REKLAMA

Sandor Marai "Dziennik" - o dziele życia węgierskiego pisarza opowiada Teresa Worowska - hungarystka, autorka przekładu 3 części dziennika

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2018-08-15 14:00
Prowadzący:
Czas trwania:
41:36 min.
Udostępnij:

O najobszerniejszym dziele Sandora Maraia, o pracy nad przekładem jego "Dziennika" na język polski opowiada Teresa Worowska, hungarystka

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
krakowskie Przedmieście Łukasz Wojtusik witam państwa bardzo serdecznie ze mną w zasadzie nie ze mną, bo w warszawskim studio jest osoba, która mam wrażenie, że na temat literatury węgierskiej jest sporo na temat szantażu moja, który będzie przedmiotem naszych rozważań radiowych w naprawdę dużo pani Teresa Borowska Polska scenarzystka tłumaczka języka angielskiego, która odpowiedzialna jest m. in. już za trzytomowe wydanie dzienników Sandora Maria ma dzień dobry Rozwiń » dziękuję, że przyłapani zaproszenie będziemy się rozważać fenomen maja jego dzienników wielu twórców wciąż i to jest dla mnie niesamowite powołuje się na fragmenty Dziennika wciąż wraca do inspiracji z Dziennikiem nawracają fragmenty cytaty w książkach czy ten fenomen Dziennika polega to rzeczywiście jest takie Opus magnum, a Máraiego no na pewno obok będzie liderem w kinie 5 1 5 tonowego dzieła KNF codziennie jest na pewno jego Opus magnum nie wiem czy sobie z tego całkiem zdawał sprawę w pewnym momencie chyba już zdał sobie sprawę z tego, że ty jesteś bardzo mu bardzo ciekawego bardzo źli, a oryginalnego wdaje się, że to powiedzieć też takie uniwersum i jego wewnętrznego świata i tak też taka bogata struktura TKM urozmaicone tematyka taka celność refleksji czy umiejętnościach turystycznego sformułowania swoich wniosków jedno w Bagram Annie szerokie Horyzonty oczytanie i taka nieugięta siła ducha pewną postawę moralna nie bardzo taka jest rzadko spotykane w wszystko razem to jest oczywiście taki z takiej bazy prawda co się da się składa bardzo wiele elementów, że się, o czym się czytać takie z takim zainteresowaniem się do nich wraca on ten wątek, który powraca także w dziennikach room jest związany także z emigracją sam się do mojego, czyli wątek MR niemocy pisania jest to nieważne czy to nie jest trochę tak to zły tylko przypuszczenie, że on to, czego nie mógł zrealizować w kolejnych swoich projektach z różnych względów, o których gdzieś tam w dziennikach też czytamy jednak przelało się na to, że poświęcił się Dziennikowi aż taki sposób to jednak totalny strach jest też bardzo dobra intuicja wie pan chce pan teraz formował, dlatego że generalnie rzecz biorąc, kiedy się zaczyna ten czynnik ten dziennik zaczyna w tym momencie, kiedy Maria uznaje, że on, iż nie może pisać do prasy, ponieważ w tych czasach, kiedy to wszystko skręca szalenie już tak faszyzm faszyzm wijące się, żeby prasa pojawię się, że rząd pisze na inne tematy to w organie, który ma publikuje pojawienie się rzeczy, których nie można jak gdyby no po prostu już zaakceptować podoba się staje po tej stronie to on przestaje w tym w tym momencie, że presja trzeba wiedzieć, że w okresie międzywojennym wspierał trzymać się było bardzo trudna i udało się to bardzo niewielu ludziom, ale m. in . Maria mu przede wszystkim, dlatego że był pisarzem polisy czytaniem bardzo wydawanym pisał dużo i bardzo różnych rzeczy no i nieustannie pisał do pracy właściwie nie ulega presji nie właściwie taki nawyk codziennego pisania i to ten nawyk tego, że Siemyśl rzeczywistości się ciągle na nią reaguje rzesze żyje tak na takim sta niem nieustannym stanowisko obserwacyjne i podaje się dalej C 6 i t d. tyle też bardzo też bardzo prawdopodobnie się lepsi przyzwyczajenie, które stać takim druhem prawnej, kiedy nikt tego nie można robić się w takich warunkach jak do tej pory to znaczy, pisząc felietony to się o przenosinach na nadgarstek dziennikarce spiesz się sprawa druga sprawa, która też trochę w tym pytaniu czy pan zadał nie jest istotne to torze oczywiście i tak powracający z TKH notatkach anty zapisuje, że utrata kontraktu z czytelnikiem węgierskim, czyli w Polsce ze środowiskiem Czytelników w kraju to na pewno działa na pisarza szalenie tak jak koszerne nie będę promującej Vaughna właśnie osłabi jego moce twórcze w zupełnie inaczej się pisze właśnie nie wiadomo do kogo i IT jest cały długi proces, kiedy ANR CTL trwający dziesiątki lat, zanim Marica czytamy w trzecim dzienników reszcie decyduje się założyć z ZUS sam swoje swoje własne marki wydawnictwa przecież nadal są osobiście dodajmy od razu, bo to w tym Dzienniku też jest to wpisane do niej jest jakimś wielkim spektakularnym sukcesem to jest ten czas, bo mówimy trzeci etap dzienny to nie tylko słuchaczom tego wytłumaczyć jest to czas między 19 5 7 rokiem, a osiemdziesiątym szóstym rokiem przy tym czasu jego pobytu amerykańskiego opóźni na chwilę wrócić do Włoch i on zakładał wydawnictwo trio, które jedno zlote brutto jest jednoosobowa i polega na kolportażu wśród emigracji węgierskiej w stanach Zjednoczonych bez swoich swoich prac dzieło, tak więc oczywiście zupełnie rzeźby więziennych rozmachu, ale w tych warunkach to co daje to co może 1 człowiek ma bardzo miał bardzo wielkie znaczenie, bo jednak te książki się jakoś tam rozchodziły 100 0 egzemplarzy czasem trochę więcej, ale się rozchodziły bardzo ciekawe są notatki w tym Dzienniku to Máraiego będzie bardzo inspirowało do tego, żeby jednak ten krok uczynić je zacząć w ten sposób popularyzować własne dzieła, a nie powiedzmy wisieć klamki rozmaitych wydawców starymi czasami bardzo trudne kontakty zarówno finansowy, jaki mnie wszelkie inne to było to, że od czasu do czasu otrzymywać takie wiadomości, którego zaskakiwały n p. jedno z wieży książek, których cena migracji ślini wiesz w ogóle kre w Świętego Januarego po jakimś czasie wydano w Niemczech nie tak nawet bardzo długo, ponieważ w Niemczech mariny swego przyjaciela jeszcze dawnych czasów, bo raport Janickiego, który od razu tłumaczy wszystko to co się badań jest okazał po prostu automatycznie Niemcy rzeczywiście wydawali i wydają się jego najbardziej tak jakbym powiedział konsekwentnie po dziś dzień no i rak krew Świętego Januarego się ukazać w Niemczech i po tym czasie pewnego prof. Uniwersyteckiego Maria otrzymał list, z którego najważniejsze zdanie brzmiało tak jak na tę książkę czekałem całe życie w tym stanie jest taka siła w tym, że nie jest taka moc rzeczy jest z USA tak powiem z tej z tej serii zastrzyków z zastrzyku siły może długo przeżyć będąc autorem inni niemających w ogóle żadnych prawie żadnych kontaktów z czytelnikami albo inna wiadomość nieśmiałym jakim by jak ciśnienie, więc mniejsze powiedzmy miejscowość amerykańskiej, gdzie żyła jak kasztan powiedzmy społeczności Mirecka węgierska miejscowa dziennikarka, która zamawia już właśnie w ten sposób książki powiadamia, że dziennik, który się ukazał w Ameryce, bo Maria od czasu do czasu robił bardzo surowe wybór Dziennika i jego ogłasza jeśli Marzanna później Tyszka tym porozmawiamy, bo też takie ciekawe zjawisko w ogóle jak te treści Dziennika z jakim trudem sobie torował drogę do Czytelników w końcu nie te, a tam ludzie właściwie po prostu bezczelnie okradli tę książkę z biblioteki LO jak na jakiś czytelnik to w ogóle nie zostawił sama okładki wkleił tam jakiś kalendarz i ich treści, że tak powiększa się i zachował dla siebie, więc to oczywiście te uczynki i prawda nieładne niechlubne jedno jednak jakości koncertowały Máraiego z tym, że warto pisać nawet jeśli się przed Kodak dla 1000 osób tam nieugiętość w Adamowie w sobie podtrzymywał dzięki takim informacjom trudno zrozumieć jest nawet nie jako zwykłemu czytelnikom ich na czym polega ról zasób objętościowych Dziennika Otóż w Polskim wydaniu mu jakiś czas temu funkcjonował on wybór fragmentów jedno tomów teraz mamy już trzytomową publikację ma również opublikowaną przez wydawnictwo ma czytelnik z pani przykładzie lub będą jeszcze 2 tomy, a ile tak naprawdę tego Dziennika powstało ich lego jest pozbędą się histeria, że jego syn sprezentował mu bodajże 60 2 roku taką specjalną skrzynię odporną na ogień z NFZ jest takie zwożono z występu, by no nie przepadły te jakże cenne zapiski, a wtedy była żadna przesada, ponieważ też czytamy w Dzienniku, że jakiś czas wcześniej był pożar w tym do takich firm, które Murray mieszka jedyna rzecz, kiedy tak spacerował pisze niż w szlafroku przed domem to się zastanawiać jak co co to będzie jak dojdzie do ich mieszkania jak wspólnie dziennik, więc przed kim się zapędzić tak, że dziennik le od czterdziestego trzeciego do osiemdziesiątego dziewiątego roku jest pisany właśnie na kilka tygodni przed śmiercią mamy ostatnie zapisy jest jest rzeczywiście na kilka dziesięcioleci prawda też pierwsza rzecz druga rzecz nie podczas swojego życia Márai kilkakrotnie dokładnie 5 × jest pewnego okresu na te notatki pochodzące od pewnego dnia okresu bardzo jak powiedziałem surowo wybrał się bardzo dużo zostawił bardzo niewiele ocalało ocalało i oto wydawał własnym sumptem to znaczy powiedzmy w jeszcze przed wyjazdem 40 siódmym roku przed wjazdem na ostateczne emigrację udał się tym dziennik ma opublikować na Węgrzech pierwszy tam właśnie te zapiski wojenne, a później już następne następne 4 przy różnych okazjach przede wszystkim głównie własnym sumptem i naprawdę to są stosunkowo niewielkiej książeczki, ponieważ Murray miał tak miał bardzo stanowczy warunek dotyczący publikacji jego utworów na Węgrzech Anieli gdzieś dopóki strażakom woda z niego jest żołnierza sowieckiego nie opuści teren będzie nie odbędą się pierwsze demokratyczne wybory pan nie zgadza się na to, żeby cokolwiek było opublikowane Midston, że on był oczywiście przez bardzo długi czas na teren znajdujący się tzw. liście zapisu prawda interaktywna czy, na którego był zapis nie mógł być publikowane to długo trwało, ale w ostatnim powiedzmy dziesięcioleciu i tak zbytek socjalizmu do naszego realnego NATO były rozmaite umizgi zabiegi o to, żeby oni jednak jakoś wrócił na ojczyzny łono atuty, aby w tej sprawie nieugięty i wtedy dopiero kiedy ta się te 2 warunki zostały spełnione to na podstawie i Tetych tych 6 tomów jest szósty to są notatki ostatnie, które otrzyma otrzymali Węgrzy dzięki ostatniemu wydawcy Myanmar jego i ścianach wyrwali mu stara renta, który wydawał ostatniego książki i też małych 6 tomów, a pod opieką opublikowało wydawnictwo Helikon, które publikuje spuści z ulica Romera jego idea na podstawie tych 6 tomów te są cienkie tony, które mają na ogół nie więcej niż 3 50 stron test nawet nie takim małym drukiem także Polski i to jest bardzo esencja na mnie ten z para mogła ująć i to jest na podstawie tych 6 tomów, a potem w 2000 piątym roku przybyło statkiem wielkie skrzynie okrętowej całe dzieło na jego cała jego spuścizna właśnie z tego wydawnictwa wyrwali Velar tuż obok po śmierci ściana z żadnego, który nawiasem mówiąc w Grecji serem, a więc, że rankiem z górnej prowincji prawdę z tych tez pieska krzyczy z okolic miały znane im bardzo dobre 2 porozumienia jego zięć też był Węgrem, ale nie znał się, że pewnie na edytorstwo je i nie potrafi sobie poradzić oczywiście z tą spuścizną, chociaż początkowo myślał, że ta będzie w stanie robić, ale bardzo prędko okazało się, że nie próbował opublikować jakąś część tych zapisków, które nie ujrzały światła dziennego, ale edytorsko to było bardzo źle wykonanej widocznie miał odpowiednie reakcje, a po drugie w muzeum literatury inżynierze dra petycje w Budapeszcie było bardzo przygotowany przygotowywał się do tego, że będzie opracowywać rozpuszczają spuścizny i skrzynia okrętowa przypłynęła i potem to przyleciało samolotem i na lotnisko odbyła się bardzo taka dziwna scena wszyscy byli bardzo przygotowani na to, że konferencja prasowa, że to jest wielka uroczystość i nagle wszystko się potknęło o cło, ponieważ okazało się, że zło na te książki byłoby tak ogromnych absolutnie nikt nie był w stanie tego zapisu i zapłacić nawet jakiś telefony gorączkowe do ministerstwa i t d . tak dalej nie mogły ratować sytuacji cała żużlowych kupony tylko, że to śmiech historii, ponieważ był wielokrotnie był z opowieści Dziennika owej był powraca z zapaści życia Marmara jego powraca ten moment, kiedy on jego książki są publikowane w różnych krajach po wojnie, ale on m. in. ze względu na niemożliwość przelania pieniędzy tak naprawdę na tym w ogóle nie z ramienia partii, ale Huty jest jeszcze to jeszcze nie powiedziane bardziej groteskowego aspekty tej całej sytuacji wstrzymajmy się tutaj na chwilę wracamy za moment do naszej rozmowy Teresa Borowska tłumaczka autorka przekładu dzienników Sándor Márai jego naszym gościem ten skrót informacja później taszczą rozmowę najpierw było ojczyzna, a później już tylko miejsca pobytu tych miejsc było naprawdę wiele rozmawiamy o nich z Teresą Żurowską Goryczkową autorką przekładu dzienników trzeci tom dzienników Sándor Márai ego ukazał się niedawno nakładem wydawnictwa czytelnik wrócił oczywiście to do samych dzienników teraz opowiadamy historię życia Sándor Márai jego zmiany zaś Łukasz Wojtusik ten program to oczywiście krakowskie Przedmieście na antenie Radia TOK FM mówiliśmy o tym, że w pewnym momencie ze względów politycznych Sándor Márai musiał opuścić Węgry, a potem to już rzeczywiście rzeczywiście były tylko miejsca pobytu z tym, że te miejsca pobytu były słuszne, gdy niektórych miejsc jak n p. pasji była w ogóle Neapol udał się bardzo prędko przywyknąć bardziej polubił myślę, że z powodu także krajobrazu dla niego był ważny atrybut piechur prawda codziennie piechura musiał mieć jak psy myśliwskie w 2 godziny spaceru na scenę Amy codziennie tak mówiło się kilometrów to jest ta norma historia nie mogę żyć, a propos tu zrobić taki przeskok, kiedy był na emeryturze to tak jak ta administracja amerykańska jest precyzyjna w tych sprawach co roku utrzymywał, że formularz do wypełnienia czy jakieś prace dodatkowe, które wykonują przecież wykonywał pracy dodatkowym od czasu do czasu wydawał książkę czyta się mieści w jakiejś liczbie godzin Ion dał sobie żartuje w Dzienniku czy to rzeczywiście można tak zapisać się, kiedy spaceruje i rozmyśla nad książką czy za godzinę pracy czy nie czy przypadkiem nie oszukuje rządu amerykańskiego, mówiąc że właściwie jego egzystencja Pisarska to trwa od rana do wieczora Plant jest przytomny, a może właśnie staż bądź razie do Rosji po bardzo bardzo lubił, a do Ameryki stosunek miał bardzo ambiwalentny, bo to wszystko co wie widział w nowym Jorku, gdzie też chwile czułości dla nowego Jorku to też nie jest tak jednoznacznie ciemne ołowiany na takie chwile, kiedy sympatyczny mu się wydaje na Jarka ale kiedy wyjeżdża i kiedy ogląda te piękne amerykańskie krajobrazy i spotyka się z ludźmi zwykłymi przysiągł bardzo ciepłe słowa na temat Amerykanom, że turyści amerykańscy są cierpliwi są uprzejmi nie mają fochów grzecznie czekają na swoją kolej nie niecierpliwią się nie robię awantur bardzo bardzo dobre słowa na temat tych codziennych Amerykanów, ale nawet powiedziałabym prze przeżywa prawdziwy zauroczeni, kiedy jest na południe Ameryki prawda pięćdziesiątym dziewiątym roku na początku roku rozpoczyna taką dużą trwającą przez kilka tygodni podróż po południowych Stanach Ameryki, kiedy i wtedy przyjeżdża po raz pierwszy do San Diego jeszcze zupełnie bez myśli o tym, że, kiedy się tam osiedli tak i IWS ma taki krytyczny stosunek zawsze do rzeczywistości, kiedy ją obserwuje opisuje to zawsze jednak dostrzega te wszystkie niekorzystnej jej aspekty, a tutaj przyjeżdża do San Diego jest zachwycony mówi tu właściwie wszyscy świetnie czuje to mógłbym żyć no i wymienia te wszystkie rzeczy, które tam widzi przyczyny, dla których się tak bardzo dobrze czuje apotem nawet psy, ponieważ rząd sobie tę podróż układ oczywiście te własnego harmonogramu, więc na pewno nawet trudność, żeby stamtąd wyjechać przy osi sworznia opóźnia dzień wyjazdu, ale jednak oczywiście Europa w tej ambiwalencji czy bardziej Ameryka czy bardziej Europa jak powiedział, że to jest jednak 4 0 9 5 1 na korzyść Europy przede wszystkim ze względu na to, że życie umysłowe w euro jeszcze ciągle bardzo przypomina to, które miał na Węgrzech przed wojną jest znacznie więcej zachowało tych elementów jakość ciągłość powiedzmy im jednak ten z dnia Europy tęsknią Włoch, więc kiedy pan do gości praktycznie do osiemdziesiątego roku życia prawda, bo to tydzień się kończy 6 10 06. roku Otóż następnie w czwartym tomie, który mieszka pracuje właśnie jest powrót do Włoch osiedlenie się też w pobliżu nawiasem mówiąc Neapolu Salerno i ich już to będzie trwało do 8 dziesiątego roku ja nie chcę za bardzo wybiegać naprzód ale, ponieważ mówimy o tej ambiwalencji wobec Ameryki to jednak wypada mi się wydaje mi się takie jak być być uczciwe wobec jej słuchaczy i Czytelników powiedzieć, że Marek prawdopodobnie zostałby we włoszech do śmierci, gdyby nie to, że w pewnym momencie zachorował w latach 7 0 i trafił do szpitala, ale potem to źli oboje stać się państwo, więc zdrowie wymagało, ale to, kiedy kilku kilkutygodniowy pobyt w szpitalu włoskim dziś spotykał z bardzo dużą serdecznością zupełnie nową jak gdyby jakąś taką indolencję, lecz leczniczą skonfrontował go ze świadomością, że jeśli się stanie naprawdę coś niedobrego to oni czy te nie mogą liczyć na żadną poważną pomoc PS pierwsza sprawa i dlatego zdecydował się wraz z Ameryki miał prawda obywatelstwo amerykańskie mógł korzystać z tamtejszych tamtejsze służby zdrowia spieszy sprawy, a druga, że chciał być bliżej Januszowi rzeczywiście potem już mieszkali stosunkowo niedaleko więc, więc były te kontakty na starość z MSSF tym samym przebranymi trochę z jego wnuczkami, ale niestety tylko po angielsku, ponieważ te dziewczynki 3 dziewczynki Tamira szczyt córeczki miał on nigdy nie nauczył się z niskiego, bo już Janosch zapomniał węgierski to skoro pojawił się moment starości, który zresztą pojawia się już powoli w tej trzeciej części dzienników Tomusia na koniec tego tematu dotknąć konieczne jest dla mnie nadające się na opowiadać ja mam nadzieję, że teraz może nawet kogoś z zabiegu jest piszących śmierć w wieku 8 9 lat Sándor Márai decyduje się popełnić samobójstwo, który jest pokłosiem wielu czynników, ale m. in. odejścia żonę i przybranego syna, dlaczego to dla mnie dziwne, dlatego że popełnienie samobójstwa w tym wieku to jest oczywiście jak czyta się fragmenty dzienników dopełnienie jakiś historyk i tak się wydaje przynajmniej ale, ale tez dla mnie rzecz kompletnie niezrozumiała ten gest trochę zaprzecza, a trochę potwierdza też bardzo bardzo dziwny zaraz wyjaśnię co po mówią naraz ciepłe dni, czyli dzień zimne gorące, ale tak rzeczywiście jest rzeczywistość nie jest przecież taka kartka papieru, że tylko tak albo tylko nie tylko życie przeciwstawne czasami są obecny zarząd równą siłą przez całe życie Maryi niewątpliwie był człowiekiem bardzo nie poddającym się ich chociażby melancholii cięte znajdował zawsze jakieś źródła siły wewnętrzne, żeby się nie podawać w sytuacjach biedy materialnej czy jakiś innych przeciwności trudności również ze zdrowiem chciał powiedzieć, że danemu było życie długie i stosunkowo jednak przez większość większość tych lat w stosunkowo dobrym zdrowiu przeżyte, pomimo że on nadużywał trochę siły organizmu przede wszystkim, bo strasznie namiętnym palaczem, o czym wiemy, że ta w takich ilościach ktoś naprawdę jest bardzo niezdrowe znów nadużywał też, że trochę tego wina czy za dużo kasy pił codziennie, ale potem na starość trochę złagodniała, ale przede wszystkim to straszne poczucie, że wszyscy bliscy mają umarli dowolnej starszy brat z czwórki proboszcza z piątki, ale jednak jedno dziecko umarło w bardzo wczesnym dzieciństwie nim najstarszym bratem i wszyscy umarli wszyscy całe jego rodzeństwo umarło umarła lorda, którą pielęgnował z wielkim oddaniem i z bliska przyglądał się jak to jest, kiedy człowiek dostaje się w trybie tej maszynerii służby zdrowia, kiedy już zupełnie bezsilny z częściową tylko zanikającą świadomością, kiedy się już tak trochę prawda zupełnie jest zdany na łaskę tego personelu, jaki to jest efekt jest życie, że to wszystko jak to się mówi k pielęgnujący dalej, a potem odwiedzająca w szpitalu, bo Czyż albo w takim stanie, że uczniem ani założyć kroplówki ani niczego takiego czegoś nie umiał zmuszony do tego szpitala oddać odda wszystko obejrzał z bliska, ale jeszcze taniej byłoby to nie byłaby nie byłby powód rzeczywiście umarł Janusz i toteż choć dziwne, bo Janusz ma stosunkowo młody przybył jeszcze mężczyzna w sile wieku i umarł i nie pamiętam w tej chwili nazwy tej choroby tylko łacińską nazwę kraju okaże się, że umiemy takie, gdyby nagły Holak PiS organizm, że nagle wszystko się coś takiego jak seks, ale był zdrowy, więc praca nie była w szpitalu no Glory wszystkie siły, więc się załamują i umarł jak, więc Janosch ostatnia część terenu miał naprawdę silne więzi własną synową Harriet jest z córeczkami to po angielsku tyle ile lat nie było tam nie było silnych więzi rodzinnych jedno i przede wszystkim sam poczuł, że jest bardzo opadł sił rak prostaty, który wcześniej był operowany tam są nawet w tym Dzienniku z 200 0 w 20 0 4 roku tam są fragmenty na strych można wywnioskować, że on przebywa po operacji pierwszej na raka prostaty na rehabilitację Janoscha czy na takim odpoczynku Janoscha w domu Janoscha ten sąd dłuższego zapiski właśnie z pobytu, a TLK pobyty nie był na ogół takie długie z tym, że temat ten rak prostaty się uaktywnił znowu no i Blues bezsilny po prostu bezsilny w PiS-ie przechodzę z 1 pokoju do drugiego musiał się, żeby odpocząć już różnice, by nie przygotowywał raz na tydzień przychodziła sprzątaczka, któremu ta sprawa z sprzątała prała z opieki społecznej zresztą inna taka organizacja dobroczynna przy przywoziła mu w tym nic się codziennie obiady ja rozmawiałam z pewnym dziennikarzem węgierskim, który jako młody chłopak był na stypendium BBC i tam dzięki staraniom lasu czy Istambułu, który nie był przyjacielem Máraiego z lat młodości człowiekiem, któremu umarli ufał, a to był Czech nieustający nic specjalnie niczemu co przychodziło z komunistycznych Węgier z Olsztyna młody dziennikarz sąd za telefon otrzymał lasera na listach po kolei Zająca odpowiednie i Máraiego przyjął też, by ostatnie lata jego życia bodajże w osiemdziesiątym siódmym roku no to zatem Wołkowicz jako żywo prawda pokazywał mu to jakieś jedzenie jakoś Jarzynka tam z czymś mówi Dorota chce to przynoszą, ale nawet tego nie jestem w stanie zjeść, więc po prostu apotem sił żył zupełnie sam bez żadnych przyjaciół bez żadnych znajomych nawet i po prostu nie chciał się znaleźć takie sytuacje, że w pewnym momencie będzie leżał i nic już ani ręką ani nogą, więc z 1 strony jak gdyby ciągną jak długo mógł o własnych siłach, a z drugiej strony to też jest jednak gest jakiegoś jakiegoś takiego na własnej wewnętrznej niezależności, że nie chce się doprowadzić do stanu całkowitej bez siły, kiedy już nic znamienny boksach zrobić będzie zdany na innych albo będę umierał z głodowa nie będę w stanie się z le z łóżka czy coś nie tak toteż, jakby powiedzieć ten gest samobójstwa to wymaga też ogromnej siły psychicznej tak sobie wyobrażam, tym bardziej, że to było samobójstwo wykonane jakość pracy specyficznie przeszli też czytamy w zdumiewającym na notatki na ten temat proszę sobie wyobrazić tego ogromnego mężczyznę bronią prawie metr 90 chudego jak piszczel ruszającego z takimi włosami wreszcie chronionymi, który jedzie do sklepu i kupuje w kompanię nie będzie w fachowych w uwag sprzedawcy właśnie choćby broni ręczny jakiś mały pistolet ten wysyp oczywiście o musi odbyć obowiązkową w Ameryce w rękę takie ćwiczenia z tego jak się z tym obchodzić i tam jest jakimś zdumiewającym zjawiskiem wśród tych stosunkowo młodych ludzi czy w pewnym wieku mężczyzny nagle ten stary człowiek no i potem trzyma to całymi miesiącami, a nawet może i lekami, bo to chyba więcej niż rok przed śmiercią van den cenne rewolwery zresztą to bardzo ciekawe, że on pamiętam siedział monter landa wszyscy prawie bohater widzi wielu bohaterów ginie w ten sposób uporządkował wszystko przy tych z o tych słabych siłę będąc początkowo całą swoją spuściznę zadecydował o tym co dla kogo wysłał wszystkie listy pożegnał się lista nic konkretnego nie napisał, że popełni samobójstwo albo, że popełni samobójstwo, ale pożegna się z listą w listach z garstką osób w Trójmieście utrzymywał korespondencję uporządkował nawet na biurku pisma, które czytały z tego potem było wiadomo, że n p. do ostatniej chwili śledził to co się dzieje jak tutaj czytał prasę Węgier była wtedy czytał prasę węgierską i mi amerykańską i jeszcze na dodatek naprawdę słucha się tego nie mówi się to ze ściśniętym sercem założył na głowę torbę nie planował, żeby nie zabrudzić mieszkań niż wtedy włożył sobie ten pistolet do ust wystrzeli na pewno to niech się o tym, myśli jak stara się sobie wyobrazić to naprawdę aż łzy w oczach stają się, że ktoś może być tak bardzo opuszczonych roletach to była w tych dniach się czy pracując nad tomem czwartym i tomem piątym dzienników Sándor Márai jego jest czas jeszcze by gdzieś na osobnej stercie dokumentów lub pracować nad biografią mamy tak nawet takie zobowiązanie wobec czytelnika, który nie poprosiła go po pijanemu, a podpisanie takich ludzi z tym ten bardzo mnie to zobowiązanie cieszy już, że kiedy miał kończy ta jej taty ten przekład Dziennika całego to wtedy już będę nad tym pracować oczywiście jak najbardziej tak jak pan mówić zbierają się rozmaite notatki wpychane to z 1 strony do takiej teczki, a z drugiej strony ta osobnego pliku w komputerze zawsze zapisywano go jeszcze na jakimś innym nośniku, żeby to nie powinęła i t d . tym coś takiego w miniaturze ja robię z każdym tomem, który tłumaczy menele samym początku swej pracy przykładowy zrozumiałam, że to nie wystarczy przeczytać w przerwie przetłumaczyć tekst trzeba napisać o tekście o autorze o kontekście oceny sytuacji to jest dla czytelnika bardzo wielka pomysł i pomoc, ponieważ czytelnik Polski startuje do takiej pozycji z windykatorem niema tej wiedzy strome czytelnik węgierski z moim obowiązkiem jako tłumacza jest dać mojej ma Maksym tej wiedzy, która może się zmieścić na kilku stronach takiego posłowie ja dlatego zawsze przy posłowie, jakiej się technicznie to panu powiem, bo to właśnie jestem jak pan mówi nam otwarty zawsze przy każdym tekście, który tłumaczy taki wsobny chwali gdzie, kiedy tłumaczy to zawsze błyska mi takie czerwone światełko w ucho, a tego nie zrozumie czytelnik Polski i sobie to zapisuje tylko skrótowo, ale głównym moim pracom wstyd przekład prawda potem, kiedy dokończy całość kończy nie redaguje poprawiany już tak z doprowadza do stanu możliwie najlepszego i wysyła do wydawnictwa to biorę się za ten drugi i to jest jakby to powiedzieć stepy się na taniec Szwarc mydło powidło szef PSL i dopiero wtedy zaczynam to porządkować i próbować nadawać mu jakoś jakąś strukturę temu posłowie, żeby to jakoś trudno było zrozumiałe, iż dobrze wspaniałą całością lektury no i wtedy prawda to potem wysyłam i to razem się okaże takiej książki, którą ktoś napisałby zapoznawszy się z całym dzienniki nawet na Węgrzech nie ma jeszcze na jaw właśnie tak sobie pomyślałam, że dlatego chce najpierw przełożyć cały dzień nie chcę prawda przeczytać przemyśleć i dopiero potem napisać książkę o autorze mimo to trzymam kciuki, bo nie mogę się doczekać liczy już na kolejną rozmowę Dziennikowi na kolejny czwarty tom tymczasem 3 tomy 19 4 3 40 ósmy testom pierwszy czterdziesty dziewiąty pięćdziesiąty szósty to jest stąd drugi to trzecie opublikowany niedawno 50 siódmy sześćdziesiątym szóstym wszystkie w wyborze, czego ludzie opracowaniu z przepisami posłowie Anna gościa była nim pani Teresa Wolska bardzo dziękuję za wizytę w studio jak też bardzo dziękuję Szanowni państwo w radiu TOK FM teraz już najwyższa pora, by informacja krakowskie Przedmieście Łukasz Wojtusik cały czas z Krakowa w warszawskim studio z nami Teresa Borowska jeszcze raz dziękuję za przyjęcie zaproszenia rozmawiamy o w Dzienniku dziennikach Sándor Márai jego najważniejszym dziele tego na pisarza trzecia część dzienników niedawno ukazała się nakładem wydawnictwa czytelnik w przekładzie pani Teresy Wolski rozmawialiśmy o takim momencie, w którym dzienniki w całości PPL przyjeżdżają też przylatują w Chinach do Węgier ach, nie okazuje się, że słowo dziennik jest tak duży, że nikt nie jest w stanie zapłacić kontynuujemy historię i wyglądało na to, że sytuacja sportowe książki nie mogą przejść przez co łączy ta spuścizna cała nie może przejść przez cło i wtedy któryś z celników wpadł na genialny pomysł, a mianowicie że, gdyby tę przesyłkę przemianować na rzece jest makulatura to my też bardzo niskie cła i można je było od razu zapłacić i to jest właśnie ten groteskowy i że tak powiem chichot i to tej historii, że dzieło na największego prozaika dwudziestego wieku węgierskiego prawda wrócił do kraju jako makulatura takie są takie są te groteskowe sprawy Otóż właśnie rzeczywiście mógł sam zaczął od razu jak to się, więc prace ruszą z kopyta i zaczęli od razu uporządkować i wydawać już całość, czyli oczywiście tamte wcześniejsze tomy to czy materiał z tamtych wcześniejszych tomów też był oczywiście to była benedyktyńska praca, ale posuwała się dosyć szybko i muszę powiedzieć tak, by ogłosić w tym momencie prawda, że dopiero 1 czerwca ukazał się ostatni tom osiemnasty nie jest z tego po tzw. całego dziennikarz tak po takim tytułem okazyjne większych pełen dziennik czy cały dzień Máraiego patos czytamy w języku polskim to jest wybór tych 1 8 tomów jest, czyli teraz za podstawę ja już ma ja idei prawda krok za krokiem Hiszpan za tym co było wydawany no i teraz proszę sobie wyobrazić, że to będzie w 5 tomach, ale tamte tomy są właśnie na grubszym papierze trochę większą czcionką naiwnej na jej terenie Maciejem ja myślę, że naprawdę mamy możliwie pełny wybór zresztą skoro jesteśmy przy temacie to zrobi taką małą dygresję ja myślę, że bardzo wiele dzienników nie nadajesz tak naprawdę do przekładu nie chce zejść one są bardzo zanurzone w pewnych partykularnych takich sprawach, które są naraz efekt łatwy do zrozumienia dla autora i jego rodaków, a już za granicą z powodu rozmaitych innych trudności nie są tak zrozumiałem nie no a poza tym każdy jak gdyby każdy nawet najbardziej genialny pisarz ma lepsze gorsze dni coś udaje się sformować lepiej coś gorzej czasami ma jakąś naprawdę błyskotliwą myśl cie głęboką refleksję, a czasem to jest po prostu tylko taka piana w tej codzienności też takie szumowiny, które jak to się, mówi że codzienności wyrzuca mu na brzeg, więc różnie to jest wydaje mi się, że tutaj jak to się mówi jak ołówek redaktor mocnej przyciśnie to też zawsze na korzyść działa, żeby także ja mam ja mam taką nadzieje mam taki zamiar i na taką nadzieję, że Polacy poznają naprawdę naj doskonalszy najważniejszą część tego Dziennika notują muszą bardzo obszernym wyborze na raty w sierpniu dogadują się jednak o to dopytać jeśli pani pozwoli, jeżeli go uchyli pani rąbka tajemnicy, bo skoro czyta pani całości dokonuje wyboru mojemu zdrowiu zdarzają się też rzeczywiście słabszy moment to jest taki jednak trud wyboru ja myślę, że to jest trud wyborów, bo jeśli tak popatrzeć policyjne krytycznie czerpać amplituda tych wysiłków kół doskonały fragmentami słabszy fragment ten nie jest taka bardzo duże jest też stosunkowo stosunkowo jak wypędzić równy poziom jeśli chodzi o głębokości refleksji to rzeczywiście są różni botoks tak działamy, ale ja przede wszystkim w mając już za sobą ten pierwszy wybór, który mnie bardzo wiele nauczył jak należy robić tutaj już sobie ustaliłam z całą listę kryteriów, wg których dobieramy też wybieram te fragmenty i to jest jak takie czerwone niteczki, który przestał tkaniny prawda są tkaniny i od początku do końca nie tkaniny i widoczne taki u mnie pierwsza rzecz jest taka, ponieważ Márai pisał dziennik niewątpliwie dla czytelnika to jest bez wątpienia niedawno 2 lata temu opublikowałem fragment tym nie wybrano również przeze mnie fragmenty Dziennika Antala Serba i zeszytów literackich NATO to jest właśnie taki dziennik, który w ogóle nie jest pisany zmyślą o czytelniku Adamsa rozmaite skróty jakieś literowe własne słowa no to jest wyraźnie i zapiski robione dla własnej bramki dla własnej refleksji także tam chciałaby się nagimnastykować dziennik Marek jest niewątpliwie pisany zmyślą o czytelniku czy jesteś krawcy i brak tak tak oczywiście oczywiście nie oni są oni świadomi przeznaczony dla kogoś to jest bardzo ważne i z tą świadomością ciała tłumaczy rejent, ale w związku z tym tam nie ma za dużo życia są, bo ich osobistego są pewne oczywiście bardzo ciekawe fragmenty, ale nie nie powiedziałabym, że to jest taki dziennik jak państwo innych pisarzy, którzy bardzo duże piszą i swoim zdrowiu i o tym jak system trawienny działa, że powiem wszyscy jako złośliwość i t d. być takie mamy rzeczy i rodzinie noc całą masę takich rozmaitych i dyskrecji popełnia Integer tego zupełnie Ameryka nie ma rodzina najbliżsi życie prywatne pojawi się tylko jeśli jest do powiedzenia coś ciekawego coś się z tym łączy zawsze no ale ponieważ czytelnik zawsze jest ciekawy postać autora, więc jest tym się na świat, żeby te wszystkie fragmenty dotyczące biografii Máraiego z jego życia i da się tam znalazły druga rzecz Murray jest świetnym przykładem człowieka i o którym my swojego czasu Jan kamyczek przekroju napisał, że po drodze podróże kształcą wykształconych i Maryi jako ten człowiek, który żyje losem ody SA jak sam napisał prawda to jest jego wybór dużo podróżował w życiu bardzo lubił podróże i podróżował właśnie ogromnie jak to się mówić cały czas jest z refleksją także i takież takie notatki z podróży są nie tylko w tym tomie w bibliotece zeszytów literackich właśnie tak zatytułowany w podróży zabrałam tylko pilnuje, żeby one się, że dosyć reprezentacyjny sposób reprezentatywny przepraszam sposób ukazywały się w tym Dzienniku czy prezes prawa Marley żył cały czas w bardzo, jakby to powiedzieć bardzo czujnie obserwować co się dzieje w polityce siedzi na Węgrzech i co się dzieje w polityce międzynarodowej czytamy wszystkie jego sądy są na pewno Super cel jest inna sprawa, ale przecież my nie tworzymy jakość idola tylko obraz człowieka zwyczajnego bardzo na pewno wewnętrznie zorganizowanego w głębokiej strukturze intelektualnej no ale czeka firmy takie same prawa jak każdy inny do rozmaitych pomyłek czy niesprawiedliwych sądów i t d. i to się przyda się oczywiście, ale i ten obraz ma być wierny, więc nawet jeśli coś jest powiedziane zbyt złośliwie czy jakość stronnicza, ale coś jest do ważnego ciekawego i na pewno dla czytelnika polskiego może się okazać istotny to idealne niestabilność upiększyć my staramy się, żeby wszystkie też także jego refleksje dotyczące tego co się dzieje na świecie ujmuje następna sprawa kwestię równowagi kultury cywilizacji właściwie jak gdyby takiego zanikanie kultury pod wpływem przewoźnego naporu cywilizacji to jest bardzo szeroko i takie być może enigmatycznie ujęte tematyka, ale ona jest przez cały dziennik obecna od czterdziestego piątego roku, kiedy Maryi idzie do łaźni, do której chodziła przecież w całym okresie międzywojennym to jest rzecz dla nas mało znana, bo nie ma my nie mamy tych właśnie nie mamy tych kąpielisk mnie nie nie pod nami nie nie leżymy na oceanie gorących źródeł tak jak Węgry zemsta kultura kąpieliska bardzo bardzo popularne i po czterdziestym piątym roku, mówi że wchodzenie Błażej nijak się jacyś tam ministranci w tej świątyni w tym przybytku spełniają swojej funkcji wszystko tak jak dawniej było nic się nie zmieniło chodzę do wody przygotowuje się papierosa wtedy można było palić IKZE leży, ale czytam i czuje się jak obywatel cesarstwa rzymskiego, który kąpał się w tamtejszych łaźniach czytał i nie zdawał sobie z tego sprawy, że wokół niego rozpada się kultur to jest bardzo wczesny jest bardzo wczesny obserwacjach treścią nie przez całe dzienniki i symptomów rozpadu kultury on dostrzega bardzo duża to jest moim zdaniem w ogóle jakieś wyjątkowe cechy umysłowości na temat jego, że on w dzisiejszych ziarnach potrafi dostrzec jutrzejsze owoce, że się tak wyrażę obrazowo, czyli że bardzo jest wstanie przewidujące spojrzeć na zjawiska dzisiejsze i wyobrazić sobie czy domyśleć się czy ujrzeć, gdyby oczami ducha ducha to co z tego może wyniknąć Knorr uroczyście, jakby to powiedzieć jest bardzo pesymistyczny w tym widzeniu, a niektórzy, którzy czytamy to o kilka dziesięcioleci później znów muszę przyznać rację, bo przez tych z IAR symptomów rozpadu pewnej kultury jest znacznie więcej i nie jest w stanie dostrzec jedność przeciętny człowiek jeśli się tylko na tę chwilę zastanowi jest chyba 1 z takich wartości twórczości mojego punktu robi bardzo często podkreślają krytycy literaturoznawcy, czyli ten symptomatyczny zapis próba opisu ginącego świata na wielu płaszczyznach nie przyznaje się szczerze niektóre z tych w trzecim tomie z tych opisów także jego inne adnotacji dotyczących Ameryki, który w tym przebywa zachwyca energią Szkotom porównanie tych Disneya to tykająca w dość ironiczne i kilka innych, ale one, o czym jednoznacznie, że dzielnica przepraszam tylko przed tym zupełnie to samo co pan idzie ulicą rzuca okiem na okna księgarni widzi tę książkę, której tytuł jest praktyka mistycyzm im to jest cała Ameryka wpły w pigułki silnych mrozów takie momenty te, których codziennie przechodzę tędy zbyt przeciętnie nie twórcze politycy nie tak kreatywny przechodzi obok tego nawet problem nie zastanawia się w Tychach do niego od razu budzi się refleksja, że właśnie to jest takie typowe dla Ameryki praktycznie mistycyzm to jego historia to jest historia i to jest taki się wydaje zachwycająca i bardzo ciekawe to jest historia takiej matni jednak niechcianej ucieczki i braku pogodzenia się z tym, że nie można wrócić do do ojczyzny jednak ciągłe tęsknoty, ale toczą chciałem tak naprawdę powiedzieć to jest taka opowieść o ciągłym zawieszeniu znaczy to co mnie fascynuje w tym także w dziennikach to jest to, że on tak naprawdę pomimo tego, że na tej emigracji spędzi to z większą część swojego życia to jest ciągle taką postacią zawieszoną między światami one nigdy nie odnajdzie się z tego co czytałem w środowisku węgierskiej migracji do końca nigdy nie odnajdzie się w tej branży wolnej Demokratycznej liberalnej Ameryce wracając do Europy przynajmniej taki jest zapis w myśl o powrocie do Europy w trzecim tomie to trochę nawiązuje do drugiego tomu po tym co wydarzyło się w pięćdziesiątym szóstym roku, kiedy on uznaje, że duży kraj Europejski zdradziły Węgry to też jest dla niego trudne, gdzie nie wejdzie jest mu to na nich dyskomfort to jest jakiś taki gdzieś wewnętrzny ból tak jest właśnie on mówi, bo chyba że, gdy patrzymy na całość tego życia to muszę powiedzieć ojczyzny można stracić raz 1 i ten raz 1 to właściwie rozpoczął się to długotrwały rozpoczął się w 19 14 roku za pierwsze wolne środki z, a zakończył traktatem z Trianon, kiedy miasto, w którym przeżył Márai dzieciństwo i lata młodości, chociaż lata szkolne częściowo również na Węgrzech w sensie na czym się w obecnych Węgry, bo przez rok chodził do gimnazjum w Budapeszcie to jest to jest ostateczna utrata ojczyzny właśnie dwudziestym roku po traktacie z Trianon, który tzw. górną prowincjach dawniej Węgrzy nazywali właśnie z miastem Kasia, czyli dzisiejszymi Koszycami ta jest Koszyce też na LSM nic nie nazwa historyczna, ale on ani dane w piśmiennictwie węgierski w ogóle nie funkcjonowała ona funkcjonować w piśmiennictwie słowackim, a potem już po dwudziesty roku stała się nazwą oficjalną w historii Węgier to zawsze była Kasia i podziw dzień jakoś będzie przyrzeczeń, bo to jest styl jazdy w fonetyce węgierskiej takie zadawanie zadomowiony prawda tak samo jak na nie mówię Bratysława braci sława netto w Trestnie nienaganne chodniki z krytyką wielu schorzeń czy jak mówią Niemcy reż BOR prawda to jest też historyczne miasta węgierskie i to ojczyzny on wtedy stracił i od tej pory jak pisze, że są już tylko miejsca pobytu i rzeczywiście tych miejsc pobytu było dużo podczas pierwszej emigracji w Niemczech mieszka w 3 miastach no to czy zawsze wynajętych pokojach Frederic nigdy nie było to potem po ślubie wkrótce po ślubie pojechał do Paryża na Totem już próbował bardziej zapuścić korzeni to się może trochę lepiej udało, ale też czyszczenie czuł się u siebie w domu w Budapeszcie udało się zbudować pewną egzystencję taką zupełnie powiedziałem, bo widzieliśmy dobro tak jak wspomniałem im się udało utrzymać się spieramy zupełnie przyzwoitym poziomie no i to zostało w 1 chwili rozwożone przez działania wojenne zniszczone domy potem powolne wprowadzanie komunizmu na Węgry także cała jego egzystencja tak materialne jak Pisarska nowość została zniszczona, a nie pozostało nic poza UE to emigracją, na którą szczęśliwie udało mu się wyjechać, gdyby w ostatniej chwili trochę psim swędem prawdy, którą moment przerwiemy o dalszych miejscach pobytu Sandora mojego męża opowiemy Teresa Borowska naszym gościem studia w Warszawie w audycji krakowskie Przedmieście na antenie Radia TOK FM ma teraz skrót informacji, a później rozmowa o dziennikach i o tym jak mówi pani Teresa najwybitniejszym pisarzu dwudziestego wieku Węgier Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA