REKLAMA

Francja po protestach "żółtych kamizelek"

Połączenie
Data emisji:
2018-11-26 14:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
06:04 min.
Udostępnij:

Jak wyglądał kolejny weekend protestów we Francji? Korespondent Gazety wyborczej we Francji Piotr Moszyński komentuje zajścia w Paryżu.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Jakub Janiszewski przy mikrofonie, a z nami jest Piotr Moszyński, korespondent Gazety wyborczej we Francji, dzień dobry, dzień dobry. I w telegraficznym skrócie, bo nie udało nam się wcześniej uzyskiwać połączenia, jakieś kłopoty techniczne, w telegraficznym skrócie, jeżeli się da, co w zasadzie wydarzyło się w Paryżu, że doszło do tych dantejskich scen podczas weekendowych protestów żółtych kamizelek, czyli kontynuacji tych protestów przeciwko rosnącym kosztom życia, protestów najgorzej zarabiających. Dlaczego one stały się tak brutalne, dlaczego doszło do zatrzymań wielu osób? Rozwiń »
Doszło po prostu to on, że zobaczyliśmy bezpośrednie skutki tego, że ruch żółtych kamizelek jest całkowicie niezorganizowany to znaczy nie ma ani struktur ani przywódców ani własnych służb porządkowych to są luźne grupy ludzi przyjeżdżają z różnych stron i oni nie byli tanieje, a nie reagować w sposób nazwijmy to blokuje on wobec chuliganów, którzy dostali się na pola Elizejskie wokół jej to było dokładnie widać koło dziesiątej rano, kiedy tam zaczął tłum tych żółtych kamizelek rosnąć, że oni po dość dużym podsłuchu wręcz pochwali się w stronę łuku triumfalnego, żeby oddzielić od chuligana Ochli bojówkarzy poproś, których skrajnej prawicy prawicę i skrajnej lewicy, ponieważ 1 nogą nielegalnie przekroczyli tego co się działo

A to, co się działo było właśnie autorstwa UE nie chce tylko tego odłamu chuligańskiego tam było około 200 osób, z których część założyła żółte kamizelki, bo nie ma nic prostszego każdy musi mieć taką w swoim samochodzie albo można je niesłychanie łatwo kupić rury i nim, a w związku z tym, aby nowo doszło do dużego pomieszczenia z poplątaniem

I właśnie w tych walkach z policją od, których po spalaniu rozmaitych przedmiotów ujętych w pobliskiej budowy to przede wszystkim brali udział w PRL z 1 strony zwykli chuligani z niektórymi z nich zresztą mediom udało się porozmawiać i oni mogli całkowicie od momentu mieszkanki UR w biednej dzielnicy różnorakich nagromadziły tam nie ma jakichś wyładować odchylany tutaj, żeby po poszaleć.

Z drugiej strony byli też bojówkarze ultra prawicowej i ultra lewicowi ci ostatni byli występowali co było momentami dobrze widać pod flagą z wizerunkiem czerwoną flagą z wizerunkiem Che Guevary także to z pewnością nie byli zwykli chuligani ani ultraprawicowcy, ultra lewica też tam była obecna na liniach, a działa i uczestniczy ruchu krótkich kamizelek i mówią teraz bardzo ubolewają nad tym co się stało, dlatego że ogromnie ucierpią na tym wizerunek i chronionych, czyli tego roku luty Kamil, który przez część Francuzów kilka razy posądzany o to, że był właściwie u źródła tych wszelkich rozrób 

Oni w tym część powietrznych, który człowiekowi zimą nikt mi, że nie posłuchali wezwań władz PRL, by odebrać nam w wyznaczonym dla nich miejscu, czyli na dużych polach Marsowych, które są koło wieży raj dla IAR spodziewa, choć kilka minut Artur znaczy ten dozwolony do manifestacji no ale projekt tego typu ruch, który jak im się w połowie lek. Ewa Borowicz i to oni robią i Greg i MLP dokładnie był ten mechanizm, który tam na polach Marsowych pojawiło się może to osób nie więcej natomiast skoro ludzkich anioły, które przyjechały do Ars loci o liczbie około 8000 oni byli na polach Elizejskich, ale nie bardzo wiedzieli co ze sobą zrobić, bo sytuacja całkowicie ich przerosło

Z drugiej strony trudno im się dziwić, żeby na polach Elizejskich to jest symboliczne miejsce to jest główny, jakby traktat paryski to jest to nie jest to samo co miał marsową prawda, więc pola Marsowe są trochę na uboczu w gruncie rzeczy oczywiście PRL oczywiście, że takie i oczywiście, że ich ambicją było dostać się w ogóle pod pałac Elizejski i aby manifestować no ale ten sektor wokół Pałacu Elizejskiego placu zgody parlamentu ambasad amerykańskiej brytyjskiej nie był całkowicie zamknięty tunel o tym, władze uprzedziły, że tam Yale doktorat lwa akademickich na nich taty i jego samego początku, ale policja pełni tę fakturę blokowała nowy trener Gładyś w tej chwili tłumaczą że klient zachowuje, jakby to do pełni demonstrowania na polach Elizejskich wiedząc o tym kto może grozić no ale jednak w lokalu na południowym pól Elizejskich nie wydał ich tą lukę, jakby odcisnęły się tylko buty kamizelki, twierdząc że wprawdzie nie była równie tanio i wyznaczają inny teren, ale też nie ma tam Dakaru i dlatego po prostu zaczęli się tam gromadzić dużo o koniec końców owych fatalnych w skutkach zajść dziękuję bardzo Piotr Moszyński korespondent gazety wyborczej we Francji lub państwa moim gościem 143
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA