REKLAMA

Londyńska mgła z 1952 (odc. 3)

Data emisji:
2018-12-06 06:50
Audycja:
Przewodnik Smogowy
Prowadzący:
Czas trwania:
01:51 min.
Udostępnij:

Dziś, 6 grudnia, po raz ostatni wracamy do wielkiego smogu londyńskiego. 66 lat temu nad Londynem o tej porze zalegała gęsta, śmierdząca, nieprzeźroczysta mgła. Smog zabije 12 000 osób. Dopiero po latach dokładnie wyjaśniono jego mechanizm i odpowiedziano na pytanie, jak to się stało, że powstały w wyniku spalania węgla dwutlenek siarki zmienił się w mocny kwas siarkowy w postaci małych kropelek, który dostając się do płuc zabijał ludzi. Rozwiń »

Okazało się, że ważną rolę w tej przemianie odegrał dwutlenek azotu, też produkt spalania węgla kamiennego - on ułatwił powstanie siarczanów. Znaczenie miało to, że mgła zalegała długo. Dopóki krople mgły były duże, rozpuszczonych w nich siarczany dawały słaby, mocno rozcieńczony roztwór kwasu siarkowego. Gdy woda parowała, to stężenie kwasu zwiększało się i małe kropelki silnego kwasu docierały do płuc ludzi. Badaczom - międzynarodowy zespół z Wielkiej Brytanii, USA i Chin - udało się ten proces powtórzyć laboratorium i znaleźli odpowiedź na pytanie, dlaczego to zjawisko nie zachodzi w silnie zanieczyszczonych miastach Azji. Mimo ogromnego skażenia powietrza nie dochodzi tam do powstawania mikrokropelek kwasu siarkowego. Dzieje się tak, ponieważ są one neutralizowane przez duże stężenie amoniaku, pochodzącego z nawozów sztucznych i spalin. Powstają mniejsze krople o obojętnym odczynie. Nadal szkodliwe, choć nie tak zabójcze. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Przewodnik smogowy. Dzień dobry, Ewa Podolska. Dziś, 6 grudnia, po raz ostatni wracamy do wielkiego smogu londyńskiego. 66 lat temu nad Londynem o tej porze zalegała gęsta, śmierdząca, nieprzeźroczysta mgła. Smog zabije 12 000 osób. Dopiero po latach dokładnie wyjaśniono jego mechanizm i odpowiedziano na pytanie, jak to się stało, że powstały w wyniku spalania węgla dwutlenek siarki zmienił się w mocny kwas siarkowy w postaci małych kropelek, który dostając się do płuc zabijał ludzi. Rozwiń »
Okazało się, że ważną rolę w tej przemianie odegrał dwutlenek azotu, też produkt spalania węgla kamiennego - on ułatwił powstanie siarczanów. Znaczenie miało to, że mgła zalegała długo. Dopóki krople mgły były duże, rozpuszczonych w nich siarczany dawały słaby, mocno rozcieńczony roztwór kwasu siarkowego. Gdy woda parowała, to stężenie kwasu zwiększało się i małe kropelki silnego kwasu docierały do płuc ludzi. Badaczom - międzynarodowy zespół z Wielkiej Brytanii, USA i Chin - udało się ten proces powtórzyć laboratorium i znaleźli odpowiedź na pytanie, dlaczego to zjawisko nie zachodzi w silnie zanieczyszczonych miastach Azji. Mimo ogromnego skażenia powietrza nie dochodzi tam do powstawania mikrokropelek kwasu siarkowego. Dzieje się tak, ponieważ są one neutralizowane przez duże stężenie amoniaku, pochodzącego z nawozów sztucznych i spalin. Powstają mniejsze krople o obojętnym odczynie. Nadal szkodliwe, choć nie tak zabójcze.

Przewodnik smogowy od poniedziałku do piątku przed siódmą. Zapraszamy także państwa do wysłuchania naszych informacji o stanie powietrza po 8 i 16.

Przewodnik smogowy.
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZEWODNIK SMOGOWY

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. W aplikacji mobilnej i na stronie. Z pakietem "Aplikacja i WWW" podcasty TOK FM zawsze pod ręką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA