REKLAMA

"Na wschód od zachodu" Wojciecha Jagielskiego (powtórka audycji)

Poczytalni
Data emisji:
2018-08-11 17:40
Audycja:
Czas trwania:
14:55 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
trzecia odsłona audycji poczytalni Łukasz Wojtusik studia w Krakowie w Warszawie Marta Perchuć-Burzyńska z resztą przywitać dzień dobry rozmawiamy i rozmawiać będziemy o kolejnym zbiorze reportażowym o tym czy on jest nieco inna od poprzednich książek pewnie będziemy mieli chwilę porozmawiać czy książek Wojciecha Jagielskiego nazwisko mówi samo za siebie dodam tylko, że moim zdaniem nie tylko moim to jest 1 z ważniejszych autorów zbiorów i pewnie musielibyśmy to teraz Rozwiń » tak określić reportaży literackich, bo ten na nas biuro reportażowe, który będzie mówić na wschód od Zachodu, którego tytuł opublikowało wydawnictwo znak ukazał się kilkanaście dni temu właśnie mam wrażenie wpisuje się z ten reportaż literacki i tej opowieści porozmawiam sobie wspólnie o tym czy książka Home spełniła nasze oczekiwania czytelnicze czy też stricte czysto dziennikarskie nie jest Jaś przyznam od razu przed tobą Marty przed naszymi słuchaczami rząd May spełniła, ale być może tylko i wyłącznie z tego względu, że trafiła na dobry moment w moim życiu, dlatego że dziś takie poszukiwania związane z drogą podróżowaniem poszukiwaniem tego co u Wojciecha Jagielskiego rozmówcy nazywają oświeceniem nosem w gmachu taki mało o małej skali, gdzie się odbywają może dlatego ona trafiła na podatny grunt nie książka Wojciecha Jagielskiego na wschód zachód stało się naprawdę na dobrze, chociaż jest to dość niestandardowo opowieści Wojciecha Jagielskiego, bo n p. zaczyna się od jego memy spotkania z takim domowych w odpowiedzi z pełną odpowiedzialnością pewnego rodzaju narkotykowym transem to jest taki wstęp do tej opowieści o podróży do Indii przez różne także kraje podróży dwójki jego bohaterów jak u ciebie lektura w ale szczerze mu nie, bo kilka dni temu na sam się jej wiadomość, że się ta książka nie podoba w inne i byłam byłam wtedy co warto podkreślić po przeczytaniu 3 0 stron, ale napisałam rzeczywiście, że fatalnie mi się toczy ta radna odpisała i że, a to fajnie to ciekawa rozmowa się szykuje po czytanych i teraz jest moment moim zdaniem, żeby to wyprostować wszystko, bo ja już wiem co mi się nie podobało po tych 3 0 stronach, bo jak się okazuje książkami się podoba ja lubię i nie przestanę lubić się Wojciecha Jagielskiego myślę, że nawet, gdyby pisał na książki kucharskie byłoby w tym zamknięcie i dziennikarza i reportażysty i co najważniejsze bardzo wrażliwego człowieka, który ze swoją wrażliwością wcale się nie obnosi drogę po prostu my pięknie przekłada to wszystko na literaturę faktu ten nie podobało mi się to, że pozwalam sobie sprawę z tego, że dla mnie Wojciech Jagielski jest kimś, kto opisuje rzeczy ważne najważniejsze najtrudniejsze najstraszniejsze jednocześnie, ale historia hipisów wędrujących do Indii taką dla mnie po prostu nie jest jak ja lubię Wojciecha Jagielskiego jego styl pisania jego to taką Unię na siłę toczącą się opowieść jego postrzeganie jej opisywanie świata, ale w ostatniej książce po prostu nie lubię jego bohaterów niż historie mnie w ogóle nie obchodzą, a nawet nie drażnią oczywiście Jagielski mnie nie drażni i to jak opowiada jak przedstawia świat to to przypomina trochę a, nawiązując do do hipisowskiego zwyczaju robienia biżuterii to jest to jest trochę tak jakby Jagielski miał mnóstwo koralików jakiś kolorowych kamyków poupychane w kieszeniach z czasów dawniejszych czasów nowszych kwestia jest tylko znalezienie odpowiedniej nitki na odpowiedniego sznurka który, który jest dla mnie w tym może dziwacznym w porównaniu z osią opowieści tutaj doniczką tą osią jest historia kilkorga ludzi hipisów, którzy przemierzają Azji w poszukiwaniu ducha duchowego katharsis czy tak jak powiedziałeś oświecenia, a w k Jagielski to taki nauczyciel historii one gdzieś się w nim wykluwają czasami latami czasami krócej niesamowite jest to umiejętność opowiadania o niego bez wymuszania i widać, że to powieść z 1 strony nie są na siłę, ale z drugiej myślę, że żadnych tematów nosi w sobie też trochę być może przypadek, że Indie swojej ukochanej Indii jak wiadomo Jagielski opisał przez pryzmat buntowników z Zachodu, którzy wybierają życie włóczęgów i rozłączył to jest trochę tak trudno się z tym co powiedziałeś nie zgodzić pomimo tego, że to konstruktywna krytyka jest jednak się wydaje natomiast pionów trochę stanę w obronie tego co w tej książce jest, bo sam Jagielski przyznaje, że to jest książka, której myślałbym od lat osiemdziesiątych i rzeczywiście to jest trochę tak, że to są takie kamyczki kolorowe, które pewnie ma w kieszeniach ma też kamyczków jeszcze mnóstwo natomiast pytanie czy to jest zarzut ta książka jest pozornie gatunkowo dużo lżejsza, bo tak powiedziałaś na nich opowiadał jakiś nim skomplikowanych historiach związanych z nim z konfliktem politycznym mimo tych wszystkich rzeczach, o których my Jagielski pisze w swoich poprzednich książkach, trafiając w różne miejsca jako reporter wojenny tutaj ta perspektywa jest trochę ja mam też o tym, pisze, że to jest perspektywa tego, czego nie widział, kiedy podróżował na pierwszy rzut oka było to dla niego niedostrzegalny, bo nie wartościowe, bo nie taki był cel jego podróży ją trochę siebie stawia w opozycji do tych bohaterów inne, ponieważ jest jedyną postacią, która tak naprawdę na tych bohaterów czeka spotyka oni cały czas są w podróży spędzał czas nawyki drodzy inne stocznie są na jakimś etapie poszukiwania tego oświecenia albo już dowiedzieli się, żeby ostatecznie chwycić się nie można, gdyż to jest droga, która nie ma końca mojej chociażby ze względu na wiek tak jak Święty 1 z głównych jego postaci nowo muszą teraz coś zrobić są na pewnego rodzaju Rozdroże w takiej sytuacji właśnie angielskich nas spotyka mety dla mnie to ciekawa jest spojrzenie czeka zboku, które ma też w tej książce przyznaje się do tego, że coś w tych po podróżując coś jednak stracił to znaczy podobnie jak hipisi czy też ci, którzy podróżowali z poszukiwań rynek do świąt mistycyzmu do Indii albo ciągle podróżują, jakby kompletnie czasami nie biorą pod uwagę lokalnych konfliktów uwarunkowań i społeczno-politycznych miejsc, w których się znajdują po prostu są, więc jakąś ideą czasami utopijną, a on z kolei kompletnie ich nie zauważali to perspektywa i tak tak gra bardzo się w tej książce podoba tak tak to jest w ogóle takie zdarzenie, o czym powiedziałem w 2 2 obrazów niby tej samej rzeczywistości z LO dla hipisów Afganistan, który jest obowiązkowym przystankiem na drodze do Indii, a dla angielskiego jest po prostu krajem wojnę 2 zupełnie inne obrazy tak się można zastanawiać ani nie nie widzieli takie mieli klapki na oczach czy on widział zupełnie coś innego to zderzenie perspektyw jest bardzo ciekawe co bardzo ładnie w pewnym momencie Jagielski podsumowując, który widział no właśnie morze przelanej krwi Ion, który znał Afganistan od strony bomb ofiary wojny nie może nie może nie może się nadziwić jak można inaczej postrzegać rzeczywistość podobnie pisze o Indiach nocne zacytuję Jagielskiego pochłonięci swoim wyobrażeniem szczęśliwości zajęć bez reszty sobą długą Włosi włóczędzy nie dostrzegali niczego innego, uciekając przed swoimi wojnami nie dostrzegali boi widocznie chcieli cudzych wojen w nas podobna jest też na czysto to inne postrzeganie innych Karol Jagielski opisuje, że inne postrzeganie też mają sami mieszkańcy tych krajów Indii tam jest 1 muszą przerzucić stronę, żeby znaleźć wolne jest moja ulubiona postać brelok z doc. Albin Wall Wang Zeng tak to jest facet, który jest szefem zawiaduje miejscem gdzie, gdzie Jagielski przybywa to znaczy jest po prostu w tym hotelu już nie pamiętał no to główne partie mogą właściciele nie pamiętam, ale spogląda z perspektywy tego hotelu na ulicy na tych wszystkich PiS-u, którzy od lat i tych, którzy właśnie szukają czegoś w Indiach duchowego inne przygląda się z boku i nie może się im nadzieję w Tajlandii nie bardzo ich lub Chicago napsuje właśnie 1 z pierwszych hipisów, którego spotkał sam nie wie czy czym u z Londynu czy z Liverpoolu i pisze tak Jagielski pisze, że w relacjonuje to co mówił Kurant przyczepił się do mnie z kółkami opowiadał, jakim cudownym krajem są Indie jak to u nas ludzie miłujący pokój z siebie nawzajem i on Mahatmy Gandhiego w kółko chciał gadać, żeby go zaprowadzić do domu w nowej części miasta, gdzie Mahatma przeżywał swoje ostatnie dni i gdzie został zamordowany na brzeg Cetera et Cetera, ale nie mogłem ścierpieć jak gadał o pokoju i powiedziałem mu to w twarz, ale bez obrazy nie opowiadaj mi pokoje bośmy to dopiero co nową wojnę mieli starsi ludzie jeszcze poprzedni nie zapomnieli jeszcze ich straszyła po nocach i gdzie bohaterowie no, więc jeszcze 1 bardzo ważne smoczego, które chciałbym, żebyśmy powiedzieli to może być zachęta do zniechęcenia do czytania tej książki Otóż Wojciech Jagielski neuro przyznał, że część tej książki została napisana przez jego żona Grażyna to jest część poświęcona kaman historia Kamal, czyli Polki, która w latach dziewięćdziesiątych po prostu w pewnym momencie tak dobrze sytuowanej, który niczego nie brakuje, która rozpoczyna swoje podróże i wreszcie wyjeżdża do Indii ona się tak naprawdę zatraca w tym poszukiwaniu takiego duchowego wyzwolenia inne i został też będzie ponosiła tego konsekwencje ma od czym więcej nie chce powiedzieć, żeby nie zdradzać państwu przyjemności czytania jak rozmawiam z Wojciechem Jagielskim rozmowę do słuchania w totka strach audycji krakowskie Przedmieście na stronie internetowej Radia TOK FM tom przyznawał, że to była dla niego w ogóle trudna historia rząd nie mógł Kama zrozumieć i jak rozumiem także po przeczytaniu kilku wywiadów z nim dlatego poprosił Grażyna Jagielska mógłby pomogła mu to co on usłyszał i to, czego się dowiedział w jaki sposób opowiedzieć, dlaczego nie mógł, dlatego że nie mógł zrozumieć, że człowiek tak bardzo może chcieć porzucić wszystko że, że może być tak zdeterminowany w poszukiwaniu i jednak wyzwolenia, który jest samotnością taką samotnością totalną tego, a i to jest bardzo ciekawe, że człowiek, którego widzimy jako takiego totalnego reportażysty człowieka, który opisuje najtrudniejsze rzeczy na poziomie społeczno-politycznym nagle, gdy trafia mu się człowiek i 1 do 1 ma problem z pisaniem, jakby wejście w jego narrację nie potrzeba potrafi go z Rozenek dotrze on sam przyznaje też potrzebował takiej kobiecej perspektywy jakichś łagodność jak jakiś czułości która, która pomogłaby mu zrozumieć tę skomplikowaną historię kanale i tutaj Grażyna Jagielska była bardzo pomocne dziwi się, że jej nazwisko nie widnieje na okładce książki to też trochę straszno przyznaję nie rozumiem tego eksperymentu literackiego, bo tak naprawdę dowiadujemy się z jakichś dedykacji tylko o tym, że Grażyna Jagielska napisała tę trzecią część i możemy się o tym, też dowiedzieć z wywiadów z Wojciechem Jagielskim, ale notabene dodajmy tylko, że ta część jest tak powiem, żeby dodać jeszcze video Girl dolać oliwy do ognia jest naprawdę literacko bardzo bardzo dobre ręce do Gorzowa też to jest moje ulubione fragmenty książki jest piękny opis niezwykłej relacji matki i przede wszystkim strach chroni syna przed światem, z którego uciekła przed przed światem nowoczesnym szybkim hałaśliwym dzieje się więcej dziś używa telefonów komórkowych ten świat okazuje się dopadają tak czy inaczej ze zdwojoną siłą w filmach czy czytając książkę Jagielskiego zastanawia się uczą w ogóle lub swoich bohaterów, a mam chwilami takie wrażenie żony, bo on on ma sympatię dla wszystkich swoich bohaterów ze wszystkich książek wiadomo że, że nasz test jego tak jakby znak rozpoznawczy rząd się z nią utożsamia, ale jest blisko bardzo, ale myślę, że rzecz, że tutaj chwilami ja wyczuwam taką Iranie i to było moją nadzieją tak naprawdę w tej książce MSZ w Iranie odnalazłam znaczy to rzeczywiście jest lekko ironiczny nawet jego opisuje właśnie po to, jak różni ludzie patrzą na tę salę w latach sześćdziesiątych hipisów, która zaczęła wyjeżdżać do do 1 do Indii także na to jak są postrzegani w świecie, a ta książka jeszcze kończąc trochę na rozmowę właśnie na temat Madame zbioru na wschód od min od Zachodu jest jeszcze dla mnie 1 rzeczy o tym, że coraz trudniej nam jest uciec przed cywilizacją opisuje też pewien etap, który się skończy to znaczy do wycieczki będzie nadal są bardzo popularne i nadal rosły tam jeżdżą tam jest też taka perspektywa tego, że już niema tych miejsc, w których nie da się oznaczyć go lokalizatora, w których nie można znaleźć, w których nie możemy sobie wrzucić Niewiem selfie, a z, których nagle nie możemy włączyć telefon powiedzieć albo takich miejsc po prostu, w których nie ma zasięgu, a jest coraz mniej stresu nie jest takim jest gdzie można się schować myślę, że z perspektywy człowieka, który też nowe trochę mniej już wyjeżdża zagranicę i śledzili my tak bardzo aktywnie te konflikty na miejscu myślisz jesteś taka książka właśnie z tej perspektywy pisano tak ja myślę, że jeszcze warto na koniec podkreślić, bo tak trochę nie rozwinęliśmy tego wątku, który dla ciebie bardzo ważny o tej drodze, że to jest książka też, która stawia pytania o to co jest ważniejsze czy w ogóle podróż sama w sobie czy dążenie do jakiegoś ostatecznego wypełnienia planu tej podróży i i w uroczy, by zmienić polepszać życie należy w ogóle uciekać czy być może wystarczy podróżować nie uciekać tak jak to nowość dla droga jest ucieczką czym to jest świadomy wybór na ile to jest świadomy wybór na ile jest moda na ile to jest jakiś taki kolejny trend, który spadamy nie wiem biegając maratony z, dbając o siebie, uciekając z góry na weekend czy, zamykając się z klasztornej w ogóle co zrobić, kiedy ta droga na Solnym rozczarowuje, kiedy w pewnym momencie okazuje się, że droga staje się twoim życiem i też od tej drogi trochę przez to w pewnym momencie zaczyna szukać ucieczki również w, czyli jednak okazuje się, że książka stawia wiele pytań, a większość z nich państwo zemście sami odpowiedzieć zdecydować czy ta książka znajdzie się obok innych książek Wojciecha Jagielskiego państwa na półce czy też będzie stała w takim razie rząd ku bardziej literatury przyrodniczo podróżniczej Wojciech Jagielski na wschód od Zachodu to jest książka opublikowana niedawno przez wydawnictwo znak rozmawialiśmy oni wspólnie bardzo dziękuję ci maskę za rozmowę dziękuję Łukasz ma teraz czas na informację, że taka sama my słyszymy się za tydzień po godzinie siedemnastej oczywiście audycji poczytalni Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA