REKLAMA

Daninę solidarnościową zapłacą nie tylko najbogatsi!

Data emisji:
2018-12-07 11:00
Audycja:
Przewodnik Finansowy TOK FM
Czas trwania:
02:03 min.
Udostępnij:

Nowy rok - to tak naprawdę wiele zmian w podatkach. Większość regulacji dotyczy firm, ale są także takie, na które uważać muszą także osoby fizyczne. A już szczególnie, które zarabiają najwięcej. Rozwiń »

Od stycznia zacznie obowiązywać zupełnie nowy podatek, którą rząd nazwał daniną solidarnościową. Pieniądze z niego mają być przeznaczone na wsparcie osób niepełnosprawnych. Podatek kontrowersyjny także wśród samych beneficjentów, którzy nie chcą czuć się jak na jałmużnie od najbogatszych - ale to zostawmy, skupmy się na samym podatku. Zapłacą go głównie osoby, które zarabiają powyżej miliona złotych rocznie: dla nich stawka dodatkowego podatku to cztery procent od nadwyżki dochodów powyżej wspomnianego miliona. Rząd szacuje, że osób spełniających te kryteria jest około 21 tysięcy. To podatnik będzie musiał złożyć w urzędzie skarbowym deklarację o wysokości daniny, i do 30 kwietnia wpłacić pieniądze.

Daninę solidarnościową jednak zapłacą nie tylko najbogatsi, ale także... wszyscy pracodawcy. Rząd przewidział bowiem, że część pieniędzy na wsparcie niepełnosprawnych pochodzić będzie z funduszu pracy. Składka będzie obowiązkowa, wyniesie 15 setnych procent wymiaru składki na fundusz pracy. No i tu przypomnę, że ta składka jest płacona przez firmę za każdego zatrudnionego w niej pracownika. Zatem tak naprawdę do 21 tysięcy wspomnianych przez rząd, należy dodać jeszcze 12 milionów pracowników, za których opłaca się fundusz pracy oraz około trzech milionów samozatrudnionych. Nie zapłacą za to m.in. duchowni.

Nowy fundusz ma przynieść dodatkowe 2 miliardy złotych. I tylko jedna uwaga - podatek zaczyna obowiązywać od stycznia. Firmy zauważają ją od razu, ale najbogatsi Polacy - pierwszy raz zapłacą daninę w kwietniu 2020 roku. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Przewodnik finansowy TOK FM. Aleksandra Dziadykiewicz, dzień dobry. Nowy rok - to tak naprawdę wiele zmian w podatkach. Większość regulacji dotyczy firm, ale są także takie, na które uważać muszą także osoby fizyczne. A już szczególnie, które zarabiają najwięcej. 
Rozwiń »
Od stycznia zacznie obowiązywać zupełnie nowy podatek, którą rząd nazwał daniną solidarnościową. Pieniądze z niego mają być przeznaczone na wsparcie osób niepełnosprawnych. Podatek kontrowersyjny także wśród samych beneficjentów, którzy nie chcą czuć się jak na jałmużnie od najbogatszych - ale to zostawmy, skupmy się na samym podatku. Zapłacą go głównie osoby, które zarabiają powyżej miliona złotych rocznie: dla nich stawka dodatkowego podatku to cztery procent od nadwyżki dochodów powyżej wspomnianego miliona. Rząd szacuje, że osób spełniających te kryteria jest około 21 tysięcy. To podatnik będzie musiał złożyć w urzędzie skarbowym deklarację o wysokości daniny, i do 30 kwietnia wpłacić pieniądze.

Daninę solidarnościową jednak zapłacą nie tylko najbogatsi, ale także... wszyscy pracodawcy. Rząd przewidział bowiem, że część pieniędzy na wsparcie niepełnosprawnych pochodzić będzie z funduszu pracy. Składka będzie obowiązkowa, wyniesie 15 setnych procent wymiaru składki na fundusz pracy. No i tu przypomnę, że ta składka jest płacona przez firmę za każdego zatrudnionego w niej pracownika. Zatem tak naprawdę do 21 tysięcy wspomnianych przez rząd, należy dodać jeszcze 12 milionów pracowników, za których opłaca się fundusz pracy oraz około trzech milionów samozatrudnionych. Nie zapłacą za to m.in. duchowni.

Nowy fundusz ma przynieść dodatkowe 2 miliardy złotych. I tylko jedna uwaga - podatek zaczyna obowiązywać od stycznia. Firmy zauważają ją od razu, ale najbogatsi Polacy - pierwszy raz zapłacą daninę w kwietniu 2020 roku.

Przewodnik finansowy tok fm. Te i inne audycje możesz odsłuchać na tokfm.pl.
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZEWODNIK FINANSOWY TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA