REKLAMA

Dbalnia, czyli pomysł na wzajemne pomaganie. Czeczeńskie mamy pomagają m.in. osobom starszym czy rodzinom z dziećmi z niepełnosprawnościami

Data emisji:
2018-12-29 13:40
Audycja:
Twój Problem - Moja Sprawa
Czas trwania:
15:07 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Twój problem, moja sprawa. Proszę państwa, moimi gośćmi w studiu w Warszawie są 2 panie, pani Marina Hulia inicjatorka takiej nieformalnej grupy, inicjatywy Dzieci z dworca Brześć, dzień dobry pani Marino, dzień dobry, witam serdecznie, i jest z nami wolontariuszka tej grupy pani Katarzyna Sadło, witam panią, dzień dobry. Będziemy proszę państwa rozmawiać o takim projekcie, o którym dowiedziałam się od jednej z zaprzyjaźnionych mam, która napisała do mnie właśnie, że powstaje taka inicjatywa, której nazwa brzmi Dbalnia, a strona to dbalnia.pl.  Rozwiń »
To jest taka inicjatywa, która zrodziła się z 1 strony mając grupa właśnie osób, które potrzebują pomocy, a z drugiej strony grupa, która tę pomoc mogłaby dawać od siebie czy świadczyć. No właśnie pani Marina tak naprawdę chodzi o czeczeńskie mamy, które są w Warszawie czekają na decyzje w swojej konkretnej sprawie i które tak naprawdę nie bardzo mające ze sobą zrobić to jest prawda to znaczy co ze sobą zrobić to my mamy właściwie stąd powstały tak, by ona nie jest wymyślona ona jest takim logiczną kontynuacją tego co już robimy od 2 lat, czyli od 2 lat od ponad 2 lat z mamami czeczeńskimi z dziećmi z dworca Brześć, którą udało się przedostać do Polski jeździł mój dom w warszawskiej dzielnicy radość, gdzie jest dom samotnej starości Thomson staruszki średnia wieku 90 lat zupełnie opuszczony zupełnie same i my przyjeżdżamy robimy wielki bałagan mamy gotują jedzenie bezzębne takimi kciuki, żeby staruszki zjadły serwujemy to jedzenie dzieci tańszą śpiewamy robimy u rękodzieła i kiedy ja pytam jak już wychodzimy z Suwałk przyjść o wszystkim mówię oczywiście ślubu jesteście naszą radością śpiewa w nim piosenkę od niedawna mieszkamy w radości dom samotnej starości, jakby to dbałość o osoby starsze ze strony matek ze strony dzieci, bo Polska babcia ma czeczeńskiego wnuczka właściwie była takim pretekstem do tego, że można pójść dalej można się rozszerzyć i wyjść poza tym radość poza tym 1 dom samotnej starości nie musimy osób mamy dziecko siedzieć w ośrodku dla uchodźców i tak naprawdę czekać czekać, czyli przyjedzie odmowa czy zostanę w Polsce czy nie, bo to można zwariować natomiast kiedy słabej daje jeszcze słabszemu to wtedy jest tak cudownie, bo wtedy tak naprawdę tak, by nie jest po obu stronach, owszem, Polska babcia ma czeczeńskiego wnuczka, ale czeczeńskie wnuczek też na polską babcie po jego lubuskie na wojnie, a pozostała w Czeczenii jeździmy do bezdomnych na działki na warszawskiej woli są niedziele nie tylko o to, żeby porozmawiać przywieźć jedzenie tylko zrobiliśmy tam w warsztacie stolarskim i my stoimy domki dla ptaków razem z bezdomnymi tak naprawdę dba musisz siebie zróbmy coś mądrego i pięknego co odciąga od tego czekania i otwierania skrzynki pocztowej co chwila czy coś przyszło czy zostanę w Polsce czy będzie deportacja właśnie w tym wszystkim nagle nie na byle tylko jako kontynuację dbali nie to jest grupa głównie skupiona właśnie wokół dzieci zdradza, że chcieli to mamy, które przeszły przez dworzec, gdzie w Brześciu, ale też zgłaszają się inna inne panie, które też nie są z tej grupy, która była skupiona wokół jest skupiona wokół maliny, ale równie są cieniami i też dowiedziałem się nie chciałby zobaczyć 3 to jest coś czym one mogły też część rodzeństwa grupa, a na razie jest na tyle niewielka, żeby zobaczyć czy, ponieważ tutaj dużo to od nas wymaga takiego ręcznego, jakby zarządzania tym, bo dochodzi tu nie chodzi o to, żeby podać mamie czeczeńskiej adres jakiejś osoby zostały wciąż tym samym samą sobie jaja ze zjeżdżalniami ja czytałam, że tutaj ten dokładnie taki jak pomagacie im się innym zaprzyjaźnić pora na naszą pomagały potrzebującym się spotkać to jest takie, że takie motto dania kojarzy się wywodzę, że środowisko organizacji pozarządowych wiele z tych organizacji to są organizacje samopomocowe organizacje np. rodziców ciężko chorych dzieci, które czasami przez 18 lat życia takiego dziecka ciężko chorego i obłożnie chorego np. niech mnie nie miały wspólnego wyjścia rodzice z domu, bo nie wiadomo z kim można zostawić dziecko jest takie poczucie winy, że nie powinno się go zostawiać ich ciężka do kina, więc tutaj to jest trochę taka oferta usług wytchnienia owych, gdzie dajemy poczucie tej rodzinie, że ona może skorzystać z czyjejś pomocy, ale tak naprawdę, korzystając z tej pomocy ona sama pomaga tym czeczeńskim mammobus stać to założenie, że wsparcie jest jakoś tam odwzajemnia obustronne niektóre np. rodziny deklarują, że mogłyby pomoc dzieciom korepetycjach i w zamian za jakąś opiekę ktoś tam nie oferuje jeszcze inne rzeczy zgłasza się na kat wolontariuszy, którzy nie chcą sami skorzystać, ale np. mogliby jest pan, który się zgłosił z ofertą masaże rehabilitacyjnych w tym w ten czy tutaj zgłaszali się różne osoby, które niekoniecznie chcą i czy mogą ci potrzebują same z tego skorzystać tylko prosto gdzieś tam podobają się ta idea tego łączenia grup, które same każda z nich jest jest jakoś tam słaba z różnych powodów to polskie rodziny one nauczka, gdybyśmy z mariną na spotkaniu z panią, która po ma syna, ale z autyzmem i ona mówiła właśnie, że tutaj że, że jest taki cel ten ten sen funkcjonuje oczywiście chodzi do szkoły bardzo potrzebuje ludzi bardzo garnie się do ludzi, ale ludzie się niekoniecznie do niego garną, bo jest właśnie nie wiadomo jak właśnie te dzieci się będą bawić, choć nie wiadomo jak napchać się zachować w stosunku do rodzica, który ma dziecko chore czasami naprawdę bardzo ciężko chore czy chcą odwiedzać nie zawracać głowy, więc to czasami są rodziny, która została tak naprawdę zostawiony sam tak Gagi i to nawet nie, dlatego że że mają wokół siebie złych ludzi, bo to nie o to chodzi tylko po prostu u nas nie ma nie jest łatwe, choć nie jest łatwo wejść do domu osoby którą, którą los doświadczył najciężej jak można raczej nauczka właśnie bardzo ciężką chorobą dziecka i co ja mogę zaproponować Świnarska moje dziecko jest zdrowe ja chodzę do prac nad tutaj ta mama jest tego dziecka jest cały czas z nim w domu jest skazana na to naprawdę głodową pomoc, bo to co jest w iluzja właściwie pomocy państwa dla MŚP dla takich rodzin, które muszą narzekać nie mogą, ale nie mogą pracować i właśnie to czasami my jako osoby, które nie znają bezpośrednio ze swojego życia takich takich dramatów nie wiemy jak szczyt wejść, w czym pomóc to czasami jest tak, że mama chciałaby, żeby np. ktoś z nią pod towarzyszył jej ona ona sprząta w domu, żeby ktoś się razem z nią wtedy po rząd Orbana nie czuła, że tutaj robi wszystko sama, bo jest nasz kadr samotną matką chorego dziecka, a pani Marino pani mówi o tym, że trzeba to mamy czeczeńskie wyciągać z tego ośrodka dla uchodźców jak to wygląda na dziś to znaczy min co oferuje im państwo a czego inni oferuje, czego im brakuje 3 są działania podejmowane jakiekolwiek by jednak była ta integracja, by uczyły się języka polskiego do poznawała nasze obyczaje no właśnie w takim kierunku to jeśli chodzi o środek rzeczywiście czy takie działania są takie działania są natomiast moim zdaniem nie zawsze są ciekawe zawsze są niewystarczające, czyli co z tego, że dziecko zostaje w szkole i ma 3 godziny dodatkowo języka polskiego to jest dobre, bo wcześniej tego nie było, ale dziecko jest już zmęczone i tak tymi lekcjami siedzi w szkole i odrabia my robimy to inaczej w naszej grupie dzieci z dworca Brześć my chodzimy 2 × w tygodniu do liceum Czackiego, gdzie są licealiści fantastycznie, którzy dają korepetycje naszym dzieciom, ale te korepetycje wyglądają także to są to jest nauka przez zabawę przez muzykę przez gminy, które licealiści wymyślają dla dzieci przez rozmowę przez konwersację przez wspólne czytanie to jest ogromnie ciekawe żywe pustaków serduszko do serduszka jest polskie dziecko troszkę starszy jest dziecko czeczeńskie i jest właśnie ta więź jest ta relacja uczymy się polskiego, jeżdżąc po całej Polsce na dni radości, czyli żadnego grafik i historia w wersji książkowej dla dzieci, którzy jeszcze nie za bardzo rozumiem ten język nie będzie wystarczający powód to dla dziecka w rządzie to, że Kraków, że Wawel to są martwe słowa natomiast byliśmy 3 × w Krakowie w dniach radości dzieci byli w tej smutnej jamie widzieli ten Wawel to oni wiedzą, że to jest Kraków, kiedy we Wrocławiu tu się krasnoludków prawda i każde miasto maskują twarz to jest Polski to z geografii to jest historia to przede wszystkim człowieka do człowieka w ośrodkach dla uchodźców brakuje człowieku po prostu Polaków, którzy nie są pracownikami socjalnymi bądź nawet wolontariuszami, którzy wpadną poczytają i wyjdą tylko kiedy mój ruszamy w Polskę to wtedy wszystko jest PiS ma ich zapach jest wspólne zamieszkanie poza mieszkaniem w polskich rodzinach to jest grupa dzieci z dworca Brześć, gdzie były po prostu Marina jest w stanie odsunąć od tych 2 lat, kiedy się zaczął kryzys w Brześciu organizować właściciel wspaniały świat różne formy, ale tutaj tym dzieciom, ale są dzieci, kto są dzieci i rodziny, które nie mają tutaj ta, gdy nie mają takich możliwości, bo są nie tylko w warszawskim środka, ale też w innych nie przechodził przez 6 i tutaj na szkodę i LO dla nich, gdy to często jest tak, że dziecko jest w szkole dziecko już uczy się polskiego ma kolegów zaczyna mieć kolegów wiadomo, jakie to jest wyzwanie w ogóle dla dziecka zaś szkoła jest wyzwaniem, a tutaj jeśli do tego dochodzi obcy język obcość w ogóle inny kraj, więc tu, ale to dziecko sobie sobie jakoś radzi, ale mama jeśli one w ośrodku to ona nie ma takich możliwości jeśli chodzi o środki to tutaj nie jako pojazd inną organizacją pod Lublinem Klicha do środka w Łukowie szambo, bo ta organizacja prowadziła zajęcia tam trzeba mieć całe mnóstwo właśnie takich formalności, żeby w ogóle wejść na teren ośrodka do tych do tych dzieci, żeby zorganizować jakieś zajęcia z tymi mamami, więc tu mama na szkodę, która mieszka w ośrodku, gdzie ona ona by chciała wyjść jak GI mieszkać w cudzysłowie na swoim nie niech to będzie na maleńki pokoik, ale ona po wyjściu z 1 dzieckiem dostaje bodajże 700 zł, za które musi utrzymać siebie dziecko to są to rzeczywistość war tak naprawdę nie sprzyja w ogóle usamodzielnieniu się nie sprzyja integracji no tak naprawdę tej integracji w naszym kraju brakuje jej nie ma tak to też koleżankom żal wiadomo, że jeśli dziecka w szkole to dzieci sobie może łatwiej radzą, ale też nie zawsze nie zawsze ważną rolę szkołą nie ale, ponieważ ona poza Atu, a tutaj trzeba też mieć ofertę dla dorosłych, którzy tu przyjeżdżają tu nie chodzi o to, żeby dziecko wyprzedziła mamy gdzieś tam o ileś tam Długosz, a także niejednokrotnie można świetnie mówią prawdę, a tak tak mamy po polsku jeszcze nie bardzo, ale pani Kasiu, nawiązując do tego co powiedziała pani Marina, czyli tego tej nici porozumienia, które się tworzy NFZ w tym projekcie w projekcie obalenia chcecie tę nić porozumienia stworzyć między Kima kim i kogo szukacie to nie jest do końca chciałem Polish Air to nie jest do końca projekt, żeby nie tworzyć wrażenia, że to jest wielkie przedsięwzięcie obudowane jakoś jakimiś instytucjami to jest nieformalna inicjatywa na razie taka innowacja społeczna próba szukania nowych rozwiązań na stare drobne problemy na problem tych osób, które właśnie potrzebują wsparcia i mam które, która też potrzebują wsparcia, ale innego IT grupy mogą się wzajemnie sobie pomagać natomiast właśnie tutaj staramy się łączyć te polskie rodziny, które opiekują się osobami zależnymi bardzo szeroko rozumianego dodam, że dziecko może być samotna mama, która może być, że dziecko chore to może być osoba starsza, ale też to może być pies był już mamy Super doświadczenie, kiedy wbre w stereotypom, że Czeczeni nie dotykając słów, bo to są zwierzęta nie czyści różne są Czeczeni mamy dziewczyny w Balinie, która sobie świetnie radzi spacerując z psami, kiedy trzeba pomóc, bo ktoś wyjeżdża prawda to też jest ogromny ogromna pomoc, bo czasami nie wiemy co z takim zwierzęciu można poczynić pada też operujemy taką pomoc, ale też jest bardzo fajna, bo tutaj jest testujemy różne możliwości, więc tak to oferta, jakby wsparcia jest zależna od aut tego co do czego 2 strony potrzebują na co się umówią, więc tutaj, ale np. miałam rozmowę z panią, która szuka nacina właśnie szuka ona ma opiekę do swojej starszej mamy ponad pięćdziesięcioletniej mają zapewnioną, ale przeczytała dbali i mówi że ona tą opiekę ma, ale jej się tak spodobało to, że tu jestem poradzę taka opcja właśnie tego, żeby to korzystanie z czyjejś pomocy było jednocześnie pomaganiem tej osoby żona, by chętnie po nowym roku właśnie np. zastąpił hamujemy szybko tą swoją opiekunkę stałą właśnie dzięki właśnie taką mamą z dworca Brześć, która jest potrzebująca nie jest tu imigrantom zarobkowym każda z tych map powie nie ucieka się od dobrego życia one tęsknią naleje 1 pani czemu w Jaworznie żona tęskni za widokami za grobami swoimi, które tam zostawia za rodziną, więc tak to to nie jest tak jak czasami można sobie wyobrazić, iż nie zna rzeczywistości, że to są osoby, które tu szukają jakiegoś po prostu bogatego życia albo, że żyją na naszych firm o zasiłkach to są sytuacje trudne do wyobrażenia i ale toi to co jest fajne, że jest bardzo sympatyczna reakcja i dla dzieci z dworca Brześć od LG to ta inicjatywa otrzymują ogromne wsparcie i życzliwość, ale od od ludzi, którzy właśnie wspierają i podarkami i czasami właśnie darowiznami, ale przede wszystkim ciepłem właśnie, zapraszając do swoich domów, organizując wspólne zabawy, więc to ta reakcja Polaków jest bardzo sympatyczna tutaj ME nie wszystkich oczywiście, ale do nas docierają głównie właśnie ten ogrom ciepła taki właśnie jak ludzie przesyłają tym doświadczonym rodzinom i tutaj też jeśli chodzi właśnie myślę, że osoby, które są same pokrzywdzone przez los np. właśnie są ciężko niepełnosprawne niesamodzielne zależna od osoby trzeciej nawet w czynnościach fizjologicznych, ale są dużo łatwiej w stanie zrozumieć taką właśnie czeczeńską mamy, która też jest właśnie jeszcze zależna od wielu różnych rzeczy od wielu różnych czynników i właśnie też mąż ma ma wielki kłopot, żeby za jego życie, a budować proszę państwa pani Marina Hulia i pani Katarzyna Sadło były moimi gośćmi studio w Warszawie bardzo dziękuję za rozmowę ja sam oczywiście na stronę dbania PS dziękuję bardzo dziękuję bardzo dziękujemy do widzenia proszę państwa to był ostatni temat na dziś ja zapraszam oczywiście na stronę dbania o PL, ale zapraszam również na mój profil w internacie na Facebooku profil, który nazywa się twój problem
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TWÓJ PROBLEM - MOJA SPRAWA

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Uwaga, wiosenna promocja! Im dłuższy okres Dostępu Premium wybierzesz, tym większy rabat dostaniesz! 1 miesiąc 10%, 3 miesiące 20%, a 12 miesięcy aż 40% taniej!

KUP TERAZ - 40%

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!