REKLAMA

Za co wylatuje się z rządu? Czy podrożeją ziemniaki? Co dzieje się na GPW?

Data emisji:
2018-09-17 20:10
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 11:51 min.
Udostępnij:

Które wydarzenie minionego tygodnia Rafał Hirsch uznał za najważniejsze? Nagłe pogorszenie nastrojów inwestorów na GPW? Obawy, że podrożeją, co najmniej w Europie, wieprzowina i ziemniaki? A może podwyżki stóp procentowych w Rosji i Turcji? Czy też raczej masowe zwroty podatku VAT w Polsce i kurczący się dług publiczny? I jakie miejsce w zestawieniu zajmują okoliczności zdymisjonowania podsekretarza stanu w ministerstwie inwestycji i rozwoju? Posłuchaj podcastu. Zapraszamy na przegląd wydarzeń z zakresu gospodarki, o tym, co się dzieje w świecie gospodarki w kraju i na całym świecie.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Jak tu zacząć, tak, żeby było oryginalnie? No nie wiem, nie wiem. Nie wymyślę niczego nadzwyczajnego tak na bieżąco, dzień dobry, rozpoczynamy kolejną odsłonę naszego cotygodniowego podcastu o tym, co się dzieje w świecie gospodarki w kraju i na całym świecie. Rozwiń »
No dobrze, jeszcze raz muszą zacząć, dzień dobry, witam bardzo serdecznie, jak co tydzień w moim podcaście o tym, co się dzieje w gospodarce czy wydanie niewykluczone, że będzie trochę specjalnie, ponieważ zauważyłem tuż przed rozpoczęciem nagrywania, że moje zaawansowane innowacyjnie technologicznie produkty do produkowania, generowania tych melodii, chyba się kończy im się bateria i nie wiem, czy dotrwa do końca, ale miejmy nadzieję, że tak.

W każdym razie przechodzą do Meritum przed nami 10 najciekawszych moim zdaniem najważniejszych informacji wydarzenie z ostatnich 7 dni takich wydarzeń, które mogliście przegapić nobliście bardzo zajęci sobą swoją pracą nie ma w tym nic złego ani, nic więc dziwnego ja jestem o to, żeby teraz wam to wszystko dostarczyć w 1 paczce nie ładnie przygotowane zajmie nam to pewnie kilkadziesiąt minut albo może godzinkę cotygodniowym podsumowaniu roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po 19 w rynku na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej dochodzą do mnie słuchy, że godzinka to jest kraj może to nie jest długo w no, więc w takim razie nie będę się specjalnie przejmował upływem czasu niniejszym przechodzę do pierwszej ciekawej moim zdaniem informacji, która w moim prywatnym rankingu zajęła w tym tygodniu miejsce dziesiąte chodzi o Polski dług publiczny Polacy pasjonują się błogim długiem publicznym jest to element wielu debat politycznych, w których mówi się jak to szybko nam ten dług rośnie i kto nas zadłużył bardziej pana zadłużył mniej oczywiście zdecydowana większość dyskutujących uważa, że ten dług publiczny to jest coś bardzo niedobrego i że nie powinno go w ogóle być albo, że im mniejszy tym lepiej jest w minionym tygodniu Ministerstwo Finansów podało najnowsze dane o tym ile ten dług publiczny w Polsce wyniósł na koniec drugiego kwartału, bo podaje się Lucyfer raz na kwartał i dług publiczny na koniec czerwca wynosił w Polsce 985 miliardów 150  000 000 zł i najciekawsze w tym wszystkim jest to, że to jest o ponad 4 miliardy złotych mniej niż w pierwszym kwartale 2018 roku, czyli między marcem, a czerwcem między koncern z końcem marca końcem czerwca dług publiczny w Polsce spadł nominalnie o ponad 4 miliardy złotych jak to się stało jak to możliwe my po prostu wyemitowaliśmy w kwietniu w maju w czerwcu rząd wyemitował mniej obligacji niższy spłacił, więc w związku z tym, że łączna kwota zadłużenia się troszeczkę zmniejszyła oczywiście spadek o 4 miliardy to nie jest jakaś zmiana jakościowa, ale jest to ciekawostka sama w sobie ma, bo tak jak mówiłem na początku przyzwyczajeni są wszyscy we go do tego, że zadłużenie rośnie, a tym razem nam troszeczkę spadło oczywiście PKB w tym samym czasie bardzo wyraźnie szedł w górę, więc ta relacja długu publicznego do PKB też się w drugim kwartale tego roku poprawiłam no bo na koniec pierwszego kwartału dług publiczny to było 492 % PKB, a na koniec drugiego kwartału to jest 48 i 4 % PKB natomiast na koniec 2017 roku, czyli jeśli się jeszcze 1 kwartał cofniemy wtedy było 48 ,5, czyli w tym pierwszym kwartale to zadłużenie dość wyraźnie wzrosła w drugim kwartale wróciło praktycznie do poziomu, który na, którym dług był na przełomie roku można, więc powiedzieć, że rząd w pierwszym kwartale w pierwszym kwartale zadłużył się tak trochę na zapas, a w drugim kwartale się okazało, że te wszystkie pieniądze, które pożyczyło z rynku przez pierwsze 3 miesiące tego roku, a właściwie nie trzeba ich wszystkich na bieżąco wydawać, bo sytuacja w budżecie jest bardzo dobra niema deficytu budżetowego wtedy jeszcze nie było deficytu budżetowego sytuacja w ZUS-ie też jest dobra, bo coraz więcej Ukraińców, którzy są zarejestrowani płacą składki powoduje, że ta dziura, którą trzeba załatwiać się załapie się zdecydowanie mniejsza niż w poprzednich latach w związku z tym zostało tych pieniędzy trochę na rachunkach rządowych, na jaką zostały na to nie ma potrzeby, żeby pożyczać kolejne w związku z tym te kolejne emisje obligacji są wartościowo mniejsze natomiast długi trzeba spłacać tak jak one zapadają kolejne Serie obligacji prawda tutaj nie ma pola manewru mają akurat w drugim kwartale się okazało, że to co trzeba było wykupić rząd wykupił miał na to wcześniej już pożyczone pieniądze z rynku, a jest w tym samym czasie nie muszą aż tak wielkich kwot pożyczać w związku z tym nie zadłużenie zadłużenie nam spadło warto też pamiętać o tym, często w dyskusjach o długu publicznym mówi się, że nasze dzieci będą musiały spłacać te długi albo my będziemy i że generalnie dług publiczny jest spłacany z pieniędzy podatników, więc my z czysto rachunkowego i czysto technicznego punktu widzenia chciałbym jeszcze tylko powiedzieć, że to jest niemożliwe generalnie pieniądze podatników służą tylko do tzw. obsługi długu publicznego, czyli pieniędzy podatników leci kasa na odsetki od długu publicznego natomiast, jaki trzeba wykupić ten dług wykupić obligacje z rynku wtedy nie są to wydatki tylko tzw. rozchody budżetowe, a te rosły, a pieniądze na rozchody zawsze pochodzą z tzw. przychodów budżetowych, a przychody budżetowe w odróżnieniu od dochodów budżetowych to nie jest to samo przychody budżetowe są przychody z emisji nowych obligacji, czyli pieniądze na spłatę starych długów pochodzą z emisji nowych długów ewentualnie przychody budżetowe mogą też pochodzi z prywatyzacji możemy je wyprzedawać się państwowe firmy i toteż jest, gdy przychód budżetowanie dochód i te pieniądze też można przeznaczać np. na spłatę długów może być tak też, że n p . polskie państwo udzieli pożyczki jakiemuś innemu krajowi n p . gdybyśmy pożyczyli teraz 10 miliardów dolarów w Wenezueli na jakiś procent i to Wenezuela potem, by nam płaciła odsetki to te odsetki dla Polski też byłyby przychody budżetowe, które można było przeznaczyć na spłatę nie na spłatę długu są troszeczkę inne strumienie generalnie nie jest tak nigdy to jest wręcz wbre w prawu wbre w ustawie o finansach publicznych, że ten długi spłaca się z pieniędzy podatników długi się spłaca najczęściej z nowych długów natomiast część może być tak taką właśnie w tej chwili mamy sytuację, że minister finansów pożyczy jakąś kwotę niejako na zapasy potem się okazuje, że tej kwoty te pieniądze zostają, bo nie ma deficytów gol w budżecie, więc trzeba też wydawać i wtedy per saldo okazuje się, że trochę tych pieniędzy nam zostało po tym, jak spłaciliśmy stare długi to się okazało, że nie trzeba było pożyczać nowych pieniędzy i a wtedy taka sytuacja, jaka jest teraz, czyli ziem bierze ten dług publiczny w ciągu ostatnich 3 miesięcy nam spadł bardzo fajnie, że spadki moim zdaniem mojego poziomu poniżej 49 % PKB polskiego moim zdaniem jest absolutnie bezpieczne nikt nic nam w tej chwili od tej strony nie gra się, że była w na miejscu dziewiątym w tym tygodniu też kwestie dotyczące budżetu tylko, że tym razem Stanów zjednoczonych tam się bardzo ciekawe rzeczy dzieją 2 rzeczy tak właściwie się wydarzyło jednocześnie po pierwsze, ukazał się raport o wysokości deficytu budżetowego w sierpniu i ten deficyt wyniósł 214 miliardów dolarów w 1 miesiąc i ekonomiści oczekiwali, że to deficyt w sierpniu sięgnie 156, a jest 214 i znacznie więcej ta dziura jest znacznie większa my jeśli chodzi o takie porównanie rok do roku, a wydatki amerykańskiego budżetu, licząc od początku roku do końca sierpnia wzrosły o 7 % natomiast dochody budżetowe urosły tylko 1 % natomiast jeśli chodzi o dochody z podatków od amerykańskich przedsiębiorstw to jest główne źródło przypomnę, że w stanach Zjednoczonych nie ma podatku VAT tam głównym źródłem dochodów budżetowych są po el są podatki dochodowe od osób fizycznych od przedsiębiorstw jeśli chodzi o podatki dochodowe od osób od przedsiębiorstw tutaj wpływy rok do roku spadają aż 30 % w bardzo duży spadek i generalnie w obu generalnie dochody budżetowe urosły 1 % rok do roku ale, uwzględniając inflację, która przekracza 2 % w stanach, uwzględniając to, że my mają tam całkiem niezły wzrost gospodarczy no to należałoby oczekiwać, że ten w ten wzrost dochodów będzie znacznie większe prawda, a jest tylko 1 % można, więc wysnuć z tego taki wniosek i te wnioski są już wysuwane w stanach, że te nie ostatnie decyzje polityczne Donalda trampa Izby reprezentantów Kongresu amerykańskiego o obniżaniu podatków nie przynoszą skutku w postaci zwiększenia wiedzy w postaci poprawy sytuacji w amerykańskim budżecie, ponieważ w trakcie dyskusji na temat obniżki podatków 1 stronę mówiłam, że to jest zły krok, ponieważ zrobi to zrobi się przez to zdecydowanie większa dziura w amerykańskim budżecie będą przez to potężne problemy, a druga strona mówiła, że nie będzie większej dziury w budżecie, ponieważ jak się obniży podatki no to te niższe podatki spowodują, że wzrost gospodarczy przyspieszy, a jak wzrost gospodarczy przyspieszy no to więcej firm będzie płacić podatki od wyższych zysków, więc to saldo wcale nie będzie ubytku dochodów podatkowych w budżecie na jej okazało się, że to nie sprawdza przynajmniej w tej chwili na tym etapie nic takiego nie widać faktycznie obniżka podatków spowodowała, że wzrost gospodarczy w stanach Zjednoczonych ma się świetnie, ale nie przekłada się to na wyższe wpływy z podatków dochodowych do amerykańskiego budżetu przynajmniej w tej chwili nic takiego się nie dzieje może trzeba odczekać jakiś czas to się zacznie działać, ale teraz ta dziura budżetowa w stanach Zjednoczonych powiększa się w dość szybkim tempie i jednocześnie dowiedzieliśmy się w ciągu ostatnich kilku dni, że idą kolejne cięcia podatków w stanach Zjednoczonych komisja podatkowa w izbie reprezentantów już przeplatała to, że nie ulgi podatkowe, które Donald Tramp w ubiegłym roku wprowadził tymczasowo one miały wygasać w 2025 roku Rooney nie wygasną wtedy tylko one będą już permanentna, czyli coś co miało być tymczasowo ulgą zostanie zostanie przekształcony w trwałą kolejną obniżkę o obniżkę podatków wg think-tanku Tax Policy Center zwiększy to deficyt budżetowy o kolejne 630 miliardów dolarów do 2028 roku od 20252028 no, więc tak to wygląda w stanach sytuacja robi się ciekawszy oczywiście stany Zjednoczone to nie jest tak, że jak stany Zjednoczone będą miały 2 × większą dziurę w amerykańskim budżecie niż miały do tej pory to, że będzie zamieścić krach katastrofa albo są silne stylu, ponieważ cały czas jest to oczywiście potęga gospodarcza prawda to nie o to chodzi, że teraz gospodarka amerykańska jak w wielkiej wsi w niespotykany dotąd swój sposób jest zagrożona bardziej tutaj chodzi o to, że dowody pokazują, kto miał rację w tej dość zażartej dyskusji, która miała miejsce mniej więcej rok temu okazuje się, że ta teoria, że ja się obniży podatki to rosną wpływy z podatków jest nieprawdziwa przynajmniej przykład ze Stanów zjednoczonych pokazuje, że tak się nie dzieje, a pewnie zwolennicy tej teorii mogą wskazywać jakieś inne przykłady z innych czasów z innych państ w natomiast ten najbardziej bieżącej aktualny przykład ze Stanów zjednoczonych największej gospodarki na świecie pokazuje, że nie dzieje się tak jak mówił Donald Tramp, że się będzie działać jego sojusznicy za obniżką podatków nie przeszły wyższe wpływy do budżetu tylko przyszły nisza wpływy do budżetu chodzi o ochronie znaczy, że Amerykanie wpadną jakieś wielkie problemy finansowe w problemach finansowych cały czas jest Wenezuela i jest nasze miejsce ósma w tym tygodniu, a dokładniej to, że Chiny pożyczą Wenezueli 5 miliardów amerykańskich dolarów, więc być może sytuacja się troszeczkę w Wenezueli ustabilizuje, chociaż absolutnie nie śmiem przypuszczać, że się poprawi Bacha nie wystarczy natomiast taki zastrzyk pewnie może wytrącić je Wenezuela z Serie, a z tej trajektorii, na której się znajdowała w ostatnich miesiącach, na której zmierzała prosto w stronę jakiś totalnej katastrofy finansowej no bo np. ile to jest 5 miliardów dolarów w przypadku Wenezueli porównujące rezerwy całe rezerwy walutowe Wenezueli w tej chwili to jest 8 miliardów 300  000 000 USD niespłacone długi państwowe wobec zagranicznych wierzycieli, bo Wenezuela zbankrutowała, czyli nie wywiązuje się od pewnego czasu ze swoich zobowiązań międzynarodowych te zaległości międzynarodowe w tej chwili sięgają 6 miliardów dolarów oczywiście mogliby wziąć te pieniądze pieniądze z rezer w walutowych pospłacać długi, ale politycznie to byłby krok dość idiotyczne, ponieważ był tak właściwie niewiele w tej sytuacji, w której się znajdują z tego powodu, że nie spłacają długów zagranicznych to niewiele to zmienia i w jej w sytuacji beznadziejnej sytuacji Wenezueli natomiast rezerwy walutowe są dla nich bardzo ważne, ponieważ potrzebują różnego rodzaju rzeczy, które pochodzą z importu w związku z tym, że dana gospodarka kompletnie leży i nikt niczego nie eksportuje na to z eksportu nie dostają żadnych wpływów dolarowych, więc tak właściwie wszystkie dolary, jakie Wenezuela ma to jest albo prawie wszystkie to są te dolary, które leżą na rezerwach walutowych i teraz dostają 5 miliardów i jeśli dodamy do tych 8 no tutaj wzrost o kilkadziesiąt procent, więc to jest różnica dość istotna i faktycznie być może jest to taki moment, w którym mądry rząd mógłby zdecydować się na jakich reform i zdecydować się na jakieś takie odważne ruchy taki zwrot wpolityce, który mógłby przynajmniej na jakiś czas ustabilizować gospodarkę wenezuelską, gdyby ona złapała kilka miesięcy stabilizacji Moto przy dobrych wiatrach może po kolejnych paru miesiącach zaczęłaby się podnosić z upadku, ale oczywiście to wszystko pod warunkiem, że ten rząd byłby mądry, a jak wiemy w Wenezueli nie ma mądrego rządu jest rząd, który ma na swoim koncie całą serię katastrofalnych pomyłek jeśli chodzi o różnego rodzaju decyzje gospodarcze, więc pewnie nic wielkiego się tam nie stanie natomiast ciekawe jest zachowanie Chin prawdę, że Chiny oni już w ten sposób działają w Afryce n p . a teraz widać działa w Ameryce Południowej też, że oni wyciągają takie kraje o ZOZ w kłopotach opuszczone przez można powiedzieć społeczność międzynarodową jeśli chodzi o tą część cywilizacji zachodniej i wyciągają np. 5 miliardów na swojej kieszeni i mają tam jakiś dług wdzięczności podejrzewam, że nie dają im tych 5 miliardów dolarów tylko o to, żeby dostać odsetki, ale powrót podejrzewam, że chodzi im też o jakieś koneksje polityczne jakiś wpły w polityczny zresztą sama Wenezuela ogłosiła, że spłata tej pożyczki nastąpi albo gotówką albo ropą naftową, więc tutaj też już widać, że Chińczycy n p . zapewniają sobie dostawy zupełnie tanio dostawy ropy naftowej Wenezueli w przyszłości w razie czego to taka opcja do wykorzystania nie wiadomo czy tak się stanie w każdym razie wygląda z wygląda to dość interesująco to w jaki sposób zachowują się Chiny można powiedzieć, że zaczynają robić tak trochę konkurencji międzynarodowemu funduszowi walutowemu prawda międzynarodowy fundusz walutowy jest taką instytucją, która wyciąga kraje, które są w sytuacji takiej jak Wenezuela z kłopotów, pożyczając im bardzo duże kwoty pieniędzy tylko, że międzynarodowy fundusz walutowy jak pożycza to stawia warunki te warunki sprowadzają się do tego, że oni żądają reform, które przestawiał gospodarkę danego kraju na system rynkowy wolno rynkowy nie wszystkim nie wszystkim władzom wszystkich państ w taka sytuacja pasuje i rozumiem, że w Wenezueli stanie do pomyślenia dlatego oni absolutnie nie mogą żadnych pieniędzy z MFW dostać, ponieważ nie są w stanie zgodzić się na ich warunki nawet Argentyna ma problemy z warunkami narzuconymi przez MFW, a np. bliska na Białorusi chyba 2 tygodnie temu wypowiedziała diler z międzynarodowym Funduszem walutowym także podejrzewa z przyczyn, które są dość blisko przyczyn politycznych no bo tak naprawdę te warunki Międzynarodowego funduszu Walutowego one niby są czysto ekonomiczne, ale tak naprawdę one zahaczają o polityczną już decyzję o tym, jaki system gospodarczy ma być w danym państwie prawda jeśli ktoś nie chce mieć systemu wolnorynkowego z różnych przyczyn i chce być dyktatorem np. no bo nie może się na to zgodzić i w związku z tym nie może brać pieniędzy z Międzynarodowego funduszu Walutowego do tej pory było także oznaczało to jakąś totalną katastrofę, a teraz może się okazać, że zamiast MFW są Chińczycy, którzy przychodzą i mogą pożyczyć i co najważniejsze nie stawiają takich warunków jak międzynarodowy fundusz walutowy i absolutnie nie zależy na tym, żeby w takich Wenezueli pojawiła się gospodarka wolnorynkowa oni mają swoje własne interesy, które przy okazji będą w przyszłości zapewne realizować zapewnili sobie ten wpły w na Wenezuelę właśnie w ostatnim tygodniu, pożyczając jej 5 miliardów dolarów niby nie tak dużo rezerwy walutowe w Polsce przekraczają 100 miliardów dolarów, ale w Wenezueli takie taka kwota na pewno robi różnicę w scenach na miejscu siódmym sytuacja na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych albo sytuacja w głowach sercach inwestorów indywidualnych w Polsce jest takie coś co się nazywa indeks nastrojów inwestorów to jest taki indeks robiony przez Towarzystwo Stowarzyszenie inwestorów indywidualnych od 2011 roku jest takie badanie opinii inwestorzy są pytani właściwie wystarczy wejść na stronę internetową stowarzyszenia inwestorów indywidualnych i tam zaznaczyć odpowiednią kropeczki z takim miejscu trzeba wejść na odpowiednią stronę i tam jest pytanie proste czy wg ciebie wciągu najbliższych 6 miesięcy na horyzoncie jest tam sześciomiesięczny akcję na giełdzie będą szły w górę czy będą szły w dół, by można zaznaczać jest optymistą to w górach pesymistą to w dół wyniki są publikowane raz w tygodniu w czwartki no i ostatni czwartek okazało się, że aż 65 % tych, którzy brali wzięli udział w ostatnim badaniu spodziewa się spadku i to jest najwięcej w historii jeszcze nigdy w historii tych badań od 2011 roku inwestorzy giełdowi w Polsce nie byli tak pesymistyczni jak w tej chwili wzrostu spodziewa się tylko 22 %, a spadku 65 % wygląda to bardzo pesymistycznie ten spadek, który nastąpił w ciągu ostatniego tygodnia o 25 punktów procentowych w czasie to nie jest rekord, ale to jest blisko rekordu to jest 1 z największych spadków w historii tego wskaźnika pyta to badania ostatnie przeprowadzone między szóstym 13 września widać, więc tutaj moim zdaniem ciekawe jak bardzo zmieniły jak nagle zmieniły się nastroje wśród inwestorów indywidualnych jak bardzo się pogorszyły, dlaczego akurat w tej chwili takie co się stało no akurat na wyniki tych badań są podawane w sposób taki lakoniczny głównie cyfrowej tam nie nie zawsze jest wytłumaczenie dotyczące przyczyn zresztą każdy inwestor może mieć swoje własne przyczyny prawda, ale myślę, że w tym przypadku nietrudno się domyślić, że chodzi o pokłosie całej afery związanej z Funduszem Altus TFI, którego zarząd zostało aresztowane sąd się my najpierw zatrzymany, a potem aresztowany sąd się na to zgodził, a kwestia tego funduszu no to jest taki odprysk pochodna całej tej z afery związanej z firmą GetBack, która przyciągnie już od paru miesięcy robi się coraz bardziej polityczne mówiłem, ale tu się zresztą tydzień albo 2 tygodnie temu i o tym, złym wpływie tej sytuacji na warszawską giełdę, bo oczywiście inwestorzy wpadli w popłoch czy też w panikę zaczęli wyprzedawać akcje Altusa, ale zaczęli też wyprzedawać akcje tych spółek, które Towarzystwo funduszy inwestycyjnych Altus miało w swoich portfelach inwestycyjnych w związku z tym cała masa spółek wchodzących np. w skład indeksu sWIG 80 spółek małych są najczęściej małe krajowe firmy prywatne bardzo wyraźnie tracił na wartości i to pewnie tak mocno zatrzęsło rynkiem to tak pewnie tak bardzo zniszczyło nastroje inwestorów indywidualnych, że teraz są one najgorsze w historii natomiast całej tej historii jest druga bardzo drugi bardzo ciekawy wątek Otóż do tej pory było tak, że kiedy ten indeks spadał bardzo Nisko i były bite rekordy pesymizmu wśród inwestorów indywidualnych to najczęściej w tych miejscach mieliśmy na giełdzie takich gum średnie albo długoterminowy dołek n p . ostatni taki dołek ostatni taki szczyt pesymizmu był pod koniec czerwca dokładnie 2028 czerwca tego roku i ostatni dołek notowań jeśli chodzi o indeks WIG na warszawskiej giełdzie był 28 czerwca 2018 roku dokładnie w tym samym dniu w momencie, w którym Stowarzyszenie inwestorów indywidualnych podało wtedy ówczesne wyniki bardzo złe bardzo pesymistyczne tego indeksu w tym samym dniu nastąpił dołek koniunktury na warszawskiej giełdzie i potem do końca sierpnia przez kolejne 2 miesiące indeks WIG poszedł w górę o 11 % możliwe więc, że ten absolutny rekord wszechczasów jeśli chodzi o 3 tego wskaźnika, który mamy teraz mieliśmy w czerwcu też wyznaczy nam jakiś lokalny dołek i może wbrew temu co sądzi większość inwestorów indywidualnych w naszym kraju właśnie teraz ceny akcji zaczną powoli powoli sobie iść w górę to łatwo wytłumaczyć najczęściej pesymistami są ci, którzy już te akcje sprzedali oni chcą się jak gdyby utwierdzić swojej wcześniejszej decyzji prawa jak ktoś kupił jakieś akcje i liczą na zyski apotem tak zaczęły spadać ją stracił pieniądze na nią zarobić w końcu poddał się skapitulował sprzedał akcje ze stratą wyszedł z rynku na to, żeby pocieszyć się, że dobrze zrobił myśli sobie Real to na pewno będzie jeszcze dalej spadać dobrze, że sprzedałem akcje ze stratą, bo jak mnie sprzedał temu stracił jeszcze więcej i tego typu mechanizmy kiełkuje w głowie prawda i w ten sposób ci, którzy wyszli z rynku nie myślał sobie z wieżą w to że, że ten rynek będzie jeszcze bardziej spadać, a jeśli wynik jest taki, że ponad 60 % inwestorów tak myśli, a to znaczy, że oni wszyscy już sprzedali spadki na giełdzie kończą się wtedy, kiedy już wszyscy sprzedali, kiedy już niema te go nawisu podaży owego prawda wtedy rynek się stabilizuje, a jak się stabilizuje to z kolei spekulanci ci, którzy akurat dysponują dużymi zasobami gotówki myślał sobie, a może to jest okazja może się teraz odbija w górę i powoli zaczynają kupować a kiedy zaczynają kupować to powoli zaczyna się wykluwać na rynku trend nowy trend wzrostowy, do którego dołączają się z biegiem czasu kolejni inwestorzy w zależności od tego jak by jak duża akcja jak duże akceptują ryzyko to oni się dołączają do tego, aby na samym początku trendu albo dopiero potem, kiedy ten traci się bardziej widoczne, kiedy wszyscy o tym, mówią mnie i w ten sposób taki mechanizm odwrócenia odwracania się trendu na rynkach kapitałowych istotnym elementem tego odwracania trendu jest właśnie ten moment kapitulacji, kiedy wszyscy myślał, że jest fatalnie i będzie jeszcze gorzej jak wszyscy myślą, że będzie jeszcze gorzej no to wtedy jest naj naj częściej właśnie w tym momencie jest dołek z badań przeprowadzonych przez Stowarzyszenie inwestorów indywidualnych wynika, że właśnie teraz spora część inwestorów w Polsce myśli sobie, że jest źle będzie jeszcze gorzej być może właśnie teraz mamy do jak pisała na miejscu szóstym, a Włosi i kwestia i Universal Base in com, czyli taki dochód gwarantowany wiecie, o co chodzi chodzi chodzi o połowę dość popularną koncepcje, że ludziom należy się dochód bezwarunkowy niezależnie od tego czy pracują czy nie i grze powinno być nas na to stać, żeby fundować ludziom taki pewien poziom dochodu, za który będą oni godnie żyć propagatorzy tego pomysłu twierdzą, że jesteśmy już na całym świecie na tyle zamożni na tyle bogaci, że możemy sobie na to pozwolić, chociaż oczywiście jest zdecydowanie bardziej prawdopodobne, że najpierw tego typu pomysły będą wdrażane w krajach najbogatszych tych, które faktycznie mogą sobie na to pozwolić, a w innych miejscach na świecie pewnie nigdy się tego nie doczekamy tutaj są 2 ciekawe wątki lamp, bo po pierwsze, Szwajcaria pojawił się w Szwajcarii w mieście Krajna EU, który jest nad Renem tuż przy granicy z Niemcami pojawił się taki pomysł, żeby przetestować to właśnie taki dochód gwarantowany przez rok przez cały 2019 rok wszyscy mieszkańcy tego miasta mają co miesiąc dostawać niezależnie od tego czy pracują czy nie pracują w 2 ,51000 franków szwajcarskich całkiem sporo z naszego punktu widzenia, chociaż z punktu widzenia przeciętnego Szwajcara państwo jakieś kosmiczne pieniądze z tego co czytałem wg Bloomberga kasjer w sklepie Szwajcarii zarabia jakieś 3 ,51000 franków miesięcznie tutaj będzie 2 ,51000 franków miesięcznie, więc nie będzie to kwota, za którą każdy będzie mógł żyć dostatnio jest taka kwota, która zapewnia pokrycie finansowe jakiś podstawowych potrzeb prawda o to zresztą chodzi w całej idei dochodu podstawowego tu nie chodzi o to, żeby nie każdy dostał tyle pieniędzy, że już absolutnie nic innego nie musi robić tylko chodzi o to, żeby każdy dostał tyle pieniędzy, żeby się nie musiał martwić o najbardziej podstawowe sprawy typu, że nie będzie miał, gdzie mieszkać jeśli nie będzie miał pracę nie władze miasta najpierw przeprowadził sondaż wśród mieszkańców większość mieszkańców jest na tak co ciekawe pieniądze, które w maju pochowała, które będą wydawane na ten dochód bezpośredni nie będą pochodzić z budżetu tej gminy z budżetu miasta o nim szukają sponsorów najpier w przegłosowali to, że chcą to u siebie zrobić jak gdyby w celach naukowych myślą o nich są to monitorować zobaczyć czy coś zmienić zachowanie ludzi w tej gminie się jako zmieni nawet ma być film dokumentalny przy okazji kręcone tylko wymyślili, że muszą znaleźć sponsora do tego, który wyłoży swoje własne pieniądze i sponsoruje ten dochód bezpośredni przez rok to jest koszt, jaki sił niecałych 40  000 000 franków szwajcarskich no bo w tej miasteczku żyje 1300 mieszkańców 2 pół 1000 franków co miesiąc przez 12 miesięcy no co daje to kwotę 30 kilku milionów franków szwajcarskich władz miasta uważają, że to absolutnie niczym nie zaszkodzi spróbujmy zobaczymy co z tego wyniknie nie taka, a takie szwajcarskie miasteczko z fantazją prawda też sam jestem ciekaw co z tego wyniknie to hasło i ciekawe, który mecz i propagatorzy tego eksperymentu promowali ten pomysł, bo oni w tej swojej kampanii mówili tak zaś zdecydują się jak chcesz mówić czy chcesz mówić i haftu Work for many Sobieraj, bo w sumie wcieli musisz pracować, aby mieć pieniądze, aby za te pieniądze móc żyć czy i Get Money, który jest tuby e-busów Borg, czyli dostajesz pieniądze po to, żeby żyć po to, żeby móc pracować w tym 6 proc, czyli zupełne odwrócenie filozofii jest właśnie na poziomie filozoficznym też moim zdaniem bardzo bardzo ciekawe zwolennicy dochodu podstawowego twierdzą, że on działa w sposób pozytywny mniej więcej tak samo jak płaca minimalna, czyli działa w ten sposób, że jak już człowieka np. bezrobotny nie musi się martwić o to za co będzie żyć to wtedy nie jest w takiej sytuacji, że łapie się każdej przypadkowej pracy i z tych przypadkowych pracach marnuje sobie życie tak naprawdę tylko na to, że więcej czasu na to, żeby się zastanowić może sobie pozwolić na pewne ryzyko, że w swoim życiu mające dochód podstawowy np. może spróbować założyć swoją firmę ktoś, kto nie ma tego dochodu podstawowego bardzo się z tej sytuacji, że nie jest w stanie zaryzykować na to nie stać go na to ryzyko prawda, bo np. ma rodzinę na utrzymaniu i nie może sobie pozwolić na to, żeby przez kilka miesięcy sprawdzać czy jakiś projekt, który ma w głowie będzie mu przynosił pieniądze czy nie będziemy przenosić pieniędzy, bo jak się okaże, że jednak nie to będzie to znaczyć w totalną katastrofę finansową całą całe jego rodziny w związku z tym ludzie bez bez takich podsta w finansowych raczej nie decydują się na tego typu kroki, a być może gospodarka na tym traci, bo być może, gdyby tacy ludzie byli, gdyby stworzyć im warunki do tego, żeby jednak mogli próbować ze swoimi różnymi pomysłami to pewnie rosły jakiś czas jakiś pomysł, by komuś wypalił dzięki temu wszyscy mieliby korzyści w związku z tym gminy można doszukać się przynajmniej na razie teoretycznie, bo nigdzie nie jestem program wykorzystywany w sposób szeroki, ale przynajmniej teoretycznie można się doszukiwać w tym dochodzie gwarantowanym pewnej promocji przedsiębiorczości ktoś, kto wie, że tak czy inaczej będzie miał na koniec miesiąca jakieś pieniądze na koncie może sobie pozwolić na testowanie różnego rodzaju pomysłów sprawdzanie czy te pomysły wychodzą czy nie i jest wtedy jest nadzieja, że któryś z tych pomysłów wyjdzie będziemy mieli 1 przedsiębiorcy więcej mi się akurat taka koncepcja podoba i mam nadzieję, że to eksperyment Szwajcarii to potwierdzi co do tego mają Włosi Otóż we włoszech w tym samym momencie trwają negocjacje budżetowe dość zażarte 2 partie określane mianem populistycznych, które doszły do władzy i utworzyły rząd, a których programy do zasadniczo się różnią właściwie teraz kłócą się między sobą, który pomysł ma być realizowany pierwszy i liga Północna to bardziej prawicowo -li beralna upiera się, że najpier w trzeba zrobić obniżka podatków i podatek liniowy i liga Północna zaczęła bardzo wyraźnie zyskiwać w sondażach poparcia no i ruch 5 gwiazd, czyli tam bardziej populistyczny lewicowy chyba się zorientował, że traci i że musi też z kim spowodować, że jego postulaty też zostaną zrealizowane natychmiast i zaczął się opierać właśnie przy wprowadzaniu tego dochodu nie dochodu podstawowego, na który oni chcą, żeby było przeznaczane co najmniej 10 miliardów euro, ale w przyszłym roku, choć się zacząłem się doliczać to by coś mi to nie pasuje, ponieważ z 1 strony mowa o tym, żeby to było 10 miliardów w ciągu roku z drugiej strony przedstawiciele tej partii mówią, że to ma być 780 EUR miesięcznie, a Włochów jest 60  000 000 generalnie sprawdziłem na Wikipedii, więc to chyba nie będzie taki klasyczny dochód podstawowy, że dla wszystkich nie będą musieli to obwarowań, jakimi warunkami, bo jeśli numery to ma być 10 miliardów rocznie i 780 EUR miesięcznie to z prostego rachunku wynika, że to są pieniądze dla grupy osób, która będzie ich nieco ponad 1 000 000, a nie 60  000 000, więc być może to jest tylko w atakach chwytliwa nazwa ten dochód podstawowy atak naprawdę nie chodzi w nim o to o co chodzi w Szwajcarii w tym eksperymencie tylko być może chodzi o mniej w jakiś dodatkowy zasiłek społeczny i tyle w każdym razie te negocjacje budżetowe we włoszech będą jeszcze trwać przez 2 tygodnie będą bardzo gorącej zobaczymy, bo niektórzy politolodzy we włoszech twierdzą, że w ogóle cała koalicja może się przez to rozwalić, bo są 2 partie z 2 różnymi programami 1 i drugim programie są tak samo groźne z punktu widzenia finansów publicznych Włoch, więc trudno sobie wyobrazić, żeby można zrealizować 1 drugi od razu w 2019 roku i nie rozwalić budżet Włoch, więc któraś z tych partii będzie musiał odpuścić, a będą się obawiać, że ci, którzy odpuszczą, że stracą w sondażach, bo będą odbierani jako ci nieskuteczni Roda w związku z tym trudno oczekiwać, żeby którakolwiek z tych partii odpuściła i jeśli uchwalą sobie taki budżet, w którym będą pomysły i z prawej strony z lewej strony na to deficyt w budżecie będzie horrendalne i rozpocznie się od większy konflikt z Unią Europejską, a oni deklarują, że nie chcą takiego konfliktom i że poziom deficytu zostanie z rysach i zakładanych w traktacie Maastricht, więc wydaje mi się w tej chwili to jest nie do pogodzenia, że coś gdzieś pęknie, ale jeszcze nie wiadomo, gdzie i drewno też będziemy się w najbliższych tygodniach przyglądać, bo ci Włosi to jeszcze mogą namieszać w Europie pierwszy raz mamy do czynienia z tą z taką sytuacją, że ci tzw. populiści nie tylko wygrali wybory, ale treści populiści siedzą i muszą napisać budżet i to ta już się zaczęły schody i to jest bardzo trudne bardzo jestem ciekawy, jakim to zadanie wydział ruchu na miejscu piątym 2 ciekawe wydarzenia z rynku z rynku żywnościowego rzadko się tym zajmujemy, ale są tu też rynki, na których działają prawa i gospodarki rynkowej na nawet są to powiem szczerze nie wiedziałem, czego wcześniej dowiedziałem się właśnie w tym tygodniu przygotowującym podcast okazało się, że nawet są kontrakty terminowe na ziemniaki po Europie na giełdzie w Dreźnie MSW przepraszam w Lipsku w Lipsku na giełdzie w Lipsku niemieckiej są kontrakty dotyczące ziemniaków, więc to jest fragment podcastów owi przewinienia ziemniakach generalnie okazuje się, że jedno drugie może drożeć może mówiąc w skrócie NES wkrótce z mojego punktu widzenia jak ziemniaki wieprzowina będą droższe to niedobrze wydaje się, że z punktu widzenia waszego to też niedobrze może najpierw o tej wieprzowinę okazuje się, że kilka dni temu pierwszy raz od, a ponad 30 lat wykryto przypadek afrykańskiego pomoru świń jest choroba, którą zna uznamy ze słyszenia w Polsce prawda Polska się boryka z tym problemem już od paru lat występują też Białorusi na Ukrainie w Rumunii w naszej części Europy generalnie natomiast teraz okazało się, że ten afrykański pomór świń jest także w Belgii i to tuż przy granicy z Francją, a Belgia to jest bardzo duży producent wieprzowiny w unii Europejskiej jest ósmym największym eksporterem wieprzowiny na świecie Francja, która jest nieopodal jest dziesiątym największym eksporterem wieprzowiny na świecie, a generalnie Belgia jest też krajem niezbyt dużym terytorialnie prawda, więc FMT do fermy są tam skoncentrowany umysł obok siebie 1 obok drugiej, więc jeśli się okaże, że ta choroba zacznie się tam rozprzestrzeniać no to wtedy te wymogi sanitarne wymogi bezpieczeństwa, które powodują, że trzeba po prostu te świnie z hodowli w tych obszarach, które są objęte kwarantanną one najczęściej trzeba je po prostu zabijać może się okazać, że jeśli ta choroba bali się rozprzestrzeni to ten efekt ich wpły w na poziom produkcji wieprzowiny stamtąd będzie duży to może namieszać w związku z tym na na rynkach, bo jeśli tej wieprzowiny będzie mniej produkowanej mogą automatycznie cena powinna pójść w górę prawda jeszcze tylko powiem, że no, bo mówią, że Francja z dziesiątym największym eksporterem na świecie leżąca po drugiej stronie Belgii Holandii jest szóstym największym producentem eksporterem wieprzowiny na świecie, więc to jest ten region świata, w którym jakakolwiek choroba związana ze świniami może spowodować spore zamieszanie jeśli chodzi o poziomy produkcji nie, a co za tym idzie może też spowodować spore zamieszanie jeśli chodzi o poziomy cen na rynkach hurtowych oczywiście i Belgia Francja Niemcy Holandia to są takie poziomy produkcji, które są niewspółmierne do tego ile się produkuje wieprzowiny w Chinach Chiny są zdecydowanie największym producentem na świecie i co ciekawe w Chinach choroba też się właśnie pojawiła, a więc niewykluczone, że to zaburzenie lękowe będzie w 2 miejscach jednocześnie i w tym Zagłębiu wieprzowym w Europie zachodniej i jednocześnie także w Chinach, czyli na największym rynku Chiny wprawdzie nie są dużym eksporterem, ale są największym producentem wieprzowiny na świecie produkują je na swój własny lokalny rynek, ale jeśli tam też pojawił się taki zakłócenia to pewnie pojawi się potrzeba, że będą chcieli importować wieprzowinę, której im zabraknie z innych rynków na innych rynkach też będzie już wcześniej to zaburzenie to jest oczywiście czarny scenariusz nie mówię to scenariusz bazowy, ale może tak się stać, że w efekcie ta wieprzowina za jakiś czas będzie droższa natomiast ceny ziemniaków wcześniej n p . w wielkiej Brytanii w ciągu ostatnich paru miesięcy i już się potroiły to już się stało były bardzo złe zbiory ziemniaków w tym roku w Europie zachodniej ze względu na susze, więc wygląda to w związku z tym bardzo słabo na jej na tym rynku terminowym kontraktów na ziemniaki 100 kg kosztowało do czerwca jakieś 15 EUR, a teraz kosztuje 31 EUR, czyli cena poszła w górę o 100 % w ciągu ostatnich 23 miesięcy dla Polaków to jest dość istotne, bo z tego co szukają w internecie jesteśmy na ósmym miejscu jeśli chodzi o poziom konsumpcji ziemniaków na świecie nie możemy się równać z Białorusinami Ukraińcami, bo to jest miejsce pierwszej drugiej są daleko z przodu muszą być wielkimi fanami ziemniaków no ale Polska to też jest czołówka światowa, a więc mniej jeśli faktycznie okaże się na rynek ziemniaków ma to do siebie, że jednak dość istotne są te warunki lokalne prawda w Polsce też mieniem nie nie opieramy się na imporcie ziemniaków z zewnątrz tylko mamy swoje własne przecież uprawy natomiast wg wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego w Polsce też nie wygląda to w tym roku zbyt dobrze i też te zbiory będą gorsze niż rok temu, więc ziemniaki też mogą drożeć tak tylko uprzedzam nie mówię, że to jest kwestia przesądzona i że na pewno tak się stanie, chociaż przy wzroście kontraktów na rynkach międzynarodowych 100 % te importowane na pewno będą droższe natomiast niewykluczone, że te krajowe też mogą podrożeć mają może się okazać, że za parę miesięcy i schabowy będzie droższy wieprzowina i ziemniaki czy też frytki też będą miały już zupełnie inną cenę niższą w tym momencie, choć oczywiście jak wszystko w gospodarce rynkowej wszystkie impulsy w końcu wygasają i to, że coś teraz podrożeje nie musi oznaczać, że za rok znów potanieje, więc im jeśli się okaże, że ceny idą w górę to trzeba będzie wtedy trzymać kciuki, żeby ta fala nie utrzymała się zbyt długo, żebyśmy za kilka miesięcy zobaczyli ponowny spadek cen tych samych produktów z BOR na miejscu czwartym ciekawa informacja, o której pisał Bartek Godusławski Dzienniku Gazecie prawnej parę dni temu, na który ze swoich źródeł wynikało, że znów zaczęły się takie masowe zwroty podatku VAT przedsiębiorcom przed terminem wiadomo system VAT działam w ten sposób, że przedsiębiorca płaci i potem czeka na zwrot podatku, którym się zgodnie z prawem należy część tego podatku natomiast fiskus ma określoną liczbę dni na to, żeby mu ten wzrost sprezentować je co zależy, by nie ma nie ma 1 z stałej liczby dni niektórzy czekają 60 dni inni czekają 25 dni zależy od w wielu różnych czynników w każdym razie generalnie trochę trzeba poczekać natomiast oczywiście jeśli Ministerstwo Finansów chce to może te kwoty zwracać szybciej i raz na jakiś czas choroby np. często się zdarza na przełomie roku, że np. w listopadzie albo w grudniu przedsiębiorcy dostają zwroty, które powinni de facto dostać w styczniu albo w lutym, ale dostają jeszcze w wyroku z wcześniejszym wtedy, kiedy się okazuje, że sytuacja budżetowa w tym roku, który się kończy jest na tyle dobra, że może sobie rząd na to pozwolić prawda wtedy dzięki tym zwiększonym zwrotom ma wpływ podatku VAT do budżetu generalnie jest mniejszy i sytuacja i wynik budżetu w ostatnim miesiącu jest gorszy niż mógłby być bez tych przyspieszonych zwrotów, ale pod koniec roku często rząd widzi, że można sobie na to pozwolić, bo wcześniejsze 11 miesięcy się udało, a dzięki temu, że te zwroty zostaną przyspieszone zostaną zaksięgowane jeszcze w roku wcześniejszym ta nie będzie ich już kolejnym roku, więc korzyścią dla Ministerstwa Finansów jest to, że w kolejnym roku początek roku będzie świetnie wyglądał, bo ich nie nie trzeba będzie zrobić tych zwrotów kolejny raz, bo już raz zrobiło w grudniu rok wcześniej nie jest z tego korzyść taka, że ten budżet wygląda świetnie, a ostatnie lata pokazały też można na tym budować jakąś opowieść polityczną i też wygrywać to w sposób polityczny, chwaląc się, że masz świetne wyniki w budżecie nie wspominając przy okazji o tym, że w dużej części to świetne wyniki zawdzięczamy takiej sztuce właśnie z przenoszeniem tych zwrotów VAT przez granice 1 roku drugiego roku tym razem z informacji Dziennika gazety prawnej wynika, że dzieje się to samo i ciekawe jest to, że dzieje się to mnie na przełomie roku tylko na przełomie sierpnia września i trudno więc powiedzieć, dlaczego akurat teraz nie na pytanie dziennikarzy o to dlaczego taki co się w tym momencie dzieje krajowa administracja skarbowa odpowiedziała należy zauważyć, że zwrot może pozytywnie wpłynąć na kondycję finansową firm i zachęcić do inwestycji mamy, więc tutaj pierwszą hipotezę Ministerstwo Finansów tak bardzo chce pobudzić inwestycje w prywatnych firmach, które uporczywie nie chcą inwestować tak bardzo chce pobudzić inwestycje MO, że idzie bardzo mocno na rękę w kwestii zwrotów podatku VAT to jest pierwsza hipoteza druga hipoteza jest taka, że od lipca wprowadzono mechanizm tzw . Split paymentu, czyli rozdzielenia płatności lub kiedy 2 firmy się rozliczają 2 firmy, które są podatnikami podatku VAT rozliczają się na to w tej chwili wygląda to także części pieniędzy, która idzie do kontrahenta idzie na jego rachunek, ale ta część pieniędzy, które jest podatkiem, że na osobny rachunek i jest jak gdyby zamrożone na tym osobnym rachunku co powoduje, że nie firmy biorące udział w tym obrocie gospodarczym mają troszeczkę zaburzona płynność mają mniej pieniędzy do dyspozycji, bo te pieniądze, które i tak trzeba było oddać fiskusowi, ale troszeczkę później im przez te parę dni one były do dyspozycji to teraz już nie są do dyspozycji, bo leżą na osobnym rachunku nie to okazja do okazało się, że może to podobno powodować jakieś poważniejsze zaburzenia płynności w niektórych przynajmniej przedsiębiorstwach tych o nieco gorszej kondycji finansowej i druga hipoteza jest taka że, zwracając VAT szybciej Ministerstwo Finansów chce zapobiec jakiejś wsi jakimś większym problemom na rynku właśnie związaną z tym, że niektórzy mogą utracić płynność chodzi o to, żeby zniwelować zaburzenia płynności jeśli ta hipoteza okazałaby się prawdziwa to znaczy, że to zaburzenia płynności naprawdę są dość poważny skoro aż taki środek zapobiegawczy trzeba w tym momencie wprowadzać jest też trzecia hipoteza taka politycznie złośliwa, w której chodzi o to, że premierowi chodzi jej zależy na tym, żeby pokazać w tym momencie troszeczkę większy deficyt budżetowy, żeby ostudzić różnego rodzaju żądania płacowe w budżetówce ze strony nauczycieli służby zdrowia i t d. bo jak ciągle co miesiąc, mówi że sytuacja jest świetna, że mamy nadwyżkę budżetową, bo to pojawiają się takie postawy skoro jest tak dobrze to dlaczego nie dostaje więcej pieniędzy dajcie mi więcej pieniędzy na jej następstwo dna następuje eskalacja tego typu żądań i mógł stanąć okazuje się, że robi się spory problem także natury politycznej prawda, więc można zapobiegać temu problemowi jeśli przestanie się pokazywać nadwyżkę budżetową zaczniesz pokazywać deficyt budżetowy ma na koniec roku i tak ten deficyt będzie natomiast ludzie nie myślał w ten sposób jeśli są co miesiąc bombardowani komunikatami o tym, że jest nadwyżka budżetowa na to myślę sobie fajne jest nadwyżka to dajcie mi też trochę przecież was stać, bo macie nadwyżkę prawda, więc być może też chodzi o to, żeby z nich autem groźne dla budżetu dla finansów publicznych efekt, żeby uspokoić tych wszystkich, którzy chcą więcej pieniędzy mówiący, ale jako nadwyżka przecież mamy też deficyt proszę bardzo i to nawet nawet całkiem sporo już z ostatnim miesiącu to deficycie pokazał jeśli te doniesienia o tym, że są przyspieszone zwroty VAT są prawdziwe NATO w kolejnym miesiącu ten pat Metheny deficytu w budżecie pewnie też będzie widoczny bardzo wyraźnie po przechodzimy do tych już najbardziej najciekawszych najważniejszych wydarzeń ostatniego tygodnia miejsce trzecie miejsce drugie będą dość podobne do siebie, ale dotyczyło 2 różnych krajów na miejscu trzecim zaczynamy od Turcji mamy podwyżkę stóp procentowych w Turcji, więc można powiedzieć, że turecki bank centralny zdobył się na niezależność wobec lidera politycznego Recepa Erdogana, który od sądzę od 3 i wiary członków tamtejszego banku centralnego grzmi atakuje ich słownie wyraża publicznie swoje ogromne niezadowolenie, ale mimo to jednak turecki bank centralny zdecydował się w ostatni czwartek bardzo wyraźnie podnieść stopy procentowe wcześniej to główna była na poziomie 17 i 75 % podmyła podniesiono ją do poziomu 24 % 3 liga jest bardzo duży ruch zrobiono to po to, żeby ustabilizować sytuację na rynku walutowym, na którym turecka lira od kilku miesięcy bardzo wyraźnie traciła na wartości traciła tak szybko, że zaczęło zagrażać całemu systemowi finansowemu w Turcji zaczęło zagrażać bankom, które są, które mają też za granicą długi wyrażone w dolarach nie lira traciła na wartości to ten to długi robiło się coraz cięższe i coraz większa prawda poza tym jednak by całe cały obrót gospodarczy się psuł przez to w Turcji, ponieważ wszyscy prywatni przedsiębiorcy też wpadali w bardzo duży niepokój starali się w związku z tym, że lira traciła na wartości staraj się jak najszybciej zamieniać liry na dolary, które były postrzegane jako coś stabilnego i dodatkowo napędza litą ucieczką od waluty krajowej napędzali go przecena liry trzeba było temu postawić tamę inie taką tamę najlepiej stawia się właśnie w sytuacji, w której bank centralny wali pięścią w stół mówi Basta i znacząco drastycznie podnosi stopy procentowe procentowe wtedy wszyscy widzą naokoło, że ten bank nie żartuje i że być może nie warto kopać się z kopert z koniem wtedy spekulanci walutowi międzynarodowi zostawiają ten rynek spokoju mówią dobrze, choć są gdzieś indziej po spekulować, gdzie nie ma takiego ryzyka ryzyka spięcia z bankiem centralnym i w momencie, w którym oni wychodzą z rynku sytuacja automatycznie się uspokaja i bank centralny osiąga swój cel, czyli stabilizację walutową, żeby dany bank centralny mógł to zrobić musi mieć jakąś elementarną wiarygodność na rynku ludzie na rynkach finansowych międzynarodowych musiał wiedzieć, że ten bank nie żartuje i że nic nie zagraża w związku z tym najczęściej przyjmuje się, że dobrze, by było, gdy był niezależny od polityków nie ma takiego ryzyka, że jak bank 500 centralny ktoś coś źle zrobi to następnego dnia polityk jakiś polityk go wyrzuci z roboty prawda ich przypadku Turcji tego właśnie elementu zabrakło i dlatego lira turecka tak wyraźnie przez dłuższy czas straciła na wartości, ponieważ bank centralny jest próbował słownie ratować sytuację próbował coś tam grzmieć tupać nogą, ale potem wychodził prezydent Turcji mówił, że bank centralny prowadzi złą politykę, że absolutnie nie można podnosić stóp procentowych tylko trzeba je obniżać Erdogan kompletnie nie rozumiał, jaki to ma wpływ na rynek walutowy potem doszukiwał się jakichś spisków na rynek na tym rynku walutowym i pewnie nie przyszło do głowy, że to on sam jest problemem i to co on sam mówi wywołuje przecenę nie tureckiej liry, bo sam, podważając wiarygodność banku centralnego dawał sygnał spekulantom międzynarodowym, że właśnie na rynku tureckim można sobie pograć z bankiem centralnym, ponieważ ten bank będzie się bał, ponieważ stoi nad nim szalony polityk, który wtrącił do więzienia wielu swoich przeciwników w związku z tym ci ludzie, którzy są banki centralne też będą się bali zrobić cokolwiek wbrew Erdogana mówi boi się okazuje, że jednak się nie bali się jednak podnieśli stopy procentowe natomiast to nie znaczy, że Erdogan przestał się odzywać się w tym temacie, ponieważ on w dniu, w którym ta podwyżka nastąpiła mówił, że oczywiście bank centralny jest niezależny, ale że 1100 proc nowe muszą zostać obniżone no bo jak biznes może inwestować przy tak wysokich stopach procentowych, a dzień później o tej podwyżce powiedział mam wrażenie, że tak to wódka z przekąsem, że zobaczymy, jakie będą efekty niezależności banku centralnego, czyli takie, by dał im ostatnią szansę prawda powiedział Okaj skoro podejrzewam, że oni rozmawiali ze sobą dość długo i ze strony banku centralnego były te wszystkie argumenty właśnie oni zależności że, żeby ten wpły w na rynek był skuteczny to rynek musi wierzyć w to, że bank centralny jest niezależne w związku z tym on pewnie powiedział Okaj zróbcie 1 raz po swojemu tak jak twierdzicie zobaczymy, jakie będą efekty jak będą złe warzywa, ale za miesiąc albo nie wiem w jakieś inne sankcje wprowadza w każdym razie teraz chyba dał im 15 minut na udowodnienie swoich racji bank centralny w związku z tym wykorzystał ten moment i wprowadził naprawdę drastyczną podwyżkę stóp procentowych i teraz jest kwestia tego czy liczba się posłucha i się uspokoić czy nie oczywiście ta pierwsza reakcja w czwartek była pozytywna pomyśli banku centralnego -li da się umocniła, ale już kilka godzin później znowu traciła na wartości, ale nie traci tak bardzo jak przed podwyżką, czyli właściwie można powiedzieć, że sytuacja w tym momencie jest nierozstrzygnięta taliba ani się ani nie wraca z dalekiej podróży nie umacnia się z powrotem, ale też nie traci bardziej niż do tej pory, więc trudno powiedzieć, którą stronę pójdzie przy okazji w Turcji zdarzyła się jeszcze 1 bardzo ciekawa rzecz w ostatnich dniach Otóż Erdogan ogłosił to też w ramach prób destabilizacji miast na rynku walutowym ogłosił, że jest zakaz transakcji na rynku nieruchomości w amerykańskich dolarach nie będzie można dać już niemożna ani kupować ani sprzedawać nieruchomości mieszkań, ale także nieruchomości komercyjnych biur galerii handlowych płacono dolarami trzeba rozliczać się w tureckich elitach i co ważne nie dotyczy to tylko kupowania sprzedawania, ale dotyczy to także wynajmu i w związku z tym są już sygnały ze strony tych stowarzyszeń galerii stowarzyszeń handlowych tych, które skupiają galerie handlowe w Turcji, że tam szykuje się jak i jakiś totalny chaos, ponieważ zgodnie z tym dekretem jest czas do końca września, żeby przejść z kontraktów dolarowych na kontrakty w ligach tureckich, a 75 % powierzchni wynajmowanych w galeriach handlowych w Turcji ma kontrakty w amerykańskich dolarach to trzeba wszystko napisać odnowa teraz oni mają na to niecałe 2 tygodnie się nie wyrobią na pewno, że nie wyrobią w na każdym innym rynku była podobna reakcja, bo to, że się płaci za wynajem w dolarach albo w euro to jest normalna praktyka w Polsce też w galeriach handlowych wynajmuje się powierzchnie czy też w biurowcach dużych n p . w Warszawie jeszcze jedno wynajmuje jakieś biuro to ten przelicznik jest w walucie obcej w dolarze, bo w euro rzadko się zdarza, żeby był w złotych, więc w Turcji też nie jest to w lidze tureckiej tylko najczęściej w amerykańskich dolarach no i teraz zostanie to zdelegalizowane i w związku z tym ta sytuacja na ręku nieruchomości w Turcji dodatkowo też tym momencie jest bardzo niepewna i wszyscy obawiają się na Ponidziu, że na początku października może tam za to zapanować jakiś totalny chaos w ubiegłych, a na drugim miejscu podobna sytuacja tylko, że niektóre z Turcji tylko w Rosji Turcji podniesiono stopy procentowe żart, żeby ratować ligę w czwartek, a Rosja podniosła stopy procentowe w piątek jedno po części po to, żeby ratować rosyjskiego rubla, który tracił na wartości już od dobrych kilku czy też kilkunastu dni od kilku tygodni tak można powiedzieć tydzień temu w poniedziałek pierwszy raz od 2016 roku za dolara trzeba było płacić ponad 70 Lublin w Rosji we wtorek odwołano aukcję obligacji drugi raz z rzędu MSZ, tłumacząc to zbyt dużą zmiennością na rynkach finansowych, ale tak naprawdę zapewne chodziło o to, że nikt tych obligacji rosyjskich nie chce kupować, dlaczego nie chce, dlaczego rynek, dlaczego rubel rosyjski się sypie wszyscy się boją nowej rundy sankcji ze strony Stanów zjednoczonych Amerykanie mówią głośno o tym, że wkrótce te nowe sankcje nadejdą są projekty usta w w amerykańskim kongresie już przygotowywane no i co najciekawsze najważniejsze z punktu widzenia rynku finansowego w niektórych projektach nie wszystkich to nie jest przesądzone do końca, ale w niektórych projektach jest mowa o tym, żeby objąć sankcjami także handel rosyjskimi obligacjami, więc nikt ich teraz nie chce kupować może się akurat okazać, że za kilka miesięcy zostanie w portfelu z papierami, które są objęte objęte klątwą tak można powiedzieć, bo do tego można porównać sankcje ze strony Stanów zjednoczonych jeśli Amerykanie zakażą swoim własnym instytucjom finansowym inwestować w rosyjski dług ma to te wszystkie instytucje będą musiały się bardzo szybko pozbyć tych 2 rosyjskich obligacji w związku z tym, że jest takie ryzyko no a potem pozbywanie się też może być trudna, bo to lepiej teraz jak jest taka obawa, że to wkrótce nastąpi w ogóle nie kupować tego rosyjskiego długu w związku z tym, że Rosja musiała 2 aukcje obligacji rządu odwołać oczywiście nie mają deficytu budżetowego, więc nie zrobi to jakiś katastrofa w budżecie państwa w takim krótkim terminie natomiast ma to przełożenie właśnie na rynek walutowy, ponieważ następuje ucieczka kapitału w tym momencie znowu z Rosji rynek traci na wartości nie jest rubel traci na wartości no i bank centralny Rosji nie czekał tak jak w Turcji kilka miesięcy aż ta katastrofa będzie się pogłębiać tylko zareagowało można powiedzieć błyskawicznie i znienacka zaskakująco rynki finansowe, bo nikt się nie spodziewał tego, że oni podniosą stopy procentowe, a jednak to zrobili 25 punktów bazowych, uzasadniając to oczywiście obawami o wzrost inflacji w Rosji bank centralny rosyjski tłumaczy, że to czy inflacja w Rosji będzie szła w górę w nadchodzących miesiącach czy nie zależy od tzw. oczekiwań inflacyjnych ludności, czyli to jest także inflacja pojawia się wtedy jak ludzie myślą żona będzie, bo jak i tak myślał żona będzie szóstym pogodzenie no to wtedy ci wszyscy producenci dóbr właściciele sklepów mogą spokojnie podnosić ceny w sklepach ludzie się na to godzą nie ma ryzyka, że zmarszczył się na widok nowej wyższej ceny i poszukają innego sklepu, gdzie znajdą jednak tą niższą cenę, ponieważ mają już wcześniej mają wyrobione w sobie oczekiwanie, że ta cena pójdzie w górę prawda w takiej sytuacji stosunkowo łatwiej to ceny faktycznie podnosi dlatego pojawianie się takich oczekiwań inflacyjnych jest kluczowe w przyspieszaniu samej właśnie inflacji i bank centralny wskazuje na to, że to oczekiwania ostatnio zaczęły rosnąć właśnie ze względu na to, że rubel zaczął tracić na wartości no bo jak rubel traci na wartości te wszystkie towary z importu stają się po pewnym czasie droższe, a do tego bank centralny wskazuje, że za chwilę, bo od nowego roku wchodzi w życie w Rosji podwyżka podatku VAT nie uchwalona już wcześniej co też dodatkowo pewnie wpłynie może nie tyle na same ceny co właśnie na oczekiwania inflacyjne zwykłych Rosjan, którzy będą oczekiwać, że jak jest podwyżka podatku od ceny też muszą iść w górę i w związku z tym zdaniem banku centralnego za kilka miesięcy znów Rosja może mieć problem z wysoką inflacją ona w tej chwili w okolicach 3 % nie jest wysoka, ale za kilka miesięcy może znowu rosnąć w związku z tym oni już teraz, zaskakując rynek nie podnoszą stopy procentowe natomiast nowi jak wiadomo też, że jest to część obrony rosyjskiego rubla, który tracił na wartości ze względu na to, że wszystko wskazuje na to, że szykują się tam jakieś nowe nowatorskie na sankcje co ciekawe warto też dodać, że ta decyzja też nieoficjalnie się mówi była absolutnie wbrew poglądom Władimira Putina, który podobnie jak Erdogan w Turcji uważam, że stopy procentowe w Rosji są zbyt wysokie i że w związku z tym dławią aktywność gospodarczą oczywiście ani Putina nie dogoni są specjalistami jeśli chodzi o politykę pieniężną, ale trzeba też uznać, że generalnie to spostrzeżenie, że jak stopy procentowe idą w górę to się trudniej prowadzić działalność gospodarczą jest prawdziwe faktycznie tak jest wzrost stóp procentowych hamuje wzrost gospodarczy najczęściej w związku z tym, iż w Turcji i w Rosji można teraz oczekiwać, że tam w rozwój gospodarczy znacząco spowolni, kto wie być może nawet obydwie gospodarki wpadną w recesję jeśli chodzi o Turcję to niektórzy ekonomiści już teraz mówią, że już dziś Turcja de facto z recesji dowiemy się o tym za kilka miesięcy no bo to dane zawsze są podawane z pewnym opóźnieniem, ale za kilka miesięcy jak będziemy mieć te dane to najprawdopodobniej będzie z nich wynika, że 0304 . kwartał tego roku w Turcji to już jest recesja jest Rosja pewnie tak natychmiastowo w recesję nie wpadnie ostatnio siła wzrost gospodarczy w Rosji sięgał po blisko 2 %, ale tam też będzie pewnie coraz trudniej o liceum o ten ciąg dalszy związany ze wzrostem gospodarczym Mika konieczność obrony rosyjskiej gospodarki przed kolejnymi sankcjami może spowodować, że ta gospodarka, ratując swoją stabilność jednak będzie musiała zejść z mniejszą lub większą recesję co będzie powodować, że na tej liście rankingowej największych gospodarek świata Rosja będzie dalej przesuwać coraz niżej one jeszcze kilka lat temu przed agresją na Krym na Ukrainę była w pierwszej dziesiątce największych gospodarek świata potem wypadła z niej w tej chwili w okolicach dwunastego miejsca gospodarka rosyjska jest w tej chwili ma taką samą wielkość jeśli chodzi o PKB co Korea Południowa no a jak spadnie znów recesję mimo to może dalej leczyć nie wiem, gdzie w okolicy miejsca np. piętnastego może się za kilkanaście miesięcy albo za parę lat okazać, że potencjał rosyjskiej gospodarki jest taki sam jak mniej więcej potencjał gospodarki Hiszpanii albo Meksyku to będzie ta liga to już nie będzie absolutnie pierwsza liga gigantów e-commerce gospodarczych świata tylko to będzie już raczej poziom tak duża gospodarka oczywiście prawda pierwsza dwudziestka na świecie cały czas, ale jednak już troszeczkę troszeczkę nie to samo niewykluczone, że taki długoterminowy cel Stanów zjednoczonych, którzy w, które chcą nałożyć sankcje na Rosję właśnie, żeby dalej podkopywać i potencjał gospodarczy tego państwa Gilada, ale na pierwszym miejscu w tym tygodniu moim zdaniem najciekawszą najważniejszą informacją jest to wszystko coś innego wracamy na nasze podwórko to jest rzecz, która dla mnie jest smutna i bardzo niedobrze się dzieje dlatego chciałem uwypuklić aż się także stawiam na pierwszym miejscu chodzi o dymisję podsekretarza stanu w ministerstwie inwestycji rozwoju Pawła chorążego nie znam tego i podsekretarza nigdy z nim nie rozmawiają nic nie wiem czy jest to człowiek mądry czy niemądry, ale generalnie i widzę, że jest coś bardzo niepokojącego w tym za co został odwołany i dlaczego ponieważ jeśli ktoś nie słyszał to teraz jej króciutko streszcza to były podsekretarz stanu, który jak i był zwolennikiem otwierania polskiego rynku pracy na pracowników z zagranicy na imigrantów w sierpniu odbyła się w klubie Jagiellońskim taka debata, jakiej polityki imigracyjnej potrzebuje Polska ją tam powiedział kilka tygodni temu, że napływ imigrantów do naszego kraju musi wzrosnąć, a oni i Bomi g tanieją też podobno takie coś mówił, bo migrantami zbudowany dobrobyt tych państw, które osiągnęły największy sukces co moim zdaniem jest absolutnie prawdą dokładnie tak właśnie jest cała potęga Stanów zjednoczonych przecież powstała dzięki m. in . nie tylko, ale m. in. dzięki temu, że był to kraj otwarty na imigrantów przez wiele wiele wiele lat i dziewiętnastym wieku już dwudziestym wieku również jeśli chodzi o inne gospodarki Europejskiej gospodarka niemiecka 4 i gospodarki skandynawskie tam też przecież jest w młodości istotny udział właśnie imigrantów, którzy zwykle działają pozytywnie na lokalne na inny na lokalną sytuację gospodarczą natomiast zarzuty, że n p . w i imigranci obniżają płace i takie zarzuty słyszeliśmy przy okazji brexitu np. w wielkiej Brytanii wobec Polaków rocznie do końca polegają na prawdzie, ponieważ faktycznie oczywiście imigranci są często zadowoleni z poziomu wynagrodzenia, które znacznie niższy od tego poziomu który zadowala obywateli danego państwa natomiast oni zajmują te miejsca pracy w takich sektorach, w których ci obywatele danego państwa i tak nie chcą pracować, więc nie odbierają nikomu roboty, ponieważ zajmują pozycję tam, gdzie już nikt wcześniej nie pracował i trudno było znaleźć kogokolwiek by to miejsce, zanim się ci imigranci nie pojawili tak było z Polakami w wielkiej Brytanii i tak samo jest n p . w tym momencie z Ukraińcami czy też z dniem pracownikami z Nepalu czy też z Indii 1 na rynku polskim chorąży wiceminister się nazwa chorąży mówił to dość głośno na 1 na tym spotkaniu na tej na tej debacie mylny niektóre mniej w nim przedstawiciele niektórych kół politycznych, tym bardziej nacjonalistycznych uważa uznali, że to jest skandal ja rozumiem, że w ramach kampanii wyborczej tuż przed wyborami samorządowymi rząd się poczuł czy też PiS poczuł się Tosik zagrożonej postanowił uczynić gest jest uspokajający tych wszystkich wyborców PiS -u, którym zależy na tym, żeby żadnych imigrantów na Polski rynek pracy nie jest puszczać natomiast w można powiedzieć, że polityka wygrywa z gospodarką w tym momencie, a gospodarka przegrywa z polityką w związku z tym efekt gospodarczy w Polsce takiego stanu rzeczy będzie negatywna, bo to jest też sygnał wobec różnych innych polityków umowę o urzędników przepraszam na różnych szczeblach umocowane w rządzie, żeby specjalnie nie pchać się do przodu z tymi pomysłami otwierania rynku pracy polskiego na imigrantów najczęściej ze Wschodu my, ale nie tylko ich sytuacja w związku z tym staje się gorsza, bo to jest tak, że upraszczając można powiedzieć, że wzrost gospodarczy to jest liczba pracujących oraz wydajność pracy, żeby mieć wzrost gospodarczy albo musi pracować coraz więcej ludzi albo ci, którzy pracują muszą pracować coraz bardziej wydajnie musi rosnąć ich wydajność próba ich w Polsce mieliśmy w ostatnich latach taką sytuację, że mamy rosła wydajność i cały czas zresztą mam rośnie wydajność i to bardzo dobrze, że rośnie nam wydajność w innej niż ten wzrost wydajności zapewnia nam fajne tempo wzrostu gospodarczego przy założeniu, że liczba pracujących nie maleje prawda, bo jak nam rośnie wydajność, ale liczba pracujących się zmniejsza to ten wzrost gospodarczy wydajności idzie na marne efekty są to się MEN tuje nawzajem jest fakt jest w tym momencie zerowe no niestety zbliżamy się do tej sytuacji w ostatnich 5 miesiącach ze względu na obniżenie wieku emerytalnego po obniżeniu wieku emerytalnego bardzo wiele osób z rynku pracy wyszło niestety i w związku z tym liczba pracowników już nie rośnie tak szybko jak rosła do tej pory w związku z tym ten wzrost wydajności, który do tej pory wystarczał nam na dość szybkie tempo wzrostu gospodarczego w przyszłości może nam nie wystarczyć, więc przez to możemy się rozwijać wolniej no i teraz jak temu zapobiegać no możemy np. postarać się, żeby to wydajność rosła jeszcze szybciej niż do tej pory ale, żeby wydajność rosła jeszcze szybciej niezbędne są inwestycje ze strony właścicieli przedsiębiorstw, bo wydajność nie polega tylko na tym, żeby kucharz w knajpie robiło 10 rosła ów wciągu kwadransa zamiast 5 rosołu w tylko chodzi o to, żeby postawić przy bardziej wydajnej maszynie najczęściej w ten sposób się zwiększa wydajność prawda wydaje się pracownikom do ręki lepsze narzędzia nikt nie chodzi o to, żeby oni dłużej pracowali tylko, żeby pracowali lepszymi bardziej efektywnymi narzędziami, żeby te narzędzia dostarczyć trzeba zainwestować trzeba wydać pieniądze jak wiadomo ale od kiedy prawo i sprawiedliwość rządzi w Polsce i mera z w wymiarze sprawiedliwości większość przytomność inwestorów prywatnych raczej unika inwestycji, ponieważ wiążą się one ze zwiększonym ryzykiem także teraz w tym momencie ze zwiększonym ryzykiem prawnym, więc tych inwestycji prywatnych w Polsce nie ma zbyt duża generalnie inwestycje w PKB, jakie są, ale to są głównie zasługa to jest głównie zasługa po pierwsze, samorządów, a po drugie, firm państwowych, ale samorządy wydają pieniądze unijne i stąd generalnie mamy jakiś tam inwestycje w gospodarce natomiast firmy prywatne unikają inwestycji takich, które mogłyby nam poprawiać się wzrost wydajności pracy dlatego trudno będzie o to, żeby wydajność rosła w najbliższym czasie szybciej niż mniejszy do tej pory w związku z tym są 2 wyjścia albo zaakceptujemy to, że wzrost gospodarczy będzie w Polsce niższy albo załatamy na czym spróbujemy zahamować ten proces znikania ludzi z rynku pracy, który wynika z demografii z tego, że się troszeczkę zepsuł system emerytalny no i można to w sposób stosunkowo łatwo zahamować właśnie imigrantami więcej ludzi przechodzi na emeryturę w Polsce, ale to nic, bo w tym samym czasie ze Wschodu przyjeżdża do Polski kolejnych 100  000 Ukraińców prawda czytamy innych osób innej narodowości i wtedy faktycznie mamy status quo, które pozwala nam dalej się dość szybko rozwijać my w związku z tym rząd powinien dążyć do tego, żeby od tych o tych imigrantów na polskim rynku pracy było jak najłatwiej, żeby można było łatwo ich zatrudnić łatwo załatwić kwestie wszystkie kwestie papierkowe i t d . i t d . i t d. wydaje mi się, że Paweł chorąży podsekretarz stanu w ministerstwie inwestycji rozwoju był właśnie człowiekiem, który do tego dążył, by w związku z tym, że od wielu lat pracował w rządzie pewnie miał, więc jak to zrobić było generalnie doświadczonym profesjonalistą, który przepadł z powodów tylko i wyłącznie politycznych przepadły, dlatego że PiS się kogoś tam przestraszył w ramach trwającej kampanii wyborczej przed wyborami samorządowymi jest bardzo smutna moim zdaniem wiadomości i mam nadzieję, że to jest taki jej jednostkowy wypadek i że generalnie to nie jest zapowiedź jakiejś zmiany trendu jeśli chodzi o politykę imigracyjną na 3 gole godzą się z tym, że rząd będzie co innego mówiła co innego robił w tym temacie tak ja rozumiem, że oni mogą się bać otwarcie mówić o tym, że chcą mieć na polskim rynku więcej imigrantów oka i to oni muszą o tym, mówić głośno niech nic o tym nie mówią, ale niech ich wpuszczają albo niech nie przeszkadzają prywatnym inwestorom, którzy sami na własną rękę szukają my takich pracowników poza granicami kraju i wtedy będzie Okaj natomiast jeśli to jest zapowiedź jakiegoś zaostrzenia kursu mogą w dół za jakiś czas skończymy z niższym wzrostem gospodarczym będziemy bliżej recesji wszyscy na tym stracimy wszyscy będziemy przez to biedniejsi na tym się to wszystko skończy niestety nie myślę, że po tych ostatnich wydarzeniach można się o to niepokoić dlatego moim zdaniem to była najważniejsza wiadomość najważniejsze wydarzenia ostatniego tygodnia, jakie będą w kolejnym tygodniu no to o tym, będziemy rozmawiać za tydzień dzisiaj to wszystko dziękuję i do usłyszenia cotygodniowy podsumowanie roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

30% zniżki na hasło: WYBORY2019 - wpisz kod na stronie tokfm.pl/aktywuj aby skorzystać z rabatu!

Aktywuj teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA