REKLAMA

Dzieci uchodźców w Warszawie

Data emisji:
2018-07-28 09:30
Audycja:
Studio Plac
Prowadzący:
Czas trwania:
22:52 min.
Udostępnij:

Mateusz Luft rozmawiał z Marysią Złonkiewicz - bałkanistką, kulturoznawczynią z inicjatywy „Chlebem i solą”

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Dzień dobry, Mateusz Luft dla studio plac, moim gościem jest Marysia Złonkiewicz, chlebem solą, Dzień dobry. Rozwiń »
(ML) A będziemy rozmawiać o uchodźstwie, ale specyficznym, choć powiedz mi zajmujesz się dziećmi uchodźców w Warszawie

(MZ) Tak my pracujemy z dziećmi rodziców, którzy te uciekli razem z nimi z różnych powodów, ale to zły, a rodziny, które uciekły i już otrzymało w poniedziałek już ochrona, bo takie, które dopiero czekają na decyzje i ich los dopiero się rozstrzygnie czy będą mogli zostać w Polsce czy będą musieli jednak wyjechać jak to jest możliwe, gdy teraz słuchać naszego podczas 10 0 słyszą dzieci uchodźców w Warszawie, skąd oni się w tej biorą przecież rząd Polski utrzymuje, że nie przyjmujemy uchodźców do uchodźców przyjmujemy właściwie od bardzo wielu wielu lat bolid jesteśmy takim samym krajem jak i jakie inne i po prostu, jeżeli ktoś przyjedzie do naszego kraju, po czym poprosi o azyl poprosi o ochronę to jego wniosek może zostać rozstrzygnięty, ale do tego jesteśmy jeszcze wschodnią granicą Unii Europejskiej, więc do Polski przyjeżdża wielu uchodźców z zupełnie takich innych niż ci uchodźcy, których wyobraźnia w głowach, o których słyszymy ale kiedy czytamy o Europie zachodniej, bo do nas trafiają głównie uchodźcy z krajów byłych republik radzieckich to są ludzie z albo z Rosji albo z Tadżykistanu USA Ukrainy z innych republik też i to jest to największa grupa, która w Polsce ubiega się ze ochronę i zostaje  ma taką grupą jest bliski wschód, ale to właśnie ci których, których najbardziej z uchodźcami chcą się kojarzy my w Polsce, mimo że właśnie u nas więcej uchodźców pochodzi z innych krajów mamy też uchodźców z krajów afrykańskich i absolutnie pojedyncze osoby z Ameryki Południowej.

(ML) Ale mówisz do nas masz na myśli Polskę, ale ci uchodźcy trafiają do całej Polski czy Warszawy

(MZ) Szczególne w tej pod tym względem Warszawa jest szczególna no bo jest największym miastem jest stolicą, ale uchodźcy trafiają w różne miejsca na początku najczęściej mieszkają w ośrodkach dla uchodźców, który się znajdują we wschodniej Polsce czy nawet wręcz bliżej granicy z Białorusią mówisz sobie podlascy n p . tak mam tak nazwać Biała Podlaska, a tych środków jest więcej są też ośrodki 3, która 2 Kresów w okolicy Warszawy 1, który znajdzie w samej Warszawy w całej Warszawie znajduje się jedyny w Polsce ośrodek dla samotnych matek z dziećmi on jest na Targówku z dawnym hotelu robotniczym jest tak położony bardzo na uboczu wśród różnych właśnie firm zakładów w produkcyjnych dlatego też myślę że, toteż 1 z powodów, dla których o nim nie słyszeliśmy.

(ML) Ale my też tych uchodźców w Polsce z niewielu oni są, ale jest naprawdę naprawdę niewielu w zeszłym roku 2017 to było trochę ponad 5 000 złożonych wniosków o decyzje o przyznaną ochronę bądź części z wozu ochrony przyznanej części nie teraz zeszły rok 2017 przyznano pozytywnej decyzji, ale trochę ponad 500, czyli takich uchodźców, którzy zostali uznani przez nasze państwo jako uchodźcy, którym przyznano ochrony bociana wraz z 500 osób zaproszę ciebie, dlatego że jesteś absolutnie wyjątkową osobą, która pracuje z dziećmi uchodźców i dziećmi uchodźcami rzadko kiedy myślimy sobie w ogóle w Polsce powstał taki, lecz także uchodźcy to są zazwyczaj młodzi mężczyźni najczęściej jeszcze śniadzi.

(MZ) W Polsce powstał taki stereotyp, że uchodźcy to są najczęściej młodzi mężczyźni na części wiśnia radzi natomiast tego Arabowie, a takie właśnie mówię do polskiej z większych strat trafia do Polski to wcale nie z bliskiego Wschodu kim są dzieci, z którymi pracujesz po pierwszy to może właśnie tak, zaczynając od liczb 1 na świecie ponad połowa na tych, którzy musieli ze swego domu uciec etosu dzieci, ale wg danych UNHCR było w zeszłym roku to było 5 2 %, ale ci, którzy trafiają do innych krajów szczególnie tak odległych jak Europa to faktycznie już Łój zwierzęcy jest dorosłych niż dzieci, ale i Europy zachodniej trafia więcej mężczyzn niż kobiet i adres do Polski LG TM statystyki wezmą w nim niemal pół na pół mniej więcej połowa tych, którzy się ubiegają o sens, choć w Polsce to są kobiety między prowadzą do etosu mężczyźni, ale my pracujemy z dziećmi maleńkim pod opieką pięćdziesięcioro pięcioro dzieci, z którymi pracuje 5 5 wolontariuszek wolontariuszy głównie dziewczyny w każdy wolontariusz pracuje z 1 dzieciak tak jak w system jest taki, że to jest praca indywidualna 1 1 w niektórych przypadkach jest wolontariat w raporcie z rodzeństwem, ale to, jakby takie szczególne przypadki syna owych firma pomoc od 2 osób natomiast bardzo zależy nam na tym, żeby właśnie wywiązać się między nimi taka indywidualna relacja też nasi wolontariusze są do tego przygotowywani no i całe rodziny, choć trzeba tacy wolontariusze pracują odwiedzał dzieci w rodzinach, ale przychodzą najczęściej do nich do domu to zależy od decyzji rodziny czasem jest to praca w domu czasem jest to praca w szkole, ale najczęściej jest praca właśnie w domu i oni zaraz stają się takimi man z najbliższymi dla nich kontaktami ze społeczeństwem większościowym, ale poczekajmy jeszcze chwilę może zatrzymajmy się w tym punkcie teraz pozory porozmawiamy o tym jak pracujecie, ale powiedzmy jeszcze kim są dzieci, bo one nie przyjechał tutaj same tu przyjechały całe rodziny i w absurd, że ich forma przychodzi przyjechały ze swoimi rodzicami bądź z rodzicami 1, ale najczęściej właśnie z matkami, chociaż też zdarzają się w naszym projekcie dzieci, które uciekły z innymi członkami rodzin mieszka z babcią z rodzicami też zeznawać czy ktoś jest u nas, kto uciekł ze swoim rodzeństwem tak też są też są dzieci, które przyjechały razem ze swoim rozeszli niepełnoletnim razem postanowili, że uciekają mu nie to było pełnoletnie rodzeństwo, które ekstra zabrało młodszego brata siostry razem ze sobą inne ciasto było także n p. już rodzice byli w Polsce albo je rodzic był w Polsce często ta rodzina ucieka do Polski na raty Wa szczególnie, jeżeli coś grozi jej w kraju 1 członkowi rodziny na to w pieszego część ucieka te, które najbardziej zagrożone najczęściej jest to mężczyzna, ale nie zawsze mamy też w naszym projekcie panią dziennikarkę, która była dziennikarką opozycyjną i ona po prostu uciekł jako pierwsza, a dopiero później dołączyła do nich reszta rodziny razem z dziećmi właśnie przyjechały mąż razem z dziećmi, więc często różnie bywa, ale najczęściej to faktycznie przyjeżdżają albo z 1 rodzicem albo z obojgiem rodziców ucieka 1 rodzic i wtedy zaczyna się taka nerwówka łączyć się czy nie włączyć się i w którym kraj się łączyć tak my toczymy czy uciekać do wody rodzinę, kiedy uciekają do wolności zostawiają za sobą, bo już całe swoje życie mówiąc wprost, bo często i to są jakieś kwestie materialne typu domy czy gospodarstwa i biznesy, które prowadzą, jakby cały taki dorobek społeczną o profesjonalne

(ML) Znaczy to są ludzie, którzy już mieli jakieś jakieś swoje miejsce w społeczeństwie, z którego uciekają często już właśnie mieli jakieś dobre prace mieli już pozycję społeczną a kiedy przyjeżdżają tutaj to zaczynają właściwie od zera, ale często jeszcze mniej niż rabuś nie znają nawet języka, czyli nawet nie mają takich podstaw, jakie mają ludzie, którzy ich otaczają i też, ale też po prostu wiedział o tych ludzi także często rodzice, którzy w swoich krajach mieli dobrą pracę pracowali na Uniwersytecie czy właśnie byli dziennikarzami, a tutaj w Polsce zaczynają od takich rzeczy typu sprzątaczka pracownik na budowie takich bardzo prostych i cieszymy z tego zdają sprawę w większości są zdają sprawę, że nie zostanie podjęcie innych pracach, ale toteż, jakby jeszcze bardziej wpływa na ich sytuację psychologiczną

(MZ) Zwłaszcza że nie wiedzą czy będą w stanie wrócić do do tych swoich zawodów którymi się zajmowali często już nie Ciastoń po prostu z roli takiej wysokiej pozycji społecznej spadli do takiej bardzo niskiej i wiedzą, że już nigdy nie będą w stanie tego odbudować, a dzieci w jakim wieku one są te dzieciaki z serią my pracujemy są od najmłodszych ma 6 lat najstarszy to był 1 chłopak, który był w wieku studenckim on już wyjechał na studia do Krakowa on Lucy Lis drzewo medycyna i w Polsce chciał zdać maturę, żeby znowu odwrócić na studia i ostatecznie jego wędrówka z nim pracowała pozy pomogła mu właśnie wybrać kurs taki 1 regularny przygotowawczy kurs w Krakowie teraz większość tych dzieciaków pracujemy to są dzieci tak od ósmego do 12 roku życia, a i to są dzieci czuło, z którymi też trzeba pracować nad językiem polskim nie tylko nad materiałem szkolnym to jak tu powiedziane w tym przygotowaniem do matury, ale dla tych dzieci piersią taką barierą, która mają też bariera językowa Emmy i trudne, bo na, jakie trafiają do szkoły w Polsce to nie dość musiał starać się nadążać za programem szkolnym to jeszcze muszą po prostu uczyć tego programu zupełnie innym języku tak jakby ktoś z nas nagle trafił do Włoch czy do Japonii czy niechęć do Laosu i ich po prostu następnego dnia idzie do szkoły bez obowiązek szkolny, więc takie dziecko trafia do szkoły, ale nic nie rozumie wyobraźmy sobie też, że to jest taki wiek jak druga połowa podstawówki obecnych 18 lat czy nawet przed gimnazjum i właśnie wtedy jesteśmy wyrwani wrzucenie zupełnie inny świat i teraz jako na sobie radzą z tym językiem bardzo różnie i zauważyłam, że takie dosyć logiczne, że dzieci, które są śmiałe i dzieci, które są gadatliwe uczył się dużo szybciej, bo rosną mają potrzebę tego wyrażenia siebie wierzę w języku, więc jeżeli dziecko jest rozmowny oto ono bardzo szybko zacznie mówić, ale trudniej jest, jeżeli dziecko nieśmiałe, ale właśnie po jakiś bardzo trudnych przeżyciach jest zamknięte w sobie no to wtedy przez parę lat nawet potrafisz nie nauczysz tego języka polskiego im i tak trochę funkcjonuje, że po prostu przepychanek z klasy do klasy EU już w Polsce są pomysły i są bardzo dobre programy przygotowane do pracy z takimi dziećmi natomiast one właściwie nie są wdrażane mnie też nie dziwi, bo po prostu trudno, żeby taka nauczycielka, która w klasie ma 20 rok mam parę dzieci każdy ma jakieś specjalne potrzeby etos trudno, żeby w jak można na nim możliwości poświęcać każdemu dziecku tyle czasu ile dziecko potrzebuje rad im też Widzew to bardzo dużo zależy od nauczycieli, że są nauczyciele, którzy specjalnie zostają po godzinach, poświęcając swój wolny czas mamy nawet wśród wolontariuszy nauczycieli, którzy zgłosili AM i pracują po pracy w szkole i jeszcze dodatkowo pracuje jako wolontariusze u nas Anna, ale są też takie dzieci które, która przez szkołę są zaniedbywane powiedzmy trochę o tym, o czym już wspomniała, że pracujecie z tymi dziećmi jest 1 na 1 1 opiekun jedno dziecko odwiedzać się dzieci w domach pracujecie z nimi odrabiać lekcje, by bawić się na cemencie wolontariusze tak wolontariusze odwiedzają 2 × w tygodniu imają ich praca jest dostosowana do potrzeb dziecka w niektórych przypadkach to jest nauka taka bardzo korepetycje na taka, jakby to wyglądało z dziećmi polskimi w innych przypadkach bardziej się skupiają na prace z językiem polskim mamy też wolontariuszy, którzy współpracują z psychologami, którzy pracują z dziećmi i wodorową z nim zmierzyć się takie ćwiczenia, które zalecił psycholog jest to wszystko zależy od potrzeb dziecka najczęściej estakada im pomoc w nauce materiału szkolnego z wprowadzaniem języka polskiego i objaśniania im obwieszczeniem w prostym polskim tych lekcji, które dziecko ma albo, które będzie miało w szkole no bo podręczniki i szkoła jest prowadzona dużo bardziej skomplikowanym językiem niż, a język, jakiego to dziecko się nauczy dużo szybciej na korytarzu szkolnym czy gdzieś na podwórku między wolontariuszem mają być takimi łącznikami językowymi oni wcześniej przez nas do tego przygotowywani mają szkolenia mają też stałe wsparcie z mojej strony i ze stron ze strony całego teamu chlebem solą uczyli się psychologów prawników mentorów międzykulturowych są też ze mną w stałym kontakcie, dlatego że po każdym takim spotkaniu rodu notatkę w dzienniczku, więc też wiem na bieżąco co się w tych rodzinach dzieje my też jest kontaktuje z rodzicami rodzice też mają do mnie kontakt, jeżeli chcieliby w oczy niż rozmawiać, ale w nos, zanim zadzwoni, więc , a my zaś też jest bardzo ważna właśnie żart i też wolontariusze, a z jeszcze mają z Super wizję psychologiczną, ale która jest dla nich najważniejsza i wskazali nam przez notariusza nam na nią jako największe wsparcie, jakie otrzymują uczyć regularnie też konsultują się z psychologiem na temat swojej pracy z tymi dziećmi i myślę myślę, że to jest bardzo ważne, że oni po prostu mogą skorzystać z dużego wsparcia specjalistów, że specjaliści sami bezpośrednio nie muszą pracować z tymi dziećmi natomiast robią to właśnie we współpracy z wolontariuszami. Brzmi jak taka bardzo profesjonalna pomoc, która zbudowana na jakimś systemie pracy, ale ci wolontariusze de facto zastępują kogo rodzica, który zazwyczaj pracuje z własnym dzieckiem pedagoga szkolnego, jaką rolę oni się wcielają kolegi z myślą, że najbliżej to był inny było chyba właśnie do rodzica, który pomaga w odrabianiu lekcji, ale czy właśnie takiego korepetytora, którego niektórzy rodzice mogą też w Polsce po prostu zatrudniają, żeby pomagał albo tych przy tak, z którymi sobie sami nie radzą, ale jako rodzice albo, których zwłaszcza, gdy nie mają czasu, bo w naszym projekcie z dzieciach, które są mają bardzo różnych rodzajów jest pani, która ma doktorat jest pani, która sama jest analfabetą, bo jej rodzina nie pozwalała chodzić do szkoły i owe te panie tak samo nie są w stanie swoim dzieciom pomagać w nauce tylko, dlatego że nie znał polskiego, a dzieci uczą, że po polsku, a więc im rodzice bardzo się starają i starał się pomagać w tych przedmiotach, które potrafią najczęściej te właśnie matematyka w drugiej kolejności fizyka czy chemia drewno, ale i językowo po prostu nie są w stanie w innej części nie są w stanie pomóc swoim dzieciakom

(ML)  A gdybyśmy przeszli jeszcze takiej takiego 1 trudnego tematu, który chyba jest dla każdego wyzwaniem dla każdego, kto się przemieścił jak to dzieci radzą sobie z emigracją wsłuchać się z tym, że musiały uciekać z jakiegoś kraju i teraz muszą odnaleźć w nowej rzeczywistości

(MZ) Ta sytuacja jest w ogóle zrozumiała w UE radzą sobie bardzo różnie na pewno ogólnie to jest dla nich wyzwanie i jest to dla nich trudne ona zostały wyrwane no bodaj części ta ucieczka była nagła, ale bez względu na to, że ktoś się zaczyna to różne prześladować trzeba było uciec szybko, zanim władze państwowe się zorientują albo wybuchła wojna, a więc często ona nie była jakoś tak długo przygotowywana, a nawet rodzice nie znajdzie tego dzieci przygotować psychologicznie wiele zależy też od charakteru dziecka niektóre dzieci się tutaj odnajdują dużo szybciej mamy gdzie wprawdzie dziewczynka z Pakistanu, która jest 1 z bardziej lubianych osób w klasie LM, ale mamy też sporo dzieci, które są takimi im mniej klasowymi kozłami ofiarnymi i i są słabsze też o, tyle że nie znają języka mam dosyć układ mogą się jeszcze odgryźć odprysk Nałęcz tak myślą o powrocie, ale też dzieci i polskie słyszała łódzcy rodzice mówią w domu wiedzą, jakie są nastroje ksenofobiczne w Polsce więcej tym dzieciom się czas też obrywa tylko, dlatego że są obcokrajowcami, ale wspomnienia się czymś takim, że rodzice mogli przygotować te dzieci lub nie przygotować to do tej emigracji na czym to ma polegać mogli im im tłumaczyć, gdzie ja do uczy się dzieje pożegnać się z ludźmi, którzy tam LO od, których wyjeżdżają kosz dość prosty wiąże z ryzykiem no bo im bardziej takie dziecko się przygotowuje do tym większe prawdopodobieństwo, że odnosi dziś wygadał, że rodzina ucieka i mamy też w naszym projekcie jako dziewczynka, która ale, kiedy mama uciekła od mama, która była właśnie opozycjonistą, bo mamy coś tak zagrażało on i dziewczynka została ze swoim tatą ale, po czym koło domu zaczęli się kręcić różni ludzie i pytać, gdzie ta mama jest ERP i ta dziewczynka, która wtedy jeszcze w Mławie koło tak na przełomie przedszkola i podstawówki, ale powiedziała 1 panu, który podał się za kolegę mamy i powiedział, gdzie to mama jest, ale my czym naraziła ma wejść na olbrzymie niebezpieczeństwo nawet mama uciekła, żeby ratować swoje życie i ta dziewczynka do dziś, jakby to przeżywa, że już tak zaufała, że ten pan do głupiej tezie, że się wygadał oraz, ale i to jest coś w tym dziecko będzie żyło teraz ma 10 lat i to było parę lat temu jej ona wciąż, jakby to przeżywa jest dzieci też Musioł mierzą się z takimi z takim poczuciem, że to one też coś nawali były, a plus właśnie to, że wiele dzieci było świadkiem przemocy albo widziały widziałem wojnę albo widział jakąś przemoc, kiedy ktoś przychodził i torturował rodziców niektóre dzieci z 5 proc wiele sal były torturowane w odwecie za to za działalność swojej rodziny i IT dzięki pracy właśnie tych naszych wolontariuszy my, którzy poznają dzieci lepiej dzielić czas z tym zacznę różne rzeczy opowiadać im wtedy możemy skierować naszego psychologa do pracy z tymi dziećmi, bo nie zawsze masz dzieci są świadomi, że dziecko może dostać pomoc psychologiczną, a czasem też nie zdają sobie sprawę z tego jak bardzo to dziecko przeżywa różne sytuacje, bo Mysona w kadrze było małe i jeszcze się nie orientował co się dzieje, a mimo wszystko teraz jak rozmawialiśmy przed nagraniem to wspomniała, że niektóre z tych dzieci chcą wracać to do domu i tęsknią za domem i myślą o tym, jako takiej sytuacji przejściowej, a zaraz wrócą do tego swojego porzuconego kraju z dzieciństwa lat jeszcze też, że te swoje kraje często idealizują myślę, że też rodzice sami dekrety kraje, z których uciekli idealizuje EU, a innowacyjne z chłopcem przez to dziki stanął i które opowiada, że w Polsce ING TFI w Polsce też tak dużo budynków jest takie duże zanieczyszczenie i nie ma natury no bo zna Warszawę ekstra w ten sposób wygląda Reas w Tadżykistanie, gdzie mieszkał na wsi, ale jest pięknie i czysto jest natura i senatora jest dla niego takim właśnie taką inną realną strzelał z mu koło i NAIRU takie rzeczy, których w Warszawie nie jest w stanie robić i kontrastu, mówi że jak tylko będą mogli to do wrócą do siebie Tadżykistanu jest to co ten te dzieci zostawiła tam są co zresztą często w kontakcie ze swoimi przyjaciółmi z rodziną wszak to zależy od dziecka są też dzieci, które tak się czują Polakami, że rozmawiał ze swoimi rodzicami po polsku i to rodzice, żeby móc rozmawiać dzieci muszą się zacząć uczyć polskiego, bo dziecko tak szybko zaczęło wzrastać w swoje środowisko szkolne i tak bardzo podobają się jak się z został też przyjęte, ale dla przestrogi uciekli do kojarzy się z nerwów koło i jakimi sami kłopotami, więc to wszystko zależy jak też to zależy od wieku dziecka, bo dzieci do pewnego wieku takiego mniej więcej 12 lat to najczęściej chcą się tak im upodabniać do reszty grupy, więc te dzieci często kibicują Legii w zmieniał swoje imiona na polskie, ale i od pewnego wieku takiego właśnie nastolatkowi jego dzieci lubią się wyróżniać i często do swej obce pochodzenie traktują na taki plus jako taką cechę, która jest ich cechą szczególną i wyróżnia od reszty rówieśników no czasem też szczególne umiejętności n p. znajomość obcego języka czy religia tak tak to jest to przypadek nie z Warszawy ale gdzie przyjechali dziewczyna z celi 1 2 latka i ponieważ zostać gwiazdą klasową i ma ona nosi chustę, choć w hidżabie i ponieważ został gwiazdą klasową to inne koleżanki Ewę polskie też zaczęły przychodzić widziałby do szkoły, bo chciały takie fajne jak Fatima no i rozdętych polskich dziewczynek wcale nie byli z tego powodu zabaw i gdyby się tak inspirowali naszą taką wielością wielokulturowością, która powstaje w Polsce dzięki uchodźcom to byłoby szlachetnie to byłoby pięknie.

(ML) Dziękuję ci bardzo za rozmowę dziękuję moim gościem była Marysia Złonkiewicz chlebem i solą jeśli nazwa Mateusz Luft to było nagrań dla studia plac.
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: STUDIO PLAC

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA