REKLAMA

Wolny 12 listopada, czyli jak jeszcze można zakłócić zaufanie do państwa

Data emisji:
2018-10-29 19:20
Audycja:
Cotygodniowe podsumowanie roku
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 21:03 min.
Udostępnij:

O skutkach wolnego 12. listopada poważniejszych, niż jednodniowy przestój niektórych firm. O rewelacyjnych wynikach Tesli i kolejnym odcinku serialu o włoskim budżecie. O odchodzącej Angeli Merkel i bardzo słabej dynamice niemieckiego PKB a także spowolnieniu w USA. Rozwiń »

Plus złe wieści o finansowaniu budownictwa w Polsce i rynku pracy w naszym kraju, którego dotychczasowe atuty mogą stać się jego największym, z punktu widzenia pracowników, obciążeniem a także licznych słabościach Pracowniczych Planów Kapitałowych. Te zdarzenia i zjawiska Rafał Hirsch wymienia w swoim rankingu. Co zajęło 10. a co 1. miejsce, i jak autor podcastu uzasadnia swój wybór? Posłuchaj podcastu. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Proszę kończyć wszystko co tam robicie, bo zaczynamy podcast. Ja się nazywam Rafał Hirsch, witam bardzo serdecznie, to jest podcast ostatni... w tym miesiącu. To był żenujący żart prowadzącego. Na początek 10 najciekawszych wydarzeń niezwiązanych z gospodarką światową i krajową, przed nami 10 najciekawszych wydarzeń z ubiegłego tygodnia oczywiście. Cotygodniowe podsumowanie roku, podcast ekonomiczno-polityczny Rafała Hirscha, zawsze w poniedziałek po dziewiętnastej tylko na TOK FM i w naszej aplikacji mobilnej. Rozwiń »
Zaczynamy od miejsca dziesiątego, na który my, że 3, o której wiedzą wszyscy wszyscy oni mówią nie sposób jej pominąć być może właściwie mogłaby być niżej, ale zawsze warto zacząć takiego podcast KO z czegoś, czego nie trzeba nikomu tłumaczyć, bo wszyscy wiedzą, o co chodzi 12 listopada dniem wolnym od pracy jeszcze nie weszło w życie oczywiście, bo prezydencie zastanawia jeszcze nie podpisała, ale Sejm uchwalił z pobiła swój rekord, bo my od pierwszego czytania do trzeciego czytania, czyli głosowanie ustawy minęły niecałe 2 godziny chyba z tego co pamiętam to było we wtorek poprzedni tydzień temu, a potem sama się tym zajął, ale i też już uchwalił ale, żeby było śmieszniej i ciekawiej uchwalił to z poprawkami, więc czasu jest dużo nie ma się co spieszyć się ustawa jeszcze raz wrócić do Izby niższej parlamentu, żeby prezydent miał mniej czasu na to, żeby ewentualnie ustawę podpisać także Bona weszła w życie jeszcze przed rzeczone 12 listopada 2018 roku, bo to jest taka ustawa, która dotyczy tylko 1 dnia ona nie dotyczy 12 listopada 2019 czy 2020 roku ten dzień wolny od pracy ma być jednorazowy nie także co roku on będzie wolna od pracy tylko w tym roku, więc w ustawie napisane, że wchodzi w życie dzień po momencie opublikowania, czyli wypadałoby tę ustawę opublikować najpóźniej 11 listopada, ale to jest chyba niedziela z tego co pamiętam, więc na off w piątek wypadałoby, żeby została gum opublikowana najpóźniej, czyli 9 listopada oczywiście rozgorzały dyskusje w całym kraju o tym czy to dobrze czytanie dobrze i jak bardzo niedobrze to wpłynie na polską gospodarkę, bo to jest 1 dzień roboczy mniej, więc mniej wyprodukujemy, więc PKB będzie mniejsze, czyli urośnie w nieco niższym tempie, a z drugiej strony i inni z kolei rysują swoje kółko na czole i mówią, że nie możemy być aż do tego stopnia niewolnikami PKB i makroekonomii prawda, żeby przeliczać pojedyncze dni na to ile wyprodukujemy ile sprzedamy, a nie jest bliżej chyba raczej do tego drugiego obozu tłumaczy się zgadzam, że faktycznie jakiś wpływ na makroekonomii to może mieć ale, ale raczej minimalne, ponieważ gospodarka ma u takiego kraju tak dużego kraju jak Polska jest organizmem na tyle złożonym skomplikowanym i ma w sobie na tyle dużo elastyczności związanej z tym, jakie ma moce produkcyjne, że może w niektórych momentach przyspieszać, a w niektórych momentach może troszeczkę przyhamować inaczej mówiąc, jakie będzie niech sobie nie popracujemy to potem mamy spore możliwości, żeby to dość szybko nadrobić, żeby w kolejnych dniach ten produkt wyprodukowany krajowy brutto był troszeczkę powyżej przeciętnej troszeczkę większy, zwłaszcza jeśli jest popyt zapotrzebowanie na to co produkujemy no to przecież z pewnością uda się nadrobić tą zaległość, która niewątpliwie powstanie w związku z tym, że przez 1 dzień sektor produkcyjny nie będzie produkował warto też właśnie pamiętać o tym, że, że to wolne dotyczy raczej w dużym stopniu sektora produkcyjnego usługowego być może też, ale n p . jeśli chodzi o ruchu, a nie przepraszam to już jest nieaktualny, bo Senat uchwalił, że handlować też nie będzie można jeszcze powiedzieć, że przecież handel będzie otwarty tego dnia będzie czynny, a to też jest duża część gospodarki, ale nie w Senacie uchwalili że, że tego handlu nie będzie no to kraina dobrze no tak gospodarka poniesie pewne bez straty tego kolei NT tego konkretnego dnia, ale moim zdaniem one będą na tyle nieznaczne MO, że gminne w skali całego miesiąca czy też kwartału będą absolutnie niezauważalny pozór ma problemy są to jakiś innych momentach naprawdę nie poczujemy tego tak makroekonomiczną jeśli chodzi o całą gospodarkę moim zdaniem nie będzie to miało jakiegoś większego znaczenia natomiast znaczenie moim zdaniem to duży ma tutaj coś innego znaczy istotne jest to ten styl w jakim parlament oprzeć się z tym projektem, ponieważ od w ogóle pojawienia się z samego pomysłu w przestrzeni publicznej do jego uchwalenia minęło minę chyba tydzień czy tam 6 dni ten pomysł się pojawił w mediach najpierw w ogóle w jakimś artykule potem się okazało, że to jest poselski projekt i załatwią to bardzo szybko nie, pytając absolutnie nikogo zdaniem po drodze ten projekt nawet w komisjach sejmowych nie był wszystko odbyło się na sali plenarnej spieszy oczytania płynnie drugie czytanie drugiego czytania płynnie głosowanie nikt nie miał w tej sprawie absolutnie nic do powiedzenia wprowadzono jakiś tam poprawki, ale te poprawki pochodziły z tego samego źródła, z którego pochodził sam pomysł, czyli absolutnie można powiedzieć, że prawo i sprawiedliwość tutaj od zrobiło taki popis tego w jaki sposób stworzone prawo w Polsce i w jaki sposób wyglądają konsultacje na temat tego tworzonego prawa, czyli tych konsultacji w ogóle nie było absolutnie z nikim i uchwaloną w ostatnim momencie coś co wydawać, by się mogło jest absolutnie nieszkodliwe i nie ma nic złego w tym, że się uchwalić dodatkowe 1 dzień wolny od pracy prawda tylko dlaczego nie zrobiono tego 6 miesięcy temu, żeby wszyscy zdążyli przygotować niem grafiki w swoich firmach, żeby lekarze nie umawiali wizyt natężenie sąd nie wyznaczały rozpraw na ten dzień tak dalej i t d . po prostu można to było zrobić tak, żeby nie wprowadzać kompletnego chaosu w wielu miejscach w kraju my natomiast zrobiono to na ostatnią chwilę sposób i totalnie amatorskie moim zdaniem żenujący i to nie jak na dłoni pokazuje to ryzyko, które mówią często agencje ratingowe np. wystawiającą oceny, kiedy mówią o ryzyko instytucji i w Polsce o jakości tych instytucji jakości stanowienia prawa w tym przypadku to wszystko widać jak i dłoni jak duże ryzyko się z tym wiąże to znaczy jak bardzo niskim poziomie to wszystko w Polsce jest jak bardzo dziadowski mamy państwo mówiąc wprost no i jak ktoś jest przedsiębiorstwo a kto może się zastanawiać czy generalnie bycie przedsiębiorcą często polega na szacowaniu różnego rodzaju ryzyk i podejmowaniu decyzji czy opłaca mi się coś robić pomimo tego, że widzę to ryzyko czy jednak nie opłaca się tego robić tak i brud i tych ryzyk jest dużo różnych generalnie można powiedzieć, że z bilansu różnego rodzaju ryzyk 1 z tych ryzyk jest ryzyko właśnie tzw. ryzyko instytucji, czyli związane z tym w jakim państwie żyjemy jak państwo funkcjonuje no bo firma nie może działać kopalni w oderwaniu od państwa musi się rozliczać musi płacić podatki musi być w kontakcie z różnego rodzaju urzędami prawda może źle o nich myśleć Allen nie da się od nich uciec i ze specyficzną odmianą takiego ryzyka jest ryzyko właśnie legislacji, czyli to co robi parlament, jakiego rodzaju prawo uchwala w jakim z wielu wie w jakim stopniu to uchwalone prawo odzwierciedla oczekiwania np. właśnie przedsiębiorców i ten przypadek pokazuje, że to kompletnie leży jest na poziomie absolutnie zerowym i morze mogą sobie firmy i pomyśleć, że to jest dla nich dodatkowe ryzyko albo tu chyba jest bardziej prawdopodobne jeśli myślał tak już od pewnego czasu to dodatkowo się utwierdziły w tym przekonaniu, więc w przyszłości trudno będzie im trudniej będzie im zmienić zdanie na lepsze prawda co samo w sobie jest negatywne dla gospodarki, ponieważ jeśli to ryzyko jest podwyższone ze względu na to w jaki sposób działa państwo ma to taki przedsiębiorca działający w warunkach podwyższonego ryzyka jest mniej skłonne do tego, żeby np. inwestować pomijam innego rodzaju trudności skupiamy się w tym momencie na samym ryzyku taki jest wyższe to trudniej podjąć decyzję o tym, żeby coś zainwestować, żeby zatrudnić nowych ludzi, czyli trudniej podejmować decyzje, które na końcu per saldo rozwijają gospodarkę, więc z tego typu zachowywanie się posłów w sejmie utrudnia nam rozwój gospodarczy i z i można właściwie powiedzieć, że co chcieli spalić bus tzw. spowalnia nam wzrost gospodarczy tak oczywiście na wzrost jest zależna od całej masy różnych innych czynników i to inne czynniki są nawet ważniejsze niż ten, ale ten, jakby się przyjrzeć temu 1 czynnikowi NATO w takie rozwiązywanie spraw i takie uchwalanie ustaw to jest to jest najgorszy z możliwych z tym jak i parlament może prezentować tzw. sektorowi prywatnemu i tutaj moim zdaniem jest problem nie to, że będziemy mieć mniej produkcji przez ten 1 dzień wolny i mnie inna na produkujemy na inny dzień produkuje najwięcej się to wszystko wyrówna natomiast straty związane z poczuciem ryzyka mogą być znacznie trudniej odwracalna Kitzbuehel dzień wolny od pracy to było miejsce dziesiąte teraz miejsce dziewiąte w tym tygodniu rząd wracamy do starej sali to taki, aby właściwie no bo warto pilnować tego co tydzień chodzi o Włochów oczywiście i to one jak rozwija się ten ich romans z komisją Europejską w cudzysłowie oczywiście z ubiegłym tygodniu było wiadomo, że komisja najprawdopodobniej odrzuci projekt budżetu włoskiego, ponieważ ten budżet nie spełnia reguł unijnych, które mówią o tym, że jak kraj jest bardzo mocno zadłużone to powinien zawrzeć w kolejnym budżecie jakieś sposoby na to, żeby ten dług zredukować i w przypadku kraju, który jest bardzo mocno zadłużony ten kraj powinien też robić wszystko starać się przynajmniej szczerze starać się ograniczać deficyt budżetowy w przypadku projektu włoskiego budżetu na 2019 rok niewiele takich starań wręcz przeciwnie jest planowane powiększenie deficytu budżetowego i w związku z tym cała ta ścieżka schodzenia z poziomem długu publicznego w stosunku do PKB wygląda najgorzej to jest główny zarząd z Unii Europejskiej, a Włosi oczywiście argumentują, że im chodzi o to, żeby rozkręcić gospodarkę, żeby był szybszy wzrost gospodarczy ich zdaniem najlepszym sposobem na to, żeby to osiągnąć jest zwiększenie deficytu budżetowego, czyli zwiększenie wydatków państwa i te wydatki państwa rozkręcał włoską gospodarkę jako ma się bardziej rozkręcić no to wtedy PKB będzie rosnąć szybciej i wtedy de facto dług w stosunku do PKB zacznie spadać, bo to PKB będzie rósł szybciej niż ten dług to jest sedno sporu prawda co będzie jeśli zaparkujemy te wszystkie pomysły, które wymyślili politycy we włoszech to co będzie w efekcie rosnąć szybciej czy zadłużenie w związku z tym, że planowane jest większy deficyt czy jednak PKB w związku z tym, że planowane jest większy deficyt to znaczy czy większy deficyt ma większe przełożenie na ożywianie gospodarki PKB trzyma większe przełożenie na powiększanie się długu publicznego to jest debata teoretyczna podejrzewam, że w każdym kraju może być inny efekt, bo to zależy od jakości instytucji państwa w jakiej i jak jak bardzo sprawnie to państwo może zarządzać gospodarką, bo jeśli odpowiedzialność za rozkręcanie gospodarki przesuwamy ten bardziej na barki sektora państwowego publicznego na barki budżetu państwa kosztem przedsiębiorców prywatnych, którzy do tej pory nie kwapili się do tego, żeby inwestować no to ten sektor publiczny jednak musi być dobrze zorganizowanej musi być sprawny, żeby sobie z takim zadaniem poradzić, bo inaczej katastrofa może się tylko pogorszyć, a nie pomniejszyć oczywiście jeśli chodzi o mnie i podejrzewam, że wiele osób ma podobne zdanie ja nie jestem zbyt ja nie mam zbyt wysokiej oceny jeśli chodzi o jakość instytucji państwa włoskiego nie mam zbyt wysokiej oceny jeśli chodzi o państwo polskie euro państwo włoskie to łamanie ocenę jest jeszcze inny jeszcze gorsza w każdym razie przechodzą do konkretów komisja Europejska w ubiegłym tygodniu faktycznie odrzuciła projekt budżetom, a czy komisarz Europejski Pierre Moscovici powiedział, że to co prezentują Włosi jest niebywale odległe od zasad unijnych tak się wyraził, po czym Włosi powiedzieli, że o nim no bo komisja Europejska odesłała ją ten budżet i powiedziała proszę go poprawić do poprawki jest ten budżet MON co Włosi powiedzieli, że nie będą niczego poprawiać, bo im się ten budżet podoba ja nie widzę powodu, żeby go w ogóle poprawiać się komisja Europejska kolejny raz zajmie się sprawą 5 listopada w międzyczasie mieliśmy rating agencja Standard&Poors nie obniżyła rating tutaj ciekawe zostawia władzę bez zmian obniżyła perspektywę ratingu tylko do negatywnej natomiast Włochom udało się uniknąć drugiej z kolei obniżka ratingu w krótkim czasie, bo tydzień wcześniej agencja Moodys obniżyła rating natomiast sanki nie zdecydowało się naturalny krok jeśli chodzi o reakcję rynku nie ma tak właściwie te obligacje włoskie i one taniały w poprzednich tygodniach zatrzymało się nie drożeją wprawdzie, ale też nie tanieją dalej są tak wcześniej opinię o różnych banków inwestycyjnych mówił o tym, że katastrofa się zacznie rentowność dziesięcioletnich włoskich obligacji przekroczy 4 % on jest na poziomie 35360 te granice stoi w miejscu nieznośnie daleko do 4 %, ale nie ma żadnego ruchu w tym kierunku przynajmniej taką też kolejne odsłony tego sporu z Brukselą nie powodują, że ktoś dodatkowo panikuje na rynku finansowym, czyli chyba wszystko jest zgodnie z oczekiwaniami no i teraz jest ciekawa sytuacja, bo tak właściwie nikt do końca nie wie co dalej tłumaczy NIK za bardzo nie jest przygotowany na taką ewentualność, że Włosi kompletnie będą olewa zalecenia komisji Europejskiej, bo to się jeszcze do tej pory nie zdarzało tak samo jak dość nową sytuacją jest sytuacja wobec wokół Polski i przestrzegania zasad prawa prawda w Polsce tutaj uruchomiona art. 7, ale też wiadomo, że on do niczego nie doprowadzi, bo tam decyzje muszą być podejmowane jednomyślnie ani jednomyślności nie będzie to też jest taka proceduralne ślepa uliczka dla Unii Europejskiej mojej kwestia budżetu włoskiego może być kolejną taką ślepą uliczką dla Unii Europejskiej, więc właściwie nie do końca nie wie czym się może zakończyć i dlaczego Włosi mogą doprowadzić jeśli będą po prostu bezceremonialnie i kompletnie olewać zalecenia komisji Europejskiej do tej pory wydawało się, że takim batem na Włochów będzie właśnie rynek finansowy, który sprowadzi do pionu, kiedy urządzili wyprzedaż włoskich obligacji, ale ta wyprzedaż ustała nic Sienie dzieje tak jakby rynek zaczął się spodziewać patrząc na Włochów, więc sytuacja jest tym bardziej ciekawa, bo to zachęca polityków ligi północnej ruchu 5 gwiazd do tego, żeby nie rezygnować ze swoich postulatów prawda nie ma zagrożenia na rynkach finansowych powiem szczerze, że sam też nie mam specjalnie pomysłu na to co będzie dalej, ale wygląda to ciekawiej moim zdaniem warto obserwować, bo sytuacja z tygodnia na tydzień jest ciekawsza no i przede wszystkim nie można wykluczyć, że ten rynek w końcu jednak kiedyś postanowi zareagować i wtedy nam ta bomba zegarowa tykająca wybuchnie jednak kolejny kryzys w strefie euro się pojawi, a jeśli się pojawi to będzie duże dlatego nie możemy sobie pozwolić na to, żeby tych Włochów zdjąć z radarów w którymś z tygodni, ponieważ nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak sprawa się potoczą jest to potencjalny rozwijający się kryzysu w strefie euro, ale na razie rozwija się on w sposób zaskakująco spokojny no i przez to nawet chyba moim zdaniem bardzo czekam na ziemi na ósmym miejscu w tym tygodniu Tesco i czyli spółka Anny, wobec której nie ukrywam od wielu tygodni byłem bardzo krytyczny i mowa przede wszystkim wobec jej szefa na maskach, które moim zdaniem nie do końca poważnie się zachowywał się przez parę ostatnich miesięcy no ale teraz trzeba oddać się Tesli to co jej się należy spółka zaprezentowała raport kwartalny absolutnie rewelacyjne wyniki zaskoczyły chyba wszystkich moich Tesla ma zysk netto jest rentowna na wszystkich poziomach sprawdzałem to ich sprawozdanie za trzeci kwartał ta nie ma żadnych sztuczek księgowych tam jest przede wszystkim absolutnie kosmiczny wzrost przychodów ze sprzedaży, który pozwala, który pozwolił tej spółce dobić się do tego progu rentowności prawda jak się rozkręca biznes to wiadomo, że na początku trzeba do niego dokładać na początku traci i jeśli jest cały model biznesowy dobrze wymyślony skonstruowany to wiadomo rząd zacznie zarabiać po osiągnięciu pewnego poziomu w przypadku Tesli było bardzo dużo analityków, którzy wieszczyli, że Tesla nie da rady dopchać się do tego poziomu, że szybciej skończyły się pieniądze w związku z tym będzie musiała prosić rynek finansowy o kolejne pieniądze albo będzie musiała emitować kolejne akcje albo obligacje w związku z tym rynek zacznie wątpić w przyszłość Tesli zacznie się zastanawiać czy w ogóle kiedykolwiek będzie możliwe osiągnięcie przez nią progu rentowności Elon Musk chyba zdawał sobie z tego sprawę i robił naprawdę dużo w ostatnich kwartałach do tego, żeby zmaksymalizować ich tempo produkcji i tempo i ich kwestie logistyczne i tempo sprzedaży, żeby te samochody w sposób sprawniejszy trafiały do odbiorców jestem w tym raporcie wyczytałem n p . że dystrybucja samochodów Tesli polega na tym, że pracownicy Tesli podstawiają te samochody pod drzwi w tym, którzy kupili nigdzie się do żadnego salonu oni mają salonów tak jak Honda Toyota czy Skoda tylko po prostu jak kupujesz auto ślepota Tesla któregoś dnia ci przyjeżdża pod drzwi jest podstawiona i to wtedy rozmawia się z pracownikiem tej spółki, które przekazuje kluczyki w dość skomplikowany model ma, ale najwyraźniej przynosi efekty w każdym razie jeśli chodzi o te wyniki finansowe przychody w trzecim kwartale i 5 miliardów 900  000 000 USD rok temu 2 miliardy 100  000 000 to jest wzrost o 183 % rok do roku, ale to nic naboru do roku są 4 kwartały natomiast przyrost w stosunku do drugiego kwartału tego roku to jest 89 % w drugim kwartale oni mieli przychody na poziomie 3 miliardów 100  000 000, a teraz już 5 miliardów 900  000 000 to jest ogromny skok w ciągu zaledwie 3 miesięcy to jest efekt unowocześnienia zarówno z 1 strony linii produkcyjnych, a z drugiej strony tych procedur związanych z dostarczaniem gotowych samochodów klientom, ale tez się chwali, że tam samochód model 3 Praga czy liceum im najpopularniejsze samochód Tesli jest w tym momencie najlepiej sprzedającym się samochodem w stanach Zjednoczonych jeśli chodzi o wartość, a jeśli chodzi o wolumen, czyli liczba sztuk z sprzedawanych jest na piątym miejscu na przednim są tylko 2 toyoty i 2 hondy czy też najpopularniejszy samochód produkowany w stanach Zjednoczonych w tej chwili spółka w swoim raporcie pisze, że czas produkcji 1 samochodu w trzecim kwartale na skutek tych unowocześnienie fabrykach czas produkcji 1 samochodu spadł o 30 % moim zdaniem to jest w ogóle materiał na film ja jestem niezmiernie ciekawy na czym polegają te unowocześnienia i co oni takiego zrobili, że w ciągu 3 miesięcy czas produkcji 1 samochodu spadł im aż o tyle, a z drugiej strony, dlaczego nie zrobili tego wcześniej, dlaczego wcześniej to nie wpadli, bo wydawać, by się mogło, że skoro zrobili to w 3 miesiące ta nie może to być nic skomplikowanego ani trudnego, a jednak wcześniej mieli z tym problemy nagle te problemy zniknęły co ważne, ale nie ma żadnego cięcia kosztów Tesli te koszty też bardzo wyraźnie rosną koszty produkcji i 4 rok do roku wzrosły o ponad 100 % tylko, że przychody wzrosły o 180 % prawda, a więc oni nie poszli stołu ścieżkę, która prowadzi często na manowce, że rząd że, aby osiągnąć zysk musimy ciąć koszty na szczęście mam wrażenie Elon Musk rozumie, że on ma taki produkt, który będzie się sprzedawał tylko wtedy, kiedy będzie w pewnym sensie luksusowy ażeby było naprawdę luksusowe to on nie może to być robione po kosztach tej nie można im tutaj nie można pilnować cięcia kosztów tylko trzeba pilnować wzrostu przychodów to jest odpowiednia droga do sukcesu i faktycznie na szczęście kosztów nie chcieli te koszty wzrosły o ponad 100 % koszty koszty operacyjne też wzrosły o 12 % rok do roku, a mimo to udało im się zwiększyć przychody w sposób jeszcze bardziej wyraźny majątek jest taki, że na poziomie operacyjnym rok temu Tesla miała 535  000 000 USD straty operacyjnej od teraz już jest 417  000 000 zysku Operacyjnego i nie ma tutaj żadnej innej przyczyny żadnego innego zabiegu to jest prosta to jest prosty skutek bardzo dużego zwiększenia przychodów ze sprzedaży tylko to udało im się na tyle mocno zwiększyć skalę, żeby przejść przez ten poziom rentowności zysk operacyjny 417  000 000 zysk netto 255  000 000 zł co ważne tzw. free cash Flow, czyli te przepływy gotówkowe w bieżącej działalności też są na plusie, ale jeszcze w drugim kwartale ten też miał to było - 813  000 000 USD kwartał na bazie tej liczby wszyscy prognozowali 3 miesiące temu, że to szli za chwilę skończą się pieniądze no bo ona przekonała ponad 800  000 000 USD kwartał, a teraz ten frykas śruta jest 830  000 000 USD, ale na plusie już ani na minusie, więc zasoby gotówkowe tej firmy w ciągu 3 miesięcy zwiększyły się prawie miliard mają oczywiście wszyscy, którzy wcześniej trąbili, że potrzebna będzie nowa emisja akcji teraz przyznają, że nie należy już sobie w tym momencie te są sobie poradzi oczywiście, chyba że byłby to jednorazowy wypadek, ale Pesa zapewnia w swoim raporcie, że nie, że teraz już będzie tak co kwartał żonie po prostu dotarli do tego etapu, do którego chcieli dotrzeć teraz się będą tego trzymać teraz już będzie wszystko tylko coraz lepiej swoją drogą w swoim raporcie zapowiedzieli, że nie pojawiał się ze w tym swoim modelem trzecim w Europie na początku przyszłego roku zamówienia na ten samochód w Europie będzie można składać jeszcze w tym roku nie precyzują, o które krajem chodzi, ale być może z punktu widzenia polskiego kierowcy, który chciałby się przesiąść na Tesla Motors kilka miesięcy być może będzie mógł łatwiej to zrobić jeśli te samochody pojawią się także w dystrybucji w Europie mają oczywiście rynek finansowy zareagował pozytywnie akcje Tesli w ubiegłym tygodniu poszły w górę o 27 % on wcześniej mocno spadały, więc jeszcze nie są rekordowo drogie, ale wydaje się, że to w historii tej znanej na całym świecie spółki był to tydzień absolutnie przełomowym w strzałach na miejscu siódmym w tym tygodniu steki temacie, który o, którym pewnie będzie głośno za pół roku pierwszy raz zauważyłem w tym tygodniu i uważam, że jest na tyle interesujące, że warto go za jawi, że tak powiem, chociaż na razie w tej chwili jeszcze absolutnie nic z niego wynika, ale zobaczycie, że za kilka miesięcy będziemy do niego wracać częściej jest taki skrót te LTRO i otwierał, czyli Target Longer term są finanse and Operations chodzi o takie procedury, kto przez, który przeprowadzał Europejski bank centralny w 20142016 roku on udzielał pożyczek bankom komercyjnym ze strefy euro te banki mogły od ECB sobie pożyczyć tyle ile chcą, chociaż ta dopuszczalna kwota była uzależniona od tego jaki mają portfel kredytowy w stosunku do firm i gospodarst w domowych był taki sposób władz EBC i wymyślili taki sposób nagradzania firm za to, że nie boję się udzielać kredytów chodziło wtedy o to, żeby firmy udzielały tych kredytów, żeby banki udzielały tych kredytów jak najwięcej, żeby wyciągnąć strefę euro z recesji, w której była kilka lat temu nie zakładamy, że to się będzie szybciej udawać jeśli banki będą z odważni kredyt to płać różnego rodzaju przedsięwzięcia w firmach, a także gospodarstwa domowe, żeby banki zachęcić do tej działalności, żeby się nie bały ryzyka postanowiono je wynagradzać można powiedzieć darmowym pieniądzem z Europejskiego banku centralnego, ponieważ te pożyczki są oprocentowane na poziomie 0 no bo stopa procentowa ECB jest na poziomie 0 już od kilku lat i te banki i ten sposób generalnie można powiedzieć już dzisiaj można powiedzieć rząd zadziałał faktycznie ta akcja kredytowa dość wyraźnie zaczęła rosnąć w strefie euro no i dziś już niema żadnej recesji 2017 rok był bardzo udany w strefie euro w tym roku mamy już znów spowolnienia, ale przyczyny tego spowolnienia są zupełnie inna można powiedzieć, że jeśli chodzi o wychodzenie z tamtego spowolnienia sprzed 54 lat to Europejski bank centralny odniósł sukces osiągnął to co chciał osiągnąć, więc te metody, które zastosował okazały się skuteczne i to była 1 z tych metod 1 z ważniejszych moim zdaniem metod w ramach Tychy tych pożyczek czy europejskie banki i pożyczyłem my ponad 700 miliardów euro większość tych pieniędzy w bankach włoskich francuskich na jej gdzie jest haczyk oczywiście haczyk jest taki, że to pożyczki były czteroletnie i ostatnie były w 2016 roku, czyli trzeba je spłacać w 2020 roku do 2020 roku jeszcze jest kupa czasu prawda tak właściwie, o co chodzi, a tutaj jest drugi haczyk drugi haczyk jest też skomplikowane i polega na tym, że w międzyczasie wprowadzono nowe zasady nowe zasady oceny stanu bezpieczeństwa w bankach wiadomo, że bankowości są niesamowicie mocno uregulowana branża, w której obowiązują do różnego rodzaju wskaźniki wypłacalności wskaźniki adekwatności kapitałowej i t d . i t d. banki do wszystkich tych wszystkich wskaźników muszą przestrzegać są bardzo mocno pilnowany przez nadzory finansowe przez banki centralne i t d . i t d. jest też takie coś co ma skrót z kolei ms SR, czyli miasta, bo w San Diego laickiego co się tłumaczy na Polski wskaźnik stabilnego finansowania netto i ten wskaźnik już pomińmy na czym polega, ale on banki ten wskaźnik też muszą mieć na poziomie odpowiednim prawda i to jak dobra sytuacja ma w kontekście tego wskaźnika danego banku zależy od tego ile ten bank ma na tzw. płynnych środków, które się zaliczam do lutego stabilnego finansowania netto mówi oczywiście te pieniądze pożyczone z Europejskiego banku centralnego znacząco poprawiają ten wskaźnik w bankach ten wskaźnik jest na dobrym poziomie w tym momencie nie ma z tym żadnego problemu tylko, że zgodnie z wytycznymi zgodnie z przepisami takie depozyty, które w bankach są i które wiadomo, że wygasną w okresie najbliższych 12 miesięcy, czyli za czas krótszy niż 1 rok to te depozyty w pewnej my w pewnej części wypadają z obliczeń tego wskaźnika stabilnego finansowania, czyli jeśli te pieniądze z LTRO trzeba spłacić w czerwcu 2020 roku to z punktu widzenia tego wskaźnika stabilnego finansowania te środki przestają się liczyć do tego wskaźnika już w czerwcu 2019 roku ani w 2020 roku już rok wcześniej, bo wtedy trzeba będzie je z punktu widzenia księgowości banku nieco inaczej zacząć traktować moim istnieje dość poważne podejrzenie, że na pewno w bankach włoskich, które są i tak w trudnej sytuacji w tej chwili, a być może także w innych bankach strefy euro, a zrobiło się przez to dość spore perturbacje, ponieważ istnieje obawa, że te banki w sposób dość masowy mogą przestać spełniać te wymogi, które teraz spełniają już w połowie przyszłego roku nie w 2020 roku tylko 2019 no i podobno Bloomberg o tym, pisał już trwają zakulisowe naciski na Europejski bank centralny, żeby po prostu zrolować te tanie pożyczki z 4 lat, żeby odpalić kolejną rundę tych LTRO że, żeby banki mogły znów pożyczyć od Europejskiego banku centralnego 700 miliardów euro za 700 miliardów euro spłacić stare 700 miliardów euro i wszystko zostanie po staremu na kolejne 4 lata prawda tylko, że tutaj jest co 2 tak właściwie ryzyka po pierwsze, wszyscy oczekiwali, że Europejski bank centralny za chwilę zacznie podnosić stopy procentowe, a takie jak i taki kolejny masowy dodruk pieniądza w strefie euro no bo to pożyczki to tak właściwie można skwitować in za sprawą skwitować hasłem drukowaniem pieniądza taki taki masowy dodruk mecz byłby kolejni byłby totalnie sprzeczne z bieżącą polityką Europejskiego banku centralnego, który za chwilę ma wstrzymać do drukowania euro w kolejnym roku podnieść stopy procentowe, a po drugie, właśnie, gdyby faktycznie te stopy procentowe zaczęły rosnąć w strefie euro no to ten tani kredyt przestanie być taki tani, więc banki i tak będą miały pewien problem, bo musiał będą musiały odprowadzać odsetki do Europejskiego banku centralnego z tego bardzo taniego finansowania, więc sytuacja i tak jest nie najciekawsza i tak właściwie nie wiadomo co z tym zrobić można podsumować, że zaczęło nam się czaić kolejne ryzyko na horyzoncie ryzyko dotyczące stabilności systemu bankowego tym razem w strefie euro wiadomo, że to jest bardzo wrażliwe sektory jak sam w nim coś wstrząśnie no to może się to mleko rozlać na wszystkie inne sektory i wylać się także do realnej gospodarki spowodować spore spowolnieniem albo nawet i recesję pan dilera i Europejskiego banku centralnego w ostatnich dniach przyznał, że to dość zagadkowo się wyraził powiedział, że coś trzeba będzie z tym zrobić jeszcze nie wiadomo co natomiast na razie dostał takie pierwsze pogłoski na ten temat moim zdaniem będzie coraz głośniejsze jak się zrobi już wystarczająco głośno to zacznie mieć przełożenie także na rynki finansowe, czyli za kilka miesięcy moim zdaniem zobaczymy albo wzrosty albo spadki na rynkach w zależności od tego co postanowi Europejski bank centralny, bo na koniec to będzie kwestia decyzji tego banku czy on faktycznie ulega presji bankom komercyjnym widzi, że to jest poważne zagrożenie i trzeba jeszcze raz dolać tym bankom pieniędzy co będzie z punktu widzenia rynków finansowych pewnie pozytywnie przyjęta, ale to będzie też widoczny znak, że jednak, że jednak ta metoda kończy się porażką, że jak znam te pieniądze z 20142016 roku to osiągnięto efekt strefa euro się podniosła, ale teraz nie wiadomo jak stąd wyjść jesteśmy tak jakby w ślad po jedno zaułku nie wiadomo którędy, gdzie jest wyjście prawda nie, bo w momencie, w którym to finansowanie znika no to banki z powrotem wpadają w kryzys decyzja o tym, żeby przedłużyć im te pożyczki będzie przyznaniem się jak gdyby do tego, że taka właśnie sytuacja, a z drugiej strony oczywiście Europejski bank centralny może tej presji nie ulec i wtedy i wtedy to zupełnie będzie jeszcze ciekawsza sytuacja, bo wtedy nagle okaże się, że z banków znika 700 miliardów euro, które trzeba będzie spłacić Europejskiemu bankowi centralnemu EBC po prostu to od drukuje te pieniądze znikną z tak jak się nagle pojawiły z niczego tak teraz zniknął ich nie będzie co będzie oznaczać bardzo poważne ograniczenie tzw. płynności na rynku międzybankowym w strefie euro generalnie na rynkach finansowych no i w przeszłości często tak bywało, że jak płynność na rynkach finansowych w sposób znaczący znikam to prowadzi to do różnego rodzaju krachów przecen spadków notowań różnego rodzaju aktywów, więc tutaj efekt też może być bardzo ciekawe tym razem dla z punktu widzenia rynków finansowych bardzo negatywne jest jeszcze do tego wydarzenia kilka miesięcy, więc pewnie jeszcze będzie się dużo w tym temacie działo na razie poruszam ten temat po raz pierwszy moim zdaniem będziemy jeszcze na ten temat sporo mówić w kolejnych tygodniach bardzo ciekawa taka techniczna można powiedzieć jeśliby porównywać system finansowy do różnego rodzaju rodzaju układu dołu rury i rurek takiego hydraulicznego no to można, by powiedzieć, że im grozi nam to, że uzna, że w przyszłym roku za kilka miesięcy nie 910 miesięcy ktoś nam zrobić w tej wannie wypełnionej płynnością wypełnionym zapełnionej czymś płynnym właśnie zrobić dziurę oddało i oddaje nam ileś tam litrów tej płynności w związku z tym poziom tej płynności obniży się w całym systemie i niektóre miejsca w tym systemie po prostu wyschną, czyli nie wiem czy ta metafora prowadzi do czegoś sensownego, ale może doprowadzić do jakiś poważnych turbulencji w niektórych miejscach systemu finansowego w Europie, a więc to może być poważna sprawa jak kilka miesięcy ich na szóstym miejscu wracamy ds. krajowych, a tak czekam, czyli pracownicy pro pracownicze plany kapitałowe mówiłem o tym, parę tygodni temu potem już nie wracają do tego tematu w tym tygodniu jest pretekst do tego, żeby wrócić, ponieważ po pierwsze, Senat przyjął ustawę bez poprawek, które trafią do prezydenta przypomnę, że to pracownicze programy kapitałowe ma kapitałowe mają ustawa ma zacząć obowiązywać od przyszłego roku natomiast jest jeszcze 1 bardzo ciekawy pretekst, żeby do tego wrócić na temat tej ustawy i tego nowego elementu systemu emerytalnego wypowiedział się taki Instytut grand prix Abu Ghraib taki niezależny ośrodek badawczy Group for Service in, a my Economics mi on się najbardziej kojarzy z panią Joanną Tyrowicz wydział zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego to jest grupa niezależnych ekonomistów, która produkuje różnego one różnego rodzaju analizy opracowania dotyczące polskiej gospodarki, którą najczęściej charakteryzują się tym, że są na bardzo wysokim poziomie jakościowym są mądre po prostu ich związku z tym warto je czytać no i teraz ten Instytut ten ośrodek opublikował swoje opracowanie dotyczące właśnie pracowniczych planów kapitałowych i ten i CIT opracowanie jest krytyczna wobec tego wobec tego programu i ciekawe jest i jest to na tyle ciekawe, że postanowiłem przytoczyć główne główne argumenty, dlaczego ten program jest taki słaby zdaniem autorów zgrai popiersiem to jest moim zdaniem najciekawsze autorzy to taka argumentują, że Polska gospodarka musi i akumulować więcej oszczędności, bo te oszczędności są potrzebne do tego, żeby łatwiej było o inwestycje dzięki inwestycjom kraj się rozwija w skrócie prawda no i jak będziemy odkładać sobie 2 % naszego wynagrodzenia brutto co miesiąc i te pieniądze będą szły do funduszy w ramach tych planów kapitałowych te fundusze będą to coś inwestować to wtedy generalnie jest na poziomie całej krajowej gospodarki będzie to efekt pozytywny, ponieważ znacząco będziemy zwiększać oszczędności właśnie no bo to 2 % nie będziemy tego wydawać w sklepie tylko będziemy oszczędzać odkładać na boku i argument, ale tego niezależnego ośrodka Grey jest takim, że to nieprawda, że będziemy już, że te pieniądze będą się, że dzięki temu, że te pieniądze będziemy odkładać to będą tak szybko rosnąć oszczędności przestaniemy ośrodka każdy 1 zł oszczędności w tym programie planów kapitałowych pracowniczych planów kapitałowych będzie kosztem 73 gr dotychczasowych oszczędności, czyli mówiąc inaczej nie będziemy tworzyć nowych oszczędności tylko będziemy głównie przesuwać dotychczasowe oszczędności na 3 osoby, które już w tym momencie oszczędzają w różnych miejscach 6 jak ktoś ma pieniądze stać go na to, żeby oszczędzać, bo to niema problemu, żeby wybrać sobie forma oszczędzania, bo jest bardzo dużo, a jej jeśli pojawiał się ta jeśli się pojawić nowa forma PTK to ludzie po prostu dotychczasowe formy oszczędzania przesunął tam nie będą tworzyć nowych oszczędności tylko gdzieś te oszczędności są w tym momencie ją na tam ulegną zmniejszeniu, a ulegną przyrostowi w ramach PPK w związku z tym tego efekt zwiększenia oszczędności w skali makro nie będzie albo będzie on znacząco mniejszy niższy zapowiada on niż zapowiada rząd Mateusza Morawieckiego po drugie w ramach PPK są zapowiedziane różnego rodzaju ulgi podatkowe są tam zaszyte różnego rodzaju zachęty takie nam na na dzień dobry każdy, kto bierze udział w tym programie ma dostawać jakiś zastrzyk pieniędzy od rządu graj też podsumowuje, że to też będzie dużo kosztować i że to wszystko będzie na koszt podatnika w związku z tym jest to dodatkowa wada tego systemu, który też trzeba brać pod uwagę, że to będzie kosztowne no i trzeci minus tego programu jest taki, że on niespecjalnie pomoże emerytom no bo cały sens tego programu jest taki, że w związku z tym, że emerytury państwowe będą niskie to warto w tym momencie oszczędzać na emeryturę prywatnie, żeby na starość mieć za co żyć prawda my i w związku z tym państwo tworzy taki system wprawdzie państwo otworzy on jest dobrowolny i te pieniądze, które są w nim gromadzone są cały czas i środkami prywatnymi i ale ten system stworzony po to, żeby nam wszystkim było lepiej na emeryturze jak już do niej dociągnie MEN znaj kolejny argument ze strony Grek jest taki, że w przypadku emerytury ten efekt wcale nie będzie jakichś dużych graczy może będzie trochę lepiej, ale troszeczkę nie będzie jakiejś zmiany jakościowej, a po drugie, ogromnym minusem w oczach Drive tego nowego programu jest to, że te pieniądze już będziemy na emeryturze nie będą one wypłacane dożywotnio tak jak emerytura prawda emerytura polega na tym, że przestajemy pracować zgromadziliśmy sobie jakieś pieniądze na jakim koncie emerytalnym jak już jesteśmy na emeryturze to z tego konta dostajemy pieniądze do końca życia co miesiąc taka wypłata w przypadku PPK to pieniądze będą wypłacane przez 10 lat, a nie do końca życia żyjemy coraz dłużej i wiek emerytalny został cofnięty istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, zwłaszcza w przypadku kobiet, które statystycznie żyją dłużej istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że na tej emeryturze będziemy znacznie dłużej niż 10 lat i pytanie co po tych 10 latach nagle się te pieniądze skończą i co wtedy to też jest bardzo poważny minus moim zdaniem to są wszystko bardzo celne argumenty i w związku z tym, że są to argument autorstwa bardzo szanowanego i poważnego o grona niezależnego ośrodka badawczego to warto o nich pamiętać warto brać pod uwagę oczywiście ustawa jest już uchwalona i niewiele pewnie można w tej sprawie zmienić i pewnie nic się w tej sprawie nie zmieni, ale te nowe te nowe wyliczenia moim zdaniem rzucają na cały ten program zupełnie nowe światło i dają nam więcej wiedzy i dobrze, że tak się stało, bo im więcej wiary tym lepiej generalnie prawda prawda jest na miejscu piątym w tym tygodniu wracamy do polityki jak generalnie nagrywam ten podcast w poniedziałek ją podsumowuje to co działo się o tym w okresie od poprzedniego poniedziałku do niedzieli, czyli podsumowanie zwykle dotyczy poprzedniego tygodnia, ale tym razem czasami się tak zdarza, że uda mi się wcisnąć coś co się wydarzyło dzisiaj, czyli w poniedziałek na kolejny poniedziałek rano i tak jest w tym przypadku na miejscu piątym, a te wybory w Niemczech w Hesji i bezpośredni efekt, czyli decyzja Angeli Merkel o tym, żeby nie można powiedzieć rezygnacja Angeli Merkel z szefowania największej niemieckiej partii CDU ta partia ma swój zjazd w grudniu, ale na tym zjeździe wybiera szefa i oczywiście od sumy wielu wielu wielu lat tymczasem była Angela Merkel zapowiedziała dzisiaj, że nie będzie ubiegać się o to stanowisko kolejny raz można, więc powiedzieć, że to jest potężna zmiana na scenie politycznej w Niemczech, a w związku z tym, że Niemcy są kluczowym krajem w unii Europejskiej i Angela Merkel jest politykiem, który ma duży wpływ to właściwie na wszystko co się dzieje w unii Europejskiej i na to co się dzieje z włoskim budżetem i na to co się dzieje z Brexitem i na to jak będzie przebiegał konflikt Polski z komisją Europejską we wszystkich tych sporach trudno ominąć rząd niemiecki Angela Merkel w związku z tym żona zapowiada, że rezygnuje z bycia najważniejszym człowiekiem w partii jest to ogromna jest to rewolucja można powiedzieć na europejskim rynku na europejskim rynku politycznym i nie wiadomo co nie wiadomo, jakie będą fakty tak właściwie nie wiadomo, kto będzie rządził Niemcami za rok np. wprawdzie Angela Merkel powiedziała żona rezygnuje tylko z zarządzania partią ani nie rezygnuje z fotelu kanclerza Niemiec, więc jeśli chodzi o skład rządu to się na razie nie zmienia no ale z drugiej strony przecież łatwo się domyślić, dlaczego Angela Merkel się na ten ruch decyduje przecież nie po to, rezygnuje z zarządzania partią, żeby być aktywnym politykiem w rządzie przez kolejnych x lat już wiadomo, że ta jest tylko pierwszy krok w procesie, który się dopiero rozpoczyna ten proces można chyba nazwać przechodzeniem Angeli Merkel na emeryturę po prostu ma też zapowiedziała, że nieznany nie zamierza w przyszłości ubiegać się żadne stanowisko jeśli chodzi o instytucje europejskie dni ma być nie chce być nowym szefem komisji Europejskiej przy czym się czy czy kim się takim, więc chyba dzisiaj rozpoczął się po prostu proces odchodzenia Angeli Merkel co będzie oznaczać nową erę w stosunkach politycznych w Niemczech co może też nie musi, ale może oznaczać zupełnie nową erę jeśli chodzi o historię Unii Europejskiej na, bo nie wiemy, kto będzie następcą w c najpier w CDU, a potem w niemieckim rządzie rynek finansowy zareagował pozytywnie interpretacje tego, że giełda niemiecka poszła wyraźnie w górę jest taka, że wcześniej rynek obawiał się, że Angela Merkel zrezygnuje jednocześnie in z szefowania partii z szefowania w rządzie w rządzie na razie zostaje, więc nie ma tego dodatkowego napięcia dodatkowego ryzyka związanego z poszukiwaniem nowej rządowej konstelacji jeśli chodzi o wybory w Hesji no to one im tam do tej pory rządziła koalicja CDU zieloni i ta koalicja po tych wyborach dalej na minimalną większość większość 1 głosu tak naprawdę, więc chyba nie będzie jakiejś wielkiej rewolucji ewentualnie mogą sobie kogoś doprosić do tej koalicji, żeby mieć większą przewagę natomiast jeśli chodzi o wynik głosowania tym procentowym to przede wszystkim jest to katastrofa dla SPD lewicowego, który spada poniżej 20 %, a tyle samo CDU wprawdzie wygrała wybory, ale też z poparciem niższym niż 4 lata temu, a jeszcze przed tymi wyborami było takie głosy w niemieckiej polityce, że jeśli Hesja będzie kolejnym krajem związkowym, w którym i CDU i SPD poniosą zdobędą mniej głosów niż wcześniej na to trzeba będzie się poważnie zastanowić nad tym, żeby nie zmieni rządu niemieckiego no i faktycznie te warunki zostały wypełnione CDU jest ode wprawdzie zajęły 2 pierwsze miejsce w tych wyborach, ale wynik głosowania jest zdecydowanie gorszy niż 4 lata temu pierwszy efekt jest taki, że Angela Merkel przestaje być szefem CDU, ale teraz pytanie czy to jest jedyna zmiana po tych wyborach sesji jest otwarte, bo jest coraz więcej głosów SPD, żeby wycofać się z koalicji na szczeblu rządowym ta koalicja rządowa zabijaką partię lewicową i się to absolutnie nie opłaca i w związku z tym jest jakiś tam prawdopodobieństwo, że możemy mieć dalsze torby turbulencje na na rynku politycznym w Niemczech być może nawet jakieś tam przyspieszone wybory, a w przyszłym roku mamy przecież też wybory do europarlamentu, więc tutaj może nam się narodzić się sporo nowych niepewności to w samym centrum strefy euro strefa euro i gospodarka strefy euro to pewnie nie potrzebuje kolejnego tego typu ryzyka można, by właściwie powiedzieć, że niepewność co do tego, kto będzie rządził w Niemczech w przyszłym roku to jest ostatnia rzecz, której gospodarka, której przedsiębiorcy w strefie euro potrzebują w tym momencie, w którym i tak mamy do czynienia z jakimś tam czający się na horyzoncie spowolnieniem gospodarczym do tego dochodzi nam nowe ryzyko polityczne związane z tym, że coś co się wydawało nienaruszalny w tej konstelacji politycznej w Europie jednak jest naruszana, bo wydawało się, że Angela Merkel będzie rządzić jeszcze bardzo bardzo długo przecież jeszcze rok temu wszyscy byli o tym, przekonani potem te wybory w Niemczech wypadły tak sobie udało im się stworzyć wprawdzie nową koalicję, ale ona już jest słabiutka sondażach wygląda też są też coraz słabiej w kolejnych wyborach regionalnych te wyniki są coraz słabsze teraz mamy decyzję o tym, że ona odchodzi jest z zarządu partii naprawdę można oczekiwać, że kolejnym kolejną decyzją, której być może doczekamy się w nadchodzących miesiącach zmniejszenie w tym roku, ale w 2019 jak najbardziej tak będzie to żona odejdzie z rządu po prostu, chyba że ten rząd się wcześniej sam rozsypie założenie o tym, że Niemcy są krajem o ustabilizowanej polityce przestaje być aktualne moim zdaniem w tym momencie inie chodzi o to miejsce poważne ryzyko, że w 2019 roku w Niemczech będziemy mieć sytuacje polityczną, która będzie dynamiczna i naprawdę trudno powiedzieć czym ona się zakończy z 1 z poprzednich podcastów mówiłem o niesamowitym wzroście popularności partii zielonych w Niemczech być może za kilka miesięcy się okaże, że to jest największa partia w Niemczech i oni będą formować nowy rząd n p . do tej pory można było zakładać, że jeśli to się stanie to dopiero po kolejnych wyborach parlamentarnych teraz można brać pod uwagę można rozważać taki taki wariant, że być może te wybory będą wcześniej, bo wygląda na to, że Angela Merkel chyba chce iść na emerytura to jest duża zmiana także z punktu widzenia gospodarczego z PiS na czwartym miejscu w tym tygodniu pozostajemy w Niemczech, ale teraz już czysta gospodarka Bundesbank niemiecki bank centralny w poprzednim tygodniu wydał płytę w swoim takim comiesięcznym komunikacie one ocenia sytuację tak, że w trzecim kwartale w Niemczech prawdopodobnie to nie jest jeszcze pewne nie jest policzone, ale w trzecim kwartale w Niemczech prawdopodobnie w ogóle nie było żadnego wzrostu gospodarczego, czyli dynamika PKB była ona 0 tak nie było od kilku lat w Niemczech mówiono wcześniej o tym, że idzie nam dość wyraźne spowolnienie w gospodarce niemieckiej gospodarce strefy euro ale, żeby aż tak i tak szybko Noto to jest duże zaskoczenie 0 w trzecim kwartale ponoć tak sądzi Bundesbank, który ma dużo dobrych narzędzi do tego, żeby to dobrze policzyć, więc chyba można wierzyć w tę ocenę, ale z drugiej strony oczywiście mamy kontra do do tego stanowiska, które też pojawiła się w ostatnich dniach ze strony Mario Draghiego szefa Europejskiego banku centralnego, który mówi tak trzeci kwartał był bardzo słaby, a one nie zaprzecza Bundesbank Gowin, więc bardzo możliwe, że faktycznie wzrost gospodarczy w Niemczech był na poziomie 0, ale Mario dragi dodaje, że to było, że to była kwestia tylko i wyłącznie zaburzeń w sektorze motoryzacyjnym, który akurat na gospodarkę niemiecką ma bardzo duży wpły w weszły w życie nowe wymogi dotyczące testowania emisji spalin to wszystko zaburzyły one procesy produkcyjne całej tej branży w całej strefie euro w związku z tym ta branża radziła sobie gorzej wpłynęło to na wyniki całej gospodarki natomiast co najważniejsze i to Mario dragi podkreśla w czwartym kwartale tego czynnika już niema on był jednorazowy i zniknął pojawił się w trzecim kwartale i zniknął w trzecim kwartale czwartym kwartale już go nie ma związku z tym czwarty kwartał znów powinien być lepszy, czyli co nie oznacza, że wpadamy w recesję w strefie euro czy też w Niemczech tylko po prostu mieliśmy jednorazowy wypadek przy pracy i czwarty kwartał już powinien być jak najbardziej znów wzrostowy no ale z trzeciej strony swoje w poprzednich dniach mieliśmy znowu szereg danych dotyczących gospodarki niemieckiej one wyglądają bardzo słabo wstępny odczyt pij my, czyli tego wskaźnika aktywności w sektorze przemysłowym, a wypadł poniżej oczekiwań był najgorszy od maja 2016 roku mieliśmy w ramach tego wskaźnika zanotowany spadek zamówień eksportowych najszybszy od 2013 roku, czyli od 5 lat potem mieliśmy publikacje dzień później ze wskaźnika Ifo, czyli takiego wskaźnika kolejny wskaźnik, który prezentuje nam jak wyglądają nastroje wśród niemieckiego biznesu ją też spada jest gorszy od oczekiwań męczyli tutaj też wygląda sytuacja nie wchodząc w szczególności pesymistycznie pesymistycznie spadają oczekiwania przedsiębiorców jeśli chodzi o możliwości eksportowe to jest wpływ oczywiście wojen handlowych tego co się dzieje pomiędzy Stanami Zjednoczonymi Chinami nowe cła i t d . i t d. mówimy o tym od wielu tygodni to widać w kolejnych badaniach z Niemiec w mojej ten Instytut Ifo, który robi te badania w swojej notce też zauważa, że trudno będzie dociągnąć w czwartym kwartale do prognozowanego wcześniej tempo wzrostu PKB o 6 %, czyli z 1 strony Bundesbank mówi w trzecim kwartale było 0, a z drugiej strony drogi mówi Kaja to był tylko trzeci kwartał w czwartym kwartale wszystko wraca do normy z trzeciej strony Instytut Ifo niemiecki mówi z niekoniecznie wraca do normy graczy nie będzie tak źle w trzecim kwartale, ale ten czwarty kwartał też widać, że już wygląda troszeczkę słabiej niż może być gorszy od wcześniejszych oczekiwań w związku z tym, że sytuacja w gospodarce niemieckiej i się pogarsza dość wyraźnie w tym momencie to ma to też przełożenie na to co dzieje się na rynkach finansowych notowania indeksu DAX w Niemczech przecież Basię bardzo wyraźnie w ostatnich tygodniach szły w dół to, dlatego że inwestorzy oczekują, że niemieckie firmy będą miały gorsze zyski w przyszłości po prostu, ale widać też w tym tygodniu przełożenie na oczekiwania jeśli chodzi o przyszłe podwyżki stóp procentowych w europejskim banku centralnym do tej pory tzw. konsensus na rynku było, że ta podwyżka będzie we wrześniu albo w październiku 2019 roku teraz przesuną się ten konsensus już na grudzień 2019 mogą jak sytuacja się pogarsza w gospodarce na to znikają znika motywacja do tego, żeby podnosić stopy procentowe prawda stopy procentowe podnosi się wtedy, kiedy w gospodarce jest dobrze jest przekonanie, że nie zaszkodzi się tej gospodarce, podnosząc stopy procentowe, kiedy gospodarka znów zaczyna zwalniać i wszystkie wskaźniki wszystkie sygnały na to wskazują, że ona już zaczyna zwalniać NATO w tym momencie podnoszenie stóp procentowych staje się bardzo ryzykowne i zapewne będzie wielu członków Europejskiego banku centralnego, którzy będą chcieli uniknąć takiej podwyżki, więc robi się ona mniej pewna w związku z tym rynek przesuwa spodziewaną spodziewany moment decyzji o podwyżce stóp procentowych w czasie z września 2019 na grudzień 2019 rynek oczywiście może się mylić jest tylko taki zakład na rynku finansowym decyzja Europejskiego banku centralnego nie zależy od tego co o nim myśli rynek natomiast warto też zwracać uwagę, bo z drugiej strony rynek dochodzi do tej drogi do tego swojego konsensusu bardzo uważnie wczytując się i wsłuchując się w to co członkowie Europejskiego banku centralnego mówią, więc sytuacja w gospodarce niemieckiej wygląda coraz słabiej i ten ostatni tydzień przyniósł nam wiele potwierdzeń tej niestety smutnej tezy smutek, dlatego że jako nie będą mieli spowolnienie to my w Polskiej gospodarce też będziemy mieć spowolnienie, bo to jest nasz najważniejszy jak doskonale wiemy partner handlowy świat na miejscu trzecim generalnie to co dzieje się na rynkach finansowych coraz więcej ludzi zadaje sobie pytanie czy to już jest, by sam to co widzimy na giełdach międzynarodowych w tym nie tylko na giełdzie warszawskiej w ostatnim tygodniu indeks SMT 500 w stanach Zjednoczonych znów zleciało 4 % jest najniżej spadł do poziomu najniższego od kwietnia czy też maja tego roku no i co ważne spadł już ponad 10 % od ostatniego szczytu z września, czyli w takiej terminologii amerykańskiej Amerykanie lubią się bawić to zabawę to to już jest taka korekta jeśli spadek od szczytu przekracza 10 %, a bez mamy spadek od szczytu przekraczam 20 % na 20 % w przypadku amerykańskich indeksów jeszcze sporo brakuje natomiast widać, że sytuacja na giełdach jest to bardzo niedobra to widać było też w ostatnim tygodniu po tym, jak rynek reagował na informacje pozytywne np. na lepsze od oczekiwań wyniki finansowe z dużych spółek, a nie reagował na na niespodzianki negatywne n p . jak Microsoft pokazał wyniki lepsze od oczekiwań to był tam jakiś wzrost o kraju, ale się do 3 odbył nawet dość dynamiczny, ale dość szybko się skończył, ale następnego dnia trochę gorszy od oczekiwań wyniki można nie wyniki są prognozy na kolejny kwartał pokazały Google Amazon, jakby rynek był dobrym nastroju, toteż byłby gotów to zbagatelizować, ale ja natomiast po tych wynikach Google i Amazona zrobiła się tak nazwała na rynku amerykańskim i trwająca 2 dni, a że w innym meczu to moim zdaniem bardzo dużo mówi właśnie o tym, jaki jest nastawienie inwestorów na rynku, jaki jest na stronie 13 jest taki, że ten rynek tylko czeka na preteksty negatywne do tego, żeby pójść jeszcze niżej, dlaczego jest w takim nastroju tutaj też pojawiło się parę odpowiedzi parę hipotez związanych z tym, dlaczego sytuacja na rynkach finansowych zrobiła się taka słaba 1 hipoteza jest związana z bankami centralnymi nie jest związana z taką teorię, która jest popularna na rynkach finansowych od paru lat i i która mówi o tym, że cała ta hossa na rynku amerykańskim na innych giełdach, która trwała od dobrych kilku lat hossa związana z tym, że banki centralne drukują pieniądze Fed amerykański Europejski bank centralny bank centralny szwajcarskiej japoński wszystkie te banki centralne w pewnym momencie w ciągu ostatnich paru lat zwiększały sumy sumy bilansowe, czyli robiły takie operacje, które wiele osób nazywa, że to jest drukowanie pieniądza, chociaż tak naprawdę tanie drukowanie pieniądza to się do tego sprowadza w każdym razie efektem tych operacji jest to, że pieniędzy w systemie finansowym jest więcej pieniędzy w systemie finansowym jest więcej to generalnie wycena wszystkiego o wszystkich aktywów na świecie może być wyższa, bo stać nas na to, żeby podbijać cenę różnego rodzaju aktywów na świecie i wtedy drożeją nie tylko akcje czy też drożeją wina znaczki pocztowe obrazy Picassa i generalnie wszystkiego wszystkie tego typu aktywa ceny tych aktywów wtedy dość wyraźnie idą w górę po prostu jest więcej taniego pieniądza na rynku i tak było przez wiele ostatnich lat, a Fed przestało drukować dolary już parę lat temu no ale broń niespecjalnie zepsuło nastroje na rynkach no bo jeszcze jest Europejski bank centralny bank Japonii natomiast Europejski bank centralny też drukuje już coraz mniej imię i jest obliczenie ekonomistów wynika, że wrzesień tego roku jest pierwsze miesiące my od dobrych kilku lat, w którym to miesiąc po pierwszym miesiącem od 2012 roku, w którym to miesiąc banki centralne te 3 największe banki centralne łącznie Fed Europejski bank centralny bank bankowcy jak pan u jeśli podsumujemy ich aktywność to wychodzi, że one netto od drukował pieniądze we wrześniu ani do drukował i że teraz już tak będzie w kolejnych miesiącach i zwłaszcza w 2019 roku ten proces od drukowania pieniędzy na świecie przybierze na sile i w związku z tym reakcja na rynkach finansowych jest taka, że to co wcześniej przez wiele lat szły w górę teraz zaczynają już go po prostu, bo ilość pieniądza w systemie zaczyna się zmniejszać to jest 1 bardzo ciekawy powód tego, dlaczego nastroje na giełdach się tak bardzo na popsuły drugi powód jest taki też związany z 7 z amerykańskim bankiem centralnym, że do tej pory obowiązywało takie przekonanie, że jak będzie jak wisi jakaś większa przecena na giełdzie jakieś większe spadki to wejdzie Fed i obroni ten rynek papierów wartościowych wspominał o tym, kiedyś Ben Bernanke potem wspominała o tym, Janet Yellen była tak nigdy do tego nie doszło, bo nie musiało do tego dochodzić, ale było takie domniemanie, że chroni nas Fed i że oczywiście rynek giełdowy jest rynkiem wolnym z ukształtowanym przez siły podaży i popytu ale gdyby się zdarzyła jakaś katastrofa to stać nas obroni w takim przeświadczeniu oczywiście do żadnej katastrofy nigdy nie dojdzie, bo nigdy nie będzie my sił na rynku, które będą grały na tę katastrofę, bo wiedzą, że się zderzą z najpotężniejszym bankiem centralnym na świecie na końcu i chciał uniknąć takiego zdarzenia w ostatnim tygodniu pojawił się wypowiedzi członków Fedu, które bardzo wyraźnie sugerowały, że to się zmieniła są wypowiedzi członków Fedu, które bardzo wyraźnie sugerują, że Fed nie ma zamiaru bronić sytuacji na amerykańskim rynku kapitałowym i że rynek kapitałowy jest pozostawiony samemu sobie i mnożą się wypowiedzi i tego typu, że wyceny na rynku są bardzo bardzo wysoko, że nawet, gdyby trochę spadły to nic się nie stanie nie będzie to miało żadnego przełożenia na na gospodarkę amerykańską i t d . i t d. w każdym razie tych sygnałów jest bardzo dużo, że tego domniemanego wsparcia ze strony Fedu nie ma już co też jest dodatkowym czynnikiem ryzyka i niektórych może zniechęcać do tego, żeby grać na dalsze wzrosty, a innych może zachęcać do tego, żeby zacząć grać na spadki jeśli tak się dzieje nad siłą rzeczy rynek zaczyna iść bardziej lub jest trzecia przyczyna już całkowicie fundamentalna związana z tym, że zdaniem niektórych ekonomistów, ale stany Zjednoczone wchodzą w okres spowolnienia gospodarczego jeśli chodzi o wyniki za trzeci kwartał to wstępne zostały właśnie podanej tez wzrost PKB o 3 ,5 %, ale tak liczony po amerykańsku, czyli to wzrost kwartał do kwartału w ujęciu z Anną realizowanym, które sprowadza się do tego że, gdyby cały rok był taki jak ostatni kwartał to w ciągu całego tego roku wzrost Wells wyniósłby 3 ,5 %, licząc po europejsku tak rok do roku tak jak w Polsce liczymy na wzrost PKB w stanach Zjednoczonych sięga 3 % jak Ameryka to jest duża, a nie ostatni raz trójka z przodu mieli 2015 roku w związku z tym wiele osób rozumuje, że skoro teraz już mamy 3 % wzrostu netto to jest szczyt możliwości za chwilę w sposób naturalny czeka nas cykliczne spowolnienie i będzie gorzej jeśli będzie gorzej no to będą gorsze wyniki spółek w związku z tym są one mniej warte w związku z tym trzeba sprzedawać akcje stąd biorą się spadki na giełdzie w bardzo ciekawe moim zdaniem spostrzeżenia co ważne one się nie wykluczają nawzajem te wszystkie te 3 czynniki, o których mówiłem mogą współistnieć ze sobą i to wszystko jest układa się na to, że mamy na najgorszą od wielu miesięcy chyba sytuację na giełdach papierów wartościowych, zwłaszcza na giełdzie amerykańskiej tamte indeksy amerykańskie po przebijały się przez ZUS przez różnego rodzaju linii wsparcia średnie 200 sesyjne i t d . i t d . i wygląda to z tygodnia na tydzień niestety coraz gorzej niestety albo Schetyna, bo dzisiejszy mecz z bardzo zaawansowanym nowoczesnym świecie finansów jest bardzo dużo instrumentów, które pozwalają zarabiać na spadkach także, choć chyba jeśli chodzi o klientów tzw. detalicznych cały czas zdecydowanie więcej takich, którzy próbują zarabiać na wzrostach i z ich punktu widzenia oczywiście to, że te spadki się pogłębiają na giełdach i że są teorie, które w sposób rozumny uzasadniają to spadki i pokazują, że to nie są jakieś fajerwerki to nie jest jakiś wypadek przy pracy tylko są naprawdę poważne przyczyny do tego, że giełdy w tym momencie idą w dół natomiast taka sytuacja jest dla nich akurat negatywną TKH na drugim miejscu inny rynek nie uśnie kapitałowy tylko rynek pracy rynek Polski w ostatnim tygodniu dostaliśmy szereg kolejnych nowych danych pokazujących jak szybko zmienia się najgorsza sytuacja w Polskim rynku na polskim rynku pracy to będę wymieniał teraz, jakie to są kolejne nowe dane to po pierwsze, GUS podał, że oferty pracy zgłoszone w ciągu ostatniego miesiąca GUS co miesiąc informuje o tym ile jest ofert pracy w urzędach pracy i czekających na bezrobotnych ma, więc w ostatnim miesiącu tych ofert było mniej niż 80  000 i to jest wynik najgorszy od kilku lat od 2002 dwunastego roku do początków tego roku co miesiąc z tych ofert było co najmniej 100  000 było ich ponad 100  000 kilka miesięcy temu ta liczba spadła poniżej 100  000 i Sobiechem powolutku bardzo malała i teraz nagle spadła już poniżej 80  000 jesteśmy pod kastę, więc nie pokaże tutaj wykresu ale gdyby ktoś sobie znalazł był taki tweety ze strony ekonomistów Mbanku na Twitterze kilka dni temu z tym wykresem ten wykres wygląda okropnie naprawdę wygląda tak jakby się nagle coś urwało nie i nagle tych ofert pracy jest zdecydowanie mniej niż było w poprzednich miesiącach, a druga informacja o tym co się dzieje na polskim rynku pracy jeśli chodzi o zarejestrowanych w ZUS-ie cudzoziemców to w trzecim kwartale w lecie przybyło ich tylko 28  000 jest ich blisko 570  000 w tym momencie ponad pół 1 000 000 bardzo fajnie oni nam załatają dziurę w ZUS-ie i pomagają sytuacji na rynku pracy, ale przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach, że ci cudzoziemcy tak napływają napływają bez końca prawda, że ciągle jest więcej więcej to dobrze, bo Polska gospodarka na tym korzysta i teraz się okazuje, że ten napływ zdecydowanie się zmniejszały coraz mniejsze ten przyrost rok do roku cudzoziemców zarejestrowanych w ZUS-ie to już jest mniej niż 30 %, czyli też najwolniejszy przyrost od 2014 roku, więc można domniemywać, że za chwilę w ogóle ten przyrost się wyczerpie i już nie będzie tego czynnika, który pomagał na polskim rynku pracy w czwartek w ubiegłym tygodniu Narodowy Bank Polski opublikował taki raport o koniunkturze i też cykliczny raport z tego raportu wynika, że odsetek firm, które prognozują podwyżki płac u siebie, czyli tak liczba tych firm, które przyznają, że będą musiały wprowadzać podwyżki płac jest najniższa od 2016 roku, więc ta presja płacowa związana z tym, że coraz trudniej znaleźć pracowników na rynku pracy też się zmniejsza ten odsetek firm prognozujących podwyżki płac jest najmniejszy od 2016 roku jeśli chodzi o liczbę firmy, które prognozują presję, które raportują presję na wzrost płac właśnie mówią o tym, że mają taką sytuację, że pracownicy domagają się z większych zarobków liczba tych firm jest najmniejsza od roku, a więc to też jest poważna zmiana moim zdaniem na rynku pracy i toteż jest coś, o czym już wielokrotnie mówiłem we wcześniejszych podcast Hanny ciągle nadchodzą nowe dane, które to dodatkowo potwierdzają każde każda kolejna tego typu informacja utwierdza nas w przekonaniu, że to nie jest przypadkowe jednorazowe wahnięcie to jest naprawdę zmiana trendu, który obowiązywał przez kilka lat in właśnie na naszych oczach się kończy do tego jeszcze w ubiegłym tygodniu była niesamowicie ciekawa moim zdaniem informacja o spółki Budimex Budimex jest największa firma z sektora budowlanego w Polsce Budimex poinformował, że w związku z szeroko zakrojonym planem działalności oni szukają chcą zatrudnić do końca przyszłego roku 1100 osób 1 firma chce ponad 1000 osób zatrudnić tyle im tyle im brakuje w tej chwili w związku z tym, że trudno znaleźć tych nowych ludzi to Budimex zamierza wypłacać nagrody finansowe w wysokości do 2 tysięcy złotych za skuteczne wskazanie pracowników na poszukiwania stanowiska, więc jeśli Budimex szuka ślusarza i ktoś zna dobrego ślusarza i zadzwonił do niego i powie Eli szukasz roboty dla Budimeksu, bo oni szukają ją faktycznie zgłosi się do tego Budimeksu Janik owo skutecznie zatrudniał no to wtedy ten ktoś, kto znalazł tego ślusarza i tak powiem skontaktował jego zbrodnie maksa dostanie od Budimeksu 2000 zł taka sytuacja, że po prostu będą wypłacane nagrody takie, by była łapanka na wolnych pracowników na ręku prawda, a więc widać, że są psy do sytuacji z 1 strony cały czas bardzo napięta i bardzo trudna i niesamowicie trudno znaleźć się tych pracowników i n p . taki Budimex ciągle jeszcze stara się ich znaleźć, ale te dane z rynku pracy wskazują, że jest też coraz więcej firm, które poddają się po prostu, które uznały, że nie da rady znaleźć dodatkowych pracowników dlatego już rezygnują np. z tego, że będą ich kusić podwyżkami płac dlatego coraz mniej firm raportuje, że planuje podwyżki płac oni nie planują podwyżek płac, bo doszły doszli do wniosku, że to i tak się nie uda prawda podwyżki płac wprowadza się wtedy, kiedy chce się ściągnąć do siebie dodatkowych nowych pracowników wtedy trzeba ich czymś skusić wysokie wynagrodzenie działa tutaj w sposób najlepszy skoro o nie da się i tak tych nowych pracowników znaleźć NATO poco te podwyżki płac to bez sensu, bo to tylko koszty rosną my te dane z rynku pracy, które pokazały się z tym tygodniu pokazują, że chyba już jesteśmy w tym na tym etapie tak na tym etapie można powiedzieć taki trochę kapitulacji po prostu nie ma ludzi na rynku i trudna i coś z tym zrobi nam się nie zrobi trudno efekt makroekonomiczne dla polskiej gospodarki może być negatywny za kilka kwartałów może polegać na tym, że w związku z tym, że presja płacowa maleje no to za chwilę ten wzrost wynagrodzeń będzie mniejszy średnią siłą rzeczy z drugiej strony jest prognozowany pewien wzrost inflacji pewnie ceny energii elektrycznej pójdą w górę od nowego roku nie wiadomo co dalej będzie z ropą naftową, ale już sama energia elektryczna może spowodować nam jakieś tam impulsy inflacyjne, więc w efekcie tzw. płace realne mogą nam za kilka miesięcy rosnąć znacznie wolniej niż do tej pory na to jak szybko rosną płace realne jest dość mocno powiązane z tym nie szybko nam rośnie konsumpcja w gospodarce jeśli płace realne będą rosnąć wolniej to konsumpcja też będzie rosnąć wolniej, a konsumpcja nasza własna prywatna jest absolutnie najważniejszym motorem napędowym polskiej gospodarki od kilku lat od 2015 roku, więc jeśli ta konsumpcja słabnie tempo wzrostu PKB siłą rzeczy też będzie musiało być słabszym, chyba że nagle nam powstawał z martwych inwestycja, ale w tej chwili nic na to nie wskazuje w związku z tym jeśli inwestycje dalej będą słabe, a konsumpcja osłabnie w NATO wtedy cała Polska gospodarka będzie rozwijać się zdecydowanie wolniej niż do tej pory no i to jest węglem główny wniosek z tego co się dzieje na polskim rynku pracy i to jest wniosek oczywiście dla polskiej gospodarki negatywny, ale przed nami coś jeszcze bardziej negatywnego ich po to jest moim zdaniem najciekawsza najważniejsza informacja z ostatniego tygodnia to jest wywiad dla polskiej agencji prasowej wywiad z członkiem zarządu firmy Strabag, czyli też duża firma na polskim rynku budowlanym nie ten wywiad pojawił się dokładnie tydzień temu w poniedziałek mam wrażenie, że nikt go nie zauważył, a są w nim stwierdzenia niesamowicie ciekawe moim zdaniem pokazujące to co dzieje się na rynku budowlanym, lecz domyślamy się, że na rynku budowlanym w Polsce jest ciężko, że rosną koszty nie spada rentowność firmy i trudno znaleźć pracowników w związku z tym te napięcia są coraz trudniejsze też o tym, mówię w podcaście już wielokrotnie, ale w tym wywiadzie jest nowa rzecz bardzo ciekawa rzecz taka, której jak do tej pory nie słyszałem ją na sprowadza dodatkowy czynnik ADO tego bilansu ryzyk pokazuje, że ta sytuacja jest nawet gorsza niż ja przynajmniej oczekiwania do tej pory Otóż członek zarządu Strabagu pan Wojciech Trojanowski mówi takie coś teraz zacytuję banki, widząc pogarszającą się rentowność sektora redukują możliwości kredytowe dla firm firmy mają problemy z pozyskaniem limitów gwarancyjnych przez to nie mogą składać nowych ofert rosną też koszty finansowe, czyli nie tylko z sytuacją nie tylko w sektorze budowlanym nie jest problemem z rynkiem pracy nie tylko jest problem z tym, żeby znaleźć pracowników w tym, którzy mieliby realizować różnego rodzaju kontrakty nie tylko jest problem jest tym, że drożeje asfalt drożeją materiały budowlane i tym ludziom trzeba więcej płacić, bo jest ich mało i w związku z tym rosną koszty nie tylko jest problem z tym, że przez to, że rosną koszty maleje rentowność tej działalności i nie tylko jest problem z tym, że w związku z tym, że rentowność maleje to za chwilę nie będzie z czego płacić podwykonawcom to wszystko już wiedzieliśmy wcześniej znamy te problemy od wielu miesięcy do tego dochodzi kolejny projekt problem polegający na tym, że te wszystkie problemy widzą także banki, które kredytują firmy budowlane i te banki są skłonne cofać to finansowanie dla firm budowlanych, ponieważ dla nich to też jest oczywiście ryzyko prawda obowiązkiem banku jest dbanie o swoją własną rentowność żaden bank nie będzie kredytować firmy z branży, w której przestaje się opłacać robić cokolwiek, więc tutaj, a takie cofnięcie finansowania sektora bankowego no to jest przyspieszenie toczenia się wypadków znacząca tak macie firma, która powoli toczy się w stronę sporych problemów, kiedy zostanie odcięta od finansowania z banku toczy się w stronę tych problemów znacząco szybciej wielokrotnie szybciej niż niż wcześniej w związku z tym na ogół oczywiście z tej wypowiedzi nie wynika, że banki w sposób zbiorowy cofnęły finansowanie wszystkim firmom budowlanym, ale w samo takie zdanie w wywiadzie pokazuje, że banki też to widział, że to jest dodatkowe ryzyko, że 1 to grozi tłumaczy jeśli te firmy budowlane nie zaczną zarabiać nie zaczną pokazywać i takiej sytuacji finansowej, która się nie pogarsza jest stabilna to za chwilę banki mogą też podjąć decyzje i powiedzieć sorry nie możemy was więcej kredytować albo możemy was dalej kredytować, ale linia kredytowa dla nas dla was nie będzie wynosić 60  000 000 zł jak do tej pory, ale tylko 30  000 000, ponieważ jesteście zbyt ryzykownie im nie chcemy wam pożyczać 60 może wam pożyczyć 30, a firma budowlana, która słyszy takie coś, a dotychczasowy limit ma wykorzystane na maksa do 60  000 000 zł firma, która tak coś usłyszy musi szybko znaleźć 30  000 000, żeby pokryć zmniejszenie się limitu kredytowego prawda, więc stoimy przed bardzo konkretnym problemem, skąd wziąć 30  000 000 zł nagle na rynku trzeba ograniczyć inne koszty i jest to niesamowicie skomplikowane niesamowicie trudna sytuacja polegająca w skrócie na tym, że taka firma budowlana może stracić płynność czy może nie znaleźć sposobu na to, żeby spłacić części wycofanych nagle linii kredytowych z sektora finansowego oczywiście taka utrata płynności może po prostu w UE wiązać się z bankructwem, więc jeśli dalej ta sytuacja nie będzie się zmieniać w sektorze budowlanym to po prostu za pośrednictwem sektora finansowego może nam dojść do jakiś tam fali bankruct w w sektorze budowlanym podobnej fali, którą mieliśmy w 2012 roku zaraz po nie mistrzostwach Europy euro 2012, kiedy okazało się, że ten wspólny wysiłek budowania autostrad i i stadionów też okazał się niesamowicie nierentowne, bo one wykonawcy robili to poniżej kosztów, a zamawiający nie zgodzili się na aneksowanie umów nie zgodzili się na to, żeby zapłacić im więcej zamawiający, czyli państwa no bo głównym zamawiającym jest przecież generalna dyrekcja dróg Krajowychi autostrad albo jakieś inne agencje i agendy rządowe teraz sytuacja wygląda na to, że MF jest też ciężka banki widzą, że rentowność branży budowlanej idzie w dół i w związku z tym zastanawiają się czy nie ograniczyć finansowania dla całej tej branży jeśli do tego dojdzie to ta branża może zbankrutować ta rentowność spada, bo znacząco rosną koszty, a koszty rosną, dlatego że mamy kumulację znów inwestycji tak przynajmniej mówi członek zarządu Strabagu w tym wywiadzie wracam do tego wywiadu mamy połączenie kumulacji inwestycji głównie za środki unijne z presją inflacyjną, czyli mamy taki niespotykany wcześniej wzrost kosztów realizacji tych inwestycji one np. daje taki przykład, że np. ceny asfaltu w ciągu ostatniego roku wzrosły o 80 % o kontrakt był podpisany rok temu i zawierał w sobie jakąś tam cena asfaltu, a dzisiaj to cena asfaltu jest już 80 % wyższa, ale w kontrakcie ma zapisane to cały czas obowiązuje to co jest zapisane sprzed roku w związku z tym przestaje się cały ten kontrakt opłacać prawda natomiast ja się taka firma wycofa z tego kontraktu w związku z tym NATO musi zapłacić karę, więc też jest zła wejście do tego sektor budowlany chciałby dogadać się z zamawiającymi, czyli z rządem tak, żeby rząd zgodził się po prostu zapłacić więcej, żeby urealnić te kontrakty, bo wiadomo, że matura z sektora budowlanego jest taka, że realizacja dużego kontraktu budowlanego trwa kilka lat w ciągu tych kilku lat ceny mogą się znacząco zmieniać i to jest ryzyko dla wykonawcy MON podpisuje na początku kontrakt z, w którym jest napisane ile dostanie pieniędzy, ale potem nie wie ile faktycznie ten kontrakt będzie go kosztować, bo ceny mogą się zmieniać w międzyczasie i w tej chwili sytuacja jest taka, że te ceny zmieniają się tak bardzo, że jeśli UE zleceniodawca nie zgodzi się zmienić tego kontraktu i dopłacić więcej po prostu ma to ta firma ma bardzo poważny problem i może zrealizować ten kontrakt bez zysku ze stratą w związku z tym może się pogorszyć sytuacja finansowa się pogorszy ich sytuacja finansowa, a firma jest zadłużona w banku, a natura sektora budowlanego jest taka, że dość często firmy budowlane biorą kredyty z banku, żeby mieć ten kapitał obrotowy jeśli ten kapitał zostanie im cofnięte no to wtedy droga do bankructwa stoi otworem sytuacja jest bardzo groźna w związku z tym powiem szczerze nie spodziewałem się, że to wygląda aż tak groźnie goli miejmy nadzieję, że inaczej niż 2012 roku, kiedy to sektor budowlany nie dogadał się z rządem Jana cały czas tłumaczył, że to się skończy bankructwami na rząd Donalda Tuska mówił specjalnie tak przesadzać je, żeby wziąć na nas wrażenie, żeby je dostać od nas więcej pieniędzy na pewno przesadzać początek firm zbankrutowało PBG Polimex to wszystko padło w 2013 roku i potem przez wiele lat z tego dołka wychodziło niektóre firmy trzeba było po prostu znacjonalizować wszystko wskazuje na to, że mamy powtórkę z rozrywki mamy dokładnie tą samą sytuację, czyli znów firmy budowlane apelują tłumaczą dobijają się mówiło z, a z zróbmy aneksy do tych umów, żeby te umowy były, choć na minimalnym poziomie rentowne no i teraz pytanie co zrobi rząd czy rząd Polski uczy się na swoich własnych błędach kieszenie uczą czy, pamiętając o tym co się wydarzyło w 2013 roku powie o kraj to będzie nas wszystkich trochę więcej kosztować ta będzie się wiązało z większymi wydatkami z budżetu, ale dobrze to jest taka sytuacja, jakby dana nam z góry także asfalt jest 80 % droższy niż rok temu nic na to nie możemy poradzić to jest uzależnione od cen ropy naftowej w związku z tym pomagamy firmom budowlanym, żeby nie straciły rentowności ich wtedy w tego problemu nie ma na czym on nie jest, ale można nim jakoś tam zarządzać i ten problem nie zamienia się z katastrofy albo tak jak w 2013 roku firmy budowlane dostają odpowiedź sektora rządowego, żeby się ogarnęły, żeby przestały dramatyzować, że przestały płakać, że sytuacja na pewno nie jest tak zła w końcu przedstawiają, żebyście wzięli do roboty i jej efekt będzie taki, że za rok albo za 10 miesięcy te firmy zaczną bankrutować 1 po drugiej jak zaczną się bankructwa branży wtedy banki tym szybciej pewnie dojdą do wniosku, że trzeba ograniczać kredytowanie dla całego sektora i to jeszcze dodatkowo utrudni sytuację i spowoduje kolejną zapaść w bardzo ważnym z punktu widzenia polskiego z polskiej gospodarki sektorze jeśli po wiążemy z tą z tymi wszystkimi sygnałami o tym, że gospodarka zaczyna spowalniać no to jak NATO spowalniając gospodarkę spadnie jeszcze problem związany z kolejną zapaścią w budowlance no to już w ogóle będzie ekstra za 2 lata np. albo za 1,5 roku, więc naprawdę bardzo ciekawe czasy przed nami tego wszystkiego można jeszcze uniknąć oczywiście, ale powiem szczerze, że ja jestem trochę sceptyczny ale by jeśli doczekam się jakiś konstruktywnej odpowiedzi ze strony rządu w sprawie sektora budowlanego będą bardzo pozytywnie zaskoczony Bando tutaj w tym podcaście długo chwalił taką decyzję jeśli oczywiście się jej doczekamy w tym podcaście dzisiaj to już wszystko kolejne za tydzień dziękuję do osuszania cotygodniowy podsumowanie roku wódka jest Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w pełni kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Wybierz pakiet Aplikacja i WWW - słuchaj gdzie chcesz i kiedy chcesz!

Kup teraz

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA