REKLAMA

''Śmierć przemawia w języku znikania''

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2018-11-01 15:00
Prowadzący:
Czas trwania:
35:52 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Dzień dobry przy mikrofonie Zuzanna Piechowicz. Moim dzisiejszym gościem jest z prof. Przemysław Czapliński z Instytutu filologii polskiej Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, dzień dobry panie profesorze, dzień dobry. Przed nami jest zadanie trudne pewnie niemożliwe, a nawet na pewno niemożliwe, ponieważ chcielibyśmy państwu tutaj przybliżyć, trochę poskakać po tym, jak polska literatura opowiada o śmierci. Czy coś z tego wynika, w jaki sposób ona opowiada, czy w ogóle istnieje coś takiego jak, i czy można to w jakikolwiek sposób podsumować, czy jest jakiś wzorzec, jakiś pomysł?  Rozwiń »
Ostatnio nagrody Nike od otrzymała bardzo wzruszająca poruszająca książka o śmierci Marcin Wicha napisał książkę rzeczy, których nie wyrzuciłam jest to książka opowiadająca o żałobie po śmierci mamy Marcina Wichy bardzo osobista bardzo poruszająca książka, która opowiada też śmieci trochę inny sposób winny sposób pomoże niewinny to mnie pan pan panie profesorze poprawia, ale sposób, którym zdarzają się też wspomnienia na poruszające i irytująca, ale też zabawny, jeżeli chodzi o zmarłym osoby i zastanawiam się czy to jest coś nowego w Polskiej literaturze czy też się zdarzyło było w 2 wszystkie te pytania, które tutaj padły wydają się ciekawej ważne inspirujące, a tylną zgodzić się jednak by należało za, zanim przystąpimy do odpowiedzi z tym co pani powiedziała na samym początku, że to chyba zadanie niemożliwe to jest jasne lodu dokładnie tak samo jak w odniesieniu do tematu ma życie albo tematu w marszu miłość albo tematu inna choroba nie jesteśmy w stanie ani tego wyczerpać ani tego podsumować ponieść tak długo jak długo żyje człowiek jak długo istnieją społeczeństwa ludzkie jak długo istnieje kultura tak długo powstają rozmaite świadectwa i inne przekazy teksty dzieła malunki i małe utwory muzyczne i t d. tak dane, które jakoś próbują sobie z tym poradzić, bo jakoś próbują sprostać marsz śmierci więc, gdy inne podsumowania zawsze będą miały taki charakter huk konspiracyjny to znaczy jesteśmy w stanie spróbować sobie np. powiedzieć czy ma w związku z powiedzmy nowoczesnością późną nowoczesnością co się zmieniło w sposobie wyrażania śmierci, ale co do książki głową co do książki Wilhelma rzeczy, których nie wrzuciłem ona raczej mówić o małe o braku prawda o Take not MP www weekend to podstawowe działanie śmierci na tym chyba polega na jeszcze w patrzymy na nią na śmierć z punktu widzenia tych, którzy żyją, a więc tych, którzy pożegnali kogoś, kto im ten podstawowy efekt śmierci polega na tym, że śmierć przemawia w języku znikania nagle niespodziewanie albo też spodziewanie ma, przygotowując nas na to długi czas ktoś od nas odchodzi 1 z miejsc, które zawsze było zajęte przy stole w kręgu rodzinnym nagle okazuje się puste i teraz musimy sobie jakoś z tym mam poradzić musimy to miejsce zapełnić wspomnieniami opowieściami, ale także wykazem rzeczy, które zostały po tej osobie i musimy także spróbować przynajmniej zacieśnić krąg Klimek, który został zubożony oto jedno ogniwo, ale podstawowe zadanie im takiego kręgu społecznego rodzinnego grupowego polega właśnie na tym żeby, jakby nie dać się śmierci, żeby na przekór śmierci na przekór temu brakowi tej nieobecności temu dotkliwe mogą ubytku owi, który nam się płonne przydarzył mocno ścisnąć ręce ma utworzyć krąg przy stole, ale im zacząć mówić o kimś tak, aby go uobecnia się, aby on pozostał pomiędzy nami w naszej pamięci naszych słowach pod tym względem książka Wichy stanowi oczywiście ma czy całej swojej jakości przy wszystkich walorach którymi się gmach charakteryzują one nie stanowi jakiegoś ma jakiegoś istotnego Novum ważnego ważnego Novum, ale z całą pewnością jest siódma i z dopuszczeniem czy polega na takim dopuszczenia do głosu pewnego rodzaju sposobów upamiętniania tego, kto odszedł może nie wyrzucimy rzeczy to tak, jakbyśmy chcieli powiedzieć nie dość nie wyrzucimy wszystkiego co zostało po zmarłym w tym przypadku po matce, bo tego rodzaju protest w tym nie wyrzucenie sprzedamy nie oddam zostawię ma zachowam jako pamiątkę oznacza, że nie godzę się do samego końca są co z odejściem jestem oczywiście rozpaczy determinacja, ale smutek coś innego z pewnego rodzaju zdrowego nie zdrowia jeśli tak można to ująć zdrowie wydawałoby się one powinny polegać na tym, że się jakoś godzimy z tym odejściem i w związku z tym nie przywiązujemy się do pamiątek fotografii książek, które zostały po kimś, kto ma, że mówimy sobie trzeba żyć dalej trzeba iść dalej jeśli ktoś w pewnym sensie melancholijnie skupia się na przedmiotach, które zostały po zmarłym i mówi Mika fotografia przyp nie zostanie mnie nie wyzbędą się i chociaż wiem jak ona będzie działała zawsze ilekroć na nią spojrzę rekruci dotknę, ale ilekroć ma pojawić się ona m. in. fotografiami tyle razy poczuje to charakterystyczne bolesne ukłucie w sercu to będzie wspomnienie o tym, że już go nie ma nic nie jest w stanie nic nie jesteśmy w stanie zrobić ani nic nie jestem w stanie zrobić, aby go w pełni przywrócić ta fotografia ta książka jakiś bibelot Sygma, ale zdjęcie rodzinne, na którym ta osoba została Jérôme Bel ma jakiś dziwny przedmiot wszystko to jest zarazem ma kompletnie niepotrzebne bezsilne nieistotnym miałkie i żadne w obliczu majestatu śmierci potęgi śmierci śmierć jest na inne mam ma w sobie coś niebywale my potężnego zagarnia nie, pytając oni w stanie nic nie jest przypadkiem prawda, że dla kultury średniowiecza śmierć miała w sobie coś najgłębiej demokratycznego we wszystkich wierszach tych najbardziej znanych wierszach dotyczących śmierci, a także w kulturze karnawałowych, który bardzo często przebieram się za śmierć podkreślano ten oprócz wielu innych podkreślano ten aspekt na śmierć nie honoruje ani rangi społecznej ani tytułów ani zasług ani majątku ani wymowa tym kim tego czy ktoś zasiada na tronie czy jest najgorszym biedakami w tym sensie śmierć jest najbardziej demokratyczna w świecie najbardziej nierównym a tym bardziej podkreślamy ma taki aspekt demokratyczny śmierci im bardziej doświadczamy boleśniej świata społecznie hierarchicznego im bardziej czujemy się niesprawiedliwie umiejscowienie gdzieś w środku czy na samym czy na samym dole, więc ma taka taktyka ma taki pojedynek ze śmiercią, a jest to oczywiście skazany z góry na morze na przegraną na zawsze ma ma można, by powiedzieć także śmierć nie ma racji śmieci ma zawsze przewagę, ale nie jesteśmy w stanie niczego jej przeciwstawić co byłoby małe co byłoby skuteczne, a jeśli zatem przywiązujemy się do jakiegoś przedmiotu to tak, jakbyśmy część naszego życia oddawali śmierci, ale ma w posługę, abyśmy mówili dobrze ten mój ból mój smutek moje cierpienie moje wspominanie, który odrywa mnie od normalnych zajęć od tego co powinienem robić takiej aktywności od przywiązania do żywych to wszystko jakby częściowo cała ta energia częściowo przechodzi na stronę śmierci razem z tym kogo ma kogo pożegnałem nikogo nie chce do końca jakby, a my wykreślić z innego kręgu pamiętanych żywo aktywnie tak jakby nadal tak jakby nadal byli w tym sensie mamy oczywiście w Polskiej literaturze, ale takich wykazów tego co ma w nim co zostało po nim po zmarłym jest bardzo bardzo wiele, ale ja bym raczej wskazał na NATO, że ma Polska literatura ostatnich 20 powiedzmy 30 lat mamy nieco uważniej przygląda się fenomenowi ma umierania odchodzenia znikania niż Messi samemu fenomenu fenomenowi śmierci, bo ten ten drugi, czyli właśnie zjawisko śmierci ma niesłychanie bogatą reprezentację w całej kulturze światowej nie ma takiego społeczeństwa ludzkiego, który by jakoś sobie nie próbowało poradzić tym sensie symbolicznym właśnie ze śmiercią natomiast w jakim były, w jakich autorów ma pan profesor na myśli, kiedy mówi, że teraz bardziej literatura Polska mierzy się z tym procesu umierania rozumiem, że chodzi o to, że mniejsze zajmuje śmiercią osób z boku, ale bardziej z naszą śmiertelnością jako ludzi jako autorów chemio i kiedy to Tokarczyk, a to drobne korekty INF-U pozwól sobie dodać mu słowo mierzy się jest oczywiście bardzo ambitne, ale tu tak jak powiedziałem mamy tu to tu nie ma miar, który tu nie ma miary nie ma możliwości żadnego odniesienia żadnego zwycięstwa my tu nikt nie jest siódmy wygrany wszyscy są wszyscy są małe przegrani to pierwsza korekta druga to nie jest tak oczywiście, że ma pisanie o śmierci segment literatury znika, ale jest słabszy niż się ono mocno się pojawia wszędzie nie ma takiego rejestru literackiego, w którym by nie było mowy o śmierci ja natomiast mówią o pewnym nowym wątku tak to się wydaje czy to w książce Ingi Iwasiów odmę umarł mi czy w książce ma teraz nie jestem pewien czy dobrze czy dobrze pamiętam nazwisko Staszewskiego ojciec PRL na z kilku innych książkach trochę tego jest u Sylwii Chutnik duma u Jolanty stawką tak w tego typu książkach czy w tych książkach, ale pojawia się właśnie one to co śmierć poprzedza, a więc Stowarzyszenie temu komuś, kto mu, kto odchodzi towarzyszenie bardzo często niemający w sobie nic z majestatu, ale mamy wciąż Staszewskiego ma ojciec PRL prawda jest mowa właśnie o tym, charakterystycznym dla ma od wieku, a starszego i dla rozmaitych przypadłości i zniedołężniały z tym związanych zamiana ról pojawia się ojciec jest nim staje się dzieckiem, którym się ma dorosłą już syn opiekuje włącznie z tym, że po raz pierwszy musi się skonfrontować fizjologiczne ością ojca, a musi po raz pierwszy go przebrać, bo ma, ale coś tam się ma coś tam się w związku z tym teamem przytrafiło potrzeba rodzicowi założyć, że ma założyć pampersa, bo trzeba opłakiwać jego ciało, żeby się nie porobiły, ale odleżyny, bo trzeba mu zrobić zastrzyk, a więc może dotknąć się ma dotknąć jego ciało obnażyć jego obnażyć jego cielesność, a ta cielesność jest taka, jaka jest to ciało metod ciało mamy starsze starzejące się upadające dzień po dniu pokonywane przez śmierć jest coraz słabsze pełne plam to i ówdzie ma, ale tu i ówdzie pojawiają się jakieś ma jakiś wybroczyny Chapman Chin czy odleżyny, tak więc cała ta cała ta sfera, która nie ma w sobie nic z mają status efekty w efektywności, a my nic bez tej z tej potęgi śmierci, o których wcześniej mówiłem tutaj wszystko to była, którą podlega takiej małe na dni niesłychanie trudne do wyrażenia utwór tak takiemu codziennie ją też chciałbym zwrócić uwagę na to, że my pod tym względem wydaje mi się Myers w wstrząsający może nawet przełomowym dziełem byłoby chyba byłby taki film nakręcony przez Zdzisława Libery w 1000 osiemdziesiątym szóstym roku jeśli dobrze pamiętam to tytuł tego filmu, chociaż to właśnie zapis dokumentalny inne, że tak ten film nosił tytuł rytuały, ale my nie mógłbym to pewności nie mam, ale my Libera Mag znany artysta malarz twórca pamiętnego filmu kompletu klocki lego obóz koncentracyjny, lecz lego my także wspaniałe dzieło tym kim pokazujących ma znaczenie ma w rozmaitych urządzeń do mamy trenowania i poprawiania sprawności ciała zaczynał właśnie od czegoś im ma od czego się mrocznie fascynującego odrażającą fascynującego osiemdziesiątym szóstym roku czy osiemdziesiątym piątym roku ustawił kamerę, która filmowała ma obrzędy małe codzienne czynności wykonywane przez małe samego Libery w stosunku do swojej babki już bardzo bardzo ma starej kim są kobiety, a te małe codzienne czynności oznaczały karmienie łyżeczką tak jak się karmi dziecko ma tym przewijanie zmianę w małe pieluchy osiemdziesiąty szósty rok jeszcze nie ma nie ma pan to pampersów, więc kamera wszystko to filmuje kin film to starcie ciało z dumy charakterystycznymi, ale ma zniekształcenia mi skórę kim tak chciała, który nie ma w sobie nic się Marcin pięknego i tutaj mam wrażenie i Libera zrobił coś im niesłychanie ważnego wstrząsającego wstrząsająco prostego tak, zanim nastąpi śmierć, zanim zobaczymy zmarłego w trumnie, zanim to będzie wielka uroczystość rodzinna z kwiatami mają mniejszą czy większą pompą późniejszą z typową to jest właśnie to co on ma coś co pokazał prawda, czyli ten powolny proces trudny umierania, przy którym trzeba komuś towarzyszyć codziennie mamy właśnie takimi czynnościami jak ma mycie karmienie metod wyzwanie zmiana pościeli zmiana pieluchy, ale my to nic im to wywołuje boom boom w to wywołuje Thinking taką świadomość, że stosunek do tych, którzy umierają mama ma w sobie my mamy w sobie taką zdumiewającą mieszankę małe aktywności i od razu najtrudniejszą chyba do do do zniesienia, ale w naszym życiu a gdy to dla mnie to ten film i późniejsze późniejsze książki, które przemieściły w tym nurcie blisko tego nurtu ma wydają się o wiele ważniejsze niż ma takie próby poradzenia sobie z symbolicznym zapisem ma zapisem śmierci panie profesorze to przerwiemy naszą rozmowę, ponieważ czas na informacje Radia TOK FM najgorsze jest prof. Przemysław Czapliński z Instytutu filologii polskiej Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu ja nazywam się Zuzanna Piechowicz zaraz po informacjach wracamy do naszej rozmowy dzień dobry przy mikrofonie Zuzanna Piechowicz mają goście wciąż jest prof. Przemysław Czapliński z Instytutu filologii polskiej Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu rozmawiamy o śmierci, ale teraz po śmierci w kwestii tak naprawdę godzenie się, a właściwie nie wiem czy to jest godzenie się bardziej towarzyszenie bliskiej osobie w tej takiej bardzo ludzkiej fizjologicznej części umierania literatura też już o tym, powiat i literatura, a literatura jak sądzę właśnie szuka takich moście im w systemie społecznym można sobie wyobrazić tak, że każde społeczeństwo w pewnym sensie, jakby usiłuje uzbroić się przed śmiercią tworzy buduje konstruuje starannie pieczołowicie taką twierdzę, a ta twierdza ma nam zapewnić mu bezpieczeństwo życia bezpieczeństwo w takim sensie, że my nawet dziś nie jesteśmy w stanie może zapobiec siódma śmierci no to, ale jesteśmy w stanie zapobiec śmierci w postaci masowej prawda, więc ta twierdza dotyczy ma zdolność przeciwstawiania się czy zapobiegania epidemii masowym chorobom dalej, że n p . nie będzie wysokiej umieralności niemowląt proszę zwrócić uwagę na to, że od schyłku dziewiętnastego wieku do trzeciej ćwiartki na dwudziestego wieku umieralności ma niemowląt w Europie Stanach Zjednoczonych Australii są małe, iż dobrze pamiętam spadła z kilkudziesięciu procent domki mobilne padną małe wysokości poniżej procenta prawda, więc my choroby umieralność niemowląt także długość życia prawda wszystko to decyduje o mandat decyduje o tym, że ta twierdza wydaje się całkiem niezłym schronieniem przed śmiercią, a literatura jest do tego, żeby pokazać, gdzie są szczeliny w tej twierdzy którymi banki którymi to ma jeszcze linami śmierć jakoś wślizgu jeszcze do dna do środka i zabiera kogoś porywa to, o czym wcześniej mówiliśmy mu i jest właśnie kimś takim ma jedne z fenomenem, a inne bardzo kłopotliwym, ponieważ zamiast tego jednorazowego wydarzenia nagłego ma mającego charakter cięcia, czyli śmierci w dna następuje bardzo długi opis ma towarzyszenia komuś Stowarzyszenie opiekowania się kimś, kto inny nie jest już w pełni sprawny nie można orzec sąd ma nie można przewidzieć jak długo będzie żył, ale my, ale trzeba się nim opiekować się w maju tak jak się opiekujemy nawet gorzej niż jak w przypadku opieki nad dzieckiem prawda, bo mamy do czynienia z osobą, która coraz mniejszym stopniu kim kontaktuje coraz słabiej się można z nią skomunikować jest coraz bardziej zniedołężniały i t d . i t d . nie ma w tym nic my efektownego nic pięknego nic patetycznego prawda tutaj mamy do czynienia, jakby Sygma, a zarazem pomimo tego, że nie ma tutaj nic pięknego i mchu i patetycznego to mam wrażenie, że tutaj właśnie dotykamy tego co najgłębiej ludzkie tak małe ludzkie serce ludzkie można powiedzieć jest właśnie to umieranie śmierć siódme umieranie, które stopniowo odbiera komuś vimeo odbiera komuś nowe władze taką podmiotową suwerenność druga sprawa, która też się w literaturze od dawna już pojawia to to jest jasne, a co jest kwestia cmentarzy, a w tych dniach mojemu, kiedy i jeździmy teraz na nagrodę ma zapalamy świeczki my czyścimy groby zapalamy świeczki składamy kwiaty stoimy przez chwilę możemy też, by rozejrzeć dookoła i zwrócić uwagę na to, że banki cmentarz jest pewnego rodzaju miastem, które do pewnego stopnia, ale odzwierciedla stosunki społeczne pomiędzy żywymi taka architektura urbanistyka cmentarza jest fenomenem, ale pozwalającym częściowo mówić o tym jak ułożyła sobie życie jak ułożyli sobie życie my żywi ci, którzy funkcjonują żyją małe chodzą do pracy poza my poza obrębem cmentarza i znowu na czy to w książkach małe kino letnie Henryka Grynberga czy umówmy Sylwii Chutnik odmę trochę się pewnie tego znalazło u Olgi Tokarczuk, ale my znajdziemy właśnie takie wątki, które mówią o tym jak ma o jak dziwnie to się wszystko układa prawda istnieją alejki bardzo demokratyczny, w których giną groby są do siebie podobne można powiedzieć, że głównym mają one w sobie coś ma małomiasteczkowego potem nagle pojawia się jakaś inna ja jakaś alejka krótsza inne są niesłychanie efekciarskich mniej efektownymi pięknymi niesłychanie bogatymi grobami niemalże grobowcami i to gmach może być dawny patrycjat miejski to może być my aleja zasłużonych to mogą być groby ludzi szczególnie bogatych, ale tak czy owak tu sąd jeśli zaś pod płotem dla tych, którzy nie mieli nic wreszcie tak oczywiście są miejsca na nawet jeszcze na nawet niekoniecznie pod płotem tuż obok naszych grobów tych, które od innych odwiedzamy zauważamy np. zapadający 7 grup, bo my nie ma już kogoś, kto mógłby się tym zaopiekować nie ma kto kogoś kto by mógł widmo to o to miejsce opłacić, więc grób stopniowo się zapada aż wreszcie wiemy, że zostanie zostanie po prostu, jakby zajęty powtórnie i powtórnie wypełniony wiemy, że z takich ma przybliżać onych obliczeń ludzkości na ziemi w tej chwili jest około 8 miliardów, a ma od samego początku istnienia a rasy ludzkiej tych, którzy żyli tych, którzy w związku z tym zmarli jest on nie mniej niż była siedmiokrotnie siedmiokrotnie więcej, więc oko 50 około 50 miliardów 60 niektórzy mówią nawet o tych, którzy wymieniają jeszcze nawet wyższe liczby więc, gdyby zmarli wstawali to oczywiście kółka to oczywiście my żywi nie mieliby mieliby szans i w ten sposób przechodzą do kolejnego wątku, który się ze śmiercią wiąże i który też można uznać za specyficzne dla kultury bardzo dla kultury współczesnej tak ten pierwszy, o którym mówiliśmy to jest ta ma inne umknąć coś co moglibyśmy zatytułować umierał mi tak nie umarł mi właśnie chodzi o to jedno krotność wydarzenia, które nastąpiło tylko o to właśnie tak jak my jednak w książce Staszewskiego, która przychodzi mi się do głowy, bo wydaje mi się ona inne wydają się na dobrym przykładem, ale także jak w filmie my Libery właśnie chodzi o to ras religii jak uważasz, że nie Kondraciuk atak mamy nowy film Janusza Kondratiuka na jeszcze tego filmu nie znam, ale jak ja też, ale piłkarz już są recenzje działacze widzi widać, że właśnie ten film też pokazy ten proces właśnie odchodzenie bliskiej osoby tego jak odchodzenie utrata wręcz potwornych jeśli nie wymieniliśmy wymieniliśmy to jako pierwsza była jednak tak ten drugi, ale to byłaby taka, a my z socjologiczną klasowo ekonomii w nowo historyczna analiza cmentarza prawda jako jako miasta jako mała polis, na który częściowo odzwierciedla rozmaite podziały hierarchie istniejące wśród żywych, a to trzecie to jest dno powrót umarłych ten ten trzeci wątek, który wydaje mi się dość ciekawie naznacza jadący literaturę polską dość ciekawie przejawiający się w Malmö w literaturze w literaturze polskiej ligi znowu odnajdziemy go w dziesiątkach książek myślę, że dla części tygrys mówi pan panie profesorze tomów o powrót umarłych to włączają się takie wspomnienia albo takie wizje, że tak powiem z nas popkultury typu zombie, ale bardziej rozumiem chodzi panu o Dziady czy są tu Religa wolał Leonardo np. George Sanders, a to jest już Polska literatura bez strachu odpłynęła od oczywiście, ale duma była nie musimy tutaj dokonywać podziałów na literaturę narodowe, a polską i małe i zagraniczną to się przejawia wszędzie znowu ten wątek powracających umarłych my istnieje od tak dawno jak dawna istnieje pochówek, a więc od kilkudziesięciu kilkuset tysięcy innych lat sam ma pogrzeb nie jest niczym innym niż pewnym pomysłem kulturowym na zbudowanie wyrazistej granicy pomiędzy gminną osobą, która odeszła i tymi, którzy w maju przeżyli rzucanie ziemi na zmarłego wkładanie go do trumny inne wszystkie my o obrzędy odpowiednie słowa wypowiadane przez odpowiednią osobę nad sobą my nad trumną to są wszystko pewnego rodzaju Mes symboliczne znaki, które mają ograniczyć zużycie od śmierci w gruncie rzeczy tak ten dzień, który tak uroczyście my obchodzimy właśnie to taki, ale te 2 dni, które obchodzimy, czyli wszystkich świętych i ma dzień Zaduszny, ale my są, jakby mu występ współ występującym występującym obok siebie przejawem 2 sposobów podejścia do morza do RODO do zmarłych to pierwsze z nich chrześcijańskie mówi o tym, że ma z synem udało się w kulturze chrześcijańskiej zapanować nad była taką niebezpieczną może aktywnością zmarłych po bombowe w tym po po śmierci udało się w tym sensie, że na każdym zmarłym powinien czuwać jakiś Święty to on jest jego reprezentantem to dlatego otrzymujemy imiona i później obchodzimy obchodzimy imieniny prawda w dniu, w którym Święty w dniu, który jest dniem błędne naszego Świętego i dzięki temu pośrednictwu, a także dzięki naszym modlitwom prawda my w końcu istnieją my i istnieją modlitwy specjalnie wynajętym pomyślany właśnie jako modlitwę za błąd Kane dłuższe modlitwy, które są mają pomóc my błąkającym się duszą, by inne przetrwały czyściec albo by trafiły do maja do nieba jest kultura chrześcijańska jest pewnego rodzaju obietnicą, że w dniu tym, kto zmarł już do nas nie wróci, ale udało się stworzyć taki system to jest znowu ta sama twierdza prawda udało się stworzyć taką symboliczną twierdze innych, dzięki której ma zmarli nie powracają proszę zwrócić uwagę, że nie wredne w wielu kościołach mamy przepiękne rzeźby to są rzeźby są dumne ze z średniowiecza przedstawiające zmarłych jako śpiących jest podwójna to jest podwójna informacje pierwsza z nich mówi, ale śmierć na stan może mi się śmierci jest niczym innym niż pewnego rodzaju synem w oczekiwaniu na sąd ostateczny, kiedy wszyscy zostaną wy budzeni i małe osądzeni, a ta druga informacja jest skierowana do ma żywych mówi nam, ale ma wobec zmarłych w obliczu zmarłych ma należy zachować się cicho, ale zasadniczo ich aktywność jest tak tłumiona jak nasza podczas snu, a więc nie musimy się bać pod warunkiem oczywiście, że zachowamy się w sposób odpowiedni, a więc tam, gdzie są groby nie krzyczymy nie hałasuje my, abyśmy ich nie, abyśmy ich nie zgodzili, abyśmy nie zakłócili ich strój teraz, a do tego dochodzi jednak ten drugi dzień to znaczy właśnie dzień Zaduszny, który metę pochodzi z głębszej kultury starszej kultury od kultury od kultury chrześcijańskiej, który mówi o tym, że aktywność zmarłych jest firma potężniejsze od aktywności od wszelkich możliwych systemów symbolicznych, który żywi mogliby zbudować dla zapobieżenia powrotu zmarłych pomiędzy nas oni są silniejsi w związku z tym obrzęd Dziadów odbywał się kilka razy do roku o ten obrzęd Dziadów, podczas którego pytano o duszy oto czego im a czego im trzeba jak można pomóc, aby właśnie, ale one przestały krążyć między między nami, bo tutaj znowu tak to potwierdzenie, że one dysponują, że te dusze dysponują pewną siłą, a mianowicie ma pytano i pytano jak można im pomóc, ponieważ obawiano się, że mogą one szkodzić, że mogą doprowadzać do waśni, że mogą jakoś nawet bezpośrednie działacz albo mogą popychać ludzi do rozmaitych czynów tak czy owak one w te dusze zmarłych zmarli prawda w dalszym ciągu mogą, jakby wtrącać się pomiędzy pomiędzy żywych jeśli istnieje jakiś niezakończone rachunki jakieś zadawnione sprawy jakiś krzywdy nie wyrównane małe to wszystko to może decydować o tym, że my z zmarły będzie my wśród nas krążył i będzie nam, ale życie zakłócał, więc może to, że ów wątek powracających zmarłych pojawia się w popkulturze, a pojawia się w niej od kilkuset w dni od tak dawna, jaki istnieje popkultura czy kultura kultura popularna wcześniej folklor my oznacza tylko tyle, że to występuje znowu we wszystkich rejestrach kultury i głuchy i u Henryka Grynberga i u Hanny Krall i Łubinowa Ostachowicza formę nocy żywych Żydów, ale także n p . u Stasiuka jak i spis z pewnym zdumieniem uświadomiłem sobie czytając niedawno 1 z jego wcześniejszych książek innych aut, a mianowicie ma jego powieść 9, a nawet jeszcze wcześniejszą białego Kruka prawda tak to jest książka 1005. 1006 . roku, gdzie w zwykłej renty taki towarzyski kumpel Skinner można, by powiedzieć w rozmowie 2 młodych chłopaków mówi, gdyby oni Stali to nie mielibyśmy żadnych szans prawda całe to miasto tu mowa jest oczywiście w Warszawie całe to miasto zostało położone na inne na cmentarzu wyobraź sobie, że zaczynają wychodzić to bezcenny z kanałów prawda, więc z tego rodzaju tego rodzaju świadomość tego rodzaju wyobraźnia, a my wynika z takiego oto przeświadczenia, że znowu ma zbudowaliśmy twierdzę taką twierdzę symboliczną, która ma nas zabezpieczyć przed aktywnością pośmiertną aktywnością zmarłych, ale nie dowierzamy tej twierdzy i sądzimy, żeby mógł istnieć jakikolwiek system symboliczny, który by owej pośmiertnej aktywności, a małe mógł sprostać oni są silniejsi i znowu ma tak to co jest u Ostachowicza można oczywiście także ma przełożyć na rozmaite rozliczne dzieła modne takiej kultury globalnej, bo łączy zalety sprawdź na czym ta wojna wojna ostatnia prawda wojna na ostatnią litera alfabetu, czyli wojna zombie z Zambii z Zambii mi niechęć czy jak to należałoby odmienić rap metal jest właśnie to jest właśnie film, który mówi o takiej niesłychanej nad aktywności nagłej, która się pojawia i wobec której żywi są o VAT ma rzeczywistą prawie bezsilni prawie w tym filmie jest taki właśnie ciekawy wątek gmach SS jest z tym związany, który pozwoli nam być może domknąć i 1 z aspektów naszej rozmowy, a mianowicie inne okazuje się, że ma w Erratum kim przed jedno ze zmarłymi powstałymi z grobów jest pewien powrót do niedoskonałości, czyli ludzie mogą ocalić swoje życie pod warunkiem, że będą, jakby trochę bardziej chorzy niż byli do tej pory, że za dadzą, jakby się zarazić duet czymś co będzie co będzie świadczyło o tym, że są chorzy, a w związku z tym Zambii i ich ominą, ponieważ zombie szukają zdrowego nosiciela i nudne wydaje mi się też na marne popowy, bo popowy, ale niech sobie będzie, ale pewien bardzo ciekawy pomysł mianowicie nowoczesność miała obsesję na punkcie zwalczania śmierci przezwyciężania śmierci, ale wydaje mi się to całkiem logiczne z punktu widzenia nowoczesności, ponieważ ma inne niż śmierć ma w długim ciągu rozmaitych przeciwników, których nowoczesność zamierzała wydaje się tym przeciwnikiem najstraszniejszy najokrutniejszy, ale ich ostatecznym rzecz charakterystyczna w takim jest skromnym, ale my trochę śmiesznym, a zarazem i pozbawionym swojej powagi opowiadanie Witolda Gombrowicza zbrodnia z premedytacją jest właśnie mowa o tym, prawda o oto pewnego pięknego dnia jakiś prokurator sądowy przyjeżdża do pewnej rodziny i kim zastaje tam rodziny w żałobie okazuje się, że po prostu pan domu zmarł nie ale, ponieważ ta osoba ten gość, który przyjechał jest prawnikiem z wykształcenia jest sędzią, więc jest przyzwyczajony do tego, że to on orzeka przyczyny śmierci wobec tego wszczyna swoje śledztwo i w wyniku tego śledztwa wymusza my synowi zmarłego przyznanie się do winy, że to on ojca udusił nie może tego ojca oczywiście nie udusił ojciec zmarł w wyniku mediach choroby, ale to perwersyjne opowiadania Gombrowicza w gruncie rzeczy jest kimś takim dokumentem takim sporządzonym na skróty profilem nowoczesności charakterystyką nowoczesności, która za wszelką cenę usiłowała tej jawnej usiłowała przezwyciężyć śmierć, jaka była tego konsekwencja to było stopniowe to jest nadal stopniowe rozbieranie fenomenu życia na osobne problemy skoro 1 z głównych przyczyn śmiertelności jest n p . są np. choroby serca wobec tego zajmijmy się sercem skoro gmina ważną przyczyną śmierci są otyłość wobec tego spróbujmy zwalczać siódme otyłość dalej z zwróćmy uwagę na zdrowy tryb życia na dietę i t d . tak dalej jak stopniowo ta strategia walki ze śmiercią powoduje, że ludzkie życie ludzkie ciało zostaje rozebrany na osobne czynniki pojawiał się specjaliści temat diety ten od fitnessu ten od serc zdrowego serca ten od mózgu tenor płuc stan nerek i t d . tak dalej, ale tymczasem ten film ma głos ZO, o którym mówi mówiliśmy przed chwilą to jest właśnie taki film który, jakby wycofuje się częściowo z tego nowoczesnego pościgu za ostatecznym zwycięstwem nad śmiercią mętną pościgu spełniającego się w rozbieraniu życia i dni i ciała ludzkiego na nudę o osobne czynniki pierwsze punkty, aby po to, pozwoliło przezwyciężyć śmierć, jakby cię cząstkowa w tym filmie mowa jest po prostu o tym musimy ustąpić musimy zrobić 1 krok w tył musimy przestać ścigać doskonałość, bo to nie jest żadna to nie jest żadna droga oczywiście to jest świadoma panie profesorze to jest piękna puenta naszej rozmowy, bo jak ustaliliśmy na początku postawiliśmy przed sobą zadaje do wykonania, aby porozmawiać, ale w tak krótkim czasie o śmierci w literaturze i też w kulturze, ale myślę, że jeszcze do tej rozmowy trzeba się zgodzić wrócimy bardzo chętnie moim gościem był prof. Przemysław Czapliński z Instytutu filologii polskiej Uniwersytetu Adama Mickiewicza
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA