REKLAMA

Policja zastrasza dziennikarzy?

Połączenie
Data emisji:
2018-12-11 13:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
14:29 min.
Udostępnij:

Policja u dziennikarzy OKO.Press. Dominika Bychawska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka komentuje postępowanie policji.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Jakub Janiszewski przy mikrofonie, ze mną w studiu Dominika Bychawska z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dzień dobry, dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu. W weekend gruchnęła wieść, że do dziennikarzy portalu Oko.Press portalu, który zajmuje się tak ideowo, z założenia obserwowaniem, patrzeniem władzy na ręce, tak oni, mówią i piszą, wkroczyła policja do mieszkań dziennikarzy, którzy współpracują z tym portalem. Ale wkroczyła w dziwny sposób i w dziwnym celu. A mianowicie chodziło o wydarzenie, które miało miejsce podczas występu chóru Aleksandrowa bodajże w Bydgoszczy, gdzie doszło do protestu i ten proces został sfilmowany. Podczas tego protestu demonstrujący rozwinęli flagę mówiącą o naruszeniach prawa międzynarodowego odnośnie terytorium Ukrainy, mówiąc krótko po wojnie ukraińsko-rosyjskiej przy okazji też i nie do końca jest to chyba jasne, czy to było celowe, czy to było przypadkowe, przewrócili flagę polską i rosyjską. Rozwiń »
I teraz policja weszła do mieszkania dziennikarki po co wyszła w w po to, żeby od niej usłyszeć zeznania i przesłucha przesuwać się jako świadka w sprawie taryf celnych to czas, że tak dzieje, że policja sama przychodzi do dziennikarza do jego domu? 

Nie, oczywiście, że nie to jest jest taka możliwość w kodeksie postępowania karnego jest art. 308, który mówi że, gdzie jest, gdy jest to konieczne dla zabezpieczenia śladów i do zawodów przed system stwarza, bo grozi utrata zniekształcenie zniszczenie można działać w trybie pilnym i właśnie do kogoś wkroczyć głównie, żeby zabezpieczyć prawda w dowody i ten artykuł na moim zdaniem należy odczytywać jako rzeczywiście taka sytuacja, że ma wiemy, że pobędzie popełnione jakieś przestępstwo czy coś się bardzo poważnego zadziała dotyczy na pewno tych powinien dotyczyć tych najpoważniejszych przestępstw 

Ja tu nie widzę po prostu tańcz tego jak jest, że to była podstawa co oni musieli zabezpieczać właścicieli to w jakim zakresie, tym bardziej że wszystkie materiały jak rozumiem został opublikowany całe zdarzenie zostało opublikowane w tego samego dnia rano w portalu internetowym można sobie obejrzeć każdy ma dostęp do interwencji może to zrobić jak zajście wyglądało, że jest to w pewnym sensie nadużycia

Art. 308 jest bardzo często nadużywany w różnych postępowaniach czy w postępowaniach narkotykowy dość, że po prostu to jest bardzo szybką ścieżkę bessy bez zgody prokuratora bez zgody sądu na dotarcie do pewnego rodzaju materiałów dowodów, które nam są potrzebne jest w postępowaniu i tu zostaw ten sposób wykorzystano 

Ja staram się zrozumieć, o co tu może chodzić no bo jest tym, że wezwie potraktowano dziennikarkę tak jakby to ona popełniła przestępstwo miała niszczyć jakieś dowody 

Ona chyba była jedyną osobą, która to zdarzenie nagrała PL i myślę, że tu też prawdopodobnie musiała wiedzieć, że taki incydent będzie miał miejsce, więc była na miejscu to myślę, że należy to jednak odczytywać na jako pewnego rodzaju represje wiemy, że tu w roku w myśl policja bydgoska zwrócił się do policji warszawskiej, żeby taką czynność przy wprowadziła tryb mojej niani i jakby w trakcie z tego co mi wiadomo w trakcie samego tego postępowania i w i wkroczenia do domu no doszło do szeregu nieprawidłowości łącznie z zagrożeniem dziennikarce, że jeżeli nie zacznie zeznawać po przewie rozumiem ją na komendę w razie, jeżeli nie wyda materiałów to zostanie zabezpieczony cały cały cały cały sprzęt, jaki ma w domu na takie stawianie sprawy w nie do końca jest zgodne z z ze standardami i myślę, że tu policja powinna dostarczyć szerszych wyjaśnień co do użycia tego artykułu przystało ziemniaki samego zachowania policjantów jak zaznacza oko Press w swoim tekście ostatecznie dziennikarka przekazała ten Pen Drive z nagraniem saga z Zalesia całego wydarzenia, ale czy mogła odmówić tak zdecydowanie czołowym myślę, że próbowała nawet odmawiać zasłaniać tajemnicą dziennikarską, bo przecież 3, zabezpieczając mogli natrafić na różne materiały też dotyczące innych spra w, w których mogą być źródła inform informacje te źródła i czuł zgodnie z ze standardami naszego postępowania karnego, ale też z standardami międzynarodowymi potrzebna jest nakaz sądu, zanim coś takiego się w zadziwia dopiero jak dziennikarz zostanie zwolniony sąd wyda decyzję o zwolnienie dziennikarza w tajemnicy to w tym momencie możemy do tych materiałów dotrzeć, dlaczego policja nie respektowała tego żonom czy powoływała na tajemnicę dziennikarską, zasłaniając się właśnie tym trybem pilnym na ten tryb pilny rzeczywiście ma taką kontrolę następczą na, ale to nam się gubi proporcjonalność ewidentnie no bo ten tryb pilny powinien być stosowany w poważnych jak już mówią w poważnych przypadkach gdzie, gdzie zachodzi podejrzenie, że rzeczywiście coś z tym materiałem stanie w planie nie widzę powodów, dla którego policja nie mogła po prostu wezwać jej wysłać pocztą wezwania w albo nawet telefonicznie i po prostu ją zaprosić za dwa -trzy dni na nas spotkania, jeżeli normalnie ją przesłuchać, więc disco kolejny taki przykład mieliśmy 3 tygodnie temu sprawę operatora TVN-u w UE to jest kreowanie jakiejś takiej atmosfery dziwnej wokół wsi wokół dziennikarzy lekkiego zastraszania moim zdaniem w co należy robić w takim razie skoro już jest także mamy pewien ciąg, że zaczyna być, więc także policja może tak działać już własną rękę komuś to co należy mówić co należy odpowiadać, kiedy się co zdarzy w takiej sytuacji myślę, że przede wszystkim prosić o możliwość kontaktu z redakcją z prawnikiem mówić, że chce się uczestniczyć w takim przesłuchaniu z prawnikiem wiem, że tak drugi dziennikarz oko Press zrobił wczoraj go wczoraj wieczorem do niego przyszła, by policja powiedział, że proszę o wyznaczenie normalnie na spotkania w ciągu dnia, a w celu złożenia wyjaśnień BAM Ian i taki termin został wyznaczony, a przede wszystkim należy wskazywać przy próbie zabezpieczenia jakiegoś materiału uzyskania materiału trzeba powoływać się na tajemnicę dziennikarską i tu dostać twardo na stanowisku, że nie ma powodów w sprawie, jeżeli rzeczywiście nie ma w żonę żeby, żeby wydawać ten materiał natychmiast i prosić najpierw o decyzję sądu wniosek prokuratury do sądu zwolnienie bez takiej tajemnicy jeśli policjanci będą mówili, że faktycznie zabiorą wszystkie komputery, które mam w domu zostaną jeszcze bez narzędzie pracy co wtedy cena brutto wtedy musimy liczyć się konfetti KON konsekwencjami tak oni wtedy zabezpieczające komputery nie mamy do nich dostępu, ale oni też teoretycznie nie mając prawa przeszukiwać tych materiałów tak, żeby to do dnia dotrzeć do dość źródeł dziennikarskich, więc znam myślę, że tu powinniśmy konsekwentnie jednak my jednak stać na straży, że w tej tajemnicy broni my godzimy się na zabezpieczenie na jakiś czas aż do rozstrzygnięcia sądu, tym bardziej że sądy też podchodzą do tego dosyć delikatniej nikt z tym nie było problemu tak naprawdę żal, że sądy zwalniały jakoś nadmiernie dziennikarzy z raczej rzeczywiście stać ta tajemnica była do tej pory w szanowana np. tych sprzed tych 2 tygodni bodajże po Piotra Zielińskiego z poznańskiej gazety wyborczej, gdzie też próbowano go go zwolnić się w tajemnicy sąd uznał, że niema takiej potrzeby i też wskazał, że tylko w uzasadnionych przypadkach bardzo szczegółowych należy należy w tym co takiego zwolnienia dokonać, czyli ochrona jednak jest policja też nie może sobie zupełnie gwizdać to nam te zapisy prawne, które jednak w Polsce jakoś obowiązują, choć mamy do czynienia z różnymi interpretacjami różnych aktów prawnych skończy z konstytucją łącznie z czasów tak to prawda niestety realny na jak muszą zachować w też swoją rzetelność nie przekraczać uprawnień, więc wszelkiego rodzaju szantaż żoną na zasadzie albo gdzie zabieramy na komendę albo nam powie już TUW TUW włodarz zeznania albo by na takie tego typu stwierdzenia raczej nie powinno ze strony po policję i policji popadać w ale pojawiają się też takie jak policja ma taki argument, którego czasem może użyć, zwłaszcza w stosunku do osób, które współpracują z rozmów z rozmaitymi reakcjami czy pan pani jest dziennikarzem czy naprawdę panie i miast czy może jest państwo taką osobą, która się tam gdzieś błądzą po mediach, a to wcale nie jest dziennikarstwo tak to właśnie też jest problem, bo większość dziennikarzy jednak działa na zasadzie co bilans serbskiej w nie ma umów o pracę, więc zapytany o to kim miasta, mówi że dziennikarz mówi poproszą umowy o pracę no i wtedy jest cel jest problem, ale w legitymacji rozumiem, że część ma legitymacje prasowe i powinna je pokazywać, ale na sam komunikat, że ktoś jest ktoś jest dziennikarzem, tym bardziej że jak sprawnie raczej policjanci wiedzieli, o co chodzi w sprawie jej i kogo mają przesłuchać no to ten ta informacja powinna dojść do do być do sprawdzenia przez policję w momencie, kiedy do uczniów o taką informację otrzymują powinni to sprawdzić zweryfikować jak najbardziej rzetelny sposób, zanim zaczną prowadzić dalszy ciąg postępowania, których mógł naruszyć tajemnicę czy ja rozumiem, że w zasadzie jest tak, że w ewidentnie wytwarza się pewną atmosferę wokół działań dziennikarskich taką nie do końca Jasną to znaczy, jeżeli gdzieś pojedziesz przywiózł z Polonii materiał, który może być jakiś przyczyn niewygodne może się spodziewać wizyty policji tak zaczną mieć trochę klimat trochę taki klimat na rondo ta ostatnia kilka tygodni niestety taki klimat nam, wskazując było tak było prawda wspomnianym operatorzy TVN, do którego zapukało CBA za chwilę prokuratura po 3 dniach po wizycie CBA jednak, mówi że nie będzie prowadzić żadnego postępowania z ministrem spraw redaktora cieśli, który też był wzywany w sprawie artykułu sprzed 2 lat nagle o dodały do złożenia w zeznaniu z tego też się wycofano, więc inną funkcję trudno tu mówić o jakichś sił w konsekwencji czy zasadności, tym bardziej, że to nie są działania proporcjonalne prawdę są takie metody były od tradycyjnego zawiadomienia przez pocztę przez telefon do stawiennictwa się na dostęp do stawienia się na na prokuraturze czy policji naprawdę nie ma potrzeby, żeby funkcjonariusze wchodzili w późnym wieczorem albo w weekendy do do domu dziennikarza i prawdopodobnie obywateli też walczy też w zlote ta sama to to samo się tyczy wszędzie musimy zachować TomTom proporcjonalność działań służb czy, rozdając to są trochę tak jest Larry można powiedzieć tak czy jakieś trudno będzie sygnałem ostrzegawczym to jest takie wysyłanie właśnie tak może sygnałów ostrzegawczych, które my w założeniu możemy być takim efektem grożącym mu się uważne dziennikarzu krytyczne wobec władz, podnosząc niewygodne tematy uważaj, bo gwałtu możemy wejść raz drugi w sztuce zabezpieczyć to kto to wszystko bronił się już taką nieprzyjemną atmosferę no i było wiadomo każdy ma swoje zaplecze rodziny w prawda jakieś potrzeby finansowe i może 3 × się na przyszły całe stanowi czy rzeczywiście chce ten temat poruszać się może przenieść do innej działki albo pisać na tematy, które są mniej kontrowersyjna politycznie na prezentach groza śmierć policja w domu z zagłady w ciążę no na pewno nie należy to do do najprzyjemniejszych z sytuacji podejrzewam inie życzę nikomu i sobie też będziesz czuła, żeby coś takiego mnie spotkało, więc ten jest to jest na pewno jakiś taki efekt wywierania presji mniejsze lub większe ale, podsumowując rozumiem, że w takich sytuacjach nie należy tej presji ulegać należą obstawać przy stanowisku, że zeznania złoży się na komendzie po uprzednim wezwaniu Rennes tak był też konsultacji z prawnikiem bądź przy udziale prawnika i w szczególności też zaznaczanie wszystkiego co dotyczy tajemnicy dziennikarskiej to znaczy tak to powinna być jakaś nieprzekraczalna przestrzeni tu w mamy ugruntowaną orzeczenia Europejskiego Trybunału praw człowieka w sprawach chociażby holenderski rząd na to jest taka przestrzeń, której państwo nie powinno przez 3 przekraczać, bo w momencie, kiedy zaczniemy docierać do źródeł informacji to one przestaną mógł chcieć współpracować z dziennikarzami w dostarczać tych informacji i jakość dziennikarstwa w znacząco może paść publicznie życia publicznego tak w konsekwencji może ulec degradacji więc, więc ja bym radziła, chociaż wiem, że każdy jest w trudnej sytuacji i test z morza możemy na bieżąco oceniać inaczej sytuacja w momencie, kiedy wchodzi wchodzi do policja nie zawsze to racjonalność i we trudno zachować w takiej sytuacji mogę sobie wyobrazić dziękuję bardzo Dominika Bychawska z Helsińskiej fundacji praw człowieka była ze mną w studiu
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA