REKLAMA

Czy „godzina dla rodziny” ma sens?

Połączenie
Data emisji:
2018-11-30 13:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
22:16 min.
Udostępnij:

O pomyśle PSL skrócenia czasu pracy rodzicom dyskutowali Piotr Lewandowski i Jakub Janiszewski. Czy "godzina dla rodziny” byłaby sprawiedliwym rozwiązaniem?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Jakub Janiszewski przy mikrofonie, za mną w studio Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych, dzień dobry, dzień dobry. A będziemy rozmawiać trochę przy okazji wyjętego z szuflady pomysłu po lutym Polskiego Stronnictwa Ludowego, czyli godzina dla rodziny. Brzmi to co najmniej jak tytuł programu publicystycznego w wczasach PRL-u, ale chodzi tutaj mówiąc bardzo krótko o to, żeby rodzic miał prawo do pracy o 1 godzinę krócej, czyli nie 8 godzin dziennie, tak jak się przyjmuje, tylko 7 - właśnie z tytułu tego, że zajmuje się dziećmi.  Rozwiń »
I to jest o tyle ciekawy projekt, że to, że załamany dołączony jest ciekawy, że ma za nimi taka argumentacja, że Polacy są takim tutaj słowo naród zawsze pada narodem, który bardzo ciężko pracuje w tych statystykach godzin pracy przodujemy Grecja też ma bardzo dużo za mniej więcej tak przepracowania w kolonii i Rosja chce, by zadać pytanie o to, o czym rozmawiamy, kiedy zmarła w czasie prac, ale może najpierw parę słów przynajmniej o tej godzinie dla rodzin jak ty widzisz?

Nie jestem fanem tego projektu prowiant powiem powiem szczerze generalnie wydaje mi się, że on dyskryminuje rodziców w tym sensie postulat z 1 strony mamy rozumiemy, że osoby, które wychowują dzieci mają dodatkowe obowiązki posiadanie dzieci, żeby społecznie użyteczne, że tak powiem jest państwo powinno wspierać, ale z drugiej strony z punktu widzenia czy jest to kraj, żeby osoba, która nie ma dziecka do tej samej wykonująca taką samą pracę jako rodzic miał pracować bądź co bądź 5 godzin dłużej w tygodniu za te same pieniądze czemu, więc wsparcie dla aut o wsparcie dla desek dyskryminujący w stosunku do niej rodziców, którzy mają były pracować dłużej za same pieniądze, więc generalnie ja mam taką refleksję, że to dobrze, że państwo odgrywa rolę w i wspiera ludzi w takich zachowaniach, która nęci chciałoby wspierać ludzi w takich zachowaniach, które on, o które służą przyszłości są społecznie użyteczne, ale generalnie powinno rozwiązywać poprzez instrumenty polityki państwa ani, że tak powiem scedować cedować to ona na sektor prywatny czy ma na pracodawców czy też same rozwiązania organizacji pracy wewnątrz firm 

Innymi słowy pracodawca powinien płacić ludziom takie same pieniądze z taką samą pracę niezależnie czy to jest kobieta mężczyzna hetero Homo biały czarny żółty różowy czy ma dzieci nie ma dzieci, a państwo jeśli uważasz, że ci, którzy posiadają dzieci powinny dodatkowe wsparcie to powinno dać ulgę podatkową dofinansować żłobek zapewnić przedszkole blisko miejsca pracy i t d. no i generalnie dla efektywności polityki publiczne lepiej jest, żeby nie, żeby właśnie instrumenty, które mają realizować dany cel lokować tam, gdzie mogą dobrze Air lot realizować cel, czyli np. wspierać ludzi dając im darmowe żłobki przedszkola albo 500 plus, a nie nagle w myśl, że pracodawca ma inaczej wynagradzać tych, którzy urodzili dziecko lub poczęli dziecko od tych, którzy tego jeszcze nie zrobili na stronę mają złą stronę PSL-u można znaleźć takie tweety któregoś dnia kamer dopuszczał przy okazji no i wyjęcia tego projektu z renty w zamian nie zamrażarki tylko z szuflady mogą już sam trafił raz to znaczy byłem był głosowany został odrzucony w PRL i Kwaśniaka już chodzić twierdzi, że np. należałoby rozszerzyć, która to ograniczenie prac taką możliwość dziś mają karmiące matki ssie rozszerzymy to także rodziców dowożących swoje pociechy do szkół przedszkoli żłobków dodawał, że MOL mnichów, a inni jeżdżą na drugi koniec miasto odwiedzać się starszych rodziców prawda nowe szyby deszcz, a inni jeżdżą, bo są wolontariuszami gdzieś tam o szczegóły i Ukrainy Polacy dziś jeżdżą, więc zaś można uzasadnienie, że kobiety karmiące mają jakiś tam dodatkowe zalew na zakupie lub przywileje to powieść związany z organizacją pracy netto to jakby oczywiste tak jakby jest takie biologiczne procesy, które trzeba uwzględnić, ale już sama by premiowani fakturze ktoś wozi dziecko, a nie np. to dziecko jeździ autobusem szkolnym jeśli takowy istnieje, a przecież nie ma do tego nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć lekarz może coś dziecko powinno jeździć autobusem szkolnym z wielu powodów na wielu powodów względnie, że państwo zdają sprawę z tego, że Wiedeń zakazał ostatnio dowozów do szkół w wielu szkołach nie stwierdził, że to jest taka liczba podróży robią się to obciąża bardzo mocną sieć drogową, a po drugie to też niszczy klimat tanga w Manchester, że teraz jest wielka akcja której, którą w wielka akcja, którą doprowadzi Chris Boardman, który jest tam było złotym medalistą olimpijskim w kolarstwie torowym służące ograniczeniu liczby przejazdów samochodowych na dystans poniżej kilometra, bo policzono, że Manchester, że w obszarze metropolitarnym wykonuje się 25  000 000 rocznie podróży samochodem na przestrzeni mniejsze niż kilometr, które są związane właśnie głównie dowożeniem dzieci do szkół i klony nie jest wcale taka fajna sprawa no, więc może nie rozwiązuje to inaczej zamiast premiować nowi z neutralnie jeśli są jakieś wyzwania związane z tym, że Polacy pracują długo ono to jego skupmy się na całej grupie ludzi, którzy pracują długo jeśli są jakieś wyzwania związane z tym, że dojazdy do pracy są w Polsce uciążliwa to zastanów się naruszenia ministra z infrastrukturalnymi takimi, żeby było prościej albo, żeby było łatwiej wszystkim, a ona jeśli chcemy ułatwić ludziom łączenie pracy z posiadaniem dzieci to też skupmy się na tych instrumentach, które do tego są najbardziej właściwe, a nie szukajmy po jakiś taki jakiś taki miks tych 3 rzeczy, które może się trochę okazał się niestrawny tak mówił paradoksalnie, dlatego że po pierwsze to jest rozwiązanie dyskryminuje zdaniem dyskryminujące tych, którzy dzieci nie mają oni muszą pracować dług musieliby pracować dłużej robić te same zadania zgodnie z żelaza za te same pieniądze tak naprawdę w miejscu pracy na nie obchodzi co kto robi po to jest 1 rzecz druga pracodawcy teraz wiedzą, że muszą musieliby płacić same pieniądze rodzicom, ale łączy ludzi to pracowaliby krócej na poziom etapie rekrutacji zatrudniali bezdzietnych w no, więc na to, że tak naprawdę rykoszetem odbiło od rodziców, bo teraz, zwłaszcza w zawodach, gdzie tam, gdzie ktoś ma jakby to była, a i menadżerka, a nie menadżer, by było także to uderzyło w kobiety w miejscu, które ostatnio, bo ich ranga tak się gram tam, gdzie ludzie mają rzadkie umiejętności ile albo są wysoko wykształceni mają siłę przetargową i tak już sobie teraz wynegocjują ciasno na część prac na część etatu jak im zależy, a LTE grupy pracowników, które mają słabszą siłę przetargową albo w tych miejscach w kraju, gdzie jest jakiś pracodawca, który ma dominującą rolę, bo i 1 duży pracodawca i innych niema no to on będzie wybierał ten pracodawca tych, którzy dziś nie mają jeśli za te same pieniądze się ludzie będą pracowali jak 5 godzin dłużej w tygodniu Estonia jest jakby w rozwiązanie, które jest moim zdaniem przemyślane z uwzględnieniem właśnie tych dostosowań, które następuje, gdy nastąpiła następują zawsze to musimy właśnie przez drugiego punktu, czyli do swego czasu pracy, bo podczas prac okazuje się kluczowe i polskie Stronnictwo ludowe, uzasadniając konieczność przeprowadzenia takiego projektu czy wprowadzenia takiego prawa mówi właśnie o tym jak bardzo Polacy są przepracowani ten argument o tym, że jesteśmy przepracowani przewija się w różnych dyskusjach bardzo różne gremia go przywołują to w zasadzie od lewa do prawa ciągle się ktoś na to powołuje na ten czas pracy słynnej do tego czy to rzeczywiście jest tak istotna rzecz jak na ten czas pracy patrzeć jak to w ogóle rozumieć przedziały po informacjach z 13161322 Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną studio Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych my przechodzimy do plus sprawy, czyli do rzeczonego czasu pracy Polaków, które właśnie produkuje potem takie, gdzie spory publicystyczną tym jak jesteśmy przepracowani czym się takie pomysły jak ten pomysł PSL-u godzina dla rodzin jak to jest tymczasem brat znaleźli się w Polsce od lat jest dyskusja na temat tego, że Polacy są najbardziej zapracowanym narodem Europy nie, licząc może Greków tutaj powinno się zapalać lampka cofnięto im to generalnie jest pochodna bazy danych o w OECD, która w, którą OECD na podstawie badań aktywności ekonomicznej ludności w różnych krajach szacuje łączny czas pracy przeciętnego pracownika w godzinach rocznie rocznie tylko, że ten łączny roczny czas pracy jest złożenie kilku rzeczy, a od średniego tygodniowego czasu pracy IBE średniej liczby przepracowanych tygodni w 2 roku znowu nad średnią liczbę przepracowanych tygodni w roku składają się składać się tak po pierwsze, dostępność urlopów i stopień wykorzystywania w 2 liczba świąt liczba świąt, czyli dni wolnych od pracy cel to jak wiele dni chorobowych, gdzie w roku biorą zwolnienia chorobowego nie są w pracy one też dołączyć mój teraz, choć jest taki, że to pierwsza rzecz dziś średni tygodniowy czas pracy to jest mniej więcej podobnie mierzone w badaniach aktywności ekonomicznej ludności w różnych krajach w Europie to pytanie skonstruowane tak samo było jak patrzę na ten średni czas pracy to nauczka dla mężczyzn w Polsce pracujących na pełen etat to było 43 godziny 2017 roku to wcale nie więcej niż w Irlandii w Elblągu i oczywiście dobre zdjęcie w 2 w Niemczech krócej w krajach skandynawskich, ale w każdym landzie Islandia skandynawskich to tutaj też kontynentalną Irlandia Islandia te właśnie Grecja tamten czas pracy też z 4344 mężczyzn pełen etat tygodniowo, a kobiet w Polsce pracujących na pełen etat średnio 38 pułku, czyli poniżej 40 lat, czyli też widać, że rzezie, że jest jakaś elastyczność no ale potem kolejne rzesze, czyli ile jakaś średnia liczba dni urlopowych w danym kraju i przede wszystkim, jakie wykorzystywanie ludzie wykorzystują Seul więcej czy może mnie i dostałem jakiś ekwiwalent liczba i ich liczba dni chorobowych, które przypadają na pracownika w różnych krajach te rzeczy są w dużo dużo trudniejsze do oszacowania, bo przecież tego nie ma żadnych ankietach już widzi w tej swojej bazie zaznacza, że te liczby sumienie są porównywalne między krajami, które są w ich bazie one służą temu, żeby analizować trendy w poszczególnych krajach, że są jakieś błędy pomiaru, ale dla danego kraju to ten błąd jest mniej więcej taki sam z tej bazy powinny służyć temu do tego, żeby porównać czy czas pracy ten roczny w Polsce jest większe niż było ciemniejsze 10 lat temu tak samo dla Niemiec tak samo dla Holandii czy Stanów zjednoczonych, a nie, żeby porównywać Polskę z Hiszpanią z Grecją ocen tak, bo oni wszyscy robią to drugi, bo nie uwzględniamy tych elementów, która jest rozumiem trudno tak pozyskać z tak horrendalnie nawet OECD nie jest w stanie w sposób metodologiczny spójne od logicznie spójne policzyć np. dni chorobowych we wszystkich krajach OECD przeciętnych no bo przecież tego, że innych parkietach nie ma to trzeba było użyć danych administracyjnych zbieracze Cetera, a Leigh nie ma tego, żeby w sposób idealny spóźnione wykorzystywanie urlopów i mamy w Polsce, zwłaszcza 4 dni się dobrze będąc jeszcze 6 wanna przypada w stanach np. ustawowo przypada 10 dni urlopu rocznie prawda czy jak dużo dużo mnie no ale potem jakaś grupa pracowników w stanach będzie w swoich kontraktach miał zapisane, że ma więcej, bo to te 10 to jest minimum Nitras tak naprawdę zebranie informacji w sposób spójny z no nie ma takich baz przecież w badaniu exit aktywności ekonomicznej ludności też na pytania ile dni zwolnienia chorobowego w tym roku pan pani miała, czyli Yaris to jest jakby taka statystyczna rzecz, która jest małą czcionką i nudna wymiona trochę przepalone dyskusja z rund, czyja rozumiem, że to jest ten kawałek, który na, którym mieszka w nim no bo rozumiem, że to bardzo dobrze LCD bazuje na danych krajowych czy GUS są tak nad taktyką musicie strasznie, jakby idealnego i rozważnie mierzy dni chorobowych to tak naprawdę powinien dziś mierzyć się na NFZ łamany przez ZUS, ale to zupełnie inna historia czy oni to mierzą w taki sposób, żeby do celów badawczych prawda tym razem nasz kraj nasz głos przez, słuchając takie dane są dla nas takie obliczenie nie uwzględnia właśnie tych danych p t. wykorzystanie urlopu w dni chorobowe i t d. i z tego wychodzi, że jesteśmy tacy zapracowani tak można mniej więcej tak tłumaczyć do pewnego stopnia tak to znaczy, że te dane pomiędzy krajami są nieporównywalne, że te informacje, które OECD lichy stan łączny czas pracy w godzinach przeciętnego Polaka pracującego ma jakąś umowę z polskimi instytucjami typu ministerstwo pracy GUS, żeby jakiś założenia odnośnie liczby dni chorobowych zostały poczynione, ale potem ich umowa z Grekami albo z Niemcami, jakie założenia oni robią odnośnie do ich wykorzystywania urlopów licznik dni chorobowych et Cetera mogą być inne i jest dziś jednak w umowie po to, mówi okrętów teraz w Polsce nie zmieniamy tych założeń z roku na rok możemy porównywać czy teraz pracujecie średnio 1850 godzin i to jest mniej niż 191010 lat temu rocznie średnio wypada Okaj, ale czy małego postu czasu rodzinna renta dla Polski tak tak nie porównać co się dzieje w Grazu w Polsce czy nie oczywiście było było kilka badań naukowych, których ludzie dla pewnej grupy krajów próbowali, jakby samemu dokonać tych założeń odnośnie właśnie urlop wykorzystania urlopów i nieobecności w pracy ze względu na na chorobowe to bardzo ciężko w stanach Zjednoczonych nikt z gorączką 38 nie dostaje euro nie zostanie zwolnienia chorobowego z tym nie dotknie daj się na takie to też zresztą można można tu też praca w domu wtedy i to jest inna dyskusja ludzie ciężko chorzy też wtedy nie przychodzą do pracy, ale wręcz zakłada, że ludzie, którzy są zimą przeziębień nawet mają gorączkę to oni pracują z domu prawda to są różnice potem, które rzutują na ten ten czas pracy w lewo jest kilka badań, które pokazują, że w, którym po, którym to spóźniły takich naukowych ściany nie są w tej bazie OECD Jonak korzenną rzeź istnieje silna ujemna korelacja pomiędzy poziomem PKB per capita i poziomem płac czasem pracy generalnie w krajach zamożniejszych pracujesz krócej i tak jest w sumie od setek lat na czym to wyjaśnić to generalnie to, że w wraz ze wzrostem dochodu zaczyna nam bardziej zależy na czasie wolnym od któregoś momentu zmieniają się też trener Nielby priorytety zmieniają się nim preferencje odnośnie czasu spędzanego z wolnego z rodziną odpoczynku i t d. pamiętajmy przecież że, że jeszcze w latach osiemdziesiątych były regularne, a wmurować w soboty przecież w Polsce prawda jest coś tak zmienia i Polska jak się popatrzy na ten na ten na tym rozkład to Polska się wpisuje mniej więcej w ten w ten trend czas stać nas spada powoli powoli, ale spada jest krótszy niż BU 20 lat temu jest krótszy niż był 10 lat temu jest wyższy niż w krajach zamożniejszych od nas, ale jest niższy niż w krajach uboższych od nas w Chinach Ukrainie średni czas pracy zwiększy w krajach afrykańskich jest z reguły większe, więc to, więc i jest taka pewna po prostu prawidłowość, że lot w którymś momencie że, gdyby w świat ludzie są ubodzy no to wtedy podwyżki dochodów ściąga przed ku podwyżki płac godzinowych chcą przeznaczać na wzrost dochodu całkowitego i dalej pracują dużo, od którego momentu zaczynają bilansować skróceniem czasu pracy jeszcze 1 haczyk w Polsce rzeczywiście taka z Polaru i taki sposób tak spolaryzowane obecność na rynku pracy mamy bardzo niski odsetek ludzi, którzy pracują na część etatu, zwłaszcza wśród kobiet w porównaniu do innych krajów Europy zachodniej dlatego n p . nie można porównywać średniego czasu pracy w Polsce do średniego czasu pracy w Holandii, bo u nas odsetek ludzi, którzy pracują na część etatu jest jednocyfrowy, a w Holandii wśród kobiet przekracza 50 % wskazań fałszuje wyniki z siłą rzeczy tamten model jest jakiś inny dużo więcej ludzi pracuje krócej u nas mniej ludzi pracuje dłużej, ale też nie jest tak można powiedzieć kurz czas pracy to ludzie się pracą podzielą nagle Nidzica nie pracują ważni, bo powody dla Skry, dla których oni nie pracują są, jakby inna taka nie tylko fakt, że ich sąsiad pracuje 42 godziny w bok zaczął teraz 35 zlotym sąsiad przyjdzie na to 5 tak jest to zdrada wiem tylko koncepcja wyobrażenie o pracy, by to było jakiś materiał, który można na metry podzielić oto, by rzeczywiście moim zdaniem ważne rzeczy, które się lub związane z czasem pracy w Polsce to jest to są takie duże naruszenia dźwięk tych zasad od dotyczących czasu pracy, czyli bez kupimy za nie powinniśmy skupić na z 1 strony na tym, że jeśli mówimy o łączeniu pracy z rodziną czy z wychowywaniem dzieci to rzeczywiście powinniśmy dążyć do tego również większą skalę prace na część etatu czy chodzi o pracy kobiet główny nurt może być też mężczyzn, którzy się tam mogą lub chcą mu opiekować, ale właśnie ludzi, którzy by pracowali 2030 możemy jej partnera partnerkę, którzy też będą pracowali 2030 i jakoś tę wymieniali, a z drugiej strony jest ta grupa, która pracuje bardzo bardzo długo to najlepszy przykład w obecnej debacie publicznej to są oczywiście lekarze, ale właśnie zawody czy grupy zawodowe, które się pracuje powyżej 48 powyżej 50 godzin tak znajdą rzeczywiście może dochodzić to będzie zwiększało ryzyko wypalenia zawodowego et Cetera, ale patrząc na średnią dla Polski od nowego nadal będzie wynosiła 40, a dla Finlandii będzie wynosiła 35 w Holandii 30 powinniśmy właśnie będzie 2 rzeczach koło mało ludzi pracujących na część etatu, czyli 23 popatrzymy na tych znaczy, że to atuty widzimy skazani pracują mniej niż w innych krajach, czyli jak sądzisz z czego to się bierze, dlaczego ta organizacja pracy w Polsce jest akurat taka to znaczy czy to wynika z leczy się dzieje na poziomie przedsiębiorczy co się dzieje jakoś na poziomie już bardziej ogólnym nie wiem kodeksu pracy regulacji ma wolną na pewno się dzieje do pewnego stopnia na poziomie przedsiębiorstw, bo zarządzanie grupą prym w zarządzanie pracownikami nikt tu gdzie, których dziś ma więcej ludzi, którzy wchodzą na mniej godzin wymaga powiedzmy większej sprawności organizacyjnej, bo to trzeba inaczej układać pracę trzeba wiedzieć, kto gdzie, kiedy et Cetera z drugiej strony, a na pewno pomoże bardziej dowody anegdotyczne, choć być może krzyżyki socjologiczne badanie zrobił, ale na pewno istnieje takie ryzyko, że ludzie nie chcą podejmować pracę na pół etatu np. na 20 godzin, bo czują, że i tak zostaną zmuszeni albo, że będą musieli pracować 25 albo 30, bo coś albo wejdzie więcej za mniej no właśnie wtedy, bo jest tak źle zorganizowana to praca albo albo nie udało się znaleźć drugiej osoby, która ma zrekompensować skrócenia etatu tej 1, więc się okazuje, że wtedy jako konsekwencje skoro ktoś poczuje na cały etat chce skrócić kąt, który 10, aby zatrudnić nowego człowieka, ale się nie udało to wcale albo ktoś został na pełnym etacie będzie pracował teraz 40 kilka, bo to co skróciła też będzie opracowanie 2027 no to wtedy co trochę trochę trochę zniechęca, a trzecia rzecz jest taka, że u nas jest nie, jakby po USA i załóżmy, że ktoś zarabia za to, że ktoś zarabia on dał u nas dość wysokie opodatkowane na niskich płacach w porównaniu do innych krajów krajów europejskich no i paradoksalnie jest także ktoś z kraksa no to o w sumie, jakby to mnie nie ma jak bodźce podatkowe a jakby zachęty do tego, żeby np. rodzice rodzice się opłacało pracować 20 godzin takie może to być krew z kasy i Holandii, że jest jakaś zachęta podatkowa, żeby rodzice pracowali na pół etatu, bo to łączne opodatkowanie przy zarabianiu 2000 przy zrobieniu 1000 albo przy zrobieniu 42 generalnie w proporcjonalnie do chorej to samo, więc brakuje, jakby tej tej zachęty w dziękuję bardzo Piotr Lewandowski z Instytutu badań strukturalnych był państwem moim gościem 1335 co chwilę
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" teraz 45% taniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA