REKLAMA

Codzienność w Akkarze, najbiedniejszym dystrykcie Libanu

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2018-11-20 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
13:31 min.
Udostępnij:

Łukasz Wojtusik przez kilka dni przebywał w obozie uchodźców w Libanie, w dystrykcie Akkar. W Popołudniu Radia TOK FM opowiada Pawłowi Sulikowi, co tam zobaczył i w jakich warunkach żyją uchodźcy z Syrii.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Wtorek, 20. dzień listopada, 23 minuty po godzinie piętnastej, Popołudnie Radia TOK FM, w którym to po południu łączymy się ze studiem Radia TOK FM w Krakowie, gdzie jest Łukasz Wojtusik, znany państwu z anteny Radia TOK FM, halo, dzień dobry, witaj, dzień dobry, cześć. Byłeś przez kilka dni w Libanie w dystrykcie Akkar. Widziałeś tam i rozmawiałeś z uchodźcami. Powiedz mi, od kiedy, jak wielu i powiedz nam wszystkim, dlaczego właśnie tam znajdują się uchodźcy. To są uchodźcy z Syrii? Rozwiń »
Tak, to po pierwsze, są uchodźcy z Syrii po drugie, są to uchodźcy większość z nich przybyła do dystryktu nad karą, bo już jakiś czas temu spora część z nich przynajmniej w tych, z którymi rozmawiałem przybyła man 67 lat temu boi tak naprawdę zostali tam problemu uchodźców polega m. in . na tym, że trudno jest im się przemieszczać, ponieważ formalnie wciąż pomimo tego, że są wpisani na większość z nich jest wpisana na listę agencji UNHCR, czyli tej agencji zajmującej się z ramienia ONZ czy problemami uchodźców my to większość z nich tak naprawdę nie może przemieszczać pomiędzy dystrykty w samym Libanie my, dlaczego byłem w dystrykcie kar dlatego, że to jest najbiedniejszego dystryktu najbardziej wysuniętym na północnym najbliżej stamtąd m. in . do Solnego miasta Homs

Ta sytuacja jest tam trudna i bardzo skomplikowana, a pytał się liczby uchodźców, kiedy tam byliśmy na to z danych ma na celu takich sądów one nie są cały czas na bieżąco aktualizowane nawet w takich można powiedzieć ostatnich, jeżeli chodzi o sam temat dystryktu jest to około 100  000 osób

W jakich warunkach żyją?

To jest w ogóle bardzo trudna ach, z kolejnej bardzo z niejednoznaczną opowieść po pierwsze, część z nich próbuje wynajmować mieszkania na polskie centrum pomocy międzynarodowej ma realizuje taki program tam na miejscu lekarz foremki to jest program taki trójstronny to znaczy jest podpisywana umowa między libańskim najemcą Syryjczykiem czy też rodzinę syryjską, a PCT mam na mocy, której na wszystkie 3 strony w jaki sposób są zabezpieczone, toteż ma służyć takiemu nawiązywaniu lekkich pierwszych relacji i ten program jest półroczny tych dopłat są dopłaty z tego co pamiętam w wysokości około 100 USD tyle mniej więcej kosztuje wynajęcie garażu spora część z tych ludzi, których spotykałem część z nich mieszka w garażach z terenu w takich pomieszczeniach powiedziałbym nawet gospodarczych tylko większych ma, ale są też rodziny większe, które wynajmują już się tym pokoje natomiast nie są to nowoczesne budynki willowe i apartamentowce, dlatego że sam dystryktach kary jest w najbiedniejszym skryptem dystryktem Libanu mebli mniejszą częścią Libanu i rzeczywiście problem jest taki, że można powiedzieć kocham uchodźcy z Sylwią mieszkają na szkodę 80 metrowym mieszkaniu ale kiedy przyjrzymy się tej sytuacji bliżej mieszka tam np. 17 osób to są kobiety ich dzieci wszystkie są wdowami, a czy to jest także wspomnieć na początku o sytuacji prawnej i tej niemożliwość opuszczenia dystryktu Andar czy ta sytuacja prawna na miejscu zezwala uchodźcom na podejmowanie legalnej pracy na miejscu my tutaj sytuacja znowu skomplikowana z informacji, które ma może i które także do przekazywania na bieżąco, bo ludzie, którzy pracują tam na miejscu była dla małopolskiego centrum pomocy międzynarodowej ma trzon tych ludzi to są ludzie, którzy doznają są ludzie na miejscu poduszka pochodzą z tego dyskotek dystryktu my co liczyć oficjalnie nie mogą podejmować pracę pracują nielegalnie albo przy zbiorze oliwek sezonowo to głównie kobiety albo przy zbiorze warzyw owoców na mężczyźni zatrudniani są do robót drogowych widziałem takie roboty wykonywane przez syryjskich uchodźców to jest kolejny program polskiego po centrum pomocy międzynarodowej właśnie realizowany z kolei w koperty z tego co pamiętam z samorządem tamtejszym, który pozwala na taki Note terminowe zatrudnienie właśnie przy wykonywaniu różnych prac drogowych przy pracach melioracyjnych i t d. ale to jest urlop garstka tak naprawdę osób ludzie radzą sobie tam jak jak potrafią z tego co rozmawiałem z nad tymi rodzinami, które odwiedziliśmy mimo to sytuacja jest trochę wiesz jak na samo zakręcając szeptem dla to znaczy, że wynajęcie mieszkania kosztuje między 100250 USD miesięcznie część z tych pieniędzy jest uzyskiwana n p . z tego programu Kasiura z części pieniędzy na jedzenie pochodzi z kolei z takich bonów żywnościowych, które uchodźcy dostają od organizacji pomocowych działających w tym rejonie to zysk strata kolejnych kilkudziesięciu dolarów natomiast, jeżeli rodzina jest czteroosobowa i mamy taką sytuację, w której my każdy z członków tej rodzinie ma jakąś chorobę alejki są pełnopłatne większość z nich tych takich specjalistycznych oto mamy historię tak, że spora część tych ludzi mówi w zasadzie wszyscy mówili mi żyjemy z dnia na dzień i pytam się, skąd bierzecie pieniądze najedzenie ludzie przynoszą zdobywamy jedzenie jemy to co popadnie no i chyba to najsmutniejsza historia oni pożyczają pieniądze znacznie pieniądze pożyczają rzeczy na kreskę w związku z tym długi rosną my też sytuacja, w której bardzo trudno jest wejść w 2 tys to jest także, że jeśli wsłucha się oficjalnych oświadczeń rządu libańskiego, o czym na ile ta sytuacja, gdzie jak rozumiem obywatele innego kraju użyją jako uchodźcy w Libanie, a dużą część pomocy finansowej przeznaczają organizację międzynarodową organizacją, bo zagraliśmy tak jak chociażby pac man o organizację pozarządowe czy to jest także jest jakaś polityka migracyjna wobec tych uchodźców rząd mówił jak mogłaby wyglądać najbliższa przyszłość były do ich nieoficjalnie mówi się o tym, że dach powiem wprost, że strona rządowa lub domu ma taką narrację, że generalnie uchodźcy nie są mile widziani nie będą mile widziani nie ma żadnych kroków takich, które sprzyjałyby asymilacji jedynym jest to, że syryjskie dzieci mogą chodzić do szkoły Adam też są mega problem, dlatego że muszą się uczyć tak dzieci libańskie w języku francuskim, ale nie potrafią tego robić w związku z tym część z nich po prostu najzwyczajniej w świecie nie daje sobie radę, ale ta oficjalna nieoficjalna naraz jest też trochę taka, że władze Libanu mają nadzieję, że za 57 lat nie będzie problemu, ponieważ konflikt zbrojny na terenie Syrii się zakończy wtedy wszyscy będą mogli wrócić natomiast kiedy pytałem rodzinę oficjalnie taka podróż teraz można, by wrócić spora część tych rodzin, które cofa każe pochodzi z osobą Legionowo z UE, gdzie można już powoli zacząć wracać to problem polega na tym, że nie chcą to bardzo prostych powodów boją się reperkusji nowych władz w tym rejonie tego, że będą przesłuchiwani boją się o szczególnie kobiety boją się o bezpieczeństwo swoich mężów synów swoich dzieci poza tym nie wiedzą czy tam, gdzie wrócą dom, który stał będzie należał ciągle do nich czy to w ogóle coś będzie, o czym oni własną mówili o tym, że dam przykład alternatywnym kierunkiem mogą być Europa jest ludziom migracji i poprawy jakąkolwiek poprawę swojego swej sytuacji mnie wszyscy myślę, że mają to gdzieś na uwadze, że w 1 z rodzin, której byłem to była taka młoda Gwardia 3 rodziny, ale skoligacony z sobą, że wbre w więzami krwi, bo pojawiła się taka opcja, aby wyjechać właśnie ze względu na dobro dzieci my też pytałem ich trochę o to wyobrażenie tego, gdzie mogliby pojechać tam się pojawiały takie kraje Holandia jak Niemcy w tej narracji, ale my z rozmowy z nimi też miałem wyobrażenie tego, że żonie myślą, że jest też takie myślenie trochę życzeniowe w tym znaczeniu bardzo chcieli wyjechać po to, żeby poczuć się w wolnym, ale nie zdają sobie sprawę z tego, że MON, że i Holandia i Niemcy także mają swoje problemy my też niełatwo się wpasować w z bycia w zupełnie innej przestrzeni zupełnie innym kraju Tutak Alex to oni mówili o sobie, że są uchodźcami w takim znaczeniu węższym jako uchodźcy polityczni tak jak to się toczy dyskusje w Europie o tym, że uchodźca to jest ktoś, kto ma morze może mu grozić niebezpieczeństwo itd cienie myśleli osobie właśnie w ten sposób skoro powiedziałeś kilka minut temu, że formalnie rzecz biorąc nie mogliby już, dokąd wracać do myślę, że spora część z nich myśli o sobie w takich kategoriach pewnie no ale nie nie wiąże tego są tak im przedstawicielstwo wierszy lub reprezentacji prawnej samego sformułowania uchodźca uchodźca polityczny myślę, że to po prostu byli w większości ludzie, którzy uciekali uciekali na czym, więc uciekali po prostu przed wojną, bo się tego bali nagle trafili do sytuacji, w której są w kraju, w których Nikisz nie chce, w którym tak naprawdę formalnie poza dziećmi nie istnieją, a jeszcze musimy zapytać czy nasz dom mówi się stanie prawnym tej możliwości, a raczej możliwości przemieszczania się podejmowania pracy i tak by tak dalej, a jak to jest z dostępem do służby zdrowia, gdyby coś wydarzyło to w szpitalu mam świetny przykład dzień przed mówiliśmy rozmowy są taką przewodniczką właśnie taką szefową tej grupy kobiet, która do większości w tym mieszkaniu są wdowy dzieci wiele było tak najbardziej zaradną osobą, która właśnie chodziło o organizacji pomocowych starała się z różnego rodzaju dofinansowania do wynajmu i nie tylko dzień przed naszym spotkaniem, czego nie widzieliśmy przebić się miejsce ta kobieta leżała idei cierpiała zadaliśmy pytanie co się stało Jona powiedziała mi że, że dzień wcześniej po prostu padła w wywiadach z autobusu wzdłuż pojazdu już wcześniej narzekała na moc 1 nogę upadła moi bez najprawdopodobniej złamała sobie nogę z przemieszczeniem jak bardzo skomplikowana operacja karetka przyjechała po godzinie pojechała do szpitala państwowego nie okazało się, że musi zapłacić 3000 USD, lecz nie miała tych pieniędzy, więc wystawiono ją przed drzwi szpitala moi leżeli cierpliwej wiem, że PCPR też próbował zdezorganizować lekarza wtedy, kiedy byliśmy, żeby przynajmniej jakąś diagnozę postawić tego co można, by w takiej w takiej sytuacji zrobić poza oficjalnie tak jeśli wezmę z ludźmi z PCPR motocykl czy czego nie potrzebują najbardziej są zbyt niskim podstawowym problemem branży, bo nie mogę robić to co robią lepiej no bo myślę, że wewnętrznie to jesteś taka sytuacja, w której w, którym będą zmiana też takiej optyki rządowej i nosa i skończenie z programami doraźnymi, bo to wszystko jest takie doraźne leczenie ran i tych takich najbardziej zapalnych punktów na więcej też nie pozwalają pewne uregulowania formalno my formalnoprawne myślę, że w przypadku w przypadku PCPR, bo to jest dalszy byłoby rozwijanie nowych systemów współpracy też pewna forma asymilacji to jest naczynie asymilacji, ale takiego współżycia, a w miejscowości Orli ani tak tak to na miejscu w Libanie, bo spora część z tych ludzi myślę, że będą niestety niezgodnie z wolą rządu libańskiego nie wróci w ciągu najbliższych 3 czy 5 lat do domu z bardzo różnych względów myślę, że strach i i też jedno ta niepewność przyszłości skoro aż do wyboru mięśnie przez niepewną przyszłość w miejscu, gdzie jesteś, gdzie wegetuje, ale jest też niepewna przyszłość 50 km dalej w miejscu, gdzie nie wiadomo co się może wydarzyć to chyba woli zostać ze względu na dzieci to jest ciekawy jeszcze wątek na koniec dzieci, by widzieć 2 bardzo fajne przykłady matek, które bardzo zainwestowały dzieci tak bardzo, że my w wyjątkowo z tego co wiem w szkołach zgodzono się, by syryjskie dzieci chodziły do 1 klasy, bo tak dobrze operuje językiem francuskim z tą grupą libańską, która uczy się do południa no i kiedy zapytałem młodej dziewczyny, która obejmie Fatima, kto jest najlepszą koleżanką tras będzie trochę tak już słodkawy o, ale to jest ciekawe to powiedziane, że najbliższą koleżankę z bankami, które się z nią w ławce i żeby tutaj być może istnieje jakaś możliwość tego, żeby go żeby, żeby ta koegzystencja była możliwa na zdobycz dziękuję za to w opowieść Łukasz Wojtusik radio TOK FM łączyliśmy się ze studia w Krakowie dziękuję bardzo zły, a którzy państwach taką dziwną słodkie gorzką puentą do tego wszystkiego co usłyszeliśmy od Łukasza, który był na miejscu w Libanie rozmowę z uchodźcami syryjskimi w dystrykcie Andar w tą puentą jest właśnie świeże oświadczenie rady ministrów zdecydowała, że Polska nie poprze porozumienia Global Compact dotyczącego migracji od co uważam, że to nie spełnia naszych postów postulatu w zakresie gwarancji suwerennego prawa do decydowania kogo przyjmiemy na swoim terytorium oraz pogodnie i to porozumienie Global Compact polskiego po prostu nie podpisze za chwilę informacje Radia TOK
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA