REKLAMA

Podróż zimowa: wiersze do muzyki Franza Schuberta

OFF Czarek
Data emisji:
2018-07-30 11:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
44:08 min.
Udostępnij:

"Czy Stanisław Barańczak nosił się z zamiarem przetłumaczenia Winterreise Müllera, podobnie jak to uczynił w przypadku kilku innych dzieł operowych? To bardzo ciekawe pytanie. Der Lindenbaum (Lipa) jest jedynym tłumaczeniem w tomiku Podróży Zimowej. Nie dosłownym. Ale Barańczak nigdy nie tłumaczył dosłownie. Przekazywał dokładnie sensy, obrazy, emocje a nie wyrazy. Czy nosił się z zamiarem przetłumaczenia pozostałych 23 wierszy Müllera, do których swoją genialną muzykę skomponował Franz Schubert? Trudno to powiedzieć czy zgadnąć. Wiemy natomiast, że poeta Polak zafascynował się na tyle Winterreise kompozytora Austriaka, iż napisał Podróż Zimową, zbiór 24 wierszy, do muzyki Schuberta kompletnie od nowa"

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Łączymy się ze studiem Radia TOK FM w Poznaniu, tam jest prof . Piotr Śliwiński, kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu, dzień dobry, panie profesorze. Rozwiń »
Dzień dobry, panie redaktorze.

Hans Miller, poeta niemiecki romantyczny, w pewnym momencie swego życia postanowił napisać 2 4 wiersze, a Schubert skomponował do nich muzykę i dzisiaj właściwie myślimy mówimy o nich właśnie jako pieśniach Schuberta, ale to nie wszystko Szanowni państwo, bo my przebywający na Uniwersytecie harwardzkim w latach osiemdziesiątych Stanisław Barańczak postanowiło to właśnie nie chce tłumaczyć można, by rzec zaktualizować albo albo napisać swoje własne z 1 wyjątkiem tych 2 3 pieśni do tejże muzyki niedawno na bardzo interesujący pomysł wpadło pan Stanisław Leszczyński zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina Otóż Stanisław Leszczyński

Wymyśliłem, żeby te polskie tempo polską wersję czy ten tekst Barańczaka zaśpiewał Tomasz konieczny i płyta z rejestracją oraz koncert specjalny już wkrótce, bo był koncert 17 sierpnia w teatrze wielkim oporze inne narodowej jak płyta pewnie w te, a także w tych okolicach, ale pomyślałem sobie że, żeby porozmawiać o tym, niezwykłym tłumaczeniu nie tłumaczeniu Barańczaka właśnie z prof. Piotrem Śliwińskim, bo jest to tekst niezwykły niezwykły myślę sobie także dlatego i nie wiem nie chce podejrzewać dyrektor Leszczyńskiego o w jakość niechęć do ekipy dobrej zmiany, ale wydaje mi się, że wybór tych tekstów w w tym momencie to jest bardzo Jasną deklaracją napad na myśli wybór autora, który się z ideologią dobrej zmiany rzeczywiście nie kojarzy nica nic czy też ma pan namyśli taki egzystencjalny dramatyczny wymiar tekstu Barańczaka z podróży zimowej, która hymn, a pojedziemy istotą owo jest przeciwna temu co co kryje się słowa dobra dobra zmiana dobra zmiana nie jest możliwe możliwe jest zmiana polegająca w świetle Barańczaka polegające na tym, że nasze życie zmierza ku ku końcowi kółku okresowi no tak, ale to jest też to myślę sobie, że to to jest pewien właśnie wizja też tego zastygł ego, a właściwie zamarzniętego świata zarówno idei jak i świata polityki jak i świata ludzkich relacji zgoda zima śnieg to są obrazy motywy, które się w twórczości Barańczaka pojawiają bardzo często i poniekąd poniekąd od początku w tryptyku z Bento z betonu zmęczenia i śniegu WIG wielkiej książce poetyckiej Barańczaka ze środkowego okresu jego i jego twórczości, kiedy przestawał powoli być poetą swojego pokolenia poetą nowej fali, a stawał się poetą osobnym poetą egzystencjalną metafizyczną nawet czy filozoficznym

Otóż w tym w tym tomie ta zima zaczyna odgrywać bardzo szczególną rolę natomiast jego przerwa w przedostatniej książce poetyckiej w podróży zimowej staje się staje się kluczowa ma ma pan oczywiście słuszność, że zima mrozi to wszystko co jest treścią życia na co dzień uważaną za treść najważniejszą te wszystkie emocje którymi, którym żyjemy ID, które mają nam zorganizować świat, a także w tym świecie nasze własne życie wszystko to przestaje mieć znaczenie skute przy oblepione zamaskowane nie istotne tak może może w ten sposób, aczkolwiek muszę, bo powiedzieć, że dyrektor jeśli motywowała go właśnie taka, że takie przeczucie taka intuicja jest jak sądzę bezpieczny dlatego, że to z perspektywy czystości doktryny nazwijmy dobrą zmianę doktryną i nie jest tak subtelne podejście, że jak myślę, więc niewykrywalne i niezagrożony, ale myślę sobie o w tle takiej debaty to w pewnym porad czym się nie miały już takiej wizji proroczych i Barańczaka Bogusia zobaczyć

Mówimy mówimy tutaj o poezji, która jest pewnie wynikiem przemyśleń lat osiemdziesiątych ona ukazała się w połowie lat dziewięćdziesiątych w Polsce po dziewięćdziesiątym 04 10. czwartym roku została opublikowana i proste dla naszych słuchaczy w żagle fragment to jest pieśń dziesiąta i teraz proszę pomyśleć co często powstaje w latach osiemdziesiątych jest opublikowane 10 04 . roku, a Czyż nie mówi o o naszych relacjach zastanawia na poboczu dobrze i, ale i jego przyczep przez chwilę panujący moc śnieg i cisza i była zgroza nagłych cisza te słowa wciąż nie gonią kierowca obolały krzyż masuje lewą dłonią, gdy przelatuje obok on wciąż jeszcze stoi tyłem Świst pomnik został spalin woń, gdzie z nim przez mgnienie byłem artysty próżni czemu Derwisz w lusterku widzę jeszcze jak Biel powracających cisza naciąga wcześniej wczesnym zmieszany jak wielką wracających dziś nasiąknięta, że się we wczesnym ze zmierzchem tak lata osiemdziesiąte, które Barańczak spędził niemal w całości w Ameryce mogły go przywieźć do takiej do takiej świadomości inna do takiego obrazu, który tę świadomość reprezentuje, ale powtarzam Barańczak od samego początku od od jego wierszy publikowanych pod koniec lat sześćdziesiątych od ciężkiej debiutanckiej istnieje motyw w rolę w zastygł ginięcia obumarcia śmierci wreszcie czy może śmiertelności i jak koło coś co mniej czy bardziej ukryte zamaskowane za słońce formą będzie jednakowoż cały czas się przejawiało, a z czasami w późniejszej twórczości stanie się dominujący to raz 2 twórczość jest od lat osiemdziesiątych Atlantyda ten tam poetycki widokówka z tego świata ne drugi bardzo ważnej wybitny zbiór jego wierszy mówią nam o tym, że Barańczak wyzwala się bardzo od doczesności od tu i teraz od zaangażowania rozumianego zaangażowania politycznego czy obywatelskiego rozumianego w dosłowny sposób jako spór z władzą systemem politycznym systemem represji z językiem, który przekształcony w nowomowę służy temu, by uznać manipulować ludźmi u niego pojawia się perspektywa rozleglejsze, a i to nie jest perspektywa jasna

Barańczak staje się poetą tym ciemniejszy tym jego pesymizm nabiera cech bardziej integralnych im rozciągać się zaczyna na cały życie inne pojedynczego człowieka i człowieka w ogóle jego samotnego wobec wobec Boga, do którego się zwraca, ale od, którego nie otrzymuje jak w słynnym wierszu Wilków każdego świata nie utrzymuje od odpowiedzi, więc czy cię czeka samotnego w milczącym zimnym nieczułym nie MO tylnym świecie i to ten konkret dla Barańczaka zawsze będzie miał bardzo duże znaczenie ten konkret, a to zasyp, który zaczyna się od słów, którego opis zaczyna się od umów ze Stinga na powrót na poboczu dołącz i go przyczep, a zatem jest to o obrazek w punkcie wyjścia 

Znaczy, tyle że coś rzeczywistego co i metaforycznego przed przeobraża się metafora bardzo, gdy nie spieszy się do metafory do uogólnienia, tym bardziej do ogólników jemu zależy na tym, by rzeczywistość przedstawiona w rzeczywistości domyślna grały ze sobą, żeby były ze sobą w kontakcie, żeby mnie, żeby wzajemnie się uprawomocnia bowiem inaczej, żeby wspierały się przed czy czytelnikiem, więc rzekł bym tak to jest wiersz na pewno czy wszystkie te wiersze są wynikłe z pewnego doświadczenia, a pan redaktor wskazuje na lata osiemdziesiąte za zapewne tam w Ameryce się przekonuje, że nie ma już 1 i drugiego świata, że nie ma świata całkiem złego świata całkiem dobrego, że to zło 1 świata jest obecne w tym lepszy ma to lepsze być może jest do odnalezienia w tym gorszym i jeszcze dzieje się coś innego Barańczak, kiedy publikuje podróż zimową jest człowiekiem tyleż młodym to już nie młodym po powiedziałbym w męskim w męskim dobrym wieku albański dobry wiek człowieka myślącego oznacza ona oznaczona refleksje na temat naszego temat końca na temat przemijania i ta refleksja o przemijaniu jest tutaj niesłychanie istotna dla 4 8 letniego wzniesieniem, ale Barańczaka może się mylę najlepiej autora tych tych wierszy nie jesteś człowiekiem świadomym swojej choroby nie zdradzam niczego choroba Barańczaka, która przez wielu laty była na marne znana jest nie jego najbliższym rodzinie najbliższym przyjaciołom od pewnego momentu jednakowoż o stała się przedmiotem powszechnie powszechnie rozważanym regionie mówiliśmy a kto będzie powtarzam przedostatni tam Barańczaka za parę lat jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ukaże się chirurgiczna precyzja, a potem nie będzie już kolejnych wierszy, a przecież do śmierci tego człowieka, który jest bodaj najbardziej pracowitym i jest szaleńczo pracowity szaleńczo systematycznym pisarzem poetą eseistą tłumaczem rzecz jasna i t d . i t d . w Polski dwudziestowiecznej literaturze do śmierci Barańczaka będzie jeszcze sporo lat 

Jeszcze kilkanaście lat prawda to jest czas, kiedy Janusz nie może nie może tworzyć, więc na antenę i biograficzne autobiograficzne moment w swej podróży zimowej jest nie dojdzie do pominięcia, kiedy i, kiedy czytamy te rzeczy dzisiaj to nic nie może trwać, ale zamrozimy na chwilkę na czas informacji tak jak podróż zimowa i poinformować, że wrócimy

w studiu w Poznaniu z prof . Piotr Śliwiński informacje o jedenastej 2 1 10 0 powracamy do Poznania w studiu w Poznaniu z nami prof . Piotr Śliwiński, kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza. Rozmawiamy o podróży zimowej Stanisława Barańczaka.

No właśnie my wydaje się pani profesorze nie dba się ze mną zgodzi, że czytając wiersze Barańczaka są te mówią o podróży zimowej jednakowoż tracimy jakąś warstwę nudny, a jednak z połączeniu z muzyką jest chyba inaczej myślą o muzyce, którą skomponował Szubert do ne żwirek Hansa Millera nim tak to jest wielka dyskusja, która natychmiast po ukazaniu się w tomiku Mann rozpoczęła swój żywot czy czytać czy czytać jak sugeruje we wstępie Stanisław Barańczak, słuchając jednocześnie, słuchając naprzemienne pieśni i Schuberta czy wreszcie jest to inny tekst zalecający się wykonaniem muzycznym w wykonaniu wokalny czy trzeba to należy to zaśpiewać

Śpiewano wielokrotnie od czasu do czasu powraca się do tej myśli znawcy problematyki, a my taki oto sytuacji, kiedy w, które utwór literacki wpisany jest pewien projekt jakaś potencjalna czy wirtualna sieć czy 3 wykonawczą dość sprawia, że to, że cenne tekst jest niesamodzielny w pewnym sensie czy też możemy go traktować z samodzielnie rozważali rozważali rozmaite rozmaite możliwości ja myślę, że każdy musi odpowiedzieć sobie na to pytanie sam istotne jest czy mamy jakiś stosunek do pieśni Schuberta tego nie można rozstrzygnąć w powietrzu pieśni Schuberta są wspaniałe tak i to okropny okropny banał, ale przecież podróż zimowa jak Szubert mówił, kiedy wykonywano tu po raz pierwszy w gronie jego znajomych przyjaciół jest straszliwa są to pieśń straszliwe strawność i pieśni po lega z 1 Story strony na opowieści, która zostaje przez Millera przez Wilka albo Millera opowiedziana z w tekstach tych utworów to jest opowieść o wygnaniu o wyznaniu miłosnym wprawdzie chłopiec wędruje przez przez nas akcji przez zimę przez swoją bezdomni na jeszcze przez opuszczenie, któremu już nic nie da nam zadośćuczynienia zdradzony i wypędzony przez przez ukochaną jej rodzinę jego ból pomieszany z chwilami kompletnej rozpaczy ani kiedy z odrobiną soku z ruchem nadziei jest rozdzierający itd no można powiedzieć, ale wszyscy bardzo konwencjonalny tak jest bardzo konwencjonalny, ale twoi zależy od nas od tego czy zechcemy uznać taką historię za poruszającą dla nas samych czy też inny, ale z teoretycznie jej cynicznie albo po prostu cynicznie ruszymy z ramienia wzruszamy ramionami, mówiąc że ta szaleńcza miłość to rozpaczliwe romantyczne uszu Berta czy Szubert, gdzie rodził się romantyzmu mu muzyczny w tekstach Millera poetycki i nas nie nas jednak do dotyczy, że to jest coś Arce ludzkiego, czego nie da się zignorować

Drugi powodowej trafności chyba w samej muzyce tkwi element Schubert czy w bywała dny, ale w tym wypadku zdarza się to bardzo rzadko to jest to są pieśni drenaż dręczące jakoś tak byłem w, a w MF Mono chronicznie, abyśmy po to, powiedzieli o jedno lidze ekstatyczne, ale także i na takiej zasadzie na jakiej ekstaza po pojawia się w rezultacie powtórzenia powtarzalności oraz kryzys jakiś tani nowości, ale farba do bardzo chciałem być bardzo lubię te pieśni i poza Barańczak gminie z jego powodu wielokrotnie, a wręcz powiedziałbym bardzo często jest słucham, ale równocześnie zdaję sobie sprawę, że słowo lub jest tu niewłaściwie one fascynują udręczeniem które, które dają dają odbiorcy doręcza się nimi fascynował go jako znawca kultury znawca muzyki człowiek blisko literatury, czyli najbliżej zrośnięty z literaturą, ale też interesujący się jak wiadomo klasyką muzyczną

Być może fascynował się również okolicznościami powstania obu tych dzieł zrośniętych nierozerwalnie z 1 mam namyśli najem muzykiem muzyka Schuberta i pieśni tekst pieśni Leara w to był to był czas przepraszam to od dziesięcioleci dziewiętnastego wieku o nich za chwilę umarli to byli młodzi ludzie młodzi młodzi faceci Szubert zmarł mając 3 1 lata minęły już dziś niewiele 2 lub 3 lata było od niego starszy, ale o o umarli w 100 0 w 1 800 2 7 07 . roku n p . przed przedwcześnie i nie jest także wpadli pod pod pociąg, a zatem jej nie przyszła Danica nagła zagłada z tą z tym poczuciem końca jakiegoś wygnania z życia nosili się już całą pewnością od jakiegoś czasu mieli tego z pełną świadomość i to życie ku życiu w niektórych tekstach Barańczaka i życie przekierowywane jednakowoż i nieodwracalnie skierowany ku śmierci to jest też przecież bardzo ważny moment w tych w tych tekstach podobnie jak moment zegara, który się tu pojawia i pytania filozoficznego pytania o błąd przy tym w tym przetłumaczonym nie jest to parafraza vanem przetłumaczonym Millera jedynym w tekście po pojawia się ważny ważne pytanie czy nie mamy do czynienia z życia mając do czynienia mamy do czynienia z błędem to to nadzwyczajne zupełnie rozwinięte przecież później przez filozofów dziewiętnastowiecznych i dwudziestowiecznych przeczucie, iż być może nasze życie jest raczej dziwne ani to, że umieramy albo to, że nas po prostu nie ma może nicość może nie istnieje jest stanem oczywisty natomiast życie jest przy przeciwnym darem dostaliśmy wszystko i nic czytamy w pewnym momencie Barańczaka dostaliśmy wszystko, by przekonać się, że nie dostaliśmy nic dostaliśmy wszystko przez przypadek w rezultacie defektu pewnego planu pytani o plan ono także pojawia się przecież w tych tekstach bardzo wyraziście czym miał być plan jeśli jeśli i jesteśmy w stanie go sobie wyobrazić, choć odrobinę przemyśleć miałby być źródłem odpowiedzi, dlaczego istniejemy i dlaczego musimy przestać istnieć

Prawda, tak możemy sobie to wytłumaczyć, ale może nie ma planu w, a może taniej jest nasienie istnienia natomiast życie jest tylko pewnego rodzaju defektem awarią tego mechanizmu czy tego planu, który został na świat nałożony, który światem, który światem kieruje, choć ja to, że Barańczak zwracali na to różni Czytelnicy z prof. Maria Janion na czele, że Barańczak, pisząc tę książkę zwraca się ku romantyzm owi, ale innemu romantyzm powinni, kto inny niż ten, który w połowie lat dziewięćdziesiątych dochodzi do głosu, bo proszę sobie jeszcze wyobrazić 1 aspekt podzieliśmy ukazał się w dziewięćdziesiątym czwartym roku i my w domyśle takie oto dziwne dzieło, które prowokuje uczoną lekturę wspaniale wspaniałe rzeczy o tym, pisano aprobaty nie przeważnie czasami krytycznie mam namyśli teksty Dariusza Pawelca prof. Hej mej czy Marka za Zaleskiego szereg innych interpretatorów takich mądrych, ale erudycyjne Czytelników literatury zabierało głos, dlatego że mam w tej sprawie dlatego, że to co zaproponował Barańczak było inne od większości innych tego co się wówczas i wcześniej i później pojawiło było fenomenalne, ale 90 czwarty roku w Polskiej poezji jest wynik jest ukierunkowany inaczej, a pojawiają się poeci ze środowiska brulionu bardzo utalentowani, ale już debiutowali albo właśnie debiutują maja konceptualne poezja taka, jaką uprawia Barańczaka tutaj w tym kontekście koncepcji zmian w stan jest tym co moglibyśmy, sięgając do słownika terminów literackich nazwać kontra fakturą i nałożeniem innego tekstu na znaną melodię mówiąc najprościej na jej w postaci natężeniu wielkości dotąd niespotykanej

Otóż to było wówczas paser o tym, Barańczak koło Zagajewski pisano czołowi wówczas młodzi krytycy pisali bardzo krytycznie, a młodzi poeci w większości zdawali się być obojętni na to zjawisko to nieobojętny był n p. wybitny bardzo utalentowany i dzisiaj święcący zasłużone triumfy Jacek Podsiadło, a paru jeszcze innych Dariusz Sośnicki można, by jeszcze kilka nazwisk wymienić większości jednakowoż uprawiano twórczość, która miała poczucie, że trzeba, że należy, że koniecznie musimy wyzwolić się od konwencjonalną ości ideowości za oknem na idei pisali czołowi twórcy tego pokolenia Świetlicki barani Sendecki a, a z drugiej strony skoro nie ma wielkich kulturowych historycznych upoważnień dla do tego, żeby poeta mówił o wszystkim poeta mówi mówić powinien o tym, czego dotyczy co z czym się stykać co jest który, z czym my styka się przez skórę chciałem swoim co jest bezpośrednio mu dane, bo wtedy, bo tego może być wiarygodnym świadkiem, więc podróż zimowa przez ziemię ognistą tak zatytułował Karol Maliszewski bardzo krytyczną, ale recenzje 2 książek 2 czołowych poetów pokolenia 6 8 Stanisława Barańczaka i Adama Zagajewskiego mającym za złe, a w nadmiar poetycko ości nadmiarowych Misiu la Mania siły bije jako autora wiersza w przypadku Barańczaka byłby to demiurg formy w przypadku Zagajewskiego byłby to wielki metalowy fizyczny pogłębiony netto poeta poeta poeta mędrzec poeta w pewnym sensie oskarżony przez fakt, że istnieje widzi czuje i pisze oczywiście przede wszystkim, dlaczego o tym, mowy o lat dla tego, żebyśmy sobie nieco lepiej zdali sprawę jak z 1 strony Barańczak tą książką zakotwiczył się w tradycji tradycji romantycznej z drugiej strony to tradycja romantyczna rozumie inaczej niż n p. zakotwiczenia co się w tej tradycji było również Świetlicki jak Barańczak mówi o czasie jego śmierci, a jak, chociaż jego śmierci mówi Świetlicki

W pierwszym tomie w innych krajach pojawia się słynne słynna deklaracja będziemy obserwować postępy ciemności od tego momentu śmierci jest jego koronnym Królewskim tematem obaj robią, a przecież robią tego jeszcze innymi bardzo utalentowani bardzo ne bardzo wybitny i wybitni jest, więc Barańczak poetą tego czasu możesz wszelkich czasów, bo może poeta jest do tego, żeby przerywać tę tę dziwną bez nośność własnego końca, która daje nam skądinąd życie jako tako na co dzień w właśnie Oscara, ale wtedy w latach dziwi w latach dziewięćdziesiątych śmierć zdawała się jedynym wielkim tematem wspólnym poezji Barańczak do tego należy zarazem ewidentnie się z tego wyłamuje się zastanawiać na tym kończymy to śmiercią

Myślę, że może o tym, panie profesorze rozmawiamy po informacjach, bo to, a Schuberta Skomra ska wędrówka czy też tułaczka jest taką, z której nie ma powrotu nie ma nie ma z ona właśnie jest jak gdyby koło po śmierci ona jest coraz chłodniejsza coraz bardziej zniewalające jest beznadziejna my i zastanawiają się nad tą podróżą zimową Barańczaka czy pan dostrzega jednakowoż w niej jakiś jakoś Iskierki nadziei, jakiej się jakiś czas, jaki sygnały że, że można jednak moździerz upatrywać ratunku czy też nadziei czy też wyzwolenia, ale może o tym, wątku po zimowej Barańczaka porozmawiamy po informacji Radia TOK FM informacje o 11 40 już za kilka minut

W studiu Radia TOK FM w Poznaniu z prof. Piotr Śliwiński kierownik zakładu poetyki i krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza. W innych rozdajach misie podróży zimowej bardzo polecam państwu tę ten zbiór wierszy, tym bardziej że wkrótce będzie można wysłuchać także Tomasza koniecznego śpiewającego pieśni no właśnie Barańczaka czy Millera Barańczaka do ne do kompozycji przepięknych Franca Schuberta informacje o jedenastej 4 0 dni w państwa i moim gościem ze studia radio radio TOK FM w Poznaniu z prof. Piotr Śliwiński, kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza

Rozmawiamy o podróży zimowej Stanisława Barańczaka zastanawia się panie profesorze nad właśnie iskierką może posłać cmentarze samochodów Lazar nie zdradzę i blach wysypisk miejskich odór z mocnej szklarni dach druciane siatki dziadek działek dziś pies podnosi gwałt zarosły sadzą hale i dym z żużlowych aut obwisłe nawiązka Abla, a w nim dla chmur i cisza strzelisz w cenie od gardła wypowiedź w locie wzwyż cierpiącego śniegu czy dziś nie wiadomo, czyj wznoszący się ku niebu pastorału Kostur ski wbrew temu inny utwór, który raczej skłania ku ku myśleniu, że znikam z nadzieją, ale ja pana wobec tego co ma być może my zachęcamy tych rozjaśni ten horyzont

Mówiąc my jej zadań czekiem za szóstym szóstą pieśnią tak oto spod układu elektrycznego spółek majątkowych pod rzecz nie bardzo stylu śniegu jego zwykłych szkód i psoty stylu raczej kult i hot wyobraził wyobraźnia znów nie zjadła komunałek było już, że mróz wiecznych cieśni gardła, a tu może się Ghost nawet gorzej wsiąka w mózg śniegu coś z tobą dzieje nowy adres imię stan na 17 w sprawie przez te porażki tyle zmian jest w tym jak i skryty plan czy to strach przed nosem świadka co zbyt wiele widział się im, czyli jak ja chcę tylko świata, które innym jest, iż w tym, lecz innego siebie nim pierwszy kończy wprawdzie bardzo poważnym pytaniem czy chcemy innego świata czy inaczej w świecie być, ale przecież my jego początek jest żartobliwy ironiczny sporo tu żartu językowego w ogóle zwróćmy na to uwagę, że my uświadomiłem sobie to pod koniec poprzedniego poprzedniego wejście na pewne, że z MEN, gdyby ktoś tych wierszy nie czytał inni, gdy się z nimi zetknęła tylko słuchał tego co mówimy albo, zwłaszcza ja niestety to doszedłby do wniosku, że mamy do czynienia z jakąś poezję mroczną ponurą i na jakimiś jechać Dolina źle przetłumaczone czy coś w tym rodzaju, a przecież mamy do czynienia z poezją jednakowoż bawiącą się swoim kształtem swoją stronę językową jeszcze raz nas poza gorączkowych po wrześniu bardzo stylu śniegu jego zwykłych szkód i psoty w stylu raczej KUL niż od zauważmy to ta jest sporo scen w innych tekstach z telewizorem

W ogóle rzec by można, że życie człowieka tak przedstawia Barańczak rozciąga się między rzeczywistością a, a telewizja oraz Enei to jest nowoczesny czy po nowoczesne myślenie w tym wypadku jest sporo rekwizytów nie tylko codziennego życia, ale przede wszystkim na życie w obrębie ogółu dzisiejszej czy w tamtych lat czy amerykańskiej rzeczywistości, ale jest przede wszystkim sporo zimowania arytmii zachowania poszukiwania współ dźwięk czynności fałszywych etymologii na powtórzeniu jest mnóstwo zabawy i stylem językiem wierszem rytmem się grania także w roli mentorów czy dostępnym w przytoczonym przeze mnie inne wiersze raju śni sięganie do 8 na to oczywiście i są i są rozmaite intelektualne nawiązania do dołu do innych znanych autorów jest jakaś zabawa erudycją czytelnika czytelnik ma szansę na to by zacząć sprawdzać się w dywersyfikację ma szansę na to by próbować się z kryptą cytatami, które są w tych tekstach obecne może właśnie spróbować to zaśpiewać jeśli blanco śpiewaniu wykazuje jakiekolwiek skłonności i zdolności może się z tym obchodzić jak ze arcydziełem w tym znaczeniu w wy tworu, który byłby i innej dawał najwięcej powodów do tego, by podziwiać jego wykonanie et no to ten cenny to arcydzieło ten temat ta sztuka, że mięśni ciała, która na przybiera kształt arcydzieła, bo oto mi tutaj chodzi chodzi mi o ten ma ster PiS oto coś wykonanego w sposób doskonały niekoniecznie jest tożsame z i jest tym co Barańczak osiągnął, ale niewątpliwie jest jego celem 

Ku temu zmierza, prowokując tym samym odbiorcę do tego, by nie tylko przeżywał wraz z nim ten upływający czas, ale również, by obserwował jak on to kluczowe fundamentalne doświadczenie próbuje okiełznać poprzez twórczość i jeśli pytał pan redaktorze oto czy jest jakaś iskierka nadziei to powiedziałbym tak w sposobie ona ta iskierka w tym tkwi czy w inny z tego się trzęsie w sposób ze sposobów, jakimi ten egzystencjalny dramatyczne wręcz tragiczny przekaz zostaje tutaj potraktowany pojawia się pojawia się tutaj to pytanie w związku z tym odnoszące się do bardzo wielu twórców i także do naszej lektury jak cierpieć w sztuce to jest pytanie dotyczące Schuberta i Millera, ale to jest pytanie dotyczące Aleksandra wata, żeby sięgnąć po przykłady powojenne Aleksandra wata, który pisze w 4 ścianach mego bólu nie ma okien ani drzwi taki niezwykły wspaniały wiersz mówiący wprost o tym, czym jest ból jest czymś co więzi zamyka ogranicza dostęp do rzeczywistości co jest bez okien, a więc nie pozwala widzieć świata innych co wygasza tłumi depcze gwałci unicestwia w końcu zmysły albo możemy też przypomnieć późne wiersze Jarosława Iwaszkiewicza zwykło, który był wybitnym poetą w różnych okresach swojej wieloletniej bardzo długo trwałej twórczości z roku się jednak coś mówić, że osiągnął szczyt swoich swoich możliwości w ostatnich 2 tomach siedemdziesiątego siódmego i 8 dziesiątego roku osiemdziesiątym jak pamiętamy z marką taki nie w moim przekonaniu, ale one są rzeczywiście bardzo bardzo ciekawe, dlatego że widzimy w nich jak kulturowo ość erudycyjne aż taka Olimpii w kość czasami wyczucie formy znakomita, aczkolwiek dyskretnie w przypadku Iwaszkiewicza dyskretne bawienie się językiem takie mocowanie świetne znowu dyskretne mocowanie efektu poetyckiego i języku języku na pozór mało stojącym od języka, jakim mówi inteligent Polski

Otóż ta kulturowo dość jak Real jak ktoś kiedyś powiedział charakterystyczna dla Iwaszkiewicza wadzi się teraz w najczarniejszą myślą o śmierci jakoś unieważnia formy jak ta śmierć to co zrozumiałe usprawiedliwia krzyk rozdziera rozdziela te konwenanse i konwencje które, które nas dotąd obowiązywała albo, które wydawały się do czegoś do czegoś służyć, więc forma, ale i rozdarcie, na które u tych późnych wierszach Iwaszkiewicza na siebie napierają coś próbują ze sobą wzajemnie zrobić forma chce utrzymać ten głos on w pewnej postaci człowieka w pionie rozdarcie właściwie mówi wszystko jednak już wszystko jedno

To jest bardzo ciekawe i bardzo dotkliwe, kiedy obserwujemy i wręcza się wpisuje chyba w ten właśnie nurt on sobie nie pozwala to dla niego charakterystyczne, a sobie nie pozwala na bezpośredniość czy motyw nośna wyrażenie uczuć na coś, by to miało znaczyć wyrażenie uczuć w poezji jak można wyrazić coś co jest poza seks poza świadomością, że przed świadomością myślę o uczuciach uczuciach wyrażone stają się konwencją, ale przecież w wielu dziełach wspaniałych wspaniałych utworach nie tylko poetyckich przecież mamy wrażenie, jakbyśmy właśnie z uczuciami my o opracowali ubrań czeka tak nie jest nie wiem czy pamięta pan redaktorze bardzo znany, choć może 2 najlepsze w dorobku ale, ale często cytowany wiersz ma mieszczańskie cnoty, który w, którym Barańczak opowiada o sobie jako człowieku, który pojedzie raczej, który w, jakiej wskazane jest na pewno Prymus Solidarność ta Prymus Solidarność oznacza bycie ciągle na scenie literackiej w teatrze literatury czy w bibliotece bicie nie tylko uczniem to może mistrzem pewnej pewnej sztuki w wypowiadania się i przeciwstawia się innemu poeci często mówiono, że to, że to Jacek bieliznę, ale to nie jest aż tak jej istotne innemu poecie, który przeżywa, który jest dramatyczny, który upada i podnosi się z upadku w ich tu o jej wiedzie żywot w naszej tradycji bardziej dla poety charakterystyczny poeta jest galeria wrażliwości tak sobie wyobrażamy częściej niż prof. Uniwersyteckim, zwłaszcza takim anglosaskim typie jak go sobie wyobrażał to chyba od wczesnej młodości Stanisław Barańczak na długo przedtem, zanim został prawdziwym anglosaskim amerykańskim Karwacki po profesorem

Wracam jednakowoż do tego podstawowego pytania co zrobić pesymizmem epatować samo słowo jest wartość nie nie epatować mówić o nim ta po wyrazić go wysłowić nie zakrywać to Miłosz słynnym wierszu to mówił o tym, że zakrywał przed czytelnikiem swojej swoją czarną duszę leczyć swoją czarną świadomość jak nie chcą go o o obarczać wiedzą, którą sam poszedł i to jest dość wątpliwe to miłość zwracał się przeciwko angielskiemu niezwykle ciekawe modłę całej palecie wspaniałemu poecie tłumaczone również przez Barańczaka, ale tłumaczone również świetnie możesz świetnie przez Jacka denara mówią o Filipie pilarki, na którego nie lubił za czarnowidztwo za pewną taką Delekta akcje cię ciemnością za takie dyrektorki mu rozum Otóż czy tak czy tak jak jak baranki czaka do pewnego stopnia również Miłosz szukać formy, która byłaby nas przed i jałowość no cóż nam ta rozpacz może przynieść wkroczy jeszcze większej rozpaczy jałową złością rozpaczy ich chronić Barańczak z całą pewnością z całą pewnością to też wyznawał innych pierwsze wcześniej wcześniejszych i później w pewnym sensie również n p. w wierszu świetnym wierszu od trzynastek kiedyś mówiło o tym, że drobna mieszczański rytuał małe rytuały go kiedyś bardzo zirytowały jej, że nowe wały, a z czasem zaczął je je cenić Deneuve mię mieszczański porządek to jest coś co, kiedy myślimy o obręczach kół musimy zauważyć powinniśmy docenić to w Polsce sinic ceni mieszczańskich cnót, czyli pod krawatem tak

Tak, a wydaje mi się, że jeśli podziwiamy Barańczaka za jego gigantyczną jakoś nie wyobrażalną pracowitość, ale i jakąś odpowiedzialność taką bardzo poważną odpowiedzialność stron zawsze ponosił za swoje życie za swoje wybory światopoglądowe polityczne za bycie obywatelem za bycie tu za bycie tam za wyjazd tak dalej tak dalej to musimy zapytać, skąd się to wzięło w 2, w czym się to za Kotwicą musimy zapytać, dlaczego to jest tak jak inne, dlaczego jest taki inny trochę irytujący niż my w związku z tym trochę irytujący tak sobie to wyobrażam dlatego nie jest jakoś powiedziałem skądinąd sięgnijmy po IG i dlaczego w umowie jeszcze raz, dlaczego o tym, mówić o w tym w tym takim lubię New wiersza lubię ją formy w ironia ach, w zabawie w grze w takim teatrze re słowa, który bierze na wjazd w cugle to szaleństwo czy rozpatrzy rozpaczy śmierci na chwilę do podrzędnej Unia na chwilę tego wiersza o podłożeniu ognia śmierć na ten moment tylko Madame nią przewagę w tym jest coś jasnego to znaczy jasne jest to, że możemy coś robić co możemy lubić to co robimy tak jak Barańczak lubił układać słowa i ich to wydaje mi się jasne to wydaje mi się w porządku w tym jest też chyba jeszcze tak oto myśl że, dopóki nie ma śmierci jesteśmy wewnątrz życia bez względu na to czy mamy lat 5 5 3, a strach pomyśleć jeszcze więcej ostatnim wierszu, stojąc przed witryną jej lustrzanym w lewicy kontem oka kubek w kubek mylnie wielkie podobieństwo do złudzenia aż, gdyby nie teraz mięta Stężała twarz na wkroczeniu starość wyszła pana twarz w uszach tkwią słuchawki, więc na sercu ma kieszonkowe radio znowu tak jak chciała mogłem się założyć o nic lub pro byt, że nie słucha rapu kompaktowych płyt już Schuberta to też chyba typ jest to prawda bracie łzy w zwierciadle danej szkole mam jakiegoś ciebie masz jakiegoś my nie piękne to jest po prostu piękne, dlatego że ostrzegał nas byśmy nie utożsamia -li podmiotów ten podmiot doświadczają co rozmaitych emanację jej czasu upływu czasu, w którym nie da się nic czasem nie da się nic wynegocjować byśmy nie utożsamiali go na siłę pospiesznie z poetą, a przecież jeśli ta ma być ważny dla nas dla Czytelników dziś 1 10 0 obchodzić to właściwie jakiś w odniesieniu do poety, by nie powiedzieć utożsamienie jest nieuniknione jest nam po prostu najzwyczajniej w świecie potrzebne powiedziałem o chorobie, że był już wtedy chory ten wiersz kapitalnie gra tym poczuciem własności owego przeżycia, ale i pewnej obcości w tym przeżycia oba te oba te stanowiska obie te pozycje co właściwie nieuchronny, kiedy mówimy o sobie czy naprawdę mówimy o sobie, kiedy mówimy o tym, innym czy naprawdę nie mówimy o sobie, a ta gra tożsamości i pewnej obcości wobec samego siebie jest tutaj przeprowadzona na końcu po mistrzowsku

Prof . Piotr Śliwiński, kierownik zakładu poetyki krytyki literackiej Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza, był państwa i moim gościem dzisiejszy program przygotował Paweł Ziętara.
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: OFF CZAREK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA