REKLAMA

Z Jerzym Danilewiczem o książce "Witajcie w Polsce. Powroty Rodaków z Kazachstanu"

Data emisji:
2018-09-14 11:00
Audycja:
Przedpołudnie Radia TOK FM
Prowadzący:
Czas trwania:
35:51 min.
Udostępnij:

Najstarsze pokolenie repatriantów pamięta 1936 rok, gdy na mocy decyzji Rady Komisarzy Ludowych Sowieci deportowali ich z rodzimych terenów obecnej Ukrainy do Kazachstanu. Trafili tam, gdzie komisarz postawił palec na mapie. Polacy, podobnie jak Niemcy, Ukraińcy i inni znajdowali się pod tzw. komendanturą. Bez jej zgody nie mogli nawet odwiedzić krewnych w sąsiedniej wiosce. Przeżyli tam ponad pół wieku jako członkowie narodu radzieckiego. W dużym stopniu się zasymilowali. Wiara pozostała zawsze ich wyróżnikiem. Rozwiń »

Polaków w Kazachstanie odkryła na nowo III RP w latach 90. XX wieku. Pierwsi repatrianci wracali do Polski na własną rękę, załatwiając sobie prywatne zaproszenia. Polski Sejm uchwalił ustawę repatriacyjną dopiero w 2000 roku. Na podstawie ustawy do Polski wróciło około 8000 osób, według różnych źródeł w kolejce czeka 15 – 20 tys. osób. 7 kwietnia 2017 roku Sejm przyjął nową ustawę o repatriacji, ułatwiającą powrót Polaków do kraju. W życie weszła od 1 maja 2017 roku. Według jej założeń do Polski będzie mogło wrócić ok. 10 tys. osób zamieszkujących azjatycką część dawnego ZSRR.

Autor śledzi losy kilkunastu repatrianckich rodzin. Każda z nich to inna historia. Jedną z bohaterek jest Zofia Teliga-Mertens (90 lat), która po powrocie do Polski, na własną rękę sprowadziła z Kazachstanu 40 rodzin polskiego pochodzenia, w sumie ponad 200 osób.

Jan i Luba Szkorupińscy (siedemdziesięciolatkowie), potomkowie Polaków zesłanych w 1936 roku z Żytomierszczyzny do Kazachstanu. W Kazachstanie przez dwa lata zbierali dokumenty potwierdzające ich polskie pochodzenie. Dziś Szkorupiński mówi o sobie, że jest najszczęśliwszym człowiekiem w Polsce.

Mieczysław Popławski przyjechał do Polski wraz z rodziną w 1997 roku. Po powrocie pracował w straży pożarnej. Obecnie jest na rencie i stara się o emeryturę. Mieszka we własnym domku w gminie Goleniów.

Maria i Aleksander Wanowie mieszkają w Rudzie Śląskiej od kilku miesięcy. Otrzymali odnowione i wyposażone mieszkanie i polską emeryturę.

Alfons i Mieczysław Kułakowscy, bracia, wrócili do Polski, gdy byli już po siedemdziesiątce. Alfons, mimo podeszłego wieku, jest aktywnym artystą malarzem. Są bohaterami filmu „Bracia”.

Książka jest próbą odpowiedzi na pytanie, jak powracający Polacy radzą sobie w Polsce? W jakim stopniu zmienia się nasz stosunek do repatriantów? Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

6 min po godzinie jedenastej przedpołudnie Radia TOK FM w drodzy słuchacze drugi słuchaczki przed nami temat, który z tematem nie prostym tematem, z którym nasz kraj próbuje sobie w sumie 30 latek poradzić nie tylko mentalnie, ale również na płaszczyźnie prawnej artystki czysto ludzkiej jest święcie przekonany, że padnie to hasło Noto rozważa się do nas telefony od zapraszam proszę pytać 224 czworga 044 odpowiedzi udzielać będzie mam nadzieję, że nasz gość pan Rozwiń » Jerzy Danielewicz autor książki Witajcie w Polsce powroty rodaków z Kazachstanu wydawnictwo Muza to książka, którą na pewno dzień dobry dzień dobrych liceach rozmawiali przy okazji książki w lecie Villas także posłuchać może pan kojarzy w każdym razie ich państwo zobaczą tę książkę w księgarni to przykuje państwa wzrok 1 prostego powodu niesamowita postać na okładce starszy mężczyzna w taki jakiś czapce, który się, choć dziś wchodzi chyba nosi tak, bo tak w całą swoją postacią siedzi w tle obrazy to SUV postaci bohater okładki nazywasz Alfons Kułakowski jest malarzem malować zaczął jeszcze w Kazachstanie jest 1 właśnie z kilku tysięcy repatriantów, którym udało się wrócić do Polski łamano sobie czapkę, którą wzruszyć czytelnika i to jest stawka właściwa dla waszych rządów wschodnich, a on bardzo lubi swoje czapki ma też takie piękne kapcie wschodnie, które tu po przywoził mówi Reutersowi to wszystko wykorzystuje ten człowiek w życiu tak ten człowiek, który jest na okładce to jest historia sukcesu tego czegoś co to ty tego, czego zacząć mówić czy przystają ten system czasu repatriacji czy to jest historia sukcesu to jest taka typowa historia nadzieje rozczarowania pewne obietnice, które chyba państwo polskie jednak tym osobom udało im niezrealizowania tego, że w każdej z postaci w Rosji występują w książce wszystkie te sprawy, o których pan mówi się pojawiają zawsze są ludzie, którzy doznali i małych sukcesów w sukces, bo raczej mniejsze niż większe wielu porażek było rozczarowanie i są to historie po prostu jak rozbudzić rozbudzonych nadziei którą, których tak naprawdę do końca chyba nie nie da się zrealizować w każdym razie można obejrzeć co po powód klucz do Kazachstanu to była droga przez przez mękę w Groznym w Kazachstanie są Polacy czy ludzie polskiego pochodzenia, o których nasza ustawa, mówi że my mamy jako państwo obowiązek oraz chęć, żeby do niej wrócili do naszego kraju i czyste intencje podstawowa albo nawet obowiązek tak mamy jak wobec historycznie rzecz to moralny obowiązek, by rozmawiając z tymi ludźmi wiedział, że z perspektywy tych ludzi jak oni traktowali to zobowiązanie polskie czy Toronto to być repatriantom przede wszystkim trzeba powiedzieć tak w Polsce wyobrażenia o ludziach o Polakach, którzy mieszkają w Kazachstanie jest było i wciąż jest nikła w Polsce w drużynie wiedzą, skąd się w większości skończyć Polacy zdążyli, dlaczego do tej pory tam są skoro wojna się skończyła w czterdziestym piątym roku, dlaczego nie przyjechali moi kiedyś szopka spotkają w Polsce tych ludzi po powrocie nie rozumiano szkoleniowym po rosyjsku i to wszystko jakby mu to wszystko pokazuje pewne absurdy pewne niezrozumienie całej sytuacji ZUS albo piszesz świetnie do czasu tłumaczyć ludziom, że taka wizja Lisa może tak mnie dworek z mieszkańcami Polacy mieszkają oni czytają nie da funk Witka prawnej nadal kultywują tą polską prof. Malec kilometrów FOT prof. Marek Gawęcki próbom solanka zostanie na ciąg od wdzięcznych po powrocie wziął udział w takiej sesji naukowej i ponieważ widział doskonała na żywo wiedział, kto jest w sporze z takiego, że w Polsce wciąż funkcjonuje mylne wyobrażenia o krok w Kazachstanie dość jednorodną społeczność przede wszystkim znacie sami Polacy tak nie ma żadnych małżeńst w mieszanych ludzie są głęboko przywiązani do wiary katolickiej i wciąż są wrogo nastawieni do systemu komunistycznego wszystkiego co z tym wiąże i powiedzieć coś takiego, że w wszyscy, którzy do Kazachstanu jeździ do tej pory dziennikarze czy politycy Hajto z przekonaniem, że to wizje swoją jakość urzeczywistnić Jagoda odnaleźć to w realiach TomTom tego świata, a jeśli okazywało się, że coś jest nie tak jak oni wyobrażali to przed omijali potrwa od dzisiaj z kolei działa też drugą stronę, bo placówka zostanie rzeczywiście, zwłaszcza starsze pokolenia były przywiązane do religii do tradycji mniejsze oczywiście w mniejszym stopniu i oni myśleli, że przyjadą do Polski to Polska niczego z otwartymi ramionami i za ich przyjmie to wystarczy, że nie wierzą w Boga tak jeżdżą to też Jan Paweł II, że to wystarczy, żeby normalnie żyć czy Polakiem tak naprawdę nie jest na co dzień no właśnie, jakie jest, toteż musimy przejść do tego co przejawia się w opowieściach bohaterów pana książki mecz jak w praktyce w proces repatriacji nas następował Trident z początkiem było to za początkiem pewnego problemu jest to, że jako złom podjęliśmy decyzję w, że to z gminy będą brały na siebie ciężar opieki i aklimatyzacji repatriantów i sama sprawa repatriacji zaczęło się na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy w dziesiątym już roku w Puszczy Białowieskiej rozwiązano w ich związek radziecki zaczął się wyłaniać 4 niezależne państwa i wtedy ludzie zaczęli szukać się do swoich korzeni nie tylko Polacy w Kazachstanie było bardzo dużo Niemców, którzy jako pierwsi zaczęli wracać państwo niemieckie proces repatriacji zorganizował sposób socjalistyczne i ściągało się bardzo dużo rocznie swoich rodaków 200  000300  000 rocznie, a z wprowadzą pewne ograniczenia dostępu może być kontyngent także na 200  001100  000 rocznie mogło tych Niemców wrócić, a w Polsce w tym czasie, jakby z profesorowi repatriacji państwo nie interesowało organizacje społeczne i fundacje, które widział tam są Polacy do tej pory próbował tego załatwić na własną rękę ludzie spróbowali wyjeżdżasz na własną rękę z Kazachstanu w tym, że wtedy w ustawie nie było wszystko to rów nowa ustawa o cudzoziemcach pod koniec lat dziewięćdziesiątych, kiedy już Polacy niosą gaz się już wracać, ale władze doszły do wniosku należy jakoś załatwić najgorsze w tej ustawie zapisano coś takiego, że repatriacja jest możliwa, ale nie będzie organizowało państwo tylko zostało to jakże klientce jak to u nas często bywa z różnymi obowiązkami na barki samorządów czy wymyślono, że mamy 2 ,51000 gmin więcej w Polsce to by każda ze chciała sprowadzić 1 rodzinę to był problem zaczął się jakoś rozwiązywać, a to pewnie słuchaczom przypomina trochę historii pomysł wnętrze z uchodźcami jak każda parafia weźmie 1 rodziną z urzędu miasta gminy wezmą w nich jako państwo nie może w niej nie możemy zrobić to mówi no to pewnie urzędnicy odpierają jednak w swoich wyobrażeniach tak będzie tak jakby byli coraz to nie zamierza żadnego odzwierciedlenia rzeczywistości w 2000 roku uchwalono ustawę o repatriacji w końcu giganta na pomysł, aby do gminy załatwiało problem repatriacji przeniesiono, czyli jeśli ktoś chciał wrócić do Polski to muszą mieć zaproszenie z gminy mówiąc krótko gmina wyremontowała tam mieszkanie oczywiście komunalne wynajmowane na jakość pracy trzymamy za 1 członka rodziny oraz był taki, że od 2001 roku już sam zaczął obowiązywać do 2000 bodaj piętnastego przyjechał chyba 5000 rodaków, a w dane były takie, że 89 roku spisie powszechnym za Polaków uważało się ponad 60  000 osób 10 lat później wziął dziesiątym ósmy było to już 47  00019  000 mniej, a po 10 kolejnych latach było to 210  000 mniej, więc jeśli to zostawić że, żeby było przez 30 lat pomysł prąd 20  000 Polaków z Kazachstanu do Polski przyjechało 5000 to co się z nimi stało tak dzisiaj rozpłynęli w coś zniszczy no być sprostowanie po prostu wyjechali w ramach rodzin mieszanych do Niemiec i zostać Niemcami albo wyjechali do Rosji zostali mu się z Rosjanami wszyscy ten dopalacz z korektą pan opowiada nasz wymyka kompletnie takim podstawowym stereotypom Hiszpan zaczął od początku mówią, że po pierwsze to te społeczności są niejednolite niejednorodne wcale nie jest także są tam antysowiecki czy antykomunistą w kwestii są skomplikowane, że ktoś może powiedzieć mamy 2018 roku, czyli z perspektywy książkę tropem napisał i opowieści bohaterów pana książki ten proces się nie udało po prostu repatriację no oczywiście to nowość zawsze to było w zeszłym roku ustawy niektóre błędy rzeczywiście zniosło np. w poprzedniej w ustawie z trzynastego roku zapis, że m. in. kandydat na repatrianta musi przed konsulem wykazać swoje związki z polskością w między nim przez pielęgnowanie mowy polskiej no, więc było także, że większość tych ludzi morza z naj starsze pokolenia, które się do repatriacji tak bardzo zdarzają się osoby 50 letnie burze, które czy jest to szósty rok spędził w nowym guma ma małe dzieci, że jeszcze język Polski pamiętają o kolejne pokolenia prostu uległ rusyfikacji po prostu, acz typowych zadań nie było ani miejsca ani możliwości, żeby język Polski język Polski utajnione, o ile Niemcy mieli lepiej, ponieważ w szkołach urlopów obok rosyjskiego równoważona język niemiecki do polskiego nie było po prostu należą mówią np. takim przykładem osoby, które przesłały swoje życie nie miała to on lekcji języka polskiego miał on rzadki kontakt z językiem polskim nie zasiada przed ganiać przed urzędnikiem i urzędnik chce, żeby one mówią po polsku tzw. przez stosunkowo takich stron tak poza tym ci ludzie jednak zachowywali się w związku Radzieckim i ZAKSĄ w podlegać procesowi powstawania człowieka sowieckiego wszyscy inni np. 1 z bohaterek opowiadała jakoś go koszula i pytano ją w pytano ją bodajże Sancho konsul w drugą wojną światową porysował mu żona była drugą wojnę światową w latach 4145 w zyskach osób rzeczywiście oburzony, ale jakoś tak ważne jest to z krzesła w analizie, o co chodzi tak przecież uczyła się z Gorzowa jedno 14 pierwsza roku pracować za chwilę wrócimy do rozmowy Jerzy Danielewicz autor książki widać w Polsce powroty rodaków z Kazachstanu w naszym studiu za chwilę po informacji powracamy do rozmów i jeszcze 3 minuty po godzinie 11 słuchamy Radia TOK FM w naszym studiu pan Jerzy Danilewicz autor książki Witajcie w Polsce powroty rodaków z Kazachstanu wydawnictwo Muza wydała książkę czas dzień dobry czyn dobry wznowiono trudne kwestie, o których pisze też nasze rozmowy powiedział pan bardzo wyraźnie o ten proces mam namyśli repatriację on po prostu nie wyższa, bo to, o czym najlepiej szukamy podobnych procesów, które miały miejsce w dwudziestym wieku nie Niemcy, którzy chcą swoich obywateli byłych obywateli Busko z dzieckiem wolny z pochodzeniem niemieckim sprowadzić do dołu do Niemiec podczas gdy jest przykład takiego procesu, gdzie państwo próbowało centralnie zająć się pod tymi w miarę to działało w naszym przypadku takie tam mówiono o kiedyś wrzucono ponad biedne gminy na to gminy najczęściej nie były w stanie zaoferować tych 2 rzeczy, o których pan już były warunkiem powrotu Polaków z Kazachstanu, czyli mieszkań i praca optycznej dla 1 członka rodziny spektaklu, bo generalnie jest tak, że jeśli to przykład dziś na wsi byłyby wolne lokale komunalne to trudno, bo to prace o dużych miastach odwrotnie ta praca może znoszą trudniej jest z mieszkaniem to musisz to był 1 z dużych ważnych powodów tego wiedzieć co się budowało ma pan bardzo duży poza tym historyk to, o których czytamy w książce takie, kiedy pytam pana książkę wydam okazuje się, że z raz na jakiś czas często dość przypadkowo znajdował się gdzieś mieszkanie gdzieś pracę ludzie przyjeżdżali w tym, że to odbywało się głównie na takiej zasadzie, że jeśli ktoś wyjechał z rodziny i mieszka w Polsce to po prostu po kolei ściągnął innych aktów na tej zasadzie znaczy, że znam przypadki kiedy, kiedy np. z synowie państwa to rzeczywiście dopatrywać studiowali w Polsce i w tym czasie ciężko wysłali 200 pism 201 brzmiących pism do gminy, żeby przyjęto ich rodziców jako repatriantów z obozu zawód tak zdarzało się słowa wsparcia tak wiemy rozumiemy tu już też naszymi rodakami, ale nic nie stać i teatr toczka w tym czy jakby ta repatriacja, który tak opornie szła powodowała Otóż wspomnę już wcześniej, że Polacy wyrażali, gdzie indziej tak do Niemiec, ale też do Rosji był taki okresu w latach dziewięćdziesiątych, kiedy ktoś z Jasnej polany pojechał do obwodu kaliningradzkiego ponadto miejscowych na pomoc zostaną dziś mieszka ataków do Kozielska który, zwłaszcza kilometrów od granicy z polską obwodzie kaliningradzkim okazało się, że obwód kaliningradzki, który też od wojny w zasadzie był taki niedoinwestowane potrzebował ludzi do pracy był to mieszkania, bo praca w Środzie zdecydowali, że nie pojadą inaczej będą się starali wyjazd do Polski bo, bo trudno być wkład w ich czekać po 50 w kolejce, by tak się zdarzało, żeby ktoś otrzymał zaproszenie i zaczęli uważać tego obwodu kaliningradzkiego i w związku jest dziś spora Kolonia kilkuset osób, które z rodzin, które tam się po ściągał na nas nawzajem, ale nic się na taką myślą, że jeśli ktoś wreszcie królestwo polskie Towarzystwo będzie bliżej, że uda się przeskoczyć okazało się, że tak nie jest i oni mieszkają tam do dziś pewnie większość ścian zostanie nawet jeśli tylko osoby mówią, że on znalazł takie, by swoją nie wie, kto już drugą ojczyzną, ale miejsce, gdzie się dobrze w sumie czuł no ale właśnie ciekawe jest tam wspólnota kultury polskiej SA możesz go tam się po Polacy miejscowi gromadzą i to jest także oni nie nie mające za złe Polsce tak, ale szkoccy pani z tego co jest u nas od wspólnot opowiadała mi, że kiedy jechała pierwszy raz na wycieczkę do Polski autokarem przez przejście w Gołdapi to wszystkie wydawało się takie piękne kierowca był ładnie ubrany w białej koszuli pachnący uzupełnia, że to chorzy prawda przyznał do Polski do własnej czas już ładnych mieszka się tam podobało w tej Polsce potem jej córka się przyprowadziła do Gdańska i 50 czworga 2 od odwiedziła i opowiadał zbudziła się rano może piąte zajmie się kawą wygląda przez okno patrzę tam, gdzie pani z pieskiem i PiS zrobił kupę w 1 pasiek oraz rozglądają się, w którego nie widzi to posprząta schował wyrzucił to było tak zafascynowana, że rzuca się coś takiego dzieje, że to jest możliwe w ogóle, że to jest tak dba o naturę, że z polską wadliwy jawiła się bardzo co nie zmienia faktu, że realia tej internetowej pana książki historia z ziemskimi z Polakami, którzy chcieli być bliżej wydawało wydawały się, że będzie łatwiej dostać do polskiego na blisko granicy z polską te historie w sumie niesamowicie smutna, bo pokazuje, że nic, gdyby było olbrzymie patrzy na mistrza części osób, które mieszkają w Kazachstanie to miały chęć po prostu powrotu do kraju jak sobie wyobrażano to już jest inna kwestia, ale była to chęć przez ostatnie 30 lat jednak państwo polskie w większości przypadków tej chęci nie było w stanie zrealizować tak nie było w stanie na to odpowiedzieć i teraz pytanie takie, a byłoby sensu przed 13 lat temu jeszcze może część słuchaczy czy słuchaczek powinna na początku naszej rozmowy o dosyć odpowiedź na pytanie, skąd się wierzyć w Kazachstanie Polacy no tak repatrianci, którzy przyjeżdżają do Polski spotykają się z takimi pytaniami w urzędach na ulicy ludzie nie wiedzą, że sprawa jest prosta po wojnie polsko-bolszewickiej 2001 . roku ustalono granicę taki sposób, że odcięto kawałek obecnych ziem leży w sferze ukraińskich czy Żytomierz okolice, gdzie mieszkali Polacy ci co tam zostali mieszkali w tym szczytem przesłał swoje życie tak i z 3006 . roku kiedy, jakby zapowiedź, że można było przewidywać, że w końcu wojna jakoś wybuchnie to Stalin zdecydował, żeby to żądanie pewne elementy godło tereny przygraniczne 3 Polaków Niemców też są wywieźć po prostu zabrać się wywieźć tak wagony dla Nc na zachód idylli będzie spokój wybrane jako miejsce Kazachstan, gdzie przestrzeń była dosyć prawda niezagospodarowane tereny i ci ludzie mieli tam zacząć swoje życie, bo Nowosad rękami w tej w tym ustępie wykopać ziemianki potem stawiać domy i sam siebie żyć i ustalono, że wyjedzie 15  000 rodzin z czego większość to były różne polskie założono, że każda rodzina to 3 osoby jak się okazało założenie było błędne gorzej, bo większe, więc oczywiście cieszy dramatu od razu po przyjeździe, bo nie było miejsca nie było namiotu, bo nie zanotować w koczowali Dmowskiego lokował tak jeśli jest 3 × więcej ludzi niż miało być to wzrost to są problemy my też uwagę na to, że ciała i ci ludzie nie mogą wrócić po wojnie 400 piąty roku do Polski ponieważ, gdy wybuchała w 2 wojną byli obywatelami ukraińskiej, choć przed wywózką byli wzrostu skali trochę Ukrainy tak, ale nie boli go o tron Polski, czyli jak rozumiem po cała społeczność to było osoby, które wiedziały, że powinny wrócić do Polski, aczkolwiek już od razu wiadomo było nieźle jeśli chcieli wrócić do Polski będą burze nie wrócą tam, skąd pochodzą, ponieważ tam, skąd pochodzą tu po wojnie akurat była ukraińska Republika radziecka czy mogę jeszcze tak skomplikowana sytuacja nota w tym, że z tym, że ludzie, którzy go też tak historia trwała wieki tak Tysiąclecia człowiek ma do przeżycia powierzchni 80 lat może to życie już przeżyliśmy zastanawia się z 20 lat nie myśli cały czas o tym, że jest jego ojczyzna, że jest Polakiem na co dzień Trolla sztucznie zajmuje to rozumie się dużo przeżyć, żeby przeżyć musi współżyć z ludźmi, którzy są obok przy tak Niemcy Rosjanie Białorusini kas chorych właśnie właśnie to wszystko było strasznie skomplikowane wszystko to się mieszało no i do tego jeszcze dochodzi na komunistyczną doktryną indoktrynacja takich osób nie da się ukryć, że większość z nich to są ludzie, którzy do dzisiaj ten rys człowieka sowieckiego posiadając znaczy uważają, że ktoś, czyli głównie państwo powinno na nich załatwić dlatego np. płacowym spaliśmy w obwodzie kaliningradzkim jak Andrzej Han do nich przed rokiem co oni chcą wrócić do Polski niektórzy autorzy dokumentu nie wyrzuci z tym zrobić czekają też pomoże 1 z pań opowiadała że, gdy z o jej córka wyszła chyba za mąż za Białorusina Rosjanina i zajechali do polskiego konsula dziewczyna zapytała czy jak co zrobić, bo chciałby z mężem do Polski wrócić, by w oko w Polsce za tonę powierzone tak jak pani miała jakieś mieszkanie własne jakąś pracę pani sobie załatwia sama oczywiście to co może pan niech sztuczek nie ma ze strony urzędników często słyszę zawsze nie ma takiego wsparcia jest to raczej odpychania problemu mówimy o tym, też sekretarz rady gminy w Byczynie, która akurat wyszło, że repatriacja, bo bardzo zaawansowana to, dlatego że na Opolszczyźnie, bo migracja w kierunku niemieckim niż było dużo więcej mi wolne mieszkanie bywa też prace, więc opowiadał, że jego zdaniem poziom drużyny Inter po straceniu bardzo środowa wynikało coś ze zwykłej niechęci do robienia czegoś po ponad to co mam zapisane swoim tacie po prostu uciekł zainteresować poza tym, że może sam chciał to co Bóg go taka niechęć w sobie nic więcej szkoleniowo po co czy to dwójek razem po osiemdziesiątym dziewiątym roku następuje taki moment największego chaosu i w Kazachstanie, który zaczyna tworzyć zupełnie nową rzeczywistość polityczną tak na ten zmiany, które ma pan mówi o rozpadzie związku Radzieckiego, ale generalnie duża część tych społeczności jak niemiecka Polska myśl o tym, żeby, ale też rosyjskim w ogóle rosyjskojęzyczna tak w związku z tym, że powstaje państwo Kazachstanu tam się tworzyć taka takie zamieszanie, które powodują, że generalnie ludzie chcą wyjeżdżać, bo ten moment takiego się w ostatnich 30 lat chyba największego nie chce być chaosu, ale takiego wsparcia dla bezpieczeństwa należy też nowe czy dopatrują się z rozmawiam mówią wprost, że związek radziecki w posum rozpad związku Radzieckiego spowodował kompletny chaos i bałagan coś komicznie nie było pewne nic nie było wiadomo dlatego do doszła taka sytuacja, że Kazachowie nagle poczuli się panami we własnym kraju i rzeczywiście jest, zwłaszcza na początku lat dziewięćdziesiątych morza traktowano tzw. białych, czyli w słowie generalnie rosyjskojęzyczną w obronie czy też o po rosyjsku, bo wszyscy mieli mówić no i rzeczywiście była tak taki niepokój lęk lęk, że wręczy także co teraz, zanim będzie je i jakby naturalnym odruchem było to, żeby uciekać do swoich tylko gdzie są w swoje w cudowny jako złą z tych historii pozytywnych optymistycznych to są pana książce opisane to są te, gdzie znalazła się gmina znalazło się mieszkanie znalazła się praca ludzie to przyjechali no i niestety boom trzeba będzie też popatrzeć jak mam jeszcze trochę czasu na rozmowy zupełnie nowa perspektywa mianowicie z perspektywy osób, które zjawiły się w Polsce oto udało im się właśnie jakość w danej gminie osiąść czy to są historie rozczarowań czy są historie na 1 Kuranyi nawet nie chcę użyć słowa integracja, ale trwa, ale trochę tak myślę, że w każdej historii po części było po w po pokonał w spółce w tych przeżycia tylko mówić coś zawsze gdzieś na jakimś etapie spotykali się z niechęcią czy to było np. taka delikatna niech się w sklepie, kiedy powiedzieli coś po rosyjsku czy w urzędzie, gdzie na szkodę urzędnik, który nie wiedziałby, o co chodzi co to za swoje centra patio z konstytucją na buspasie skrajne pan Mieczysław Popławski, który przyjechał jeszcze pod koniec lat dziewięćdziesiątych, a więc kiedyś nie było ustawy zaproszą go gmina pod Szczecinem przyjechał do Polski to w, a jego historia to jest droga przez mękę, bo nocą na granicy doświadczał, jakby sam już rzeczy to znaczy konduktor chciał naciągnąć na znak, iż pieniądze potem wezwali policję o o 60 przemytnicy, by mieli dużo dużo rzeczy, tak więc repatrianci czy płacisz procentami, więc muszą to wszystko ma się budowa, zanim dojechał do tej miejscowości, gdzie osiąść już zastosowane lub nie miał pieniędzy łożysk musiał od razu widoczna jakieś mandaty w fakcie tego typu rzeczy na jakiś przyjechał to okazało się, że nazajutrz na asfalcie pojawił się napis kredą ruszy wynocha no i starców, bo on po zaczął tłumaczyć, że są wyssane z Ruskiej Rooney jest on przychód z Kazachstanu w Polsce nie zmieni dla PiS nakazach wynocha wpływ na -li coś to było takie problemy ze służbami w zarządzie przyjechali, żeby zadać jakieś mieszkanie za darmo wszystko tam dostaną z sobą stawia powie coś mu na lata, że pan Popławski, który mieszka tam do dziś wszystko to przeżył i mówi że zarządza skarby nie wrócił do Kazachstanu na chwilę to jest jednak jego ojczyzna, mówi że nawet ojczyzna dla po tyłku to to jednak to jest własna ojczyzna także moim nawet jeśli przeżywali rozczarowania co w efekcie nikt nie żałuje, że to są w zasadzie nieliczne przypadki, że to z dopatrzyła się do Polski wrócił, ale były też takie były aż tak przypadkową z 2 i koło Jasnej polany znowu spotkają państwo, którzy byli na Opolszczyźnie chyba nawet dwa -trzy lata 1 wzięli co dla nich podwójną tragedią tak, bo nawiewu uciekli z tego Kazachstanu, gdzie żyło dobrze przyjrzeć co będzie szczęśliwie, ale i jak musiał być szczęśliwy, że nawrócili się za chwilę wrócił do rozmowy w naszym studiu pan Jerzy Danilewicz autor książki Witajcie w Polsce powroty rodaków z Kazachstanu wydawnictwo Muza SA za chwilę po informacje wracamy do rozmowy 18 minut zostało do godziny dwunastej słuchamy Radia TOK FM rozmawiamy o repatriacji z panem Jerzym Danielewicz, który napisał książkę Witajcie w Polsce powraca powroty rodaków z Kazachstanu jeszcze dzień dobry czy nowych i tak narzekaliśmy przez jedno ostatnie pół godziny, że tamten nasz pomysł Polski na repatriację po prostu nie działo w większości przypadków, ale chyba mnie śmieszy nas pewnym przełomem wszyscy w Polsce w telewizji zobaczył jak tu dom Polonii Pułtusku otworzył swoje podwoje na naszych rodaków repatriantów z Kazachstanu pani premier wtedy mówią właśnie, że to przełom w ich pierwszy raz państwo polskie naprawdę wyciąga rękę do naszych rodaków, a wszystko co tak naprawdę się zmieniło no trochę się jednak zmieniło za poprzednich rządów niemoc ukrywasz Platforma Obywatelska Obywatelska nie poradziła sobie z tą sprawą repatriacji ciągną się bardzo długo w końców w zeszłym roku ustawę znowelizowano i jakby zmieniono filozofię tak donośnie nie tylko, bo to też pozostawiono jako pewną ewentualność, że nie tylko gminy mogą zapraszać repatriantów, ale jest to, że jest to kierowane centralnie pos powołano pełnomocnika ds. repatriacji i druga ścieżka to jest właśnie w tworzeniu ośrodków, gdzie będą mogli przeżyć repatrianci, którzy w tym ośrodku mają przez 3 miesiące, a Góra 6 uczyć się funkcjonować w Polsce tak uczyć języka przygotować się do tego, żeby samodzielnie koszty postoju zamieszkać i to w wojsku do domu pewien eksperyment pierwsza grupa, która została zaproszona w 2016 roku osobiście przez panią premier Szydło ci ludzie byli szczęśliwi, bo otrzymywali sztuka zostanie bezpośrednio listy od ukończenia przez zapraszała dokończenie już swoje szczęście tak naprawdę z tą kciuka państwa, która tu, którzy skorzystali z tej propozycji opowiadała, że ludzie tego stopy nie wierzyli że, że to możliwe, dlaczego trud repatriantów do 1 samolotu sią chcą zaparkować wysłać do Polski może już katastrofa będzie żyć co się stanie i proboszcz z patentami aż do stopnia oczywiście mieli obawy no, więc ta pierwsza grupa która, która 6 miesięcy spędziła w Pułtusku mimo tych wszystkich oba w mimo czasami narzekanie, że jeżeli z jakoś tak nie do końca jak ktoś wyobraża, że Tusk trwa jednak znalazła w swoje miejsce w Polsce, chociaż głównie w sposób taki żal, że prywatnie rodziny, które wcześniej niż dobrze, choć znajomi w tym pomagali, ale o coś udało i wszyscy są zadowoleni nie wróciła do Kazachstanu to taki pierwszy krok, który pokazał, że można iść tym co się udało po drugie, o czym trzeba powiedzieć, że w ogóle repatriacja od początku była dość tak, by było sprawą polityczną to znaczy każdy rząd, który chciał zyskać parę punktów powiedział, że to związane naszych rodaków, którzy obliczyli, że przez komunę co się zaś na brzuchu wstrzymuje tylko aby w praktyce potem były schody tak jak ktoś, kto się to rozwiązać to świadczy to o tym, chociażby to że, że z nowelizacją tej ustawy głosowali posłowie wszystkich w zasadzie opcji nie było tam jeździł także wszyscy uważali, że wszystko jest piękny uśmiech naszych cech rodaków z wprowadzać inne, ale część z nich jak rozumiem na, gdyby spróbować obiektywnie powiedzieć, że po to, są ludzie, którzy powinni wrócić to część z nich powiedziałaby tak być może nie mam udokumentowanych korzenie polskiej być może trudno mi się posługiwać językiem polskim lub nawet nie znam, ale bardzo chce powrócić tak i jak rozumiem w jaki sposób państwo musi znaleźć jakiś dobry sposób na to, żeby powiedzieć was zapraszamy, bo jesteście polskimi nasze pochodzenie polskie, a właśnie zapraszamy ciekawą rzeczą jest karta Polaka, który kiedyś myśmy tutaj Time in rozmowy w radiu TOK FM dziś tablica, na której napisano co się wiąże o tym, dokument 3 poświadczający przynależność do narodu do narodu polskiego, ale nie daje obywatelstwo tak to jest jest jak bardzo się toczy z dużą popularnością, ponieważ dzięki karcie na karcie Polaka można bez opłat uzyskać dwukrotną wizę przyjeżdża do Polski nie trzeba starać się pozwolenia prace na ogólnych zasadach tylko tak jakby się obywatelom polskim są tańsze takie udogodnienia np. dostęp do bezpłatnej oświaty na poziomie cen osiemnastego roku życia czy pomoc medyczna w nagłych przypadkach Suszka bardzo pozytywna to pomaga, jakby oczy jest to taki pomysł osób pośrednik nie może się do Polski szybciej dostać można w tej nocować można uzyskać mocarstwo także to co jest jest dobra rzecz została ustawa nowelizacja ustawy też spowodował, że w torze o repatriacji się od 2 czy 3 lat mówi na to, że się mówi to znaczy, że ludzie się zaczęto interesować się rozchodzi toruńską wierzę, że to nie są migranci tak to co, który się posługujemy jest z Afryki czy innych krajów tylko z ciocią, bo nasi rodacy, którzy może do końca mówią tak jak my, ale kiedyś jak Gąska zostanie rozmawiam z sołtysami Krasnej polany tres Polakiem ewangelickim sąd w takim tak się stąd nazwa szans opowiadał, że przyjechali bodaj 2016 roku parlamentarzyści jacyś politycy z Polski do Jasnej polany, bo tam odwiedzają często to społeczność no i mówi że ten krzyż polityków mówi Motak już przy obiedzie, że wieś mówi my wolimy wasz ściągać do Polski niż tych imigrantów z krajów arabskich także na odstępstwo od spółek osobno są nie tylko dla siebie dopiero teraz tak nas interesuje to w Kazachstanie władza w Polsce rządzi tylko chcemy, żeby móc sprawę załatwić, ale wrócę do tej karty Polaka Poland but tona pokazuje taką sytuację z migracjami związaną w ogóle, o czym na ile ktoś musi być daleko od kultury polskiej, żeby jednak stwierdzić, ale dajmy mu to karty Polaka, bo chce zdobyć w naszym kraju, ale czuje mentalnie żyje wspólnotą nie wiem jak to wytłumaczyć w taki prosty sposób, ale jeśli stan prawny i po nowelizacji ustawy, ale jeśli decyzja urzędnika o wydaniu karty Polaka tymczasem w końcu po drugiej stronie może być ktoś, kto ma albo bardzo słabe albo w ogóle nie ma korzeni Polski, ale bardzo setka mieszkańców z kimś kimś takim zrobić jeszcze jak to jest mąż kogoś z pochodzeniem polskim oburzona to jeszcze nam się w głowie mieści mieści tak, ale jak nie jak to jest coś zupełnie nowe A6 jest ona delikatna granica zawsze wyważyć, żeby tak to wszystko skonsumować, żeby np. nie nie okazało się, że przynależą przynależnością narodu polskiego gdzieś się no Niewiem mieszkańcy dziś piłkarze tyskich prawdziwy dom Szkota dziekani Polak, a czemu to dobrze seta Jacka, który zna lepiej niż my tam jak kultura Polska jest zafascynowany co może zrobić urzędnik MOPS ma pan w karcie Polaka Lockwood śpiew kartę Polaka może otrzymać, ponieważ może badać karty Polaka uważał wykazywać przykład uczestnictwo w budowaniu kultury polskiej będą, jakbym na Wołyniu to w w taki kij miesza w organizacji, która mogła wystawić takie zaświadczenia, mówi że fontanna przestała przychodzić do niego ludzie, którzy byłoby też nie są Polakami nie ma żadnego polskiego pochodzenia, mówi że chce się uczyć polskiego chcą uczestniczyć w lekcjach uczyć historii, bo się podoba nam wkrótce do Polski nie wiem czy czy Rzymu, bo uważa, że każdy chce być Polakiem może, więc powinni zostać oddzielnie nie jest stałe takie pytanie spotkałem w życiu parę takich osób, które niebyły poza Polakami, ale ich chęć zostania Polakami obywatelami Polski i szczera fascynacja polską kulturą była nie mnie nie w ogóle zaprzeczenia naprawdę zafascynowani, kiedy nazwiska aktorów piosenkarzy itd po prostu bunt zaskoczonej i zastanawia się do dumy stało się tak dobrze nie jestem urzędnikiem, który wydający karty Polaka mam problem no i w świecie to jest tak wymieszane narodowościowo i kulturowo myślę, że fundusz taki straszny problemem, że ktoś, kto nie ma korzeni Polski z Polakiem zostanie obywatelem polskim tylko z obiegu forma jest do rozważenia w jaki sposób to robić tak repatriantom raczej nie zostanie Bobowo sąd przepisy dosyć ściśle określone karta Polaka może otrzymać może ubiegać się tam są po ogrodzie mieszkają tu w Polsce to coś prezydent sąd, rozpatrując to choćby przykład niech piłkarze Siarki silnych osób, które już Polakami z urodzenia zostają także inną z morza to postać pytanie, o co chodzi tak w Polsce czy chcemy, żeby każdy, kto się czuje Polakiem mógł w Polsce mieszkać brzydotą polskich czy czyn taki lęk jednak przed imigrantami powoduje, że to się to będzie szczelniejsze czy to jest także, by pan napisze książkę powroty z Kazachstanu, a cóż Polacy mieszkają też nie wiem Litwa Białoruś Ukraina wśród tych krajów, więc nowa ustawa sprecyzuje, że pacjenta mogą być osoby zamieszkałe w dawnych azjatyckich republikach związku Radzieckiego pewnie, dlatego że no uznaną myślę, że słusznie że, że historycznie się, żeby nadać, bo siedzenie tam jednak było najciężej tak rząd czy też Syberia OJ, od tego pomysłu za mąż wierzy, że trudniej zwróci bez dalej po pierwsze po drugie ci ludzie są najbardziej oddaleni od od ciebie oddawania kultu kultury polskiej chociażby, bo jednak to, jaką Ukraina czy te kraje bliższe są mają związki głos cięższy łatwiejsze od lutego zmierzą się ustawodawca zaczął można się zastanawiać co będzie z przyszłości z Ukraińcami których, którzy nie są Polakami na polskich korzeniach i wszystkich osób tak duża rola w ciąży do rozmów z ustawy z Polakami co wtedy może w tym będzie tak jak drzewiej bywało, że pochodzenie mieszkał Leon takie poczucie, że w Polsce to jest możliwe można mieć białoruską ukraińską polską jakieś tam to nie jest jakiś problem, bo zamek jak są zdania, że każdy, kto chce być Polakiem, mówi że nie mieć możliwość zostać po prostu Jerzy Danielewicz autor książki Witajcie w Polsce powroty rodaków z Kazachstanu książkę wydało wydawnictwo Muza bardzo dziękuję za dzisiejszą rozmowę dziękuję bardzo 1153 proszę państwa za 7 minucie informacji Radia TOK FM za 7 minut rzut oka też prognozy pogody w, a po godzinie dwunastej Mikołaj Lizut zapraszamy na swój program trzeci wyjazd proszą Diego imieniu Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZEDPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!