REKLAMA

"O górze, która wybrała się w świat. Przygody małej Czantorii"

Weekend Radia TOK FM
Data emisji:
2018-12-15 21:00
Prowadzący:
Czas trwania:
51:35 min.
Udostępnij:

W Weekendzie Radia TOK FM Ewa Podolska rozmawia ze swoimi gośćmi o książce Weroniki Górskiej "O górze, która wybrała się w świat. Przygody małej Czantorii". Oprócz autorki o książce opowiadają również Stanisław Pisarek z wydawnictwa STAPIS oraz Bartłomiej Topa, który przeczytał obszerny fragment tej publikacji. Rozwiń »

Weronika Górska opowiada, skąd wzięła pomysł opisania wędrówki słynnej beskidzkiej góry. Zdradza też, dla kogo przede wszystkim napisała tę książkę i w jaki sposób wydawca zareagował na propozycję wydania takiej właśnie książki dla dzieci. Zwiń «

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Dobry wieczór państwu. Ten program zaczyna się nietypowo, a mianowicie posłuchajmy fragmentu książki. Książkę trzymam w ręku: "O Górze, która wybrała się w świat. Przygody małej Czantorii". Czyta Bartek Topa. "Mała Czantoria ostrożnie zdjęła z siebie kolejkę z Poniwca i przełożyła na swoją siostrę. Ale się będzie puszyć, mając aż 2 kolejki - mruknęła do siebie. Zdjęła również pomnik, wszystkie drogi i pojedyncze domy znajdujące się na jej zboczach. Nie chciała zabierać ludziom niczego, co zbudowali. W lesie zdania na temat podróży były podzielone. Część roślin i zwierząt postanowiła zostać na miejscu a część wyruszyć w drogę, niesiona przez małą Czantorię. Góra cieszyła się, że nie wszystkie miały ochotę na zwiedzanie świata. Byłoby jej ciężko nosić tak wiele drzew i innych istot, zwłaszcza że od 20 000 000 lat nie ruszała się z miejsca i nie ręczyła za swoją kondycję. Zatem przed siebie - stwierdziła dziarskim tonem i skierowała się na północny wschód.  Rozwiń »
Dokąd idziemy? Zapytały ptaki. Reszta zwierząt czuła się tak podekscytowana, że nie umiała wydusić z siebie ani słowa. Odwiedzimy Łysą górę z gór świętokrzyskich. Mówiła szczerze na jej szczycie odbywają się Sabat czarownic, a ja nigdy żadnej nie widziałam tylko Owczarz, którzy leczyli zwierzęta i nastawiali złamane kości, ale ich też ostatnio jakoś nie spotykam to już chyba nie jest popularny zawód teraz ludzie wolą lekarzy i weterynarzy mała Czantoria wstydziła się dodać, że zdecydowała się odwiedzić właśnie tę górę także, dlatego że liczy tylko 594 m.

Oczywiście wcale nie miała zamiaru się wywyższać, jak jej siostra, ani słówkiem nie wspomni o tym, że jest o połowę większa i wrzutka kuzynka z pomocą zauważy niełatwo wędrować, kiedy jest się górą nawet niewielką mała Czantoria nie chciała niszczyć ludzkich osad ani drze w, a niestety wszędzie było pełno i jednych i drugich stąpała bardzo ostrożnie na paluszkach, stawiając wielkie kroki i unosząc wysoko piaskowcowe suknie nad ranem strasznie wymęczona dotarła na miejsce".

Tak, to był proszę państwa fragment książki, którą mam przed sobą o Górze, która wybrała się w świat przygody małej ścian Tori ideę ci, którzy być może włączyli w trakcie odbiorniki myślę, że zorientowali się, kto czyta autor czytał Bartek inny Top ja w tej chwili vis-a-vis siebie mam autorkę książki panią Weronikę górską dzień dobry dzień dobry oraz wydawcy książki, który prezentuje wydawnictwo Stella PiS pana Stanisława pisarka dzień dobry dzień dobry państwo jak ktoś się stało, że oprócz szybko jak to zazwyczaj, bywa że rozmawiam z autorem książki tym razem jest także wydawca książki Otóż to stało się tak poznaliśmy się jak wtedy pierwszy raz usłyszałem o małej Antosi, która wybrała się w świat na festiwalu górskim w Lądku-Zdroju i był pan inny prezes wydawnictwa, czyli wydawca książki jest takim entuzjazmem i z taką pasją mówił o tej książce powiedział, że zgonem, a o odpowiednią lasy wartość reklamy co stałoby się być może małym księciem i było w tym tak powiedziałam tyle uczucia takiego złego myślałam, że może książkę przeczytać i coś w tym jest z tego co pan powiedział, a propos tego małego księcia i książką jestem zauroczona i najlepszy dowód on też taki, że nie mogliśmy z Bartkiem doboru zdecydować, które fragmenty mam przeczytać, bo i to jeszcze do atomu po tak jak Giertych do spięcia opisany także problem był trudny selekcji na usiłowaliśmy jakoś sobie z tym poradzić, a elbląscy książkę należy zwyczajnie kupić i przeczytać i wtedy ich fragmenty w tym programie będą tylko taką taką zachętą taka taki my taką zajawkę tego co mogą państwo znaleźć w książce kura, która wybrała się w świat i zajęcia rozmawiamy o książce i 2 słowa jeszcze o pani pani broni go to jest pani pierwsza jednak książka rzeczywiście pani zajmuje pisze pani książki dla dzieci wypowiedziami pani, że jestem dziennikarzem redaktorem to jest moja druga książka natomiast pierwsza prozatorskich i pierwsza dla dzieci wcześniej wydałam tomik poezji, a ich w ale poezja już jakoś tak nie przychodzi do mnie, więc myślę, że pójdę w kierunku prozy i dla dzieci i dla dorosłych jak powstaje w wydaniu książka, bo tu istotne jest ten pomysł pomysł mówiąc najkrócej taki jesteśmy przekonani jesteśmy przyzwyczajeni wiemy, że pewnikiem jest to, że to my wędrujemy w górę stoją domy zdobywamy góry, a one są niezmienne od tych Góra wybiera się świadczyć to ten pomysł najpier w przyszedł pani do głowy, bo stanowi całą rodzaj konstrukcji dramaturgicznej prawda tak zaczęło się od pomysłu ja lubię chodzić po górach też czasami redaguje książki o górach i pewnego dnia stwierdziłam, że zauważyłam taką tendencję, że ludzie, którzy lubią góry, zwłaszcza mężczyźni stosują takie słownictwo wojenne zdobywcą oplem rzeczniczka góry właśnie się zdobywała góry się zaliczała atak szczytowy no właśnie, a i podobne podejście w tradycyjnej kulturze jest wobec kobiet, więc wymyśliłam sobie taką postać, która się buntuje, która jest górą, ale zamiast czekać aż ktoś przyjdzie ją zdobędzie postanawia sama zdobywać świat, jeżeli coś nie pasuje to auto odchodzi szuka innych rozwiązań nie jest bierna nie jest statyczna tylko podejmuje jakieś działanie szuka stara się poznać świat poznać inne góry poznać samą siebie, bo nigdy książkę zadedykowała swojemu bratankowi rynkowi i to pani minister zwracam się w tej książce prawda na początku na końcu wprowadzają wprowadzać obydwoje właśnie w świat tam, gdzie są góry jest urocza Natalia mała Czantoria rzeczywiście realnie kampanii chodzi ze swoim bratankiem tak moi rodzice mają dom pod Czantorią, więc ja tam często bywa mój bratanek też, ale raczej pod górami niż w górach próbowałam go właśnie zachęcić do chodzenia po górach, ale tak nie bardzo to złapał natomiast w trakcie wycieczki zadawał mi różne ciekawe pytania, które znalazło się w tej książce np. jak długo ślimak wszedł na Czantorię, a jak długo ślimak wszedł w Himalaje i pomyślałam, że to jest tak unikatowe tak urocza i tak bardzo oddaje dziecięcy sposób myślenia o świecie, że muszę to wykorzystać może z tego stworzyć historię my napisałem książkę w dużej mierze dla bratanka, żeby go bardziej zachęcić do gór, bo zdecydowanie bardziej interesuje się piłką nożną Willego, ale tak naprawdę przede wszystkim pisałam ją dla siebie dla swojego wewnętrznego dziecka w jak to było na początku pani przyszła tu zwracam się do wydawcy dach też epizod do pani przyszła do pana mówi jest taki pomysł jest gotowa książka to wyzwanie rynek książek Wandy książki o tematyce górskiej arenie książki dla dzieci w domu ja tutaj nieskromnie mam kilka książek dla dzieci wydaliśmy mamy, chociaż to nie są książki jest w mur górskie w tym przypadku może trochę nieskromnie się pochwalę, że po części, gdy uważamy się załadunek komisji z żyletką zainspirowali nas są naszą autorkę dlatego, bo my znamy się trochę dłużej niż nie tylko przez tę książkę, a znamy się w taki sposób, że pani Weronika jest po prostu bardzo dobrą redaktorką książek w górach w zlotym powiedziała dość cicho skromnie, ale kilka, jeżeli nie kilkanaście tytułów górskich Freya wydaliśmy u nas redagowała w związku, z czym zostałam naładowana dużą ilością wiedzy fachowej wiedzy dotyczącej góry się ciągle przewijały podczas naszej współpracy na jej i ja jestem niezwykle dumny, że zaowocowały w taki sposób, że któregoś dnia Weronika po prostu przyniosła tak taki tekst był tekstem przykrym no niech sama jest redaktorką zasłużył to, że przed tym tekście nie trzeba było zrobić z oczywistego brzmi dobrze zredagowany, ale popisy przyniosła ta jest gotowy zwarty zamknięty, który po prostu nas zauroczył, bo to co mówiłem pani podczas tego spotkania w Lądku Zdroju, że jestem tą książką z zauroczony i powiedziałam jeszcze więcej, o czym, o czym teraz powiem że, gdyby ta książka ukazała się nie powiem to w cudzysłowie w prowincjonalnym języku polskim mediom ukazała się w języku angielskim bohaterką była jakaś Góra w Szkocji albo albo gdzieś wal Pach jakaś niewielka skromna Góra bo, bo tutaj mamy do czynienia z fantastycznie wysuwaną postać bohaterki tej książce mnóstwo jest to jest mniejsza dziewczyna, która ma kompleksy ja może ucieka w dygresje teraz niepotrzebnie, ale wracam do do tego wątku głównego że, gdyby ta książka dotyczy radnych było napisane mówi po angielsku to byłaby chyba byłaby lepsza bardziej znana na świecie niższej niż mały Książe Saint-Exupéry ego rozkoszą decyzji w ogóle nie było w Gnieźnie nie było zwątpienia na decyzję czy wydać tę książkę czy nie wydać, a tym bardziej, że zbliżało się taka okrągła rocznica wydawania przez nas literatura Górska na świecie i w związku z tym stwierdziliśmy, że wydanie tej książki będzie absolutnie fantastycznym prezentem dla wszystkich tych, którzy książki naszej serii kupują lub takim zwieńczeniem pewnego okresu wydawania oraz ich teoretycznie jest to książka dla dzieci to teoretycznie, ale tak jak z Kubusiem Puchatkiem tak jak jest sam tekst i Perry mają 10 sanki z programem księciem to jest książka dla wszystkich jest książka, o którym przy tym dorośli też doskonale bawią, a ta książka jest na tyle depresyjne na tyle wielopłaszczyznowa na tyle na tyle wątków i dotyka tylu dziedzin życia, że wszyscy kibice znajdą, a gol stąd też moje mój zachwyt nad tą książką do posłuchaj mnie jest do następnego fragment ze względu na 4 stumetrowe nogi mała Czantoria przemieszczała się bardzo szybko mimo to napotykała w podróży wiele problemów tak jak ostrzegał Dzięcioł i wody gruntowe wyczerpały się w ciągu doby co innego odżywiać górę, która stoi w miejscu i prawie wcale nie spala kalorie, a co innego nawadniać oraz nasycać solami mineralnymi piechur kie długodystansowym mała Czantoria Piła z każdego napotkanego jeziorka i rzeczki, ale nie chcą zaburzać miejscowych ekosystemów nigdy nie gasiła pragnienie do końca obawiała się, że wkrótce liście na jej pięknych w drukach zaczną obcych, acz na szczęście spadł rzęsisty deszcz po którymi rośliny zwierzęta odetchnęły z ulgą o tym, że działa głównie są przystosowane do podróży mała Czantoria przekonała się również wtedy, gdy zapragnęła uciąć sobie popołudniową drzemkę w końcu miała za sobą nieprzespaną noc forsowny marsz i wiele wrażeń nie umiała jednak znaleźć miejsca, w którym mogłaby wygodnie się usadowić nie, taranując przy okazji budynków lub lasu w końcu postanowiła wsunąć się pod niewielką wioskę otaczające ją pola łąki oraz zagajnik i tam się wyspać co prawda ludzie byli zdziwieni, że jeszcze rano ich domy stały na płaskim terenie, a po południu na szczycie niemal 900 metrowego wzniesienia, kiedy jednak wieczorem mała Czantoria sobie poszła i wszystko wróciło do normy pomyśleli, że tylko im się wydawało mała Czantoria wolała wędrować nocą, kiedy skrywały ją ciemności nikt się nie dziwi się na jej widok zresztą panował wtedy znacznie mniejszy ruch niż w ciągu dnia i nie musiała tak bardzo uważać, żeby nikogo nie zdeptać trzeba było tylko zwracać uwagę na samoloty przelatujące nad głową, aby żaden się o nim nie rozbił po północy znalazła się pośród tak, mimo że tak jak ona należały do łańcucha Górskiego Karpat był do niej o wiele mniej podobne niż daleko spokrewniony z góry Świętokrzyskie gęste mieszane lasy tak jak w Beskidach i tyle że z przewagą drze w iglastych pokrywał je tylko w najniższych partiach wyżej rosła w łączniku słówka rzadkie trawy i porosty Tatry wyglądały strasznie groźnie najeżone skałami ziejące przepaściami stoki małych i Czantorię, o których wielu zdyszany turystów mówiło, że są strome co zawsze na powołują dużą okazywały się łagodnymi nachylenia mniej w porównaniu z pionowymi ścianami, jakie można było zobaczyć na niektórych tatrzańskich kuzynka ach, mała Czantoria czuła się pośród nich jak Pudelek, który trafił do stada Wilków obawiała się, że w ogóle nie zechcą z nim rozmawiać Tatry okazały się jednak znacznie bardziej gościnne niż zarozumiała Łysa Góra biedactwo nic nie mów najpier w poranna kąpiel apotem na opowieści za komentowały, wydłużając obolałe stopy mojej antologii cudownie chłodnym morskim oku największym miejscowym jeziorze potem współgrały zakurzone liście e-booków świeżutki wodzie ze swoich wodospadów mała Czantoria nie pamiętała już, kiedy czuła się tak czysta i Grześka jest też niesamowita taka malutka, a tak daleko zaszła aż tu zachwycały się Tatry, słuchając historii ram i nigdy nie przyszłoby do głowy szukać po świecie przygód same uważały się za przygody, ale o tym jutro teraz powinna się porządnie wyspać potem zaczęły się kłócić każda chciałaby gość położył się obok niej ostatecznie zdecydowano, że najwygodniej będzie mały Czantorii pomiędzy czerwonymi Wierchami trochę się porosły mają i zrobi się sam oraz miejsca na maleńką kuzynkę rano turyści, którzy ruszyli na szlak nie mieli pojęcia, skąd wziął się piąty czerwony Wierch, dlaczego jest tak niski i na dodatek zielony jesteśmy proszę państwa w Katowicach Kongres nam wybaczyć ewentualne niedoskonałości techniczne w Katowicach, ponieważ w Katowicach mieści się wydawnictwo w UE, a pan Stanisław Pisarek wydawca jest z nami wydawca książki ogórek, która wybrała się świat przygody małej sanatoriów z razem z nami jest także autorka tej książki oraz powiedziała o tym, że zarysowana postać powiem szczerze rzeczywiście ta postać stała się dla mnie rum realną absolutnie realną osobą osobą, która no właśnie wyrusza w świat po to, by dojrzeć, by się przekonać jak to jest, gdy zobaczymy siebie w oczach innych ani cały czas tych, którzy są obok akcent gremiach kompleksy wobec swej siostry, która była zarozumiała ruszyła świat spotkała góry wyższa od siebie i one były różne charaktery, ale generyków Olimp Matterhornu Wezuwiusz, jakbym widziała ludzi z góry jak ludzie coś takiego się stało mała Czantoria przekonała się, że to że, gdy gdzieś coś mamy gdzieś jesteśmy i nic z tego nie docenia to nagle zostaje zaczyna być doceniony, gdy znikam też mała to do rektora razem ze w 2 pewną grupą zwierząt ludzie ze swymi lasami wybrała się świat to mogą wyleczyć się z kompleksów prawda, gdy inni spędzili na nim będzie, ale śmieci zazdrości mi także pojawił się taki wątek właściwie nie oceniania innych wzorców zobaczyłem świat jest różnorodny jak w góry mogą być różnorodne znalazła także przyjazna końca, ale tuż nie będziemy zdradzać z kim się za zaprzyjaźniła i kiedy pani zaczynała książkę pisać co widzi, jaki z tego dumny, gdy ten wątek był najważniejszy set wiedziała pani, że co chce pani przekazać w rynku chciałam pokazać się małą niepozorną Górka, która podejmuje ogromne wyzwanie ma swoją wizję ma taką fantazję, żeby zrobić to, czego nigdy w życiu nie zrobiła żadna inna Góra duże lub mała, czyli właśnie ruszył się z miejsca jej poznać inne góry ona nie chciała być skazana dożywotnio na dowód na Towarzystwo swojej siostry wielkiej Czantorii, z którą się nie dogadywała tylko chciała poznać inne góry, poznając je zobaczyła, że niektóre są równie, a nawet gorsze od jej siostry niektóre natomiast są znacznie sympatyczniejszy można odnieść się dowiedzieć czegoś ciekawego no i to tak jak w życiu, kiedy wyruszamy w świat tak metaforycznie otwieramy się na innych widzimy, że są osoby, które nas rozczarują skrzywdzoną są takie jak, z którymi znajdziemy wspólny język przeżyjemy coś wspaniałego ale, gdybyśmy siedzieli na miejscu nie ruszali się nie próbowali nie nawiązywali znajomości nie narażali się na cierpienie to nie byłoby też sukcesów albo interes powiedziała metaforycznie ruszył świadek tych planów zamykania zaczęto wzruszenia więc, zanim my metaforycznego go po prostu podróż to co nam daje podróż prawda poznawaniem czegoś nowego innych ludzi innych kultur jej na Czantorię wróciła wróciła inna niż ta, która wyruszyła małe zakompleksione, która zdecydowała się natak niekonwencjonalny i tak, łamiąc wszystkie stereotypy krok mnie od początku, gdy po raz pierwszy przeczytałam kantory, kiedy jeszcze nie miała obrazków ilustracji, kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy jak jak to zrealizować, a mnie spodobała się tak bardzo czyste osobowość bohaterki taka taka rzeczywiście pełna no może nie pełna kompleksów, bo przecież, ale ciągle zdominowana przez swoją starszą siostrę, ale któregoś dnia decyduje się z dla podjęcia kroków na wydawałoby się niemożliwy do zrealizowania jednak podejmuje taką decyzję, a potem, kiedy podróżuje i kiedy w ogóle sam pomysł ten sam pomysł na to, że był osobiście góry i biurom nadać mu bardzo różne osobowości trochę pasujący w sumie do ich charakteru tak naprawdę to też bardzo fajny dobór ze strony ze strony autorki bardzo chce pan powiedzieć, że zna pan Tiger i wie pan za ani 1 Góra sympatycznej gra bardzo bogatych archiwaliów z VAT itd akurat ta wrzawa po -li tak zgrać tak się zdarza w izbie zdarzyło, że znam wszystkie te góry, które są wymienione w książce, bo dobrze z góry Europy i miała na większe w zasadzie chyba na wszystkich z wyjątkiem tych dla AW byłam i każdej mogę doświadczyć wzrost bardzo fajne jest to, że one, spotykając różne góry czy mają różne osobowości pasujących już mówiliśmy do do tego stworzyć coś co rzeczywiście prezentują się ona się bardzo czysto i zawsze konsekwentnie zachowuje to jest bardzo fajne tworzy się po drodze z kim zaprzyjaźnia się po drodze kogoś nie lubi, że po drodze się komuś się czemu dziwić, że pod pana bardzo fajnie daje temu wyraz i po prostu mu to jest piękne porównanie do rzeczywistości tak jak ja już wcześniej wymieniam te tytuły klasyki tam jest dokładnie to samo że, że bohaterowie to w tamtych książek w świetnie potrafią się odnajdywać w w świecie rzeczywistym realnym i tutaj jest dokładnie tak samo, bo do tej pory był Jacek Rachel pomyślałem czytając czy ta nie ma takiego wyrazu właśnie pani osobistego stosunku do istoty wyrównać lub palili w dotyku, a jak jest taki, jaki jest etyka alibi dla pokoleń to wydało się dosyć oczywiste Grecja ciepło piękno prawda ZL alibi z takim narcyzem, ale to Wezuwiusz tez rycerz na nasuwa, choć mógłby może cierpieć z tego powodu, że zapewni czas musi on nie cierpi on odmówi cóż ci ludzie ci ludzie, słysząc jakiś ogród, kiedy ogródek przydomowy jest stawią się im pokazać, kto jest ważniejszy niż miała pani wątpliwości, jakie to cechy nadać tym górom czy też tak tak od takich spra w wpłynęło w sposób dość oczywisty winna rzucało mi się, że ta Góra będzie taka to będzie inna na większości z tych gór nie byłam w nim, ale jakieś takie wyobrażamy sobie pani była byłam w Beskidach i byłam w Tatrach natomiast nie nie byłam w Europie nigdzie w górach, ale czytając o nich czy pracując nad książkami idzie do góry pojawiają się gminna odbierała pewnych takich wyobrażeń jakie by mogły być, gdyby były ludźmi i starałam się tak troszkę prześmiewczo podejść do pewnych posta w środowisku górskim, a trochę ogólnie do posta w ludzkich stąd np. Alpy, które mają kompleksy wobec Himalajów, że są mniejsze zaczynają działać jak korporacja jak najlepszy w szwajcarskim zegarku mówi przeliczając cały czas ile przyjeżdża do nich turystów ile na nich zarabiają ilu tych turystów czy wspinaczy, zrzucając z siebie ile jest śmiertelnych wypadków i chełpił się tymi liczbami i chciałam tutaj stworzyć taką małą satyry na należycie w korporacji ja przez moment, gdy on wtedy usłyszałam domowej Center, która wyszła świat koślawy, ale chcą nieco wizualnie będzie przedstawione jak Górażdże grano ludzie chodzą na nogach prawda, gdyż pewne, gdyż była jakaś decyzja ta data w jak ta Góra ma wyglądać teraz już teraz wiem bardzo podoba mi się okładka, ale to co bardzo się podoba to, gdy pani opisuje to co najmniej się na sobie prawda tezami tego pozbywa nanieść bukowe lasy tracą bukowe lasy potrzebują wilgoci ono w Gardnie chcą, żeby John Toreya razem z nimi chodziła do Atlantyku, ponieważ stan będzie sól i prozy prawdziwy obraz mego na tak delikatnie ściąga te bukowe lasy już nie mówię, że wcześniej ściąga domy kolejka i t d. by móc wyruszyć odkłada prawda zażywa kąpieli potem i potem wraca bardzo dobrą wolę ilustracji testach, bo my, kiedy decydowaliśmy się ona na to w jaki sposób wydać tę książkę na mocno zastanawialiśmy się czy tak bardzo wizualizacji gracz Juve z postaci po to, żeby zostać zajęte co jej dawać z grup i 12 folk jak to na szczęście na szczęście nic, a nie stroni, która jest autorką tych głównych ilustracji barwnych domów zaraz po tak ładne rozwiązanie, że rozwiązano problem, bo zastanawialiśmy się o tym czy wizualizer rozpostarty zostawi starą wizualizacje wyobraźni Czytelników wbija się bardzo bałem tego, jaki może być rysunek podróżującej góry na szczęście Ania kształt zrobiła to doskonale i i teraz można przyjąć te wizualizacje jako do absolutnie fajną do posłuchaj my w końcu go zobaczyła w blasku wschodzącego słońca był jeszcze wyższy bardziej majestatyczny najeżone skałami niż sobie wyobrażała szczerze mówiąc trochę ją onieśmiela, bo dzień dobry powitała go cichutko widać moja piękna czemu zawdzięczam ten zaszczyt czy szukasz we mnie przyjaciela i opiekuna nie zawiedzie się obiecuje nie należy do członków w najwyższym miejscu mam aż 2918 m dumnie prężył skały widzisz jakieś twarde czy to prawda, że na swoich szczytach mieszkają bogowie odważyła się zapytać mała Czantoria nieco ośmielona uprzejmym zachowaniem Olimpu sam jestem Bogiem roześmiał się, a przynajmniej przy tobie moja piękna czuje się jak młody Bóg jest też taka drobniutka tak zgrabnie wódka i na całe szczęście Niemasz greckiego nosa ojej dziękuje odrzekła mała Czantoria zawstydzona nie była przyzwyczajona do komplementów, ale zawsze sprawiały jej ogromną radość, zwłaszcza to, że Olimp owi wcale nie przeszkadzał jej wzrost, ale powiedz jak to jest tymi bogami napojem bogów jest nektar i zamrożenia, ale najbiedniejszym bakteria rozwija płyną z twoich oczu i twoich ust to bardzo miłe są mówić, ale chciałabym dowiedzieć co prawda, że jest wspaniale usytuowany przerwał i Olimp spójrz tylko tuż za mną rozpościera się morze Egejskie prawdziwy może ucieszyła się mała Czantoria czy mogę im się wykąpać prawda, że cudowne jestem też bardzo nowoczesny przez mój brzuch przechodzą 2 tunele kolejowe mała Czantoria zauważyła że, chociaż nowy znajomy mówi jej wiele miłych rzeczy to wcale nie słucha co ona ma do powiedzenia, nawet jeżeli sam o coś pyta najbardziej jest zaś zachwycony sam sobą i oczekuje, że ona będzie równie zachwycona być może tylko dlatego okazuje jej względy, aby ją sobie zjednać zupełnie niepotrzebnie jest tak atrakcyjny, że nawet, gdyby nie zwracał na nią uwagi i tak by ją zauroczyło pójdę się odświeżyć po podróży, a potem sobie jeszcze pogadamy zwróciła się do Olimpu, po czym zdjęła z siebie zwierzęta i kilkoma sukcesami wbiegła do morza przepięknie lśniącego w blasku wschodzącego słońca woda rozbrzmiała na wszystkie strony może było na tyle ciepły, że nie trzęsła się w nim zimno, a zarazem na tyle chłodne zieją ożywiło rozbijało się o jej ciało drobnymi Łoskot nowymi falami mała Czantoria rozluźniła mięśni położyła się na wznak, zamykając oczy woda kołysała ją delikatnie w górę niż w dół spora WI w lewo różnokolorowe ryby podpływały do niej z zaciekawieniem obsługujący stawek i małych listków sól szczypie mnie w liście poskarżył się nagle bułki mała Czantoria przewróciła się, więc na brzuch tam, gdzie rosło więcej drze w iglastych one nie były tak delikatne ciało samo jej podpowiedziały jak się ruszać, żeby pokonywać odległość nie, spadając na dno w wodzie czuła się lekarka i pełna wdzięku spędziła z Olimpem najpiękniejsze 3 dni w swoim 20 milionową letnim życiu po ich upływie wiedziała już jednak, że nie mogłaby pozostać z nim na zawsze była mu potrzebna tylko jak lustro w Beskidach nazywano takich mężczyzn biło łowcami wieś dziś w nocy wyruszam w dalszą podróż oznajmiła chciałabym bardzo poznać Wezuwiusza, a ci Rzymianie kiedyś podbić całą Grecję dziś zabierają nam kobiecy westchnął Olimp Żegnaj będzie mi brakować ciebie i morza egejskiego szepnęła ukradkiem, ocierając łzy rozmawiamy z Weroniką górską autorką książki, której fragmenty państwo mogą słyszeć czytam Bartek Topa o Górze, która wybrała się świat przygody małej kantory i razem z nami jest wydawca książki pan Stanisław Pisarek sama miałabym ochotę tę książkę wydać moim znajomym może nie są dziećmi, ale pani miała kontakt zapewne ich dziećmi w tej z dorosłymi, którzy książkę przeczytali, bo może niektórzy czytali swoim własnym dzieciom, jakie reakcje znam reakcję spośród dorosłych to głównie spośród osób, które też lubią góry są Grzegorz g związane z innymi im się podobała ta historia śmiali się przeżywali w aktualizacji rysowanie tym co się tam działo natomiast miałam trochę spotkań z dziećmi w szkołach podstawowych i tutaj reakcje były bardzo bardzo różne to znaczy dzieci, które lubią góry, które interesują się górami jakoś tak mu bardziej się w czuwały historie, chociaż zdarzały się też dzieci, które nigdy w górach jeszcze nie były czy po prostu umorzy były raz czy 2, ale specjalnie nie interesuje i one zwracał uwagę na zupełnie inne aspekty np. na konflikt Czantorii z jej siostrą dobrze w każdej sprawie klasie, którą odwiedzałam słyszałam takie głosy, a ja też mam starszego brata czy starszą siostrą i wie pani co mi robi także w te dzieci, które odrzucały tom historii górską właśnie skupiały się na takich uniwersalnych emocjach rangi symbolu psychologiczne aspekty w postaci relacji między nami właśnie w tej książce genialną rzecz jest to ja używam słowa genialna, czyli bardzo mocnego, że książka jest wielopłaszczyznowa, bo z 1 strony jest to książka przygodowa podróżnicza z drugiej strony jest książką, która daje dużą wiedzę geograficzną górach Europy, ale Towarzystwo psychologiczne socjologiczne jest niezwykle fajnie przemycone przez autorkę w postaci krótkich czasami króciutkich znani w 2 czy 3 sformułowanie, że potrafią bardzo fajnie zarysować postać już wcześniej mówiłem o tym, że to postacie mają swoją osobowość bardzo różne i zawsze pasujące do danych góry i ta i tak mała Czantoria się tak pięknie zawsze tam znajduje, że potrafi przeżyć i olimpiada daje sobie radę po chwili Pietrow gotówki, ale daje sobie jednak z nim radę potrafi potrafi jakoś próbować zrozumieć Wezuwiusza, choć jest absolutnie się z tym do końca nie zgadza i t d. tak dalej, więc to jest bardzo w 1000 słów na to wieloaspektowo wielopłaszczyznowo wyjść, gdy biorę książkę do ligi to domyśla się bowiem taki powstać no bo mamy już taką sytuację że fabuła anty Śląski i jej postacią jest jej bohaterka interesuje się 1 z polskich teatrów i być może wystąpimy czegoś co w moim przypadku wydawania książek, gdyby świat jeszcze się nie zdarzyło, że książka dostąpi zaszczytu adaptacji teatralnych, ale w ślad za tym rozważamy możliwość zrobienia z tego animowanego filmu dlatego, bo postać w tej chwili tak ładnie wykreowana wizualnie przestanie sztolni plus fabuła, którą zrobiła Weronika jest Neues wg mnie fantastycznym materiałem na przepiękny film animowany nowym to jeszcze przyszłość mam nadzieję, że to przyszłość, że to marzenie i ten plan kiedyś z liści to jest na razie mamy książkę i niebawem prawdopodobnie adaptację teatralną wersję teraz pani nad czymś na lekarz tylko na dzieci, a inni tacy chuligani po głowie już skończyła skończyła kolejną książkę dla dzieci także w góry często grają rolę swoją czy nie też jest podróż, ale to jest zupełnie książka nie w górach, gdzie tempo tych podróży w zasadzie po lesie w poszukiwaniu też w poszukiwaniu przyjaciół swojej tożsamości, czyli troszkę podobnie, ale jednak jednak inne akty bohaterem bohaterem są inne małe zielone stworki, które żyją w trawie ma już wiadomo, jaki tytuł tak to się błękitną włosy, ponieważ wszystko się tak to się władze stworki tak się nazywa tak tak wszystkie stworki mają zielone włosy 1 urodził się z niebieskimi zastanawia się kim jest, więc susza w podróż, żeby znaleźć inne stworki z niebieskimi włosami sezon ITS, a pan wydaje ze Śląska nie wydajemy książki w górę pcha Heidfelda wiedzy zaoferowane książkę ogórek Evan powiedział, że byłem maty w górach wszędzie tam, gdzie Czantoria i i gdy spojrzy się na stronę nawet wydawnictwa w byto widać, że to jest także pytanie tylko wydaje książki, ale podróżuje do Boga to chyba bardziej zaczęło się od podróży, a dopiero na właśnie jest osobą, dlaczego władze wydawnictwo, a nie dalej podróże podróże są równolegle dla zrezygnowałem z nich absolutnie i można, prowadząc wydawnictwo branżowe wydawnictwo na szczęście daje taką możliwość, że proces wydawniczy nie jest procesem piekarniczym za słusznym takie popularne powiedzenie to nie piekarnia akurat w przypadku wydawcy się w pełni sprawdza, bo proces jest dość długi czas się można sobie pozwolić na luki można sobie pozwolić nawet na pracy z daleka, bo w dzisiejszych czasach, kiedy jest do dyspozycji internet telefon to można pracować będąc nawet najdalszym zakątku świata i zrobić jakiś złoty redakcyjne czy jakichś rzeczy związane z wydawaniem książek także to dokładnie nie przeszkadza wręcz odwrotnie to z doświadczenia zdobywane w różnych miejscach nowe nowe znajomości nowe przyjaźnie na świecie ułatwiają pracę w po spotkaniu z alpejską górą czy daną trik LAF ma on teoria poszła dalej po pogawędce z kuzynem mała Czantoria wyruszyła na zachód wokół niej rozciągał się coraz wyższe i coraz groźniej wyglądającym góry jedno z najbardziej przerażających było ani GER liczył niespełna 4000 m, a zatem nie tak dużo jak na alpejski szczyt, ale za to jego 1800 metrowa Północna ściana była największa inna straszniejsza w całej Europie pionowa niemal pozbawiona półek skalnych, na których studzenie wspinaczy mogliby odpocząć raz zarazem zasypała lawina kamieni zginęło na niej wielu utalentowanych alpinistów w dodatku Tiger miał w swoim wnętrzu windę był naprawdę niesamowity sposób uznać siebie czuje oddech widmo śmierci krzyknęła nieśmiało tylko zasmucił się AIG, a nie czujesz smaku zwycięstwa i dumy jakich zaznają ci, którym udało się zdobyć mój wierzchołek najtrudniejszą drogą czy ten smak jest wart tak ogromnego ryzyka odpowiedziała mała Czantoria pytaniem na pytanie najwidoczniej tak skoro tak wielu ludzi podejmuje to ryzyko przecież ja ich do tego nie namawiam ani celowo z siebie nie zrzucam sami decydują się na mnie wdrapywać mimo świadomości czym to grozi nie jest ich żal, kiedy spadają, gdybym o tym, zbyt wiele myślał utonął w gruzach westchnął Tiger przecież to nie moja wina, że jestem, jaki jestem i że oni są jacy są nie miałem wpływu na to czy wyrosną na malutkiej minutki pagóry czek akty czy na wielką straszną górę, chcąc nie, chcąc oferuje alpinistą emocje, których nigdy nie zaznali, by w ciepłym bezpiecznym domu, a bez, których najwidoczniej nie potrafił użyć wolą narazić się na śmierć niż ich sobie sami odmówić akurat ty powinnaś to doskonale rozumieć, dlaczego zdziwiła się mała Czantoria bo, chociaż to nie leży w zwyczajach gór i chociaż jesteś taka maleńka nie potrafiła usiedzieć spokojnie porwał się ze w przygody nie widziałaś przecież co spotka się z dala od, a właśnie, skąd pochodzisz z Beskidów, aby tych, gdzie to jest zawstydził się Tiger w Karpatach to 1 z mniejszych głów Europie prawda jednak tych udowodniła swoją wielkość podziwia się tak samo jak podziwiam tych śmiałków, którym udało się zdobyć moją północną ścianę mała Czantoria aż po okresie miała z dumy, gdyby nie pomyślała, że tak ogromny straszny szczyt dostrzeże w niej cokolwiek imponującego, a teraz widać, ale nie mam czasu na dłuższą rozmowę może się skupić znowu ktoś próbuje nam nie wejść mam nadzieję, że się uda im powodzenia, a Girl w jeszcze żył skały co zapewne miało oznaczać uśmiech, nawet jeżeli robiło upiorne wrażenie, ale Czantoria żegna Tiger, a my też wracamy do naszej rozmowy z 2 tys do pani Wandy książki o himalaista ludzie, którzy wspinają się jest wspinaczka trojga ekstremalne równocześnie zajmowała się pan wieloma rzeczami w 2 bardzo aktywny w IT mogłyby się tak nie wyszło mu wspinanie noc wydaje książki o górach, a z drugiej strony zupełnie inny wątek, który wszedł do głowy jest taki by, choć jakaś książka gdzieś się za granicą np. wspinaczki nie słynny wielkie dokonania i człowiek na świecie tak jest ta ma ochotę podzielić się da się opowieścią z innymi dlatego tłumaczy i dlatego wydaje, nawet jeżeli celem tej nie przynosi realne już nie mówię kokosów, ale jakichś większych pieniędzy nie ma tu jest także w dialekcie marzenie wspina państewko nie mają się trochę z finansowych czy zjeść, ale dla mnie nigdy tego nie nie traktowałem wyczynowo poza tym ja akurat nikt ze swoją osobowością nie mam szans na to, żeby zrobić jakiejkolwiek dziedzinie outdoorowej zrobisz jak jakiś większy sukces dlatego pojazd jak z interesuje mnie zbyt wiele rzeczy, jeżeli nie interesuje zbyt wiele rzeczy to żadne nie jestem najlepszy cały czas się troszkę wspinam cały czas coś jest choćby w tym roku udało mi się wejść na taką wysoką górę w Andach, ale ważniejsze jest to, że ja dzięki temu potrafię książki górskie czytać z głębszymi większym zrozumieniem i a może złe słowo zrozumieniem po prostu wiem, o czym mowa w dość dokładnie, ponieważ sam mam takie doświadczenie no, a mając dość duże rozeznanie szukam i staram się wyszukiwać jak najlepsze pozycje po to, żeby je przedstawić polskiemu czytelnikowi no mamy taką dość poważną już serię literatura Górska na świecie, ale z tego ja jestem bardzo dumny to z tego, że w ramach tej serii są książki nie tylko o tym, prężenie muskułów, ale jest dużo bardzo dobrej literatury i trochę ubolewam nad tym, że leży właśnie przez to, że te, że te książki są szufladki uważamy, że jeżeli ktoś widzi, że to jest książka serii literatura Górska na świecie pomyśli, że to jest tylko właśnie o tym, prężenie muskułów to bardzo często przynajmniej kilkunastu wydanych przeze mnie to pozycja to są książki które, która wg mnie miałoby śmiało iść w szranki jest w nim w sposób literalny sposób z dobrymi książkami literackim lat ostatnio n p . po bo też wiem, że pana książki zostały nagrodzone w Lądku Zdroju w Oslo, gdzie n p . co pan wydał takiego wyboru uważa, że szeroka publiczność mogłaby się tym zainteresowany no np. książka Orwella i sens, której autorem jest drewno van jest książką godną absolutnie doskonałą, jeżeli chodzi o pokazanie właśnie prężenia muskułów i bardzo niezwykle ciekawe osobowości Anglika, który od początku od piętnastego roku życia od początku swojej drogi, ale w górskiej no stara się osiągać największe sukcesy i to mu się udaje i pokazuje w tej książce w jaki sposób do tego doszedł, ale przy okazji pokazuje bardzo barwną bardzo ciekawą postać Poli to jest właśnie książka z tej serii pokazywania bohaterów górskich, ale z drugiej strony niedawno ukazała się Śląska p t. zimna, ale na, którą jest, owszem jest również z relacją Górska oboje z relacją ze zdobywania Aconcagua, czyli zimne Anny zimna Anka Aconcaguę, ale jednocześnie, a przede wszystkim jest piękną relację literacką napisaną doskonałym językiem pokazującą zmagania psychologiczny bohatera, sięgając są znacznie głębiej dalej niż tylko zwykłe zmierzenie się z górą autor autorem jest Marek Ratajczak człowiek, który szuka przygód w górach dowodzi tego, że szuka czegoś więcej w życiu niż tylko prasa i egzystencja, więc dlatego też bardzo mnie ucieszyła książka o małej sanatorium, bo była taką kwintesencją wielu rzeczy tych trumien w tym we wcześniejszych książkach kwintesencją, mimo że w wydaniu w małej dziewczynki, która w Łęczycy czy dorastającej dziewczynki, która postanawia być samodzielną należy to mała scena ma centralny, ale nie nie jest obarczona tymi tak przyziemnymi stracha widziały się zjeść, chociaż muszę sobie znaleźć miejsce na noc prawda jak to się gdzieś usadowili się musieli samodzielnie, ale za małe i wzruszeń musi być mogła powstać nowa Góra arenę ojej coś co za Górka powstała tutaj z gotowca to się tak dziwili się natomiast wracając jednak trudno odbija się cieszę, że nasze książki są nagradzane, zwłaszcza że oprócz literackiej oprócz tej serii literatura Górska na świecie mamy książki popularnonaukowe bardzo ważne w tym największe polskie osiągnięcia na świecie w jakiejś swojej konkretnej dziedzinie, czyli wielką encyklopedię góry alpinizmu, która nie ma w żadnym innym języku świata odpowiednika jest największym w swojej klasie dziełem na świecie przypomnę, że wielu ludzi kultury sztuki to właśnie ludzie w to, że to ludzie którzy, którzy w Tatrach mają niezwykle mocno mają niezwykle mocne korzenie i bunt dlatego też tak tak, że taka książka daje niezwykłą dumę wydawcy, że rzecz, że się pojawia na rynku jest wracając do małej petent teorii, bo nasz czas się kończy i toteż z znalazłam czytając recenzje i tu państwo pewnie dawno się zgadza w następnym wydaniu, a nie byłoby, gdyby była matka Andy ego prawda, zwłaszcza dla dzieci, które widzą szlak małej centrali jest wyrysowane jak jak to ona się poruszała z tych gór, które tutaj są bardzo by pani chciała wejść w rundzie rywal chciał pojechać, by ryzyko myślę, że z czasem na wszystkie lata, a te na przynajmniej sobie obejrzeć w Dołach, ale nie jest też taka lektura szczególnie w pani zależało teraz ziemia miałaby pani możliwości finansowe czasowe zdalne sterowanie tym chciałabym zobaczyć Wezuwiusza chciałabym zobaczyć wulkan ta pomyślałam, że gdzieś ciepłe, zwłaszcza teraz jak wznowieniu gry dobrze się z nim, by realizować proszę państwa innym mamy w DPS kilka egzemplarzy przygód małej rządowi dla was mało patolog grupka Ewę, a jak bardzo serdecznie dziękuje pani Weronice górskiej autorce książki, gdy rozmawialiśmy panu o Stanisławowi pisarka owi wydawcy tejże książki gratuluje państwu i na zakończenie dziękuję dziękuję dziękujemy inna zakończenie jeszcze posłuchajmy fragmentu przygód opisów przygód małej Komandorii, która ruszyła w świat po 2 nocach marszu mała Czantoria dotarła do wybrzeży oceanu atlantyckiego na zatokę Biskajską wysokie spienione fale rozbijały się o jej stoki przyjemnie zaskoczony z UE znacznie chłodniejszy od fal morza Jońskiego i morza egejskiego ocean jest zawsze zimniejsze od morza wyjaśnił Dzięcioł poza tym znajdujemy się trochę bardziej na północ niż Grecja i mamy już końcówka sierpnia bułki napoju na alpejskim śniegami francuskimi rzekami odzyskały soczysty zielony kolor powinny powoli zacząć Żuk bądź ich 9 na jesień, ale wcale się tym nie przejmowały w podróży zmienił im się zegar biologiczny na widok Atlantyku ciągnącego się daleko daleko za horyzont skrzywił się z niesmakiem tylko nie myślę, że wejdziemy razem z tobą do tej obrzydliwej słonej lodowatej wody Świerkową Jodłową też się nie uśmiechało pływanie w oceanie mała Czantoria zdjęła, więc siebie wszystkie drzewa i dopiero wtedy wskoczyła do wody bardzo długo nie wracała kołyszą się na ogromnych falach nauczyła się nawet nurkować dzięki czemu mogła podziwiać podmorskie życie ryb i wodorostów spotkała też wieloryba, który przyjaźni otarł się ojej stok zwierzęta zbierały tymczasem muszelki na plaży jak zwykle się spierały część długu nie wraca zaniepokoił się Zając, który dawno stracił małą Czantorię z pola widzenia może polecić zobaczyć czyjeś nic nie stało zapytała Wiewiórka ptaków dajcie spokój i huknął Kruk dziewczyna potrzebuje po prostu chwili samotności i tak to zaczął się powrót małej centrali ale zanim wróci za swoje Beskidy zatrzymała się na moment w Karkonoszach po kilku nocach marszu dotarła do Sudetów serce ścisnęło mi się ze wzruszenia na ich widok niewielkie o łagodnych zalesionych tylko gdzieniegdzie skalistych zboczach przypominały trochę Beskidy uświadomiła sobie, że mimo okropnego charakteru wielkiej Czantorii tęskni za domem Śnieżka faktycznie okazała się przemiła i może znacznie górowała nad otoczeniem czy Tomasz fantazje pochwalił swojego gościa sama nigdy bym nie wpadła, żeby ruszyć z miejsca i zwiedzić świat na następną wyprawę koniecznie musimy wybrać się razem mała Czantoria aż zaniemówiła z wrażenia nawet te góry, które podziwiały ją za jej eskapadę nigdy nie wyraził chęć wzięcia w nim udziału, a może po prostu nie chciał się narzucać może sama powinna je zaprosić koniecznie musisz kiedyś odwiedzić mniej zimą Śnieżka aż podskoczyła z emocji uwielbiam rzucać śnieżkami stąd właśnie moje imię Śnieżka jakich udało jak nastolatka, mimo że należała do najstarszych gór w Europie mała Czantoria z każdą chwilą darzyła ją coraz większą sympatię wieś w ogóle uwielbiam, kiedy coś dzieje to turyści imprezy grał na gitarze i śpie w przy ognisku jak to dobrze, że mam aż 2 schroniska mała Czantoria Śnieżka spędziły razem bardzo przyjemny tydzień raz po raz płatała figle ludziom i przenosząc się z miejsca na miejsce w rytm wspólnie śpiewanych piosenek po tygodniu Nieustającej zabawy mała Czantoria zaprosiła Sudecką krewną do siebie w Beskidy, a potem odwiedzimy Tatry i dobrze są fantastyczne trochę melancholijne, ale bardzo miły i piękne chciałabym też zabawić dłużej u gór Dynarskich obiecała Milito, mijając w drodze głodni Bowie, a może jego odwiedza jeszcze raz jakaś romansować historia Śnieżka nie umiała ukryć podekscytowania a, gdybyś go widziała westchnęła mała Czantoria zyskały mówić ci kochana i to może tuż obok i greckiej powietrza jest na świecie więcej takich kawalerów może gdzieś odbić się spodobał to może Gerlach jest strasznie romantyczne zobaczysz podbijemy serca wszystkich chłopaków, zwłaszcza tych najwyższych najważniejsze, żeby byli mili moja Śnieżka Śnieżką, a nie tylko spróbują nie być już my im pokażemy mała Czantoria pomyślała znalazła nie tylko fantastyczną towarzyszką podróży, ale też wymarzoną przyjaciół Krak na tak i tylko za chwilę mała Czantoria będzie na swoim miejscu, czyli wróci tam, skąd przyszła i usadowić się obok swojej siostry jak dziś Bartka czytało to piękna opowieść jest otwierające wyobraźnię i mieniące się tyloma barwami i przepięknymi George, a zgodnie z danych głównego laureata legitymuje tacy są naj naj ich najukochańsze gdzieś w sercu nieustająco obecny nie może w Warszawie w NATO no to po prostu daje ci w prezencie i niech dalej idzie mała Czantoria świat bardzo dziękuję chcę grać bardzo dziękuję, że za chciałeś przywieźć i porozmawiać z rynku, a przede wszystkim przeczytać dziękuję
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKEND RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast - bez reklam. Słuchaj wygodniej w naszej aplikacji mobilnej z pakietem "Aplikacja i WWW"

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA