REKLAMA

"Architektura w Polsce 1945-1989”

Połączenie
Data emisji:
2018-09-26 13:00
Audycja:
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
25:18 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
połączenie drogi od gór, gdyż trzynasta 5 Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną studia na cenę historyk sztuki architektury autorka książki, która od FIA tego dnia w 2 tygodnia od 2 tygodni w księgarniach, czyli architektury w Polsce 194589 to w zasadzie chyba pierwsza taka pozycja prawda, gdyby ktoś miał jakieś zastrzeżenia Maćka natury personalnej podaży nie będzie czekał Anny Cymer to nie miałby po co sięgnąć w twarz monopol, kto może chwilowo niech moc Rozwiń » nieskromnie to brzmi nos takich współczesnych napisanych po osiemdziesiątym dziewiątym roku na pewno nie nie ma takiego ogólnego ujęcia całościowego mów tak na bieżąco w latach siedemdziesiątych, gdy nowe realizacje opisywał Tadeusz Szafer i wychodziły takie książki takie powód najczęściej w takich sześcioletnich odcinkach i kilka takich odcinków, by się okazało też, ale są bardzo wartościowa no bo właśnie pisane na bieżąco jak te obiekty powstawały tam mnóstwo też pisanych projektów niezrealizowanych, których jak się to nie pisze, ale jedno z takich współczesnych chyba nie ma, czyli w zasadzie można powiedzieć, że wyjątkowa też ten rozmach 4589 kawał czasu w zasadzie całą mocą PRL, że nasz swoje objęcia jeśli chodzi o to co się stało w architekturze to trochę było takim moim zamiarem zabrania tak tego po prostu jedno miejsce w tak trochę ogólny sposób z kimś naszkicować niem tła polityczno ekonomicznego to taki trochę w takiej no może podręcznikowe ujęcie po prostu nie było wszystko w 1 miejscu, a czy to nie jest trochę tak, że ta bezkonkurencyjna w tej książki wynika trochę z faktu, że to jest Archi architektura jednak nie bardzo lubiana trochę niedoceniana dzisiaj ciągle ta, chociaż dosięgnąć wymiar czasu zmienia myślę, że to się, że to widać w ostatnich nawet 10 latach jak to podejście bardzo ewoluuje szczególnie w dużych miastach mieszkania mieszkańcy miast mam wrażenie już już to architektura widzowie doceniają i widzą też różne walory możesz gorzej z urzędnikami, którzy decydują o przyszłości tych budynków bardzo często, ale co tak to jest jeszcze jakaś droga do wykonania to do pokonania pewnie PPP pewne takiej akceptacji tego no bo nie musimy się pogodzić z tą architekturą ona nie zniknie nie jest za dużo jest jakby musimy trochę się przyzwyczaić żona jest i może trochę ją też oderwać od tych politycznych konotacji, które nowi ci co z punktu widzenia dzisiejszego ono już tak trochę są coraz mniej lub przeznaczenie mają po prostu, gdy pisała tę książkę, bo to jest jednak mrówcza robota tak to tak ciężką pracę 500 stron to jest gigantyczna praca a kiedy ją wpisała się czy nie masz poczucie, że któryś z tych etapów okresów architektury, które tam ujmuje sztandar to jest jednak kilkadziesiąt lat jest, że to, że mam lepszy, a inny gorszy kie, jakby tak przedstawić na krzywej, kiedy byłem kiedyś był ten kapitalizm architektury po równo peerelowski społeczne tak trochę zależy co kto lubi wziąć również, ale jeśli chodzi o, gdybyśmy wyszli na jakość taką miarę obiektywną ocenę no to na pewno lata sześćdziesiąte początek lat sześćdziesiątych tuż po od wykopu tuż po odwilży i początek lat sześćdziesiątych to był ten moment, kiedy rzeczywiście puściły te ograniczenia narzucone przez socrealizm i wtedy budowało się dużo obiektów, które myślę, że dzisiaj, gdyby był dobrym stanie albo istniały w Górze, bo wiele z nich już nie istnieje to byłoby dużo łatwiej docenić, bo one po prostu to była naprawdę świetna architektura to byli bardzo pracowali w bardzo zdolni architekci bardzo często jeszcze wykształceni przed wojną i te obiekty były po prostu bardzo ciekawe rozmaite choćby to po pawilony te, które najszybciej zniknęły, bo były małe i jakby zajmowały za zbyt drogie działki w miastach takie pawilony od nowoczesnych konstrukcjach lekkie przeszklone myślę, że dzisiaj byśmy ja naprawdę doceniali, więc ten okres na pewno na pewno był takim na takim uwolnieniem twórczym też dla architektów wtedy to co się potem skończyło w pod koniec lat sześćdziesiątych, kiedy już, jakby nam narzucono pewne rozwiązania jeśli chodzi o prefabrykacji normalizacji i tego typu na techniczne lub ograniczenia, a najtrudniejsze moim zdaniem jeśli chodzi o akcji też o akceptację notes architektura lat osiemdziesiątych końca lat osiemdziesiątych postmodernizm, z którą zmagamy się chyba teraz jeszcze bardziej niż z modernizmem półkę, po czym jak w tym wcześniejszym peerelowskim, bo postmodernizm to jest bardzo trudne do akceptacji, choć w architekturze, ale to, o czym ty piszesz dużą wyrozumiałością takim nawet uznaniem co jest czytelna to są blokowiska polskich to jest myślę ciekawy wątek to też chyba już w już trochę tego już trochę tego przepracowaliśmy mam wrażenie i oto w blokach mówi się nie no może nie inny punkt, jeżeli było zacząć mówić o blokach nie w kontekście stricte technologicznym wielkiej płyty i jej niedoskonałości, by czysto czysto funkcjonalnych no to chyba nie jest trudno docenić choćby urbanistykę osiedli szczególnie, porównując je ze współczesnymi osiedlami budowanymi teraz no, jakby to jest to jest niebo ziemia jeśli chodzi o przestrzeni zieleń przestrzenie wspólne i nagranie rozmowy światło wpadające do okna miejsce, gdzie dzieci się mogą bezpiecznie bawić i mnóstwo mnóstwo tego typu rozwiązań, więc poza tym jak też dom był 13 Polaków ciągle mieszka w tych blokach i nie mam wrażenia, żeby to była jakaś trauma na tonie jest styl to nie jest ten problem Polski nie dotknął ten problem, który pojawił się w blokach nie we Francji czy w Londynie, gdzie one zostały zdegradowane też społecznie i to na pewno byłby problem, gdyby w Polsce to nastąpiło natomiast u nas cały czas bloki są po prostu zwykłymi miejscami do życia, gdzie mieszkają bardzo różni ludzie co widziała na plus oczywiście, bo po prostu jest to jest zwykła przestrzeń miejska, w której którym wydaje mi się, że cały czas coś się żyć w miarę wygodnie szczególnie jeśli te bloki, jakby przeszła jakieś tam remonty modernizacja ma większość już w tej chwili przeszła sama mieszkam w bloku nie narzekam ty właściwie, jeżeli byśmy mieli popatrzeć no to jak się przesuwają niechęci i społeczne wobec jakich trendów architektury to dzisiaj mamy problem z tym przełomem 809 i z tym okresem schyłku PRL-u tak jak wydaje się, że w latach dziewięćdziesiątych najbardziej nam zawodzą nie wiem socrealizm może jakieś kawałki właśnie tego modernizmu z lat sześćdziesiątych, kiedy właściwie nam mnóstwo rzeczy zniszczyliśmy to świadomie i co więcej te budynki z lat sześćdziesiątych siedemdziesiątych trzeba przyznać, że one się dość brzydko starzeją jeśli chodzi o jakość materiałów wiadomo groźne były problemy na tym odcinku w, więc jakość tych materiałów wielokrotnie pozostawiała wiele do życzenia plus nigdy nie były remontowane, więc ona po prostu urn ponownie wyglądają najlepiej te, które jeszcze stoją nawet nie wyglądają najlepiej wystarczy zobaczyć te, które poddano remontom i nagle się okazało, że to są świetne budynki kilka takich kilka takich przykładów jest choćby Okrąglak w Poznaniu, który dodaje, że inwestorzy wielu słuchaczy pamięta, jaką wyglądał jeszcze 10 lat temu to właściwie trochę była rudera z ulicy sklepem zużywaną odzieżą inną lekturę nowość ramami natomiast na dziś jest to fantastyczny budynek i myślę, że poznanie w tej chwili dumne z tego, że posiada tego typu obiekt jest to inna gminna kosztów na pocztówkach można spokojnie go gonią go po go pokazywać nawet warszawski dworzec centralny zdaniem jego hala główna została zdewastowana to on to antresolę nad miastem momenty, gdy po remoncie wydają się, że też nagle wielu ludzi i tak wygra może to piękny budynek zastrzegło, że to jest po prostu kawał architekturę, a wcześniej poproszono, by auto było to brud brudne zaniedbane obiekty, których wystarczyło umyć ciekawe zresztą, że przywoła się okrągła, bo wydaje się, że Warszawę takim przykładem architektury, która została nagle nobilitował no tak ukoronował na mimo tego, że wcześniej w ogóle nie pamiętano, o czym biurowcu co jest inne inna realizacja lekka Maciej Iustitia Primo obecne prawo tak niegdysiejszy budynek rządu, który unosi się rządu w tym budynkiem rządowym był bardzo krótko tak tak potem mówili, że samo za moich czasów młodości działał tam bardzo modny klub i zachodnich chora miłość do euro wpły w na imprezy, które trzeba przyznać, że Betacom kopuła z takimi półokrągły niż świetlika mi, abym zrobiła zaś gigantyczne wrażenie szkoda, że dziś do tego budynku zdaje się nie za bardzo można wejść, bo to jest taki ekskluzywny biurowiec nie można docenić tego wnętrza jest w z tymi z tymi balkonami inspirowanymi dziedzińcem z Wawelu noc desek Ninę niezwykle ciekawy budynek co ciekawe powstał w okresie socrealizmu to jest rada ma to budynek socrealistyczne i myślę, że mało, kto ma tego świadomość, bo zupełnie tak nie wygląda patriotyzm jest wykład czy się zastanawiali, dlaczego LEK-AM tak zrobił prawa czy mam tutaj grał trzon brak zakpił jest taka teoria, że zakpił sobie z ówczesnej władzy to był bardzo wybitny architekt i piekielnie inteligentna osoba i właśnie te jego gry jest władzą to jest bardzo ciekawe w ogóle one wątek obchód obchodzenia tych właśnie narzuconych form stylistycznych zresztą w ogóle Polski socrealizm moim zdaniem jest niezwykle ciekawy i jest on jest chyba szczególnie z architektury tego okresu jest szczególnie poszkodowane, ponieważ z reguły panuje taki stereotyp, że to właśnie takie tam na radziecką modłę nierzadko budowane to w ogóle nie jest prawdą jest ona gra poza Pałacem kultury wszystkie budynki z tego okresu zbudowane w Polsce to jest naprawdę od wytwórni wódek twórczych pomysłów naszych architektów i można się tą wyszukać bardzo różnych wzorów uzupełnienie radzieckich w domu pisze bardzo wprost o tym, że zarzucano części architektury socrealistycznej niektóre z realizacją n p . tzw. osiedlowi osiedlu latawiec, że klasycyzm czuje, że nie jest właśnie tak socjalistyczne winno być, że za dużo to jest tzw. eklektyzm jak wówczas pisano czy za dużo takich walk w rejonie inspirowane zabudową wziętą w prawie, że wprost z Paryża, więc Makbeta w gusta socrealizmu mniemaniu wspólnego za chwilę wrócimy do rozmowy z 13713 lat 23 Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną studia na Summer autorka książki architektura w Polsce 194589 pierwsze książki, którą mamy, która próbuje zebrać całość architektura PRL-u od odbudowy po osiemdziesiąty dziewiąty rok nie walczyli na projekt w ogóle szalony jeśli chodzi o ilość pracy i lato pisała 5 jaj może tak powie, iż pan Wojciech parę słów, żeby tutaj słuchacze mieli jasność jak ta książka skonstruowana zaczyna się od budowy potem soczyście socrealizm następnie ta nowoczesność Polska czyta wszystko co się po socjalizmie ukazało i odblokowało, a potem lata siedemdziesiąte i tzw. architektury w kryzysie, czyli kryzys, który rozumiem jak i dotyczą głównie w kinie niedostatków materiałów i niedostatków materiałów i narzuconej przez państwo po prostu przemysłowej produkcji, która w dużym stopniu odnowią związała trochę ręce architektom po prostu Bolek nie mogli korzystać z budową dowolnie wybranych elementów budowlanych tylko musieli posiłkować się tym co produkowano w w zakładach przemysłowych jest przecież to dotyczy przede wszystkim budownictwa mieszkaniowego natomiast jeśli, choć to po to, jesteś taki może trochę paradoks, że w latach siedemdziesiątych powstało całkiem sporo niezwykle oryginalnych budynków wbrew właśnie temu, o czym policja przed chwilą że, owszem, bloki były były wyłącznie w pewnym momencie już prawie wyłącznie pochodziły z fabryk domów natomiast jednocześnie powstawały takie budynki jak hala Olivia w Gdańsku no, którzy rano wydaje się, że do dzisiaj też przeszedł świeżo remont i znów wygląda fantastycznie, który stoi bardzo daleko, jakby od normatywu w prefabrykacji i tych wszystkich ograniczeń, więc to też takie to wszystko jest bardzo nie takie czarno-białe jak nam się wydaje stereotypowo, że ta architektura lat siedemdziesiątych oka to było trudne czasy lat 80 było jeszcze trudniejszy jeśli chodzi o dostępność materiałów jednocześnie mimo wszystko jakoś architekci potrafili tam budować też ciekawe rzeczy to co mi się wydaje istotne znaczenie powiedzieliśmy do tej pory to w ogóle to pozycja architekta to znaczy kim on wówczas był w tych latach pięćdziesiątych sześćdziesiątych siedemdziesiątych, bo to, czego przywykliśmy teraz to, że jednak architektura się spersonalizowaną, że to jest taki obszar, w którym można trochę poszaleć, jeżeli się oczyszcza ma budżet, w którym należy się podpisać, w którym ta osobowość architekta powinno mieć jakiś taki wyrazisty futbolistom jakoś tak się odbić zaznaczyć nie mamy pojęcia z architektury, która się rzekomo kończy, gdy to wszystko co jest w dzisiejszych czasów jako student ma pasuje do tych czasów wcześniejszych co masz poczucie, że może jednak czasem tak nie wiem czy to się to jakoś się je jednoznacznie podsumować, bo z 1 strony oczywiście nie było tam miejsca na starych tekstów, bo były państwowe pracownie były miasto projekty były duże zespoły i tam nie było przestrzeni, żeby się przebić jakąś gwiazda no ale jednocześnie w tych zespołach zawsze były jakieś siniaki wisi jakaś postać wiodąca i to postaci ileż takich postaci było, która wydaje mi się, że potrafiły ten taki swój autorski stempel na budynkach zostawić wbre w temu rzezie na musieliby pracować w tych państwowych dużych takich konglomerat cech projektowych i teoretycznie tak te nazwiska trochę jak w średniowieczu w ich nazwiska nie były istotne tylko było istotne Grant Thornton to Państwowa pracownia tutaj nie no choćby takim przykładem jest Marek Dziekoński, który przez większość swojego zawodowego życia pracował w miasto projekcie Tychy, czyli projektował to te gigantyczne przedsięwzięcie, jakim było o jakim było zbudowanie no faktycznie od zera nowego miasta na Śląsku, bo tych z nas, zanim zostały rozbudowane NATO były taką małą osadą numer i Marek Dziekoński wydaje mi się, że wchodząc nawet po Tychach uda się rozpoznać jego budynki to był w wiertło z betonu może nie do każdego ta architektura trafia, ale wydaje mi się, że warto docenić to jego obiekty on posługiwał się tym betonem, zupełnie jakby plastyczny sposób i gotowi dać się w siedzibie LOT -u w Tychach, która też znowu to samo i tak to ten sam problem jest w bardzo złym stanie w tej chwili jego lodowisko w Tychach zostało poddane termomodernizacji w związku z tym też słusznie bardzo się to docenić te walory materiału, które tam zastosowała, ale widać to doskonale jeszcze ciągle w pawilonie z panoramy Racławickiej we Wrocławiu, która też z jego projektem, gdzie ten, jakby taki brutali styczny rysy jest jest bardzo wyraźny i to jest autorska architektura z pewnością nie może ich też powstała na jakimś takim tylko konglomeracie projektowym w Tychach szczególnie, bo to pracownie w Tychach to w ogóle była ogromna, bo projektowa całe miasto, więc to jest to po prostu to są jakieś takie niuanse bardziej myślę, że to trochę mam nadzieję, że trochę w tej książce dość tak tego wyczynu tego wyciągnąć, żeby docenić tych architektów, bo to dotyczy to stereotyp, że nie mówi się w ogóle mówiąc o PRL -u nie mówić o architektach tylko mówi się architekturze, a to byli bardzo zdolni twórcy i my w tych trudnych czasach próbowali coś zrobić od siebie, bo oni nie byli mniej zdolni niż ci współcześni architekci po prostu funkcjonowali trochę innej rzeczywistości to co jest ciekawe to w gruncie rzeczy bardzo duża obecność kobiet to jest taki wątek, który zaskakuje znaczy, że on nie jest jakoś wydobyć tytoń jest także o tym, wprost piszesz natomiast kiedy się przeglądać książkę, kiedy się przeglądać te zespoły projektująca poszczególne budynki okazuje się, że tych kobiet było bardzo dużo to chyba więcej niż dzisiaj myślę, że myślę, że więcej niż, więc więcej wtedy jakby kobiet miało szansę dojść do do pozycji głównej projektantki albo gdzieś tam czołg w kluczowej postaci w zespole projektowym mam wrażenie niższy niż współcześnie tak oczywiście tutaj obwód, bo Halina Skibniewska 3 Jadwiga Grabowska Hawrylak to są kluby będą postacie, które wszyscy znają to są takie trochę z arch. Kik tamtego czasu, ale rzeczywiście tych kobiet było było znacznie więcej to zresztą już wspomnieliśmy o 1 z realizacji, która często w Warszawie z przywoływanego no właśnie ta doskonałość socrealizmu to jest projekt Eleonory z lekarskiej, która potem, więc zdaje się nic nie zrobiła ale, ale ten ten projekt z jej on ona jest tutaj ludzie są oni pamiętać tam ptaki myślę, że to osiedla latawiec była, bo o nim mowa myślę, że każdy, kto się przejedzie po Warszawie dziś są dla mnie zapamięta docenili i nie będzie wcale czuł się i był przytłoczony tą architekturą socrealistyczną, która też wcale tak tym socjalizmem nie epatuje dużo też takich przypadków, kiedy dany budynek po naszej bardzo oryginalne, ale właśnie potem nie mają do kontynuacji tej twórczej to znaczy jest jakaś realizacja dosta w kat 1 realizacja tak jest w przypadku takiej poznańskie architektki, o których też przed chwilą był poza anteną rozmawialiśmy Aleksandry Hubert chodzi o wieżowiec zjednoczenia przemysłu ceramiki budowlanej taki dość ciekawy budynek w bardzo bardzo oryginalna bryła myślę, że też na jak na dzisiejsze czasy może wzbudzać zainteresowanie, by wieżowiec takim mocno mocno pod świętym przyziemia murów, które wyglądają jak wysoki potężny biurowiec jeszcze na dodatek obłożony płytkami ceramicznymi co było nawiązaniem do funkcji w notes chyba też także po prostu trudno w tych zespołach uraz przytrafił duży projekt, a potem się robiło się, że tak powiem to drobiazgi więcej, bo każdy myślę, że wielu architektów czy architekta k czasem czasem miało okazję wziąć udziału w dużych realizacji, a potem, a potem gdzieś w tym zespole ginęło przy innych projektach były też konkursy, jakby tu też dzisiaj dla nas to jest oczywiste że, że obiekty powstają na podstawie konkursów architektonicznych w tamtym czasie było dokładnie tak samo mimo tego, że były to państwowe pracownie one po prostu z po poszczególne zespoły w ramach nowego dużego Miastoprojektu brały udział w konkursach i po prostu, których zespół zaproponował coś ciekawego ten wygrywał ten konkurs i realizował jakiś tam obiekt nie powiedzieliśmy jeszcze o bardzo takim istotnym wątku w tej książce w ogóle w historii tej architektury tzw. peerelowskiej, czyli architekturze sakralnej to jest to ulubione ten, kto jest mam wielką słabość do tego tematu, chociaż też plan rozdziału przysporzył mi najwięcej kłopotów jeśli chodzi opisanie to zupełnie osobny temat zresztą jak w książce też jest zupełnie osobno potraktowany, mimo że książka ma układ chronologiczny to kościoły są osobno, ponieważ żona zupełnie syty i chronologii otrzymały to dotąd to wszystko siedziało całkiem obok tego głównego nurtu i to jest bardzo jest skomplikowana historia chyba też najmocniej uwikłana w politykę, bo po prostu anegdotę pozwolenia na budowę obiektów sakralnych Dover Street te powiązane z wydarzeniami politycznymi stąd zresztą najwięcej tych pozwoleń wydano w latach osiemdziesiątych chodziło po prostu o wyciszanie pewnych nastrojów społecznych natomiast rzeczywiście daje to kto to jest temat rzeka, bo też stylistycznie, jakby ta architektura zupełnie się nie trzyma tego głównego nurtu i przez to, że kościoły były budowane najczęściej tą metodą gospodarczą, czyli z państwo nie dawało materiałów, by inwestor, czyli kościół parafia parafianie musieli sami te materiały pozyskiwać w związku z tym tam zupełnie są inne rozwiązania techniczne w większości tych obiektów i nie nie 3 dni, jakby na architekturę sakralną nie było narzucony denka kaganiec jak Dell stylistyki, by właśnie prefabrykacji tych norm w związku w ciemno, jakby tam można było poszaleć cała to skutkowało wieloma obiektami rzeczywiście niekoniecznie udanymi, a jednocześnie niektórymi jej nowe do dnia po prostu wybitnymi dla mnie największym problemem zdecydowanie przypisaniu kościołach był brak języka, którym ja byłam w stanie je opisać w 3 grupy najwięcej pracy wymagało ode mnie opisanie tych obiektów one się tak straszliwie nie trzymają ról czegokolwiek co w tamtej architekturze powstawało, że po prostu brakowało czasem słów do opisania tych obiektów, bo było to są każdy każdy z tych z tych budynków jest zupełnie inny tam też mamy z tą architekturą wg mnie to jesteś w tej w tej mierze tym nurcie jest Władysław Bieńkowski wg mnie wybitna absolutnie postać jeśli chodzi o pomysły architektoniczne, które Special wyspecjalizował się w pewnym momencie już tylko w architekturze sakralnej zaprojektował kilkadziesiąt kościołów w Polsce i jego choćby Koko kolejna postać się gdzieś wgłębi działająca od dzisiaj to to jest chyba architekt, który zaczął karierę tam w latach siedemdziesiątych, ale kościoły zaczął projektować znacznie później Stanisław Niemczyk, który wydaje mi się, że jest też pewnie słuchaczom dobrze znane, bo jest autorem obiektów sakralnych, które powstają powstają do dziś i są to chyba jedyne kościoły, które nie są krytykowane w z tych czasów AWS UW drugiej połowy dwudziestego wieku, jakby to jego i jego kościoły one są, jakby tak społecznie akceptowalne one są przyjazne wiernym w odróżnieniu od niektórych takich bardziej betonową brutali stycznych obiektów, które być może rzeczywiście niektórym wiernym niekoniecznie kojarzą się ze strefą sacrum a, gdybyś miała opisać znaczek dla dyskontem problem z językiem oznacza tyle chodzi o to, że to na projekty były tak śmiałe, że w zasadzie trudno było to ująć się co tam zostało zrobione na czym polega tylko tak tak to jest po prostu to, że 2 tony takie skomplikowanie form brył tyle detali kształtów najróżniejszych, jakby w 1 obiekcie czasami jest tak dużo rozmaitych rozwiązań, że trudno je tak najnormalniej w świecie opisać słowami znacznie GetBack dużo lepiej jest obejrzeć po prostu te kościoły niższy niż o nich czytać, bo słowa nie oddają, jakby tej przestrzeni, którą n p . architekt tom Mątwy tworzył Zaza za pomocą naprawdę bardzo różnych elementów choćby kościół Święty w Kielcach Władysława Bieńkowskiego, który z ogromnym kościołem bardzo bardzo skomplikowanej bryle bardzo nieregularne z zewnątrz są obłożone kamieniami w środku ma takie betonowe elementy jak fabryki do tego dochodzą różne Załom witraże do tego dochodzą dochodzi dekoracja detal, bo to jest takie bogactwo form, że to naprawdę warto zobaczyć, a nie opisywać te wszystkie widziałaś te budynki wszystkie, których pisarz nie dla wszystkich niech, ale większość chyba większość tak zgodni w ważnym elementem pisania tej książki było po prostu jeżdżenie po Polsce tak, bo coś wynajdzie coś tak bardzo dobrze to wspominam dziękuję bardzo Anna Cymer autorka książki architektura w Polsce 194589 wydanej przez centrum architektury, bo państwo moim gościem jest pierwsza taka publikacja, więc myślę duże wydarzenie w dziękuję bardzo dziękuję bardzo 1337 za chwilę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA