REKLAMA

"Żeby umarło przede mną" Jacek Hołub

Poczytalni
Data emisji:
2018-09-29 17:40
Audycja:
Czas trwania:
14:18 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Poczytalni. "Nie ma mnie, mnie nie ma" - mówi jedna z bohaterek książki Jacka Hołuba "Żeby umarło przede mną", opowieści matek niepełnosprawnych dzieci. To jest książka, o  której rozmawiamy w trzeciej części audycji Poczytalni Łukasz Wojtusik z Krakowa. W warszawskim studio Zuza Piechowicz i Aneta Pytrus. Rozwiń »
Książkę Jacka Hołuba opublikowało wydawnictwo czarne to jest tak naprawdę ma 5 opowieści snutych przez macki na dzieci niepełnosprawnych w zasadzie mogę zdradzić na pewno już to ważne, że Jacek Hołub były w całości chowa się z narracją swoich bohaterek to tak naprawdę oddaję głos tam nie ma w tej książce żadnego żadnego pytania to nie są wywiady on był pewnie na rozmowę realizowane latem ten monolog był realizowany w formie rozmów i potem wypadły z redakcji na pytanie jest taka narracja podzielona tak naprawdę napięciu opowieść o matkach i o ich dzieciach, a książka mówiąc już na antenie jakiś czas temu radio TOK FM, kiedy goście Mainz audycji krakowskie Przedmieście był Jacek Hołub dalece zaś do słuchania naszych podcast na stronie internetowej wiem o tym, że mam takie wrażenie, iż jest książka, którą powinien czytać każdy niezależnie od tego dorosłe niezależnie od tego czy jest rodzicem przy nim nie jest to szczęście to akurat nam nie zrobią piorunujące wrażenie mylne i do tego się przyznaje, a jak to jest w waszym wypadku, a na to że jak myślę o tej książce mchu miałam, o czym też mną wstrząsnęła tak to koszt najmu nie ma nie można obok niej absolutnie przejść obojętnie w to we wstępie autor mówi, że to jest książka o miłości, a to prawda, ale też myślę, że ona jest była bardzo taki ból chyba największym stopniu o żałobie, a zwłaszcza, że nawet to co jest właśnie mamienie co mówi 1 matka czym oni druga, bo w żałobie po nim w po jakiś takiej myśli fantazji o jak będzie wyglądało moje życie, gdy urodzę dziecko komuny jak będzie ona moja rodzina, a jak ono będzie tam inni urosło o zdobywała swoje sukcesy tak dalej okazuje się, że rzeczywistość jest zupełnie inna i całe dotychczasowe życie, ale i to zewnętrzne ICO to psychiczny on się rozpada, ale nie ma praktycznie, ponieważ mówimy o dzieciach, które są nieuleczalnie chory, a tu Annę ta nadzieja ona jest zupełnie w innym miejscu ulokowana dlatego mówię żonę z o żałobie bo, ale i to życie, które czeka tam matki, który ma na opowiadają złość żony przeżywają właśnie swój wewnętrzny świat, który się jej rozpad ona też wiedzą o tym, tak jak do tej książki mówi o, że będą też przeżywały śmierć tych dzieci albo z drugiej strony też, by chciało przeżywać tę śmierć miasta, jakby ta żałoba tylny słupek, a on jest nierozerwalnie związane z ich życiem tys to jest tyle bólu tam jest tak dużo cierpienia, a takich codziennych Stranc el, a to daje tym matkom one są mną inne wspaniałe no jakoś wielką odporność psychiczną z 1 strony kot dojrzałość ma on drożny i dom NFZ będzie ważny jest wstrząśnięty tak jak i Aneta opowiedziała się o tym, że ta one chcą przeżyć nawet śmierć swojego dziecka to chodzi o to, że wiedzą, że system, że otoczenie nie zaopiekuje się tymi dziećmi bo, dodając to co ty powiedziałaś, bo one są bardzo silna jednocześnie bank kwestia depresji kontaktu z psychologami z psychiatrami i leczenia się pojawiać się bardzo często w tych opowieściach na różnych poziomach czy brak tej pomocy się pojawił, ale ich mocy albo albo sygnalizowanie przez otoczenie, że to on by się przydała albo wręcz korzystają z tej pomocy to znaczy tam też inne matki korzystają my koziołki korzystają mi lekarz przepisał leki biorę tych z laureatek to ktoś gdzieś przewija i przewija się też to, że co dla mnie było też bardzo dojmującą w tej książce, oddając do Dudy gościa na tyle było to jak reaguje otoczenie i jak równy jak otoczenie zmienia nastawienie do tych matek jak do osób, które opiekują się osobami z niepełnosprawnością, bo to co dzieciom to są ich dzieci, bo są też opowieści matek, które mają dorosłych już inny dorosłe dzieci to znaczy tam 1 z tych chłopaków to ma chyba 20 parę lat z tego z panem, a więc, więc cały czas pozostawać matkami, jakby wiecznie matkami noworodków, czyli wiecznie matkami i dzieci, które w, które trzeba kąpać przewijać karmić pilnować, które są tylko przez tylko są rosną są cięższe silniejsza, ale to otoczenie jest nasze Jasło w bardzo dramatyczne to znaczy, kiedy 1 z matek opowiada, że ludzie ją omijają, aby się przyglądają i znajomi małej miejscowości np. się nie mamy tu sobie czegoś takiego jakość tych taka Solidarność wobec tych Adams jak trędowaty są traktowane te kobiety, ale i też wstrząsające jest ten brak empatii, ale takiej podstawowej zarówno od lekarzy właśnie w Starym systemie w szkole po każdym w każdym ośrodku, gdzie one próbują zdobyć jakąś pomoc dobić walczą po prostu wyrywają ją no bo ich nie mają innej możliwości, jakie brak podstawowej wrażliwości i GKM kieliszek głupia myśmy przyszłą żonę, a jeżeli już to nawet jak tylko żyć w takim ME LO i w dużym mieście no bo to co się dzieje w tych opisach na nowe wioskach i małe miasteczka jest po prostu straszne błoto tam nie inny nie jest zagwarantowana jakaś grupa podstawowa opieka i jeszcze ta zazdrość zawiść odludzi, którzy z zawiścią nie wiem 1500 zł zasiłku na ich czele albo z 1 % kupiła sobie ten nowy samochód wylano dziecko wozić do miasta na rehabilitację mundialu tego nie ma zrozumienia, ale też ci lekarze ja bym się jeszcze zaćma w tych angażach, które zaczęło się mówić, bo to jak lekarze się zachowują wobec części tych od tych osób z niepełnosprawnościami i tych matek sposób dramatycznego 1 matka dowiedziała się w tych opowieściach z tych pożyczek przytacza spowitej dowiedziała się przez telefon, że dziecko jest nieuleczalnie chore i będzie co niepełnosprawne w miarę jak i miała jak zadać pytanie albo teksty w stylu proszę sobie dać spokój tego dziecka nic nie będzie albo matka na porodówce której, której rzuca położna spalić film jest bardzo źle, po czym odchodzili nieco później się, by rozmawiać musimy czekać do urologa neurologa czekał aż 3 tygodnie to to też są takie historie po prostu dramatyczna piłkarze przed przerwą, ale nie wymienia wdowę po tak naprawdę system dodatkowo nieduże i zarówno dzieciom matkom jest bardzo trudno to ten system tak naprawdę zaczyna jeść czy to są tortury inną usługę nie boimy się tego słowa Onetu to cena to natomiast wskazane i jeszcze, jakim są rzucane po prostu pomnik kłody pod nogi jak reagują też lekarzy ci lekarze to w UE sytuacja matki, która urodziła pierwsze dziecko niepełnosprawne zaszła w kolejną ciążę, a była została zmuszona do tego, aby z omówionej aborcji i lnu i drugie dziecko urodziło się również niepełnosprawne jeszcze ciężej niepełnosprawność już było gorzej nostalgii tak not, a mówimy o zwyczajnym też kimś takim znęcał się całego systemu nad tymi kobietami, a ideałem jest tym, iż takie aż trudno uznać nie nie wiem, dlaczego czy ty, o co chodzi, że trzeba po prostu kogoś nad kimś słabym dodatkowo jeszcze znęcać murarzy każda i jestem jestem nie zmienia wzrost jest się wylało za to dobrze byłoby to rzeczywiście książka, która budzi też emocje i taką bezradność mam wrażenie dla mnie ciekawy wątek z jeszcze 1, bo on się dziś pojawia w waszych wypowiedziach on jest mocno podkreślone w książce, czyli tej takiej LED stereotypowego myślenia o tym, że rodzice opiekunowie osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami, którzy domagają się uwagi są traktowani w społeczeństwie jak osoby roszczeniowe ta co ciekawe Jacek Hołub pisał swą książkę z 5 bohaterami bohaterkami jeszcze przed wydarzeniami tegorocznymi sorry w Polskim Sejmie, gdzie grupa rodziców osób niepełnosprawnych razem z tymi osobami protestowała i i domagała się właśnie kicz rozwiązań systemowych zmiany tych rozwiązań ne i kiedy czytałem książkę to by przypomniało mi się, że niektóre media, że było też taka narracja w mediach społecznościowych i nic o internecie i euro też w wydaniu niektórych gazet, że właśnie oto mamy roszczeniowe matki, które zakłócają pracę parlamentarzystów i co jest w ogóle czynem niegodnym, a zamiast zajmować własnymi dziećmi ma EBI to jest to jest dla mnie przerażające jeszcze 1 wątek, którego chciałby dostać, bo mówiliśmy mówił jeszcze o numerach obok braku pomocy psychologicznej o braku wsparcia mostek najbliższego otoczenia o tym co robią lekarze, ale czy chciałbym podkreślić, że chyba poza 1 wyjątkiem ta sprawa duchowa też jest trudna to znaczy rzeczywiście ma obraz, który pokazują nam bohaterki opowieści Jacka Hołuba dla jest również przerażający, jeżeli chodzi o taką ignorancję po to, po polskiego duchowieństwa my to znaczy rzeczywiście ma tam się prawie takie hasło, że w 1 z księży, kiedy przychodzi do niego 1 z bohaterek mówi lato przecież może sobie zrobić drugie małej to takie to jest tak tego typu narracji czy kompletny brak takiej wrażliwości wrażliwości na poziomie duchowym i to jest też przerażająca to jest świetna książka to znaczy dysk każda Warta przeczytania ten zabieg, że autor oddaje to bohaterką głos się, że wysokość pierwszej osobie on jest też na 1 przez to dużo mocniejszej bardziej dojmujące, że on oddaje im przestrzeń w tej książce no one chcą zaistnieć obrońca Gonna Need całodzienny w takim zmaganiu się w taki codzienności w gnoju nie widać ich te spółki niż, a i to jest IT jest naprawdę warto o tym, książkę sięgnąć, bo ja myślę, że jeszcze nie raz do niej wrócę, bo to jest książka o naprawdę ważnej części naszego życia społecznego od ludzi z nim z osób z niepełnosprawnościami jest wiele do matki ona ona w panować włos nie da rady albo fizycznie no po prostu umierają i to nie jest coś co my możemy wiecznie odkładać, więc myślę, że w kontekście to szczególnie tego protestu tego co siedziało 2 więcej mówiliśmy na temat sytuacji od dorosłych, a co z niepełnosprawnościami, ale może warto taką 1 przestrzeń dużo zrobić no mają też odsyłam państwa do ciekawej rozmowy Hanny Zielińskiej z naszą redakcyjną koleżanką Magdą Sobczak, która wychowuje córkę z, który jest czynny od niepełnosprawna jak wygląda jedzie jak wygląda życie to jest też bardzo poruszająca opowieść i i może może wytrzyma o tym, mówić będziemy o tym, czytać jak nie będziemy budować tego nie ma tu coś może w końcu się zmieni po prostu, a sam autor na końcu książki, kiedy odzyskuje formalnie głos to robi to po to, by my napisać jak można no może ich matką i dzieciom, które pozostają pod opieką pomóc pisze tak rodzice niepełnosprawnych dzieci mają też swoje potrzeby równie ważne jest wsparcie ich codziennych obowiązkach np. zakupach porządkach, ale jeśli czujesz się na siłach znasz rodzinę w potrzebie opiece nad dzieckiem choćby przez godzinę jest tzw. opieka wspomagająca zapytaj jak możesz pomóc oni się o to nie poproszą spróbuj zrozumieć nie oceniaj, ale i to ostatnie słowo my też jest bardzo ważne, żebyśmy nie próbowali właśnie oceniać tego jak te matki działają z naszej perspektywy, bo to jest po prostu co udowadniają same historie bohaterek niemożliwe, bo wpadamy w jakiś kleszcze stereotypów i naszego bardzo jednak zamkniętego myślenia z, a operujemy w przestrzeni, a takiego zdarzenia, z którym nigdy nie mieliśmy wcześniej tak blisko do Dody do czynienia Jacek Hołub, żeby umarło przede mną opowieści matek niepełnosprawnych dzieci to jest książka Mac, która została nie tak dawno opublikowana przez wydawnictwo ma czarne 5 dużych opowieści Beaty Just rynki Agnieszki Powałka z jagód i Agnieszki Kasperka i Agnieszki i Hani książka, którą mam wrażenie wszyscy polecamy Aneta Pytrus z Zuza Piechowicz Ziggy i Łukasz Wojtusik teraz informacje w radiu TOK FM, a w programie poczytali widzimy się nie widzimy się z Przemyśla za tydzień 17 w sobotę
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA