REKLAMA

"Twarde światło" Michaela Crummey'a

Poczytalni
Data emisji:
2018-07-28 17:40
Audycja:
Czas trwania:
15:20 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
audycja poczytalni kolejnej odsłony Łukasz Wojtusik szef studia w Krakowie, a w Warszawie Marta Perchuć Burzyńska dzień dobry dzień dobry i Filipka kurz czy dobry dzień dobry, a książka, której się przyjrzymy bliżej to zadziwiające rzeczy jest zadziwiająco po pierwsze, dlatego, że dla mnie ciągle ma to ekrany pisze w sposób zadziwiający zadziwiający, dlatego że jest to rzecz, która tak naprawdę ukazała się w Polsce na końcu, choć tak naprawdę to pierwsza Rozwiń » rzecz, którą stworzył markę od samej masie 19 9 0 ósmy roku to pierwszy zbiór jego opowiadanie opublikowane wtedy z tego co 4 w Kanadzie ma twardy światło, a my kochamy wydawnictwo wiatru może w przekładzie oczywiście Michała Baranowicza o tej książce opowie Marcel Kramer może być państwu znany z takiej moim zdaniem mega ważnej powieści jak dostatek, bo z kolejnych powieści takich jak pobojowisko Sweet Band czy rzeka złodziei po otrzymujemy tym razem rzecz, która powstała najpierw 2, który sam autor pisze, że jest ona dopełnieniem opowieści dostatek może być na takim był tak naprawdę ma ono przedsionkiem tegoż czyli, jeżeli państwo czy nie czytali tej powieści to możecie najpierw sięgnąć po twarde światła później ma zająć się dostatkiem, bo to naprawdę moim zdaniem ciągle fenomenalna rzecz taka wyróżniająca się mocno liczy Radko, która cieszy, bo określa dość mocno styl, a my tyle kamer, a my KO Kramer pisze, że MON tworzy nam to w swoich opowieściach powieściowych także w tym zbiorze opowiadań trochę takim zbiorze poetyckim on panoramę o literacką bardzo ciekawą zimną surową nowej Fundlandii, choć to on pod spodem jednak mam wrażenie emocje buzują ja przyznam, że dla mnie to niebyła wbre w pozorom łatwa lektura, dlatego że na ten mecz z biur podzielony z tego co pamiętam ich ponad 3 takie zasadnicze części ana miejscu z 1 strony fascynujący ciekawe, ale z drugiej strony nie jest łatwe w, którzy właśnie, dlatego że bardzo różne formy literackie są w nim przemieszane jak nam się czytało w na początek może taka luźna refleksja dość Berent jest kolejna książka o rybach, w którą czytam z ogromną przyjemnością w ostatnim czasie brzuch oczywiście przesadzam że, że jest tylko książka o rybach, ale ten motyw właśnie wspomnienie wody w ale także ojca syna relacje jakiś rodzinnych przewija się ostatnio przez przez jakiś taki mają Czytelnicy doświadczenia, ale tutaj skoczy danych również, bo boi książka Otto Pavla śmierć pięknych saren jak spotkam się z rybami tak jak jego biografia napisana przez Aleksandra Kaczorowskiego man wcześniej był David Evan i jego legendą o samobójstwie, a teraz twardy i światło na jak chcemy je na wierzbie, a tylną i nie wiem czym tak dobrze mi się do końca tego prozę i nie wiem, dlaczego tak na mnie w ogóle działa jego pisanie w krzaki z broni magiczny sposób w UE, ale muszę przyznać, że jego powieści, które zresztą w naszym radiowym klubie poczytalny, choć omawialiśmy wielokrotnie trochę mi się zawsze chwilami dłużył się w tras objawią się takiej samej skrótowy kramy język kompensowane kramy Irek, który jak się okazuje potrafi wywołać podobne emocje na 2 stronach książki podobnie jak na stronach 4 2, a także łamane pod niebiosa chwalić się tego krótkie opowiadania nie wiem nawet czy to słowo jest adekwatne to są takie empatii prozatorską koło poetyckie impresje to są uchwycony słowa moment drobne zdarzenia czy nawet czynności tak jak przygotowywanie niedzielnego obiadu wokół, których on buduje przepyszne literackie rusztowań nieco się fantastycznie udaje nie ma w tych opowiastka podobnie jak w jego prozie miejsce na jakąś taką tkliwością na fałszywe, mimo że żal żal, że wraca w nich głównie do wspomnień, ale to nigdy się nie macie jakiś tani sentymentalizm albo też ten język, jakiego używano język, którego styl kamera jest ich trochę taki jak jak nie wiem chyba to powiedziałeś już na początku tak jak miejsca, których opisuje jak tak to sobie wyobrażam, że z 1 strony taki surowy, ale z drugiej nacechowane jakimś tajemniczym dla nas na pewno, ale ukrytym pięknym czułością jakimś trudnym do zdefiniowania urokiem on bardzo nie nachalny sposób opisują nową Fundlandię Fordlandii życie zwyczaje tych ludzi przemyca w tych opowiadaniach podobnie jak właśnie w swoich powieściach mnóstwo też takich uniwersalizm, w które dla mnie składają się na taki swoisty Dekalog koku o dobrą pamięć o miłości bliskości, ale także utraci w Rio naturze, której jest pełno w tych opowiadaniach i tak jak jest to muszę dopowiedzieć sam początku zachwycona opowiadaniami o 30 ma też nie ma od obowiązkami to trudno mi się czytało o kolejne części, a tej książki w tak to, łącząc się bezpośrednio z tym co powiedział ma na koncie 3 2 opowiastki też będę wychwalał pod niebiosa pętla tramwajowa natomiast jak ten zauważyły 3 2 opowiastki to jest pierwsza z 3 części tej książki druga trzecia to już są rzeczy jeszcze bardziej im w w formą udające wiersze, ale tak naprawdę będąca wciąż opowiadaniami jeszcze krótszym niż te okruchy, którą tam zamieszczone w tych swoich pierwszych 3 2 opowiastka, które jednak już zmęczyła mnie, ponieważ wiedziałam po prostu jak do nich podejść, ale też, żeby spuśćmy zasłonę milczenia bo kiedy gramy jest dobry to jest bardzo bardzo bardzo dobry ja też byłem zachwycony tymi właśnie opowiastkami na początku jej pochłaniały bardzo szybko i nawet tak nie zastanawiając się sobie przez to płynąłem przez różne właśnie takie fragmenty życia zapamiętane obrazy i też zastanawiałem się jak mógłbym od tych obowiązkach opowiedzieć i wyszło mi na to, że nie jestem w stanie o nich opowiedzieć nie, używając banału nie przychodzi mi żadna myśl, która nie padła w przypadku innych ważnych książek jak dobrze to mówisz i znów trafić nie no wiesz dlaczego, bo to jest także w nowo one są tak strasznie uniwersalne jak ono jak powinny być też takie tam rzeczywiście literacka mapa tej nowej Fundlandii jakich jego jego pamięci wspomnień jego bliskich natomiast to oczywiście jest tylko fasada za tą fasadą kryją się nawiązania do takich najbardziej podstawowych wartości, o których zostało już wszystko opowiedziane jest regularnie mówione, a mimo wszystko one jakoś na nowo właśnie ubrane w to zimno w ten taki nieprzyjazny klimat i otoczenie surowych ludzi dzwonek, by czyta się czyta się historią miłości i o naturze ożyciu nieskażone no właśnie mówię mówię te banały takim życiu nie skażonym to z wizualizacją, która rozkłada nasze podstawowe wartości atomizacji społeczeństwa czy też teatr też zupełnie inaczej, więc powinniśmy jak i jakby moją wypowiedź stosują w przypadku tej książki powinienem zakończyć słowami bardzo polecam każdemu w 2 latek jest już bardzo polecam start dyrygent, bo mam wrażenie, że trudności, a jednocześnie być może przyjemność w czytaniu tych poszczególnych części jest taka, że to są bardzo różne opowiastki, a ona do Grecji powiedział na pewno dotyczą takich spra w fundamentalnych, ale sposobów na realizację jest wiele z 1 strony mam przynajmniej w tej pierwszej części są leki takie osobiste historię rodziny Kramerów, które ich wspomnienia, które pewnie my kochamy ją po prostu spisał zapamiętał to są takie małe łyżeczki, ale są to też takie historie poszczególnych postaci które, którą gdzieś tam o bólu opisuje, ale jest też coś co mnie zaskakuje n p . jest taki historyka, ale mróz, która właśnie opisuje pan trochę jakby, która poprze taki testament, aby taka króciutka opowieść przy tym bardzo ładne zdanie nadejdzie kiedyś dzień, gdy nikt nie będzie nas pamiętał i zmarnowana ani chwili życia, próbując zmienić my rzeczywiście mam wrażenie, że w ogóle cała ta opowieść to dość banalne jest takim pamiętnikiem zapomnianego świata oraz Filip mówił o tym, że to jest taka cywilizacja może dostać miejsce nie do tknięta cywilizacją, ale mam wrażenie, że ma maklerami pokazuje też w kilku momentach, że to cywilizacja powoli zaczyna tonąć w Holandii przebywać takie opowiadanie, w którym główna bohaterka opowiada w swoim gospodarstwie zakończy to Metelski 4 krowy w 2, którą za wszelką cenę chce uratować i kończy się to opowieść takimi bodajże zdaniem rząd ma 6 1 lat po raz pierwszy kupiłam leków kartonie to dość dojmujące jest przyznaje szczerze, a my takich znaków tej przemiany Anny w okolicach 8 lat trzydziestych ubiegłego stulecia jest jest i jest mnóstwo swoje wiem rzeczywiście dużą przyjemnością to nie jest łatwe, bo właśnie zbieranie tych okruchów, które mają też bardzo różną literacką formę co do tych poetyckich z kolei historii to to i pomoże mi jakoś nie powalił wymierzone są ciekawe tylko myślę, że tego to co to co jest w nich najtrudniejsze jest dość często brakuje odniesienia takich bardzo konkretne historie w tych częściach prozatorskich mamy ostygł jakoś bardzo krótką zachętą historia tyle w tej w tych częściach poetyckich jest to często też po prostu impresja, aby też historia, która po, która nie jest powiedziane dla mnie do końca każda trudno mi do czego dotyczy około tygodnia ta środkowa część czyli, odkrywając ciemność to jest to są wiersze inspirowane z tego co zrozumiałe pamiętnikiem pamiętnikiem kapitana, który mieszkał na nowej Fundlandii pływał na żaglowcach i parowce ach te wiersze przeskakiwał mnie w ogóle dla mnie były wyrwane z kontekstu znaczy nie wiedziałam po co i dlaczego ona akurat są umieszczone także tej tu także ten brak zachwytu ale, ale już ta co innego jeśli chodzi o kolejną część też piersiową poetycką mat wysp, bo to też są wiersze białe wieże, które powstały tu tak jak zrozumiałam po podróży autora, którą odbył z ojcem niż w latach dziewięćdziesiątych na labrador i i ta poezja już mnie ujęła, bo jest bardziej i tak kajakarz od 2 i układzie osobista bardziej od autorska i bardziej kremlowska co to są tak naprawdę tak jak mówił Filip przed audycją takie połamane opowiadania trochę źli, ale łamane w sposób, który w, którym nie odbiera im g Majewskiego czaru i i to i to zupełnie dobrze się w pasowało moim zdaniem całość, ale czy wzięłabym do ręki książkę wypełnioną wierszami my latamy ja nie jestem tego pewna chyba wolałabym, żeby te, żeby te pierwsze przerobił jednak na krótkie opowiadanie to, żeby jeszcze trochę pomylić próby tropów tym dorzućmy do tego ważne informacje, że tej pierwszej części patrzeć czy drugi też nie pierwszej części my towarzyszą fotografie i toteż jest taki bardzo ciekawy zabieg, który daje mi jako cztero smutek poczucie, że oto mamki z mamą na wyciągnięcie ręki historie dokumentalną, że to rzeczywiście mogę trochę zajrzeć w ten światowy w Holandii my i swoją historię rodziny Kramerów czy rządy krajów co jest bardzo ciekawe, bo jednak zakładam, że część z tych historii to są takie opowieści wiecie jak w rodzinie opowiada się z pokolenia na pokolenie junior ono urastają też do pewnego rodzaju inne mitu tak mi się wydaje rodzinnego, ale tworzą też w takiej mgle bardzo ciekawy sposób na kolejną z nich te opowieści o nowej Fundlandii z tych opowieści rozproszonego taka trochę jest ta książka na twardo światło no i teraz podstawowe pytanie, by te były do was trochę kończąc naszą ambasadę w wakacje tak naprawdę na temat twardego światła czy ma też zabrać za powieść jak może sugerować sam autor, pisząc o tym, że nas do połowy dopełnieniem opowieści dostatek czy przejść przez świat tych opowiadań o poetyckich choroby o powieści, traktując jako wstęp do dostatku czy choćby do pobojowiska nie czytałem dostatku, a jestem zachwycony opowiadaniami w ogóle się tym nie przejmować tak absolutnie, aczkolwiek jak mówię tylko tymi 3 2 opowiastkami, które są pierwszą częścią książki pozostała traktuje jak dodatkowe zyski do edycji popularnych płyt w biodrach brzuchu i tych ostatnich części tych 2 kolejnych części, bo ja mam wrażenie, że po pierwsze, Legia ma to mówię to trzecia część jest dużo bardziej spójna dla mnie i czytelna na pod drugie mam takie też wrażenie że, że no właśnie on też to pokazuje, że nie wszystko musimy rozumieć także w tej narracji, która wydaje się nam bliska może być właśnie trudna dla nas zrozumienia i w jaki sposób daleka na pewno jest książka również dużo gorsza tego jak się go obrabia z żoną zaczęliśmy od dyrektyw w 2 sceneriach skończy twarzowe światło my to kraj rezerwatu polecamy rock Band wszyscy część pierwszą, a pozostałe myślę, że również warto go przez nie da, by przejść, by trochę przybliżyć się, aby spróbować zrozumieć to co dzieje się działo się ma w swoim życiu autora jego kult przodków na Michała lodowisko przełożył twardy świat opublikowało wydawnictwo wiatru może autorem jest oczywiście marki reklamują książkę rozmawialiśmy w składzie Marta Perchuć Burzyńska Filipka kurz i Łukasz Wojtusik nurtu pozostaje mi zaprosić państwa na kolejną odsłonę audycji poczyta Anita za tydzień w sobotę po godzinie siedemnastej Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA