REKLAMA

Niejasna sytuacja na kontynencie - Między stronami książek Krzysztofa Środy

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2018-12-20 23:00
Audycja:
Wieczór Radia TOK FM
Prowadzący:
Czas trwania:
52:33 min.
Udostępnij:

Paweł Sulik zaprasza na audycję Między stronami, czyli na " rozmowy o książkach z ludźmi, którzy je piszą lub też tłumaczą". Jego gościem jest Krzysztof Środa, który sam o sobie mówi, ze jest byłym filozofem.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Wieczór Radia TOK FM, przyszedł czas na program Między stronami, przypomnę, to są rozmowy o książkach z ludźmi, którzy je piszą lub też tłumaczą. A dziś naszym gościem jest pan Krzysztof środa, pisarz, tłumacz i filozof - to znak zapytania, dobry wieczór. I znak zapytania przy słowie filozof? Rozwiń »
Ja wolę mówić, że były filozof. Jak 7 lat chyba pracowałem w instytucji naukowej jako filozof i dosyć świadomie stamtąd odszedłem bo dziś to wydało na dłuższą metę mało ciekawa, więc wolę mówić były filozof, mimo że ja wiem, że amator pewnie spytała zaraz albo późny nie może mam taką świadomość że, chociaż moich książkach unikam filozoficznych terminów i pytanie no to one są jakoś filozoficzna wiemy o tym, ale wolę mówić.

Na pewno laureat nagrody literackiej Gdynia 2007 roku Gdynia 2013 w też w kategorii eseistyka za kolejną książkę Nika 2017 nagroda literacka Gdynia 2017 autor książek.

Ale to tylko nominacja przecież?

Ale jest wyjątkiem tych starszych nowa, ale to jest mimo wszystko coś co mną akurat ci, którzy znają pana książki świetnie wiedzą się orientują, a dla części słuchaczy to jest ważna informacja o o grze mówimy przede wszystkim o pisarzu tak przemija pana postrzegam autorzy książek nie zna niejasna sytuacja na kontynencie w podtytule prywatny przewodnik po różnych stron świata podróże do Armenii innych krajów z uwzględnieniem najbardziej interesujących obserwacji przyrodniczych projekt handlu kabaret niskimi końmi i ostatnia książka las nie uprzedza szczególnie ta ostatnia jak zauważa doczeka się wielu rad recenzji w prasie poprzednie książki miały ich mniej i może zadać pytanie, które będzie w zasadzie kawałkiem pana książki.

Pozwolę sobie zacytować jeśli nawet świat zawiera w sobie jakąś zagadkę, której zrozumienie z naszym powołaniem podróż nie jest chyba właściwym sposobem na jej odkrycie jeśli bowiem taka zagadka istnieje powinna być w tym samym stopniu dostępna bądź niedostępna z każdego miejsca na ziemi to on, w czym jest w takim razie pana cieszą pana książki jeśli nie są o podróży dla wielu Czytelników podejrzał są tu są jednak o podróży są przewody w pewnym sensie przewodnikami.

Większość z nich w tej pierwszej udawałem, że pies przewodnik, ale nie udawałem tylko nabija się z tej formy, jaką jest przy przewodnik po takim bądź innym kraju, a kolejne one raczej są czymś w rodzaju Dziennika niż przewodnika nie są reportażem z pewnością ma pan pytał o faktycznym w tych książkach jest podróż otrzymano Sojusz nie są podróże Lotosu przez rząd to co pana, żeby położył nie rozumie, że zostałem przez pana skutecznie oszukany, ponieważ ja przez większą część lektury traktowaniem jednak niejasna sytuacja na kontynencie przewodnik trochę może dziwny momentami, ale jednak jako przewodnik Jan specjalnie tu pisałem tak jak się pisze przewodniki pisarz jakiś tekst jakimś miejscu, a potem drobniejszy drukiem szef zamieszcza informacje praktyczne, którędy pójść, gdzie kupić, gdzie zjeść no ja to forma naśladowały nad troszkę, żeby ją parodiować dla mnie taki pomysł, że to będzie taka mało poważna książka tak trochę dla reguł futro to taka ironiczna ona potem zrobiła się poważniejsza tak dziś o 40 stronie zmieniła ton metali, ale dalej zachowa tę formę przewodnika, a w kolejnych słusznie nie udawałem kolejna zdaje się ma formę Dziennika, bo stawiam datę i Pisza, ale to oni są daty z podróży, którą odbywał tylko to standard, kiedy ja sobie nagle przypominam jak byłem, gdzie dziś na północnym Kaukazie np. gdzieś coś zjadłam z kimś rozmawiałam o, ale to nie jest data tego zdarzenia to jest data, bo to jest dzień, kiedy tamto zdarzenie niż przypominaj nagle wydaje mi się jakąś ważną rolę dziwna warte opisania to bardziej byłyby książki o pamięć może Warta przypominania albo sięganie do w przeszłość bardzo częsty słupa tam jest bardzo dużo pamięci kart pamięci i zapominania no bo to jedno z drugim się wiążą takie z 1 strony mówi panie są książki o podróżach, chociaż tam się przewija mnóstwo krajów miejsce po, ale kiedyś tłumaczył w ten sposób to są książki o myśleniu o pamięci o przypominaniu o obserwowaniu świata w tym częścią są filozoficzna, ale kiedyś mówiłem tak, że byłoby zrozumiała ściął, gdybym ja chciało czytelnikom opowiadać o moich myślach moich wątpliwościach o tym co se przypomniałem, czego się przypomnieć nie mogę to było zaraz miłość trzeba czytelnika widać co go coś co go interesują w takiej transakcji wiązanej AAA, a wiadomo, że ludziom lubią czytać o miłości lubią czytać zbaw ode mnie lubią czytać o przygodach lubią czytać o podróżach g twarz OJ, opowiadamy o podróżach, ale staram się opowiadać tak żeby wśród nie było podróż w tonie było tym bądź innym kraju, żeby to było świecie o człowieku świadomości u myślą o pamięci, żeby to było o tym jakie to wszystko jest dziwna, ale jednak podróże są tym wszystkim chyba o wiele ważniejsze niż pan teraz mówi tak mi się wydaje, że pan dla mnie prywatnie one są ważną, tyle że już dawno zauważyłam, że jak ja wyjeżdżam i Włosi nie planuje tych podróży jak ulegamy jakimś sugestiom ktoś mówi Pojezierze albo przyjeżdżamy na jaja do SN nie wybieram tych krajów, które kuszono mnie się wybierają, więc nie planuje tych podróży, ale ja wiem, że mimo wszystko jedno zasadnicze ja pojadę ja zauważyłem, że jak ja wyjeżdżam trafią w miejscach, gdzie nikogo nie znam, gdzie jak to czasem mówię nie mam kompletnie nic do roboty, ale też nie ma związku ze swoim codziennym życiem to niż wtedy umysłu funkcjonuje zupełnie inaczej niż wtedy więcej jak wtedy więcej rzeczy zauważamy nie więcej rzeczy dziwili i to mogą być nawet drobne rzeczy to nie muszą być jakimś i bardzo efektowna miejsca zdarzenia dniami wystarczy, że jeśli przenośne, gdzie indziej umysł inaczej działają zauważam to były więcej niż zauważył chodząc po Warszawie prawdopodobny uznałam po prostu wypada jakość takiego normalnego życia normalnego świata inaczej to wszystko widziałem rocznie to co mam wokół siebie, ale ja potrafiłem n p . nie wiem będąc w Maroku głową pisać o kraju, w którym byłam rok wcześniej albo 3 lata wcześniej w Bomi inaczej funkcjonuje u nas jest inaczej przypominam lepszy niż układa zdania tak naprawdę lepiej niż Pisza, a tą ideą jest ta to odseparowanie się od takiej codzienności jakież rytuału pewnie tak to nie było świadomie zauważyłem, że to działa po prostu korzystam z tego, że to działa na dla kogoś może być zaskakujące, bo na tej płaszczyźnie okazuje się, że pan zaczynał czasoprzestrzeń także Maroko i cienia leżą bardzo blisko siebie tak, bo to tak naprawdę dzieje się w głowę już coś z czymś kojarzy jeśli coś w 1 miejscu przypomina się inne miejsca to wszystko się żyje w głosie wiem to również geografia w Trzciance krzywią czasu to się samodzielnie, ale kupuje tam mapy przewodniki jednak konkret trudno o konkretne próby ożywienia nie nie ja mam taką metodę tę stosuje uświadamiające nie było tak sobie wymyśliłam jak pojechałam do Maroka czy jak pojechałem kiedyś do Kambodży ja nie kupuje przewodnika przed wyjazdem i dojazdowe nic nie czytając o tym, kraju no może cokolwiek w internecie coś sprawdzam, ale nie czytam przewodnika niż ten książę to tym kraju, które jak z niego wracam to ja wiem, czego się co o tym, kraju dowiedzieć jak w nim jestem dzięki temu więcej rzeczy młodzieży, a poza tym niania takiego napięcia, że to jest jakaś świątynia jest jakiś miejsce, które ja muszę zobaczyć niemal wcale mnie to nie interesują mogę się gdzieś pojechać liczyć na rogu ulic wojewoda 0203. 0405 . dzień przy stoliku kawiarni lub miejsca, gdzie jest woda, bo lubię pływać ja nie szukam żadnych atrakcji już rozglądam albo w środę autobusy jadą do jakiegoś miasta jeszcze wczoraj nie wiedziałam, do którego pojadą od dziś wyjadą na dopiero gdy wracam jak widzę jak ci ludzie żyją w tym kraju funkcjonują dobrze odwracam się chce dowiedzieć, skąd ten kraj się Violetta była jego historia jak to wygląda polityka jak to działa policja i to jest bardzo fajna, kiedy się czy to po powrocie wtedy wtedy się, że od czegoś chcą dowiedzieć bardzo to interes się w kopalni mówi, bo takie samo wyszło dlatego nie wymyśliłam, bo to przypomina chyba próba takiego Poznania w Elblągu próby wykorzystania własnej intuicji w oglądzie rzeczywistości najpier w, gdybyśmy powolutku bardzo małymi kroczkami na potrzeby tego studia radiowego jest nieduży, więc dużych kroków i tak zrobimy, ale zbliżali się może nie tyle na razie w kierunku Husserla, z którego pan się doktoryzował, ale jednak w kierunku takiej oto wizję świata, że to pierwsza intuicja to spojrzenie i coś w ten pierwszy impuls jest być może bardziej zwiedzą twórczy niźli ślęczenie nad dziesiątkami przewodników przed wyjazdem tak właśnie podpisał pod tym każdy miał, więc chodzi nie wiem ja nie mam takiego w taki zamysł, że dziś wyjeżdżałam, żeby coś poznać zrozumieć nie po prostu lubię lubię zmieniać miejsce, w którym miasta lub działa, zwłaszcza zimą pojechać w miejscu, gdzie jest cieplej niż kwota jedno bardzo to jest banalna kiedyś w grudniu 2 im jak jechałem pierwszy z Maroka, w którym potem byłem 7 ×, bo jakoś nie tym kraju uważa Kulik bardzo chciałem dobrze czułem się nawet nie miał szans przedstawić żadnego przewodnika, bo do mnie po prostu w środę zadzwonił kolega, który nie prosił, żebym przyleciał do naga dyżuru, bo on tam robi jakiś biznes, a ja mówię po francusku bym chciał, żebym mu tłumaczył jakiś rozmowę w środę zadzwonił w piątek wyleciałem do Maroka, do którego się w ogóle nie wybierała, gdyby nie tam telefony jam tam pewnie nigdy nie pojechał w osobach, mówi że mnie tak trochę nosi rzuca po tym, świecie zaskakujące dla tych wszystkich Czytelników Czytelniczek pana książek w, dla których ewidentnie ważne jest to, że jednak gdzieś tam w istnieje jakiś może plan może zamysł nieodgadniony dla nas, ale gdzieś rzeczy się ze sobą łączą leki jakąś tajemną zamysł w naszym pasie nie ma takiego geograficznego zamysłu a nie ziemia pojechałam do drogi dotykam Bobrze nigdy nie przyszło do głowy, żeby jechać tak dalekiego egzotycznego i jeszcze nie tak dawno strasznie skrzywdzonego krajową, gdyby nie to, że pojechała tam mają czwórkę roli pojechała na miesiąc została drugi miesiąc jak do mnie napisałaś zadzwoniła, żebym przyjechał w blokach tu przyjadą, ale sam bym na to nie wpadł do Maroka nie pojechał, gdyby nie pomaga do Kambodży, żeby nie pojechał, gdyby nie córka Bonin Banaś nie pojechał, gdyby nie córka ma Kaukaz to, żeby nie pojechał, gdyby nie ten sam kolega, który potem ściągnął do Maroka, ale też zabawne, a my Ormianie pomagali też nie pojechał, gdyby nie Holendra, a do Armenii pojechałem sam tak tak to było tam Armani pojechałam, bo byłem na północnym Kaukazie wciąż ci po tej rosyjskiej strony i ligi to były 2 byłem 3 × na północnym Kaukazie to były ciekawe to był ciekawy pobyt w Bad Boya tam byłem z kimś, kto na miejscu mam mnóstwo przyjaciół znajomych wiem co ja mieszkam w hotelach SPA w prywatnych domach i Nogal ski to od towarów albo ormiańskiego właściciela sklepu albo w jakimś okropnym bloku, gdzie wynajmował kawalerkę jakiś Polak, który się ożenił z Rosjanką, gdzie trafił od razu w środę życia między ludzi nie byłem z zewnątrz niż to było ciekawe, ale górę stamtąd widać są faktycznie przepiękna zagrań bramkarzy Pawłem, ale byłem trochę rozczarowała o tym, Kaukaz w dalszym ciągu fascynowało pomyślałam, że muszą przejechać na południową stronę miał 3 kraje do wyboru, a ponieważ zapamiętałem z Kapuścińskiego to trzon pisało Ormian na szali są ludem księgi czy dla nich świętością narodową jest alfabet i książki pomyślał teraz tam pojadę po to, system od książek, więc jakoś się to spodobało on przyjechał pan w Armenii spotkał upadłość lub księgi no może nie od razu księgi nie boja tuż po tym, jak Armani tak jeździłam autobusami SA ma tam nie było żadnej bazy turystycznej byłam bardzo jakoś po powiem po prostu wzruszony, bo to było dawno dawno temu to było ponad 10 lat temu zdać się tam nie było żadnej bazy turystycznej tam nie było, gdzie nocować nie było żadnej informacji ja się bardzo szybko zorientowałam, że wystarczy kupić zagadnąć na ulicy Ilony znajdzie nocleg w takiej albo inne albo zaprosi do domu po prostu nakarmi przenocują i to nie byli ludzie od książek to byli tym kierowca ma środki to była jakaś wiśnia cztero i jej mąż to był jakiś bardzo bogaty biznesmen, który ma w pustej drodze jak czarnemu luksusowym BMW jak po marszałek ma czas zatrzymał mnie zabrało to wręcz surowy Ormianom zawsze mówiłem dobrze, gdyby to było tak to był mój wybór to jak powiedziałem sobie chcę pojechać do Armenii pojechałem, a reszta to są jakieś zbiegi okoliczności w ciekawym zbiegiem okoliczności jest to, że w podobnym wieku co pan podobne podróże może nie podróżniczy przygody, ale podróż pojawia się w życiu Jana Potockiego, o czym pan pisze, że to wiekowa zbieżność później się okazuje, że więcej tych zbieżności jest na to nie zdziwiło, bo faktycznie organizm nie wiedziałem, że po Potocki pisał pisał tak mało relacje z podróży na nie wiedziałem, że aż tyle podróżował po, kiedy jechałam do Maroka z kolegami do jego zbiór takich pism podróżniczych i powiedział o w tym, że tego Maroka już trzeci raz węższym Potocki tam mieści zajrzałem faktycznie był w Maroku, ale był też na północnym Kaukazie, gdzie pił wódkę z Czeczenami warto było w czasie, kiedy ja piłem wódkę stadionami w Warszawie i patrzył na Elbrus sprawy z tego samego miejsca, z którego ja patrzyłem jak tam byłam, a potem po nagle się okazało, że jadę do Mongolii też dlatego, że to sobie wymyśliłam, iż przypomniał zdaje się tam na końcu Potockiej piszą o tym jak jechał do filmu z carskim poselstwa mimo, ale nie dotarł do Chin tylko spędziły zimę w Mongolii mówiono tak to było przesądzone musiałem przyjechać do Mongolii, żeby ten komplet podróży powtórzyć nie nie jest takie zabobony bardzo mnie to jakoś zaskoczyła była miła, więc wykorzystałem to w książce pisze o tym, mojemu zdziwieniu Orli pożyć inżynier na, ale pół 1000 Potockim fontann bardzo ciekawą rzecz pokazuje wszystkim czytelnikom czytelniczkom mianowicie, że Potocki nie za bardzo uważał siebie w MOPS w tym momencie, gdy spisywał swoje podróże za literaturę on raczej chyba tak stało się bardziej czy widział siebie barszcz jako naukowca tak czy dasz komuś, kto ma jakiś projekt badawczy realizuje dziełem, którą traktował najbardziej poważny nie jest wcale rękopis znaleziony wczoraj go siłą tylko tak to ogromna rozprawa na temat najdawniejszych dziejów ludzkości różnych ludów państ w plemion i ją wykonywała ogromną pracę mnóstwo czytał mnóstwo czytał pakiet a kiedy gdziekolwiek jechał prowadził obserwacje naukowe właśnie uczył się słów jakiś przedziwny języków, żeby znaleźć pokrewieństwa z innymi językami porównywał to co widział w tym co widzieli nie wiem choćby na stepach mostu Północnego Kaukazu to skrajna Scytów dawno sam porównywał sposób w jaki żyją ludzie ze sposobem w jaki życie Scytów opisywał Herodot starożytni historycy i kim był bardzo rozczarowany tym, że coś potem część tych dzieł była opublikowana, ale o rok to można przeczytać w tych jego obu biografiach, które są po polsku on cierpiał z tego powodu, że świat nauki go nie docenił jako uczonego historyka i że mu wyszło takie coś mało poważnego jak rękopis znaleziony w Saragossie tak było w grubych, gdyż jest to historia o o tym jak opisujemy świat jak nam się wydaje, że opisujemy świata na 1 tak naprawdę tworzymy po to, by być może w przypadku Potockiego to była kwestia stylu czy kwestia prawdopodobnie nie wiem zresztą kodów w pana przypadku ewidentnie para Czytelnicy czytelniczki traktują pana książki jak literatura to chyba jest bez 2 zdań to nie jest nic do akt to jest literatura tak, ale nie trzęsie tak, że nie literatura faktu albo czy miał pan takie spotkania z czytelnikami, że pytają, dokąd pan teraz pojedzie zamiast co pan teraz napisze, dokąd pojadę na dniach na ogół tak się ludzi jak ta może czasem może czasem się do kraju, ale powiem panu chyba po tej drugiej trzeciej książce ma braki szynek recenzuje się ukazywały, jeżeli ktoś w tych książkach pisał, o czym mówiło i miałem taką satysfakcję, że w 233 w wypowiedziach na temat tych moich książek autor 3 autorka wyrażali taką bezradność oni wiedzą czym ta książka jest czynnikiem przewodnikiem eseje ma prozą czy jeszcze czymś innym notesy pomyślałem jak ludzie znający się na literaturze nie wiedzą co ja napisałem to fajnie, bo napisałem coś szczególnego ma za nic mi się zapytać jeszcze raz są w serialach dlatego, że to dla pewnie dla osób, które czytają pana książki to może być taki drogowskaz czy pan, że im Papały albo podmiot liryczny to gdzieś tam są spaceruje po świecie od czasu do czasu pewnie myśli jak tu dokonać redukcji fenomenu logiczne, jakby tu znaleźć tę całą istotę rzeczy nie dlatego tak nie planuje Bojana praw do naprawdę nie chcą nawet myśleć kategorią filozoficzną ja jestem zadowolony z tego, że o tym, doktoranci odszedłem z planu się tym nie zajmuję zawodowo nie muszą pisać tych nudnych artykułów, które czytają tylko specjaliści koledzy po fachu jeśli chodzi o taką pracę w myśl obecnie jak to nazwać to wydaje mi się, że w tych 4 małych książkach zrobiłem dużo poważniejszych rzeczy ważniejsze niż udałoby mi się zrobić, gdybym napisał jeszcze 8 artykułów do czasopism filozoficznych, a potem książkę habilitacyjną nie krzyż to jest ciekawsze dla mnie dla Czytelników czy pan jest osobą religijną gniewnie reszta nawet w momencie, kiedy pan czy też pana bohater nie wiem, stając przed dworcem kolejowym w Ełku widzi, że w studzience kanalizacyjnej brakuje kawałka i tam, że jakaś dziura straszliwa i skłania to do wniosków, że widocznie to coś oznacza, że ta głębia, którą widać w tej ciasnej działce one mogą być może mieć jakieś my nie chcą być metafizyczne znaczenie, ale to coś znaczy obdarzeni świata takimi szansami na walnym Tauronu stworzono pamiętam ten fragment nie pamiętam dokładnie co stoją tam napisałem ją napisałem chyba o tym, że takie ciemne igłami drze w są niebezpieczne, bo wciągają wciągają buczała albo umysłem, ale chyba żadnych wniosków nie wytrzymałam i Alex, a niepokój panienek zasiał tak naprawdę w nich niektórych na czas we mnie olbrzymia, że GetBack już w roku 23 dworce w MDK szukał tej tego miejsca, ale pyta moty w wymiar religijny, dlatego że jednak część osób może traktować to co pan pisze jako tako kontemplacji świata pan oczywiście bardzo często szczegółów używa do Giodo do początku 2 proc z koncyliacyjnego dla kogoś nieznaczący szczegół to komuś naprawdę drobne rzeczy przemijające nieważne, ale jednak nawet sam sułtan czasami stosuje takie, jakby nie one mruga okiem czytelnika mówi to jest troszeczkę tak jakby bardzo ważne rzeczy nie do końca wiemy, jaka a, gdzie jesteś tak tajemnice świata i w dni w tym jest dziś posmak religijny, mimo że on Poświat jest tajemniczy i 0, ale ja powiedziałem wcześniej, że to jest także ja daję czytelnikom to co lubią, czyli opowiadano o podróżowaniu, a jak o, a do tego dodaję coś jeszcze wdzięczni dodaje na pewno żadnych filozoficznych teraz ani żadnych wniosków żadnej pewności via Roma 3 i staram się nawet do żadnych odpowiedzi, ale też to nie polega na tym polu filozofowie czasem mówią odpowiedzi nie są ważne ważne są pytania, że wystarczy zadawać pytania filozoficzne, a ja staram się robić jeszcze mniej, ale ja staram się, kiedy obserwuję ten świat w podróży na ogół, chociaż nie tylko to staram się notować taki moment, kiedy w tym świecie pojawia się coś dziwnego jakaś niespójność coś, czego nie rozumiem coście się nie zgadza, bo pierwsi filozofowie mówili, że filozofia zaczyna się od zdziwienia i faktycznym formalnie żyjemy w świecie robimy to co robi Mel przyjmujemy, że wszystko jest w zasadzie normalnie, ale są takie momenty, kiedy nagle coś się obsuwa coś dzieje albo coś widzimy albo coś nam wszystkim kojarzy i w świeciu pojawi się jakiś jakaś rysa jakiś pęknięcie coś nie rozumiemy działa tylko taką ambicję, żeby opisywać takie historyjki z podróży, ale nie tylko z podróżą rolę, w których nagle w tym świecie coś się nie zgadza nawet nie chcę pisać co mi się nie zgadza, ale chcą, opowiadając to czytelnikowi doprowadzić go do podobnego stanu zdziwienia i niezrozumienia w zachwiać raczej pewnością co do funkcjonowania świata niż funkcjonowanie świata opisać bądź wyjaśnić nam to zakłada pan żyć w świat funkcjonuje podłóg jakiś reguł powtarzalnych z pewnością funkcjonuje wg jakich szeregu, ale w, żeby coś zaczęło w tym mechanizmie otoczony głęboką wiarę, że otacza nas mechanizm jakich jesteśmy wewnątrz mechanizmu Ela dla ogółu to wszystko zakładamy, że nie myśląc o tym, prawda przechodzimy przez jezdnię, bo się zapala zielone światło i wcale nie myślimy o tym, że to jest jakaś reguła po prostu reagujemy na WOŚP reaguje Zofia król w recenzji pana książki las nie uprzedza napisała tak skoro co i raz to w opowieściach i skłamał i marokańskich przygodach autora pojawiają się psy zjadające swoich martwi właścicieli zarządzających nosem dłonie przechodniów czy czczone przez komuchów warto zadać wreszcie zasadnicze pytanie o to co te historie łączy, o co chodzi z tymi psami zresztą pan na końcu książki droga jest pogląd pytanie, o co chodzi w nim sami no więc, o co chodzi z tymi psami w toku po pierwsze, ja mam psa nawet 2 psy albo więcej od lat mam jakiegoś psa po drugie, ta ostatnia książka o nasze składa z tego wątku marokańskiego i tego wątku czeczeńskiego moje rozmowy z Czeczenami w Warszawie z 2 KIO i w opowieści w opowieściach 1 z nich to, bo opowieści z wojny nałogu, ale nie tylko z dzieciństwa również z jego dzieciństwa pojawiały się psy w bardzo dziwnych, jakby kontekstach takich czasem okrutnych chociaż Czeczeni bardzo szanują 3 są takie kraje muzułmańskie są muzułmanami tracą kraje muzułmańskie, gdzie jednak ludzie do psów mają taki stosunek lepiej na dystans, bo one są jakoś tam nie korzysta z jakiegoś religijnego powodu również Czeczenia oni mieszkają w górach wielu z nich hoduje zwierzęta owce w górach są młodzi ludzie są wilki i psy są ważne oni opowiada jakieś okropne historie o tym, że miał psa ktoś tego co zabiło wtedy się zabijało psy w czasie wojny, bo psy zjadały trupy w Chorzowie wszak pierwsze nauczyły się ludzkie mięso to potężny jest tylko kłopot tam jest też to historia o żołnierzu, który ranny w magię bojownikom czeczeńskim śledzili właścicieli czeka aż koledzy do niego wrócą i bodziszek do niedzieli zaczynamy obgryzać stoper i mój kolega mówi wiesz, ale niedźwiedź uciekł w pozwie, że nie zleciły dopóki żyje aż zbierze się z jej dopiero wtedy, kiedy będzie zaczną się ruszyło go rozkładać będzie zaczynał korki żali to były drastyczne historie ja nosiłem w głowie najpierw byłem ciekaw co odsłoni mi opowiedzą o jak i zaczęli opowiadać nie od razu na początku tak trochę nie mieli zaufania oni są nieufni ta kich świat życie nauczyło jak zaczęli opowiadać się po kilku miesiącach w tekście mówiłem teraz wolałbym to wszystko zapomnieć i te psy się tam pojawiający się pojawią również w Maroku bezpańskie psy to czy się pojawiają również Potockiego na północnym Kaukazie staje się chyba nie tylko je, ponieważ to ostatnia książka one nie są podróżowania to jest książka o tych mrocznych aspektach natury ludzkiej tak powiem, o których mi przypomnieli, które nie uświadomili moi 2 koledzy z ćwiczeń, bo oni widzieli jak ta ciemna strona się ożywiać zaczyna działać, by były to psy były te historie, które oni mi opowiedzieli były to psy w Maroku bezpańskie, ale bardzo przyjazną, bo taka historia, którą usłyszałem jak kiedyś jakiś okazy Reszla temu potrafił się tego nie robili w trupa psy w jakimś miasteczku, ponieważ miał tam przyjechać króla, choć miał tę historię w głowie, a ponieważ ta książka jest od tych mrocznych stronach ludzkiej natury to te psy się pojawiają jako takie po pierwsze, przypomnienia tego zbliżającego się z faktu człowieka i pojawi się tam też takie pytania czy tak naprawdę powinniśmy bardziej się bać dzikich zwierząt czy cywilizowanych ludzi to jest groźniejsze dla nas czy zwierzęta czy ludzie żyliśmy w takim strachu, że w lesie są wilki to był tak to była taka ikona lęku i niebezpieczeństwa z trochę jestem Wilków mało, więc nie musimy się ich bać ale właśnie takie pytanie dot musiała opowiedzieć tę scenę ja byłem u fryzjera w Maroku, a nie ostrzegła potem spytał trzyma mnie ogolić miałem zarost kilkudniowy ja miałem taką myśl chybabym nie chciał, żeby ten facet przykładowo brzytwa do gardła taką przewrotną, bo to bardzo miły facet u niego już byłem 3 × wpadł trzeci raz, a potem wyszedłem na kolacji podszedł do mnie właśnie taki duży bezpański pies trącił naszym Błoniu ja wtedy już miał absolutną pewność, że mogę przy tym przykucnąć i nie muszą zasłaniać gardła mamy absolutną pewność, że ten pies nic nie zrobi otrzyma taki język gestów, a z ludźmi nie ma takiej pewności nawet z tym bardzo sympatycznym fryzjerem, który wciągnie golić wśród często psy są o to, żeby pokazywać przypominać czy też jesteśmy zwierzętami niesamowite co pan powie, ale do tego obrazka dekodowanie informacji dla słuchaczy smaczek 2 tygodnie temu gościliśmy autorkę książki o Turcji przypomnę, że podczas rozmowy przed padła też ważna informacja o cały rozdział tej książce poświęconej bezdomnym psom w Turcji to jest osobna opowieść, ale zostawmy już bezdomne psy, bo muszę pana zapytać się o to co przeczytałem zbyt pewnie nie tylko ja jednak w dwutygodniku pana tekst nie mogłem zabrać wszystkich i też niesamowity tak, dlatego że pan w zasadzie skupia się na czym chcą znienacka o i to pan o tym nie wiedział dzisiaj się od wczoraj się okazało tematem nr 1 w Europie, ponieważ komisja Europejska w końcu powiedziała też wspólnych baz parlament Europejski jeśli nie weźmiemy za plastik to w niedługim czasie gorzko tego pożałujemy wsadził żałujemy plastiku jest za dużo on produkowany jest w na całym świecie w takich ilościach znajduje się w tych miejscach, że odpady w pościgu, który pozostawiamy, ale po prostu tworzą już część naszej ligi stanie się tak wyrażę jak się uda tak twierdzi komisja Europejska parlament Europejski też to za kilka lat będzie znacząco mniej za kilkanaście w Europie już nie będzie prawie produkował życiu plastykowych no i czytam pana tekst pan zupełnie tak jak w oderwaniu od tych wszystkich procesów w polityce administracyjnych w sprawie nazw Unii Europejskiej pisze o tym, że zbierał pan nie tylko plastikowe, ale również plastikowe rzeczy i w zasadzie, gdyby pan pisze, o czym o tym, że my wyrzucamy różne rzeczy czy o Panama ani zabraniać czegoś co mogło być wartościowe albo są tak ma też jest wartościowe wspomniałem przed chwilą, żebym na bali bali to jest 1 z tych wysp, które kojarzymy jako 1 z tych rajskich wysp przyleciałem tam też bez żadnych przewodników wyobrażeniem bez niczego i wysiedlona do morza i jak się tego nie zobaczy to trudno w to uwierzyć, bo ilość plastiku, która leży na tych plażach w reż Mai straszna a, a ja już wcześniej czy ja opowiadam taką jak ja nie chciałem ani alarmować ani nie chciałem pisać takiej dydaktycznej opowiastki narzekasz na to jak bardzo śmiecimy oczy, jakby tego tekstu widać wśród śmieci jest jasne wymyśliłem, że napisze taką, jaką troszkę też autoironiczny historia o tym, jak jak ulegamy jakiś obsesji najpier w śmieszna Kuleszy zatrzymała ileś lat temu, kiedy koleżanka, z którą pracowałem zobaczyła, że wyrzucą zakrętkę od butelki do śmieci i mówi jak to im wytłumaczyła, że to trzeba zbierać trzeba pozbyć się odnosić się jej córka to odciśnie aż do przedszkola albo do sklepu, gdzie stoi karton ja zacząłem zbierać zakrętki, ale zacząłem zbierać nie tylko te, które podkręcały MOK butelek z wodą, którą piłam tylko zaczną się nakręcać zacząłem zbierać zakrętki leżące na ulicach, a potem jeszcze gorzej, a potem jak byłem w Kambodży wchodziłem do morza i misiowi działa plastikowa torebka walką o łydki pobrałem torebka wychodziłem z morza graczem na plażę i wypełniają tę torebkę plastikiem kładłem wieszały na rowerze którymi jeździłem zauważyłem śmieci widziałem oczywiście, że nic w ten sposób nie zmienia, ale jak zobaczyłem te śmieci na bali to takie tam napisałem ich jest, tyle że w ogóle myślą o zbieraniu tych śmieci jest przeraźliwie śmieszna po prostu to kompletnie nie ma sensu do tego jest za dużo tak jak tam piszą, że jeżeli to nie jest żadna przesada, jeżeli w niecałe 15 minut ja idąc 1 stronę plażą 10 m w drugą 20 jestem w stanie zebrać 50 pojedynczych Japonek gumowych to to daje wyobrażenie i dlatego leży ale, zbierając 50 pojedynczych Japonek jak mijam około 200 zakrętek od butelek 30 butelek 5 gol tubek po paście do zębów nie wiem kilkadziesiąt pojedynczych chorych tych jednorazowych sztućców i nic nie wiadomo co jeszcze gumowe zabawki plastikowe nie wiadomo co naprawdę tego strasznie dużo napisałem tak tak są któremu Prochorow takiej obsesji, bo ja zacząłem zbierać śmieci ale, ponieważ nie ma sensu ich zbierać jak się nie ma co najmniej furgonetki z przyczepą to jak, żeby nie oszaleć wprowadzić jakiś taki porządek w tym moją działalność tych zmian takie dni dzisiaj zbieram tylko zapalniczki i znajdowaliśmy w 71 dnia, a nie spędzam na plaży całego dnia tylko się do jednostronnej w grudniu jak zacząć zbierać Japonki też okazałe na lokacie na sznurek miałem jakiś rok 2 m myślą, o ile to ile teraz tych Japonek z dnia są z tej plaży nie brak silnych zbierze powyżej 50 ton na środę po prostu ciężkiego, a stąd już, więc się tak aktywnej napisałem ten tekst i dziś cieszy, bo bał, bo po tekst nie jest dydaktyczne, bo chciałem uniknąć, ale dydaktyki no chyba potrzeba w takim sensie żonę Zizou opisuje w 2 w jaki, w jakich chce coś się nam się świadomość naszą twarz wpisuje w to w pana książkach moim zdaniem te są subiektywne zdanie, bo wiem jak to jest z ludźmi, którzy uwielbiają książki konkretnego autora 1 , 5 setki słuchaczy jego słuchaczką właśnie z książek otrzyma imię nazwisko postaw jak to powiem, ale w pana książkach akurat tego dnia tak też mu też nie widzę, ale to nawet nie ma cienia możliwości, bo się pojawił jakoś świat jest pełen znaków zapytania i kim i rozglądamy się wokół niego, a ja znam się po nim, ale tutaj ewidentnie to pan im jak mówiono odpowiedział trochę nawet nieświadomie na po co stwarza administracyjno politycznej się siedzi Niemen my wiemy, że żal, że tak jest to trochę przypadkiem rzeczywiście tamta akcja sprzed roku, ale ja wróciłem do Polski już zaczęto tekstami pisać, ale wróciłem do Polski i zauważyłem, że od razu otwieram nie wiem wiadomości w internecie coraz częściej pojawiają się właśnie jakieś alarmujące teksty filmy, które pokazują rzeczy jeszcze gorsze niż to co ja widziałem na bali, ale jakoś poszło po byli po Facebooku i po YouTubie ludzie są przekazują te filmy pokazują sobie to zdjęcia o tym, się pisze powstają jakiś ruch, jaki się kilku ludzi, którzy robią to samo co ja tylko robią to na poważnie, bo nie robią sobie dziś wyraźnie dzisiaj zbieramy zapalniczki nie przyjeżdżają ludzie to są bali się co często wbrew ministrowi młodzi ludzie przyjeżdżają z wielkimi workami z ciężarówką w 10 osób w tym ciężarówka załadował ją w ciągu 1 poranka po to jest wykonalne w 10 osób po ale, ale jak się widzi pan, bo oczywiście ja rozumiem, że Europa narzekamy na Europę z różnych powodów, że może niemy, ale są ludzie, którzy narzekają, którzy się śmieją, że my odchodzimy od węgla co nie ma żadnego znaczenia, bo węgiel to spalają Amerykanie Chińczycy co z tego, że my nie będziemy kibic plastikowych słomek jak miliardy ludzi w Azji będą to robiły aleja rozwiązali o tyle lubię Europę żem gdzieś poczuwamy się do jakiegoś obowiązku ich do takiej misji może właśnie dydaktyczna jest dobrze my Bel my przestaniemy produkować to co 2 nie zmienimy w ten sposób świat to od razu, ale może zapoczątkuje jakiś procent co kraj fajnie, że teraz zakażemy używania plastikowych słomek zdaje się tych gmin tych patyczków do sędziów do Rzeszowa już jakaś rzecz został drugim co jakiś absolutne drobiazgi, bo masa tych przedmiotów jest znikoma no ale fajnie, że to zrobimy jeśli chodzi o te kraje, gdzie po tych śmieci jest najwięcej tam maszynę trudno mieć pretensje do ludzi, którzy tam śmiecą, bo to są w większości kraje, gdzie nie ma służb odpowiedzialnych za odbiór śmieci oni po prostu nie mają co z tym zrobić jak na bali jest dziś w górach jakaś mała wioska tam nie ma kontenera naśmieci co robił zdjęcia wszędzie na bali się kanały park jest pora deszczowa to przy tych górskich drogach musi być kanału, żeby ta woda podchodziła oni robią tak, że budują na brzegu tego kanału co w rodzaju takiej betonowej zagrody wielkości gniewem bat na metr wysoka taki Murek kwadratowy to mam lat Name trio wysokości ma niecałe martwe konie ładują tamte śmierci wszystkie liście, w jakich suche liście kawałki drewna plastikowe butelki 1 i co jakiś czas to panu wszystko poszło oczywiście nie sprawa do końca jak przychodzi nagle deszcz to oni idą do tych w swoich betonowych skrzynek na śmieci, a tam jest taki otwór na dole i wypychają to wszystko do kanału powiedzą, że raz popłynie woda i Zabierzowa i to nie do salonu plastik i inne rzeczy to wszystko trafi do kanałów kanałami do morza jak jest po raz uchwałę jak była pora, słuchając co trzeba liczyć ile już zabrałem Japonek i miałem ich 400 chyba tak w ciągu 2 tygodni zebrała na 300 metrowej plaży chciałem dociągnąć do 500, ale wychodzi na to plaże i ich już zabrałem prawie wszystkie Japonki, bo znajdowałem 457, a do tego do rodowodu do odlotu i został tydzień mówi niechętnie kłótnie nie dojdzie do 500 drugiego dnia, a po tym, jak zmian to myśl przez cały dzień padało i wtedy spływają śmieci z tych betonowych wstrzymać na śmieci, ale każdy śmieci wyrzucone na asfalt na pole czy gdziekolwiek po prostu spływa do morza już następnego dnia może to wyrzuca z powrotem jak po pół po 1,5 dnia owym no tak silnym deszczu wysiedlono ją plażę i mówią grali spokojnie będzie 500, bo ja stałem jak skraju tej plaży Lis powiedziałem pod liczona w zasięgu wzroku miał 17 Japonek i w ciągu 4 następnych dni nie to, że doszedłem i 5 do 500 Japonek tylko do 600 wiadomo, bo spadł deszcz i wtedy deszcz znosi wszystko co zalega gdziekolwiek na wyspie tak jest tak jest w wielu krajach, gdzie ludzie z problemem śmieci są zostawieni przez państwo sami sobie to naprawdę już smutek w kończącym naszą rozmowę może zadać pytanie teraz nad czym pan pracuje co coś co będzie tematem trzyletnim leitmotivem pana kolejnej książki o no właśnie teraz częściowo pisze książkę, która nie jest żadnym sensie książką podróżach to jest książka o rybach trudno mi powiedzieć w jakim sensie to jest książka o rybach jak biali, gdy zdecydowałam się pisać, bo ja miałem w życiu takie 2 bardzo obsesyjna epizodu wędkarskim oraz jako chłopiec dziesięcioletni, a potem biegiem lat 25 to trwało lat kilka może prawie 10 spółek wędkarzom czytam wszystko co można było przeczytać w rybach apotem to przeszło, ale mam w głowie i to wspomnienia i Joel i kilka wiedza czasem problematyczną, bo wniesioną właśnie z wiadomości wędkarskich n p . im nie zamierzałem tego jak zaczynałem, ale nowości już kończy tę książkę, ale z nimi wyższa, bo taki taki, jakby rachunek sumienia byłego wędkarza, który by mamić zabijało potocznie taki dydaktyczny, bo ja staram się raczej, żeby to było zabawne trochę autoironiczne trochę tak jak z tymi śmieciami no z książką o rybach i tam jest taki drugi wątek dalmierz taki wątek podparte ryby są bardzo nas różne jednak bardziej niż są bardziej niż krowy bardziej niż w taki nawet bardziej niż żaby, a przed czymś wszyscy pochodzimy nie tyle od małp wszyscy pochodzimy dobre razem z małpami krowami żabami wszyscy pochodzimy od ryb, by tak się zastanawiam czy potrafimy sobie wyobrazić jak to jest być rybą w New Delhi historia z karpiami sprzedawanymi żywymi karpiami i transportem w Polsce pokazuje, że nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić najprostsze rzeczy mianowicie czy odczuwają bólu ryby cierpią dalej Ciechu uważamy, że pod koniec średniowiecza warzyw nietknięte akurat ryba nie odczuwa ból jest tak w prosty prosty martwego wywieziono z żalem, że odczuwała losy myślimy, że to jest małe wolumeny już połowę prawdę mówiąc też tak się wyobrażam, że nawet o tym, pisze, ale też sam od razu sobie mówią, że to jest trochę oszukiwanie samego siebie notesy wyobrażam, że lepiej zabić rybę niższą niż cielaka no bo jej śmierci jest mniej skomplikowana, bo ona mamy niewyobrażalny nie jest u nas podobna jak to boli, ale ona tego nie przeżywała tak jak krowa stojąca w kolejce do rzeźni, która wie co tam się dzieje, bo słyszy, bo czują Targosz wyjmuje odpinać z haczyka to też jest bolesne przykro tak uderza się w głowę Wealth to, ale też pisze, że to nie jest tak oczywista jest tak oczywiste omyłki jestem pewien, że jak to mówią młodzi ludzie narobił pan smak wszystkim czytelnikom pana książek na pana kolejną książkę w praktyki wiadomo, kiedy w ogóle wyjdzie ta książka no ja jestem mam poczucie winy, bo ja obiecałem ją skończyć taką umowę z wydawcą żyją skończy do końca października w mojej mamy połowę grudnia w nim brakuje jeszcze Lema 7 strona 8, ale nie wiem jak napisać nową zbieram się jakoś do tego niesamowite jest to co pompować, bo ci ci, którzy znają pana książki to z pewnością są w wolnych początek poczekać to siedem-osiem stron i my będziemy na pewno czekali tak sobie w 2 teraz myślą Krzysztof środa pisarz tłumacz autor książek Krasne uprzedza projektantka bardzo niskimi końmi pod rząd Armenii innych krajów niejasna sytuacja na kontynencie był naszym gościem bardzo podziękuję za rozmowę ja dziękuję państwu, że uwaga
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - PAWEŁ SULIK

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!