REKLAMA

"Krupówki" Kuba Szpilka, Piotr Mazik

Poczytalni
Data emisji:
2018-08-25 17:00
Audycja:
Czas trwania:
27:31 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
są 1 z lepiej rozpoznawalnych polskich ulic na pierwszy rzut oka trudno pojąć taką karierę mocno nieoczywista jest uroda tego traktu krótka jego historia i prowincjonalne splendor Krupówkami legendzie nie wiara to szkodzi na tutejszym bruku wyobrażone zdecydowanie gromi realne aura klimat nastrój kreują osobliwą jakość siła tej osobliwości to zapewne odpowiedź na pytanie, które słyszeli pracownicy punktu informacyjnego Tatrzańskiego parku Narodowego jest tu coś ciekawego Rozwiń » oprócz Krupówek to był proszę państwa fragment książki, które dzisiaj w po czytaniach w naszym radiowym klubie Czytelników będziemy rozmawiać dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska, a ze mną w studio w Warszawie są Adam Ozga Filip Kekusz i w finale w Krakowie Łukasz Wojtusik kinowy byliśmy w czworga zgodni co do tego, że warto chociażby po Krupówki wydane przez wydawnictwo czarne sięgnąć książkę napisało 2 autorów związanych z Zakopanem z Podhalem Piotr Mazik historyk sztuki narciarz wysokogórski przewodnik tatrzański oraz Kuba Szpilka etnolog również narciarz wspinać autorzy wielu publikacji i współzałożycielem co ważne fundacji zakopiańczycy w poszukiwaniu tożsamości prof. Jacek Leociak o książce pisze tak to nie jest przewodnik po Krupówkach to zachęta do podróży korzystacie Żaczek, którą jest ruch i zmiana początek i chaos nieskończone red na początku i końca i myślę, że ważne to są słowa, bo ktoś, kto liczył, że weźmie do ręki typowy przewodnik po słynnej ulicy z pewnością się rozczaruje myślę, że rozczaruje się także ten, kto liczył na zbiór anegdot z albo zbiory Street TR kojarzonych z esejów z anegdot browary z no jakoś tak moim zdaniem dość mało, ale on to porozmawiamy o tym za chwilę w każdym razie także, by jeszcze uporządkować też książka podzielona na rozdziały z tym, że te rozdziały są pisane naprzemiennie przez 2 autorów rozdziały są bez tytułów to są takie ma moim zdaniem historyczne filozoficzne bardziej rozważania o miejscu po Krupówkach, mimo że jest tutaj sporo nawiązań do faktów do historii brakuje bardzo wyraźnie chronologii brak jest takiego klucza wg mojej zdającego łatwiej byłoby jeszcze tę książkę czytało w do czego zresztą autorzy się w przyznają i jeszcze 1 cytat Szanowni panowie w prosto ulica nie prosta opowieść o tych splątanych wątków tego oświeconego Kołtuna zakopiańskiej egzystencji nie chcemy nie potrafimy przeciąć roztrzaskać ułożyć Lwów rysowane wizerunek błąkając się po Krupówkach damy się raczej uwodzić prowadzić nieoczywiste śladom, gubiąc się tropem to wycieczka bez programu, ale z nadzieją na otwierający spotkanie z czasem materią i ludźmi czy daliście się w takim razie porwać tej wycieczce bez programu jak z, zwracając uwagę na ten cytat z profesora młociarka i w ogóle na lato jak piszą o Kuba Szpilka i Piotr Tomasik mam czasem wrażenie, że to jest taka rozmowa o Krupówkach niekoniecznie językiem Krupówek, że Krupówki są takim miejscem do bólu przystępnym, a ta podróż jest taką podróżą troszeczkę z piedestału to jest takie spojrzenie z góry na te drogówki co mnie odrobinę irytowało natomiast w mam poczucie, że ta podróż pozwoliła mi lepiej poznać miejsce, w którym bywam pozwoliła mi być może zrozumieć miejsce, które mnie niesłychanie drażni i odpycha i odpycha, chociaż siłą rzeczy bywając w Tatrach bywając w Zakopanem dość często nad Krupówki aż kusi również w jakiś przymiotnik podać datę Krupówki chodzę i być może być może wbrew temu co powiedziałem przed kilkoma sekundami to też też spoglądałem na nich jakoś jakoś z góry z rozdrażnieniem natomiast w w dużej mierze z po sporo zrozumiałem Jackiem dzięki tej książce zrozumiały n p . tak, że ta moja nostalgia zakupów kami jak to było kiedyś mam wrażenie, że są wczesnego dzieciństwa pamiętam Krupówki bez oczka wodnego bez tylu reklam bez no no no nie tak w osierocone okazuje się, że może to nie do końca tak jest, bo w kolejnych epokach one były na swój sposób oszpecone i każdy każda epoka miałaby takiego swojego turysta, który by spoglądały wstecz myślę sobie ach, Krupówki kiedyś to były jednak co się teraz z pestek wszystko, by coś, o co tu chodzi dlaczego, dlaczego taka nie inaczej, gdy dawni przyznaje, bo to jest takie lubi książki, które mają taką, która z boksów, w których mieszka i linearną opowieść kluby takie wyzwania tu miałem jednak trochę problem to znaczy trochę od marca powiedziała, że to, że to chronologia wydarzeń zachwiana być może przez to, że autorzy wymieniają się swoimi tekstami Jana są rzeczywiście jak również Marta powiedziała pokazany na przemian czytanie tego sprawiało trudność przyznaje znaczy jakoś trudno mi, bo są to objąć 1 całość, szczególnie że niektóre motywy wraca wracają z dniem 40 stron dalej w kolejnym tekście na lokum Krupówki są jakimś fenomenem w zupełnym dlatego zdecydowałem się też przed wami książkę rzeczywiście to co ważne chyba dla mnie to jest to, że znalazłem kilka wątków, które mnie bardzo zainteresowały i które autorzy dość mocno rozwijają znaczy to po pierwsze, dowodzą, że to nie jest tak dużym nie wiem od kilkunastu lat mamy dyskusję o tym jak też trwa dyskusja o tym co zrobić, żeby BM w momentach kiczowatych Krupówek gdzieś w wsi jakoś uspokoić tylko to jest dyskusja, która trwa od kilkudziesięciu, jeżeli nie od 100 kilku nastu lat, a i to jest pierwszy ciekawy wątek drugi ciekawy wątek to jest rzeczywiście sięgnięcie do historii my dziewiętnastego wieku my też pokazanie tego jak to Krupówki w ogóle nawet jeszcze wcześniej jak Krupówki się narodziły się z bardzo interesującą opowieść w trzeci wątek, który mnie zainteresował, na które wcześniej nie zwracałem uwagi, bo często Krupówki rozważa się zresztą jest tutaj mnóstwo cytatów różnych i ludzi, którzy zajmowali się od strony architektonicznej Krupówkami, ale także artystów takie obrazki różnych tekstów, bo to była jednak taka artystyczna Mac KO na początku dwudziestego wieku no cóż im zresztą później, a po wojnie też spora część artystów tam jeździła i do czego zmierza zmierzam do tego że, że ten, kto jeszcze 1 perspektywa tutaj została pokazana perspektywa mieszczańska no tych cech tego rejonu znaczy to rzeczywiście tam są pokazane historie pierwszych mieszkam w zakopiańskich mieszczan tak jest taki zupełnie innego spojrzenia co ciekawe też i to było dla mnie zaskakujące przyznaje może nie wiedzą moja jest niewielka i dlatego było to dla mnie zaskakujące to jest jeszcze 1 wątek tego, że tak naprawdę spora część z tego myślenia o architekturze w tym miejscu to jest rzecz nabyta w to znaczy ty nawiązania do architektury czy do takiego tu turystycznego boomu austriackiego i to co pojawia się tam na początku rzeczywiście nigdy w tym w tym w tym kontekście nie myślałam, a cała książka pokazuje takie fale to znaczy taką sinusoidę to znaczy taką historię, w której z, której Maćka w dwudziestoleciu międzywojennym jest wolna Amerykanka każdy stawia sobie jak w celi i kiedy chce i jak mu się podoba, a później jest znowu w czasie drugiej wojny światowej pokazane to że, że taki sposób się to próbuje porządkować po osiemdziesiątym dziewiątym roku znowu mamy taką historię zresztą my już wieloletnią, gdzie tu Krupówki dostał się kimś takim go taką kwintesencją kiczu i znowu kolejne próby po uporządkowania Marek był widoczny w tej ustawie, lecz to zuchwale przepraszam uchwalą ustanowienie tam parku kulturowego, który zresztą jest tamten dokument we fragmentach jest tam jego postanowienia są tam mamy w tej książce przytoczona Filip ja się też gniazda cytatu prof. Marczaka, który Marta przytoczona na początku, ale w i nie uważam, że on jest w jakikolwiek sposób wyznacznikiem tego jak stać tę książkę on jest trochę wyznacznikiem takim usprawiedliwieniem dla pewnego w olbrzymiej narracyjnego, który następuje w tej książce, dlatego że ja mam wrażenie, że niekiedy 1 z autorów w bądź obaj nie śledzę nie wiem, który aut, które autor, który Motor teraz mówi szczerze mówiąc, więc traktuję jako całość ani inicjałami są tak, ale ja do nich zamierzał już różnych węszą różnie piszą różnie i jest wyższy co jakiś czas piszą także trudno za nimi nadążyć i nie chce za nimi nadążyć to znaczy mają bardzo przeładowane bogaty język w miejscach, w których wydaje mi się, że ten język nie powinien powstać jest to troszeczkę takie robienie nadbudowę do w gruncie rzeczy bardzo prostych wycinku historii natomiast jeśli chodzi o strukturę tej książki to jest akurat nie mam problemu, bo to jest właśnie takie prawdziwe snucie się moim zdaniem po Krupówkach, dlatego że wszyscy tu siedzimy zapewne wracamy do tego zakopany w wracaliśmy z Zakopanego parę razy i w zależności od tego gdzie mieszkaliśmy skąd, dokąd mieliśmy wtedy byliśmy do skok weźmy te Krupówki z wielu różnych punktów z jakim się w to Krupówki zwieziono z różnych punktów i jakiś czas dostrzegaliśmy wydaje mi się coś nowego i ja niewiele widzę różnicy między Krupówkami z 2011 roku potem byłem ostatnio niższy skoków kami wzroku 1005 . kiedy byłem tam po raz pierwszy też wydaje się, że pamięć trochę płata nam figla oczywiście jest zmieniane, ale ta nostalgia jest jest wydają się bardzo często fałszywa natomiast jeśli chodzi o samą strukturę i taki dostrzeganie kolejnych wątków nawet trochę bałaganiarstwo i to niesie to właśnie bardzo bardzo kojarzę z podróżą z taką uczciwą podróżą i uczciwą, ale taką nie z przewodnikiem to znaczy odkrywanie tego w tej książki dla siebie erudycyjne od nas dosyć małej przestrzeni na drodze na przestrzeni tak mikro podróżą główkował o książce Krupówki rozmawiamy w poczet danych za chwilę wracamy do naszej rozmowy teraz czas na skrót informacji w radiu TOK FM druga część audycji poczytalni w gronie Marta Perchuć-Burzyńska Filip Kekusz Adam Ozga i Łukasz Wojtusik rozmawiamy o książce Krupówki Piotra Tomasika i Kuby szpilki wydanej przez wydawnictwo czarne nie tak dawno jeszcze tego zastanawiam, o czym jest książka czy ta książka jest tylko i wyłącznie na Krupówkach po dla mnie to jesteś taki bardziej opis fenomenu ani miejsca i o tym, że pewne miejsca bardziej niż fizycznie postrzegamy symbolicznie ta wada takie zdanie w pewnym momencie, że Krupówki są bardziej wyobrażeniem niż twardą rzeczywistością i siła bałam nie wiem czy mieliście podobnie na takim spostrzeżeniem czy ktoś jest jeszcze opowieść właśnie Krupówkach czy czy jednak czymś innym o tym, że w ogóle zmienność i nieregularność też może być regułą o tym, że, szukając porządkuje chronologię często przełączamy torze nieład to jakaś taka wielowarstwowa gościa, który już wspomniał jeszcze mogą też być wartością w każdy ma swoje Krupówki trochę i takie widzę m. in. wymowę tej książki, że każdy postrzega je przez jakiś pryzmat pryzmat swoich doświadczeń estetycznych emocjonalnych w również i tutaj kłaniają się też cytaty, których jest absolutnie dłużej, ale są fascynujące najbardziej fascynującym, bo jest Bruno Schulz dla mnie i najbardziej nieoczekiwanym na samym początku książki z ulica krokodyli zapowiada, że organy te sklepy cynamonowe, więc taką treść każdy ma też erudycyjny trochę z o swoje Krupiński, a dla mnie to jest historia o świecie patetycznie rzecz ujmując o tym, ciągłym porządkowaniu tego co było i tych ciągłych próbach rzeczywiście odnalezienia tożsamości, a z drugiej strony jest to historia trochę mniejszej skali o Polsce, która ich oczywiście też próbuje odnaleźć, bo co jakiś czas przewalają się przez nie najrozmaitsze wirusy z sytuacji histeryczna, o których chcemy zapomnieć o trzeciej strony wydaje mi się, że jest to historia jeszcze bardziej w bazie mikro skali o o bardzo wielu miastach, dlatego że ja nie zgadzam się z tym po pierwsze, że Krupówki są poszczególni kiczowata w porównaniu do innych miast turystycznych i po drugie, uważamy, że z Potulic ulic przepraszam przepraszam oczywiście na Polski są jak miasto praw no właśnie ze śmiechem zwykła pomyłka w wersji bez liberalizmu ideologii potwierdzam nie, bo sobie myślał dużo o wielu innych miastach, w których w co podobno ulice i one być może mniejszej skali, dlatego że na nie są to turystyczne zimowe stolica polskich Tatr, ale też występują też są bałagan i gdzie spojrzy, gdzie nie spojrzeć na taki deptak jest nie potrafię przypomnieć miasta, gdzie byłby dużego miasta, w którym on byłby jakikolwiek sposób uporządkowany no tak, ale tutaj te zdarzenia moim zdaniem na Krupówkach jakość takie są bardzo wyraźne to jest tak jak właśnie prof. Leociak też napisał, gdzie mit góralszczyzny zderza się z mitem nowoczesności właśnie to zdarzenie i jakoś określa Krupówki pewien sposób jeszcze jeszcze w ogóle tam miejsca w kość jeszcze tam miejskości Krupówek, do której mówiliście zderzone z mocą przyrodą z górami dookoła to jest jakiś fenomen na mapie Polski w Krośnie go zastrzeli MF dodał, że rząd, że to jest, że to jest jakaś kwintesencja kiczu nadpłacone możemy zobaczyć ale, choć mecz, ale myślę myślę, że myśl, żeby rzecz, że problem polega na tym, że to jednak to autorzy się trochę z tego może nie śmieją ale, ale dając cudzysłów on do tej polskiej stolicy Tatr, a i to jest takie miejsce, przez które w zasadzie będąc w Zakopanem nie sposób nie przejść, choć przez chwilę prawda na i znam dość, że często ucieka Plast Team to jest też trochę taka reprezentacyjna MON jest jednak takie miejsce wizytówka Acta dziś matma i nie wiem można zbić myślenie mityczne ale, ale dziś tak się o tym, myśli prawda ja przynajmniej tak myślę, więc oczywiście jest wiele miejscowości, które moglibyśmy wskazać, które mają podobny problem, a jest tym co moje, a Ludowego bo, a z tym co wspólne z kimś takim wspólnym myśleniem nie ma przestrzeni architekturze, bo także o tym jest ta opowieść AAII z drugiej strony pewnej wolności przedsiębiorczości, a ludzi, którzy łączą bardzo różne rzeczy niekoniecznie w dobrym guście, ale myślę, że jednak jest jakaś taka soczewka tego co możemy znaleźć właśnie, a może najbardziej transparentny przykład tego co możemy znaleźć winnych w innych miejscach miastach w Krakowie powyżej, że nie ma w zasadzie takiego miasta, gdzie byłby to uporządkowane też jest uchwałą parku kulturowym i mam wrażenie, że już niema takich dozór i że jest naprawdę mogę obserwować w ciągu 34 lat ostatnich jest dużo dużo dużo lepiej ta jest estetyczna dość ruch wokół rynku głównego została tak to się wydaje mocno spóźniona i miał odczytuje to jako coś bardzo bardzo bardzo pozytywnego odzewu dyskusja o tym czy to też jest taki tekst, który gdzieś tam u mnie wewnętrznie dyskutował z tym czy w oczy to też nie jest gdzieś tam jakiś nasz pan, że jeszcze, że jest naszym to jest Krupówki są centrum handlowym 1 z pierwszych pomocna w centrach handlowych jeśli niema na generalnego wykonawcy nadrzędnego Lotto to jest to jest bazar na bazarze jest wolna Amerykanka to jest przecież Krupówki jeszcze trochę zmieniły nawet na samych Krupówkach ja widziałem zdjęcia przed i po uchwale krajobrazowej i na różnice niewielkie, bo niewielkie, ale są, a może gdzieś nas siedzi ciągle ten nic z tych kiczowatych Krupówek tam jest po prostu pięknie powiedział w zajęciach powiedział szef MON rozważa też po tak dodać, że duża jest bardzo ciekawych zdjęć wyciągniętych prawdopodobnie głównie z archiwum muzeum Tatrzańskiego czasem trudno poznać jeszcze 3 miejsca znamy na tych zdjęciach i a jednak to jest to samo ten sam punkt Krupówek, z którym bywamy na co dzień jeszcze da się pojawia taki wątek tego bałaganu jako buntu wobec narzuconych warunków, że i przed wojną ta wolna Amerykanka wynikała z tego i po wojnie była, jakim się po osiemdziesiątym dziewiątym była jakimś rodzajem uiszcza po latach komunizmu, gdzie wszystko było zaplanowane i może uporządkowane właśnie to jesteś dość lokalna historia i to jest zaleta tej historii, że to jest to jest odpowiedź na Krupówkach jednak z perspektywy Zakopanego nie jesteś zewnętrznej perspektywy i nawet jeżeli tam jest ten mały piedestał, którym o, którym wspomniałem to to jednak być może ktoś, kto jest związane z Zakopanem ma do tego nieco większe prawo w dla mnie też ciekawa była taka kwestia tożsamości poszukiwanej poprzez właśnie pryzmat małego wycinka, jakim może być ulica droga tam pada dużo kwestii dotyczących właśnie tożsamości związków z miejscami chociażby tymi, gdzie się urodziliśmy ludzie spędzaliśmy wakacje Zakopane jest dla wielu z nas takim miejscem i autorzy w pewnym momencie piszą, że każdy z nas jest jakiś ulicy i że ta publiczność nas definiuje i tych trochę się z nimi nie zgadzam jestem ciekawa naszego zdania, bo ja jednak myślę, że bardziej niż ulica w Lechu nie jest nasz nas w dzielnicach na przełomie lat została jednak o kraj, ale wywiad z Zakopanego to jest jednak trochę inaczej Zakopane ma swoje dzielnice Lalek Krupówki tak naprawdę no jest z Krupówek albo nie jest z Krupówek jest taki podział wiem dokładnie wie nie wiemy kot ustosunkować do tego co powiedziała Marta bo gdy przywożę sobie też się na ten fragment walk on jest to na początku roślin, ponieważ były, a jak się Jasiu wychowany na ulicy czerwonych sztandarów w obecnie ulicy królowej Jadwigi, która pierwotnie to znaczy przed PRL -em była ulicą również królowej Jadwigi, a więc mnie bardzo bym się ustosunkować nie, ale tez wiesz tak mnie ciekawiło ta kwestia, bo Janie mówię teraz jestem ulice tylko mówię, jaki jestem dzielnic miałam wrażenie chłopów i to dobrze na uderzenie formalnie może nie geograficznie, ale należy w jakim sensie są indywidualną dzielnice Zakopanego różną od innych, ale ta potrzeba takiego właśnie nazywane dziś istnieje trochę prywaty jeśli pozwolicie ostatnio byłam na wsi, gdzie tam, jakby był panuje pewna inwestycja nie ma znaczenia znaczenie ma coś innego zwróciłem pewną uwagę na sąsiadów, z którymi rozmawiałem i oni są wszyscy od kogoś poznać to rzeczywiście nie ma podziału lipcowego jest bardzo ciekawy fenomen, że ten nie odwoła się go tamten jest od Tadka i to się tak przedstawiają Czesi, ale samo spotkanie z mówieniem, że obie mają najmie jak mają nazwisko tylko on jest od tego w Dolnej wszystko jest jasne no to można zwrócić uwagę w takim razie przy okazji na nazewnictwo ulic Zakopane słuchać, a mieszkańcy Krupówek w ogóle Zakopanego, bo dla mnie ta książka też była takim odkryciem właśnie nowym spojrzeniem na mieszkańców to okres międzywojnia, które już siadać wspomina jest to, że mnóstwo tam było przede wszystkim galicyjskich emigrantów i mnóstwo Żydów i to żydowskie Zakopane wydaje się kompletnie być zapomniane, a przecież same Krupówki jak wynika z książki zamieszkiwało mnóstwo Żydów 2 rozdziały są im poświęcone to jak żywa tworzyli to Zakopane i jego centrum też, jaka pani pozostała pustka ich w Watykanie pamięć to prawda ja byłem zaskoczony, gdy przeczytałem, w którym miejscu w Zakopanem stała synagoga potem przestała stać przestała Stal dość gwałtownie takich kilka innych rynków i materiał nasz materiał grozy synagogi zostały wykorzystane do tejże budowy w nieco teraz skłamać czy hotelu czy restauracji nie pamiętam jak, ale tajemnicą, że jak nasi słuchacze się rządowe do książki to na pewno to sprawdzą czegoś nam w tej książce zabrakło, bo w mis z pewnością brakuje MNW jakiegoś takiego stricte osobistego stosunku autorów trochę zdrowia oraz działaczy świadczy jest trochę taki takie podsumowanie wydaje mi się, że jest nostalgiczną o zapłatę Ion ca wszystkie wątki takie ruchy w górę serca, ale ostatecznie zeszli z tego piedestału bardzo się w 2 finał tej książki i wydaje mi się, że tamto rząd, bo też nie wiem jak autorzy mieli do tego podejścia niezdolni do liczby osób osobiste jest w ogóle to, że napisali książkę, a i to wystarczy i to jest jakby ich najlepsze świadectwo nadania ziemi zabrakło tych osobistych przeżyć trochę mi też zabrakło jakiś taki poetycko ości chwilami żałowałem, że to nie jest może powiedzieć niestety esej w stylu Herbertowi skinhead to znaczy, który czyta się jak poemat miejsca, a na niej ani jak rozważania dotyczące miejsca też filozofia miejsca, bo to trąci troszeczkę taką opowieścią o stylistyczną naukową, ale myślę, że tą funkcję autorzy przerzucili na dość obszerny co też nie zaskoczyło cytaty z różnych publikacji i wygrał naukowych i przede wszystkim z tekstów artystycznych także beletrystycznych i te teksty są nie został skoczyło są no bo w duże są w długi są to co bardzo wyczerpujące myślę, że rzecz, że rząd, że nie ma to jest takie gdybanie, że że, że ten punkt właśnie takiego pesymistycznego podejścia, którego od wieków Stoch dziś brakuje zostałem, więc na stronach politycznego życia poetycko sejsmicznego wyjścia w stylu Herbertowi z kim gdzieś tutaj został oddany w, a brakuje mi również, jeżeli mogę jeszcze ten wątek pociągnąć przez chwilę historii poszczególnych osób tak ja bym, więc chciałam przeczytać o tych ludziach z Krupówek niekoniecznie o Witkacym czy o elicie tamtych czasów, które w Zakopanem wypoczywała i igły i mnóstwo tak naprawdę już o nich napisano i oni sami o sobie napisali jak bywali w tych grupach w karnawale czasem zdarza to ważne akapit, ale o ludziach nieoczywistych mniej odkrytych nie wiem czy miejsce takie wrażenie jaja czasem czułem pewnego rodzaju niedosyt i czasem raz czy 2 × zdarzyło mi się sięgnąć do internetu, żeby coś doczytać, a może dzisiejszych czasach właśnie tak należy rozwiązywać sobie odseparowana historię miejsca historie ludzi nie wiem to jest jakaś stacja partia cokolwiek innego, ale w ogóle nigdy nie brakowało bardzo się podobało to zakres tematyczny tej książki Anny zmarłej dnia z kolei kiedyś obecnie trwa 2 lata temu czytałem książkę kobiety Witkacego, a i rzeczywiście Zakopane jest tam 1 z bohaterów tak naprawdę tej opowieści to życie artystyczne i Krzysztof jak ma Witkacy sobie w tej przestrzeni radził on ona jest mocnym punktem tej narracji tej książki, więc też, jakby nie odczułem braku na tym poziomie ceny w no dobrze to w takim razie na koniec uzupełnia zalety wady takiego typu przewodnika lepiej go czytać przed podróżą do Zakopanego po, a może w ogóle w realiach i z niej właśnie z obrożą tak często już wiesz idź już ówczesnej do tego były do tego sklepu takiego spożywczego, który błyszczy parę lat temu od dziś są zawsze powiewa na 1 ze zdjęciem z takim klasycznym sklepem Społem, a teraz BOŚ wygląda zupełnie inaczej z takim kimś 1 z takich mniejszych i supermarketów jak wdzięcznie sieciowym i słuchu i 206 sobota rano znów ciekawe i gdzieś tam obok i siedzieć czytać i trochę szukać w tej narosło i architekturze jakiś detal jakich takich znaków właśnie, które zostały zostawione na fotografiach czy tego co współcześnie pozostało to musisz się wydaje fascynującą podróżą, ale nie to, żeby wbre w temu potokowi ludzi to znaczy takie zwolnienie ma tylko trzeba mieć na to za dwa-trzy dni, czyli trzeba być na Krupówkach Filip mówiłyśmy ostatnio byłeś taki był na Krupówkach ostatnie godziny szóstej rano w myśl o państwie my też polecany chorym ojcem mają żyć nie majówkę nie jedyne co szerzyć słowo czyta to, że krowa robi zdjęcie na każdym wcale nie widziałem 2 bankomaty, które świeciły jako jedyne rzeczy na Krupówkach szóstej rano w październiku co ważne punkty odniesienia trzeciej w nocy z Lechią i siłą była szósta z kimkolwiek rezerwowych usiadł na tej kawie w kosztach baz danych cholera nie ma cocktail bar jest centrum handlowe centrum handlowe się w środku centrum handlowe, ale też jest także każdy z nas tylko Polska może ktoś taką opowieść, że za naszych czasów jak i toteż z ciekawej ten wątek to się pojawia w tej publicznej myślę, że państwo nasi słuchacze też będą mogli nosić taką opowieść wystarczy sięgnąć po książkę Krupówki Piotra narzeka Kuby szpilki książkę wydało wydawnictwo czarne o tej książce rozmawialiśmy w gronie Adam Ozga Filip Kekusz Łukasz Wojtusik Marta Perchuć-Burzyńska bardzo wam dziękuję za to spotkanie i dziękujemy dziękujemy ciasne skrót informacji Radia TOK FM, a po informacjach o aniołowie brudnych twarzach będziemy rozmawiać o trochę o piłce nożnej trochę o Argentynie ciekawe, o czym bardziej to was opuszczamy w takim razie to część Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA