REKLAMA

"Protest" pracowników sądów ze wsparciem sędziów. Czy ministerstwo chce poróżnić oba te środowiska?

Data emisji:
2018-12-19 18:50
Audycja:
Twój Problem - Moja Sprawa
Czas trwania:
16:47 min.
Udostępnij:

Rozmowa o paraliżu wielu sądów w Polsce, które - z powodu masowego pójścia pracowników sekretariatów na zwolnienia lekarskie - nie mogą normalnie pracować. Nie chodzi o odwoływanie rozpraw, ale o niewysyłanie pism, zawiadomień, zażaleń czy nie przyjmowanie korespondencji. Rozmawiamy też o porozumieniu zawartym przez związki zawodowe z Ministerstwem Sprawiedliwości i o propozycjach ze strony ministerstwa, które - zdaniem części sędziów - mają poróżnić środowisko

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Barbara Du Château, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Pani sędzio, co wiemy, od ponad 1,5 tygodnia protestują, tak to nazwiemy, no bo cały czas mówi się o zwolnieniach lekarskich pracowników sądowych sekretariatów, jeśli chodzi właśnie o apelację lubelską, jak to wygląda, jak duża jest absencja? Rozwiń »
Do Sądu Apelacyjnego w Lublinie na ręce pani dyrektor codziennie wpływają informacje z sądów okręgowych i rejonowych podległych prezesowi Sądu Apelacyjnego w Lublinie, w którym przedstawiane są dane dotyczące absencji pracowników w tym tych osób, które przebywają na zwolnieniach lekarskich, jaka jest liczba wokand zaplanowano na dany dzień ile spra w się odbyło, a ile spra w zostało odwołanych główny nacisk, jeżeli chodzi o Ministerstwo Sprawiedliwości położony jest na to ażeby nie były odwoływane sprawy.

Oczywiście dysponuje tutaj jak pani widzi mnie takim bardzo szczegółowym zestawieniem pozostawię nie jest wykonywane codziennie o godzinie czternastej dla potrzeb Ministerstwa Sprawiedliwości.

I co mamy? Możemy sobie, by podsumować skala tego protestu na ostatni piątek Ferdinanda 14 grudnia na wyglądało to wyglądało to bardzo poważnie to nie jest ważne w poszczególnych sądach naszej apelacji, a przypomnę, że apelacja lubelska obejmuje 4 okręgi okręg lubelski Radomski Siedlecki zamojski absencja pracowników była bardzo duża w Zwoleniu 90 % w Krasnymstawie 89 % w Przysusze 80 % w Szydłowcu 73 % w Sądzie Okręgowym w Radomiu 74 % w Sądzie Rejonowym we Włodawie 67 % tutaj mamy jeszcze Sąd Okręgowy w Lublinie też duże duże duża absencja 73 % pracowników najwięcej spra w zostało odwołanych w Sądzie Okręgowym w Radomiu nośnym 7071 spra w jak sobie sądy radzą jeszcze tylko wykończone są.

Żeby już podsumować te celem ich wyniki to w dalszym ciągu, bo mamy teraz dane na 19 grudnia w dalszym ciągu bardzo duża absencja pracowników utrzymuje się w Sądzie Rejonowym w Radomiu 70 % w Sądzie Okręgowym w Radomiu trochę spadła o 59 % również Szydłowiec wysoko 68 % Sąd Okręgowy w Lublinie 53 % Sąd Rejonowy rynki 58 % podsumowując, o ile nam dzień 14 grudnia średnia absencja w apelacji lubelskiej wynosiła 5203 % i zostało odwołanych 421 spraw łącznie to na dzień 19 grudnia ta absencja spadła kształtuje się na poziomie 26 i 6 % liczba spra w, które zostały odwołane to 221

Także widzimy, że skala tego protestu maleje, ale to nie oznacza, że konsekwencje tego protestu nie będą widoczne, ale dopiero teraz będą widoczne, dlaczego i to do tego być może na to ministerstwo nie zwraca uwagi były mu jest to bardzo istotna kwestia, dlatego że dlatego, że w wielu sądach nie funkcjonowało biuro podawcze tak jak powinno funkcjonować w niektórych sądach w ogóle nie była przejmowana korespondencja od strony w niektórych sądach, owszem, była były tam zatrudnione osoby, ale niekompetentne i one tylko przyjmowały tę korespondencję 

Natomiast nie rozsyłamy do poszczególnych wydziałów w związku, z czym wiele rozpraw, które tutaj nie są uwidocznione w tych statystykach zostało po prostu odroczonych, ponieważ albo osoby my nie miały zwrotek ostrogi niemal nie wiedziały czy sprawa jest powiadomiona czy nie, jeżeli strony nie było, więc nie mogli procedować w wielu przypadkach sądy, nawet jeżeli miały zwrotki od strony nie kończyły sprawnie wydawały wyroków, dlatego że sędziowie się bali, że być może były wnioski o odroczenie może były zwolnienia lekarskie może były wnioski dowodowe na piśmie, które gdzieś tam leżą w biurze podawczym nie jest podłoża na bezpośrednie korespondencje bezpośrednio do akt, więc oczywiście niemal tych danych w statystykach te sprawy są odroczone nie zostały odwołane, ale nie odbyły się z powodu tych protestów pracowników nie są wyznaczane terminy rozpra w, ponieważ nie ma kto wypisywać wezwania nie wpływają akty oskarżenia i nie wpływają sprawy z apelacjami do wydziałów odwoławczych, ponieważ biuro podawcze nie pracuje na tyle na ile przewodniczący wydziału w sprawach karnych są w stanie zapanować nad sprawami reszta ludzkimi to się to oczywiście dzieje tam, gdzie są wnioski o uchylenie aresztu czy są wnioski o przedłużenie aresztu pływają z prokuratury ratusz bezpośrednio prokurator czy obrońca przynosi stosowną korespondencję do wydziału już nie za pośrednictwem biura Podawczego, bo wiadomo, że i tak nie dotrze także tak naprawdę to my dowiemy się, jakie są konsekwencje tego protestu dopiero wtedy, kiedy biura podawcze zaczną funkcjonować z moich informacji wynika, że w Sądzie Okręgowym w Lublinie dzisiaj wrócił do pracy pracownik z biura Podawczego, ale jest to tylko 1 osoba, więc ona przyjmuje tę bieżącą korespondencję, którą już może kierować do poszczególnych wydziałów natomiast ta korespondencja, która tam zalega od 10 grudnia po prostu musi czekać aż wrócą pozostali pracownicy, żeby można było ją posegregować, a proszę pamiętać, że korespondencja, jaka wpływa do sądu jest codziennie 2 × dziennie jest dostarczana jest mnóstwo pisemny akt zażaleń ważnych wniosków pism od oskarżonych od skazanych, bo przecież też mamy kilka zakładów karnych na terenie apelacji lubelskiej i dopiero okaże się, jakim opóźnieniem z lekkim opóźnieniem będziemy się tutaj borykać się jak strony będą długo musiały czekać czy na decyzję czy na jakość jakiś kolejny termin rozprawy będzie też opóźnienie w postępowaniu międzyinstancyjnym bo, ponieważ biuro podawcze nie jest nie działa sędziowie nie otrzymują akt do uzasadnienia, bo wnioski uzasadnienie też gdzieś tam gdzieś tam leżał także na zasadzie nie wiemy jeszcze, jaka będzie skala, jakie będą konsekwencje, ale na pewno będą niestety odczuwalne dla stron i bez wątpienia dla pracowników, nawet jeżeli mi jakieś sprawy były wyznaczone czy odbyły się rozprawy, bo oczywiście dyrektorzy stawali na wysokości zadania i albo oddelegowali do obsługi na rozprawie pracowników z oddziałów administracyjnych albo zatrudniali na umowę zlecenia innej osoby, ale proszę pamiętać, że kwestia obsługi sali rozpraw to jest 1 wykonanie decyzji, jakie na rozprawie zapadają to jest drugie, owszem, rozprawa się odbyła, ale decyzja nie jest wykonalne decyzje, które podejmują sędziowie nie są wykonywane, bo nie ma kto tego zrobić w związku, z czym po prostu te sprawy leży u pani sędzia, ale w statystykach rozumiem, że to wszystko się zgadza to znaczy widać, że rozprawi się odbywają DAX statystyka to się zgadza no bo tak jak przedstawiłam pani te dane, których życzy sobie Ministerstwo Sprawiedliwości to skupiają się tutaj na liczbie spra w odwołanych natomiast liczba spra w odwołanych nie równa się liczbie spra w również odroczonym okresie po prostu nie odbyły był pusty termin, bo też wiemy o tym, że psy były takie przypadki, że strony nie z wyrażały zgody na prowadzenie rozprawy, gdzie protokolant była osoba nie urzędnik sądowy po te osoby przecież bały się ochrony danych wrażliwych n p . w sprawie rozwodowej był taki wniosek sąd uwzględnił sąd odroczył rozprawę, bo strony nie życzyły sobie, aby przy osobie, która nie jest przeszkolona, która nie jest dopuszczone do innych do tych danych wrażliwych opowiadały o swoich prywatnych bardzo intymnych sprawach zdobyły też takie przypadki, że zatrudniona na umowę zlecenia zatrudniony pracownik nie radził sobie zupełnie z protokołu ważeniem i sędziowie odmówili współpracy z tym pracownikiem nowo doszło do tego, że my, owszem, 1 sprawa została zaprotokołowana notowało to dosyć długo, ale przy przejściu do protokołowania kolejne sprawy z wokandy pani skasowała protokół z poprzedniej rozprawy także cała czynność musi być powtórzona od początku także sędziowie oprotestowali takie sytuacje i choć nie chcieli z takimi osobami współpracować zresztą wcale Sienie dziwię, bo przecież, bo przecież my też musimy dbać o poziom obsługi sekretarki na sali rozpraw nie musimy mieć zaufanie do tych osób, które nas z nami współpracują niektóre, chcąc nie, chcąc poznają dane wrażliwe osób, które i występują w procesie, przeciwko któremu sprawy się tam uciążliwa będzie też taką ciekawostkę, jeżeli chodzi o Sąd Rejonowy w Biłgoraju byłam zaskoczona, ponieważ wyskoczyła mi tutaj informacja, że w Sądzie Rejonowym w Biłgoraju przy tak małej nieobecności pracowników mamy tutaj tylko 44 % pracowników nieobecnych z powodu zwolnienia lekarskiego o 17 spra w zostało odwołanych, ale jak się okazuje zostały te sprawy odwołane z powodu nieobecności prezesa sądu, który pełni swoje obowiązki w krajowej radzie sądownictwa i w związku z tym te sprawy się nie odbyły konkretnie 13 grudnia tez 13 grudnia pan prezes miał wyznaczone posiedzenie linii 17 spra w zostało odwołanych z powodu nieobecności pana prezesa pani sędzia oczy pani domu coś mu nagroda dla tych osób, które nie poszły na te zwolnienia, które pracowały i brak protokołu wały zostało zawarte porozumienie pomiędzy ministra sprawiedliwości związkami zawodowymi, które reprezentują kadrę pracowników sądów powszechnych i z tego porozumienia wynika, że każdy z pracowników otrzyma nagrodę w wysokości 1000 zł brutto ta nagroda ma być wypłacana do 21 grudnia tego roku jednak każdy etat, czyli należy rozumieć, że każdy pracownik otrzyma ma zagwarantowaną nagrodę w wysokości 1000 zł dyrektorzy sądów apelacyjnych zostali zobowiązani do dokonania podziału środków na sądy w podległych apelacja wg równego naliczenia na 1 etat we wszystkich grupach zawodowych i na ten 1 etat przyznano 1534 zł brutto przy czym ten podział pieniędzy w sporze, który otrzymają dyrektorzy ma wyglądać w ten sposób, że kwota tej 1000 zł ma być nagrodą dla każdego pracownika, a ta nadwyżka 534 zł to już jest pula, którą wedle uznania dyrektor będzie dysponował ale w jaki sposób dyrektorzy sądów zadecydują o tych pieniądzach tego nie wiem to dopiero się okaże 21 grudnia, ponieważ taki mają dyrektorzy termin zakreślony w tym porozumieniu i musiał się do tego terminu dostosować, ponieważ jest tutaj takie zastrzeżenie, że jeżeli nie nie jest dokonają tego w tym terminie to pieniądze muszą zwrócić do Ministerstwa Sprawiedliwości i to porozumienie daje mu dyrektorom prawo do pominięcia obowiązku konsultacji podziału środków w związku, z czym już się dyrektorzy bezpośrednio ba mają obowiązek konsultować te środki na wynagrodzenia i na nagrody ze związkami zawodowymi ale, ponieważ jest to porozumienie zawarte z ministerstwem to w związku z tym szpital ten wymóg konsultacji już nie musi zostać przeprowadzone w ważnych informacji wynika, że są takie przypadki w Lubinie, że niektórzy dostali po 5000 zł nagrody zatem 1 tydzień protokołu wanie docierały do mnie takie informacje, ale ja nie mam potwierdzenia, bo oczywiście pracownicy o tym, mówią na nich dobra jest to atmosfera, ponieważ rzeczywiście ten protest doprowadził do takiej do nie powiem skłócenia, bo może to byłoby za dużo powiedziane, ale do niedobrych relacji pomiędzy pracownikami, którzy przystąpili do protestu, a którzy pozostali w pracy i oczywiście obawiają się ci pracownicy którzy, którzy skorzystali ze zwolnień lekarskich czy z urlopów, że zostaną pominięci w w ogóle w przyznaniu nagród co było no rzeczywiście bardzo smutne w tej sytuacji, ale dom z tego porozumienia wynika, że nagrody nagrodę otrzyma każdy pracownik natomiast co z, jaka będzie sytuacja z tą nadwyżką to ja liczę na to, że dyrektorzy podejmą tutaj właściwe decyzje też właśnie, żeby zapanować nad nad jednością tego środowiska, bo to jest bardzo ważne, żeby nas nie poróżnić już się nie są sygnały już przestrzeni publicznej się pojawiły takie sygnały, bo chyba panu, który z wiceministrów się w tej kwestii wypowiadał, że skoro sędziowie tak popierają te protesty czy solidaryzują się z protestami pracowników to w takim razie zostaną zamrożone pożyczki mieszkaniowe dla sędziów czy zostaną zamrożone kilometrówki czy ewentualnie od 2020 roku również wskaźnik wzrostu wynagrodzeń sędziów zostaje zamrożony w nos są to działania moim zdaniem obliczone na skłócenie środowiska tak nie powinno się robić, ale mam nadzieję, że może nie tyle mam nadzieje z tym pewna, że sędziowie absolutnie z tego powodu nie będą zmieniać swojej postawy, jeżeli chodzi o protesty pracowników mamy doskonale wiemy jak ciężko oni pracują ja zawsze podkreślam, że jeżeli obsługa sekretariatu asystenci to są prawej ręce i lewe ręce sędziów nie wyobrażam sobie naszej pracy nasza praca w zasadzie nie byłaby nie miałabym żadnego efektu, bo przecież decyzje podań upływa po wydaje sędzia, ale tę decyzję trzeba wykonywać, a dorobią pracownicy i wykwalifikowana obsługa sekretarskie jest w sądach naprawdę bardzo bardzo ważna, bo oni wykonują niezmiernie odpowiedzialną pracę
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TWÓJ PROBLEM - MOJA SPRAWA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Teraz 30% zniżki na Dostęp Premium! Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW", aby słuchać podcastów TOK FM na komputerze i w aplikacji mobilnej już dziś.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!