REKLAMA

O książce "Listy z Polski" Josepha Rotha

Światopodgląd
Data emisji:
2018-06-22 16:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
21:15 min.
Udostępnij:

W Polsce znamy Josepha Rotha przede wszystkim jako pisarza, ale na to poznanie zasługuje także jako publicysta. Jego"Listy z Polski", będące zbiorem artykułów w przekładzie Małgorzaty Łukasiewicz i ze wstępem Krzysztofa Czyżewskiego, to lektura niezwykła i poruszająca. Dlaczego? Rozwiń »

Joseph Roth potrafił w kilku akapitach zawrzeć esencję, scenkę rodzajową, ująć jakiś obraz w dosadnych przymiotnikach - mówi Piotr Paziński, jeden z gości Światpodglądu. To z nim i z Elżbietą Jogałłą na temat tego osobliwego twórcy rozmawia Agnieszka Lichnerowicz. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Agnieszka Lichnerowicz, w Światopodglądzie będziemy teraz czytać "Listy z polski" Józefa Rotha. O tych listach, których lektura przyznam wywarła na mnie ogromne wrażenie i zupełnie mnie poruszyła niespodziewanie, bo nie za wiele wiedziałam, czego się spodziewać i dlatego też chciałabym o tym porozmawiać. Może państwa zachęcić do sięgnięcia po tę książkę. Będę o "Listach z Polski"  Rotha rozmawiała z Elżbietą Jogałłą tłumaczką literatury francuskiej i włoskiej, redaktorką w serii "Józef Roth dzieła zebrane" i Elżbieta Jogałła jest w naszym studio w Krakowie, dzień dobry.  Rozwiń »
Nie słyszymy się chyba to obraz przedstawia gościa w Warszawie Piotr Paziński redaktor naczelny pisma midrasz członek zespołu wydawnictwa Austeria studio w Warszawie jest gościem czyń dobro ponieść, by grała w Krakowie dziś słyszymy jak ja słyszę Aniu, takich zdarzeń my teraz możesz słyszymy w dzień dobry pozdrawiamy serdecznie z Warszawy wtedy, gdy mówiłam w dostawie nikt lektura, która zainspirowała te audycje to jest fosą listy z Polski Józefa Rotha, który od tej listy wydało wydawnictwo Austeria, a przełożyła Małgorzata Łukasiewicz książek wstęp do publikacji książki napisał Krzysztof Czyżewski fragment tylko pozwolę sobie na początek ten kraj ma w Europie zachodniej złą sławę i łatwe i tandetnych koncerty cywilizowanej buty łączy go trywialnie z robactwem brudem nieuczciwością obserwacja, że w Europie wschodniej mniej dba się uroczystości, że zachodzi kiedyś strach ma dziś jest banalna, kto nadal przy niej obstaje wystawy świat świadectwo nie krajowi, który chce opisać leży oryginalności, których brak jemu samemu, jednakże Galicja wielkie pole bitewne wielkiej wojny wciąż jeszcze nie została zrehabilitowana nawet w oczach tych, którzy pola bitewne uważają za pola chwały nie może grać blisko ziemi użyźniania rozkładające się w nich zachodnioeuropejski ciała, mimo że na opóźniający kościach zastrzelonych tam żołnierze z Tyrolu Dolnej Austrii i rzeszy niemieckiej rośnie kukurydza i z tym w pierwszy z listów, które Roty czy artykułów, które rok, który pisał do niemieckich gazet w latach dwudziestych i trzydziestych znak może na początek zapytam Piotra Paszyńskiego inne co na wiek dlaczego, choć ta książka ma taką moc, dlatego że rok po świetnym dziennikarzem świetnym pisarzem doskonale opisywał on potrafił w kilku akapitach zawrzeć esencję bluzek ze scenkę rodzajową ująć jakiś obraz w dosadnych przymiotnika w opisać coś co widzi bez sensu walnie bardzo bystrzy innego znamy w Polsce przede wszystkim jako pisarza on oczywiście autora kilkunastu powieści tych najsłynniejszych takich jak marsza Radeckiego czy Hiob, czyli albo w Legii po cesarstwie austro-węgierskim albo moralitetu religijnych dziejących się gdzieś w galicyjskich Sztetl ach, tymczasem teraz ROD przychodzi do nas z nieba drugie życie jako bardzo zdolny bystry dziennikarz i listy z Polski są 1 z kilku domów, które właśnie wydajemy w Australii, które w, którym może to wskazują też postrzeganie rota i i pokażą, że nijak, jaki jak funkcjonował ktoś, kto się równo piórem jak, więc zakładamy niewinnym wpisem albo Kurta tucholskiego albo innymi najsławniejszym z dziennikarzami dwudziestolecia jak przyznał, że myślałam, że lektura tych listów i jest tańszy bin AK inspirująca właśnie w roku w rocznicę polskiej niepodległości bo gdyby w z różnych perspekty w mniej lub bardziej udanych powiem tak próbujemy na te różnice spojrzeć, a ja czytam o listy z Warszawy z Łodzi z Lwowa z Borysławia i LM ten obraz Polski jestem też wydaje się inny niż ten, który często pełne dostajemy w innych publikacjach, więc w nią, jakby pani zwraca się do Elżbiety jogę opisała nam ten stosunek Józefa Rotha do ówczesnej polskiej branży to taka empatia, ale nie za czarowanie nie wiemy jakie by to pani podsumowała do zaoferowania nie ma chyba, ale i empatia jest wielka ma tu muszę przypomnieć, że VAT urodził się w Brodach, które były wtedy należały do cesarstwa austro-węgierskiego i choć tak myślę, że liceum niemieckie, do którego chodził w Brodach i ukierunkowane było go w ten sposób, że po maturze rozpoczął studia we Lwowie studiował tam niecały rok te studia przerwał i zdecydował się, że będzie studiował literaturę niemiecką przeniósł się do Wiednia i to był jego wybór, ale on wtedy mówił po polsku równie dobrze jak po niemiecku, ale jedno z mężem był Austriakiem on był Austriakiem, ale w czasie, kiedy pisze te teksty on już miał obywatelstwo polskie, bo to jest po rozpadzie Austro-Węgier i on ma obywatelstwo polskie, ale był dziennikarzem niemieckim on był uważany w okresie swojego pisarstwa, odkąd się zajął zajął pisaniem do gazet, a zaczął w 19 1 5 roku i do końca życia pisał do Gazy drugim nurtem to by opowieści o powiadamia, a to są 2 odrębne rzeczy on był uważany za 1 z najlepszych dziennikarzy niemieckich, więc to trzeba to musimy wiedzieć i on do tej Polski przyjeżdżał on i Lwów znał i Polskę znał miał przyjaciół Polaków jego wielkim przyjacielem od wczesnej młodości był Józef Dietl i on patrzy na to okiem jednak kogoś z zewnątrz, więc na tym polega jego i jego opatrzenie takie trochę reportażowe on wynajduje bardzo drobne fakty i z nich robi ten ten felieton dwu 3 stronicowy, które jest nota felietony są mistrzostwa euro to trzeba przyznać, że jest to w pień piękno nowym pięknym językiem mamy tutaj piękny przekład Małgorzaty Łukasiewicz, więc naprawdę tnt teksty są piękne również po polsku nie tylko po niemiecku i on się patrzy na to jednak okiem człowieka z zewnątrz pomimo, że to nie jest dla niego absolutnie obcy, ale pojechał do Norwegii styl z Galicji to pojechał pojechał zrobić reportaż reportaż składa się ileż felietonów, ale na to jest tu widać ogromny talent reportażysty człowieka, który niezwykle lub par 3 proc umie patrzeć w Gdańsku to jest bardzo ważne z pań powiedziała mu, że on był reportażystą, bo też to spojrzenie z perspektywy wiem inni gniewem chłopa inwalidy wojennego emigrantów ze wsi, a tutaj w Warszawie w biednej Robotniczej Łodzi, bo to są najczęściej takie perspektywy, które w, które ujawniają się w tych jego reportażach wydają się ogromną wartością, ale już za kilka dni wrócimy do tej rozmowy, by jeszcze trochę o uroczej i jego spojrzeniu na ówczesną Polskę porozmawiać Elżbieta i grała i Piotrek Paziński jest są państwa re Goś ćmi na rozmowy jamy o listach z Polski i zawarta, a świerk lub podgląd kart w puszkach Lichnerowicz w studiu Radia TOK FM w Krakowie jest cały czas Elżbieta biegała tłumaczka literatury francuskiej włoskiej redaktorka serii Jozef Roty dzieła zebrane w oddali studio w Warszawie Piotr Paziński redaktor naczelny pisma midrasz członek zespołu wydawnictwa Austeria to właśnie wydawnictwo Austeria wydało listy z Polski Jozefa lotach, które przełożyła Małgorzata Łukasiewicz, o których to listach rozmawiamy napisane w latach dwudziestych trzydziestych te listy to artykuły, które Nero odpisał z podróży po Polsce po Galicji po Lwowie Warszawie w Łodzi w Borysławiu czy miasteczkach galicyjskich moi pisał wbrew stereotypom, które szczególnie na temat Galicji królowały na Zachodzie w UE i te listy przyznał moim zdaniem mają ogromną moc są one niezwykle momentami wzruszające, ale też myśleć ciekawa i dające dużo domyślenia o o Polsce w roku stulecia polskiej niepodległości ze mną i wydaje się, że warto było jeszcze zaznaczyć, że ta perspektywa złota mówiliśmy o tym, że on był z Galicji, ale jednak pisał po niemiecku długi no powiedzmy Austriaka kim ale w jakim sensie był z podobnie zresztą jak z fajki były takim sierotą po Austro-Węgrzech był wspominał ten wielokulturowy mieszczański niestabilny świat z wielką nostalgią świat, który został zburzony przez pierwszą wojnę światową oczywiście uproszczą teraz niesamowicie, więc nie jest tym zwrocie taki sceptycyzm chyba należałoby podkreślić patrzy na piętro poziom chińskiego rok był rzeczywiście z wyboru patriotą, bo Londyn monarchii austro-węgierskiej ten patriotyzm się z z latami pogłębiają przychodził dość tani sentymentalizm w latach trzydziestych, chociaż był to sentymentalizm na kontrze do hitleryzmu Real więc, że idzie, więc jakoś bardzo odważny to był jego wyborze on nie chciał być związane z żadnym państwem Narodowym państw narodowych nie lubił wino tę Polskę, choć rzeczywiście dziwnie, ponieważ patrzy się z życzliwością jako człek, który zna lokalny język, który nie jest zachodnia Kia, który przyjeżdża do dzikiego kraju na Wschodzie tylko sam jest z tego kraju z i widzi te wszystkie stereotypy widzi te stereotypy jak my patrzymy na zachód jak nam się wydaje, jaki zawód jest wspaniały cudowny prawda inne, ale z drugiej strony on nie jest Polakiem on jest nie jesteś Austriakiem w takim sensie, że obywatelem działalność ma on tej malutkiej Austrii po pierwsze, wojewoda naj tylko się czuje związek Anny z czymś co zajmowało 1 3 EURp y coś się rozpadło jest katastrofę listą to znaczy jest człowiekiem, który przewiduje, że katastrofa się powtórzy umiera kilka miesięcy przed wybuchem drugiej wojny światowej, ale stale, że jego pisaniu czujesz się to, że pierwsza wojna światowa to jest rzeźnia, która zaraz będzie miała swoją dogrywkę i ta dogrywka wydarzy się gdzieś na kontrze pomiędzy państwami narodowymi i nowoczesnym nacjonalizmem, który faktycznie ROD nienawiści patrzyła jak każdy odradzanie się państwa Narodowego dosyć sceptycznie w związku z tym też patrzy niekiedy sceptycznie na odradzającą się Polska ITS perspektywa no zupełnie nietypowa atak czy nie typowano go my jesteśmy raczej przyzwyczajeni, że pierwsza wojna to jest takie coś co dało Polsce niepodległość gen. Wojciech co komu przeszkadza wielokulturowe rozwoju Rzeszowa Lotos takie coś co co było rzeźb miało co doprowadziło do rozpadu wielkiego uniwersalistycznego imperium habsburskiego i jej stworzenia dziwnych państw, które mają problemy z samym sobą my jakoś się w rodzaju one zaczynają się rozwijać Aneta patrzy NATO sympatią bank Polska lubi, ale jednocześnie uważa, że bierze, że straciliśmy co ważniejsze jak zdobył Piotr Paziński Elżbieta i goła jest w studiu Radia TOK FM w Cracovii no to może zadam takie otwarte pytanie co ma co pani zwróciłaby uwagę jest co dla pani jeszcze z taką wartością ogromną tych listów, których wybraliście i wygraliście nie ja tu się podpisuję pod tym co powiedział Piotr absolutnie, ale my widzimy Uro tam również w jego powieściach i w jego nowelach ten w tej sytuacji, w której powracający z wojny stają się ludźmi kompletnie wykolejony mit pozbawionymi jakichkolwiek perspektyw ludźmi, którym odebrano wszystko i on uważa wojny za taką potworną siłę niszczycielską, która właściwie całe generacje nawet myśleć więcej niż 1 kompletnie zniszczyła tu mamy opis jego pogrzebu polskiego i inwalidy vel Wojtczak u nas po odzyskaniu niepodległości był triumf radość pochody manifestacje, a on pokazuje pogrzebano opisuje pogrzeb prawdziwek, który widział tylko realny socjalizm jest jak zboża procesja z obrazów Boscha kaleki Hiromi ślepi ludzie na wózkach i do i wszystko po to, żeby pokazać, że wojna siała zniszczenie, że ta wojna po prostu z, a ci ludzie oddali zdrowie zdrowie siły tej wojnie nikt ci, którzy nie zginęli byli ranni zostali dopuszczeni zostali pozostawieni sami sobie i nie mają właściwie żadnych perspekty w i to to jest taki obraz, który dno jest po prostu czymś czym wstrząsającym stała całą tę rolę dziś w nowości trzeba przeczytać, bo to ona nawet nie można czytać z tego kawałka tylko trzeba by przeczytać wszystko to jest jakiś fragment, że żaden inwalida nie został w domu wszyscy szli w reżyserii konwojem szli jechali nie byli mniejsze niż Axela było tego inwalidę pochować w centrum Europy n p . w Genewie oraz zaprosić dyplomatów i generałów tak jest to jest taki bardzo, ale z kolei i innych felietonach mamy n p. dzieci mały w Gazecie malarzy, którzy żyją z tego, że sprzedają gazety czy sznurowadła czy cokolwiek, żeby przeżyć, żeby móc zjeść, żeby przyjść do domu jakieś pieniądze i te dzieci są też ofiarami wojny Roth zawsze stawał po stronie najbiedniejszych i zawsze przez całe swoje życie potem 2 ostatnie lata w Paryżu na emigracji on pomagał emigrantom w Paryżu pisał za nich listy naj dzielił się z nimi pieniędzmi po prostu pomagał zawsze stał po stronie najsłabszych w GM przypomnę państwu swoje studio w Warszawie Piotr Paziński rozmawiamy o listach z Polski i Józefa Rotha, więc za dom pana o Warszawę mu z listu rota to jest miasto pełne, które oni też tak opisuje z 1 strony z empatią z drugiej strony moglibyśmy dzisiaj oddaje go odebrać jako trochę przykrość to nie jest jeszcze takie miasto nowoczesne jak na Zachodzie tylko takie miasto chce go dopiero co lepsi byli ludzie zawsze jest nie do końca nawet umieją tymi samochodami jest, więc dno w zeszłym roku, bo tak troszkę pewnie w Warszawie było, zwłaszcza z punktu widzenia takich metropolii, które rodzą nauczyli, że z Wiednia Berlina Paryża Warszawa właśnie z tym prowincjonalnym nie ma co ukrywać czy było inaczej natomiast on w holu oczywiście jest to trzeba jeszcze pamiętać, ale z dziennikarzem, ale dziennikarze w tym sensie pejoratywnym to znaczy, że posługuje się z drobnymi uproszczeniami, że muszę zrobić pierwszą w geście, który całe życie żyję wyłącznie z wpisaniem tych felietonów napisał niebywałe ilości reportaży z wielu krajów Europy mówi trudno jest niewolno publicystycznych uproszczeń nadal pisze, że Warszawa to jest takie miasto, które w zasadzie nic nie pracują wszyscy siedzą na ławkach w parku tam się można śmiać, ponieważ wiemy, że w Warszawie była straszliwa Nędza przed wojną, że w Warszawie, owszem, ciężko pracowała na 1 metodzie, ale to mu pasuje jako zdania jako ozdobny szlak warto w, a w 1 z reportaży o Borysławiu w Zagłębiu naftowym, a także dzieciom, ale i fantazja wyprzedza po, że fantazja wyprzedza sumienie jest on chce pisać pisać i było tak mnie strzęp słowa, któremu pisanie przychodziło niebywale łatwo czy 4 5 lat napisał 1 5 powieści parę tomów opowiadań i tysiące tekstów prasowych, więc widać, że musiał to zrobić szybko i to czasami takie jest dla efektywnej puenty on jest gotów zrezygnować może nie tyle spraw, gdy cała UE zbilansowania plan na Palenicy z wymienieniem dni przer w w wg stereotypów żeby, pisząc o inne właśnie z Borysławia lub drzewną sławetny krzyż źródło na ściany z podpisem osoby takie jedno zdanie to kapitalizm wybujałą ekspresją niczym wydaje się dużo ujął natomiast inne jeszcze zwrócę się do Elżbiety joga mój na koniec, bo grunt to może on będzie, ale wracając do jego nostalgii za Ostrowem granica wydaje się, że on tak najpiękniej z tego mają największą empatią czy nawet miłością pisze właśnie od tej wielokulturowej Galicji biednej, ale wielo kulturowej czy bank zgodzi się dla niego wielokulturowość była największym skarbem on to we wszystkich jego opowieściach, ale również w felietonach to widzimy i on pisze, że to była rzecz niezwykle cenne i uważam, że utrata tej wielokulturowości tej barwną chrzci, jakby wszechstronności miast miasteczek czy czy regionów byłaby niebywałą stratą oni on tu pisze tak pięknie o Lwowie o miastach pisze miasta żyją dłużej niż narody, którym zawdzięczają swoje istnienie i dłużej niż języki, w których porozumiewali się budowniczowie bieg budowniczowie, ale tkwi kawałek dalej pisze są są miasta, gdzie pachnie kiszoną kapustą i NATO nie poradzi żaden barok Ines cały lot on zawsze znalazł jakiś taki cierń czy Chrome jest wręcz no Women on oraz Święty obraz ja chciałem jeszcze powiedzieć, że ten tom jest wyborem z jego felietonów myśmy i to jest osiemnasta pozycja z dewizą dziel zebranych Józefa Rotha następne drogi to jest trzecia pozycja tarasowa pierwszą były felietony od 19 15 roku wiedeńskie znaki czasu od piętnastego do dziewiętnastego roku potem następny kompozycją wziętą z prasy, ale też wydane jako osobną książkę byli Żydzi na tułaczce w przekładzie również Małgorzaty Łukasiewicz z listy z Polski są takim reportażem wyjętym z felietonów i w tej chwili my SOM ukaże się lada miesiąc myślę, że wciągu miesiąca proza podróżna to jest wybór takich małych tekstów jego prasowych opisujących w miastach, aby ze stacyjki granice LM to nic złego przecież będzie następne jeszcze będą felietony z roku 19 2 0 również w tym roku się ukaże nam następną rozmowę już radni zdrożeją z kolei zło wezwie złośliwi się mój czasownik był on na temat jego poglądów na temat kobiet i ich rachunków członkostwa czy uczestnictwo w różnego rodzaju zbrojnych w siłach, by takie to było uderzające, ale to już państwo jeszcze MD doczytać sami żeliwa zainteresowaliśmy Elżbieta biegała tłumaczka literatury francuskiej włoskiej redaktorka serii o zwrot dzieła zebrane w i Piotr Paziński redaktor naczelny pisma midrasz członek zespołu wydawnictwa Austeria byli państwa gośćmi bardzo dziękujemy rozmawialiśmy o Józefa Rotha listach z Polski to tyle co dziś dla państwa ze Szczepanowa Żakiem przygotowaliśmy audycję realizował Kamil Wróblewski informacja po nich mundial w TOK FM ATA świat lub podglądu kart
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA