REKLAMA

Ardanowski: Jeżeli rolnik nie jest w stanie zastosować bioasekuracji, niech zrezygnuje z hodowli trzody i zajmie się czymś innym

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2018-08-07 07:20
Prowadzący:
Czas trwania:
16:53 min.
Udostępnij:

Minister rolnictwa tłumaczył, że w walce z tak poważnym problemem jakim jest afrykański pomór świń trzeba byc stanowiczym.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Poranek Radia TOK FM. Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi, no i znany gawędziarz. Witam. Zanim pan zacznie opowiadać o tym, co pan będzie tam sobie chciał, to powiem panu, że się rozeszła wiadomość, że przyjął pan zaproszenie do Radia TOK FM, to kolejne osoby mówiły mi o Cimoszewiczu, a nie o panu. Wie pan, dlaczego? Nie. Rozwiń »
To zaskoczę pana negatywnie, dlatego że przez wielu wielu laty jako obejście byliśmy bardzo młodzi w Włodzimierz Cimoszewicz jest na taką wypowiedzią na temat powodzian w skrócie trzeba się było ubezpieczycielom poznana na wałach, bo we Wrocławiu w czasie powodzi w dziewięćdziesiątym siódmym roku, że dobrze pamięta anioła bardzo fortunę, ale też logicznie zbudowana jest najbardziej poprawnie trzeba się było bezpieczeństwo jezdni trzeba było IT no i pana wypowiedź pada pod adresem rolników, które sobie nie dają rady ze świniami, żeby one mieszkały oddzielnie i nie zarażał się ASF często była tak interpretowane w taki duch Cimoszewicza przez pana przemówi co pan na to?

Nie jest dość logiczna konstatacja faktu, jeżeli gospodarstwo nie jest w stanie zabezpieczyć się przed przyłączeniem wirusa afrykańskiego pomoru do tego to dotyczy to w całej Europie to nie jest mój wymysł jestem po rozmowach z komisarzem Dukaj pisarz w Brukseli z lekarzami weterynarii i Instytutem weterynarii w Puławach, czyli z tymi wszystkimi, którzy mają wiedzę większą ode mnie w jaki sposób ich nadmiar liczne zabawy oraz Jet katechez politycznie wielkiego, ale jeżeli rolnik nie jest w stanie zastosować bioasekuracji niech zrezygnuje z nogi z młodej zamarzy czymś innym podzielmy go zna granic między bank, ale o miejsca kolizji z rolnikami całe życie hodowałem świnie teraz nie mogę, bo się w Warszawie

Trudno jest obszar obsługiwać świnie w gospodarstwie

Natomiast ja moim obowiązkiem jest nie tylko uśmiecha się do tzw. elektoratu tylko też prosto czytelnie logicznie mówić co jest możliwe co jest niemożliwe, jakie są konsekwencje niepodjęcia pewnych działań, jeżeli dla polskiej hodowli świń bardzo ważna część naszej gospodarki rolnej wartej dziesiątki miliardów rocznie, jeżeli nie uda się opanować ograniczyć ich w dłuższej perspektywie czasu wyeliminować afrykańskiego pomoru świń choroby gospodarczych choroby, która w żaden sposób ludzie nie dotyczy dotyczy dzików świń, jeżeli tego nie zrobimy to będą ogromne konsekwencje dla całego społeczeństwa koszty żywności wycofania się z produkcji wieprzowiny również upadek części rolnictwa do tego niezależnie od tego czy moim kolegom rolnikom jestem rolnikiem jeszcze raz powtórzę to się podoba czy nie ja muszę mówić prosto co muszą robić muszą zabezpieczyć swoje gospodarstwa przed możliwością zalecenia choroby z zewnątrz przez zwierzęta przez brudne buty przez brudne ubranie przez takich, które mogą do budynku wchodzić, jeżeli nie są w stanie tego swojego budynku, w którym trzymają świnie odizolować od świata

To niech lepiej zrezygnują z tej produkcji, bo ja rozumiem, że może dla obu tych, którzy mają wielkie stada to jest sposób na życie zarabianie oni zainwestowali ponieśli duże koszty kredytu mają do spłaty oni walczą, żeby uratować swoje gospodarstwa, utrzymując produkcję świń, ale jeżeli ktoś ma kilka sztuk i właściwie nie wiadomo po co trochę trochę z tradycji trochę z przyzwyczajenia trochę ziemi świniaka na święta może drugiego szwagrowi w mieście to, jeżeli nie jesteśmy w stanie starych budynkach zabezpieczyć przed tą chorobą to zrezygnuje i na 3 lata państwo daje ci odszkodowanie za ten czas, kiedy nie produkuje w tej chwili i ich zawsze jest to, żebyś nie był potencjalnym ogniskiem roznoszenia choroby, bo zaszkodzić nie tylko osoby nie tylko tematem tym czym pan świnią gospodarstwie zaszkodzić wszystkim sąsiadom, a może i dużemu terenowi, gdzie trzeba będzie po prostu zlikwidować hodowlę świń, więc ja szczerze i prostą mówi otwartym tekstem tak, żeby ludzie zrozumieli, czego od nich nie ja, ale również społeczeństwo oczekuje na portalu farmer PL 7 sprawozdanie ze spotkania z rolnikami i granicy

W sprawie właśnie pomoru świń rolnicy mówią raczej tak, a niech państwo lepiej się weźmie za wybijanie dzików, bo jest ich bardzo dużo listów, bo to jeszcze szczepionki się daje wiosną na ścieki zawiązanej wymierają jest tego mnóstwo nazw tych lisów Kun ptactwo krukowate, które też roznosi zdaniem rolników przynajmniej takiej luki w akcje DSS są on

Mają rolnicy rację, gdyby nie było chorych dzików nie byłoby tego wektora przynoszącego chorobę, bo ona tylko występują dzików świń u żadnej innej grupy nie występuje zresztą rozlewa się po całym świecie w Europie jest nie tylko Polska, bo często słyszy odpowiedzialność wpisu do afrykański pomór, ale to są w Czechach na Węgrzech Rumunii cały kraj pokryty wszystkie kraje nadbałtyckie cały kraj cały kraj są pokryte jest szefem niestety na wschód od nas nikt na tym nie panuje tu jest Mołdawia Ukraina Rosja Białoruś wszędzie, a od paru dni mamy przypadki i to jest to szalenie niebezpieczne pierwsze przypadki ASF w Chinach największy producent świń na świecie Sońty tych sztuk tam rocznie setki milionów ulubionych pojawiła się choroba w Chinach może tu mięsną pewnie jesteśmy partią oskarżaną różne rzeczy, ale ono wielkiego wpływu prawo sprawiedliwość na inne kraje europejskie przenosiny nie ma trochę żartuję natomiast roznosiciela miedzi i toros problem polega na tym, że tego dzika trzeba do popularności ktoś tam ładnie mówi, czyli znaczną część tych dzików wybić, kto ma to zrobić państwo

Jakie państwo?

No kto polskie premiery jak kto ma, kto ma strzelać do od populacji od strzelania do zwierząt są myśliwi jest ich 1 20  00 0 osób to jest ich pasja i nie oceniam mam wielu przyjaciół myśliwych, a sam jestem myśliwym to nigdy nie pasjonowało, ale rozumiem, że to jest duża tradycja tak dalej, ale tonie są tylko przywileje polskiego związku łowieckiego notabene przywileje, które Biel to wyłączność na na reprezentowanie myśliwych tylko tam można uzyskać uprawnienia myśliwego, więc to nie są tylko przywileje to nie jest tylko prawo z Elany, a jak poznawania wymusił na Józefowie w związku z wiedzy, ale także zgodnie z klasą również obowiązki wobec państwa i społeczeństwo jak próbuje cierpliwie tak jak rolnikom tłumaczyła sesje o bioasekuracji tak samo myśliwym panowie są głównie mężczyźni, choć są również kobiety

Wy macie obowiązek obowiązek nie prawo obowiązek ma jakieś widać bunt na pokładzie, a po co na co mamy nie musimy odpowiada za to minister środowiska

Ale on też jest w pewnym sensie bezradny, bo jest jednak organizacja społeczna mająca swoje uprawnienia, owszem, rozszerzyliśmy nadzór ministra środowiska nad polskim związkiem łowieckim, ale łowcy krajowy, z którym się spotykałem okręgowi teraz w sobotę będę się spotykał z myśliwymi tam u siebie w okręgu pod Toruniem mówią tak tak my rozumiemy no muszę polować, ale przychodzi do koła łowieckiego pokazują gest Kozakiewicza nie będziemy i są nam zrobisz, ale wie pan, że teraz pan wystawi taką narrację imposybilizmu władzy, ale rząd PiS-u, ale rząd kraju w Miechowie jest wiele możliwości kontaktu

To to jest bezradność państwa, które nie może zastosować tutaj nie wiem nacisku i zresztą to się bardzo nie podobała kolegom myśliwym mówi wprost, jeżeli nie chce się wykonywać obowiązków na rzecz państwa to nie oczekujcie przywilejów może trzeba utworzyć konkurencyjny związek łowiecki w Polsce konkurencyjne, który pozwoliłby myśliwym poza tymi wszystkimi działaczami towarzyszami różnymi, którzy są polskim związku łowieckim się zrzeszać i realizować tę swoją pasję, jakim jest, jaką jest polowanie

Jest wyciągnięta ręka do polskiego związku ja im mówię myśliwym to, jeżeli macie jakieś problemy, które państwo może z was zdjąć n p. koszty amunicji, którą używacie no to się obrażają to co to my nie chcemy jałmużny, ale to jest realna pomoc zresztą to organizacje rolnicze Izby rolnicze n p . mówią tak wybicie dzików jest naszym rolniczym interesem skoro nie mają pieniędzy na naboje to my kupimy te naboje również tam jest taki proces badania tych dzików przed skierowaniem ich do do konsol do do przetwórstwa potrzebne są chłodnie przez parę dni talentu Jackie muszą być przechowywane w dodali myśleli, że nie mają chłodni proszę bardzo Wskaż, gdzie potrzebne chłodnie w tej chwili jest kilkaset chłodnie dostępnych dla Inspekcji weterynaryjnej ja mam również chłodnie z rezer w wojskowych przewoźne tam, gdzie są potrzebne chłodnie w ciągu 1 3 2 nie zostaną dostarczone, żeby można też chodzić to dzięki, żeby się nie popsuły do czasu badania

Więc państwo zdejmuje wszystkie możliwe obowiązki i ciężary finansowe z myśliwych, ale tylko oni mogą polować na nie pójdzie wojsko tyralierą czołgów i użyjemy ludzie się naoglądali się Coppoli czas apokalipsy pewniak helikoptery nad Wietnamem latają

Nie da się na dziki nie poluje tylko myśliwi wiedzą, gdzie żyją dzięki gdzieś chowają dzieci o jakich godzinach jakich porach dnia żerują, gdzie można je znaleźć tylko oni teoretycznie praktycznie wiedzą, więc to jest ich obowiązek, ale myślę, że to jest realistyczny projekt, żeby założyć taki na drugi Polski związek łowiecki dobra zmiana i rozbudować go także za rok za 2 być partnerem władzy myślę, że nie będzie alternatywy zresztą model myślistwo w Polsce skoncentrowane w 1 organizacji z dużymi przywilejami nie jest powszechne w Europie to nie jest model

To w wielkim jego obrońcą był prof. Szyszko n p . które zawsze twierdził to najlepszy model łowiectwa w Polsce wynikające z wielkiej tradycji, niemniej to oceniać, ale w wielu krajach są konkurencyjne organizacje są regionalne organizacje myśliwych również o wiele bardziej przestrzegane n p . prawo własności decydowania o swoich polach niż w Polsce u nas myśliwy może chodzić po moim Adamskiego polu nie pytam się nie o to czy ja sobie życzy czy nie

Owszem, wprowadziliśmy zasadę, że rolnik właściciel użytkownik gruntów może powiedzieć sobie nieżyciowe i wyłącza to z obwodu łowieckiego to jest w ogóle historyczną jakieś cywilizacyjne z soli Solno zmiana tego co było do tej pory ja mogę zadecydować o tym, że nie życzą sobie, żebyśmy po moim polu myśliwi chodzili, ale również jest to związane z tym, że jeżeli z dzika zwierzyna rządzi straty na moim polu no to trudno nie mogę domagać odszkodowania jest dość logiczne, ale może trzeba zrobić krok dalej i wprowadzić konkurencyjne możliwości zrzeszania się myśliwych przejdźmy do owoców miękkich owoce miękkie sprawa dosyć twarda mniej znane będą zmęczone z tymi pytaniami, dlaczego w punktach skupu są jakieś groszowe stawki dla producentów

A w sklepach wie pan maliny coś tam zakaz jest nie wiadomo, kto 7 80 zł oraz remont jest trochę sezonem ogórkowym potwór z Loch Ness to tak samo co roku są problemy z owocami miękkimi, dlaczego po to, są owoce, gdzie najłatwiej przepraszam za wrażenia rolnika można przynosić

One wymagają zagospodarowania praktycznie praktycznie zagospodarowania ciągu często kilku kilkunastu godzinach się popsują maliny wiśnie zaczną gnić w związku z tym ci, którzy kupują, obserwując rynek wiedzą, że można tu słowa postraszyć można go przytrzymać można wymusić na nich niższe ceny nieszczęściem użył takiego słowa jest to, że głównie w latach dziewięćdziesiątych sprzedaliśmy właściwie cały przemysł Rolno-Spożywczy, a przede wszystkim ten odpowiedzialny za to szybko psujące się owoce dużym firmom, które mają dostawców z różnych krajów i mogą powiedzieć tak jak PiS nie podoba cena zatem maliny czy zatem wiz do Chorwacji w sobie wprowadza albo z Hiszpanii albo skądinąd i tasiemcu z Bułgarii czy przyczyną rolnicy są zorganizowani w Europie się co z tym zrobić w Europie zachodniej te produkty szybko psujące tak jak owoce miękkie regulacje rynku oddano samym rolnikom tam państwo nie ingeruje nie ma narzędzi do wody w wolnym rynku państwo nie ma zbyt wielu narzędzi są ceny nałoży na jakie ceny nakaże kupno nakaże kupno jakiejś określonej cenie nie jest to możliwe rolnicy o, tworząc organizacje rolnicze często do grupy owocowo-warzywne lub Zrzeszenia grubo, żeby na rynku się liczy to nawet nie pali za mała to często w imieniu grupy występuje Zrzeszenie, które ma kilkadziesiąt zrzeszonych w grupie i negocjuje warunki, więc we Francji w Niemczech winnych rolnicy sami decydują ile walczą o te ceny są lepiej zorganizowani w celach negocjacyjnych

Ale również co w Polsce są absolutnie niemożliwe przynajmniej w tej chwili decydują o podaży określają ile możemy uprawiać w danym roku, żeby nie popsuć ceny ile rynek jest w stanie wchłonąć i zdarza się n p . przy winorośli, jeżeli jest za dużo za dużo zbiorę to nie zrywają nie na krzakach spodnie jest przerywane czy winny sposób niszczone po to, żeby nie popsuć rynku u nas

Jeżeli wdanym roku nie wiem cebula płaciła czosnek brokuły albo te czarne porzeczki czy coś innego no to nagle w następnym roku wielkie nasadzenia bez liczenia się, gdzie to sprzedać nie ma umów kontraktacyjnych my teraz przymuszony mówią wprost przymusza my sadowników i odbiorców do tego, żeby wypracowali wspólne umowy kontraktacyjne, ale to od wielu lat widział kre w z nosa, bo ten, który kupuje mówi, a co zmusiliśmy do tego, że kupował, ale nie będę chciał albo nie zaakceptuje ceny to byłoby korzystne dla sadowników, ale oni również muszą przyjąć na siebie część odpowiedzialności nie tylko cały czas mówić niech rząd zareaguje jak to nazywają go na ławce czy panie ministrze czy jednak rząd nie jest tutaj rząd PiS-u spóźniony o tych 3 latach, bo przecież jest sam pan powiedział, że taka sytuacja nie zaczęła się wczoraj przez cale długości 2 0 na wolnym od nazwy Polska jest spóźniona o 3 0 lat w tych rozwiązaniach, które Europa zachodnia przyjęła ją teraz chce pewne rzeczy może nie wiem czy wszyscy będą z tego zachwyceni, ale jednak wprowadzić przede wszystkim minimalny poziom interwencji Państwowej

Minimalny oni nie nie znosi rynku to nie jest tak, że to teraz jakoś komitet centralny polskiej zjednoczonej partii bez ich ceny malin ceny malin albo ceny żyta

To już tak nie będzie natomiast z tych resztek majątku Narodowego ze skarbu państwa, które związane z rolnictwem testom trochę spółek rynki hurtowe spółki strategiczne Polski koncern zwykły Polski cukier Dante Giba spółka cukrowa i elewarr chce utworzyć coś co się będzie nazywało holdingiem spożywczym inne po to, żeby mieć w każdej branży jakąś niewielką niewielki udział niewielką firmę, która jednak będzie pokazywała pełne wskazania cenowe, za które które powinni prywatnie również z odzwierciedlać, która będzie również prowadziła skup po to, żeby, chociaż trochę na tym rynku, jakie sygnały wysłać czy to wyjdzie mam nadzieję, że wejdzie natomiast z góry sami rolnicy dużo więcej muszą robić, ale jeszcze jedno zdanie pewnie już na koniec, bo zamiast więzienia nie będzie mógł powiedzieć, że zgadza się pan już zakończyć pojawiają się sytuacje takie teraz już owoce miękkie kończą jabłka przemysłowe następne problem ceny 13 15 gr, ale pojawił się firmy, które są już płacić tyle ile sadownicy oczekują 3 5 gr więcej już zaczynała rynek powoli działać ktoś okazuje, że sadownicy głównie związani z PSL -em kierowani przez posła PSL -u Maliszewskiego nie chcą rozmawiać z tymi firmami domagali się już 50 gr tydzień temu Jolie 3 5 gr za rzadko przemysłowe teraz za mało w 5 0 chcemy jak znajdę firmy, które kupią za 50 to będzie hałas to sam złotówkę, 

Abym nie stracił pracy musimy skończyć, Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi, dziękuję i pozdrawiam wszystkich słuchaczy.
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - JAN WRÓBEL

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA