REKLAMA

Warszawskie muzea, które nie powstały

Studio Plac
Data emisji:
2018-07-23 15:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
24:22 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Cezary łasiczka dla studio plac państwa moim gościem jest pan Łukasz Bukowiecki kulturoznawca historyk kultury asystent w Instytucie socjologii Uniwersytetu Warszawskiego dr w Instytucie kultury polskiej Uniwersytetu Warszawskiego członek pracowni studiów miejski dzień dobry dzień nasz typ dzisiaj przy spacerujemy sobie po Warszawie i od czasu do czasu potrzeba na piękne budowle budynki i pięknych muzeów, a lub nawet wkraczamy do niektórych z nich, żeby oglądać wystawy stałe Rozwiń » ekspozycje czasowe to zachwyca się w mojej jak jest pięknie jak dobrze, że w Warszawie jest tyle fajnych miejsc, ale Szanowni państwo jest cała masa no właśnie nie wiemy czy innych fajnych czy niechaj innych, ale miejsc muzeów, które nie powstały dzisiaj mój gość opowie o tych pomysłach tych ideach, które były niektóre z nich bardzo bliskie realizacji, ale wciąż musimy jednak kogoś dziś o nich rozmawiać z kategorii tego co mogłoby być, ale nie powstał od czego zaczynamy, a możemy zacząć od tego, że w ogóle histerię muzeów jest pełna niezrealizowanych przedsięwzięć, bo w czasy jasno powiedzieć, że w AM między pomysłem na muzeum, a realizacja jest bardzo bardzo długa droga po drodze trzeba znaleźć pieniądze trzeba znaleźć często patrona politycznego no i trzeba znaleźć miejsce to jest wydaje się bardzo oczywiste ale, ale kluczowe, bo on tak jak w tej pracy doktorskiej też uzasadniam muzea, ale jako lider powstają, a może nawet tutaj studia wymienić kilka tej koncepcji na tym, żeby zostały zrealizowane, a potrzebny jest coś więcej oprócz idei oprócz 3 motywacji, a potrzebne jest, a on, a takie ich a zrealizowanie takiej ich wymyślenie, żeby stały się realizowali to znaczy, a mamy w każdym mieście w Warszawie też sytuacja, w której o 1 miejsce walczy wiele światów, parafrazując tytuł książki Waldemara Królikowskiego miało zdania z Poznania można też powiedzieć, że miasto jest jednocześnie przestrzenią, jaki przestrzenią fizyczną i przestrzeń kulturową i wszyscy oni kulturowej mamy wiele kultur naraz każda chciałaby coś powiedzieć o sobie albo i innych zaznaczyć, że przestrzeń natomiast przestrzeń mamy tylko jedno na niej z gumy i niezależnie od tego ile dobrych pomysłów mamy naraz zrealizować możemy tylko 1 i na tej zasadzie na muzea nie wszystkie mogą powstać tak jak w ogóle nie wszystkie inwestycje powstanie poza tym myślę sobie też, że jeżeli chodzi o małe po bo większe prywatne muzeum to każdy może sobie z San wyłożyć gotówkę powiedzieć nie wiem zbieram znaczki albo zbiera zabawki, więc zawiązał znaczka muzeum zabawek muzeum pustych butelek muzeum pełnych butelek i t d . tak dalej na czas, kiedy mówimy o takich inwestycjach w większych inwestycjach na świat państwowych czy miejskich to oprócz tego, że mówimy zupełnie innych środkach, które trzeba zapewnić to na lata to myślimy też właśnie o pewnej przestrzeni politycznej tak często to jest decyzja polityczna czyli dlaczego otwieramy to muzeum nie tylko dlatego, żeby wystawić swoją kolekcję czy też gromadzić kolekcję, ale jest coś więcej chcemy coś powiedzieć sołeckich, choć w naszym społeczeństwie chcemy coś powiedzieć o naszych wartościach zaś pojawić w programie naszej partii chcemy, by pokazać, kto był ważny albo kto jest albo będzie ważny w naszym postrzeganiu świata historii co więcej bardzo często ideą muzeum nie wiąże się z tym, że mamy już gotową kolekcję, bo tak oczywiste i rzeczywiście jest w przypadku muzeów prywatnych jakiś prywatny kolekcjoner w pewnym momencie decyduje się podzielić swoją wiedzą swoimi zbiorami z publicznością natomiast muzea wymyślane na trochę wyższym poziomie abstrakcji czy przez gremia ulokowane gdzieś wyżej hierarchii społecznej, a na czas za punkt wyjścia mają tylko atrakcją Ideal i toteż się zdarza mi pewien stosunek do no właśnie konkretnej przestrzeni temu, za które wręcz te najciekawsze to takie koncepcje, które próbują zagospodarować gmach, który z jakiegoś powodu jest symbolicznie kontrowersyjny w przestrzeni miasta w różnych epokach w różnych momentach dziejowych różne budynki mogą być tak traktowane w przypadku Warszawy po roku 19 18 odzyskaliśmy niepodległość tak potraktowany m. in. dziedzictwo po rosyjskiej i świątynie prawosławne jedno z nich na placu Saskim ARM, a Stefan Żeromski planował przekształcić w muzeum tylko to była czysto literacka wizja bez właśnie poparcia społecznego i politycznego dna i to muzeum nie doszło do skutku z tego względu, że doszło w prosty do zburzenia tej świątyni i to muzeum bez tego budynku przestawał mieć sens podobnie jak bardzo ciekawa kontrowersyjna historia z odbudową zamku Królewskiego w Warszawie zburzonego pod koniec drugiej wojny światowej przez Niemców, a rannym i w zasadzie już w roku 19 4 9 pierwszy bardzo poważny projekt muzeum kultury polskiej na zamku przygotowany przez pracownię trasy W-Z tylko, że pracownik trasy W-Z nikt nie pytał o to co powinno być na zamku i nic nie oczekiwał takiego dokumentu oni przygotowali i w zasadzie od razu trafił do kosza potem kolejne perypetie z lat sześćdziesiątych i w końcu odbudowa z lat siedemdziesiątych też w zasadzie w pewnym sensie nigdy niedokończona, bo na początku lat siedemdziesiątych, gdy społeczeństwo obiecywane odbudowę zamku co tu przy okazji stworzona pełen program zagospodarowania wnętrz zamkowych, który z, którego potem sami inicjatorzy się wycofać żołnierzy zamek został odbudowany, bo go widzimy możemy go inny na Starym mieście trzeba z tego miasta zobaczyć, ale z już to co miało w nim być czy wokół niego być to są rubasznie różne koncepcje, które zostały zrealizowane tak, bo też w zamach jest bardzo szczególnym budynkiem był postrzegany zarówno przez Niemców jako symbol państwowości, jaki potem przez Polaków i zarówno władze Polski ludowej jak i konserwator zabytków muzealników, więc tak wiele naraz koncepcji było wokół zamku, że w końcu żadna nie została zrealizowana to jest trochę tak jak na placu Defilad w we współczesnej Warszawy, że mamy tak wiele niezłych pomysłów, że przy tej konkurencji najprościej nie robić nic, żeby nikogo nie urazić i żeby wciąż mieć szansę na wybór i podobnie chyba było z zamkiem my tutaj, ale celem Stanisława Lorentza przede wszystkim wieloletniego dyrektora muzeum Narodowego w Warszawie i jego współpracowników, bo pierwsze to, żeby odbudować zamek w historycznej formie po drugie z historycznymi wnętrzami albo też bardzo wiele elementów wnętrz zostało celowo uratowanych podczas wojny jako takie odcinki wzorcowe, dzięki którym potem można było wykonać w miarę doskonałą ich kopie, którą dzisiaj widzimy wnętrza zamkowych na jej, jakie muzeum w zasadzie może powstać w zrekonstruowanych wnętrzach właściwie tylko muzeum wnętrz East takim muzeum mamy do czynienia natomiast na etapie planowania tej inwestycji właśnie Stanisław Lorentz, ale też jego współpracownicy wymyśli bardzo dużo pomysłów na zagospodarowanie zamku tylko po to, właściwie, żeby zamek nie został przyjęty po prostu przez władze Polski ludowej na jakiś kolejny gmach reprezentacyjny, bo nie o to chodziło chodzi o to, żeby AM całe społeczeństwo odbudował zamek dla siebie czyli, żeby zamek pełnił funkcję społeczną no i muzeum jest znacznie bardziej dostępny budynkiem niż powiedzmy gmach rządowy czy siedziba rady państwa co ciekawe sama opinia publiczna była to bardzo podzielona możemy mówić o muzealnych entuzjasta, którzy poparli ten projekt dodawali swoje pomysły natomiast liter mozolnie sceptycy złowili Nieee nie po to, zamek zginął śmiercią fizyczną, żeby teraz pod drogę znowu zginął śmiercią społeczną to było takie postrzeganie muzeum jako instytucji martwej niepotrzebnej takich, które szesnastej gasną światła już nic nie dzieje to skądinąd bardzo wnikliwa prognoza, bo rzeczywiście zimą po szesnastej chyba na zamku wierzyli, że nie tak dużo możemy zrobić te propozycje były bardzo różne tam chodziło właściwie o to, żeby stworzyć takie muzeum historii Polski, ale i na bazie panteonu wybitnych Polaków wybitnych postaci historii kultury no i też ten projekt wyprzedzał epokę brązu AM jak pokazać panteon wielkich Polaków w zamku wraz ze zrekonstruowanej wnętrzami można wyobrazić, że na ich ekranach może jakieś muzeum narracyjne, ale toby to początek lat siedemdziesiątych i na ich ostateczny, gdy zamek odbudowano w połowie lat osiemdziesiątych uznano, że same wnętrza to jest właśnie to co nam chodziło i to one się bronią wnętrza z epoki Stanisławowskiej odtworzona oczywiście przypominam wszystkim państwu z płaczem do w latach siedemdziesiątych, czyli zamek i jego wnętrza to w większości równolatek Ursynowa dworca centralnego i tego typu obiektów tam są pojedyncze oryginalne eksponaty elementy wyposażenia i wystroju wnętrz, ale w dużej mierze to jest po prostu rekonstrukcja bardzo wierna, ale rekonstrukcji podobnie jak Stare Miasto Nowe Miasto, które są osiedlami robotniczymi tylko, że ładnie przyozdobione nimi no tak, a nowo wybudowane we w Starym mieście różnica polegała na tym, że elewacje i pierzeje są odtwarzane w kształcie historycznym natomiast zarówno wnętrza mieszkalne zostały tak przemodelowania przeprojektowany, żeby spełniały warunki mieszkaniowe wg ówczesnych normatywów w raju może nie zachwycający, ale wciąż lepszych niż stan biednej dzielnicy Staromiejskiej sprzed wojny no i po drugie, bardzo rozluźniona podwórka to dobrze widać centrum interpretacji zabytków, ale jest taka instytucja na Starym mieście i tam na zarysie mapy przedwojennej starego miasta stworzono makiety współczesnego widać, o ile luźniejsza jest zabudowa im na Starym mieście nowym mieście pozostała ważna funkcja to były, bo dom budynki mieszkalne z usługami w parterach i nadal są natomiast w przypadku zakupu na króla nie mamy to też był pewien paradoks czy problem do rozwiązania podczas socjalistycznej Republice rad siedzi monarchię na jej argument na tak był taki, że hitlerowcy nam go zburzyli wtedy też właśnie taka nazwa hitlerowcy funkcjonowała, żeby odróżnić dobrych Niemców ze wschodnich Niemiec od złych Niemców z RFN, którzy byli tymi z hitlerowcami i na bazie tego negatywnego dziedzictwa uznano, że MO, że może jednak odbudujemy tutaj oczywiście nie wszystkie władze były jednoznacznie na tak bo o ile w okresie takiego najmu najostrzejsza zostali nic mu, a architektura socrealizmu Bierut rzeczywiście rozważa odbudowę oczywiście w przeznaczali na siedzibę dla siebie, a potem Gomułka był bardzo sceptyczny wobec tego pomysłu i to w zasadzie na mocy jego decyzji przez całe lata sześćdziesiąte bardzo niewiele się tam działo oczywiście trwały zakulisowe prace tworzone dokumenty racje przygotowano projekty w taki sposób że, gdy tylko Gierek doszedł do władzy w styczniu 7 10 01. roku czy na przełomie grudnia 7 0 trojga stycznia 7 1 to jeszcze 2 6 stycznia ogłoszono odbudowujemy w zasadzie wszystkie dokumenty były gotowe można było ruszać z z tym projektem, a no i co jest warte podkreślenia takie historie stary niezrealizowany muzeów nie tylko mówią o tym, czego nie zrobiliśmy, bo to, że akurat nie ma panteon wielkich Polaków na zamku to chyba nie jest wielka strata ale, ale przede wszystkim mówią o wzorach mentalności takich historycznych wzorach mentalności, bo analny, ale reakcje inteligencji polskiej nie były wcale jednoznaczne dzisiaj jesteśmy zostali przyzwyczajeni, że zamek jest nikt raczej nie chce go ruszać pewien serwis informacyjny zamieni pałac kultury w swej czołówce na zamek myślę, że to jest takie bardzo nasze, a a, toteż jest komunistyczna inwestycja natomiast w latach siedemdziesiątych kontrowersje były bardzo duże n p. zachęt przy stoliku Tadeusz stawu rozmawiając z Tadeuszem Konwickim i czytelnikach hol cie Czytelników mówi nie ja wcale nie chce tego zamku, bo ten zamach jest zamiast je zamiast wolności najpierw niech dadzą nam wolność, a potem sobie sami ten zamek odbudujemy my to właśnie była taka gra z władzą na ile władza może pozwolić na jakiś ruch oczekiwane przez społeczeństwo, ale z drugiej strony społeczeństwo też nie da się zawsze tak łatwo kupić tego tytułu gestami same pierwsze reakcje społeczeństwa skłania do do pesymizmu co komitet warszawski PZPR, bo przez 2 miesiące od marca do maja 1 10 01 . roku trwały konsultacje społeczne ogłoszone na łamach życia Warszawy i stolicy w sprawie przeznaczenia pomieszczeń zamkowych co powinno być w środku przygotowana właśnie duży program latam będzie muzeum historii literatury historii teatru historii nauki Bóg wie, czego i co państwo Nathana Lee po pierwsze, okazało się, że z całej Polski spłynęła raptem kilkaset odpowiedzi i dziś też daje bardzo dużo, bo to jednak było powiedzieć nie takie proste dzisiaj, że klikam podpisuje z silnikiem do widzenia tylko trzeba było napisać ten jest ręcznie wolę żyć, ale chcemy zrealizować podpisać imieniem nazwiskiem i wysłać pocztą tradycyjną on z takim się z przekonaniem że, że ktoś ważny może to przeczytać i potem jakieś konsekwencje z tego wyciągać dla dla Nadala dla autora listu, więc w tych listach przewijają się równie często wątek tak to wspaniale odbudujemy zróbmy tam muzeum, jaki mnie nie nie tam powinny być ważniejsze funkcje państwowe nie po to, odbudowujemy żeby, żeby zrobić jakiś martwy muzeum, bo to też były czasy, w których Muza nie kojarzył się najlepiej z takimi jak co wynika z oczami krótką metę w są muzea, które mówią o o czasach wspaniałych minionych właśnie pomysł, żeby uczcić ludzi albo pomysł, żeby zrekonstruować czy też skonstruować szale i udawać, że to jest rekonstrukcja jakiś czas świetności państwa polskiego, ale przecież był też, żeby projekt z czasów w powiedziałbym upadku państwa polskiego na myśl to co wywoływało muzeum pamięci komunizmu no tak to jest bardzo świeży projekt i w zasadzie sens tych wszystkich, o których pisze eseje rozprawy doktorskiej najbardziej niejednoznaczne, bo jeszcze nie mamy pewności czy on nie powrócimy zaczęło się w połowie lat dziewięćdziesiątych, gdy czasami Bielecki architekt znany przecież z kilku o realizacji swoich projektów w w całej Polsce, ale też w Warszawie zaproponował, żeby przy 1 ze skrzydeł muzeum czynsz był pałac kultury nauki stworzyć duży wieżowiec, który wchłonie to skrzydło to miał być czas do muzeum techniki i w którym będzie stworzona, że muzeum komunizmu ta idea ewoluowała, gdy okazało się, że to zmienia się plan zagospodarowania przestrzennego już nie planujemy wielkiego lasu wieżowców wokół Pałacu to zmieniła się w ich pomysł na podziemne muzeum pod agorą, która właściwie do dziś jest planowana i ten zeszłoroczny konkurs na NATO jak powinna wyglądać postać ska placu centralnego wciąż w warunkach miejscowego planu zagospodarowania przewiduje możliwość stworzenia podziemnego muzeum i PSL, by ukłon w stronę tamtej koncepcji i niektórzy laureaci zresztą nawet takie muzeum przewidywali panu taki, żeby eksponatami w muzeum powstania był sam pałac kultury jako budynek symbolicznie pewnych dla wielu osób oswojony, ale jednak niektórym chylący się jednoznacznie z czasami, w których powstały i ze zleceniodawcą czy pomysłodawcom całego przedsięwzięcia, ale i po drugie do tego muzeum podziemnego ma być przeniesiona trybuna honorowa ta, która dzisiaj służy za przystanek autobusowy dla odjazdy autobusów podmiejskich i jadący na lotnisko i po trzecie to chyba wzbudził największe kontrowersje obalony pomnik Stalina, w czym jak wiemy pomnika Stalina na placu Defilad nie ma miał być rzeczywiście po śmierci Stalina planowano taki pomnik postawić, ale Xawery Dunikowski zaprojektował tak awangardowy pan, że nikomu nie przypadł do gustu no bo ci, którzy politycznie chcieli upamiętnić Stalina nie bardzo byli za awangardą z kolei znawca awangardy niekoniecznie chcieli, żeby tego typu idee, że tak, ale akurat Stali na pomnik nie powstał nie ma go do dziś i i ten projekt muzeum pamięci komunizm miał to zmienić, ale w takiej wersji obalony i nawet taka teoria, że właśnie nam brakuje tego pomnika Stalina w Warszawie, bo w wielu stolicach tych pań z dawnego bloku wschodniego można było symbolicznie pożegnać komunizm w Berlinie było chyba najprostsze, bo był mur berliński można, by jednocześnie zjednoczyć miasto, ale w innych miastach zadowala się burzenie pomników u nas taką funkcję może spełnił pan Brzezińskiego Dzierżyńskiego z placu Dzierżyńskiego dzisiaj placu bankowego, ale to wciąż było ciut za mało, więc tutaj twórcy muzeum nie tylko chcieli stworzyć narracyjną wystawę poświęconą opiece i Polski ludowej, ale i w ogóle idei komunizmu na świecie, bo tam były i wycieczki w stronę Chin i ich dzieje Rosji radzieckiej i bloku wschodniego, a on, ale i w ogóle idea i komunizm jako jedyni abstrakcyjnej także bardzo wiele wątków naraz, ale właśnie te materialne eksponaty to miał być pałac kultury trybuna honorowa no właśnie obalony pomnik Stalina jego głowa miała być na posadzce gdzieś tam pod ziemią mąż Mitoraj mogły się tak ładnie więcej tego typu stylistyka, chociaż nikt oficjalnie jeszcze nie zgłosił do Dymitara, a jak popada, żeby to zrobić, ale na wizualizacjach tego projektu tak to mniej więcej wygląda co więcej to już nabierał naprawdę rumieńców, bo było ich poparcie Lecha Wałęsy i Vaclava Havla i wielu osób w KRS, że zeszli ze świata no właśnie opozycji Demokratycznej z okresu PRL-u nie było muzealników w tym gronie i to być może jest jednak z przeszłości no i potem się okazało, że Czesław Bielecki jest kontrkandydatem Hanny Gronkiewicz Waltz w wyborach samorządowych, więc tutaj, by już po tym, jak ja przegrałem starczy z nią to trwa, by druga kadencja radnych okazało się, że projekt jest odłożony, ale też nigdy nikt ostatecznie się z niego nie wycofał, a samo muzeum nawiązujące do tradycji tego projektu powstaje teraz w Krakowie w nowej Hucie w kinie Światowid jako muzeum PRL jest takich niezrealizowanych pomysłów muzealnych były najbardziej zaciekawiło mnie sanktuarium serca Chopina no tutaj wiele o tym nie wiemy to jest taki projekt z czasów socjalistycznych, a z okresu powojennego, kiedy okazało się, że właśnie Fryderyk Chopin ta może być nasza Marka narodowa, a przy okazji mamy wspaniały eksponat, czyli serce Chopina, które bardzo dziwnych okolicznościach przetrwało zniszczenie Warszawy w czasie powstania i po powstaniu warszawskim doszło do tego to jest kompletna niewyobrażalna historia i inni też zamierzamy jeszcze zgłębiać naukowo kapelan wojsk niemieckich Pacyfik gorących powstanie, że w ogóle wojska niemieckiego kapelana swojego dogadał się z polskim kościołem, że tutaj toczą się na mieście walki i oczywiście robimy sobie wzajemnie bardzo wiele złego się zabijamy, ale jest serce Chopina może byśmy jakoś uratowali oczywiście trzecia rzesza chciała to by zyskać propagandowo dla swoich celów, ale z drugiej strony no jak to nie ratować serce wielkiego kompozytora i jakość tak się te 2 strony kościelna dogadały, żeby serce uratować, ale nie robi z tego bardzo dużego spektaklu propagandowego no to serce po wojnie było gotowe do podaży eksploatacji symbolicznej i władze pomyślały właściwie, dlaczego to ma być serce w kościele to jest własność narodu własność państwa państwa, które od lat staje się świeckie socjalistyczne nie róbmy jednak serce nie wraca obraz do kościoła Świętego krzyża tylko zróbmy coś innego i był taki plan, o którym dowiedział się w muzeum Fryderyka Chopina, że właśnie tam na Tamce próbowano stworzyć taką dzielnicę chopinowską doba jest zamek Ostrogskich, który już od lat pięćdziesiątych jest muzeum Chopina oczywiście nie zawsze wyglądała tak jak teraz, bo z okazji dwusetnej rocznicy urodzin kompozytora, bo zrekompensowane w nowatorski sposób obok jest dzisiejszy Uniwersytet muzyczny wtedy Akademia muzyczna wtedy jeszcze w planach oczywiście jedno i trzecim elementem układanki miał być sanktuarium serca Chopina, a ten projekt, bo dosyć szybko upadł, bo jednak nad tradycja, a polskich pochówków zakłada, że raczej zmarli trafiają na cmentarze, a ich serca jeśli w ogóle są wyjmowane to właśnie do kościołów to oczywiście też są wyjątki takim wyjątkiem jest serce Kościuszki, która jest na zamku Królewskim o tym, rozmawialiśmy chwilę temu, ale też Kościuszko nie nie było powiedzmy bardzo prawo wiernym chrześcijaninem natomiast tutaj też z dnia, zanim nie zaogniać konfliktu z kościołem inni ten kraj dosyć szybko umarł ale, ale była taka rzeczywiście wizja, żeby zrobić taki sanktuarium, czyli muzeum, którego autorem na kartach czy są jej w swojej twórczości był Stefan Żeromski zamek królewski w Warszawie i różne rzeczy, które miały się z nim pojawić się, że muzea czy Teresy w końcu muzeum pamięci komunizmu są slang to tylko niektóre z muzeów, które nigdy nie powstały, bo rozmawialiśmy także o sanktuarium serca Chopina, czyli takim trochę świeckim pomyślę na to jak zbudować przestrzeń symboliczną wokół kawałka tkanki bardzo panu dziękuję dziękuję również państwo moim gościem był pan Łukasz Bukowiecki kulturoznawca historyk kultury asystent w Instytucie socjologii Uniwersytetu Warszawskiego dr w Instytucie kultury polskiej Uniwersytetu Warszawskiego członek pracowni studiów miejskich dziękuję serdecznie dziękuję jeszcze raz Cezary łasiczka dla studio plac Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STUDIO PLAC

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA