REKLAMA

Moje góry. Opowieść Rafała Froni

Przy Niedzieli o Sporcie
Data emisji:
2018-07-08 18:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
36:14 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przewidzieli sporcie Przemysław Iwańczyk to druga godzina naszego programu w mundialu mówić nie będziemy, choć niewykluczone, że moi koledzy dość piłką nożną też interesuje pan Rafał Fronia jest z nami dzień dobry witam wszystkich rozczarowują nie interesują się piłką nożną w Chociwlu w ogóle nie interesuje pana mundial jest takim kibicem, który może siedzieć tyłem do telewizora i wykorzystujemy oczywiście jako chęć spotkania się ze znajomymi, ale jest to Rozwiń » sport, który w ogóle nie pasjonuje nie znalazłem w nim niczego co dawałoby mi satysfakcję jakiś jestem chyba nie jest przystosowany do naszych czasów korzysta z tej góry właśnie tam znajduje pan ukojenia gdzieś oddechu od codzienności w i tak znów to powtarzałem wielokrotnie, że dla mnie jest to sanatorium dla duszy jadę chory ja wracam zdrowe szczęśliwe, że jestem autorem książki 8 000 m ponad marzeniami, która ukazała się niedawno na rynku wydawniczym i trasy z pytaniem, które zadaje wszystkim, którzy mnie po powrocie z gór decydują się, by podzielić swymi wrażeniami tak bardzo można opowiedzieć o górach tak, żeby to trafiło do tych, którzy nie widzieli czarno jest to trudne zadanie natomiast Anatomia góry jest to pewnego rodzaju reportaż jest to książka nie o góralach i nie napisana tu z perspektywy wspomnień tylko na nissana tam w górach należą z nami CSR w zatrważającym tyłkiem zamarzający długopisem starannym się nawet zagrzebany całkowicie w śpiworze przy - 3 0 40 50 stopniach i wietrze wiejącym 100 km / h pisać zieleń i ta książka tak naprawdę została napisana w barze pod lot c z Karakorum w ścianie Gasherbrum ma i na ostatniej wyprawie narodowej na K 2 w inny atut została tylko przepisana do do właśnie wersji cyfrowej, ale rękopis powstał tam w alei dla mnie samo pisanie tam jest taką formułę dzielenia się samym sobą to to jest taka potrzeba zrealizowania miał właśnie, opisując to, o czym myśleć co czuje bardziej to właśnie taki nie może tytuł Anatomia góry to jest to Anatomia człowieka w górach myślę że, że niejedna osoba czytając ją znajdzie odpowiedź może nie po co my bo, bo to jest bardzo trudne pytanie natomiast co się z nami tam dzieje, jaka przemiana następuje w człowieku i być może ta redukcja ma dać odpowiedź każdemu czytelnikowi, że jak człowiek się zmienia ze złego robi się dobry nieszczęśliwego robi się szczęśliwy to robi się ta puenta taka dosyć jasna i klarowna i czy można sparafrazować powiedzenie, że wiemy o sobie tyle na ile nas sprawdzono na powiedzenie, że wiemy o sobie tyle jedno 1 sprawdzono w górach, bo zdaje się, że tam przy występowaniu zupełnie innych okoliczności natury stąd wychodzić nie drugie trzecie jest człowiek tak, toteż powtarzam często, że w górach wychodzi z nas prawda, że tutaj w każdych warunkach takich trochę cieplarnianych z drewnianych jesteśmy otoczeni lustrami ludźmi życie to teatr staramy się być tacy, jakimi chcielibyśmy być widziani przez naszych towarzyszy natomiast w górach ten temat przestaje mieć miejsce tam stajemy się naturalnie jeśli jesteśmy tchórzami to w górach stworzymy wszystko jest tam transparentnej, ale jest też cechy ludzkie uwypuklone są przez górali oraz 2 no nie wiem czy razy 2 u niektórych przerw całą wyprawę po prostu widać to od samego początku u niektórych jest to po jakimś czasie, ale wszyscy tam pękają i stają się naturalnie i to po to, po prostu widać i może dlatego te przyjaźnie od gminy nie są takimi przywilejami szczerymi, bo my wiemy tak naprawdę z kim się łączymy po 1 2 wyprawa już wiemy o tym, człowieku dokładnie wszystko dzielimy się tam to są tacy prawdziwi koledzy z wojska do pamięta pan nie był wziętych w wojsku łączono całe życie nie zamienili ze sobą słowa Klicha po tym, jak się spotkali, ale zupełnie poważnie mówiąc o Bogu, bo z reguły takie sprawdzanie kogoś i samego siebie w ogólnym bilansie wychodzi na minus nie zawsze no właśnie Bóg chciał, że pan teraz opowiedział mi swoje doświadczenia, kiedy pan był zaskoczony kim się na plus, że nie podejrzewał pan kogoś o o nie wiem o takie gesty, w jakich przekonał się pan już tam wysoko, kiedy byliście zdani na siebie takiej przekonywałem się o tym, wiele razy poznają się z jakim człowiekiem w górach nie znaliśmy się jedziemy na wyprawę jesteśmy 10 osobom czy 1 2 osobową grupą, która znała się z kilku krajów i wyjazdów patrz ciężkich, a w 1 z takich wspaniałych zdań, które usłyszałem od od mojego partnera to wtedy, kiedy siedzieliśmy w obozie trzecim, kiedy załamał się pogoda na zimowym na zimowej próbie Grot pika, a w 2 000 10 11 . roku, kiedy mój partner powiedział mi, że wieś cofania ja wolę z tobą nie wejść na tę górę i tu wymienił inne nazwisko niż z nim wejść na trybunach dla naprawdę dla mnie bardzo też taka parafraza powiedzenia żaby z mądrym z zgubić niż z głupim znaleźć dokładnie taki jest w i te przyjaźnie uczy w taki wiary drugiego człowieka, bo boja jestem święcie przekonany o tym, że ktoś zaryzykuje życie, żeby pomóc niż te góry zejść, ale wiem, że oczekuje ode mnie tego samego i to jest naprawdę duża odpowiedzialność, że my, łącząc się w takie pary musi mieć do siebie stuprocentowe zaufanie że, że ta Góra ten szczyt jest oczywiście celem, który nas miano wprowadził dała do do Unii jakieś okoliczności, ale jednak to partnerstwo w górach jest ważniejsza od wszystkiego innego jedziemy z góry razem razem z góry wracamy on z pewnością spotykał się pan wielokrotnie z tym pytaniem, które wracali ja rozumiem, że opada to, czego góry wiemy, jakiego ryzyka bo, a wręcz sposób banalnie zadawane po co Nabucco to chyba nie ma takiej odpowiedzi na od tego zaczęliśmy, by czuć się szczęśliwszym, gdybym dostał propozycję pojechania i studiowania ciąg w Egipcie z dod dopiero co odkrytymi, ale nie w takim grobowcu no to mnie ktoś, kto się tym zajmuje byłby wcześniej chciwym człowiekiem to był dla niego takie Elizjum natomiast ja bym odmówił wglądu po cholerę mam siedzieć w jakiś nasz dla mnie ważna jest przestrzeń i dlatego góry dlatego nie nurkuje dlatego nie eksploruje jaskinie, ponieważ zamknięty w jakimś pomieszczeniu zamkniętym gdziekolwiek w lesie nie czuje się tak dobrze jak wtedy, kiedy mam ten horyzont tak mocno przesunięte jak to jest tylko możliwe, a to daje przebywanie na szczycie właśnie wtedy, kiedy człowiek czuje się jak pan przestworzy z tworzenia, kiedy zdobywasz czy jest wydają się że, że przesuwa granice swoich możliwości dzieci tam daleko to bardzo dużą po powrocie dalej, kiedy wracam zastają jakiś problem, z którymi borykają się 1 2 miesiąca wcześniej przed wyprawą one były dla mnie istotne, a po wyprawie horda Sonia debil 1 ty się martwiły takimi rzeczami, a teraz przestaje to w ogóle mieć jakiekolwiek negatywne skutki, a pójdą mija panu ten czas dystans do wszystkiego po mówi się, że podróż gdziekolwiek czym czy w warunkach turystycznych czy też NT takich, gdzie ktoś chce odkrywać doby zostawia ślad na kilka tygodni, a potem wszystko wraca do norm to zależy od przeżyć ostatnia wyprawa na mocy uda mi w kość 2 × przyjechał do mnie lawina skała obu bała się i kawałek spadnie na rękę trochę, rozważając gość wyjechałem z wyprawy nie z własnej woli tylko ze względu właśnie na złamaną rękę w IT skutki tej wyprawy są zdecydowanie dłuższe zainteresowanie mediów cały czas jakby żyłem tą wyprawą po powrocie w związku z tym turystom roztrenowanie trwał zdecydowanie dłużej natomiast kiedy wracam z normalnej wyprawy, która trwała 2 miesiące to myślę, że dokładnie po takim samym czasie, czyli po 2 miesiącach człowiek zapomina jak było dobrze w tej kuracji w ne za tryb ja tak prosto, mówiąc że i zaczyna działać normalnie tak jak działo się to przed wyjazdem na wyprawę, ale wtedy pojawia się chęć kolejnego wyjazdu, gdyż taka choroba, że trzeba znowu zdarzyć to lekarski zaczynamy się kręci zaczynamy do siebie dzwonić zaczynamy wymyślać jakieś nowe cele i to powolutku powolutku powolutku zmierza ku temu, żeby móc przestawić na na kolejny cel kolejną wyprawę kolejną przygodę skoro jesteśmy szybsi życiowa maksyma, kto pan też spogląda na innych tych, którzy pytają i pyta sam siebie nie wiecie, czego nie doświadczy liście, bo nie ja nie oceniam siebie przez pryzmat innych ludzi biją się, że każdy ma swój Everest każdy poszukuje swojej drogi jeśli spotykamy się w podobnych okolicznościach na podobnych wyzwaniach NATO to idziemy razem natomiast jeśli rywal pytało co do tego, bo ma Riusz Pudzianowski w zupełnie inne skarby z tomem, a chcę teraz cóż taki zawodnik mieszanych sztuk walki natomiast kiedy stąd błędne ponad dekadę temu z nim rozmowę zapytałem, bo co pan to robi, dlaczego czy tylko w wizerunku przez pan lubi dźwigać mnie opowiadał jak właściwie zaprogramowany 1 zdaniem coś się dowiedzieć jak wygląda sport zawodowy zacznie uprawiać sport zawodowy mam wrażenie, że ludzie gór bardzo często też wpadają nie tyle w pułapkę co zniechęcają do siebie innych tak odpowiedział chcę zobaczyć czym są góry naprawdę to wyższe góry nie zawraca mi gitar, ale wbre w pozorom to oni mają rację, bo ciężko jest opowiedzieć wrażenia ciężko jest podzielić się mnie takimi przeżyciami które, które są dosyć mistyczne to to bardzo trudno ująć słowa dlatego w netto, o czym zaczęliśmy czyli, czyli o książce książka pisana z pozycji wspomnień, które powstają po jakimś czasie nie jest emocjonalna natomiast ta jest emocjonalna i trochę prawdy w tym co Pudzianowski powiedział jest ono do ciężko powiedzieć człowiekowi, że ja jestem szczęśliwy w temperaturze - 40 stopni wtedy, kiedy nie ma co jeszcze inni siedzą w namiocie przed wietrze wiejącym 100 km / h każdy się puka w głowę uszyty jest jestem szczęśliwy w takich warunkach jest kompletnie nieudany technikę wracam na naszej rozmowy Rafał Fronia nie himalaista tak długiej wspinaczki wysokogórskie kamienny taras jak tak nie pojawiła się taka nomenklatura, że wspinaczka czy Pański jest taternikiem alpejski jest alpinistą ma w tym himalaistą nazista w górach najwyższych do siebie za chwilkę czasami informacje te zdobyte przy niedzieli spostrzegli 3 lub udzielił mu zbiorcze siedzieli w sporcie Przemysław Iwańczyk kłania się państwu kolejna część rozmowy z Rafałem swoją dzień dobry witam jeszcze raz wspinaczem w górach wysokich tak powiem tak będzie najlepiej, a w tym wizytówki jest pan autorem książki Anatomia góry 8 000 m ponad marzeniami, a właściwie dotknąłem tego wątku w pierwszej części naszej rozmowy, a teraz chciałbym go wyeksponować mówiąc o tych górach i przeżyciach i też trochę o tym, egoizmy, który w, które z pewnością kieruje wami no bo inaczej być szczególnie chodzili jest też o odrobinę hazardu to to dobre słowo czy też nie proszę mnie sprowadzić Bono ci, którzy zarzucają wam, że idziecie tam tylko dla siebie i tak jak powiedziałem jest to przejaw egoizmu bardzo często odwołują się do tego, że szukanie coraz mniej nowych większych wrażeń, które wywołała tę adrenalinę, które spowoduje, że po zejściu na dół was będzie co napędza przez następnych kilka miesięcy przed czym to poszukiwanie adrenaliny bardzo często źle się kończy, czego dowodem są liczne wypadki choć, gdy myślę, że nie znajdzie się odważny, który powie, że to ten, który uległ wypadkowi sam w sobie jest winien chciał do tego doprowadzić nowy system, który uległ wypadkowi w dużej mierze sam do tego doprowadził je sam sobie winien jeśli chodzi o góry wysokie w swojej kategorii nie obroniliśmy taki nie zamierzam większość wypadków jest spowodowane błędem człowieka, a nie tym, że zawiniła Góra jesteśmy w złym miejscu o złej porze i powinniśmy czuć, jakby pojawi się na najważniejsze przyczyny obiektywne nie wiem czy można nagłe załamanie pogody hak jak najbardziej, ale tego są prognozy pogody, aby wyeliminować się jeszcze jesteśmy na jakiej drodze, gdzie schodzą lawiny to powinniśmy wziąć na to poprawkę lawinie schodząc jakiś powodów i torze 2 × po jej przyjechała do mnie lawina w tym roku to niebyła moja wina tak naprawdę ani góry to była wina wyboru w nie, ponieważ znaleźliśmy się w złym miejscu będzie po analizach fanom nie moja, bo ja dostałem polecenie wspinają się w została wybrana taka danina droga wspinaczkowa w myśl nie powinni wspinać się drogą Basków powinniśmy się wspinać żebra rozdzielcze natomiast na czym polegał błąd błąd polega na naszej niewiedzy myśmy nie wiedzieli, że sytuacja w Karakorum zimą tak diametralnie zmieniła się przez kilka lat w takt temperatury zaczęły wariować i pluszowa temperatura w wysokości 6 000 m zimą w Karakorum dotychczas była niespotykana natomiast globalne ocieplenie klimatu powoduje, że grywali wszędzie nawet najwyższe i nawet zimą w związku z tym uważam, że to był nasz błąd, ale nie tej lawiny, która sobie tam poleciała do odmówił pan kiedyś polecenia nie nie jeśli jadę na wyprawę to jestem karne zawodnikiem Bobo to pan wygra z zapewne i ktoś wyprawą kieruje, więc mowy jeśli ktoś to polecenie czy też inną, bo rozkaz na czas kolekty w wasze terminologii wygląda, gdy jest sprzeczne z jakąkolwiek logiką bronienie nigdy nie spotkałem się z czymś takim, aby wydane polecenie przez kierownika było całkowicie absurdalny natomiast kiedy w 20 1 2 roku mając gorszą aklimatyzację natomiast będący w najmocniejszym w moim odczuciu zawodnikiem w składzie kierownik zabronił wejścia do szczytu NATO mało sobie nie odgryzła języka ze złości natomiast do tego szczytu nie poszedłem, wykonując polecenie kierownika i uważam, że tak w górach wysokich trzeba postępować się na jednak dobro zespołu i odpowiedzialność powinna tutaj zawsze zwyciężać, a niejaki partykularne interesy i własny wybór na pewno nic odkrywczego nie powiem, że zainteresowanie górami wśród ludzi, którzy z nimi na co dzień się nie interesują rośnie, bo po wypadkach tutaj z katastrofami samolotowym prawda gra dziś ujawniają się wszyscy eksperci mu wtedy, kiedy takiego wypadku nie dochodzi ale, ale przyzna pan, choćbyśmy przeproszą za te identyfikacja namówią Narodowy wyprawy osiągali nie wiemy, jakie sukcesy to chociażby w tym roku noc najgłośniejsza historia dotyczy Elizabeth rewolt Tomasza Mackiewicza trafiła się z tą oczywiście zgadzam a gdyby nie wypadek na Nanga Parbat, gdyby nie nasza skądinąd spektakularna akcja ratunkowa udana w mimo wszystko, choć Tomek został na Nanga Parbat atrakcjami wszystko była udana została uratowana bez akcji zginęła jestem o tym, święcie przekonany że, że nie zaszłaby z tej góry i to on napędza zainteresowanie mediów, które jak, gdyby wykonują swoją pracę nie, bo wiadomo, że ciśnienie społeczeństwo jest już bardzo duże i myśmy to odczuwali w bazie to był pierwszy taki wypadek w historii, kiedy w wyprawę zimowa i w ogóle wyprawa miała tak zaawansowana łączność myśmy byli online z całym światem można było do nas dzwonić mogliśmy SMS-owe malować je wrzucać zdjęcia na Instagrama na na Facebooka praktycznie w każdy wybrany przez siebie chwili, kiedy była tylko włączona Honda, kiedy był włączony także jak mieliśmy łączność ze światem tak jak tutaj z tego studia i to było dosyć mocno przeszkadzające w tym co co robimy, ale zgadzam się wypadek na Nanga Parbat i cała ta sytuacja spowodowała, że nastąpiło szaleństwo, a bardzo łatwo było formułować wnioski tutaj z perspektywy na zerowego metra nad poziomem morza, że z brawura, a wy sobie też tak myśleli się należy brawura woli Mackiewicza ta no tak oczywiście myśleliśmy o tym, myśmy śledzili to od samego początku i Niemcy tej naszej zabawie himalaizm też obowiązują jakieś zasady najważniejszą zasadą, kto jest wrócić do domu nie jedziemy tam się zabijać będziemy realizować pasje, ale z zachowaniem jakiś ram, które pozwolą nam bezpiecznie wrócić i tym czymś jest budowanie drogi powrotu, czyli pojęciowe aklimatyzacja ten ratunkowe leki zakładaniu obozów w tego ani domaganie się wolniej zrobili byli w ataku szczególnie w ponad 1 nasze dni 1 1 dni wciągu i akcji na trudne Górze zimą, by tego nie robiliśmy nigdy tego nie robiliśmy są wyjścia na zakładanie obozów jest powrót człowiek, który przebywa tak długo w tak ekstremalnych warunkach pozbawiony jest odpoczynku pozbawiony jest nawadniania się odżywiania narażony jest znana odmrożenia i po pewnym czasie wiadomo, że nie możemy zabrać tylu rzeczy w takim ataku, bo nie było tego powtarzalnego wychodzenia do góry i wracania wynoszeniu różne wynoszenia różni depozytów także my już kilka dni wcześniej wiedzieliśmy, że tam może coś wydarzyć jakikolwiek błąd może spowodować to, że oni nie będą w stanie z tej góry zejście własnych siłach i tak naprawdę byliśmy na to przygotowani natomiast ja nie zdawałem sobie sprawę, że mnie możliwe jest na wywoływanie akcji w takim kierunku w innej to nasz lider Krzysiek wielicki, który obudził się rano, kiedy otworzył internet Zobacz, jaka sytuacja pod Nanga Parbat, bo takie informacje były przekazywane w podjął decyzję natychmiast słuchacze jesteśmy jedynymi ludźmi na świecie, którzy są za klimatyzowany, którzy mają sprzęt i którzy są odpowiednio blisko trzeba tylko śmigłowiec leci mi na ratunek ktoś zgłasza no i później dokładnie wiemy jak nastąpiła akcja, a co się działo w jaki sposób był przebieg tej akcji ratunkowej, w jaką się skończyła, a zainteresowanie świata został projekt jest waszą refleksją samo himalaistów, kiedy mają pod bokiem tak 1 o tej tragedii pod bokiem mieliśmy bardzo dużo Finn naszej karierze przez ileś lat w moim wypadku jest to już 2 6 lat w górach najwyższych w związku z tym widziałem bardzo dużo wypadków straciłem kilku partnerów, którzy mają w tych górach wysokich zginęli i to nie jest tak, że człowiek nabywa takiej znieczulicy, że Żegota nie obchodzi wręcz przeciwnie bardzo mocno przeżywam naszą wyda panu słowo trochę moje pytanie kolejne rzeczy z pewnością trochę taki patomorfolog, który nie zbiera kolejne zwłoki właściwie w nas na zeznaniach za nie niania i nawet jeśli nie uczestniczy bezpośrednio z jakim się o incydencie w górach tak jak ostatnio, kiedy Bojan Petru, którego bardzo dobrze znałem wyszedł samotnego ataku na Shisha pan mi nie wrócił no to przeżyłem to dosyć mocno na nie gdzieś jakiś wewnętrzny smutek kilka dni wcześniej z Simone Materla, który został w domu mięty zgrani na Nadala dzieli z Simonem, z którym się wspinałem ile razy, którego bardzo dobrze znałem ale gdy taka informacja dociera to po prostu człowiek siada w kącie i wypływają Muzy nie da się tego opanować i to nigdy nie będzie takie zawodowe że, że ktoś umarł dobra karawana jedzie, ale nic się nie stało niania przeludnienia i myślę, że żaden z nas nie jest w stanie spłacić swoich uczuć jednak się tam bardzo mocno lobbowała związujemy ze sobą i ciasta też cholernie bolesna ja wiem, że spróbuje pan w swojej książce ostrą czytam na na okładce sięgnie po zapowiedzi poczuł się być tam był tak ciężko pomyślcie na szczyty ośmiotysięczników bez wychodzenia z domu to co się tak trochę nie da, ale wcześniej wraz z branży wszystko obrazowo na pewne rzeczy wytrwać rozmowę, kiedy z Kingą Baranowską, która opowiadała mi, że najtrudniej to opisać, ale chyba najłatwiej to będzie zrozumieć na przykładzie każdego pojedynczego ruchu, który sprawia o wiele więcej od więcej Zachodu kosztuje niższym niż możemy sobie tutaj wyobrazić prawda, czyli zrobienie kilku kroków przemieszczanie się złapania oddechu i te dane ktoś kiedyś, kto wychodził wysokie góry przez co wychodzi niż nazwisko powiedział mi, że to bardzo łatwo było porównać do ludzi, którzy narażają swój organizm znaki ekstremalne sytuacje n p. rynku ktoś, kto podejmuje wszelkie diety restrykcyjne i wskazuje swój organizm na delikatną głodówkę wówczas to zaczyna się z jego ciałem dzieci coś nieprawdopodobnego widzi lepiej czuje lepiej smakuje lepiej w górach też tak organizm reaguje na nas na jaki ma okoliczności zewnętrzne myślę, że w górach reaguje dokładnie odwrotnie podczas tej diety, czyli nas chyba mniej rzeczy tam dociera tak mi się wydaje, że nasza percepcja tak było Giża ze zmysłów zmysły są bardziej wyostrzone, a tam chyba są bardziej przygnębiony nieźle, ale o tym, że wydają się, że także niedotlenienie do usunięcia reakcje w akcje dotlenienie w moim odczuciu powoduje, że człowiek o tym, też dużo pisze, że nie jest w stanie zapanować nad swoimi myślami to nazywam tak inny dworcem, gdzie pociągi poruszają się bez rozkładu jazdy, które to są myślami, które docierają do naszej głowy wtedy, kiedy chcą w nadziei, kiedy są odchodzą i człowiek nie może się skupić na dłuższą metę na jakimś 1 temacie jeśli mam do przeanalizowania jakiś TOK myślowy to nagle łapie się po po kilkunastu sekundach, że już myślę całkowicie czymś innym to jest tak jakbym był jakiś czas kalibrowane do strony, jakie gitara, którą kosiarki dziecko i na tym nie da się zapanować natomiast jak opisać to człowiekowi coś tam przeżywa to, o czym mówiła Kinga to tak się zgadza jak najbardziej, ale jest jeszcze taki aspekt tej mądrości górskie, czyli my musimy sobie zdawać sprawę co się dzieje wokół nas, bo jeśli jesteśmy tacy otrzymanie ni mniej jesteśmy zmęczeni odwodnienie zmotoryzowani, kiedy grozi nam obrzęk mózgu jeśli nie będziemy pili nie wypijemy 4 l wody dziennie, a biciem się nie chce w związku z tym musimy to wpłacać na siłę jeśli jest zima jeśli zagapi się przez chwilę i stanie nam wydziałem rurka z kamer Degas to czy kombinezonu i na zamarznięte rury kanał toto to jest koniec to są sytuacje, które mogą doprowadzić do naszej śmierci, a jest to tak naprawdę piękna ono tylko i właśnie zawarła z nami rurka, ale przez 12 godzin w związku z tym nie mogę pić jak nie mogę pić to zaczynam się od nas jak z nożem, którego 1 mały błąd powoduje sekwencje nieodwracalnych zdarzeń, a dokładnie natomiast tutaj nawet ten błąd z niego nie widać było, bo my czegoś zaniku wiemy, czego się zaniedbuje my wieczory mówimy dobra to ja nie gotuję teraz ugotuje to rano rano jestem taki marsz nie tezie, że nie jestem w stanie tego zrobić w związku z tym to może, że czegoś zaniechały Artur Hajzer, który zginął w 20 1 3 roku powtarza, że atak szczytowy zaczyna się już w bazie, kiedy wychodzimy z bazy do ataku szczytowego i za 4 dni mamy zamiar stanąć na szczycie w i zakładamy, że wyjdziemy z bazą czwartej rano, a nie wchodzimy w czwartej tylko wychodzimy oszustek co się stało nic się nie stało Łoś 10 godzin zamiast o godzinie szesnastej to przejdziemy do godziny osiemnastej do obozu pierwszego guzik prawda 2 godziny mogą zaważyć o wszystkim, bo jesteśmy trochę później w związku z tym robić ciemno nie możemy przyczepić je mocniej namiotu, więc w nocy dostajemy w kość najwięcej gotowaliśmy i t d. i t d . i t d . i po 3 4 dniach to, że mamy spóźnienie na starcie może mieć poważne konsekwencje także tam też trzeba myśleć, mimo że człowiek nie bardzo wie co się nie widzi wokół niego dzieje to prawda, że w i tutaj odwołuje się do Pańskiego w przypadku w górach warto notować, bo już drugi raz taki Strumień świadomości nie przyjedzie, zwłaszcza po zejściu z tak to jest 1 z powodów, kiedy czuje zmianę, która nie następuje Jan, siedząc tutaj w studiu, gdybym dostał polecenie napisania wiersza to siedziałbym tutaj do rana, gdybyśmy miały przynajmniej się, więc nie wydusił natomiast tam mogę gadać wierszem czasami przez godzinę w jeszcze tego nie zapisze albo nie zagram to to uratuje jest tak jak jedziemy pociągiem przez okno też widzimy i za chwilę ten obraz nam znika bezpowrotnie koniec nie ma powrotu do tego co widzieliśmy i obraz jest wyparte przez następny obraz Patton jednak jest taka chęć, żeby coś nieśmiertelni to tak jak jedziemy z kimś bliskim kimś naczyniaki nam zależy w pięknym miejscu jesteśmy nasyceni patrzymy na obecne jesteśmy w Taorminie i chcemy się tym widokiem na spodziewaliśmy dała Kochaniak wspaniale Sydonia, aby nosem w górach samemu nie mam z kim siedzieli no co mam partnerowi bowiem powiedzieć mówię słuchaj Jarek Zobacz słońce pięknie zachodziło, żebyśmy o tym, pogadali wierszem oto, by popatrzył na mnie z takim trochę spod byka i Miss Polonia krótsze, gdyż liczy od tyłu, bo człowiek zdeterminowany w ich zaraz po morzu tego też mieli rację to jest wpły w wysokości na organizm człowieka jeśli człowiek jest sterowany przestaje myśleć czy to jest na ułożenie się odwodnienia i wtedy, kiedy zaczyna się obrzęk mózgu zaczyna nam się po prostu chrzanić głowy co chwilkę wracamy do naszej rozmowy pozwoli pan teraz po informacjach zaraz po informacje Radia TOK FM Rafał Fronia z moim państwo gościom autor książki górą 8 000 m ponad marzeniami ja poproszę pana coś już następną część rozmowy rozpoczęte 200 bardzo proste no to już za kilka bądź państ w znad przy niedzieli w sporcie Przemysław Iwańczyk jest piłkarskim mundialem w górach proszę sobie wyobrazić rozmawiamy, a to dlatego, że moim państwo gościem jest Rafał Fronia autor książki, której fragmenty teraz sam autor zacytuję dzień dobry pan raz jeszcze dzień dobry też podyplomowo będę podróżował w czasie 2 ten wiersz powstał w górach został napisany gdzieś tam wysoko w ścianie po 1 z bardzo smutnych incydentów, kiedy ta wyprawa malutka irańska, a zakończyła się w sposób tragiczny, kiedy zginął ktoś kim się mocno zaprzyjaźniłem sumienia zawsze wracają obrazami mieście pan zacznie tam dokładnie pamięta co Modecom siedziało i pisał to okoliczności zostało obok butów z ligi tak jak na zasadzie skojarzeń człowiek, który działa pamiętam twarz irańskiego kolegi, który wrócił straciwszy partnera a kiedy wstałem rano wyszedłem z namiotu i raz siedział przed swoim namiotem był cały wysmakowany kremem do opalania, który był poprzecinany takimi staruszkami ciemnego ciała guzy, które spływały mu zaczynu wyrył takie bruzdy jak zapytają co się stało i on powiedział, że jego brat zginął przed chwilą to był drugi wypadek na Manaslu ją po prostu siedział i Beczała widzę, że nie bardzo mógł zrozumieć co się stało, by brat po prostu wyjechał z winy a kiedy skończyła się lina pojęciowa ktoś nie za ubezpieczenie przywiązał ją tylko poleciał kilometrów do UE działa pewnie nigdy nie odnaleziono to ponoć blisko 2 napisała w 2 zabrały góry teraz oni patrzą na marsz w górę, czyli być na szczycie, a skończyło się ich życie czy towar to tam jest iść, by utrącić życie jakiś w środku serca góry mamy my co na jej szczycie pchamy serce za daleko od rozumu do tej akceptacji tłumu serce każe nam po prostu żyć, czyli w ukochanych górach być choćby Zanie oddać siebie i przez to skończyć w niebie no trochę tak jest przecież nie przyjechał tam po to, żeby cierpieć ani o to, żeby umierać chciał być szczęśliwy pojechał w góry, a w tych górach został czy to jest jakaś wymarzona śmierć na żądanie jest wymarzona ale, ale tak się stało po tak to takie refleksje potrafi przywołać tylko w chwilach trudnych czy też w momencie euforii też ciśnie się coś na projekt na Pęksowym w tych trudnych sytuacjach bardzo rzadko człowiek chce pisać raczej nie raczej się zamyka w sobie ale kiedy z ubiegłym roku praktycznie widziałem wypadek uległ już taka chyba najlepszego wspinacza naszych czasów, który spadł znów psa w masywie Everestu w kinie to nie chciało nam się w ogóle rozmawiać nie chciał nam się napisać na pewno nie chciała mi się szłyśmy kotom zachodnimi po prostu widziałem wielką smugę krwi którą, którą zostawił wpadający w auli nie natomiast wtedy, kiedy są te przeżycia euforyczne kiedy, kiedy jest coś śmiesznego, kiedy jest coś wspaniałego takich jak też są w górach w NATO bardzo często sięgam po to, po długopisy pisze bajkę pisze metafora pisze czasami jakąś porażkę czasami są to takie rzeczy dosyć śmieszne jak fraszkę dos macza n p . kiedy może pan nie jest tu książce nie ma, bo była dosyć silnych wahań kursu bez wyrazu na pewno mają głównie Niemiec jest dosyć długa, ale chodziło o to, że wieczorem nikomu nie działo się zabezpieczyć się namiotu toaletowego w związku z tym, że osoby tak stał bezpańsko w nocy spadło 2 i pół metra śniegu i cały namiot z baletowych zginął pod śniegiem i rano w tak jak mówiłem przy tej smutnej okazji bardzo często wcześnie wstaje siedzę przed namiotem najwyżej wyskakuje z namiotu, który z chłopaków i rozgląda się w panice, jeżeli wie, że ten strach za przeproszeniem tam stała tego stara się tam nie ma, bo zginął pod śniegiem w związku z tym w była noc z tak strasznie są sytuacje kiedy, kiedy musiał go wykopywać z rocznego ta przekłada myśli, a na literę w różny sposób i tak już tam powstają w tomach dziś plan w obu, bo w rozumiem, że w wspinaczy to też inni postępują tak nie zawodowy sportowiec, który dziś tu też będzie określa swój swój plan możliwościami fizycznymi wydolności owymi testy się sportowcami też prawda z karierą, a również wiecznie tak natomiast my tam walczymy z 2 rzeczami na sygnale czynnościami, które spotykamy w ścianie, czyli nie warunki atmosferyczne trudność sama wspinaczkowa, czyli technologiczna oprócz tego trudność pogodowa, a to drugą rzeczą jest nasze organizmy i im wtedy, kiedy zmieniają się nasze możliwości bo, bo stajemy się bardziej dojrzali zmieniają się też nasze cele inne cele realizujemy w wieku 2 5 czy 3 0 latach inne w wieku 5 0 lat i one wbre w pozorom nie są celami mniej ambitne mniej i to pokazuje też historia że, że tych największych osiągnięć himalajskich wysoko górskich dokonywali wspinaczy nie trzydziestoletni tylko 40 5 0 letni AM, czyli doświadczeń doświadczenie jest coś takiego w organizmie ludzkim jak pamięć wysokość ciała młody organizm w górach bardzo szybko się męczy działaczom bardzo wystawą podobny do zbiegów przy sportach wytrzymałościowych do pamięci właśnie wytrzymałość owych taryfy odniosę się tak jak zresztą przez całe życie trenuję i trenowałem i jestem uważam się z maratończyka na całe życie właśnie gdzieś tam po po po różnych biegach maratońskich ultra maratońskich startowanie w biegach iluś set kilometrowy w, gdzie trzeba było biec kilka dni i nocy non stop i tego też trzeba się nauczyć się do tego jak gdyby organ niż my się przystosować i tak jak wydłuża się dystanse i najpierw jest się takim średniodystansowców, a potem długodystansowcem, a na końcu trasę to w górach jest podobnie jak natomiast te góry to to bardziej chodzi o akceptacji wysokości i o to, żebyśmy właśnie przez te kilka dni mogli mogli funkcjonować w ścianie w i tam jest potrzebna szybkość i szałwia, a nawet uważam, że predyspozycje fizyczne w górach wysokich nie są na pierwszym miejscu to przygotowanie w głowie to co się dzieje nasza determinacja Wola walki przetrwania malutka Wall 1 1 dni ścianie był to w żaden wytrenowany facet nie byłby w stanie tego po prostu przeżyć przetrwać w tych trudnych ekstremalnie trudnych warunków do tego nie trzeba mieć duże masy mięśniowej i wyżyłowany do ciała to po prostu wszystko rozgrywa się w głowie no właśnie od wyspą przedstawiciele kolejnego sportowego za taki mam himalaizmu wspinaczkę wysokogórską w rundzie właśnie się z sprowadzony do głowy i roli tych gór tutaj szczególnie tak pan jest tym tak zahartowany przez skórę żelem z wiele większą łatwością znosi jej prozaiczne być może danie, którego sytuację życia codziennego nie myślę, że to co się dzieje w górach po powrocie to, o czym już rozmawialiśmy powoduje, że inaczej patrzy się na problematykę natomiast to problem matek do nas docierają też system nerwowy też przeżywam różne rozterki i chwile napięcia i myślę, że tego góry na nie rozwiążą nie rozwiążą tego że, że tutaj na dole nagle staniemy się ludźmi szczęśliwymi przez to, że żona ładowaliśmy akumulatory dziś inauguracja z dnia może jest to chwilowe zaraz po powrocie, ale też nie wiem czy nie jest także, że naładowani tą euforią wracamy trywialnie mówiący zaczynamy olewać problemy nie ona w życie, dlaczego chodził mi coś innego będą zdolną do van czy człowiek ma w sobie pokusę, by powiedzieć mogę wszystko czasami się tak dzieje czasami, zwłaszcza wtedy, kiedy jest sukces w górach wysokich wtedy, kiedy zdobywamy szczyt to jest tej trochę euforyczne radości dziękuję panu bardzo to opowieść dziękuję bardzo nerwowe stroje moim państwa gościem myślę, że lekcja z tego płynie dość szerokim strumieniem dziękuję bardzo i zapraszam serdecznie jutro do Empiku osiemnastej w Arkadii będzie podpisywać książki Anatomia góry to była audycja przy niedzieli rozpoczęły się absolwenci kłania się w swoim Małgorzaty wód czy Wołczyński także do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZY NIEDZIELI O SPORCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA