REKLAMA

"Komeda. Osobiste życie jazzu" Magdalena Grzebałkowska (powtórka)

Święta z Radiem TOK FM
Data emisji:
2018-12-24 17:30
Czas trwania:
23:42 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Poczytalni. Jak zwykle po godzinie 17 Łukasz Wojtusik z Krakowa, w warszawskim studiu Marta Perchuć-Burzyńska, dzień dobry, dzień dobry i Aneta Pytrus, dzień dobry, dzień dobry, to jest Radiowy klub książki. Jak nietrudno się domyślić, zbieramy się raz w tygodniu, zawsze po siedemnastej w sobotę i zawsze po siedemnastej w sobotę rozmawiamy o książce albo o książkach. Są bardzo różne gatunkowo rzeczy czasami, takie książki, których gatunek jest tam trudno określić, to są książki, które w taki sposób nas interesują, które opisują świat albo po prostu są beletrystyką, są czasami także propozycje od państwa. Namawiamy do tego, by te propozycje do nas także kierować pocztą. Rozwiń »
A ja mam dobrą wiadomość tak już dzisiaj 2 propozycje o pierwszy będziemy rozmawiali w tym składzie i to jest książka, o której dużo się mówi, dlatego że mam wrażenie Niewiem może może wyprowadzić mnie zbyła duże jest jakaś taka moda, że jak ma Magdalena Grzebałkowska coś napisze to to to są rzeczy, o których się mówi mówi dzisiaj będziemy o książce opublikowanej przez wydawnictwo znak, a zatytułowany Komeda osobiste życie jazzu 448 stron historii o Krzysztofie Komedzie Trzciński jak kto woli walczy tak naprawdę tylko o nim czy to nie są drogie na grunt, a tak naprawdę wiele bardzo różnych historii mam nadzieję, że tych kwestii.

Dzisiaj w tej pierwszej części naszego programu dotkniemy my to jest książka biograficzna reportażowe do tego, że Magdalena Grzebałkowska zawsze powtarza, że jest przede wszystkim dziennikarką i rzeczywiście jest takim, a my napięcie jest pisana dziennikarskim zacięciem meta opowieść biograficzna no i my pierwsze standardowe głupie pytanie dlatego kupi, że zawsze zadajemy na początku jako pytanie otwierające jak wrażenia jak wam się czytało jak podróż przez świat Komedy, przez świat polskiego jazzu lat pięćdziesiątych sześćdziesiątych.

Jeszcze wracając może do Magdaleny Grzebałkowskiej to dopowiem, że to nie jest tak nawet, że o tych książkach mówi Woś mówiono na nich po prostu uciekają myślę, że bardzo dużo ludzi wiedząc, że Magdalena Grzebałkowska przygotowuje biografię Krzysztofa Komedy po prostu na tę książkę czekało fryzury są bardzo bardzo ciekawy wątek jak chciał trochę później dostać należy pozwolić to tylko dopowiem, że to jest bardzo dobra zmiana, że zaczyna się patrzeć jak ja patrzę na książki, które się pojawią na rynku na biografie nie w kontekście tego, że pojawia się biografia i psa czy Igreka tylko pojawia się książka Magdy Grzebałkowskiej my albo my można to jeszcze zmienić kilku autorów, która pisze o prawda macierze ten tygrys autorski tego w jaki sposób ta biografia zostanie zrobiona jest już Super widoczny to znaczy, że Zielną jako to będzie, strasząc będzie Magda Grzebałkowska stało się taką podróż z firmą, która ma gwarantować pewną jakość książki i tak jest w tym przypadku, tyle że Komeda osobiste życie od razu to nie jest tylko włącznie opowieść o wybitnym muzyku Krzysztofie Komedzie miał takie wrażenie czytając tę książkę czytała 3 książki naraz tak się zastanawiałam czy ta historia Komedy była trochę pretekstem do napisania o tym jak rozwijał się jak zwijał się również w Polsce, gdzie bez czy może ta historia jazzu była pretekstem, żeby napisać o Polsce tamtych czasów nie wiem jak to jest Niemiec to było w trakcie pisania książki myślę, że to się też zmieniało przede wszystkim mam jednak takie poczucie nie może moim zachwytom nad książką nie ma końca, ale mam poczucie takie, że za mało jest Komedy w tej książce o Komedzie i ich nie wiedząc wiedząc, że mogło to wynikać z wielu niezależnych od Magdaleny Grzebałkowskiej jej niezwykłych poszukiwań czynników po prostu dla mnie rym tak jest takie mam wrażenie być może po prostu trudno napisać o kimś, kto prawie nic nie mówił prawda tylko grał, ale mimo wszystko mam takie poczucie niedosytu to słowa wstępu, a teraz cieszymy się bardzo, bo dołączyła właśnie do nas Zuzanna Piechowicz, która również chciałabym rozmawiać z nami w książce Magdaleny Grzebałkowskiej to bardzo państwa was przepraszam za spóźnienia na audycje mieć większe kontrakty chętnych do ozdoby Aneta za abordaż statek pierwszą opinię połowę 2 i spostrzeżenia po lekturze niesie fantastycznie wstał, ale jestem mu zachwycona warsztatem Magdy to jak to jest udokumentowane zebrane fantastycznie napisany wartko rytmicznie test rytmicznie napisana książka, ale ich wdrożeń raz bym był u 1 nie bez niej nie jest chyba ach to właśnie nie powiedziałbym, że w rytm jazzu a bo ten rytm jest taki dosyć równe znaczy, a w nas rytmiczne AAA, gdzie jest, bywa że może być różny karnet z mówimy zupełnie od innych rzeczach, ale w faktycznie po pierwsze, miał ochotę słuchać i włączam LM o OZE i słuchałam muzyki filmowej czytając książkę to czynnik po pierwsze po drugie jadący z takiego, że na bardziej wchłonęła właśnie ta muzyka z dystansu zastanawiam nie miałam takiego uczucia, że za mało Themis Komedy i właśnie bardziej zachwycał to jak można z takich wielkich strzępków, zwłaszcza z tego pierwszego okresu od początku lat pięćdziesiątych po prostu stworzyć tu historie, kiedy praktycznie nie ma Mann materiałów takich archiwalnych dostępnych, a jednocześnie fantastycznie się czytało warsztaty i dziennikarskim Magdy i warsztat dziennikarski ówczesnych dziennikarzy, którzy zostali przytaczanie nawet pomiary ja się śmiałam do USA jak czytam niektóre recenzje, które wtedy były pisane wypowiadane NN Super tak to jest taka skarbnica wiedzy, ale drugim takim dla z tych różnych wątków, o których wcześniej na mszę jedziesz Łukaszu, o czym jest książka dla mnie jest ona bardzo o filmie o polskiej szkoły z wielkopolskiej szkole filmowej i innym dowodem jest zaskoczeniem, bo myślał, że będę czytała z 1 strony wiadomo odzież, że tak pewny o twórcach jak ty się skuteczną i owszem to jest, ale nie wiedziałam, że to będzie tak silnie związane właśnie z tym obrazem filmowym z tą muzyką pop filmowym, a postać Skolimowskiego, ale nawet takie krótko zaznaczone Wajdy, które tam z Ornety to są zupełnie te są takie smaczki występ z pasjonującą tak po prostu Jerzy Skolimowski, który ma ksywkę kibic należący do tych jako jednostek, które na festiwalu jazzowym w Sopocie pojawia się i jest wiernym fanem jazzu lat jak myślą o tej książce pomyśl sobie, że zazdroszczę wszystkim państwu, którzy tej książki nie czytali trzymają pas sople, które przed sobą ta książka nie zachwyciła i dawno także na książkę nie porwała jak w LM książka Magdaleny Grzebałkowskiej to, ale nic to poszukiwanie tych różnych smaczków, o których mówiła Aneta jest niezwykła Jona też to przeprowadza czytelnika przez to w sposób lekki przyjemny mam takie poczucie, że nawet jeśli pewne rzeczy i anegdoty, które nie dotyczą do końca głównego nurtu tej opowieści to one nie są tam wciśnięte tak ważny jest na improwizację des et des naprawdę ustalane czystek w taki laser dowodzi, że złożone musi być na plecach tak nie wiadomo jak nie wiem dlaczego, ale czuję, że pasuje, więc jest niezwykła niektóre z nas powiedział o tym, że za mało jest Komedy w tej książce jak niewolnicy Arabowie zaś w Adamie to jest zgadza się z tą było, ale to nie jest zarzut tylko z kolei pochwała, bo dla mnie to jest książka nie tylko o Komedzie, więc jest to duży dodatek do tego i bardzo nieciekawe boja Krzysztofa Komedy znała głównie z opowieści jego żonę z pewnej narracji jego żony tak jest zwraca narracja, gdyż w tej książce równie pokazuje, że jest odwrócona, czyli ta narracja zupełnie się zmienia, jeżeli chodzi o Krzysztofa Komedy i to, bo dla mnie bardzo bardzo interesujący rurociągów zupełnie innym świetle tylko powiem, jeżeli państwo byliście zainteresowani można zerknąć na 1 z podcastów do archiwum Radia TOK FM audycji krakowskie Przedmieście udał się pozdrawia z Magdą Grzebałkowską rozmawiałem też o tym, mambo ten wątek tej w waszej rozmowie dyskusji pojawiły dotyczący Mano tego norma, dlaczego paradoksalnie trochę tak mało Komedy jest w książce, która w tytule ma Komenda ma ona mówiła, że były trochę, podążając śladem tego co powiedziała Marta Perchuć-Burzyńska, że po prostu bardzo mało można to było paradoksalnie mimo tego, że tak dużo ludzi żyje jeszcze chyba z tego środowiska znaczą, bo po prostu człowiekiem małomównym bardzo skupiony na tym co się dzieje raczej nie prowadził jakiś długich dysput czy konwersacji, a nawet mówiła mi mama Magda Grzebałkowska, że jeżeli powstają czy są jakieś siły środowiskowe anegdoty to tak naprawdę również jak domniemuje ze względu na sposób życia tejże bohemy jazzowej czy też artystycznej nie do końca wiadomo czy one przydarzyły się w komendzie, jaki miały tak naprawdę przebieg czy nie przydarzył się komuś innemu w moim przypadku Komedy ponoć nie były one tak spektakularne jak w przypadku innych my jako uczestników 2 tych nocnych spotkań i bank z niewoli wygrała Magdalena Grzebałkowska bohatera kilkuletnich aut do Belwederu stronili od tak i teraz pytanie jest tylko takie ich łącznie czy jakby na nartach oczy, jakby to, że mamy już tylko wypowiedzieliśmy po powiedział jeszcze o kilku wątkach MEN, które dopełniają ten obraz biograficzny to może być zaleta czy włamano wydają się, że Marta bliżej brakowało z kolei za, mówi że że jest tego, że to jest taka wartość dodana tej książki, która też pozwala szerzej zrozumieć to miejsca w jakim znalazł się Komeda i to on, dlaczego tak się z nim działo jak się jak się działo myślę, że było takie opinie Czytelników również będą one podzielone, a do książki płacimy za chwilę Szanowni państwo Komeda osobiste życie jazzu zaczniemy od, a Aneta Pytrus, które po nim mam wrażenie, choć aż coś przyszło do dołu do głowy to za chwilę, ale najpierw skrót informacji w radiu TOK FM na poczet tanich radiowy klub książki trwa w radiu TOK FM w Warszawie Łukasz Wojtusik o proszek przyznający Warszawę w Cracovii Łukasz Wojtusik w Warszawie Marta Perchuć-Burzyńska Zuzanna Piechowicz Aneta Pytrus rozmawiamy o książce Komeda osobiste życie, że z opublikowanej kilka ładnych tygodni temu przez wydawnictwo znak, a napisany przez Magdalenę Grzebałkowską Aneta Pytrus przed takim krótką przerwą informacje bardzo chciała poruszyć pewien wątek tak jak mówiliście, że jest mało Komedy w komendzie w książce to przyrząd tak myślę, która się bardzo często przewija przez cara jest często powtarzana przez reżyserów filmowych, którzy tam, do których muzykę pisał Komeda, że to jak on pisał muzykę po to, zawsze było tam coś mnie, że ani nigdy, że nigdy nie próbował rywalizować z obrazem, że ta muzyka była fantastycznie wpleciona i że Anny, owszem, ona była takim tłem i albo wybiciem, ale nie próbował zamieść tę zbyt wielu dźwięków i ta idea ten opis jej komponowanie muzyki filmowej bardzo mi pasuje właściwie do tego co powiedzieliście o Łódź Komedzie w komendzie Magdy Grzebałkowskiej to, że ma on jest takim elementem takiego muzyka w filmie tak on mógł w cyklu uzupełnieniem może tez o nim i najważniejsze co nadaje tym co on to coś, że to pochłania całej tej historii i on sam zresztą mówił wielokrotnie, że jest przeciwnikiem może nie wielokrotnie, ale 2 × dziś to się tu pojawią również biografie i jestem przeciwnikiem nadużywania muzyki filmowa winna być tylko tam, gdzie jest konieczna tak jak w domu to też jest tam, gdzie jest koniec z Włoch Francji i dokładnie o tym w 2, chociaż czasem nie wiem jak się tutaj usprawiedliwić przed wami na dobre stoczyła się czasami zagubiona arbiter go brakowało, a ja się czuła mieście to przyznam, że to jest moja słabość mam się zagubiona w tych historyczną muzycznego wątkach i ich tak dlatego też jak ratunku pewnie szukałam tego nazwiska Komedy, błagając w myślach Magdę Grzebałkowska, żeby wróciła do tej jego historii nie wiem dla mnie to była chwilami mimo wszystko, ale to nie jest zarzut do książki wizażu do mnie ja po prostu czułam się jak jakiś kompletnej dżungli, bo dla mnie Jazz Belg tom to wiadomo Tyrmand z maturzystek hektarze Wróblewski Urszula Dudziak Michał Urbaniak ale w jakiej kolejności co po sobie następowało, jaka płyta, jaki festiwal kto, kiedy komu zakazał, kto mówił ktoś zgodził i co zachwyciła krytyków to było kompletnie poza moją orbitę poznawczą, więc miałam pewną trudność, żeby się przedzierać przez te historie i niestety nadal jest, ale przy przyznam, że jeszcze raz to jest moja słabość nie słabość książki i moja ogromna potrzeba ich chęć dowiedzenia się czegoś o samym komendzie jako o człowieku, ale bardzo ciekawy jest, że jeszcze 1 wątek i o to chciałem zapytać, bo to z kolei mnie żywo interesuje trochę mi powiedziała o tym, Zuza, bo ja miałem cały czas takie wrażenie, że zupełnie spokojnie główną postacią, wokół której można, by zorganizować zresztą trochę tak tej książce tak w tej książce jest to ma rację i opowieść o Komedzie mogłoby być Zofia komentowała tak, dlatego że test tak mocno pozna dziś tak postać, organizując zresztą organizatorka życia codziennego Krzysztofa tak jest Krzysztofa Komedy z 1 strony szefowa osoba, która w środowisku nie tylko w nim zraziła do siebie wiele osób bale są też takie, które w tej biografii przyznają, że jej relacja z Krzysztofem Komedą była trudna i że ona sama była trudna jednak, że być może dzięki niej wiele rzeczy, które Komeda zrobił w życiu się udało i przednią uciekł do Stanów zjednoczonych, a tam nie bądź poważnie nie odezwał, ale ciekawe, jaki obraz właśnie w tym kontekście też żonę, jaki obraz Krzysztofa Komedy wyłania się z książki Magdaleny Grzebałkowskiej przede wszystkim to był człowiek Święty jak to mówię przepraszam was, ale trochę z lekkim przekąsem, bo mam wrażenie mimo wszystko, że autorka bardzo mu przez całą książkę kibicuje i ma do tego prawo i właśnie w opozycji do niego, stawiając żonę piękną Zofia zresztą mało lubianą tak jak powiedzieliście apodyktyczna, a on macewy pisanka kilka określeń on, jaki był spokojny Cichy wycofany osobny żaru tak niewyraźny on miał jakieś wady no z książki wynika, że jedno jego wadą było to, że lubił szybkie samochody i szybko nim jeździć i Chin tak, ale nawet informacje o kochanku żony przyjmuje ze spokojem, czyli w dodatku jest człowiekiem wyznaczającym nie wiem czy mieliście takie wrażenie no oczywiście rządu takim osobnym człowiekiem dom świetnie kreśli Magdalena Grzebałkowska, ale taki szachiści z cicha Pęk mi powiedziała nieobliczalne też, bo niby zdominowany przez żonę jednocześnie mając taką siłę wyzwolić z tej relacji tak jak powiedziała Zuza i zacząć nowe życie u boku kochanki w stanach bardzo podobało się słowo osobne el mole jest rzadko używam tak, ale jest bardzo wydaje się adekwatna do tego do tej postaci Komedy, który się którą, którą kreśli Magdalena Grzebałkowska, ale i ja z kolei z jednocześnie czując, że Magdalena Grzebałkowska darzy go sympatią i kibicuję mu sią też jest tak Matko z takim introwertykiem są to on nawet im się pokłócić się bardzo chyba nie da z takim introwertykiem co się nie dopuszcza właściwy do żadnych swoich emocji z takim introwertykiem co to nawet przychodzi do niego z kochankiem, a on ze zrozumieniem ich władz gminnych programów MBA zrobił film AZS druga strona wydano ją z akcjonariuszami, bo jeszcze chętnie posłucham Her i miał takie poczucie, że to jednocześnie miał takie to Zofia właśnie jako taka właśnie Herdera Hitlera u lekarza była wymagana, jeżeli rozmawiasz ze ścianą to wzmaga w dobie po prostu i jeszcze twoją własną hektarowa straszny niedokładnych danych o naturze one nie była miła wątek ten nie ma w jego relacji od niego nasz zachowywała w tej książce do żadnych komentarzy na temat jak i jaka była Zofia jej własnego męża to wszyscy oni inni mówią, że problemy z MF problemy z tym, że właśnie te w energetyce to wywiady, które są i zachował się z Komedą jest kolejny lobby trochę też wątek związany z tym, by biograficznym elementem struktury dokumentacyjnej do tych rozmów po prostu zbyt wiele nie ma i nie ma też jego bezpośrednich wypowiedzi o relacji nie było wtedy tych wszystkich tych portali plotkarskich pewnie teraz wyglądałoby to inaczej to po prostu dziennikarze też interesował, bo to bardzo też jest ciekawy moim zdaniem wątek tego tak rozmawiamy o Komedzie człowieku ale jakim był muzykiem, bo czy czy też przypadkiem nie jest także on o brąz jakąś legendą właśnie przez swoją przedwczesną śmierć, bo na pewno z książki wyłania się taki obraz szalenie utalentowanego improwizator raz ogromnie wrażliwego muzycznie, ale graniem wcale nie zachwycał jak się okazuje jak ma zachwycać się nie zachwyca tanecznymi zachwyt Wojciech Karolak o Komedzie jego gra na fortepianie była bałagan miasto mówiąc szczerze niespecjalnie się podobała, ale miał niebywały dar wymyślania rzeczy prostych fenomenalnych Makowicz pianista jego działką była koncepcja muzyczna ani opanowanie instrumentu była w nim pasja twórcza Namysłowski nie był najlepszym pianistą, ale grał po swojemu bardzo oryginalnie traktowaliśmy go z ogromnym szacunkiem, bo nie był wirtuozem jak się okazuje wciąż wiąże nie znam się tak do końca nam zalew poruszał się w obrębie 1 czy 2 Oktaw tak pelerynę Agnieszkę Osiecką Jarząb grał tak jakby zagarnia gór kurczaczki tak tak, ale innych łam się mówi możemy mówić nie oddzielać się tego, jaki miał warsztat fortepianowe od tego, że był kompozytorem i komponował to za komponował to jednak wprawiał w 2 dużo osób w jakiś tam zachwyt i nie wiem czy jest taka potrzeba, żeby to rozgraniczać, ale jeszcze tak, a propos tej osobności i Komedy jako człowieka ta przyjmiemy, że trasa wieść o in Osieckiej tajny film jak oni razem pisali po piosenki i w ME w z skądinąd, że Agnieszka Osiecka niebyła osobną AM osa wałów, ale i ich, gdy próby napisania wspólnej piosenki naprawdę były mu, by w sekretnym trochę męczące, kiedy Agnieszka, która żyła bardzo towarzyska spędzała z nim godzinę w milczeniu i ja wolę, ale mimo to dostaliśmy główną nagrodę na festiwalu w Opolu na nowo twórczo i dach renomy Evans były dalej mówimy nadal o tym jak trudno było o nim pisać 1 n p . po kilku godzinach spędzonych razem z pociągu w samochodzie w garbusie First tylko w studiu nagraniowym niem między nimi nie pada po prostu czasami na parę godzin i zostanie przyznam szczerze, że my też miałam jak czytam to fragment nawyki poczcie o Matko 15 Osiecka w kwestii czy książka o tym, mówimy, że trochę dookoła, ale może, ale mówimy to jest książka przede wszystkim te są na pewnym boomie, który dokładnie określiła Marta na początku naszej rozmowy były tak samo szybko wybuchł jakiś zgasł, czyli o boomie w Polsce na lód z jazzową muzykę w ogóle, by taki nowy dzień jest, ale i na to co m. in. proponował Komeda najpierw ze swym sekstetem, a później noc przekształconym i innych form formacjami swoimi my wiemy to jest fantastyczna opowieść o tym, także jak ludzie wtedy zamiarach i sobie radzili jak się ubierali jak słuchali płyt z jak właśnie odbywał się nocne płyt słuchanie zbiorowe oczywiście są to w jaki sposób opowieści nostalgiczna, ale myślę, że my też w jaki sposób dogłębnie pokazują drogę do dogłębnie pokazują to co się działo dla mnie zastanawiające było bardzo to, bo mówimy o tej taki trochę osobności komendy, że pasje to to te wydarzenia, które dzieją się wtedy to jest druga połowa lat pięćdziesiątych bardzo dużo dzieje się w polityce i Niemcy zwróciliście uwagę, że poza historiami typu tam został przyjęty do związku kompozytorów czy tamto jakiś inny organizacji czy nie został przyjęty tak naprawdę te wątki polityczne w tej bohemy jazzowej w ogóle nie są obecne przynajmniej w tej książce tak jak historia o tym jak żyć jak może przeżyć w bańce w PRL-u dobrze MOL może wszystko po prostu zwijać dudni wyburzane na zewnątrz i może być po prostu to bardzo nie przemakają, ale niczego niczego nie dotknąć, gdy my tam też z takim etyka, a my takie wspomnienie jeszcze wojenne, kiedy rodzice innych Komedy podczas wojny może zdaniem udawali, że nie ma i netto w jakiś mitem bardzo ujęło czy, że można udawać, że to, że nie ma wojny, żeby za wszelką cenę rzecz, ale życiem jak, w jakich świadków przed lewym uchem to dorzućmy do tego wszystkiego jeszcze 1 wątek, który państwo powinien zaciekawić bardzo przedziwną dla mnie relacje Zofii komediowej i jej dziecka oraz jej dziecka i gminne relacji do takiej, która mogła powstać chyba nie do końca powstała mecz między nim a, czyli synem zawsze komediowej, a my z komendą tych wątków bardzo interesujących jest tutaj mają mnóstwo książka, o której moglibyśmy pewnie dyskutować czy kilkadziesiąt minut ale, ale zamiast tego wymaga to zaproponujemy państwu trochę Komedy po prostu książka Komeda osobiste życie jazzu Magdaleny Grzebałkowskiej rozmawialiśmy o nim w składzie Zuzanna Piechowicz Marta Perchuć-Burzyńska Aneta Pytrus Łukasz Wojtusik raz drugi na komendę, a później jeszcze 1 propozycja również Polska autorka rok na odwyku to będzie tyle mogę zdradzić
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIĘTA Z RADIEM TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Dostęp Premium z 30% zniżką od serca. Pokochaj pakiet "Aplikacja i WWW". Słuchaj gdzie chcesz i jak chcesz.

KUP TERAZ 30% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!