REKLAMA

Młodzież i tęczowe emocje

Twój Problem - Moja Sprawa
Data emisji:
2018-10-27 13:40
Czas trwania:
17:58 min.
Udostępnij:

13 października 2018 roku, czyli tydzień przed wyborami samorządowymi odbył się w Lublinie pierwszy Marsz Równości. O mały włos by do niego nie doszło po tym, jak prezydent miasta zabronił jego organizacji. Sąd Apelacyjny ostatecznie jednak ten zakaz uchylił. Marsz z udziałem kilku tysięcy ludzi odbył się, ale pojawiły się głosy, że był upolityczniony, a za jego organizacją stali ci, którzy chcieli zaszkodzić kandydującemu na kolejną kadencję prezydentowi Lublina. Plotki głosiły również, że całe przedsięwzięcie było inspirowane z Warszawy. Tymczasem za organizacją marszu stała grupa bardzo młodych, niezwiązanych z partiami politycznymi ludzi. To uczniowie lubelskich liceów, których połączyła... no właśnie. Posłuchajcie sami ich historii

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
swój problem moja sprawa Anna Gmiterek-Zabłocka witam ponownie twój problem moja sprawa druga część programu teraz przed nami, a w nim na początek przypomnienie, że jestem na Facebooku na profilu twój problem moja sprawa także zachęcam do zaglądania czy komentowania postów, a już teraz nie temat, który budził i budzi emocje pierwsze w Lublinie marsz równości odbył się 2 tygodnie temu i pojawiło się głosy, że był upolityczniony za jego organizacją Stali ci, Rozwiń » którzy chcieli zaszkodzić kandydującym na kolejną kadencję prezydentowi Lublina były też głosy, że całe przedsięwzięcie było inspirowane z Warszawy tymczasem za organizację tego Marshall i za wolontariatem stała grupa bardzo młodych ludzi zapraszam państwa na reportaż młodzież i tęczowa emocje twój problem moja sprawa w bardzo duża część młodzieży wykazała ogromne zainteresowanie marszem ogromne zainteresowanie pomocą w realną pomocą przemarszu i tak zrodziła się właściwie idea właśnie wolontariatu, gdzie mamy bardzo bardzo wiele osób, które wspólnie razem z organizatorami dzień dzień pracowały, żeby ten marsz w ogóle się odbyć ja jestem z Lublina i uczy się w Lublinie jeszcze w Lubinie czuję się bezpiecznie w całym Lublinie i nic się rozwijać jej nie bać się, że nie na rogu ulic, kiedy będę sama ktoś zacznie do nich krzyczy jakiś haseł lub nie pobije mnie nawet za to, że wniosek to przykładowo tęczową torbę albo za to, że widzi mnie dziewczyny ostro idzie za rękę i skruszyć 6 z nich jestem ma najmniej Wiktoria jest w pierwszej klasie trzeciego LO w Lublinie i marszu była wolontariuszką działy się czuć w tym mieście swobodnie i sam się w nim rozwijać nie mam jeszcze takiego takiej swobody wolności Normana wiesz, że kiedyś zmieni marsz równości jest tutaj dobrym motorem do takiej zmiany unijnych takich zmian imam nadzieję, że to nie jest ostatni nasz marsz równości nazywam się Adam sura i oceany 2 klasy liceum były momenty bardzo smutne np. postanowienie prezydenta Żuka odnośnie marszu zakazywał tego marszu potem było też rozwarte w naszej grupie wiele osób zadeklarowało, że może jednak wszystko boję się na to pójść, bo też bardzo szczęśliwe te 11 Sąd Apelacyjny zezwolił jednak na ten marsz praktycznie dzień przerwy co było u nas niektórzy ludzie konferencji płakali ze szczęścia jak się dowiedzieli wydawania reszty się leczyłam zostałam w domu i jest pan przez pan chyba od od 1417 i nagle Paulina Szyszko chodzę do koni do trzeciej klasy i byłam wolontariuszką w marszu równości chodzę na Facebooka i pierwsze co widzę to jest 1000 wiadomości odludzi, że widziałaś widziałaś marsz będzie będzie przejdziemy będzie Super i odwołali decyzje i jak widać, że w ogóle momentalnie się przebudziła nie wiedział sam ze sobą zrobić, bo bardzo się ucieszyłam, gdy jest cudownie jest przemiła wszyscy są szczęśliwi jest taki kontrast do tej nienawiści, która nas otacza dookoła nas nie obchodzi na ten moment jestem najszczęśliwszą osobą na ziemi na zawsze bardzo zadowoleni pomimo tego co wyprawiała druga strona widziałyśmy jak zostałam rzucona petarda we flagę, a pod flagą byli ludziach emocje ogromne to bardzo się w marszu organizacje, a nawet powiedziałabym jeszcze wcześniej w problematykę zaangażowani Aneta Teterycz nauczyciel w trzecim liceum Ogólnokształcącym imienia Unii lubelskiej w Lublinie, ale dużo dużo działo się wcześniej w lewo zaczęło się od refleksji nad człowiekiem nad tym kim człowiek jest jak nie ma prawa obcego w świecie współczesnym spotyka to były jeszcze kilka miesięcy temu uszy coś takiego jest może warto je można nie warto, ale trzeba czuje taką potrzebę to my dorośli tacy powinniśmy być to jest lekcja dla nas ja o marszu w Lublinie dowiedziałam się będąc sama na paradzie równości w Londynie nazywa się Wiktoria mam 16 lat i jestem uczennicą oni pomyślałam, że jej nie ma opcji, żeby ten marsz odbył się w moim rodzinnym mieście naj postanowiła się zaangażować się jak tylko będę mogła działać na różnych internetowych grupach chcieliśmy zrobić koniecznie jak najszybciej dlatego prace trwały naprawdę bardzo intensywnie jak Karpiński 1 z organizatorów marszu równości w Lublinie uczeń trzeciego liceum Ogólnokształcącego i od razu po tym, jak spotkaliśmy się ze sobą porozmawialiśmy zobaczyliśmy, że mamy realne szanse, żeby ten ma się faktycznie mógłby postawić się po prostu działać ja się w ten sposób pan zły świat poznał właśnie głowę Alicja Sienkiewicz organizatorka pierwszego marszu równości w Lublinie uczennica trzeciej koralowej, a później Honoraty reszta komitetu organizacyjnego aż w końcu zaczęliśmy działać w sposób realny, a nie tylko przez internet trudności było bardzo wiele Honorata Sadurska jedno z organizatorek pierwszego marszu równości w Lublinie studentka Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie poczynając od nacisków politycznych, żeby przesunąć datę marszu na skończywszy na zakazanie marszu przez prezydenta myślę, że dzięki temu, że potrafiliśmy ze sobą rozmawiać, że potrafiliśmy rozwiązać te problemy w sposób właśnie rozmów sposób dochodzenia do wspólnego wspólnego zdania wszystko dobrze udało spodziewam się, że będzie jakaś agresja to jednak na co dzień też doświadczam takich ludzi i wiedziałam, że jestem też spotkanie wiedział, że będzie to aż takiej skali, ale przeczuwam, że Łosice stać w internecie, odkąd tylko aut padło hasło marsz w Lublinie pojawiały się w komentarzach osób kontr manifestujących, jednakże na tak samo nie spodziewałam się, że to będziesz na taką skalę i że zapoznał się do takich rzeczy jakich Poznań zdarzyło misje oberwać odłamkiem 2 ×, ale nic się nie stało na szczęście, więc bardzo się z tego CSM co chcieli pokazać ci po drugiej stronie moim zdaniem jest to ogromny strach oni po prostu boją się tego, że żywność może być inny zaskoczyli mnie wszyscy, bo potrafimy współpracować potrafili się zorganizować ze wszystkim innym począwszy od spra w bardzo takich prostych po po decyzję aż do przodu było genialne to było niesamowite, że oni mają tak ogromny zapał i tacy młodzi pokazali klasę jest marsz ruszacie z opóźnieniem no ale kim w wiecie już wtedy, że dzieci inną trasą co przewidywaliśmy nadawane wcześniej, bo ulica Kowalska wierzy, że jest wąska, że będzie trudno ją przejść i dowiedzieliśmy lekarz tuż przed marszem dla UE będzie tam naprawdę dużo osób ze środowiska przeciwne marszowi, więc przewidywaliśmy taką opcję, że pójdziemy inną trasą nie było też, iż duże zaskoczenie przez całą drogę intymne momenty trudne była współpraca ścisła z policją wiedzieliście co się dzieje tak gdzieś się dzieła bardzo we współpracy z policją, ponieważ policja również miała dostęp do sieci krótkofalówek cały czas był 1 funkcjonariusz, który wyszedł na przedzie informował nas o wszystkim podawaliśmy wszystkie ważne informacje przez krótkofalówki tych ludzi przybyło aż tylu, że my nawet nie byliśmy świadomi, że oni dochodzili zwrotu nie po drodze będzie nawet przez wielkość placu Zamkowego nie zauważyć, że tych ludzi jest aż tyle o w moim przekonaniu rzucanie w tłum ludzi niewinnych ludzi legalnie manifestujących czym się zgadzamy czy nie kamieniami racami czy z innymi owocami morza do przyjęcia to jest zachowanie, które powinniśmy jak najbardziej potępiają, gdyż to jest agresja wobec drugiego człowieka poszły petardy na samym początku marszu było bardzo głośna i zaczęli skandować hasła mamy nawet 10 rano nie wyruszyliśmy na mniej więcej jak i jest zima zaczyna się 13 my mamy Mateusz chodzę do 2003 . liceum Ogólnokształcącego w Lublinie tak najwięcej, bo aż po trzynasty troszeczkę nawet po myśmy dość niską frekwencję, ale potem przyszła niesamowicie wielka fala ludzi na całym świecie strachu czegokolwiek przeminą, by zobaczyć jak daleko jesteśmy grupą w stosunku do nich z wieży jak bardzo co robiło wszystko zorganizowane przez narodowców zianie warsztat traktowali to jak wojna na nic zdały się groźby nie daliśmy się zastraszyć nigdy nie damy co było takim najbardziej krytycznym momentem próba blokady marszu w okolicach ratusza natomiast bardzo sprawnie zareagowała policja patrzyłem ile osób nas teraz, jakie są nasze hasło, jakie są ich hasła to człowiek miał wrażenie, że wstaję o tej stronie, której trzeba, że ten będzie nas pan system zaczął wykrzykiwać był ustawą pomidorów i potem dalej w marszu bo gdyby część ta rzuca pomidorami zostanie sieć to jest dokładnie ten sam pan też była chwila, gdy zaczęliśmy ludzi w oknach Ros oraz machają i są szczęśliwi, widząc właśnie nasz marsz dołączali się jeśli jacyś ludzie krzyczeli Waldek chodzić w marszu i Waldek podchodził niczego z nami obok nas i było naprawdę cudownie pamiętam w ogóle taki moment na przepięknych dziewczyna stała popłakała się myślę, że teza, iż takiej ulgi maszyna nie była to raczej z żalu i podbiegła do niej dziewczyna z kontry wyciągała chusteczki i powiedziała jej boję słyszałam wydaje nie przejmuj się wszystko będzie dobrze i działo naprawdę cudowne wywoła Świętego teraz masz luzy w oczach tak do momentu tak naprawdę nawet kiedy nagle ulica szewskiej była pierwsza blokada dolar się nie bałam widziałam, że policja, by w razie jej tak nadal mam pewne, że zdanie nie zatrzyma maszyna stała i że damy radę przejść tak naprawdę pierwszy groźniejszy moment pojawił się, gdy samochody nas opuściły ale kiedy weszliśmy na plac litewski tak naprawdę łaska, gdzie tylko ludzi bez samochodów sprzedał wtedy pojawił się tak naprawdę pierwsze namacalne niebezpieczeństwa kontrmanifestację zaczęła rzucać w nas przedmiotami najciężej było chyba, gdy wchodziliśmy na plac litewski, ponieważ wtedy naprawdę jak też z nieba zaczęły nadchodzić kamienie petardy Kamil Krzos jestem uczniem pierwszej klasy dziewiątego liceum także nawet musieliśmy się pan będzie tym transparentem schować 7 z moją mamą ona szła obok mnie ona sama nie własnym ciałem zaczęło spadać to naprawdę to było niebezpieczne petardy wybuchały obok naszych głów czy cały czas był jeszcze w kontakcie z rodzicami to moja mama zadzwoniła 2 × po jej rodzice nie wiedzieli, że byłam na marszu i do tej pory nie wiedzą ile tego, że są bardzo przeciwni, ale wiedział, że nie pozwoliłabym pójść wiedziałam, że musiałem się przyznać do tego, że wspiera środowiska LGBT i w domu nie miałabym potem w zbyt dobrej sytuacji zaczęli nas obrzucać jakimiś pomidorami jajkami w starej Hiszpanii, które w ogóle się z różańcami naszą stronę wszyscy krzyczeli był niesamowity chaos, ale przez to przebijały się przebijały się nasze głosy przewijali się ludzie, którzy Stali obok mnie właśnie w marszu równości, więc CEM i jakoś mało mnie i obchodziło to co jest naokoło to wynika tak naprawdę z tego, że ci ludzie są bardzo często nie do redukowania jej wiele z tych osób prywatnie jest świetnymi ludźmi w Bojanowie widziałem tam siostry mego kolegi stresie bardzo dobrze dogadywał nas zdanie kilka lat starsza i ja wiedziałem, że ona ma poglądy narodowe no bo to też dla mnie pewien szok ten słynny mężczyzna, któremu nie spodobał się balony to jest osoba, która mieszka niedaleko mego taty to jest po prostu osoba, którą mijamy na ulicy, a nawet nie zdając sobie sprawę, że może być tak agresywna jak tylko była próba jakiekolwiek rozmowy byliśmy słownie zlinczowali obrażanie wyzywanie od najgorszych i robiono z nas dewiantów, a myśmy po prostu rozmawiać, bo najważniejsze jest rozmowa obok nas wybuchły chyba 4 właśnie race i petardy no i wtedy był właśnie też ten moment, kiedy w zasadzie wrzucili petardę i paliła dziurę tak i pamiętam taki moment, kiedy race spadały dosłownie centralnie obok nas i koleżanki krzyk uciekajcie Money nimi Nikola jestem uczennicą pierwszej klasy w trzecim liceum Ogólnokształcącym w Lublinie, a 16 lat no i na marszu byłam w roli wolontariusza jeździe po prostu poczułam tak przerażona i się działo się potem na ławce takich pozycji żółwia bardziej tak przerażony i mam przed oczami też obraz tych pomidorów, które nastręczały takich jak na jakiś bitwie mineralnych tak jak np. już nie mogą dalej kontynuować marsz, ponieważ dla mnie to się stało tak przerażające dostałem ataku paniki i byłam tak roztrzęsiony, że nie mogą się uspokoić skończą w radiowozie policyjnym jakieś obce panie odmówiły spokojnie wszystko dały mi wody pamięta, że było troszkę nieprzyjemnie, bo podchodziły do mnie koleżanki mówi słuchaj boję się ja się boję, że to się źle skończyć boję się, że będą problemy później i mógł zresztą Żak powiedziała mi mama mówiła, że tak będzie z toalety się mama mówiła, bo jak na razie jest Super nic się w niedzielę i trzeba korzystać z tego, że ten marsz w ogóle jest, że się od dużego wywalczyliśmy powiedział masz rację idee dobra, ale idzie za mną widziałam w Dobrzyniu nie ma problemu i po prostu myślę, że każe też byłyśmy tam razem, żebyśmy wtedy byliśmy wszyscy w takim gronie, gdyż wcześniej poznaliśmy, że to trochę Wyparło negatywne emocje gdzieś tam dostaje kontrę i z tej strony właśnie skrajnie skrajnie prawicowej edukacja byłaby najlepszym wyjściem taka naprawdę nie edukacja homoseksualizm to nie jest choroba tylko właśnie rozmowy dyskusje próby dyskusji, bo niestety próby dyskusji są ciężkie z takimi ludźmi wydają się też wynika z tego, że nie ma w Polsce rzetelnej edukacji seksualnej takiej, w której jest słowo seks gej albo lesbijka nie wywołuje zgorszenia natomiast, jeżeli chodzi właśnie upartyjnienie marszu to są naprawdę nas zażenowanie jestem jak to słyszę od początku do końca byliśmy apolityczni naszych działaniach datę marszu wybieraliśmy w momencie, kiedy nie byliśmy świadomi, kiedy będą wybory ani kierowaliśmy się niczym poza właśnie jakimiś własnymi własnymi pomysłami nie kierowaliśmy się absolutnie polityką AMD marszem chcemy pokazać, że taka grupa społeczna nawet w mieście Lublin, który jest uważany za największe miasto narodowców istnieje i że potrzebuje wsparcia, bo niestety dalej młodzi ludzie są w domu wyrzucani ze względu na swoją seksualność przez rodziców nie ma żadnego wsparcia mamy mieszkania tam chodzę do akademickiego liceum Ogólnokształcącego mieszczącego się w budynku wyższej szkoły ekonomii innowacji mamy 17 lat, a Comarchu byłam zwykłym wolontariuszem, a właśnie tacy ludzie i gnębią nogi niestety czytałam ostatnio artykuł o tym, że wśród właśnie społeczności LGBT ten współczynnik w Polsce samobójstw jest coraz wyższe, więc to nie jest tylko takie jak cicha jak mówię tego co się naprawdę bardzo poważna pani zapytała co sądzimy o wydarzeniach z soboty nazywam się Dominika z liceum nr 23 na marszu bądź wolontariuszką zwyczajną po prostu ja myślałam, że będzie bartnicy z tyłu właśnie Andy LGBT okazało się, że państwa Rospudy skupować o tym jak ludzie reagują na takie rzeczy i Velara też to nam nie dosyć pozytywne wrażenie ludzie z mojej klasy są też bardzo akceptacji nie bardzo miło zostałam zaskoczona po tych wszystkich groźbach, że może być niechaj nie okazało się, że szkoła jest tolerancyjna, że uczniowie też są bardzo KE i naprawdę można być sobą, ale spotkaliście się z takimi głosami już po marszu jak to byłaś na marszu społeczeństwo zmieniło zdanie co tych marszy po pierwszym lubelskim marszu równości, ponieważ wszystkie szkodliwe stereotypy, jakie wykształca się to marsz równości, czyli chociażby popierany przez pana wojewodę seksualizacja życia publicznego obnażania się po prostu nie miała miejsca i wielu ludzi, u których oczywiście nie da się przekonać natomiast wielu ludzi, którzy mieli nie wyrabiamy niewykształcone zdanie w tym temacie myślę, że zauważyło jak bardzo się mylili twierdzą, że marsz równości, bo właśnie tak jak chce przedstawić pan wojewoda i inni prawicowi konserwatywni politycy z naszej strony co również przyznała się przyznali policjanci są po prostu widać nie doszło do tej prowokacji bardzo się cieszymy z tego, że żaden z uczestników marszu równości nie reagował agresywnie na hasło rzucone przez naszych przeciwników cały czas staraliśmy się wszyscy z uśmiechem z jasnym przekazem co chcemy nieść to bodaj najpiękniejsze, że pomimo tych wszystkich pocisków, które latały pomimo zamieszania, kiedy policja musiała użyć siły fizycznej przeciwko blokującym nacjonalistą wtedy również potrafiliśmy utrzymać te uśmiechy tu bardzo dużą pozytywną energię marszu patrząc na to ile było osób i wszyscy byli tacy uśmiechnięci i tak się integrowali można było poczuć to jedność, która właśnie była między nami i to, że śpiewaliśmy tyle piosenek i tak dobrze się bawiliśmy wszyscy byli tacy otwarci to ja nawet przez chwilę nie zauważyłam, że ktoś do nas krzyczy, że te słowa nienawiść dopiero potem jak oglądałam relację z marszu to widziałam to, że był odnawiany różaniec za właśnie osoby, które szły z marszu jak na początku w ogóle tego nie widziała jak byłem dla marszu, bo jak ludzie młodzi tak nie jestem idealistą i bierze jakieś inne jednostki miały jak ubierze najbardziej jest równa się tego, że każdy ma prawo do edukacji każdy ma prawo do służby zdrowia każdy ma prawo przetrwać swoje życie prowadzić je tak jak chce zmian taki moment, że miałam łzy w oczach, bo nie sądziłam, że drugi człowiek może tak nienawidzić innej osoby w ogóle jej nie znając tylko patrząc na to kogo kocha, jaki jest płci, jakie ma kolor skóry, bo to nie jest tylko marsz osób, które są właśnie lesbijkami albo kijami, które są homoseksualne albo trans płciowe czułam taką wielką wspólnotę z tymi jakie, którzy maszerują podeszła starsza pani rozważana powiedziała, że przemawia przez przypadek i że jest bardzo Zachara naszym idealni i że nie rozumie jak można postępować w ten sposób w jaki postępują kontr manifestanci jak może być w ludziach tyle nienawiści i tyle nas łączy jednak jeszcze więcej dzieli tyle nas łączy, a jeszcze więcej dzieli się w z tym pytaniem państwa na koniec zostawiam mój adres mailowy problemy małpa TOK kropkę FM jestem również na Facebooku na profilu twój problem moja sprawa, a już teraz u nas informacji Radia Tokarz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TWÓJ PROBLEM - MOJA SPRAWA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA