować stan twarzy, a może już była w łazience to co mi szkodzi sprawdza podciąga bluzkę, żeby zobaczyć czy pieprzyk na plecach urósł od czasu jak go ostatnio oglądałam, czyli jakąś godzinę temu przed wyjściem po fajki potem jeszcze skontrolowano węzeł chłonny prawe i już zupełnie pewna, że czeka mnie rychła śmierć weszłam do kuchni sprawdzała się zapytał, a we mnie coś pękło i rozpiera waliło się w drobny MAK ile razy ile już razy tłumaczyłam, że rak jest niezwykle możliwe po trzydziestce, ale nie rak niespodzianka co przychodzi jak masz 7 lat i szukasz piasku psich kup, a potem robią ci zdjęcie wrzucają w sieci i podpisując swoje tempo ocen zwiększy szanse ja się o 1 % i nie rak suweniry z wycieczki do Krakowa, na którą jedziesz z klasą i kupujesz jakieś badziewie dla matki pluszowy smok wawelski magnes z panoramą albo miniaturowe kapcie góralskie do kluczy nie uzupełnienia tylko rak ze z użycia ciała co go dostaje, bo działo ma gwarancję na 3 0 lat, ale się upieramy, że mało, że za wcześnie, więc oddajemy się, by do serwisów pogwarancyjnych skóra kre w wnętrzności i walczymy z nałogami walczymy ze stresem i wmawiamy sobie, że chodzi o komfort życia, ale to nie jest prawda, bo nieśmiertelność walczymy naprawdę miałam już dość chciałam zapomnieć, że ja to ja Uznam z nadzieją, że jutro obudzę się inna bardziej zrównoważona bardziej skoncentrowana na celach i przyszłości przecież nie musisz wiedzieć więcej wystarczy żyć tak jak, jakby dusza była nieśmiertelna zakład Pascala korzystny układ, że jakby Bóg istniał będzie żyć dobrze, jeżeli Bóg nie istnieje nic nie stracić, jeżeli istnieje to niebiański tron bez fanfar oklaski autografy nie tkwi wiara to kpina ludzie, którym wydaje się, że żyją, jakby dusza była nieśmiertelna, więc trzeba nią dbać ogień duszy duchowa dieta wizyty kontrolne w konfesjonale, a przecież to zwykła kalkulacja wierzą w niebo już za życia jest sobie malują bo kto nie zaznał goryczy ni razu, więc się zaczyna kalkulacja wykonuje ważną rolę źle płatną pracę wspaniale stawiam sofa złamałam nogę Paprocka ukradli mi portfel taras z widokiem na niebo mam chore dziecko zawiesiłam głos dotarła do mnie genialna skonstruowany metafory też najbardziej straszne, bo chore dziecko daje wiele korzyści chore dziecko i z stawiam Rajskiego mieszkania plazmę potem jak już leżeliśmy w łóżku przy muzyce skąpa kod układał się na moim biodrze jak może być zgodnie tak na biodrze w pomyślałam, że jutro będę musiała za swoje bezczelne metafory przeprosić najpierw wszystkich znanych mi katolików, a potem wszystkie znane mi matki zaczęłam, więc stworzyć listę nawet chciałam stać zapisać wiadomo, że jak sobie coś chronić przed snem to potem zapomnisz jak nie zapiszesz kiedyś tak przed snem wymyśliliśmy 3 odcinki serialu komediowego, który uznaliśmy zgodnie za wybitne, a potem rano nic nie pamiętaliśmy już byłam 1 nogą za łóżkiem, ale akurat zaczęła lecieć ta piosenka o sercu przepełnionym winem bezgranicznie uwielbiam, chociaż taka ckliwa trudna nie musi być zawsze idealna i bez przerwy dorosła westchnęła w nadziei, że wymaże ten cały dzisiejszy wieczór wymaże z jego pamięci z mojej, ale bardziej z jego boja ze sobą jakoś wytrzymuję, ale nie miała pewności, jakimi dobranoc powiedziało dobranoc musimy szybko usnąć, bo między drugą trzecią regenerują się nerki, a między trzecią czwartą Śledziona po to, on jeszcze o co zapytał, ale już nie pamięta o mocy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GDY PYTASZ, CO U MNIE SŁYCHAĆ

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA