REKLAMA

Polaków latynoamerykańskie przygody. O książce „Za horyzont” mówi Tomasz Pindel

Przedpołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2018-07-17 11:20
Audycja:
Przedpołudnie Radia TOK FM
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
25:30 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
1 1 2 4 Karolina Głowacka przy mikrofonie teraz mamy dla państwa gawędę gawędę opowieść o Polaków fair latynoamerykańskich przygodach to jest podtytuł książki za horyzont Tomasza Fin de la Tomasz Pindel jak czytamy na okładce eseista historyk literatury reporter tłumaczy antropolog i gawędziarz właśnie dzień dobry dzień dobry rym Panny jest teraz studia w Krakowie, kto w Krakowie padanie pada tak bardziej powoduje czasami mocno pada krótka odmiany ponoć na weekend ma być Rozwiń » trochę lepiej, więc one słyszałem teorię o tym, że Krzysztof Kolumb był Polakiem, ale dopiero u pana się dowiedziałam, że jeszcze przed Kolumbem był Polak, który do Ameryki dopłyną ba mieszkał tam kilka lat tak mówimy o Janie z Kolna, który jak zaznacza na początku książki rzeczywiście wspaniały spotkać oprócz tego, że nie istniał to oczywiście taki ciekawy przypadek legendy wykreowanej w w Polsce na takie potrzeby ewidentnie nam serce krzepiące gdzieś tam ktoś wyczytał pan w dokumentach o jakąś informację o postaci, której nazwisko można było skojarzyć właśnie ze szkolnym albo z Kolna niejakim Liamem i AMO sem, który nie był Polakiem tylko pilotem to jakaś taka literówka weszłam z względna i wokół tego narosła cała piękna legenda właśnie o tym, że pierwszy Polski żeglarz postawiło stopę na amerykańskiej ziemi i rzeczywiście traktowaną przez pewien czas na bardziej 19 wieku, by poważnie dopóki im poważni historycy nie mnie zmierzyli się z tym tematem, więc legenda jest alem, ale czysto legendarna, czyli jednak nie nie mamy pierwszego Polaka nie nie był niemal pierwszego Polaka z i niewiele też nie ma takich prawdziwych początkach no bo oczywiście były dla Polski jakiś takie amerykańskie odległe ziemie zwane wówczas będziemy zachodnimi niespecjalnie wchodził w zakres zainteresowań wiemy, że oczywiście bywali n p. żeglarze gdańscy, którzy pływali w tamtą stronę, ale oni zostawili po sobie dokumentów, więc możemy tylko domniemywać i mieć nadzieję, że jestem ciekawa historia były tylko, że raczej nigdy się w nich niczego nie dowiem, dlaczego uznał pan, że napisanie takiej książki dość obfite jak wyszło jest potrzebna mam silne wrażenie, że mamy bardzo małą świadomość istnienia polskiej migracji Polonii w Ameryce Łacińskiej, o ile Ameryka Północna jest doskonale pod tym kątem znana mamy mnóstwo reportaży książek literatury pięknej filmów no generalnie wszyscy wiemy, że Chicago wszyscy kojarzymy szereg takich faktów to on zupełnie nam czy też prawie zupełnie umyka nam świadomość tego, że ma w Brazylii Argentynie również ogromne na emigrację, by miały miejsce wciąż mieszka tam bardzo dużo osób, które określają jako Polacy bądź polskiego pochodzenia rozlicza pamiętamy, bo to będą Chamberlaina pisał utwory z Danią 7 Gombrowicz jest jest pamiętana mogą robić wielką postacią jest i ta jego argentyńską jeszcze przez las jest rada jest bardzo silna mówił o Argentynie wpisy korespondencję swoich przeczuć Kempiński pseud, więc nie podziela pan tria, więc szczęście czuł się tam bardzo związane, ale oprócz tego na pamiętamy może trochę Mrożka, który jednak miał też epizod kilkuletni z Meksyku, niemniej mam wrażenie oczywiście, że to są takie bardzo pojedyncze historie indywidualna za tym kryje się tak naprawdę mnóstwo zupełnie niesamowitych wydarzeń bardzo też różnych naboi tak jak Ameryka łacińska jest szeroka różna taki temat Grecji losy Polaków tam, że bardzo było miana ESK na emigracji do północnej Ameryki Południowej łacińskie była porównywalna nos w momencie tzw. gorączki brazylijskiej, kiedy rzeczywiście do pracy i przede wszystkim także Argentynę masowo wyemigrowało litewskim chłopi ludność wiejska mówimy tutaj ostatniej dekadzie dziewiętnastego wieku to były dziesiątki tysięcy ludzi rzeczywiście, którzy trafiali na tamte ziemie różnica polega na tym że, aby dotrzeć do Ameryki północnej trzeba było jednak mieć jakiś tam pieniądze na ostatnie dni nie każdy mógł poszybować do Stanów natomiast Brazylia czy się przyjmowałam wszystkich, fundując to jak podróż transu oceanicznym okrętem i dając faktycznie może być jakieś szalone, ale jednak przyzwoite warunki na start dlatego też nawet najbiedniejsi mogą sobie pozwolić na taką wyprawę szczęście to, bo taka migracja zrozpaczona, bo tutaj głód bieda brak ziemi rzeczywiście nie było po prostu co jeść, a tam faktycznie rodzina mogła dostać taki spory kawał ziemi, które można było uprawiać i to już wystarczało, żeby dla wielu ludzi tam przygoda okazała się przygoda to jest dobre słowo ta wyprawa okazała się być naprawdę wartościową no bo mieli wreszcie co jeszcze jak wyglądał ten proces to znaczy było ogłoszenie w prasie też myślę sobie, że zbyt wielu chłopów nie czytało na co dzień nie prasy jak w ogóle można było dotrzeć do tych nowych osadników jakichś kusiła oto to była plotka siła z wiadomości ustne, bo oczywiście za tym stała cała maszyneria on takiej oficjalnej propagandy z 1 strony rząd brazylijski oczywiście zachęcał Europejczyków jedno rolników europejskich do emigracji, bo tam ogromne obszary potrzebowały zagospodarowania z drugiej strony interes w tym miał również firmy przewozowe głównie niemieckie, które okrętami przewoziły emigrantów, ale tak jak pani słusznie zauważono, by mało, kto zna się wówczas czytać mógł, więc krążyły jakieś odpisy krążyły pogłoski dużo się mówiło o agitatorów, którzy chodzili po wsiach i którzy zachęcali ludzi do podróży, chociaż z drugiej strony są relacje, że jakoś wszyscy od IBM i torturach mówi rolnik nie widział na oczywiste chyba bardziej działałam na taką właśnie plotka strugami, na które służy do ust szłam ne od rodziny rodzina się do wsi to sprawiało, że rzeczywiście ludzie porywali się nam na tę wyprawę nie mając pojęcia w ogóle są Brazylia jest nie mając pojęcia co jest tam czeka toby też taka kompletna podróż w nieznanym mnóstwo różnych legend krążyło na ten temat zupełnie wyssanych z palca i oczywiście o swobodzie drzewami budzi ogromny podzi w zdumienie to jak jak ci polscy chłopi, którzy naprawdę dobrze Lizbonie w warunkach potrafili odnaleźć w tej kompletnie zagubieni rzeczywistości, gdzie była zupełnie inna przyroda inny klimat inne zwierzęta inne rośliny z tobą uprawiać w zupełnie inny sposób dawali radę, ale czy to muszą być emocje przecież oni wiedzieli, że to jest dno najprawdopodobniej podróż 1 stronę gdzieś, gdzie noc nie widzieli zdjęć uchwycili katalogów nie mogli obejrzeć filmu w internecie no przepraszam, że sprowadza do takiego banału, ale my teraz się boimy przecież migracji wiele osób obaw możemy, więc dowiedzieć w zasadzie wszystkiego w danym kraju, a taki skok w taki nieznany Need to niesamowite są emocje, ale z drugiej strony mamy dziś relacje ze strony właśnie gminy chłopstwa mogły elita to wiadomo pisali pisali listy można to wszystko przeczytać, ale ci którzy, którzy musieli mieć największe obawy, którzy musieli się już do tego przymuszeni właśnie ze względów ekonomicznych jak pan mówił nocą musiał czekać, by dziś jednak warunki przede wszystkim na pewno, zwłaszcza że robi jednak miano świadomość, że to po dużych niebezpieczna sporo ludzi znak umierało, by po drodze na miejscu od wszelkich chorób i innych trudności mamy relacje, bo dno, by jednak, by chłopi pisali listy czy raczej dyktowali tym, którzy mieli je zapisać internistę można przy tym są wydane w przed laty już w Polsce w takich zbiorach przede wszystkim listy właśnie chłopów z Brazylii które, zachowując te oryginalne brzmienie językowa tak jak ktoś podyktował takiego zapisu z wszystkimi błędami takimi elementami języka kościelnego dziś to do nas dociera co bardzo poruszające dokumenty, które właśnie pokazują taką niesłychaną zdolność adaptacji do do nowej rzeczywistości i tam małe są uczuciach czasem na listę bardzo praktyczną zazwyczaj są wysyłane przez tych, którzy są na miejscu są poradzili do tych, którzy wahają się czy przyjechać do rodzin, więc to są często listy męża do żony, który administruje co ma zrobić żona zabrać dzieci, gdzie pojechać ile pieniędzy na co uważać, żeby dotrzeć na miejsce i nie skupia 7 praktycznym aspekcie tak mam ziemię my możemy uprawiać daliśmy radę przyjeżdżaj tu itu uważajmy jednak to była forpoczta, a także jechali jak rosé najpierw mężowie ojcowie i później ściągali rodzinę czy od razu się zabierali wszyscy to to różnie bywało, bo generalnie rzecz biorąc rząd brazylijski wolą rodziny, czyli n p . na okrętach płynących przez Atlantyk dochodzi często małżeństwo się okazywało, że jak się jest kawalerem bądź panną to no nie tak łatwo dostać dobrą ziemię i małżeństwo było traktowane inaczej nam chodziło o to, żeby ci ludzie tam zamieszkali osiedlić na stałe, ale był też takie czy się przypadki pojedyncze śmiałków, którzy jechali tak jak właśnie forpoczta, żeby zobaczyć jak to jest sobota także 1 rodzina wyjechała zachęcała następną zachęcała rodziców braci kuzynów i t d. to w pewien sposób szło dalej już się toczyło swoim swoim życiem niewiele jest listów, które mówią o MO do przykrych końcach o nieszczęściach pewnie, dlatego że po pierwsze, ci którzy, którzy zginęli po drodze listów siłą rzeczy na sesji mogli po drugie na podobną listę to były te negatywne listy były niszczone przechwytywane przez cenzurę po to, żeby jednak zachęcać dalej chłopów do do emigracji mój osobisty cenzurze ze strony brazylijskiego z kolei na ziemiach polskich zaborcze rządy bardzo usilnie starał się powstrzymać falę emigracji i tutaj wszyscy intelektualiści politycy urzędnicy, żeby rozpisywali się bardzo jestem źle w tej Brazylia bardzo bezpiecznie jak bardzo trzeba uważać, by nie było w stanie powstrzymać tego od tej potrzeby wynikające właśnie, bo z rozpaczy głównie ktoś żył głową tęsknił od tak tak żałował i tęsknię na pewno byli tacy, którzy wracali, bo to, by to było możliwe, chociaż bardzo trudne ciekawe są to, że kiedy poczyta się relacjom podróżników tych właśnie wykształcony zna, bo to było także jak zjawisko migracji stało się masowe niektórzy intelektualiści i przecież posłańcy na różnych instytucji wyprawiali się obrazy, żeby zobaczyć tam siedzieć jak wygląda to w jej relacjach przeważnie wszystko z malowane w czarnych barwach i spotka wyłącznie ludzi nieszczęśliwych załamanych, którzy przeklinają tę straszną Brazylia, ale w relacjach z opisanych przez chłopów jednak ten obraz wybierz się trochę inaczej się to wynikało z tego, że owi panowie, którzy wjeżdżali na inspekcje mieli interes w tym, żeby odstraszać dalszych emigrantów i powstrzymywać od wyjazdu, więc tutaj nie schodził z taką dyskusję o emigracji, który zdarza się interes społeczny państwowy jakiś taki ogólny z potrzebą poprawy swojego życia to są historie zdumiewająco podobna do tego co pisało się mówiło teraz niedawno, kiedy Polacy masowo wyjeżdżali do Anglii n p. dobrą pracę czy kiedy mówimy o uchodźcach, którzy docierają do Europy to są zaskakująco podobne sytuacje zaskakująco podobne zderzenie mordy oraz fakt, że motywacja do takiej perspektywy inaczej się mówi, siedząc na wygodnym stołku bacząc zwierzynę luksusowego życia inaczej się mówi, kiedy po prostu, gdyby ma się tak źle, że każda opcja wydaje się być lepsza, nawet jeżeli grozi to licznymi niebezpieczeństwami, a ile trwała taka podróż na podróż trwała my taki dobry miesiąc kawałkiem na samej żegludze, żeby Żegluga po dostosowań, gdyż nie można było się małżeństwo wpędzić się koalicja już spokojnym schabowy z zaaranżować wszystko jako szansę poradzić, bo to były całe społeczności, więc stan się wyswatać i poznali, bo mogą być nawet taki pewnie małe są blisko mety trzymam się razem już na miejscu 3 dość łatwą panną społeczności, które przybywały właśnie migranci jakoś tak się rozgrywali niechęć to dobre słowo w lokalnej w lokalnej ludności nie raty trzymamy się razem to nie dotyczy tylko Polaków tylko w ogóle wszystkich grup emigracyjnych nowo pamiętajmy, że nie tylko oczywisty Lenna myśmy tam do Brazylii Argentyny odpływali my mówimy głównie obrazy zbiorowości podobne zjawisko czy nie ma to te same dotyczą argentyński północy, toteż była przez ludność rolniczą zasiedlane trzymamy się razem to wynikało z naturalnej oczywiście potrzeby i takiej takiego wsparcia, bo jednak noblista z kamer raczej nikt nie władał koszmarnie tamtejszymi po portugalsku też po włosku, bo to Włochy też, bo sporom raczej ciężko się było na początku dogadać, więc szczęście, gdyby emigrowali całymi grupami zakładano całe osady i to jest o tyle niesamowite, że niektóre z tych osób wciąż swój charakter Polski zachowują ja w tej książce pisze o Bogu 1 z nich mogła pani też Sojusz to jest miasto, by nowelki 100 km od granicy argentyńskiej czy na taki dość dalekich południowych rubieżach Brazylii, który wciąż mam bardzo silną tożsamość polską i jadąc sam myślałem, że to ta, która będzie deklaratywnie i tak po prostu forma dawnej propagandy publicznej natomiast rzeczywiście tam ludzie wciąż mówią po polsku ta polskość jest obecna jest kimś takim elementem spajającym bardzo silnie ze społecznością, chociaż mówimy już dom przed 04 05 . zawale dostępu Kolegium, licząc od tych, którzy z Polski przyjechali rozmawiamy o książce za horyzont naszego dzisiejszego gościa pana Tomasza Pindel za dużo mówiliśmy o migracji warstwy chłopskiej w drugiej części naszej rozmowy poprosił opowieści o inne związane z nazwijmy to elitą intelektualną, ponieważ mamy też opowieści my ich historie dość spektakularnej kariery kogoś, kto n p . przy jechał, żeby uczyć, a potem inne stał się postacią, która jest w panteonie postaci no i narodowych czy też państwowych dla danego kraju, ale to po informacjach Radia TOK FM do państwa wrócimy z tym tematem jedno 1 4 2 wracamy do opowieści o emigracji nie do krajów latynoamerykańskich Ameryki Południowej Ameryki Łacińskiej emigracji jest Serb ziem polskich emigracji Polaków autorem książki na ten temat c p t . Zahora zarząd nie jest nasz dzisiejszy gość pan Tomasz Pindel dzień dobry raz jeszcze dzień dobry mówiliśmy o tej mimo licznej emigracji chłopskiej powiedzmy też o emigracji intelektualnej wspomnieliśmy Gombrowicza oczywiście Testa postać, która nam się kojarzy mi najbardziej, ale oczywiście są inni, którzy wyjeżdżali jak niejaki Domeyko zapomniany, a tak ważny dla państwowości chilijski toczyć się ciekawa historia u nas domek gdzieś tam nam się mickiewiczowski kojarzy, ale tak popytać głębiej to myślę, że mało, kto o nim pamięta o jego historii jest na takim przypadkiem miłym dla nas sukcesu Polaka z dalekich stronach, a do tego jest bardzo symptomatyczna, bo jak starałem się pokazać tym rozdziale poświęconym, czyli jego kariery bardzo podobną do tego co dziś dzieje się z tą najnowszą emigracją czy tylko ludźmi, którzy po prostu do Chile trafiają, bo Domeyko pojechał tam kontrakt po prostu dostał ofertę pracy, żeby w Polsce oczywiście na ziemiach polskich nie bardzo nam, czego szukać po klęsce powstania z Francją Stalin do końca się odnajdywał w tym całym zamieszaniu nie sympatycznej atmosferze tam panującej od Muza oferowano pracę kilkuletnią są takiej szkole powiedzmy wyższej zawodowej dawać dobry bardziej liceum gimnazjum, gdzie miał kształcić młodych inżynierów, więc ryby popłyną do tego dalekiego Chile, o którym nic nie wiedział oprócz tego, że no, bo Gollob wiem i z geografii w związku z tym czy jawią się elektronicznie sama radość z góry po prostu wyhodowane na różne sposoby masażu z minerałów, więc dla badaczom nie geologa to szczęście było miejsce co najmniej interesujące kątem przyjechał i bardzo by się tam znalazł uczuć rzeczywiście w sposób bardzo nowatorski wprowadza takie praktyczne nauczanie od razu też zaczął współpracować z tamtejszym przemysłem, który dośrodkował na pamiętajmy, że to był bardzo młody kraj raptem mający kilka dekad w związku z tym, że tak technologicznie to jeszcze wszystko kulało Chilijczycy już wydobywali różnego rodzaju minerały dostali nieoczyszczone bez sprzedawali tam dalej związku z tym 1 Domeyki pomysł jak tutaj, żeby sprzedawać produkty wyższej jakości już oczyszczony przygotowane były tam bardzo na miejscu nie muszę, bo tamten koncert zaczął kończyć się pracował w miejscowości dość odległej od stolicy dla mam na północ od niej jest na Wybrzeżu no ale by tak do końca wyjechać musi nie udało, bo tutaj jakąś wyprawę naukową pojechał tutaj znowu mu zaproponowano, żeby zaczął z Wrocławia Uniwersytet tam już na dobre z tym uniwersytetem związał z prowadzącą prace badawcze różnego rodzaju wyprawy na dziecko do ty Marokańczyk terenów zamieszkanych wówczas dzisiaj przez Indian dziś zwanych map oczami w w to dużo bardziej Nazar UK Arkadia Prokomowi MLI okazał się do tego, że miało to by to człowiek o wyjątkowym talencie organizacyjnym jak rybnickim oczywiście byłby odpowiedzialny za reformą Uniwersytetu chilijskiego, który stał się nowoczesną współczesną placówką, gdzie właśnie nauczono poprzez praktyczne elementy łączone działalność akademicką naukową z pedagogiką co wcale wcześniej było takie oczywiste jest dziś to postać mnie nie tyle bardzo istotna, choć też zapomniana okazuje się, że pamiętają o nim nieliczni, bo dla was nie pamięta się głównie tam jakiś tam wodzów i generałów, a zapomina się tych, którzy naprawdę istota rzeczy takie kształcenie społeczeństwa, aby robili auto jest zawsze ekscytujące Fed całej tej historii to, o czym pan wspomniał, że ner Chile oto młody kraj to jest sytuacja, gdzie można właśnie na dość wyjątkowa prawda inne być uczestnikiem twórcą tworzenia kraju jego zrębów w całej organizacji, bo to są jednak sytuacje, które właśnie mogą wyciągać kogoś, kto jest cel był przygotowany do tego na poziomie wykształcenia intelektualnym no do ogromnej kariery takich przypadków było więcej tak były takie przypadki nogę my w Polsce pamiętam na przedłużenie Malinowskiego, który z Peru zajmował się konstrukcjami tam to słynna linia kolejowa bardzo wysoko zbudowane akurat w książce operuje pisiory takich przypadków jedno czeskim śnie ludzie z wykształceniem inżynierskim specjalistycznym było nieco więcej, bo faktycznie trafiali na bardzo podatny grunt do dołu do krajów, które faktycznie potrzebowały nowych elit wykształconych i to rzeczywiście było to, bo to sceneria, gdzie można było odegrać ogromną rolę, ale w ogóle jeśli patrzysz na ruchy migracyjne i ludzie tak wysoko wykształconych, ale też właśnie tych grup Chłopskich rolniczych to na nich wszyscy współtworzyli te nowe miejsca nowe kraje Brazylia Argentyna Chile i t d. nie byłoby tym czym są, gdyby nie emigranci także z Polski giełdy, którzy tam docierali, którzy w 1 od wywierali pewien wpły w na tamtejszą rzeczywistość jak to było czy ci, którzy wyjeżdżali i byli tam już jakiś czas myśleli sobie to jest moja nowa ojczyzna Polski nie ma może nie będzie czy jednak było takie trwanie podkreślanie polskości patriotyzmu pilnowanie tego, żeby nie zapomnieć języka jak to było tak bardzo wielu rzeczywiście mniej emigrantów starało się bardzo modne kultywować polskość Domeyko był tutaj jest dobrym przykładem on cały czas podkreślał, że zmieniają wrócą do Polski jak tylko tutaj jestem chwilowo Niejestem żadnym tam ćwiczyć się potem dostał obywatelstwo honorowe Chile, ale to tłumaczył się w listach, że to, owszem, mam się dobrze czują, że jest Polakiem rząd wróci potem się ożenił też tłumaczył, że nie to, że się, że nie tylko nie mogę nic wspólnego z rządu zostaje nie został do końca, owszem, pojechał do Polski, zwłaszcza pod koniec życia, ale z taką dłuższą wizytą wrócił do do Chile więc, gdyby życie toczyło się swoim trybem ta ta polskość, bo pielęgnowana, ale najgorsze czy gdzieś usiądź to ciężko wrócić też w ogóle nie zmienia bo by cel mówimy o emigracji sprzed wieku czy gdy mówimy o rozmowach z emigrantami w dzisiejszym meczu z ludźmi, którzy po prostu czasami do czasu przypadkowo trafiali na, do którego Sławomir Ruciński od kiedy już tam się trochę zapuścić korzenie to już się tam zostaje w w książce opowiada pan nie tylko o tym co pan znalazł informacje, ale też jak pan to robić z tą powieścią wędrówce w poszukiwaniu śladów trudno było znaleźć te ślady musiał pana TUI ówdzie trochę poskrobać czy czy widać obecność polskich emigrantów do tej pory w Ameryce Łacińskiej Ameryce Południowej w nie jest to trudna, bo rzeczywiście to jest widoczne, zwłaszcza dla nas to jednak nawet jak podziemna koniec świata to jednak ta Polska perspektywa dziecka znam gdzieś tam nas siedzi jak bić wcześniej do do kilku krajów Ameryki Łacińskiej, by zupełnie nie myśląc wtedy jeszcze nie mam pojęcia, że będę pisał taką książkę na ich naturalną koleją rzeczy to Polski akcent się gdzieś tam pojawiają spotyka się Polaków bądź tamtejszych mieszkańców polskiego pochodzenia i to jakoś tam się otwiera opraw jest też taka, że wśród aktywnie szukać to wystarczy 1 kontakt, który na zapowiedź następnego do następnego do następnego i tych opowieści historii jest to oczywiście bardzo dużo, gdy się może to w tej książce to jest jakiś taki fragmencik tego wszystkiego o tym, można, by napisać, bo ludzi historii i postaci jest naprawdę mnóstwo Apolonia współczesną, jaka jest tęskniący za polskością połączona z naszym krajem 3 to jest trochę także no mamy jakiś tam korzenie, ale tutaj przede wszystkim sobie żyjemy jak to wygląda czy da się w ogóle określić jakoś tak my w miarę jednoznacznie całościowo podanie Ameryki Południowej tak do 1 worka pewnie trudno byłoby ją włączyć bo gdyby inne sytuacje kre w takich jak Chile, gdzie właściwie no to ponownie jest malutka, czyli sąd Robert de facto jednostki, które czasami pozostaną w sobie jakimś kontakcie, ale nie zawsze tych, które zazwyczaj tam się doskonale odnajdują w inny przypadek to jest takie właśnie Argentyna czy Brazylia, gdzie jednak to było duże grupy emigracyjna n p. między emigrantami chłopskimi z przełomu dziewiętnastego, a my dwudziestego wieku nad potomkami tak naprawdę emigrantów, a on emigracją późniejszą powojenną Total Commander Sławsko, która trafiła na drugi powiat 40 do do tych krajów dałoby to nigdy specjalnie głębokiego do połączenia nie było to są dość różne światy ani też często mieszkają w różnych obszarach gminy w różnych miejscach są na gigantyczne państwo czy nie możemy zapomnieć, ale ryb jest to, że jest to polskości też można zauważyć, że dla tak dzięki współczesnym mediom internetowi tym podobnym zjawiskiem bardzo łatwo dotrzeć do domów do Polski dane dużym zaskoczeniem, bo to, że właśnie ci potomkowie emigrantów Chłopskich gdzieś tam z głębi w Brazylii bardzo często w Polsce bywali tu często wmawia ludziom, którzy byli na wycieczce takiej zorganizowanej do Polski, żeby zobaczyć ziemię przodków przy tym czasami, mówi że matematyki w muzeach chodziliśmy zamkowe to nie o to chodziło chcieliśmy zobaczyć jak pole wygląda jak gospodarka domowa z co tam uprawiać hoduje się, więc jest pewne taka pewna poczuciem nieciągłości, by społeczność i zawodowej to kontakty są oczywiście, by gdzieś tam się wiele rozmyła, ale bywają też takie przypadki osób które, która przed rodzice gdzieś tam zatracili to poczucie tożsamości ale, ale kolejne pokolenia wraca i zaczął uczyć polskiego i odkrywa w sobie coś tam tęsknota za dawnym krajem napisał pan, że ta książka jest zarówno w Ameryce Łacińskiej, jaki opolscy części śle ona z przyglądających się migracyjnym zwierciadle co pan zobaczył w tym zwierciadle rozmowy z Polakami mieszkającymi gdzieś daleko są oczywiście czasem bardzo pouczające dla mnie on takie różne praktyczne rzeczy takie dotyczące życia codziennego, by były istotne, bo n p . Mann muszą zweryfikować pogląd na temat tej słownej polskie rodzinność 5 rozmawiał z Polakami, którzy znaleźli się w Ameryce Łacińskiej to samo społeczeństwo prawdziwie rodzinne, gdzie rodzina jest naprawdę fundamentalne, jakby rozmawia z nimi bezbłędną biorąc za nich doświadczenia zdają sprawę, że to, że karmimy takim mitem, że my tacy straszni rodzice nie tradycyjnie jesteśmy tak nie do końca wygląda myślę, że on jest sporo sporo również na temat remont naszego społeczeństwa różnego rodzaju podziałów i struktur można wyczytać, że w tych opowieściach emigrantów z do współczesnych, którzy będąc gdzieś daleko idące sprawę, że mają pewne przyzwyczajenia są w nich pewne odruchy, które okazują się być nie tak oczywistą zupełnie nowym nowym miejscu w bardzo panu dziękuję gratuluję znakomitej książki bardzo dziękuję pan Tomasz Pindel tłumaczy prozy loty na i Bell libero amerykańskiej przepraszam autora m. in. biografii Mario Vargasa Llosy to też, ale dodam dla tych, którzy się szczególnie zainteresowani ich autor książki za horyzont Polaków latynoamerykańskie przygody wydane przez wydawnictwo znak bardzo państwu polecam czyta się świetnie kończymy przedpołudnie Radia TOK FM jest 11 5 3 audycję przygotował Bartłomiej pograniczne realizował Kamil Wróblewski w południe informacji Radia TOK FM, a tuż po nich program Mikołaj Lizut, a teraz na poważnie dzisiaj 2 ważne tematy oczywiście będzie komentarz dotyczący orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego to tuż po dwunastej goście Mikołaja będzie mecenas Michał w rynki liczy adwokat z inicjatywy wolne sądy po dwunastej 2 0 komentarzy do mnie spotkania Donalda trampa Władimira Putina tylko komentarze właśnie minę po konferencji prasowej w ich obu panów nie milkną będzie z nami pan Ryszard Schnepf były ambasador Rzeczpospolitej w stanach Zjednoczonych dziękuję państwu serdecznie życzę dobrego dnia Karolina Głowacka Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZEDPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!