REKLAMA

Pracownicy Google'a protestują przeciwko planom szefostwa

Data emisji:
2018-11-28 18:00
Audycja:
Przewodnik Technologiczny TOK FM
Prowadzący:
Czas trwania:
01:15 min.
Udostępnij:

"Jesteśmy pracownikami Google'a. Dołączamy do Amnesty International, który wzywa naszego pracodawcę do zrezygnowania z projektu Dragonfly" - czytamy w liście otwartym, pod którym zbierane są podpisy pracowników giganta z Mountain View. Autorzy listu twierdzą, że sprawę od miesięcy podnoszą tysiące pracowników, ale jak dotąd odpowiedzi władz są niesatysfakcjonujące. Rozwiń »

W czym rzecz? Otóż Dragonfly to projekt, który ma doprowadzić do powrotu wyszukiwarki na rynek chiński. W sierpniu został ujawniony przez portal śledczy The Intercept, który miał dotrzeć do wewnętrznych dokumentów firmy. Sęk w tym, że wyszukiwarka ma być dostosowana do cenzury obowiązującej w Państwie Środka. W chińskim internecie ogranicza się dostępność do treści antykomunistycznych, dysydenckich krytycznych treści o wolności słowa czy masakrze na placu Tiananmen, a nawet informacje o książce "Rok 1984" Georga Orwella. Jak na razie list protestacyjny podpisało kilkaset osób. Poza Amnesty International do porzucenia projektu wzywają również m. in . Human Rights Watch czy Reporterzy bez granic. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Przewodnik technologiczny TOK FM. Karolina Głowacka, dzień dobry. "Jesteśmy pracownikami Google'a. Dołączamy do Amnesty International, który wzywa naszego pracodawcę do zrezygnowania z projektu Dragonfly" - czytamy w liście otwartym, pod którym zbierane są podpisy pracowników giganta z Mountain View. Autorzy listu twierdzą, że sprawę od miesięcy podnoszą tysiące pracowników, ale jak dotąd odpowiedzi władz są niesatysfakcjonujące. Rozwiń »
W czym rzecz? Otóż Dragonfly to projekt, który ma doprowadzić do powrotu wyszukiwarki na rynek chiński. W sierpniu został ujawniony przez portal śledczy The Intercept, który miał dotrzeć do wewnętrznych dokumentów firmy. Sęk w tym, że wyszukiwarka ma być dostosowana do cenzury obowiązującej w Państwie Środka. W chińskim internecie ogranicza się dostępność do treści antykomunistycznych, dysydenckich krytycznych treści o wolności słowa czy masakrze na placu Tiananmen, a nawet informacje o książce "Rok 1984" Georga Orwella. Jak na razie list protestacyjny podpisało kilkaset osób. Poza Amnesty International do porzucenia projektu wzywają również m. in . Human Rights Watch czy Reporterzy bez granic.

Do usłyszenia.

Przewodnik technologiczny TOK FM.
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZEWODNIK TECHNOLOGICZNY TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA