REKLAMA

Adam T. "Zareagowałem na atak rasistowski, bo boję się żyć w mieście, w którym nie mogę liczyć na pomoc drugiego człowieka"

Pierwsze Śniadanie w TOK-u
Data emisji:
2018-09-17 06:00
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
11:21 min.
Udostępnij:

Adam T. obronił człowieka przed atakiem na tle rasistowskim w warszawskim metrze. Rozwiń »
Jak myślisz, dlaczego ludzie nie reagują w takich sytuacjach?
- Ze strachu, to jest taka grupa. Natomiast jest grupa ludzi, którą po pierwsze, uważa, że widziała ten incydent, ale nie czuła obowiązku zareagowania. Myślę, że ona wynika z takiego
powszechnego u nas przeświadczenia o społeczeństwie, że w tym czasie zajmowali się swoimi sprawami, to coś się dzieje, m. in. to nie nasza sprawa, nie należy się wtrącać i tak myślę, że to jest taki brak poczucia odpowiedzialności za otoczenie troszeczkę i ono w Polsce jest jest zbyt duże. Tak uważam, że jako społeczeństwa się mierzy to ty tym stopniu poczucia odpowiedzialności za otoczenie u nas ono powinno być wyższe. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Szósta 7, zawsze lepiej to brzmi niż szósta 6. Piotr Maślak, witam ponownie wszystkich tych z państwa, którzy na szóstą mają nastawiony budzik i wybrali nas, czyli Pierwsze śniadanie w toku. Państwa i moim gościem jest Adam, Adam T. Nie mówimy nazwiska, bo może, no właśnie, dlaczego nie? Rozwiń »
Nie chciałbym wokół tego wydarzenia budować swojej popularności to jest po prostu by w zwykłym obywatelem, który zachował się tak jak takiego się wydaje chciałbym, żeby się, ale nie ze strachu nie nie ze strachu zmienia się raczej względów

Tak, to wyjaśnimy państwu naszym słuchaczom Adam jechał warszawskim metrem, kiedy to dokładnie

Była środa po pracy wracałem męża się wydarzyło w tym metrze zauważyłem mężczyznę, który nietypowo się zachowuje w stosunku do innego pasażera tam do niego podszedł do czego obawiać zdjąłem słuchawki wtedy, bo albo budową posłuchałem Radia nie niepełnych lub inną niż zakładał, że to Rafał Turczyn stały trend i kiedy za słuchawkę usłyszałem tak się jednak, że to to jest Polska, to jest polski pociąg to jest polskie metro, toteż mówił po polsku to też nie powinno być od razu zrozumiałem z takim zdarzeniem mam tutaj do czynienia zrozumiałem od razu tak szybko, dlatego że kiedyś pamiętam właśnie w radiu chyba taka sama zresztą usłyszałem o takim incydencie, w którym to prof. Polak zresztą w Zatorze mówi z drugim pasażerem poniemiecki został zaatakowany i pagera pamiętam, że ktoś się zastanowię co w takiej sytuacji bym zrobił przeanalizowałem setach w głowę to w sytuacji i w związku z tym marzeniem było dużo łatwiej zareagować właśnie z tą ubiegło w środę i jakie to zauważyłem to po prostu nie wahałem i co no przeszedłem tam do do nich, bo to była jeszcze 7 m po ode mnie i rozdzieliła no tak tak sumień strój może zareagować nic się nie wydarzyło nic się nie wydarzyło, choć ten napastnik agresor ten w tym osobnik, który wykrzykiwał, że do Polski metrum rosyjskich wagonach na podszedł jak jak to wy nie znaczą 

Trochę jakoś się zdziwił spojrzał na mnie całkowicie swoją uwagę poświęcił już na mnie od tego momentu ale już już nie było w tym agresji to była raczej takie zdziwienie, a za swoje powiedział takiego pamiętam ty Polak i o niego Bronisz coś ważnego jak mogłeś jak mogło, że ataki zdziwienie było z jego strony na jej mają od tej pory to mecz na początku się bałem myślałem, że ZUS będzie chciał uderzyć i t d. ale po jakimś czasie on i z niego agresja weszła ja muszę chyba zaczął robić gubione śmiał się ze mnie prawa cały czas jednak i tak krąży wokół mnie natomiast natomiast w tym zaatakowany to był to było jakieś pewno obcokrajowiec, ale on nic nie mówiło wydaje mi się, że rząd nie rozwiązała za bardzo tego, o czym pan mówiąc myślę, że rozumiał, że w życiu jest ofiarą właśnie tutaj bo, bo wielokrotnie słyszą słowo Polska to myślę, że zrozumiał kontekst tej tego ataku na sam był przerażony widać było po jego twarzy natomiast to natomiast z Kolbud nie wiem kim chcesz

Dobrze potem ten napastnik jednak kierował swoją polską buńczuczne specyficzną duszą na ciebie tak na mnie, ale ja przestałem zwracać uwagę dojechaliśmy do stacji metra ratusz snuje już tylko w tym momencie zajęty byłem na tym, żeby ten, kto czym patrzyłem cudem pan robi prawda, ale Alaskę, by nadużywać policja jak areszt policja krzyczała na peron pod tak wołałem trzymałem drzwi, żeby one zerwanie z pojęć moralnych liczyłem na to, że jak to zrobię to od razu się pojawi miasto ochrony co daje tej ochrony wyłączone ze źródła, a nie myśleli, że walka się, że pokazała, że blokowanie drzwi wcale nie powoduje tego że, że ochrona się pojawimy dopiero po chwili jakiś tam po 5 minutach przeszło do głowy że, że może wezwać przez burze, które tam jest przecież tak ich tak zrobiły tak zrobiłem i i my rzeczywiście w tam się konduktor od razu zgłosiła widziałem jak sytuacja miała miejsce proszę o wezwanie policji wtedy właśnie w tym momencie i po 5 minutach od zatrzymania dużo ludzi zaczęło mnie mnie wspierać brata

Dopiero wtedy

Tak tak dopiero co w co robił w tym czasie ten napastnik Olek krążył wokół mnie się śmiał coś tam on nie mówił lato tak zabawnie rejestrowaniem tego co on już do mnie mówiąc zaczynamy dotykać jakoś się tak, bo ono popychać czy też może chciał się nawet po jakimś czasie tak spoufalać powiedział tak inne zaś, że my Polacy to coś tam coś tam no ale ale co dokładnie mówił też

Czy on uciekł?

Został nieodzowną wymaganie tak OJ tak stałem w przejściu między między peronem wagony ma on tak w wagonie krąży wokół tego przejścia ale, ale pewne, ale nie wierzcie tym na czym tak proboszcz parafii przekraczamy, ale realnie wyższe, ale i po 5 minutach dopiero zareagowali inni pasażerowie to znaczy tylko tak słownie zareagowali doznał zaczyna przy powiedziałem pani konduktor po chwili wahania, bo bałem się, że może wstrzymuje tutaj ludzie ze, że może, żebyśmy jednak pojechali na to ostatnie kolejne dopiero na tamtą stację wezwać policję ta myśl o zwolnienie, które zróbmy tutaj codziennie trzeba złapać i tak tak mu poczułem dopiero wtedy takie wsparcie innych ludzi, ale

Jak myślisz, dlaczego ludzie nie reagują w takich sytuacjach?

Myślę, że kilka z powodu na czym odłóżmy na bok to grupa ludzi, którzy w ogóle jest taką samotną wyspą w tym Mexol słuchawki włosach wzrok w smartfonach i coś walczą czasowo takiego po prostu, ale ale, ale staram się nie staram się znać także zwracać uwagę na otoczenie bardziej niż, że nie niesie dziś to także odruchowo wynika tak tak to ze strachu to jest taka grupa natomiast jest grupa ludzi, którą po pierwsze, uważa, że widziała ten incydent, ale nie czuła obowiązku zareagowania myślę, że ona wynika z takiego umknie im powszechnego u nas przeświadczenie o społeczeństwie, że w czasie zajmować swoimi sprawami to coś się to dzieje m. in. ludźmi to jest i nie nie nasza sprawa nie należy się wtrącać i tak myślę, że to jest taki brak poczucia odpowiedzialności za otoczenie troszeczkę i ono w Polsce jest jest zbyt duże. Tak uważam, że jako społeczeństwa się mierzy to ty tym stopniu poczucia odpowiedzialności za otoczenie u nas ono powinno być wyższe od zawsze może być niższa lub wyższe ale, ale u nas jest to my nie za wysokie Noto to się przekłada na wiele rzeczy na uczestnictwo w wyborach z samych protez ta sama sytuacja moim zdaniem są co interwencja w takim FT w takim meczu, a część ludzi myślę, że ona była świadoma tego, że powinna zarachować w artykule w działaniach albo się bała myślę, że ten strach o wynikach troszeczkę zbrakło też przygotowania z tego, że szybciej dał zaskoczyć w sytuacji, gdy boisz się sytuacja dobrze przemyśli to ten strach ustępuje

Pierwszy raz coś takiego ci się zdarzyło?

Pierwszy raz tak macie na takim podłożu tym niedawno dziedzicznymi ostrożnie Niewiem nie podskoczyło ciśnienie, zanim zrealizuje żużla w fakturze zauważyłem, że tak ręce mi drżały im coś nie tak traktora to była taka sytuacja ze scaleniem bały się potem już zadziałał automat w powiem szczerze tak to jest to to totalny nie byłoby jakoś miejsca ten strach po prostu wiedziałem, że tak tak tak to teraz czas zrobić jakoś tak nam zasada automat działa myślę, że strach występują ludzie, którzy się dopiero zastanawiają jak zareagować wtedy, gdy wahania występują wtedy wozu pojawia się wątpliwości no i ten strach może wtedy gdzieś Góra rzeczywiście

Przekornie zapytam, jak się czułeś potem?

Tak to znaczy potem nie było bardzo szybko sprawą dlatego, że to trwało 4 godzinnych tak po tym, jak wyszliśmy z tego wagonu doczekaliśmy wraz z ochroną metra z pewnością jest możliwe, że zatrzymany wyjaśnia, że są dane te deszcze co mam tutaj i tak to jest bardzo fajne, że duet 2 innych pasażerów do urn poszło o to, żeby składać zeznania i być świadkami tej sytuacji po broń zostanie też, że dach echem w takt chaosu ręce nie będę, ale nie jest za pełen VAT mówi Hubert chyba nie ma za sobą, ale ich czasach, ale czasem się w latach 2 dwoje ludzi Kamili i rozmawiałem z nimi później Tomków dotąd 1 pan mówił, że rząd trudu mógł taką potrzebę tego, żeby się coś zrobić ale, ale z jakiegoś powodu nie mógł no właśnie tak tak macie troszeczkę też było to na czym 2 dni później jak napisałem o tym wszystkim na Facebooku nie zdołałem napisała do mnie taka, a i jakaś dziewczyna, która była świadkiem tego incydentu nie powinni napisała że, że to nie jest prawda, że ludzie nie widzieli jak się zachować, bo ona wiedziała jak się zachować się

Bała się.

No właśnie nam, dlaczego cena nie napisałem dlatego pytam tak grałem ja się czuły się fakt, że w razie napisała czemu, bo bała się, że jak ona za tak macie jak ona zacznie rozmawiać z musem z panem NFZ tak to były sypane taki typowo taki pan, jaki sobie wyobrażamy, że traktujemy obcokrajowców na razie takiego pana może się wystraszyć jednak i ona właśnie napisała, że bała się, że jak ona zareaguje to inni ludzie nie stanowi obrona nie w jej obronie tak to taki sam jednak zareagowali dlatego pytam jak się czujesz potem po całej tej sytuacji po przesłuchaniach na policyjnym satysfakcja duma to jest to Jan nie jakoś tak wynika on ma cieszyłem się, że z nie mam takiego wyrzutów sumienia w Zajezierzu zareagowałem ani ani, że muszę wracać do domu z takim się z przekonaniem, że nic nie zrobiłem chyba tego, by najbardziej się bałem bardziej niż tych napastnika do tego, że rzecz że, zanim będę mógł sobie spojrzeć w twarz pobiec na, bo szczerze mówiąc najbardziej boję się niższe niż chwilowe nieprzyjemności tego, żeby żyć w mieście, w którym nie można liczyć na pomost drugiego człowieka toyoty to jest przerażające, a nie a, a nie taka chwilowa jakaś niemoc o tym, wczoraj nie mógł zrobić na najwyżej naruszyła nietykalność cielesna, ale to to jest ta jest dużo to z POKL, ale ale, ale myślę, że są gorsze precyzyjnie w mieście w tym, ale jak duży wpły w w Warszawie już 35 lat wizyty w masie i żyć w takim mieście, w którym w, którym w, którym czułbym, że ze z Jaś nie czuje gospodarzem ani, że nie mogę liczyć na pomoc drugiego człowieka to dopiero by było przerażające tak

Bardzo dziękuję za to co zrobiłeś i za to, że zgodził się o tym, opowiedzieć naszym słuchaczom, bo to wciąż rzadkie myślę, że warto próbować, czego ty jesteś najlepszym przykładem dziękuję bardzo Adam GI był państwa i moim gościem zapraszano informacji PAP pierwsze śniadanie w toku.
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PIERWSZE ŚNIADANIE W TOK-U

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NULL
Array