REKLAMA

Bóg - błędna hipoteza

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2018-12-18 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
11:23 min.
Udostępnij:

Czy nauka unieważnia religię? Czy z wiedzy naukowej możemy wyprowadzić wniosek, że Bóg nie istnieje? Amerykański fizyk Victor Stenger twierdzi w swojej książce "Bóg. Błędna hipoteza", że jak najbardziej - i przekonująco pokazuje dlaczego.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Kwadrans filozofa. Tomasz Stawiszyński, dzień dobry. Z góry przepraszam za mój głos, niestety sezon zimowy i sezon przeziębieniowy w pełni. No, ale nie o tym będziemy dziś mówić. Zacznijmy od rozpowszechnionego poglądu. Ten pogląd brzmi tak: nauka i religia ani się nie wykluczają, ani też w żaden sposób nie wchodzą ze sobą w konflikt. Po prostu terytorium nauki i terytorium religii nie mają punktów stycznych. Gdzie sięgają prerogatywy nauki, tam do żadnych roszczeń religia nie ma prawa, ale i odwrotnie: gdzie sięgają prerogatywy religii, tam do żadnych roszczeń prawa nie ma nauka. Obie te dyscypliny dziedziny, czy właściwie należałoby powiedzieć, instytucje życia społecznego mogą dziś zatem pokojowo współegzystować. Rozwiń »
Ich osobliwe spory przybierające niekiedy historii formy zdecydowanie drastyczne, o czym boleśnie przekonał się np. Giordano Bruno mniej zaś boleśnie, ale z pewnością dotkliwie Galileusz należą już do zamierzchłej niechlubnej przeszłości, dlaczego Ano, dlatego że żadne naukowe odkrycie choćby nie wiadomo jak spektakularne nie może na dworcu być żadnego religijnego przekonania i odwrotnie żadne religijne przekonania nie wchodzi i nie wejdzie nigdy z kolizją z żadnym naukowym odkryciem.

Jeśli więc wciąż jeszcze etui i ówdzie daje się słyszeć jakichś wzajemnych animozjach naukowców i kapłanów wynika to niechybnie z ich obopólnie fundamentalistycznych postaw złej woli albo po prostu niezrozumienia, że o żadnym konflikcie nie może być tutaj już więcej mowy o tym jak powiedziałem pogląd rozpowszechniony, ale czy prawdziwy?

Niewątpliwie istnieją rozmaite wersje ateizmu, w tym także taka w Polsce głosi od lat i teoretycznie wypracowuje prof. Bohdan Chwedeńczuk wmyśl, której sprawa nie idzie o to, że Bóg nie istnieje, ale o to, że samo to zdanie Bóg nie istnieje jest zdaniem pozornym, które tylko imituje fakt posiadania jakiegoś sensu nam zaś tylko wydaje się, że je rozumiemy, choć de facto nie rozumiemy, bo nie możemy zrozumieć niczego co nie opiera się tak czy inaczej na jakichś treściach pochodzących z naszego doświadczenia tyle w jakimś pojęciu sensu ile w nim doświadczenia zmysłowego pojawia się tutaj powiada się tutaj wszystkie, więc pojęcia, które takiego empirycznego źródła nie posiadają są z definicji pozbawione znaczenia, a czy cokolwiek w naszym doświadczeniu odpowiada pojęciu Boga czy ma ono swoje źródło jakakolwiek w tym co jesteśmy w stanie zmysłowo poznać jeśli nie, a nie to nie wiadomo co znaczy no, chyba że jest pojęciem matematycznym.

Ale to zdecydowanie nie jest ten przypadek obok takiego ateizmu jak przed chwilą opisałem zwanego semantycznym istnieje jeszcze ateizm innego rodzaju uznają sensowność zdania Bóg istnieje postuluje zatem, że wiemy, o czym mniej więcej mówimy, gdy mówimy o Bogu np. mówimy o wszechmocnym wszechwiedzący osobowym bycia, który świadomie intencjonalnie stworzył wszechświat i ludzi, tyle że zdanie to jest nieprawdziwa o zdanie, że Bóg istnieje ale dlaczego nieprawdziwa i czy raczej, skąd wiemy, że jest nieprawdziwa, skąd to przekonanie, że ona jest nieprawdziwa u tego typu ateistów Otóż twierdzą zwolennicy takiego właśnie podejścia o tym, że jest nieprawdziwe wiemy właśnie dzięki nauce i dlatego ten rozpowszechniony pogląd cytowany wyżej, że nauka i religia to 2 autonomiczne terytoria i jest zwyczajnie bałamutne wcale tak bowiem nie jest to właśnie m. in . dzięki rozwojowi współczesnej nauki bowiem dokonującemu się przez długi czas na przekór i wbrew instytucjom religijnym, które starały się go aktywnie zahamować właśnie na skutek czy dzięki temu rozwojowi rozpadł się pewien całościowy obraz świata, który mieliśmy właśnie dzięki religii i którego przestrzegania czy wyznawania religii bardzo intensywnie pilnowała nie jest, więc prawdą, że religia i nauka to teoria czy terytoria autonomiczne i na siebie nie zachodzące bynajmniej o konflikt istnieje i rozgrywa się cały czas także dziś taką właśnie tezę stawia m. in . Wiktor Stranger zmarły w 2014 roku amerykański fizyk cząstek autor wielu naukowych i popularnych książek, z których 1 i znakomita dodajmy ukazała się właśnie po polsku nakładem wydawnictwa Uniwersytetu łódzkiego w ramach bez wątpienia godnej uwagi serii w poszukiwaniu idei 2001 . wieku mowa o książce Bóg błędna hipoteza jak nauka wykazuje, że Bóg nie istnieje dodam, że radio TOK FM nad tą książką sprawuje patronat medialny i jeśli tylko chcieliby państwo wejść w jej posiadanie wystarczy posłać maila z takim życzeniem na adres dla was małpa TOK FM Neapco, gdy Havas małpa TOK Rabka SA MO oczywiście powtórzę dla was małpa to klub KSM, a życzenie to ma szansę się spełnić przynajmniej w odniesieniu do tych, którzy uczynią to jak najszybciej w każdym razie Stranger powiada wprost opowieści o tym, że religia i nauka się nie kłócą to mydlenie oczu oczywiście, że się kłócą naczelna teza religijna bowiem jakakolwiek abstrakcyjnie, by jej nie przedstawiać mówi coś o rzeczywistości nauka zaś właśnie badaniem rzeczywistości się zajmuje co mówi Ano to sprawa zauważamy bowiem do monoteizmu ów, że jest ona rzeczywistość produktem wymyślonym i zgodnie z tym zamysłem powołanym do istnienia przez kogoś wszechmocnego wszech dobrego i wszechwiedzącego, kto dodatkowo w każdym momencie i w każdym punkcie jest w swoim stworzeniu obecnym, kto zainstalował w swoim stworzeniu istotę ludzką, wyposażając ją w specjalne względem innych istot żywych właściwości i kto widzi wszystko co robimy i słucha równocześnie wszystkich myśli wszystkich ludzi na ziemi Otóż nawet jeśli uznamy co chętnie czynią rozmaici ideolodzy, że ów ktoś skutecznie ukrywa się przed naszymi 5 zmysłami nie sposób go poznać dokładnie tak samo jak poznajemy jakich materialne obiekt to w każdym razie sprawa jest na tyle spektakularna, że bez wątpienia czyni różnicę i to niebagatelną to znaczy świat stworzony wedle takiego zamysłu przez tak wyposażoną istotę byłby bez wątpienia innym światem niż ten stworzony wskutek kompletnie przypadkowych zdarzeń za którymi nie stało nie stoi ani żaden Bóg ani żaden odgórne zamysł istnienie Boga mówi innymi słowy Stinger to jest pewna hipoteza niemożna sobie wyobrazić jakieś sposoby weryfikacji tej hipotezy choćby jakiś jej oczywiste konsekwencje w postaci wyraźnych oznak, że wszechświat dajmy na to albo też jego poszczególne obszary czy części nosi ewidentne znamiona bycia projektem powstałym w umyśle nieskończenie mądry i pojemnym musimy się, więc po przyglądać trochę rzeczywistości i sprawdzić czy faktycznie ma ona takie znamiona na kartach swojej książki już kolejnej zresztą poświęconej tej tematyce oprócz znaczących dokonań na polu fizyki cząstek Stange dużo pisał o religii na kartach swej książki przygląda się o tym, kolejnym obszarem czy częścią rzeczywistości od cząstek elementarnych po struktura wszechświata od najdrobniejszych form organizacji organizmów żywych Polski mózg od świętych ksiąg do teorii ewolucji i od teorii ewolucji do subtelnych dzieł najwybitniejszych mistyków przygląda się temu wszystkiemu i określając swój wywód mnóstwem kompetentnych przykładów naukowych czy raczej, konfrontując religijne i naukowe sposoby wyjaśniania poszczególnych fenomenów pokazuje krok po kroku, że bodaj nic nie wskazuje na to, żeby ten świat miał boskie pochodzenie wiele zaś, że ma pochodzenie całkowicie naturalne, że stoi za nim szereg przypadkowych procesów oczywiście w tej materii materii religijnej w materii wiary, która jest dużym stopniu kwestią psychologii, a nie przekonań nic nie jest rozstrzygające i nie należy się w związku z tym spodziewać, aby po lekturze książki Stingera papież Franciszek rozwiązał swoją organizację religijną, a rozmaici kapłani czy imamowie przestali głosić swoją wiarę jest to natomiast bez wątpienia ważny głos we wciąż aktualnej debacie o relacjach pomiędzy nauką religią, zwłaszcza że religia jako pewna instytucja życia społecznego rości sobie prawo do modelowania naszego prawodawstwa i naszej obyczajowości warto, więc zapytać na jakiej podstawie na jakiej podstawie rości sobie takie prawa i w czym właściwie ugruntowane są religijne przekonania Stinger prowadzi swój żywot bardzo merytorycznie i elegancką i powiada w niczym nie są one ugruntowane w niczym poza wszystkim ta książka to bardzo odświeżająca lektura, która zarazem daje bardzo skondensowane i wprowadzenie obraz świata, jaki wyłania się ze współczesnych odkryć naukowych warto ją zatem poza wszystkim przeczytać po to, żeby się zorientować w jakim właściwie świecie Żydzi żyjemy w tutaj jest mnóstwo bardzo ciekawych i kompetentnych informacji na jej konkluzja, która się z tego wyłania powiedziałbym jest taka wystarczająco fascynujący i niezwykły jest ten świat, żeby jeszcze trzeba by było dokładać jakiś bogów innymi słowy jest to świetna lektura na święta przypominam, że ktokolwiek chciałby się w nią zanurzyć może pisać na adres dla was małpa to klub KSM dla was małpa TOK Cropp KSM na tych z państwa, którzy mają ochotę na tele, która egzemplarze czekają tymczasem już życia tak czy inaczej wesołych świąt i tym wierzącym niewierzącym no bo oni też przecież do obchodzenia świąt mają pełne prawo, bo niby czemu nie Tomasz Stawiszyński dziękuję i do usłyszenia
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Więcej niż na antenie! Teraz TOK FM Premium 30% taniej: podcastowe produkcje oryginalne, Radio TOK FM bez reklam i podcasty z audycji. Nie zwlekaj, słuchaj wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA