REKLAMA

Kiedyś żłobek, dziś szpecąca rudera. W centrum Lubartowa

Twój Problem - Moja Sprawa
Data emisji:
2018-09-22 13:20
Czas trwania:
15:03 min.
Udostępnij:

Piękne miejsce w centrum Lubartowa, niedaleko ratusza, stoi i straszy, bo dziś jest ruderą. Napisała nam jedna ze słuchaczek. "Rudera straszy i co jakiś czas odbija się czkawką naszej władzy, kiedy to znów jakiś przypadkowy wyborca upomni się o rezultaty działań lub pyta o kolejne propozycje rozwiązania problemu". Jakie są na to szanse?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
swój problem moja sprawa w Anna Gmiterek-Zabłocka dzień dobry jesienny państwa witam, bo już jutro przecież zaczyna się kalendarzowa jesień, a co mnie na początek no właśnie to jest historia, której dowiedziałam się już jakiś czas temu dziś właśnie o nich opowiem zaczęło się od maila maila od pani Elżbiety Wąs słuchaczki TOK FM, który napisała do mnie na adres problem małpa TOK TOK FM, a napisała spod lubelskiego Lubartowa to jest takie niewielkie miasteczko, Rozwiń » które jest położona około 20 ponad 20 km od Lublinka pani Elżbieta wspólnie z siostrą Anną Gretą tworzą tam bardzo prężnie działającą grupę miasto obywatelskie Lubartów i pani Ela napisała do mnie m. in . tak długo nosiłem się z zamiarem napisania prośby o interwencję ale, obserwując co dzieje się w tej sprawie zaczną tracić nadzieję na rozwiązanie problemu przez miejscowe władze chodzi o budynek w centrum miasta, a właściwie szpecąca ruina, która stała się schronieniem dla amatorów tanich trunków nic w tym złego, że tanich, jaka kieszeń takie wino pisze pani Elżbieta grunt, żeby za swoich miejscach do tego przeznaczonych, w czym problem poważnie nic się nie zmienia zmienił się burmistrz rada miasta, a rudera jak straszyła tak straszy i co jakiś czas odbija się czkawką naszej władzy rudera w samym centrum Lubartowa, na którym jak się okazuje po prostu nie ma mocnych zresztą sami państwo posłuchajcie swój problem moja sprawa to ścisłe centrum miasta Śródmieście ulica lubelska linii prostej myślę, że tak 100 m od ratusza, gdzie mieści się dużym mieście i rada miasta budynek stoi przynajmniej tak głosi tablica, która list do niego przytwierdzona od 1964 roku był to żłobek ufundowany przez spółdzielnia Samopomoc Chłopska po zmianach ustrojowych po wejściu w życie ustawy o zwrocie majątku żydowskiego gminom żydowskim właściwie jeszcze przed został ten teren sprzedany prywatnym właścicielom i od tego czasu nic nie dzieje w zasadzie o tyle nic się nie dzieje, że co sesja praktycznie ja widzę, że radni mówią, że radni pytają burmistrza pytają władze wykonawczą co się dzieje z tym problemem i dalej to pozostaje w sferze pytań i budynek jak straszył tak straszy Polak Maciej trzeba pamiętać, że żłobek ten jest obecnie prywatną własność lub został kupiony od miasta przez prywatnych właścicieli ludzi, którzy kupili go nie o to by prezentował się tak jak obecnie tylko o to, żeby realizować pewne swoje cele w tym konkretnym miejscu niestety wydaje się, że jest pewna niemoc różnych organów władz i sytuacja w mieście pogłębia się z roku na rok, żeby po prostu straszy i szpeci to miasto ja pamiętam z dawnych jeszcze czasów sprzed kilku lat z czasów mojej wczesnej młodości, że ten żłobek już był obiektem nieużywanym i osobiście dziwi sytuacja, w której obecnie dzieje się nic do tego stopnia, że ten budynek ewidentnie nadający się do rozbiórki nadal nie jest przynajmniej zlikwidowany do poziomu gruntu jest to nie do pomyślenia, że przez tyle czasu tuż po paście pół wieku jest tam naprawdę jest to Perła, ale ona zostaje jak najbardziej w i niszczeje pustoszeje, a to jest jakby ja uważam, że to jest pomnik niemocy naszej władzy pani nie jesteście reprezentujecie fundacje, których głównym jak rozumiem założeniem jest taka jawność wszystkiego co się dzieje w mieście czy pisał jeszcze w tej sprawie do pana burmistrza problem podnoszony wiele razy to nawet z dnia dyskusja nie dialog z władzą ale o ile sobie dobrze przypominam w 2009 roku myśmy zainicjowali taką akcję zbierania podpisów do wówczas wojewódzkiego konserwatora była Halina Landecka bardzo dużo osób podpisało ja już w tej chwili dokładnie pamiętamy doszło naprawdę setki i ludzie podpisali z prośbą, ponieważ do nas dochodziły takie informacje, że ona zasadzie, że jej uwarunkowania stoją na przeszkodzie, żeby był nowy właściciel wybudował tam nie wiem to chyba chodziło wtedy o jakąś galerię handlową w każdym razie miał tam stanąć kamienica i prosiliśmy zwracaliśmy się, że wydała wytyczne, żeby w ogóle, żeby pozwoliła na zagospodarowanie tego terenu zgodne z projektem właściciela Neue od tego czasu od właściwie do tego woda na młyn i trochę naprawdę trudno jest się nam 9, że ludzie nie chcą podejmować takich działań, bo wiedzą, że naprawdę była to pozytywna akcja była bardzo dużo osób zaangażowanych w zbieranie podpisów mówienia mówienia o tym w nagłaśnianie tej sprawy i cóż po tych latach i o i okazuje się, że dalej to rudera stoi straszy w tym centrum miasta Piotr Stanaszek przewodnicząca rady miasta w Lubartowie nowość mówi przewodniczący nie da się nic zrobić z tą waszą ruiną w samym centrum miasta, bo to czekano słaba wizytówka dałoby się zrobić tylko musiałyby się w to zaangażować się nasze organy samorządowe rok organ przedstawicielski pan burmistrz pan wiceburmistrz są różne mechanizmy, żeby z nami teren uporządkować, bo od strony własności Zeman tego pełną świadomość, że niestety Company z naszej zakończyła w chwili, kiedy pod zostały podjęte decyzje również na szczeblu na burmistrza o zbyciu tej nieruchomości i wiadomo, że nikomu z nas nie można wchodzić na czyjąś działkę i mówić, że ma wybudować zielony różowy lub pomarańczowy dom natomiast z pewnością mamy mechanizmy, które mogą doprowadzić do tego, aby taką nieruchomość doprowadzić do porządku no właśnie, bo to chyba takich zwyczajnie po ludzku wstyd wstyd to jest niejako radnemu rady miasta, tym bardziej go przewodniczącemu rady miasta na wstyd jest, że osoby spoza miasta pani również jest przykładem pani z mieszkańców Lubartowa, gdzie pani przechodzi mnie pyta, dlaczego takich Levi w centrum Lubartowa się znajduje na to że, gdybyśmy mieli mieszkać w domu, gdybyśmy zaprosili do tego miasta do swojego domu Gościna chyba nie byłoby tym graczom przyjemnie, gdyby okazało się, że w kuchni i tutaj dosłownie czuć moczem widać odchody na ja w ściany są po prostu odrapane i wszystko jest obrazem nędzy rozpaczy, a wokół walają się butelki prezerwatywy oraz różnego rodzaju inne rzeczy zastrzykach łącząca chcielibyśmy wszyscy żyli bezpiecznie, a niestety w centrum miasta jest obiekt, który powoduje, że nie da, że jestem też się również jest bezpieczny stan, jakby tego budynku i jego otoczenia powodują, że jest to on po pierwsze, niebezpieczne miejsce obok drogę na miejsce, które w istotny sposób narusza wizerunek miasta, więc rzeczywiście nie można tego umowa z rąk i powiedzieć, że jest to prywatna własność w związku z tym nie mamy nic do powiedzenia poza tym podstawą, jakby w sprzedaży tego tego budynku z tego co wiemy było to, że jeżeli to, że jeżeli budynek nie zostanie sprzedane no to będzie musiał być oddane w gminie Żyrzyn żydowskiej prawa zresztą do gminy żydowskiej to się da się w tej sprawie zwracaliśmy też celom odpisała odpisali nam wtedy wiem, że oni rzeczywiście bardzo chętnie za nas wesprą w tych działaniach, żeby ten teren został uporządkowany no tak jak mówiłem to jest CEM to był to było jedno pismo, a jak się okazuje naprawdę non Hercules Contra Blues oraz takich sił potrzeba więcej i jest wspólne wspólnego jakiegoś takiego frontu, bo okazuje się, że naprawdę ludzie mają dobrą wolę, a nie wiem, gdzie ten diabeł od wsi jak to mówią prowizorka jest naj trwalsze małej gminie nie wolno obawiam się, że wszyscy się do tego przyzwyczailiśmy, ale nie do końca skoro rzeczywiście Moma na cud cud to każdej albo NATO drugiej sesji pada takie pytanie no w końcu każdy chce mieć ten komfort też, że to, że idzie na spacer, czyli cena zakupu i daje my rzeczywiście przez jakiś tam początkowy okres to to faktycznie było to obiekt naszych żartów, że tak byśmy Astoria nie raz druga Anastazja no kto znajdzie się w nich, że nie, oferując idźmy zbóż metan budynek tak albo może zróbmy tam inscenizacje strasznego dworu, więc wykorzystajmy okres ten budynek twórczo tak jak on wygląda jak zagospodaruje mego go, korzystając z tego, że on właśnie tak wyglądała inaczej, a co mówią ludzie, z którymi panie rozmawiacie, którzy jak rozumiem też mają swoje zdanie ma także, że część ludzi czuję żal po prostu, bo to są ludzie, którzy chodzili tam do żłobka i po prostu patrzeć na to jak wygląda to miejsce, które się ściśle wiąże z dzieciństwem jest mocna to jest po prostu smutno i wiele osób, jakby do Lubartowa trochę ten przepływ ludności jest ale, ale jednak sporo jest tych osób takich autach technicznych, więc to osoby które, która tam chodziły do żłobka czy do przedszkola patrzą i rzeczywiście to jest modne w popiele po pierwsze dlatego jak to wygląda jakby, jakby poprzez te swoje wspomnienia, a po drugie, przez to właśnie, że jest to budynek, który zostało wybudowane ze zbiórki ze środków publicznych, więc bez zbieranych przez ludzi no i to jest podwójnie smutno tak, jakbyśmy chciały w paru zdaniach opowiedzieć słuchaczom jak ten budynek wygląda na dziś na dziś pozostały tam podcinane jakieś kikuty, bo po prezentach mocujących do huśtawek jest to budynek, który nie ma okien, które zarastały trawą naokoło ona jest oczywiście tam na wniosek no od czasu do czasu, gdy ścinano, ale ten teren nie jest nieuporządkowane w środku jednak dla zabezpieczania z tego co chcą co rozumiemy została założona taka siatka, żeby pomnik nie wchodzi to oczywiście nie wiem czy było to 1 dzień może 3 czy 2 dni ona ona była ona już została zerwana i tam swobodnie można wchodzić tak to wygląda tak budynek jest oczywiście popisane różnymi napisami nasz kolega z fundacji my po Berlin tak zrobienie takiej zrobili coś dobrego dla tego budynku, żeby go, żeby go trochę inna no chyba tak wystraszył prawo do rowu, a kryzys udało się zrobić ładne graffiti jest jednak z drugiej strony natomiast może i przez kontrast przez stan tego budynku z tym graffiti Noto to wszystko wygląda rzeczywiście posępny, a jak to pytanie, o czym pani mówił jeszcze wcześniej pada na tej 12 trzeciej czwartej piątej dziesiątej sesji rady miasta właśnie o to miejsce to jesteśmy na najlepszej drodze rozmawiamy z właścicielami taka odpowiedź palach tak tak to jest przeważnie na trakcie interpelacji zapytań radnych także wtedy burmistrz odpowiada, że rzucą na najlepszej drodze że, że już nawiązali kontakt grzeją się, jakby się klaruje takie rozwiązania i to rozwiązanie się już klaruje przez drugą kadencję, a co mogłoby w tym miejscu w waszym zdaniem powstać moim zdaniem nawet, gdybyśmy oddali ten taran gminie żydowskiej byłoby to lepiej niż, gdyby ten budynek stał i oczekiwał przez kolejne 20 lat ma kolejnego właściciela aż ogólna zgoda buduje, dlaczego dlatego, że Lubartów ma takie tradycje linia nie widzę powodu, żebyśmy się mniej ni ich wstydzić, żeby to miasto miało się wstydzić tej swojej wielokulturowości jest to forma promocji tak jest to też forma od jakiegoś jakiegoś ukłonu jakiegoś szacunku do historii tak mogę przynajmniej moim zdaniem to przecież mamy doświadczenia niedalekiego Kocka i to jest trochę tak jak z pomnikami w ich zdaniem żadnego pomnika nie powinno się burzyć przez to, że on nam przypomina o tym, poco on został dla kogo i kiedy były posadowione i dlatego, nawet jeżeli mielibyśmy ten teren oddać gminie żydowskiej to to wydaje mi się, że to nie byłoby, że to nie byłoby złe mówiła pani Elżbieta Wąs i Anna Greta z miasta obywatelskiego Lubartów ja zadałam burmistrzowi Lubartowa pytania w tej sprawie odpowiedź, którą dostałam mailem jest dosyć długa całości jej nie przetoczyła, ale kilka fragmentów, ale teraz państwu przeczytam burmistrza pisze m. in. że choć budynek położony przy ulicy lubelskiej, że wybudowano go w 1964 roku jako żłobek, że grunty oddane wieczyste użytkowanie wraz ze sprzedażą budynków 90 nos tym roku potem przekształcono w prawo użytkowania wieczystego wprawo własności swoim wyglądem nie tylko szpeci otoczenie, lecz straszy przechodniów, czyli burmistrz też to dostrzegł pisze również burmistrz, że teren jest kontrolowany przez straż miejską, że były upomnienia dotyczące porządku czystości na tej posesji, ale na upomnienia się nie kończyło były także mandaty odbyło się kilka spotkań z udziałem współwłaścicieli, a tych współwłaścicieli proszę państwa z tego co tutaj czeka miejsce bodajże 7 tak 7 współwłaścicieli nieruchomości i piszą m. in . więc tutaj urzędnicy w 2017 roku ponownie odbyło się spotkanie z właścicielami spotkanie nic nowego nie wniosła w 2018 doszło do spotkania z wojewódzkim konserwatorem zabytków w celu omówienia sprawy tej nieruchomości i konserwator jak pisze burmistrz miał stwierdzić, że wyraził zgodę na rozbudowę budynku rozbudowa leży w gestii współwłaścicieli zebranych materiałów można stwierdzić, że dopóki współwłaściciela nie podejmą konkretnej wspólnej decyzji w sprawie ich współwłasności dopóty sprawa może się ciągnąć zdaniem miasta to Inspektorat nadzoru budowlanego powinien podjąć zdecydowane działania w tej sprawie pod odpowiedzią, która nie udzielono podpisał się zastępca burmistrza Radosław Szumiec niemoc tak chyba mogę tylko to podsumować niby każdy chce dobrze każdy z każdym rozmawia, tyle że niewiele z tego wychodzi, aby to się niebawem zmieniła to wszystko teraz drodzy państwo ja zapraszam za kilka chwil po skrócie informacji Radia TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TWÓJ PROBLEM - MOJA SPRAWA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA