REKLAMA

100 lat temu... Zamach na Ratusz zapowiedział powstanie wielkopolskie

100-letnia kartka z kalendarza
Data emisji:
2018-11-13 12:30
Czas trwania:
01:46 min.
Udostępnij:

13 listopada 1918 roku, Poznań. Na pusty stary rynek maszerowała w zwartym szyku grupa młodych ludzi ubranych w niemieckie mundury wojskowe z czerwonymi opaskami na ramionach. Wszyscy byli uzbrojeni, w okamgnieniu otoczyli sprawnie ratusz. Po chwili z sąsiednich ulic wyłoniły się grupy młodzieży w mundurach skautowskich i grupki cywili również uzbrojonych w pistolety, karabiny i granaty ręczne. Rozwiń »

Komendy po polsku wydawał ściszonym głosem wysoki mężczyzna w niemieckim mundurze. Grupce dowódców plutonów i drużyn przypomniał krótko plan działania. Był to Mieczysław Paluch z oddziałami polskich konspiratorów.

Ten fragment książki pt. "Dowódca mojego dziadka" opisuje tzw. zamach na ratusz w Poznaniu, jedno z kolejnych wydarzeń, które doprowadziły w grudniu 1918 roku do wybuchu Powstania Wielkopolskiego. A dlaczego w ogóle doszło do wybuchu powstania? Gdy w listopadzie 1918 roku członkowie tajnej polskiej organizacji wojskowej rozbrajają na ulicach Warszawy żołnierzy niemieckich z mieszkańcami Wielkopolski wstrząsnęła informacja o tym, że w umowie rozejmowej podpisanej przez Niemcy z państwami ententy Wielkopolska nie znalazła się w grupie regionów mających należeć do odradzającej się Polski. Wielkopolanie nie zamierzali jednak zrezygnować z marzenia o niepodległości, więc wybuch powstania był już tylko kwestią czasu. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
13 listopada 1918 roku, Poznań. Na pusty stary rynek maszerowała w zwartym szyku grupa młodych ludzi ubranych w niemieckie mundury wojskowe z czerwonymi opaskami na ramionach. Wszyscy byli uzbrojeni, w okamgnieniu otoczyli sprawnie ratusz. Po chwili z sąsiednich ulic wyłoniły się grupy młodzieży w mundurach skautowskich i grupki cywili również uzbrojonych w pistolety, karabiny i granaty ręczne. Rozwiń »
Komendy po polsku wydawał ściszonym głosem wysoki mężczyzna w niemieckim mundurze. Grupce dowódców plutonów i drużyn przypomniał krótko plan działania. Był to Mieczysław Paluch z oddziałami polskich konspiratorów. 

Ten fragment książki pt. "Dowódca mojego dziadka" opisuje tzw. zamach na ratusz w Poznaniu, jedno z kolejnych wydarzeń, które doprowadziły w grudniu 1918 roku do wybuchu Powstania Wielkopolskiego. A dlaczego w ogóle doszło do wybuchu powstania? Gdy w listopadzie 1918 roku członkowie tajnej polskiej organizacji wojskowej rozbrajają na ulicach Warszawy żołnierzy niemieckich z mieszkańcami Wielkopolski wstrząsnęła informacja o tym, że w umowie rozejmowej podpisanej przez Niemcy z państwami ententy Wielkopolska nie znalazła się w grupie regionów mających należeć do odradzającej się Polski. Wielkopolanie nie zamierzali jednak zrezygnować z marzenia o niepodległości, więc wybuch powstania był już tylko kwestią czasu.

100 lat niepodległości.
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: 100-LETNIA KARTKA Z KALENDARZA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA