REKLAMA

Co łączy uchodźstwo '68 roku i dzisiejszych imigrantów w UE? O wystawie "Obcy w domu" w Muzeum POLIN opowiadają jej twórcy

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2018-06-19 21:20
Prowadzący:
Czas trwania:
26:07 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Radia TOK FM magistrze dwudziesta pierwsza 3 2 wieczór Radia TOK FM Tomasz Stawiński przy mikrofonie w studiu scena Koziarska Schulz kuratorka wystawy obcy w domu w muzeum Polin dobry wieczór był wieczór i Józef Markiewicz współtwórca tej wystawy zbierający wywiad z historii mówionej osób, która są bohaterami bohaterkami tej wystawy dobry wieczór dobry wieczór będziemy rozmawiali o wystawie obcy w domu od 9 maja ta wystawa w gminach funkcjonuje on zostanie zamknięta 2 4 Rozwiń » września no ale już w tej chwili ponad 50  00 0 osób to wystawa odwiedziła, więc to jest naprawdę wielki sukces frekwencyjny jakoś tak optymizmem napawa to, że liczba ludzi, którzy w tym czasie niełatwym i skomplikowanym właśnie się zdecydowali, żeby inne skonfrontować się z doświadczeniem imigrantów imigranta jak i marca 6 8 no bo ich losach właśnie o ich doświadczeniu ta wystawa opowiada, zanim po mówimy o tym co się teraz wydarzy wkrótce czy co już się wydarzyła się w ramach tej wystawy z okazji światowego dnia uchodźcy, który jutro przypada co jest gestem niezwykłym myślę w jakim sensie też, że w tym dobrym sensie radykalnym pomówmy chwilę właśnie o tym, wielkim frekwencyjnym sukcesie to rzeczywiście jest niezwykła liczba prawie 60  000 osób w czasie naprawdę krótkim, ale istotnie wystawa jest czynna od 9 marca i w tej chwili zanotowaliśmy 5 7  00 0 marca przedłożonego w zerówkach popełnił, grając z wagą mają w odnotować, iż mogę 5 7  00 0 odwiedzin to jest do tej pory najwięcej osób, które w tak krótkim czasie odwiedziły nasza naszą wystawę czasową w muzeum Polin RM i wydaje nam się, że to, że na tle wysta w czasowych o tematyce historycznej to jest bardzo duży sukces frekwencyjny oczywiście bardzo nas to cieszy cieszy nas to, że tak jak pan powiedział ten trudny temat PL dotyczące doświadczenia w PRL bycia imigrantem bycia uchodźcą bo, choć ci, którzy zostali wygnani z Polski po marcu oni nabyli status uchodźców i byli za opiekowanie przez ONZ przez wysokiego komisarza d s. uchodźców All in przy ONZ światową e-książek zatrudnienia Aga Khan on zajmował się tymi osobami i kierował w odpowiednie miejsca w Wiedniu i w Rzymie i cieszy nas to, bo z 1 strony temat jest współczesny dzisiaj Europa zmaga się z kryzysem emigracyjnym i PL i cała ta sprawa posiadania statusu uchodźcy czy takie doświadczenie antropologiczne związane z SM im byciem osobą bez przynależności Państwowej były one szalenie współczesne i dzięki temu możemy też wystawę, która opowiada o tym co się wydarzyło przed 5 0 laty niejako przenieść na czasy współczesne i pokazać różnice podobieństwa różne modele reagowania i przeżywania tego doświadczenia da się jakoś jednolicie czy jakoś ogólnie to doświadczenie scharakteryzować opisać istnieje jakiś rdzeń w tych opowieściach, które na, które jest powtarzalny, który jest identyfikowany bardzo trudno jest znaleźć 1 wspólny mianownik i wiemy też to na wystawie pokazujemy, pokazując losy konkretnych osób, które były w konkretnej sytuacji konkretnej grupą konkretnym kontekście rodzinnym zawodowym i innym, ale oczywiście tutaj to co łączy dość, że te wszystkie inne historie to jest co jest po prostu odczucie nagonki to jest odczycie wykluczenia, ale i to jest era i coś, o czym mówią wszyscy emigranci niezależnie od tego jaki im się potem potoczyło życie i jak sobie ułożyli na obczyźnie w kraju przyjmującym na nowo swoje życie to uczucie wygnania z ojczyzny jest doświadczeniem, którego zostaje na całe życie i nic nie jest w stanie tego tak go zatrzymać to jest żal złość poczucie straty niesprawiedliwości no właśnie tam jakby idąc dalej, próbując definiować na 3 mies to do to uczucie to doświadczenie, a to wchodzimy na bardzo skomplikowaną materię, bo dla niektórych to będzie za nie dla niektórych to będzie złości niektórzy nie będą mu ono odbędą się odcinać się 3 odcinają w ogóle od Polski jako kraju, który emigrantów tych Żydów z Polski wygnał dla niektórych to będzie wręcz odwrotnie niektórzy będą mogli wrócić tutaj do Polski będą chcieli albo wręcz wracają tutaj do Polski także to jak w tym jakiś potem jak się jak się układały to ich o relacje z polską jest sprawą niesamowicie indywidualną to jest wystawa, która jest taką wystawą nieustannie aktualizowaną co znaczy to co się pojawiło na otwarciu ulega modyfikacjom pojawią się nowe elementy czy możecie trochę opowiedzieć o tym co przybyło, czego było jak wygląda ta dynamika rozwoju tej ekspozycji nic tak, kiedy rozpoczęły się prace nad tą wystawą wspólnie z drugą jej kuratorką Natalią gromi i kolektywem sam na Piotra Jakowenko z Sebastianem Kuchar łukiem to z początku Natalia miała taką wizję, że Górna sala wysta w czasowych będzie podlegała modyfikacjom w trakcie trwania wystawy tam pomieścić 4 gabloty, w które prezentują obiekty związane z doświadczenia marca to są obiekty, które ludzie zabierali ze sobą albo, które musieli zostawić, które darowali swoim przyjaciołom MO obiekt oryginalne, które niejako wspierają te indywidualne historie są takimi niemiłymi świadkami rozstań pożegnań tego zerwania, które się dokonało po wygnaniu w 2 c gablot z gry było od razu zapełnione w momencie otwarcia wystawy pozostałe 2 aktualizujemy tam po można dokładać swoje pamiątki mamy taki projekt zbierania obiektów, który trwa właściwie od początku naszej pracy nad tą wystawą i tych obiektów ma związane z marca mamy zebrane już sporo elementów aktualizujemy zawartość tych gablot, dodając że obiekty, które ludzie nam przynoszą n p . po obejrzeniu wystawy, a teraz następuje zmiana na kilka dni właśnie w związku ze wspomnianym światowym dniem uchodźcy muzeum Polin co roku włącza się w PRL obchody światowego dnia uchodźcy w tym roku 2 3 czerwca także poprzez formę takiego pikniku przy muzeum w ramach łąki Leśmiana, czyli takiego projektu letniego, którą organizujemy w UE, a to co na wystawie to te 2 gabloty, które do tej pory były uzupełniane obiektami związanymi z marcem, a wypełniliśmy nowymi obiektami obiektami, które otrzymaliśmy od fundacji ocalenie jest Fundacja, która zajmuje się uchodźcami, którzy dzisiaj mieszkają w Warszawie ten pracownicy tej fundacji pomogli nam zabrać się obiekty, które uchodźcy z Erytrei Syrii Sudanu Czeczeni zabrali ze sobą, kiedy uciekali ze swoich krajów to są często bardzo poruszająca obiekt jest n p. zdjęcia, które podarowała nam pani z Czeczeni przedstawiającej brata, który zginął w wojnie w dziewięćdziesiątym piątym roku w UE jest celem nie jest taka dusza ta ludowa, która nazywa się szata TV i pani zabrała ją z Erytrei jako świadectwo swego przywiązania, ale też nikt taki taką sentymentalną pamiątkę z ojczyzny z domu i off już tak go zabrała też Biblia, którą podarował jej ojciec bił je przetłumaczone na język Virginia i dawanie jest 1 z 2 osób w Polsce, które w tej chwili tu przebywają i posługują się tym językiem i też projekt, którego współautorką jest Małgosia wasz wróg naszego muzeum zakłada, że ci ludzie podpisują ten obiekty w o swoich oryginalnych językach i alfabetach oprócz tego my dostarczamy tłumaczeń to jest jakiś rodzaj takiego pokazania czy wskazania na to, że mamy do czynienia właśnie z pewnym uniwersalnym doświadczeniem uchodźcy, która jest poza tą epoką historyczną oczywistą poza kontaktami narodowymi kulturowymi, które właściwie jest to w jakim sensie właśnie uniwersalnych tak tak właśnie NATO chcemy zwrócić uwagę na to, że każdy, kto jest zmuszony z różnych powodów wojny wygnania z powodów politycznych jest zmuszony do opuszczenia swojej ojczyzny każdy zabiera ze sobą przedmioty, które łatają ojczyźnie przypominają, które są naładowane emocjonalnie tęsknotą za rodziną za miejscem, które jest własny każdy w pewnym sensie czuje się wyobcowany i tytuł naszej wystawy obcy w domu, ale można w tym sensie traktować bardzo szeroko oto poczucia obcości jest wspólne wszystkim uchodźcom trudno właściwie od początku było także nie unikaliśmy takiego odniesienia do rzeczywistości tu i teraz też wywołało w rozmaite kontrowersje zahaczające o jakieś 3 z nawet z procesu myślę o tych fragmentach twórczości osobliwej polskich publicystów, którzy tam zostali, które tam zostały umieszczone w kontekście fragmentu wystawy poświęconej językowi nienawiści minęły i to jest jak rozumiem no cały czas taki rodzaj gry ze współczesnością, który w ramach tego co wam się w pokazuję co jest głównym tematem wystawy się odbywa to bank to znaczy myślę, że oczywiście i taka jest nasza misja, bo misją naszego muzeum jest poruszanie tematów ważnych i temat jak się okazało, czego dowodem jest frekwencja też to jest to, że marzec 3 10 08 . roku jest takim doświadczeniem, który ma, jakby rezonuje w Polsce w Polskim społeczeństwie i ze swojej perspektywy takiego konta VAT z to jest przepraszam tak wchodzę w słowo, ale wydają się, że dla wielu osób takim na niezwykle pozytywnym zaskoczeniem jest to ogromne zainteresowanie, jakim ten temat przecież pamiętam spotkanie w muzeum Polin poświęcona książce Mikołaja Grynberga księga wyjścia, gdzie był po prostu dziki tłum ludzie Stali w kolejkach nie dostali się do środka no przynajmniej znaczna część dno wokół tej książki też bardzo wiele się działo to są właśnie też opowieści osób które, która wtedy z Polski musiały wyjechać albo, które zostały, ale też w sposób specyficzny to przeżywają, bo to jest coś niesamowitego, chyba że takie wielkie zainteresowanie tak ja nie chciałabym dodać, że moim zdaniem jest aż tak, że do tej pory ten marzec 6 8 i wszystkie ostatnie rocznice, które przeżywaliśmy w związku z marca MO one bardzo zwracały uwagę na to co też podkreślał dyskurs historia graficzne na temat marca, że był to bunt studencki, że to była nasza zwracano uwagę na życiorysy osób należących do elit słusznie skądinąd, ale przez to będzie się zacierała to doświadczenie, które wynika z wywiadów, które zbierał Józef n p . to doświadczenie żydowskie i kiedy przygotowywałyśmy wystawy to zauważył być może i źródła, na których możemy opierać na zawsze nasz scenariusz dzielą się na 3 oczywiście są do źródła z epoki dostępne w IPN-ie czy w archiwum akt nowych dalej są opracowanie historia graficzne, które bardzo skupiają się na historii buntu studenckiego w i walki i RWE oraz walki politycznej pomiędzy frakcjami i to jest ten dyskurs taki, który do tej pory obowiązywał na temat marca jest trzeci zespół zespół wywiadów po n p. książka Teresy Torańskiej jesteśmy byłaby to dobrym przykładem czy wywiad Joanny w Wiśniewie przy, ale to są rzeczy, które interesują nielicznych i Onet funkcjonują bardziej w takim dyskursie popularnonaukowym w i naszym zadaniem było połączyć te 3 elementy spinając klamrą tego żydowskiego doświadczenia i wydaje mi się, że to było ciekawe dla ludzi, bo do tej pory oni znali marzec z tych właśnie opowieści był bunt studentów na rzecz demokratyzacji walka z komunizmem potem Kor potem Solidarność element programu szkolnego, którego zwykle nie zdążymy przerobić, a tutaj nagle pojawiło się to ludzkie przeżywanie to taka też takie ramy, z którym da się bagatelizować wydaje mi się, że to też miało swój walor to jak, ale ja chciałbym jeszcze dodać, że w dno w tym roku obchodzimy pięćdziesiątą rocznicę wydarzeń marca jej też na należy patrzeć na to wydarzenie z punktów takiego widzenia generacyjna ego to znaczy w tej chwili generacja tzw. emigrantów marcowych jest no i jest aktywną aktywną aktywną społecznością też jako zintegrowana mniej czy bardziej wewnętrznie, a grupa ludzi, która spotyka się w różnych miejscach świata i też tak było na otwarciu na wernisażu wystawy tak jest cały czas, że ci emigranci ma malcowi przyjeżdżają jak mogą w tym partycypować to znaczy oczywiście chodzi o to, że wszelkie działania czy nagrywanie wywiadów czy na wspólne opisywanie pozyskiwanie pamiątek ma całych i wystawianie ich nawet na na wystawie jest po prostu takim silnym elementem na dno partycypacyjny i współpracy i to od dawania głosu na nowo im w bezpośrednim, gdybyśmy to nie nazwa świadka świadkom, a tej idei tych wydarzeń i konkretnym ludziom to jest taki się wydaje bardzo ważny moment to jest coś na co się wydaje będziemy patrzeć też z perspektywy czasu jako takie wydarzenie niepowtarzalne wokół tej wystawy to znaczy z zgromadzenia nie tylko materiałów czy wspomnień, ale też w jaki sposób pokazanie tym emigrantom marcowym, że nam tutaj na tym zależy, bo ze względu na ostatnią sytuację naszą polityczną tutaj wielu emigrantów marcowych zastanawiało się czy przyjechać do Polski czy nie przyjechać, jakby my mówimy tak przyjeżdżajcie jesteście tu potrzebni i jakby to jest to kto to jest to, bo to jest jakby cały czas to pytanie jednak takie msze wydaje, które na przynajmniej myślę, że część tłumy Polaków ludzi mieszkających w Polsce sobie zadaję zadaję to pytanie zawsze tym emigrantom marcowym marcowym podczas rozmowy co my dla was możemy zrobić, jakby ido nam się, że to jest część z nich nie jest oczywiście żaden sposób wynagradzania krzywdy, ale też pokazanie, że nam na tym zależy, ale też jest jakby druga strona tego co znaczy, że jak zawsze się pytam ich zdaniem, a i, jakie wnioski z tego co się stało powinno wyciągnąć polskie społeczeństwo znaczy to jest coś na co mi zresztą zwróciło 1 emigrant marcowy, który mówi Okaj nagrywać z nami rozmowy pokazujecie nas, ale zastanówcie się co w Polskim społeczeństwie było takiego, że to się w ogóle wydarzyło i to zmienić też ten trend ten taki pas transmisyjny do współczesności to znaczy zastanowimy się nad tym po jakim jesteśmy jakimś byliśmy społeczeństwem i jakim jesteśmy społeczeństwem tak z tego co państwo mówią właściwie się wyłania taki obraz nie tyle wystawy konwencjonalnej muzealnej wystawy ile jakiś interwencji w przestrzeń społeczną właśnie jakiegoś takiego wejścia w działalność właściwie w dobrym sensie tego słowa polityczną polityczną, czyli zaangażowaną funkcjonowanie wspólnoty nie taką jak często Tempest słowo funkcjonuje w Polskiej sferze publicznej jako właśnie nie wiem w upolitycznieniu naprzód miał namyśli ten taki dobry Arystoteles sosny SN z tego pojęcia takiej myślę, że w dni w tym sensie rzeczywiście do tej pory udało nam się spełnić to zadanie, bo razem, kiedy myślałyśmy o tym, jaka powinna być ta wystawa to na pewno chciałyśmy, żeby umożliwia widzom empatii zachowania, żeby była współczesna na tyle na ile może być słabsza Asad, a po trzecie też sama rzeczywistość się, która zaczęła się dziać tuż przed otwarciem tej wystawy po one niejako nam pomogła w tym UE, ale w takim zaś, że nasza wystawa była już gotowa scenariusz był zamknięty i nagle okazało się, że tuż przed 5 0 rocznicę marca 6 8 pewne wątki tego marca zaczynają powracać we współczesnej przestrzeni publicznej we współczesnym dyskursie w języku elfów im postawie części polityków n p. 0 i w tym sensie nasza wystawa nie była polityczna na samym początku, ale nie zaś szary statek Arystotelesa Scheme tylko taki ma bardziej powszechnym potocznym tylko ona została upolityczniona przez tę sytuację, w której się znalazły, bo nagle zadzwoniła do mnie jakaś 1 z emigranta z górą była w kontakcie na krótko przed wernisażem i tak zażartowała no w wierszach o jaki teraz mamy kawał w Szwecji, że marzec zaczął się w styczniu, ale i tak sobie mówimy i rzeczywiście mogliśmy zobaczyć, że te wątki marcowe wracały i być może to też przełożyło się na sukces frekwencyjny ziem ta wystawa w trochę mimowolnie stała się polityczna w tym czasie właśnie takim popularnym powszechnym RM i w ten sposób też zainteresowała odbiorców to właśnie teraz jeszcze ten wątek, który skądinąd przecież w Polskiej debacie publicznej i politycznej też budzi mnóstwo emocji ten wątek wątek uchodźców dziś nie tych sprzed lat tylko tych, którzy dziś potrzebują pomocy no rozumiem z tego co dotąd z państwa powiedzieli, że to był rodzaj takiego dość naturalnego gestu, żeby uruchomić także ten kontekst tymczasem zapewne będzie to odebrane jako rodzaj nie chce wiedzieć, że prowokacja, ale takiego w działania, które może wzbudzić kontrowersje również w być może, ale też musimy pamiętać o tym, że muzeum Polin, która opowiada historię 1000 lat życia Żydów na terenie Polski dużo mówi o relacjach polsko-żydowskich, ale tak naprawdę jest muzeum, które prezentuje historię mniejszości w obrębie większości w związku z tym EFTA, jeżeli spojrzeć NATO jako nataką on dychotomia większość mniejszość to nasze muzeum zawsze musi ujmować się po stronie tej mniejszości, żeby uwidacznia się problemy mniejszości w większości w ramach, której ta mniejszość znajduje co i wystawa o doświadczeniu wygnania i uchodźstwa wystawa o marcu daje nam świetny powód do tego, by opowiedzieć o takiej grupie o grupie uchodźców właśnie uchodźców, którzy dzisiaj mieszkają w Polsce el len z son ze, że nie należy tego rozporządzenia rozpatrywać jako gestu politycznego, ale należy rozpatrywać jako część misji naszego muzeum w realiach widziałem tylko dodał oczywiście tutaj zgadzam się ze sceną, że tutaj, gdy cel jest w zasadzie osiągnięty tą ustawą, bo chodzi o to, żeby też muzeum było taką platformą dyskusji tak to znaczy ta wystawa rzeczywiście nim stała się czymś co mu gdzieś tam istnieje są w literaturze jako nazwane objętym społecznym to oznaczałoby społeczny to jest obiekt, a wokół, którego możemy rozmawiać, na który łączy co prawda czasami sprzeczne poglądy, ale który inicjuje jakąś jakąś dyskusję no a gdy upolitycznianie wszystkiego naj z jakąś polską taką specyfikę w, że wszelkie takie też pan wspomniał tematy, które chcą po prostu tematami społecznymi czy nawet egzystencjalnymi są od razu znajdują gdzieś tam odbicie w tym jest tutaj na umyśle to jest taki przykład właśnie rzeczywiście no tak to jest to jest interwencja, ale to nie jest prowokacja to w nasze poczucie, że ta wystawa właśnie ten chłód obiekt społeczne dla stało się to przestrzenie jakiś debaty, że jest to właśnie rodzaj takiej interaktywnej sfery, w której nawiązuje się też rację, choć pomiędzy tymi osobami, które musiały wyjechać i tymi, które wciąż tu są to, że ci z kolei którzy, którzy wrócili albo ci, którzy zostali mają możliwość spotkania się i rozpoczęcie jakiejś rozmowy właśnie za pośrednictwem tego tej przestrzeni tak to znaczy trzeba z dala sobie sprawę, że w tym sensie nie jest to wystawa stricte historyczna, bo ona dotyczy czegoś co się dzieje współcześnie i takim przykładem są choćby na sytuację odnawiania przerwanych przyjaźni pomiędzy Żydami, którzy wyjechali ich, a polskimi przyjaciółmi my mamy to są dla nas niesamowicie wzruszające i ważne momenty, bo mamy prośby n p . o to, żeby udostępnić wywiad z kimś, kto wyjechał pod n p . do Stanów tak się dziesiątym ósmy roku i o tym, jego Polski przyjaciel czy przyjaciółka w ogóle nie znała jego dalszych losów tak i a jakby DM BOŚ pomagamy oczywiście minimalny sposób, ale jednak pomagamy odbudowywać te relacje to jest to jest to to też pokazuje, że ich i dla mnie to jest ogromnym zaskoczeniem jak GROM na ogromnym przeżyciem jak wiele takich sytuacji takich przyjaźni takich relacji istniało i istnieje, czego się, o czym zasadzie, że ja n p . nigdy nie słyszałem tak w bardzo dziękuję Justyna Koziarska Szulc dziękuję bardzo dziękuje i Józef Markiewicz dziękuję bardzo dziękuję muzeum Polin kuratorka wystawy obcy w domu i autor wywiadów z bohaterami bohaterkami tej wystawy wystawa do 2 4 września ne no, a już jutro też można oglądać tę zmodyfikowaną nieco na przestrzeni wystawy z rzeczami obiektami pochodzącymi od mieszkający w Warszawie uchodźców zachęcamy do tego rzecz jasna raz jeszcze dziękuję teraz przed państwem informacje, a po informacjach godzina filozofowi prof. Małgorzata Jacyno w Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - TOMASZ STAWISZYŃSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA