REKLAMA

Ilu lekarzy podpisało lojalki? I co to może oznaczać dla funkcjonowanie służby zdrowia w Polsce

Połączenie
Data emisji:
2018-10-08 13:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
23:27 min.
Udostępnij:

"Ministerstwo zdrowia nie jest w stanie precyzyjnie i prawdziwie odpowiedzieć na pytanie jaka część specjalistów podpisała umowy lojalnościowe". Czego jeszcze nie wie Ministerstwo Zdrowia? Rozwiń »
Małgorzata Solecka, dziennikarka portalu Medycyna praktyczna, miesięcznika Służba zdrowia wyjaśnia, jaka jest obecnie sytuacja w służbie zdrowia: - Znaczna część pracuje na umowy kontraktowe i ich podwyżka na razie nie dotyczy. Na gruncie ustawy podwyżka dotyczy tylko lekarzy zatrudnionych na umowę o pracę. Znaczna część pracuje na umowy kontraktowe i ich podwyżka na razie nie dotyczy. To się przekłada na około 16,5 tysiąca lekarzy, którzy podpisali deklaracje. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Połączenie. 13 7, Jakub Janiszewski przy mikrofonie, a ze mną w studiu Małgorzata Solecka, dziennikarka portalu Medycyna praktyczna, miesięcznika Służba zdrowia, dzień dobry, dzień dobry. Będziemy kontynuować nasz ulubiony, jeden z ulubionych tematów odnośnie lekarzy specjalistów, a konkretnie tych, którzy podpisali tzw. lojalki, co przekłada się na ich finanse, przekłada się na lepsze zarobki. Otóż będą pracowali w jednym miejscu, a nie w kilku? Rozwiń »
Z grubsza tak. Tutaj są pewne wyjątki, bo mówimy głównie w szpitalach mogą pracować jako konsultanci, ale tak na schemacie uproszczonym do tego to się będą dyżurować tylko w 1 miejscu, ale i to nie jest do końca prawdą w to za moment talerza do zaczniemy od takiego pytania, ponieważ wiadomo, że tutaj najważniejszą kwestią jest liczba tych lekarzy, którzy zdecydowali się takie lojalki podpisać, bo nasze przekłada na to jak będą pracowały szpitale jak będzie wyglądało obłożenie poszczególnych oddziałów być może niektóre trzeba będzie zamknąć mówiliśmy o tym, ostatnio, żeby tyle, że się naprawdę rozeznać w tym co to może oznaczać dla polskiej służby zdrowia 

Trzeba dobrze wiedzieć ilu tych lekarzy specjalistów jest i to się zaczynają się kłopot, a konkretnie o tym, Ministerstwo Zdrowia nie znaczy to się zaczynają tak dokładnie we front powiedział nasze kłopoty, ponieważ nas w nas wszystkich bije to, że minister zdrowia nie ma precyzyjnych informacji nowa nie sądzę, żeby je zataja autora, ale Ministerstwo Zdrowia rzeczywiście nie jest w stanie precyzyjnie i prawdziwie odpowiedzieć na pytanie, jaka część specjalistów podpisała te umowy lojalnościowe w, jaka część specjalistów wobec całej liczby specjalistów, którzy pracują w szpitalach na etatach następna niewiadoma ilu lekarzy specjalistów w ogóle pracuje w szpitalach, ponieważ znaczna ich część pracuje na umowach kontraktowych i ich podwyżka no nie dotyczy na razie tak, ale o tym, myślę, że jeszcze porozmawiamy później z na gruncie ustawy z głów podwyżka dotyczy tylko lekarzy zatrudnionych na umowę o pracę i to jest pełen kłopot dlatego, żeby oszacować tę skalę przypomnijmy to jest znak koniec września ponad 14 ,51000 etatów przeliczeniowych co się przekłada na około 16 ,51000 fizycznie lekarzy, którzy podpisali deklaracje, bo część z tych lekarzy jest zatrudniona na połówki czytamy też części etatu w i jest w ustawie w uzasadnieniu ustawy o szacunek jako wartość wielkości, jakie to dotyczy jej ministerstwo oszacowało, że ta ustawa dotyczy 21 z 9 set, czyli prawie 22  000 etatów przeliczeniowych i to jest mniej więcej tak jakby proporcje, trzymając około 2728 może tysięcy lekarzy, którzy po pierwsze, pracują na umowę o pracę po drugie, ich zarobki przed rozpoczęciem prac nad tą ustawą były niższe niż 6750 zł w odniesieniu do całego etatu, bo to jest kwota na cały etat, a jeżeli tak to 14 ,51000 przestawiamy do tych 20 lat 2 niemal tysięcy i to nam wychodzi nie 13 jak mówi pan minister nie połowa tylko między 2334 takie w takim obszarze się poruszamy co zresztą dowodzi kwota, jaką im oszacowało ministerstwo ona realizację tej ustawy w tym roku zabezpieczono 240  000 000 zł niecałe, a ustawa będzie kosztowała już za samo tylko dla tych lekarzy, którzy podpisali do końca września to we wrześniu powiedzmy niecałe 200  000 000 zł zostaje 40  000 000 zł rezerwy to jest bardzo niedużo no właśnie ale dlaczego jest tak, bo to jest bardzo ciekawe co pani powiedziała, że w zasadzie na dość łatwo możemy powiedzieć ilu lekarzy podpisało lojalki, że ministerstwo mówi 13 może połowa z nas ma to jest trudno, bo pan minister ma ogromny kłopot wizerunkowy nie tylko wizerunkowy myślę, że Ministerstwo Finansów, które ostrzegało przed tym zapisami tej ustawy tego porozumienia ma teraz chwilę satysfakcji, ponieważ minister Łukasz Szumowski, przedstawiając założenia do tej ustawy rozmawiając z dziennikarzami również nieoficjalnie mówiło, że jego zdaniem kilka do kilkunastu procent lekarzy będzie zainteresowanych taką podwyżką, ponieważ lekarze po pierwsze w Polsce zarabiają znacznie więcej niż to wynika z danych oficjalnych po drugie, lekarze nie będą chcieli sobie zamykać drogi do dorabiania w innych szpitalach, ponieważ to jest ich główne źródło utrzymania to argumentacja była logicznie sprzeczna tak, bo z 1 strony zarabiają więcej z drugiej strony główne źródło utrzymania to dyżury poza szpitalem, ale to już naprawdę jest już 6100 żyje się do tego przyzwyczaić, że spójnych komunikatów w tej sprawie nie ma i Czechy jedno kilka-kilkanaście procent to miało dotyczyć młodych samotnych matek lekarek, które nie chcą zostawiać dziecka bez przerwy nam wolno ze względu na dyżury czy w ogóle młodych matek albo starszych lekarzy, którzy nie mają już siły do pracy międzyresortowe obrażać tak to minister przedstawiał do nich były nasze wyobrażenia tylko tak o tej ustawie mówił Łukasz Szumowski, że również ci lekarze, którzy są w szczególnej sytuacji życiowej powinni godnie zarabiać nie jakieś kokosy, ale także broń wystarczało problem polega na tym i ja o tym, pisałam już w lutym w marcu, że ta ustawa została napisana w ten sposób na czym te przepisy były projektowane w ten sposób jako sprawdzian tak wszystko to jest po prostu lekarze powiedzieli ministrowi sprawdzonej minister został nie powiem ostrzem, ponieważ jest to w radiu na Węgrzech a, ale teraz może trwać będą na sam początek naszej rozmowy, gdzie pani się trochę zasnęła, kiedy powiedziałem o tym, że nie będą pracowali tylko w 1 miejscu dacie w 1 szpitalu i tylko tam będą dyżurowali, że to zdaje się nie do końca tak musi być na nim i mieści się wprowadzać takie przepisy w sytuacji, kiedy wszyscy mówią nie tylko eksperci, ale już nawet panie z obsługi sprzątającej szpitale wiedzą, że są braki kadrowe wśród lekarzy, a minister zdrowia wprowadza ustawę, jakoby ich nie było tych braków czy imamy taką sytuację, że w województwie opolskim to jest stan na zeszły tydzień zaraz powiem, dlaczego to zaznaczam na 21 szpitali, które funkcjonują w sieci szpitali 12 albo 13 dostało pozwolenie od Narodowego Funduszu Zdrowia, żeby zatrudniać lekarzy z klauzulą lojalności czy lekarze dostaną 6750, a dyżurować tak czy inaczej będą mogli wszczęte w tych szpitalach czy na tych oddziałach bota to to zdjęcie klauzuli nie dotyczy całych szpitali, ale tych oddziałów, które mają braki kadrowe, ale sama liczba placówek jest porażająca, bo to jest ponad połowa to samo dotyczy województwa świętokrzyskiego na 22 szpitale 14 znalazło się na liście ze zdjęć Chemik klauzula Tax, czyli tam też można województwo warmińsko-mazurskie co to pokazuje to na razie nie ma to w tej sprawie też nie ma danych, ponieważ np. starałam się znaleźć takie informacje na stronie oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia szukało i dla ich dla w dniu wniesienia w znaczący ekspert mówił też się pod dachem, mówi że nie ma takich danych i zapytałam ministra z urzędnikami Ministerstwa Zdrowia nieoficjalnie, gdzie takie dane są jednak czegoś nie mogę znaleźć usłyszałam, że ich, że nie ma ich opublikowanych, ponieważ sytuacja jest dynamiczna i to się zmienia z dnia na dzień co w oznacza, że 1 dnia lekarz będzie mógł dyżurować w 6750, a drugich o zmianie ja nawet tego nie próbuje ani zrozumieć ani skomentować czekałam aż sytuacja się trochę bardziej rozjaśni mam nadzieję, że doczekam 1317 za chwilę wrócimy do rozmowy z 1322 Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną w studiu Małgorzata Solecka dziennikarka portalu medycyna praktyczna miesięcznika służba zdrowia rozmawiamy o podpisywaniu tzw. lojalek przez lekarzy i o tym, ilu ich podpisało lekarzy specjalistów i co to może oznaczać dla funkcjonowania służby zdrowia w Polsce w zasadzie z tej rozmowy, która w, którą wcześniej byliśmy na antenie przed informacjami wynika, że ktoś tu przestrzelił to znaczy, że sam pomysł na taką takie rozwiązanie był niedopracowany czy można tak powiedzieć był na pewno nieprzemyślane do końca lekiem nie jest oczywiście bardzo słuszną ideą podwyższanie płac w ochronie zdrowia ale kiedy patrzymy na dane przedstawione przez ministerstwo, że średnia podwyżka dla lekarza specjalisty wyniosła 2200 zł to oznacza, że co jest podwyżka o około 50 % no to od takich podwyżkach to raczej nie my rzadko się też rzadko się słyszy od tak w to może teraz powiedzmy sobie z czego wynikało z tego wynika ta masowość takich decyzji podejmowanych przez lekarzy specjalistów, bo to jest to założenie, którego ministerstwa to jest to coś, czego ministerstwo nie uwzględniło czyli czego ministerstwo czy minister nie wiedział o lekarzach specjalistach Żegota zaskoczyło no może nie wiedział, że to są takie perełki czeki mówiący po prostu językiem pana premiera Mateusza Morawieckiego przetłumaczył, że to zdrajcy po prostu, którzy wystawili swojego ministra lekarza na taką grą w strzał nie, chcąc ciężko pracować za przysłowiową miskę ryżu no tak, ale to jest taki kabaret po krótkiej perspektywie apel do was zajmuje się dorzeczy Wisły dach od strony, która po prostu może budzić gorzki śmiech poważnie nie w niemym osoby odpowiedzialne za tę ustawę chyba nie wzięły pod uwagę realnych płac zasadniczych w ochronie zdrowia minister w szpitalach mówi mord płace lekarzy specjalistów w minister z takim jakby trochę zdziwieniem ostatnio w ostatnich tygodniach mówił dziennikarzom, że paradoksalnie nie najniższe uposażenia, a tym samym najwyższe podwyżki będą otrzymywać lekarze z instytutów z instytutów, które podlegają ministrowi zdrowia, więc to na pewno nie powinno być dla niego żadnym zaskoczeniem wiadomo lekarze zatrudnieni sam na etatach w gminach w jednostkach bardzo prestiżowych zarabiali zwyczajnie źle i oczywiście niewspółmiernie do renomy swoich instytutów i też do swojej pracy w tych instytutach poprzez tam trafiają najtrudniejsi pacjenci i na pewno jest tam wymagana ponadprzeciętna wiedza doświadczenie umiejętności i wszystko to co składana dobrego lekarza można oczywiście powiedzieć, że ci lekarze mogli sobie dorabiać, prowadząc własne gabinety czy, sprzedając w cudzysłowie swoje nazwiska prywatnym przychodniom, bo to na pewno jest smak nas, że tu przyjmuje lekarz z centrum zdrowia dziecka, a tutaj przyjmuje lekarz z Instytutu reumatologii, ale pensja zasadnicza były one są niskie minister nie wiedział jak niskie tak i tam w tamtych w tych instytutach blisko 100 % albo 100 % lekarzy wystąpiło po prostu o 6750, a ja rozumiem, że to też mówi trochę o tym jakie są to dane te motywacje samych lekarzy to znaczyć nic im jak oni zechcą już tak konstruować swoje budżety na pewno, jaka jest motywacja lekarze jak w za tę samą pracę można dostawać 4 pół 1000 można dostawać 6750 zlote raczej każdy się zdecyduje nasze 750 podwyżka płacy zasadniczej zwiększa stawki dyżurowały, więc lekarz mniej pracując w swoim szpitalu biorąc mniej dyżurów zależy nie będzie zarabiał więcej na rękę to co dostanie w swoim szpitalu za pracę, którą i tak wykonywał lub zmniejszoną mniej obciążającą będzie mógł uzupełnić jeszcze przychodami z dyżurów w poradniach i przychodami z dyżurów w innych szpitalach, ponieważ im więcej lekarzy specjalistów podpisze deklarację o tym, więcej szpitali oddziałów szpitalnych znajdzie się na krawędzi czy w perspektywie zamknięcia i będą musiały wystąpić do NFZ -u o to, żeby pozwolił jednak zatrudniać lekarzy z deklaracjami, więc otworzą się też w swych możliwości pracy na dyżurach i tak lojalki wyszło co wyszło to ta podwyżka, bo tak napra w, ale dużo za mną prostej duża tak, czyli w zasadzie w błąd był, gdzie twierdzą, że on był w założeniu w rozpoznaniu sytuacji nowym pH tutaj wracamy trochę do punktu wyjścia tak w błąd wynikał z braku właściwego rozeznania z braku danych, ale też chyba steki lekkomyślność tak nie jest w dacie mnie się wydaje, że pan minister bardzo źle ocenił sytuację mogę przerwać pani pisze od dawna opolskiej służby zdrowia czy tam zawsze były takie braki zdolnymi zawsze myśmy tak mało Deutschland tak tutaj zawsze miał problemy to jest niesamowite na zawsze były próby jak się nic nie wie albo właściwie bardzo mało to trudno podejmować racjonalne decyzje no to jest dość oczywista Kalenik, niemniej nie przedsięwziął takiego wysiłku, żeby się dowiedzieć, że bezrobocie jest sensowne badania, żeby to wszystko osadzać się z kilkadziesiąt lat gadania o tym, że Polska służba zdrowia jest na skraju zapaści w tej dacie były podejmowane różne wysiłki cząstkowe problemem polskiej ochrony zdrowia jest jej upolitycznienie i brak kontynuacji jeśli cokolwiek sensownego się wydarzy, kto zacznie zbierać jakieś dane albo, że jestem narcyzem zimą zatrzymuje i tak naprawdę to się kręci i kręci w kółko ja nie chcę tutaj odbierać w tej ekipie dobrze, jakbym w zaprzeczać ich dobrym intencjom tym, bo to im na pewno z punktu widzenia lekarzy ta podwyżka jest pożądana sensowna i można tylko pytać, dlaczego tak mało natomiast z punktu widzenia systemu ona jest niebezpieczna, ale być może należało taką decyzję podjąć, bo też tego nie chce nie chce temu zaprzeczać tylko, że należało to właściwie oszacować przewidzieć konsekwencje, a teraz jest jeszcze jedno niebezpieczeństwo, które mówi pan prezes Andrzej Jacyna i o którym mówili dyrektorzy była w zeszłym tygodniu komisja zdrowia w sejmie lekarze, którzy pracują na kontraktach natychmiast przybyłych podwyżka nie dotyczy natychmiast przeliczyli ile powinni zarabiać na godzinę w szpitalu, żeby nie zostać po prostu w tyle za lekarzami, którzy pracują na etacie i przedstawili dyrektorom swoją propozycję podwyżki stawki godzinowej dyrektorzy szpitali i dostęp do NFZ tu i mówią, że ich słyszą, że nie ma pieniędzy na pokrycie kosztów podwyżki stawki godzinowej dla lekarzy kontraktowych, a NFZ jedyne co im może poradzić to to, żeby przekazali lekarzom, żeby przechodzili na etat w związku z tym koszt wystawy w perspektywie tego roku MON to to nie jest taka prosta decyzja, więc to nie musi się stać, ale jeśli taka furtka się otworzy i będzie szeroko wykorzystywana to koszty tej ustawy, który w przyszłym roku miały wynieść 400  000 000 zł z kawałkiem mogą poszybować bardzo bardzo na nich monety kontraktowym no myślę, że to jest drugie tyle znaczy to nie jest nie mam danych takich, ale pocieszam się tym, że minister też inny nie ma, więc ja nie powinnam czuć się jakoś winna specjalnie ale kto może być drugie tyle nie wszyscy będą zainteresowani, bo ta w przypadku lekarzy kontraktowych mowa jest zupełnie innych pieniądzach i ich zupełnie też innych możliwościach niektórzy już tak okrzepli w tym systemie kontraktowym, że nie pewnie nie wyobrażają sobie powrotu na etat, ale jest dużo specjalności i wiele miejsc takich, że na pewno lekarze to będą będą mieli nad czym myśleć ale jakby tak czy ta sama ustawa to rozum żony miała te obostrzenia wszystkie mówiące o tym, że to rzeczywiście Smolarka to co się stało w tzw. międzyczasie no rezydenci przypomnienie panu ministrowi, że nie taki był duch porozumienia minister tak to można zinterpretować Ministerstwo Zdrowia, pisząc ustawy chyba zobaczyła niebezpieczeństwa z nią związane i wprowadziło szereg ograniczeń dla lekarzy jeśli chodzi o możliwości dorabiania, a problem polega na tym, że minister zdrowia co innego obiecał prezydent Han w lutym Janiną to skutecznie przypomnieli dlatego nie zmieniono tak bardzo ustawy, ale minister wydał interpretację zgodnie, z którą w zasadzie lekarzowi nie wolno pracować dyżurować na oddziałach i pracować w pogotowiu ratunkowym natomiast w 2 w zasadzie wszystkie aktywności pozostałe są dozwolone my czują się skórki od dziś zaczynają rzeczywiście kłopoty, bo nagle się okazuje, że po prostu te obostrzenia przestają funkcjonować taka, która była zapisana została tak, ale źródło jest jakby to podstawowe i niezmienne czy to, że my w zasadzie nie wiemy ile mamy lekarzy w Polsce no w no i że nic nie wiemy nie wiemy dlatego są takie rozbieżności n p . w raportach OECD rozmaitego rodzaju rankingach międzynarodowych Polska ma wskaźnik 2 i 2 lekarza na w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, a minister Radziwiłł dowodzi, że to jest ponad 331 w dolarach rozliczają one bardziej twarde dane, kto jest tym lepszy no mnie mnie rozstrzygać ja jestem przywiązana do tych danych OECD, ponieważ one pokazują pewien trend i są prowadzone w oparciu o miarodajne dane porównywalne z różnych krajów takich jednak poza Zamoyscy nie ma interesu politycznego w ciąży, mówi że jest dobrze i nową formą tak to też jest taki jakiś ruch tak to coś jest argument na to, że jeżeli popatrzeć teraz na to gdzie się znaleźliśmy z tą ustawą to, jakie mogą być dalsze konsekwencje poza tym co pani powiedziała lekarza kontraktowych to też jeszcze może zaliczyć tak naprawdę kluczowe będzie to jak już to wszystko uspokoili opadnie kurz mgła i pomoc liczą pewnie też deklaracje podpisana n p . w październiku no to najciekawszą zmienną będzie ta liczba szpitali, które mają braki kadrowe, ponieważ nie daj Bóg się okaże, że wszystkie albo 90 % no to wtedy będzie myślę, że minister zdrowia może mieć poważne problemy nawet w samym rządzie, ponieważ ustawa jest oszacowana liczone są koszty jeśli one znacząco przekroczą to co jest podane w ocenie skutków regulacji no to trzeba będzie to z czegoś sfinansować w tym roku ich obaw przyszło też nie nie ma co liczyć na jakieś miliardy z budżetu państwa dodatkowe, czyli te podwyżki będą musiały być sfinansowany przez NFZ z przychodów ze składki co oznacza, że oczywiście, ponieważ są pieniądze twardo oznaczone idą do szpitali specjalną tak jakby ścieżką szpital nie może ich wydać na nic innego no to albo zmniejszenie dostępności doświadczeń, bo mniej świadczeń będzie wykonanych albo zadłużenie szpitali, które też nie wiadomo, jaki jest, bo jedni mówią 12 miliardów 100 w ich wszystkiego zadłużenia ogółem nie tylko wymagalnych, a poseł i były wiceminister zdrowia mówi 14 miliard dół, a jeszcze gdzieś tam się pokaz dziś 11 , 8 także sytuacja jest dynamiczna w to też tak nie wszędzie w nie to właśnie w obronie zabawnie w Rosji jest właśnie wystawa nerwowe to chyba trochę chyba tak myślę, że minister zdrowia też ma takie napady śmiechu jak siedzi sam w gabinecie dziękuję bardzo Małgorzata Solecka dziennikarka portalu medycyna praktyczna miesięcznika służba zdrowia, bo państwo moi goście
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA