REKLAMA

"Dzieci do Sejmu mogły wejść, pełnoletni już nie". Sąd: To zgodne z prawem

Analizy
Data emisji:
2018-12-13 17:40
Audycja:
Czas trwania:
12:31 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Aleksandra Dziadykiewicz, Analizy i za mną w studio Patryk Wachowiec, Centrum analiz dla rozwoju, także analityk prawny Forum Obywatelskiego Rozwoju, dzień dobry, dzień dobry, dziękuję za zaproszenie. No i rozmawiamy o sprawie, o decyzji sądu, która jest dosyć zastanawiająca, ale teraz wyjaśniamy, w czym rzecz. Mam propozycję, żeby zacząć do samego początku. Pewnie nasi słuchacze doskonale pamiętają my i protest, który odbywał się w Sejmie. To był protest osób niepełnosprawnych i opiekunów osób niepełnosprawnych, właściwie z tym został zablokowany wpadały tam takie decyzje, żeby właściwie nie wpuszczać prawie nikogo do Sejmu, wielu takich osób, które nie dostały szansę wtedy był pan. Rozwiń »
Zgadza się z tym, że te motywy wstępu do Sejmu tych różnych osób, bo pamiętajmy, że też dziennikarze próbowali wejść do Sejmu próbowali próbowały wejść osoby chcące pomóc tym protestującym czy to motywy były różne no ja chciałem ich aż do Sejmu z CIT po to, aby obserwować obrady z galerii sejmowej protest osób z niepełnosprawnościami opiekunów.

No po prostu zaszła taka koincydencja czasowa rzezie uważają, że ten proces się w tym czasie odbywa tak faktycznie tak było, że znacząca z tego protestu, który miał też swoją bardzo dużą dynamikę, bo to pewnie też naśladować doskonale pamiętają był taki moment, że zostały wstrzymane przepustki również dziennikarze i nie były wydawane przepustki jednorazowe do Sejmu kach i właściwie nie było wtedy nie miała znaczenia czy to jest przepustka w związku z tym tak jak pana przypadku, że po prostu przysłuchiwać obradom, dlaczego właściwie obywatel ma prawo w obronę czy chodzi w jakikolwiek inny sposób leją się pomocą niepełnosprawnym 

W tym wypadku, którym mówimy, czyli pana sytuacji to to głupota z jego strony zająć się właściwie nie ma żadnego znaczenia dokładnie tak, chociaż z drugiej strony nie ukrywam, starając się tutaj poszerzać taką świadomość obywateli czy organów władzy na temat jawności życia publicznego, że też to okazja była kimś takim

Ten moment był jakimś takim pretekstem do tego, aby te do protestu, by ta procedura wejścia do Sejmu przetestować, lecz co się wydarzyło no okazało się, że podobnie jak w te osoby, o których mówiliśmy przed chwilą zostałem potraktowany tak samo, czyli do Sejmu nie udało się wejść z tym, że ja wykorzystałem ten remont postanowiłem pójść tą ścieżką prawną i złożyłem skargę na coś formalnie zaskarżona czynność szefa kancelarii Sejmu polegające na odmowie wstępu do Sejmu i obserwowaniu i obserwowania obrad skarga trafiła do sądu 

Jakich argumentów pan użył, że dlaczego pan się tam protesty przeciwko takiemu zachowaniu?

Argumentów było dużo nam powołałem się nam przede wszystkim na Europejską konwencję praw człowieka, która pozwala na daczy, która gwarantuje obywatelom mówiąc kolokwialnie wolność słowa, ale ta wolność słowa polega również na tym, że mamy wolność otrzymywania informacji czy władza ma nam zapewnić możliwość, aby te informacje otrzymywać i podobnie powołam się na przepisy konstytucji, które reaktora w art. 6161 ust. 2 wyraźnie wskazuje, że obywatel oprócz dostępu do dokumentów, czyli tego co zazwyczaj nazywamy jawnością życia publicznego jest to również ta druga odnoga, czyli możliwość wstępu na posiedzenia co się nazywa dokładniej kolegialnych organów władzy wybranych powszechnych wyborach, czyli Sejmu Senatu rady miasta rady rady powiatu sejmiku wojewódzkiego więc, więc to były moje główne argumenty i trzecim chyba chyba najważniejszy argument był taki, że nasza władza jednak już różnicuje to prawo wstępu ja przejrzałem sobie stenogram nagrania z tego feralnego 0910. maja i tam wicemarszałkowie Sejmu w taki zwyczaj, że kiedy jest jakaś młodzież na tej galerii sejmowej obserwuje obrady oni są przywitanie przez prowadzących prowadzących obrady są największe oklaski też ze strony ze strony ze strony posłów na tamte wycieczki były, więc czy narzeczonej ona mogła wejść tylko obywatel już nie no nie w Allena to z faktu, że ja skończyłem wiek szkolne i nie wiem nie jestem uczestnikiem tej wycieczki ani opiekunem tych dzieci na to nie może wynikać to może, że można jakoś zabronić wstępu na narty na galerię no i tak po uważa opór z tym do sądu i co się okazało dziś Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że właściwie to co się wydarzyło, czyli wydanie zakazu wstępu jednak miało oparcie w przepisach prawnych zdaniem sądu tak tutaj to podkreślam zdaniem sądu też pamiętajmy też pierwsza instancja, ale sąd na ustnych motywach rozstrzygnięcia, bo jeszcze nie mam tego na piśmie dopiero poprosiłem sąd o uzasadnienie pisemne, więc mam nadzieję żona będzie taka bardziej pogłębione, ale sąd rzeczywiście oparł to swoje te swoje Ula ustne uzasadnienie na tym, że jawność życia publicznego nie jest absolutna, czego jak w żadnej mierze nie negowały rzeczywiście istnieją konstytucyjne walczyły 3 międzynarodowe ograniczenia jawności to jest bezpieczeństwo porządek publiczny prywatność osób fizycznych tajemnica przedsiębiorstwa i t d . tak dalej więc, więc więcej nigdzie tego nie negowały, ale sąd zbudował taką narrację, że jawność nie jest nie jest absolutna jednocześnie istnieje ustawa o służbie ochrony państwa i to następcy Biura Ochrony Rządu i tam straż Marszałkowska ma swój grób poświęcony swój rozdział dotyczący ochrony Sejmu i w tym rozdziale mamy poszczególne zadania straży Marszałkowskiej stanie na straży właśnie w porządku na terenach sejmowych kontrola wstępu do Sejmu to są te najważniejsze zadania i jest uwagi, że to są te zadania na czas uwagi na te zadania i sąd wywiódł, że ziemia nie miałem prawa wstępu do Sejmu, bo tam też był ten problem pewnie pewnie słuchacze poznają się na stronie internetowej Sejmu pojawił się taki zawiadomi zarządzanie komendanta jak dobrze pamiętam, która w, który mówi, że tak go tego dnia się wstrzymuje wydawanie przepustek na jedno i sąd, by sąd uznał, że żartują, że to uzna, że to on za to, że to zarządzanie jest w takim no może ono nie jest takim rządem samoistnym ograniczenia moich praw tego, że to ono wynika właśnie z tej ustawy o służbie ochrony państwa jak kompletnie tego nie rozumiem szczególnie, dlatego że Okaj ustawa pokazuje daje przyznaje pewne zadania w konkretnej służbie, ale stąd wcale nie wynika, że żyję mam jakiś jako obywatelom ograniczaniem to nie jest w ogóle jasny precyzyjny przepis na nowo z faktu, że straż Marszałkowska ochrania teren Sejmu nie oznacza, że ja nie mam prawa tam wejść prawda, czyli sądzę, by uznał, że nie jest podstawa prawna do tego, żeby pewne zakazy wydawać i pod ten zakaz akurat zakwalifikował również pana przypadek także, ale skoro było zarządzenie wydane to znaczy, że tego dnia mógł pan nie zostać królem Puszczy do Sejmu i koniec ery, ale nie wzięto pod uwagę żadne inne argumenty kazał się sąd i sąd tak chyba chyba z góry przyznał, że skoro skoro zostało wydane to zarządzenie zakazujące wstępu wszystkim graczom blok no poza wycieczkami oczywiście innymi gośćmi zaproszonymi przez przez posłów skoro został wydany skoro został wydany taki zakaz to on już nie będzie kontrolował utrzeć to było proporcjonalne do sytuacji czy rzeczywiście to ubezpieczyciel to bezpieczeństwo, które troszczy się tak straż Marszałkowska było realne zagrożenie tego bezpieczeństwa czytamy bowiem paść to moje bezpieczeństwo czy bezpieczeństwo marszałka Sejmu tych osób protestujących Petasz tego sąd w ogóle sądzi się sąd się do tego nie odniósł podobnie jak scenariusz nie odniósł się do tego właśnie w oczy mówią przed oczy i różnicowania prawa wstępu do Sejmu nie słyszałem dzisiaj ani słowa następnego dnia przyjęcia osoby na pisemne uzasadnienie, które pan poprosił NATO to się nie wydarzy teraz nie wydarzy się w ciągu najbliższej rodziny jest do tego należy odwoływać możemy z Aldoną warto powiedzieć jeszcze 2 rzeczy po pierwsze, była pierwsza tego typu sprawach zgadza się to jest ono ta sprawa precedensowa rzeczywiście sąd miał świadomość tego że, wydając dzisiejsze orzeczenie ma romans pierwszy raz w historii orzecznictwa sądów administracyjnych że, że to orzeczenie będzie miał taki walor dla dla dla przyszłych rozstrzygnięć chociażby rzeczywiście rozprawa w tej sprawie odbyła się 2 tygodnie temu zazwyczaj jest tak, że sąd od razu wydaje wydają orzeczenia, a w moim przypadku było było także sąd powiedział musimy się zastanowić bank zdajemy sobie te 2 tygodnie rusza proszę się stawić dzisiaj na ogłoszenie orzeczenia MX i co ciekawe co nie zdarza się bardzo często wolą zdanie odrębne od tego orzeczenia służyła sędzia sprawozdawca Ano właśnie decyzja wcale nie jednogłośnie zgadza się przybyło 2 do 1 zakładano, bo musiało być 22 do 1 w tym to głosowanie już po już podczas narady sędziowskiej no i przypadek, że sędzia sprawozdawca, która od początku można palić opiekuje się tymi aktami przedstawia projekt przedstawia projekt naczep pstre sprawozdanie z tego z tego jak w krajach jak wygląda historia w ogóle tej sprawy to jest bardzo mało jest bardzo rzadkie na jej, ale myślę, że tutaj napawała mnie osobiście jako taką nadzieją przed postępowaniem w następnej stancji już kogoś do tego co chciał zapytać, czyli właściwie co dalej no bo jak rozumiem pierwsza instancja od tego jest jeszcze kolejne instancje, żeby z niej korzystać, bo z tego prawa będzie korzystał Ależ oczywiście im Jateż dzisiaj od razu po wyjściu za sprawę powiedziała, że jak z tego nie robi w swoim imieniu to jest rola organizacji pozarządowych, żeby kształtować świadomość obywateli na temat przysługujących im praw mogą tutaj bezpośrednio zagwarantowane w konstytucji, by my też trzeba chyba nasza rola jako, jaka będzie osób polega polega na tym, żeby kształtować postawy sędziów jesteśmy w takich czasach, kiedy pałą konstytucja przez jednych jest wynoszona na piedestał przez drugich jest ordynarnie łamana i chyba budowanie takiej świadomości wśród sędziów jest również ważna ich inny moment nie możemy, więc w sposób inny wpływać na sędziów niż tylko przez to, że inicjujemy sprawy przed sądami próbuje mnie to sądy przekonywać, czyli na podsumowanie będzie ciąg dalszy tej rozprawy w cieniu tej sprawy uwłaszczenia rozprawę i na pewno, kiedy będzie już po II instancji znowu będziemy tego tematu wracać, bo właśnie za szalenie istotne choćby z tego dumny z tego powodu kształtowania świadomości obywateli tego co mnie sprawy zapewne, dlaczego obywatele mają prawo, a po drugie, Minden trochę jednak mam wrażenie, że ta dzisiejsza decyzja sądu jest zaskakująca rzeczywiście Empik media jako jako strona tego postępowania będą zapewne nieobiektywne mówiąc o tym, że tam zaskoczył może się nie zgadzam z tym z tym orzeczeniem, ale rzeczywiście jak zwracają jak zwracali uwagę na specjaliści od jawności życia publicznego im też niektórzy z nich byli byli obecni dzisiaj na sali z sali rozpra w argumenty przeze mnie przedstawiona i nie podzielenie tych argumentów przez sąd jest jest bardzo zaskakująca i całe szczęście mamy dwuinstancyjne postępowanie od tego jest Naczelny Sąd Administracyjny, żeby tu argumentacja sądu wojewódzkiego zweryfikować na to na razie jest także obywatel przegrał z szeroko rozlane instytucją państwa, ale nie jest powiedziane, że to czytamy w walkach w AK to duże słowo, ale był tak jak limonka, że Polka jest przegrana zobaczymy co będzie dalej w 2 instancji Ernst Goya mam nadzieję że, że będzie lepiej i że będzie na moją korzyść myślę, że spokojnie mogę teraz powiedzieć, że zapraszamy po tym, jak te rozstrzygnięcia zapadną myślę, że za 1,52 lata ich nowo z tych naz w protest w sumie w tym co rodzi się uśmiecham, bo chętnych to byłby pokazuje jak długotrwałe takie postępowanie to życzymy powodzenia bardzo dziękuję za spotkania Patryk Wachowiec z centrum analiz dla rozwoju także analityk prawny w forum obywatelskiego rozwoju był gościem
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ANALIZY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA