REKLAMA

Dlaczego węgiel do elektrowni w Polsce jest tak drogi? I mętlik w gospodarce USA

Cotygodniowe podsumowanie roku
Data emisji:
2019-01-07 19:30
Prowadzący:
Czas trwania:
01h 02:32 min.
Udostępnij:

A gdyby dało się stworzyć o 40 proc. bardziej wydajny ryż albo pszenicę? Jak wygląda polski PKB w podziale na regiony? Dlaczego aż tak dużo firm planuje podwyżki pensji, skoro nie mają wielkich szans podwyższać cen? Co dzieje się z Apple? Czy 500 plus może wpływać na rynek pracy aż tak pozytywnie? Skąd załamanie popytu na kredyty hipoteczne w polskich bankach? Co może zmienić comiesięczna waloryzacja kontraktów na np. budowę dróg? Odpowiedzi, albo przynajmniej próby odpowiedzi na te pytania znajdują się w rankingu Rafała Hirscha pt. "Cotygodniowe podsumowanie roku", oczywiście, jak zwykle, w subiektywnie ułożonej kolejności od 10. do 1. miejsca.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Dzień dobry, nazywam się Rafał Hirsch i zapraszam na podcast. To pierwsze wydanie tego show radiowego w 2019 roku, ale założenie niespecjalnie się zmieniło, cały czas podsumowujemy najważniejsze, najciekawsze, właściwie nie wiem, dlaczego używam liczby mnogiej, bo jestem tu sam, podsumowuję ja najważniejsze i najciekawsze wydarzenia ostatniego tygodnia. Akurat ostatni tydzień był taki dość specyficzny, bo w trakcie tego tygodnia zmienił się rok, a więc w praktyce jest to podsumowanie tego wszystkiego, co działo się w ciągu ostatniego tygodnia, ale już w 2019 roku.  Rozwiń »
Ponieważ pod koniec 2018 roku z przyczyn naturalnych nie działo się prawie nic istotnego światowej gospodarce, bo nie wszyscy byli zajęci akurat w tym, że właśnie się kończy w 2018 rok przy okazji mało, kto zwrócił uwagę na to, że kończył się również czwarty kwartał 2018 roku jako wypada tego jeszcze nie wiemy, ale odpowiednie dane z różnych urzędów statystycznych banał chodzi dopiero za kilkanaście dni staż za parę tygodni na szczęście w ciągu tych paru dni, czyli 2 stycznia 3 stycznia i 4 stycznia plus weekend wydarzyło się wystarczająco dużo różnych ciekawych historii i w gospodarce polskiej i tej światowej i na rynkach finansowych, że jest, o czym my opowiadać cotygodniowym podsumowaniu roku podcast Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha zawsze w poniedziałek po 19 tylko na TOK FM w naszej aplikacji mobilnej np. można opowiedzieć o tym, że GUS opublikował takie dane dotyczące polskiego PKB, ale w podziale na województwa ludyczny regiony to są dane za 2017 rok 2018 tak jak przed chwilą już mówiłem jeszcze oczywiście żadnych danych pełnych nie ma, ale tych informacji tak się bardzo różne interesujące wzrost PKB w Polsce w 2017 roku nominalnie to nie jest realny PKB to jest nominalnie, czyli realny PKB plus inflacja ten wzrost sięgnął 69 % dlatego warto podkreślić, że to jest nominalnie, bo tak bez tego bez tego zastrzeżenia wydawałoby się, że to jest niesamowicie wysoki wzrost gospodarczy 690 prawie 7 %, ale to dlatego nie taki duży, że tutaj jest rzucamy jeszcze ta inflacja, gdyby jej nie było wynosiła w ubiegłym w 2018 roku poniżej w okolicach 2 % to wtedy wyszło jakieś 57 byłoby wszystko zgodne z dotychczasowymi danymi, ale najciekawsze w tej publikacji jest to, że ten PKB jest rozbity na poszczególne województwa i także można, bo z tego rozlicza oczywiście wynika to, że najwięcej PKB w Polsce jest w województwie Mazowieckim, w którym znajduje się stolica Warszawa jest w województwie śląskim nie jest dla nikogo chyba zaskakujące tak jest od wielu lat w Polsce nie ma też żadnej niespodzianki natomiast na szczęście GUS podał jeszcze coś ciekawego do tego, czyli podał to jak szybko rośnie ten PKB w poszczególnych województwach, bo wydawać, by się mogło, że jeśli im z regionu warszawski zdecydowanie góruje nad resztą Polski jeśli chodzi o skalę rozwoju NATO jeśli chodzi o dynamikę wzrostu Total reszta Polski bardziej zabiedzone będzie nadganiać i redukować całą różnicę prawda w skali rozwoju, zwłaszcza że mamy takie rozwiązanie jak np. janosikowe, czyli województwo Mazowieckie odpalać część swoich dochodów biedniejszym województwom właśnie o to, żeby one mogły się szybciej rozwijać tymczasem z tych danych nic takiego nie wynika nie, ponieważ średni wzrost dla całej Polski to jest 6 i dziewięćdziesiątych, a region warszawski stołeczny, czyli właściwie Warszawa i otaczające ją gminy rosła w 2017 roku o 7 i dziewięćdziesiątych, czyli cały 1 punkt procentowy szybciej wprawdzie nie jest to wynik najlepszy w całej Polsce, ponieważ wzrost PKB w województwie małopolskim wyniosła 8 % w podlaskim 8 i 1 %, ale jednak region warszawski stołeczny jest na trzecim miejscu w kraju ten region warszawski stołeczny zeń bierze się z podziału całego województwa mazowieckiego na 2 regiony od początku ubiegłego roku cały Mazowiecki jest podzielone na warszawski stołeczny i całą resztę województwa mazowieckiego warszawski stołeczny jakichś mówiłem to jest właśnie Warszawa 3 gminami, a cała reszta no to jest np. Płocka albo Radom prawda, czyli regiony tereny dróg, które są w tym samym województwie jednak charakteryzują się zupełnie inną strukturą gospodarki i poziomem rozwoju nie zrobiono to dlatego żebym, żeby ta Warszawa nie zadłużała wyników dla całego województwa, więc Warszawę wyjęto z danych dla całego województwa i zamknięto ją czymś co się nazywa region warszawski stołeczny, a cała reszta województwa mazowieckiego jest po prostu jako region województwa mazowieckiego no i to Mazowieckie wygląda już w tym momencie zdecydowanie słabiej natomiast warszawski stołeczny prezentuje się bardzo prężnie, więc wynika z tego, że nie, licząc podlaskiego nie, licząc małopolskiego 2017 roku reszta kraju w ogóle nie była w stanie nadążyć za tempem wzrostu, który był w Warszawie i okolicach najwolniej z tamtym roku rozwijała się województwo lubuskie 252 % i warmińsko-mazurskie 53 % łącznie z inflacją proszę pamiętać, gdyby odjąć tę inflację to w lubuskim byłby to wzrost pewnie gdzieś w okolicach 3 ,5 %, więc niezbyt niezbyt imponujące jest jeszcze 1 bardzo ciekawy wniosek z tego rozbicia na województwa mazowieckiego na Warszawę i reszta i z tego, że mamy dane dla samego regionu Warszawskiego o tuszy z tych danych GUS wynika, że PKB na głowę mieszkańca z tym regionie warszawskim to jest ponad 113  000 zł w 2017 roku i generalnie polskie PKB w 2017 roku sięgnęło 70 % średniej unijnej w unii Europejskiej 70 % to jest jak na nasz kraj dość dużo więcej niż w poprzednich latach, ale jednak wyraźnie poniżej tej średniej cały czas, ale jak weźmiemy tylko region warszawski stołeczny i PKB na głowę mieszkańca w tym regionie to okazuje się, że w tym regionie to PKB jest na poziomie 153 % średniej unijnej i teraz uwaga warszawski stołeczny 153 % Niemcy i całe mają 124 % średniej unijnej Szwajcaria ma 156 Szwajcaria ma 156 Warszawa 153 tylko, że oczywiście proszę nie dać się złapać na ten haczyk to, że w Niemczech ta średnia unijna wynosi 124 % to zapewne jest związana z tym, że w samym Berlinie pewnie ta średnia jest w okolicach 300 % średniej unijnej ana jakiś tam terenach wiejskich gdzieś tam z Pomeranii Meklemburgii pewnie wyraźnie poniżej 100 % podobnie zresztą tak samo jak w Polsce cała Polska jest na poziomie 170 proc średniej, a sama tylko Warszawa 153 % małe, by można się zabawić w takie dno takie zaczepki przekłamanie prawda pod warunkiem, że się tego nie ukrywa przed kimś kim się np. rozmawia program można kogoś przyjedzie w windzie albo czeka na samolot na lotnisku zagadnąć na ten temat, że sam region warszawski ponad 150 % średniej unijnej, czyli jesteśmy bardzo blisko średniej dla Szwajcarii no jest druga bardziej smutna, a drugi bardziej smutny koniec tego samego Kika, czyli to najbiedniejsze województwo w Polsce lubelskiej, gdzie PKB na głowę mieszkańca to jest tylko 35  642 zł i to jest 48 % średniej unijnej i to jest mniej niż Bułgaria Bułgaria ma 49, a województwo lubelskie 48 Bułgaria jest najbiedniejszym krajem w unii Europejskiej, ale tutaj to samo zastrzeżenie prawda NATO i na te 49 % Bułgarskiej z pewnością rozkłada się znacznie wyższa średnia dla Sofii stolicy Bułgarii pewnie dla terenów nadmorskich tam, gdzie jest mocno rozwinięty przemysł turystyczny, a na terenach wiejskich pewnie w Bułgarii jest wygląda to zdecydowanie gorzej na pewno gorzej niż polskim województwie lubelskim w każdym razie to, że te podziały na regionalne opublikowane właśnie przez GUS moim zdaniem wyglądają zupełnie nieciekawie ich z no i załóżmy, że kontynuujemy naszą tradycję z tymi rankingami miejscem od 1001. 3 to było miejsce dziesiąte teraz przed nami miejsce dziewiąte i ryzyka informacja może nie tyle gospodarcza co bardziej naukowa i taka informacja, która będzie mieć znaczenie za kilkadziesiąt lat, ale mimo wszystko moim zdaniem warto zauważyć, chociaż większość z nas pewnie będzie w stanie to zakwalifikować albo włożyć do szufladki do przegródki pod nazwą ciekawostki naukowe, ale jednak nie BBC podało przynajmniej, a to w BBC o tym, przeczytałam w serwisie BBC, że w stanach Zjednoczonych naukowcy wyhodowali w laboratorium taką odmianę tytoniu nową, które są 40 % bardziej wydajne niż normalnie czy można będzie GMO, czyli modyfikacje genetyczne prawda, ale wzrost wydajności jest 40 % akurat to by robili badania na na roślinach magnat tytoniu, ale podkreślają w swoim opracowaniu, które zostało opublikowane, że ich zdaniem to samo można zastosować np. dla ryżu albo dla pszenicy i dzięki temu można znacząco zwiększyć zbiory zbóż nie i ich zdaniem może być to rozwiązanie problemu, który pojawi się już niedługo za oni twierdzą, że w 2050 roku ten problem może być widoczny problem p t. brak żywności na planecie ziemia biorąc pod uwagę trendy demograficzne i to jak na całym świecie jest trendy demograficzne w Polsce, które nie wyglądają zbyt ciekawie, ale jeśli chodzi o cały świat i Afrykę my przede wszystkim na to jednak liczba ludności cały czas się jeszcze tam w jakim tempie zwiększa biorąc pod uwagę oczekiwane zmiany klimatyczne czy też skutki zmian klimatycznych coraz częściej występujące susze i pożary, które mogą wpłynąć na ograniczenie podaży żywności ta podaż już ostatnie nie rośnie tak bardzo szybko właściwie wszystkie nie wszystkie te ma możliwości zwiększania efektywności dzięki pestycydami nawozu mechanizacji zawsze wszystko powoli wyczerpuje to 2 efekty jeśli zostało zbierzemy, czyli nieustanny wzrost popytu na żywność i problemy ze zwiększeniem podaży żywności mogą doprowadzić do kryzysów w okolicach połowy tego stulecia ich zdaniem, czyli z 2050 roku ma to już za 30 lat wcale nie jest tak dobrze do bardzo możliwe, że wielu z nas tego dożyję, a nasze dzieci z pewnością są w stanie dożyć tych czasów, więc to nie jest takie bajanie na urnę naukowe science-fiction to może ten problem może wystąpić w czasie naszego życia i oni znaleźli niby w tym momencie rozwiązanie NATO jak znacząco zwiększyć produkcję żywności oni tłumaczą teraz wejdę szczegóły troszeczkę takie techniczne naukowe naukowców przepraszam z góry jeśli się w czymś pomylę ja nie jestem naukowcem cytuje to co przeczytałem w serwisie informacyjnym brytyjskim, a nie znaleźli obejściem limitów fotosyntezy każda roślina rośnie poprzez proces fotosyntezy, które to proces ma jakąś tam górna swoją wydajność, który nie jest w stanie przeskoczyć nie jest w stanie przeskoczyć mówił m. in . dlatego że w procesie fotosyntezy powstają produkty uboczne toksycznej ta roślina neutralizuje efekty uboczne i przeznacza na to neutralizacji jakąś część energii, którą pobiera ze słońca i młodzi naukowcy im się udało ograniczyć te efekty uboczne, które trzeba neutralizować, czyli w ich modelu nie trzeba ich zneutralizować w związku z tym ta roślina może więcej energii przeznaczać na swój własny wzrost dzięki temu lepiej rośnie dzięki temu jest 40 % nawet do 40 proc są bardziej wydajna tak mam nadzieję, że niczego nie pomyślałem tak to wygląda no i tyle tak właściwie na tym polega cały nie oznacza, by pewnie nic w związku z tym się nie wydarzy w naszym życiu ani jutro ani pojutrze ani generalnie cel 2019 roku, ale może za 30 lat się okaże, że będziemy korzystać z efektów tego rozwiązania, które zostało opracowane i które zostało opisane i opublikowane na właśnie w tym tygodniu moim zdaniem warto się nad tym pochylić i zastanowić ciekawe rzeczy kochasz, a na miejscu ósmym w tym tygodniu dane z agencji rozwoju przemysłu węgiel tym razem wcześniej było troszeczkę zmianach klimatycznych efekcie cieplarnianym tak mi się kojarzy to trochę z węglem, dlaczego nie znały na ósmym miejscu najnowsze informacje dotyczące węgla w Polsce Otóż okazuje się, że w listopadzie węgiel dla firm energetycznych był o 3 % droższy niż w październiku 2018 roku i to znaczy, że rok do roku, ale on podrożał już o prawie 19 % i to oznacza, że ostatni raz taki drogi jak w listopadzie był w lipcu 2013 roku, czyli węgiel w Polsce dla firm energetycznych jest najdroższy od 5 od ponad 5 lat warto o tym, wiedzieć jeśli się analizuje te wszystkie otaczające nas informacje dotyczące cen energii elektrycznej warto o tym, pamiętać, kiedy minister mówi o tym, że ceny energii elektrycznej na rynku hurtowym rosną głównie ze względu na wzrost notowań uprawnień do emisji dwutlenku węgla, bo oczywiście to jest prawda te uprawnienia i na ceny tych uprawnień i był wyraźnie poszły w ostatnim roku wyraźnie w górę, ale oprócz tego są też inne czynniki, które są równie istotne, bo przecież cena węgla z energetycy napędzanej głównie węglem jest bardzo istotna i nie rosną nam nie tylko koszty takie troszeczkę polityczne no bo kwestia inne zezwoleń na emisję co 2 to jest jednak sprawa polityczna jak najbardziej, więc rosną nam goście nie tylko związane z polityką koszty tego, że korzystamy z tak dużym stopniu z węgla, ale rosną nam też koszty związane bezpośrednio z węglem, bo po prostu węgiel się robi coraz droższy jest najdroższe od ponad od ponad 5 lat w Polsce w tym samym czasie będzie dla ciepłownictwa troszeczkę potaniał, chociaż rok do roku to wzrost o 16 % i co ciekawe ta sama agencja rozwoju przemysłu podaje, że w tym samym okresie czasu notowania tzw . ara, czyli sportów Amsterdam Rotterdam Antwerpia SL sportów w krajach Beneluksu w tych portach cena węgla w listopadzie spadała i to aż 10 %, a rok do roku już tam nerwy na spadek wynosi ponad 4 % tam oczywiście węgiel jest wyceniany w amerykańskich dolarach, a nie w złotych, ale to też warto zauważyć nie mam pojęcia, dlaczego tak jest nie będę teraz też tego rozstrzygał, bo musiałbym coś zmyślać, ale w tym samym miesiącu, w którym cena węgla dla polskich elektrowni wzrosła do poziomu Najwyższego od ponad 5 lat w tym samym momencie cena węgla w portach w krajach Beneluksu potaniała miesiąc miesiąca spadła cena od miesiąca miesiąca prawie 10 % tak to się jakoś ciekawie i interesująco interesujący program złożyło w ich na Miss siódmym informacje dotyczące polskiego rynku pracy mówi się generalnie o tym, że czeka nas spowolnienie gospodarcze w 2019 roku mówi się o tym, że już nasz rynek pracy, niemniej jest w stanie być tak mocno rozgrzany jak był 2018 roku przez dłuższy czas, że wzrost liczby zatrudnionych będzie mniejszy być może nawet zacznie rosnąć znowu stopa bezrobocia to są te przewidywania to jest to tło tzw. background, a teraz News, który pięknie się prezentuje na tle tego, by gram, bo firma badawcza Grant Thornton firma doradcza wykonała takie badanie to jest ważne tylko wśród średnich dużych firm nie badali małych firm, ale średnie duże przecież są bardzo ważne ponad 200 firm w Polsce przebadano w ogóle badanie było ogólnoświatowe, ale w Polsce przebadano 200 średnich dużych firm z tego badania wynika, że aż 36 % firm, czyli ponad 13 planuje podwyżki płac dla swoich pracowników w tym roku i to jest więcej niż rok temu, bo rok temu planowało takie podwyżki 31 %, a teraz 36 % i co ciekawe Grant Thornton pisze w swoim opracowaniu urząd, że dotąd w poprzednich latach ten odsetek firm, które planują podwyżki był dość dobrze skorelowany z następującą potem skalą faktycznych podwyżek wynagrodzeń w gospodarce w dużych średnich firmach oczywiście o małych cały czas mówimy dosyć dobrze skorelowany stał późniejszą skalą podwyżek prawda, czyli to jest taki wskaźnik, na podstawie którego można, by Grant Thornton to sugeruje prognozować przyszłe wzrosty wynagrodzeń, bo jeśli założymy, że także możemy wykonać takie ćwiczenie umysłowe i założymy, że faktycznie ta korelacja w tym roku także będzie się utrzymywać to zdaniem firmy Grant Thornton 2019 roku płace w Polsce powinny wzrosnąć nawet może od 9 % rok do roku o 8 do 9 %, czyli niezwykły rzeczywistego badania wynika, że wynagrodzenia w Polsce w tym roku powinny rosnąć jeszcze szybciej niż w 2018 roku co jest aż im trudne do wyobrażenia mówimy oczywiście o średniej o wzroście średniej średniej płacy jeśli chodzi o pytania dotyczące nowych etatów to 23 % firma odpowiada, że także planuje nowe miejsca pracy i planuje szukanie ludzi, żeby zapełnić nowe miejsca pracy rok temu w ten sposób odpowiadało 17 % oraz 23 teraz już widać bardzo wyraźny wzrost, a do tego 60 % firm ponad połowa dużych średnich firm w Polsce twierdzi, że brak pracowników wykwalifikowanych, zwłaszcza to w tej chwili bardzo istotna silna przeszkoda w rozwoju, czyli to akurat chyba już wiemy z poprzednich różne badania mamy tutaj nie, ale mamy tutaj bardzo ciekawe dodatkowe potwierdzenia, a więc wygląda to coraz bardziej interesująca, bo z 1 strony wszystko wskazuje na to, że rynek pracy nie stygnie w Polsce cały czas ta presja płacowa się utrzymuje, a może nawet się zwiększa z 1 strony to dobrze, bo ludzie będą mieli więcej pieniędzy na konsumpcję jeśli będą mieli większe dochody to ona może podtrzymywać podtrzymywać wzrost PKB, który przecież od kilku lat jest wyraźnie oparty właśnie na konsumpcji bardzo silny wzrost płac powinien nam wzmacniać konsumpcję nie pozwalać jej kopnąć, ale z drugiej strony jeśli mamy mieć do czynienia z kolejnym już rokiem bardzo wyraźnych podwyżek płac w dużych średnich firmach inna to za chwilę w tych firmach połączą się pokończyły się to poduszki bezpieczeństwa no bo jeśli firma musi podnieść płace, czyli musi wyraźnie zwiększyć swoje koszty to albo bierze to na siebie na klatce i zmniejsza sobie troszeczkę marże zmniejsza sobie zyskowność albo przerzuca to na klientów i podnosi ceny swoich produktów z podnoszeniem cen nie jest tak łatwo nie we wszystkich branżach są takie branże, w których konkurencja jest tak duża na rynku, że w ogóle nie da się podnieść cen i tam trzeba po prostu ścinać marże jeśli chce się utrzymać pracowników i podtrzymywać swoją działalność i z biegiem czasu to jest coraz trudniejsze i sam Grant Thornton też się obawiać, że w tym roku mogą wystąpić naprawdę poważne problemy w niektórych polskich przedsiębiorstwach, bo naprawdę nie będzie wiadomo co dalej robić, ponieważ nie, żeby dalej podtrzymywać swoją działalność trzeba będzie zatrudniać ludzi albo tym, którzy są zatrudnieni trzeba będzie podnosić płace, żeby oni nie uciekli do konkurencji z drugiej strony nie będzie jak podnosi przerzucać cenna na odbiorców na klientów, bo jest zbyt duża konkurencja na rynku, a trzeci strony nie ma już więcej w tej poduszki bezpieczeństwa już dalej się nie da zejść z marży w ramach tej samej firmy, więc będzie grozić jej tutaj w tych przedsiębiorstwach zejście poniżej progu rentowności no, chyba że się obecnie jakieś inne koszty albo znajdzie się jakieś dodatkowe źródła przychodu, więc wygląda na to, że wkraczamy w czas sporych wyzwań i w taki czas, w którym w, którym zarządy pełne wyobraźni takie, które nie boją się podejmować wyzwań, które będą miały jeździć nowe nowatorskie pomysły właśnie na nowe źródła przychodu albo na nas takie pomysły cięcia kosztów, które nie zrujnuje całego biznesu no to takie firmy te nie będą mogły korzystać w tym momencie będą mogły lepiej walczyć ze swoją konkurencję, więc od tej strony taki mikro ekonomicznej w przedsiębiorstwach pewnie przed nami bardzo interesujący miesiące, aby sobie wszyscy poradzili tego im jak najbardziej życzymy to było, które miejsce siódme miejsce na to teraz miejsce oszustem, a z miejsca szóste, czyli trasy ciągnęły wątek problemów w różnych firmach, ale teraz firma zagraniczna dość dobrze znana pewnie wszyscy oni słyszeli nazywa się, a tu swego czasu była to najbardziej wartościowa firma na świecie jeszcze kilka miesięcy temu tak było w inny można powiedzieć, że rok 2019 na giełdach na rynkach finansowych rozpoczął się od szoku związanego z firmą AW, a ten szok polegał na tym, że atol poinformował o tym, że obcina tworzy prognozę swoich wyników na czwarty kwartał 2018 roku ten kwartał już się skończyła, ale wyniki jeszcze nie zostały opublikowane natomiast na obowiązywały wcześniejsze prognozy sam rynek też ma swój tzw. konsensus wynikowy i oczekiwaną na rynku, że przychody Apple, a w ostatni kwartał ubiegłego roku mają przekroczyć 91 miliardów dolarów tyle tymczasem Neapolu ogłosił, że te prognozy najprawdopodobniej, że te przychody najprawdopodobniej sięgnął 84 miliardów dolarów 84, a 91 to jest duża różnica w sprawie 10 % trudno powiedzieć, że nikt się tego nie spodziewał, bo tak właściwie apel radzi sobie w ostatnich miesiącach na giełdzie coraz gorzej, ale jednak taka oficjalna obniżka prognoz to był szok to była pierwsza oficjalna obniżka prognoz w wykonaniu firmy Apple od 20 lat no i w efekcie w czwartek akcje spółki Apollo poleciało w było 10 % przez chwilę wypadły z grona 3 najbardziej wartościowych firm na świecie, bo Apple ostatnie jest na trzecim miejscu został wyprzedzony przez Microsoft i przez Amazon przez parę godzin był na czwartym miejscu obejścia Alphabet, czyli Google ich wyprzedził w piątek apel odbił się poszedł w górę o ponad 4 % zwrócił na to trzecie miejsce, ale przez chwilę w czwartek kurs był najniżej od kwietnia 2017 roku i mu komentatorzy w stanach Zjednoczonych mówią że, że to wydarzenie obniżenie prognoz finansowych przez firmę, a po to, jak w soczewce skupia wszystkie te najpopularniejsze obawę wszystkie Strachy inwestorów tych globalnych inwestorów o to co się dzieje teraz w światowej gospodarce no bo Neapol obniża te prognozy przede wszystkim przez to co się dzieje w Chinach oni mają notują tam zdecydowanie słabszą od wcześniejszych swoich oczekiwań sprzedaż, więc im taka obniżka prognoz oznacza, że coś niedobrego dzieje się generalnie w gospodarce chińskiej, że najprawdopodobniej chińska gospodarka spowalnia tutaj się potwierdzają inne obawy generalnie o wpły w wojen handlowych no bo jeśli w Chinach jest spowolnienie gospodarcze to, skąd ona się wzięło wiążą się przede wszystkim z tej wojny handlowej rozpętanej mniej więcej rok temu przez prezydenta Stanów zjednoczonych Donalda trampa to też istnieją obawy od wielu miesięcy na rynkach finansowych, ale teraz to mamy taki konkret, który można pokazać palcem prawda do czego to może prowadzić do tej pory można było fantazjować dyskutować teoretyzować na po, a propos tego do czego może doprowadzić wojna handlowa teraz mamy piękne Konrad największa firma na świecie apel obniża swoje prognozy ze względu na gorsze od oczekiwań sprzedaż na największym rynku 3 też na mnie największy najważniejszy dla nich w tej chwili na jej rozwoju rynku na świecie ciurkiem, czyli rynku chińskim, który to rynek chiński ma problemy prawdopodobnie właśnie przez eskalację tego napięcia związanego z wojnami handlowymi no i tutaj mamy też potwierdzenie oba w, które też istnieją na rynku od paru miesięcy generalnie o kondycję sektora technologicznego i o poziom wycen spółek sektora technologicznego, zwłaszcza na rynku amerykańskim otoczy wcześniej w swojej euforii rynek od nie przesadził zbyt mocno i nie idą ceny tych akcji nie poszły w górę za wysoko to korekta oczywiście już trwa od akcji od od paru miesięcy, a tu na wakacjach był wart ponad bilion dolarów teraz jest wart 700  000 000 to jest już od 30 % mniej, ale z drugiej strony to jest cały czas 700  000  700 miliardów, choć przepraszam 700  000  800 miliardów dolarów swoją drogą wskaźnik cena za skórę taki bardzo popularne wśród inwestorów giełdowych wskaźnik, który porównuje ze sobą to ile jest Warta spółka i to ile ona zysku rocznie przynosi ten wskaźnik cena do zysku w przypadku firmy Apple w tym momencie jest w okolicach poziomu 12, czyli cała wartość Apple to jest 12 krotności zysku z ostatniego roku i to wcale nie jest duża jak inwestorzy giełdowi doskonale wiedzą o PRM na potrzeby na poziomie 12 to nie jest jakieś wybujałe poziom spółki internetowe, które wchodziły na giełdę tak jak nie Facebooka, bo Twitter parę lat temu w ogóle nie mogą się pochwalić jakimkolwiek zyskiem część z nich do dziś nie może pochwalić zyskiem inne firmy, które zaczęły zarabiać w pewnym momencie na samym początku mogło się pochwalić wskaźnikami cena do zysku w okolicach 150200, a nie 1212 koło Orlen może mieć wskaźnik PE na poziomie 12 trojga albo gniewem KGHM w, czyli takie spółki z takich branż, które są bardzo wyraźnie policzalne są bardzo stabilne inie nie przewidujemy w tych branżach jakikolwiek WHO nowych trendów czy też jakichś zaskakujących niespodzianek, więc można powiedzieć, że apel stał się taką właśnie taką firmą, która nie jest już postrzegana jako spółka wzrostowa, która nie wiadomo co za chwilę przedstawi i znajdzie jakiś nowy wynalazek tylko raczej taka spółka ja w jak telekomy n p . które od wielu lat robią to samo i zarabiają mniej więcej tyle samo, więc ta katastrofa, która była bardzo ważnym chyba najważniejszym na rynkach finansowych wydarzeniem może nie najważniejszym drugim najważniejszym najważniejsze jeszcze przed nami nie i co ciekawe nie tylko lato poleciał w dół po publikacji tych prognoz generalnie cały rynek finansowy na całym świecie się zatrząsł jen japoński n p . w nocy się bardzo wyraźnie umocnił po tych danych trudno tutaj neurozy rysować zależność pomiędzy prognozami zysku Apple, a notowaniami na jej powinny jak i jena japońskiego no ale wiadomo, że to system naczyń połączonych jeszcze płynność zaraz po nowym roku nie była zbyt duża na inne na giełdach, więc różne ciekawe i wstrząsy wtórne tak można powiedzieć obserwowaliśmy pot leje po tej nowej prognozie MAE spółki, a po dobra, czyli teraz wchodzimy do pierwszej piątki i choć na miejscu piątym wracamy do naszej polskiej gospodarki taka mało efektowna informacja pewnie mało, kto na nią zwrócił uwagę, ale ważna jednak, zwłaszcza w przypadku branży budowlanej Otóż wyczytałem w taki komunikat z ministerstwa infrastruktury, który ukazał się 3 stycznia, że to właśnie 3 stycznia miało miejsce tzw . są w spotkanie rady ekspertów brzmi imponująco, ale chodzi o to, że ta rada ekspertów rozmawiała o tym i żeby zgodzić się na waloryzację kontraktów budowlanych, zwłaszcza kontraktów budowlanych w przypadku budowy autostrad nowych linii kolejowych, czyli takich liniowych jak to się głównie chodzi o budowanie budynków tylko budowanie odcinków dróg n p . a waloryzacja jest potrzebna, dlatego że był koszt budowy danej drogi zmienia się w czasie pomiędzy zakończeniem budowy jakiejś odcinka autostrady, a podpisaniem umowy często mija parę lat prawda i jest cena asfaltu np. może albo kruszywa albo poziom płac dla pracowników na rynku pracy mogą się zdecydowanie zmieniać w przez w przeciągu tych 2 lat np. mieliśmy już taką sytuację przed euro 201220112012 roku, kiedy w związku z tą imprezą nagle trzeba było zbudować wszystkie autostrady prawie, że wszystkie autostrady w Polsce w związku z tym zaczęło też brakować pracowników na rynku trzeba było podnosić płace zaczęłoby brakować sił surowców materiałów, bo kilka firm budowało jednocześnie kilka autostrad i każda składała zamówienia, więc podbijała ceny automatycznie i wtedy rząd Donalda Tuska z tego co pamiętam absolutnie nie chciał się zgodzić na walor wezwanie kontraktów, bo raczej stanowisko rządu było takie, że firmy budowlane są bogate i chcą nas naciągnąć nas, czyli państwo chcą nas naciągnąć na dodatkowe koszty i dodatkowo zarobić parę miesięcy później okazało się, że rząd był w katastrofalnym błędzie, ponieważ niektóre z tych firm po prostu po bankrutowały on nie chciał nas naciągnąć na większe koszty tylko naprawdę nie nie miał jak finansować w pewnym momencie już tych po tych projektów i po upadały i zrobiła się mu spora zawierucha jeśli chodzi o cały segment budowlany no i teraz sytuacja i jest bliska powtórki też firmy budowlane biją na alarmy no i tym razem jednak, że rząd nie mówi nie, bo nie tylko jakość próbuje się ustawić twarzą do tego problemu no i Japonia szczerze nie wiem co to oznacza, że rada ekspertów zaprezentowała swoją propozycję Bońka Niewiem co dalej z tym projektem w tym komunikacie ministerstwo infrastruktury też nie jest napisane co dalej, ale co ważne przede wszystkim można w tym komunikacie wyczytać, że propozycja dotyczy nowych kontraktów nie tych, które już zostały zawarte, w które teraz obowiązują niestety, bo przecież firmy budowlane jeśli mają problem dziś nie mają problemu z kontraktami, których będą dopiero w przyszłości tylko mają problem z tymi kontraktami, które mają już teraz w swoim portfelu mają problemy z ich realizacją maleje być może to jest lepsze niż nic to, że prawo waloryzacja ma dotyczyć nowych kontraktów ma być comiesięczna waloryzacja, czyli co miesiąc patrzymy jak wyglądają mniej ceny asfaltu ceny Stali ceny kruszywa jak wygląda średnie wynagrodzenie w branży budowlanej jeśli dorośnie to automatycznie o jakiś tam wskaźnik podnosimy wartość całego kontraktu prawda na tym ma polegać waloryzacja tego kontraktu dzięki temu ryzyko związane z tymi zmianami na rynku niekorzystnymi przechodzi w dużym stopniu na barki zleceniodawcy, czyli rządu, czyli państwa i jest zrzucone z pleców wykonawców, czyli firma budowlanych nie 100 % oczywiście, bo ta waloryzacja też będzie miała swoje limity jest np. zapisane, że ma ona może mieć wartość maksymalnie do 5 % wartości całego kontraktu, więc jeśli te koszty wzrosną w ciągu miesiąca 10 % no to i tak nie da się ich tego wzrostu zniwelować jej waloryzacji w całości ta waloryzacja wielkość tej waloryzacji ma być sieje obliczana na podstawie wskaźników Głównego Urzędu Statystycznego mają w tym celu zostać zbudowane tzw. koszyki waloryzacyjne i one mają być różne w zależności od od gałęzi czy też branży ma być osobny koszyk waloryzacyjne dla firmy realizujące kontrakty kolejowe i osobne dla firm realizujących kontrakty drogowe, bo wiadomo, że struktura kosztów jak się buduje nową linię kolejową jest jednak inna niż wtedy, kiedy się buduje autostradę czy też droga szybkiego ruchu no i co ważne punktem odniesienia dla tej waloryzacji ma być moment 14 dni przed złożeniem oferty w przetargu, czyli dość wczesny moment i pierwsza waloryzacja ma następować po pierwszej po wysłaniu pierwszej wystawieniu pierwszej faktury przez wykonawcę przez firmę budowlaną pewnie to nie rozwiązuje wszystkich problemów w sektorze, ale na pewno jest to lepsze rozwiązanie niż nierobienie absolutnie niczego i oglądanie sobie paznokci w sytuacji, w której branża budowlana się skarży na to, że warunki są coraz gorsza tak jak to było w latach 20112012 przez co mieliśmy bardzo poważny kryzys w sektorze budowlanym w kolejnych latach 20132014, więc być może teraz z tego nie kryzysu ewentualnego uda się uniknąć albo jeśli nastąpi to będzie można go dość łatwo łagodzić ich na miejscu czwartym w tym tygodniu bardzo ciekawe informacje z biura informacji kredytowej, które pokazują takie dość dziwne, bo nagłe załamanie się popytu na kredyty w polskich bankach, a okazuje się, że wg biura informacji kredytowej w grudniu złożono 25 pół 1000 wniosków o kredyt hipoteczny chodzi o kredyty hipoteczne, a rok temu było ich ponad 40 pół 1000025 pułk bardzo duży spadek spadek o 37 % i mam to jest największy spadek znaczek na bok dna na podstawie tych tych wniosków kredytowych biuro informacji kredytowej buduje sobie taki indeks ten indeks zbudowany na podstawie tych informacji spadł do poziomu najniższego w swojej historii biuro informacji kredytowej pisze, że najprawdopodobniej tam popyt na kredyty hipoteczne jest najniższy od 2012 roku jak było wcześniej do tego nikt wtedy nie mierzył w mojej pojawia się pytanie, dlaczego tak się stało co się stało tak właściwie w grudniu, gdy jest kilka możliwych wytłumaczeń jedno wytłumaczenie jest takie można powiedzieć i uspokajające, ponieważ opiera się na tym, że już niema programu mieszkanie dla młodych które, która to program jeszcze rok temu był wiadomo było, że nowa pula dopłat do kredytów była na rozdziela na w styczniu i żeby się załapać na to uczulona to ludzie składali pewnie wnioski kredytowe już w grudniu i było ich bardzo dużo ta pula została rozdzielona wciągu zna zaledwie kilku dni, a potem na początku 2018 roku 2019 roku tego już niema związku z tym nie było tego dodatkowego popytu na kredyty w grudniu ubiegłego roku w ten sposób można wytłumaczyć tak, ale są też inne wytłumaczenie jony są bardziej niepokojące po pierwsze jest też taka hipoteza, że może po prostu mieszkania są już za drogie i że ludzi ludzie przestają mieć pieniądze na to, żeby kupować tak drogie mieszkania, chociaż powiem szczerze, że ja niespecjalnie w to wierzę akurat to wytłumaczenie, bo faktycznie mieszkanie ostatnio w Polsce drożeją szybciej niż 536 lat temu, ale jednak inni nie jest to faza porównywalna z tym co się działo na polskim rynku nieruchomości w latach 20062008, kiedy mieliśmy euforię jakoś tam bańkę, która potem pękła, więc moglibyśmy mówić, że mieszkania są już za drogi, gdybyśmy widzieli jakieś elementy takiej bańki prawda, ale nic takiego się nie dzieje no owszem, drożeją mieszkania, ale bez przesady to nie jest jakieś szaleństwo w tym momencie na rynki nieruchomości, więc chyba jednak nie o to chodzi, ale jest jeszcze jedno możliwe wytłumaczenie ona jest najbardziej niepokojące wytłumaczenie takie, że nie jest mniej kredytów, ponieważ banki nie chcą ich udzielać, ponieważ zaostrzyły kryteria zaostrzyły czy też warunki w wydawanie kredytów generalnie zaostrzyły swoją politykę kredytową to planowane zaostrzenie polityki kredytowej wychodziło już w raporcie Narodowego Banku Polskiego za trzeci kwartał 2018 roku wtedy już banki w tej ankiecie odpowiadały, że już trochę zaostrzają politykę kredytową i planują jeszcze trochę ją zaostrzyć źle, a niepokojące jest w tym to dlaczego banki chcą zaostrzać politykę kredytową Otóż, dlatego że obawiają się spowolnienia gospodarczego jak wiadomo spowolnieniu gospodarczym ludzie gorzej spłacają kredyty, więc taki bank, który zachowuje się ostrożnie odpowiedzialnie jeśli zakłada, że za rok będziemy mieć spowolnienie gospodarcze to już dzisiaj zakręca Kurek z kredytami i bardziej dokładnie przygląda się potencjalnym kredytobiorcom w związku z tym udziela kredytów znacznie mniejszej liczbie ludzi niż do tej pory, ponieważ obawia się, że ci ludzie mu w związku ze spowolnieniem gospodarczym mogą za rok wpaść w kłopoty mogą stracić pracę n p . nie będą mieli z czego spłacić rat kredytu, więc lepiej w ogóle go nie dać taki mechanizm mogło zostać uruchomione w polskich bankach jeśli to prawda to niedobrze w takim razie no bo banki mają swoje działy analityczne i jeśli oni jeśli one tak bardzo wyraźnie już boją się spowolnienia to znaczy, że jest ono bardzo prawdopodobne, bo oni raczej nie wróżą z fusów tylko mają pewnie poważne podstawy do podstawy do tego żeby, żeby tak sądzić z la i wchodzimy do pierwszej trójki najciekawszych wydarzeń ostatniego tygodnia na miejscu trzecim mówiłem przed chwilą o obawach przed zwolnieniem gospodarczym w Polsce za kilka miesięcy NATO na trzecim miejscu ten wskaźnik, który pokazuje, że to spowolnienie jest już teraz, chociaż ten wskaźnik warto pamiętać dotyczy tylko polskiego przemysłu trance miesięczny indeks pij my, który jest publikowany w pierwszy dzień roboczy każdego miesiąca zostało opublikowane 2 stycznia i dotyczy aktywności gospodarczej w Polskim przemyśle i tam wskaźnik jest na poziomie najgorszym od kwietnia 2013 roku i 47 i sześćdziesiątych punktów wyniósł w styczniu to wskaźnik za grudzień czy tak naprawdę w grudniu spadł z 39 , 5 do 476 lub mówiłem o tym, już wielokrotnie we wcześniejszych wydaniach lub podcast, ale myślę, że można jeszcze raz powtórzyć taki wskaźnik, który może przybierać wartości od zera do 100 powyżej 50 punktów mamy sugestie wzrostu gospel gospodarczego poniżej 50 punktów mamy sugestię recesji, ale tylko w przemyśle recesji no i w listopadzie ten wskaźnik w Polsce spadł faktycznie poniżej 50 punktów, ale tak minimalnie do 49 ,5 no, a w grudniową w rym znał się na całego do 47 i sześćdziesiątych i teraz tutaj już ta firma Markit, która przeprowadza badania w swoim komentarzu pisze wprost, że mamy recesję w sektorze przemysłowym w Polsce produkcja zamówienia spadają najszybciej od 2009 roku firma, która zrobiła to badania też wyraźnie sugeruje, że główną przyczyną mniejszych zamówień w Polskiej gospodarce w Polskim przemyśle jest mniejszy popyt z Niemiec, czyli nie jesteśmy odporni na to co się dzieje w naszym otoczeniu niestety kolejny raz bronimy się jeśli chodzi o PKB to potężna konsumpcją no ale w końcu miasto spowolnienie w otoczeniu jednak dość niepewnie i w przemyśle to już można zdecydowanie odczuć co ciekawe nasi sąsiedzi z południa Czesi też właśnie wpadli poniżej 50 punktów, więc spowolnienie zapewne regionalne co potwierdza, że pewnie swoje źródło ma w gospodarce niemieckiej, bo przecież gospodarka czeska też jest bardzo mocno SKOR z Wisłą połączona z gospodarką niemiecką Czesi spadli do poziomu 49 i 7 Niemcy przypomnę tylko, bo tutaj też mieliśmy publikację danych kopie my taniec cały czas wskaźnik powyżej 50 pkt 516 wynosi, ale to jest najgorszy odczyt od czerwca 2013 roku we Francji to już 4870 i to jest najgorzej od listopada 2014 roku, więc mamy oczywiście kolejne potwierdzenie tego, że w gospodarce Europejskiej sytuacja wygląda coraz gorzej, w którego nie jest newsem dowiemy noc wiele miesięcy natomiast zdecydowanie ważniejszą ciekawszą tym razem informacje jest to, że coraz wyraźniej przekłada się to na kondycję polskiej gospodarki polskiego przemysłu maj niestety wygląda to w tym momencie już bardzo niedobrze hak równie istotną informację, która pojawiła się w ostatnim tygodniu i dotyczyła polskiej gospodarki była informacja, którą gustach naprawdę opublikował 18 grudnia, czyli już 3 tygodnie temu, ale zrobiło się o nich głośno dopiero teraz, bo dopiero teraz dziennik Gazeta prawna o tym, napisał nawet o pierwszeństwo na pierwszej stronie Otóż chodzi o takie badanie to kim właściwie można powiedzieć, że sondaż, który z zwykła sondażowni opinii publicznej mogłaby przeprowadzić nalot przeprowadził to Główny Urząd Statystyczny sondaż, a propos tego czy fakt otrzymywania pieniędzy z programu 500 plus i jakoś wpłynął na decyzje ludzi, którzy otrzymują te pieniądze na decyzje ludzi dotyczące ich sytuacji na rynku pracy, czyli czy ci ludzie np. dzięki temu, że zaczęli dostawać 500 plus zaczęli więcej pracować, bo mniej pracować albo znaleźli nową pracę albo zwolnili się ze stałej pracy chodzi o tego typu decyzja, bo zrobiło się głośno o tej publikacji, ponieważ ona jest dość silnym dla wielu osób przynajmniej kontrowersyjna dla mnie niczego specjalnie kontrowersyjna mi się podoba wynik starcia z tej publikacji, ale wiele osób wpadło można nawet powiedzieć trochę w osłupienie okazuje się przede wszystkim okazuje się, że 95 % ludzi zapytanych o to odpowiedziało, że nie ma żadnego wpływu to jest ważne 95 % tak nie ma żadnego wpływu na to co oni robią na rynku pracy toczą oni dostają 500 + 3 nie dostają 500 plus natomiast pozostałe 5 % odpowiedziało tak źle 30 podaje GUS podaje liczby w tysiącach i ile to jest osób 33  000 osób zrezygnowało z pracy to 34  000 osób przestało szukać pracy nie zrezygnowało boi nie miała, ale szukało i przestał szukać, czyli razem to jest źle 67  000 ludzi 67  000 ludzi, aby zrezygnował z pracy albo zaprzestało szukania pracy, czyli stało się poszło w bierność zawodową tak można powiedzieć, a z drugiej strony zaczęło szukać pracy 75  000 ludzi, a znalazło i podjęło prace 76  000 ludzi, czyli razem 151, czyli od strony bierności zawodowej i 500 plus program 500 plus popchnął w stronę bierności zawodowej 67  000 ludzi, ale 151  000 z aktywizować popchnął ich w stronę większej aktywności zawodowej i te dane stoją całkowitej sprzeczności z takim popularnym założeniem, że ktoś za darmo dostaje pieniądze od państwa to jest skłonny rzucić pracę i 10 na kanapie i przestać zajmować się czymkolwiek, bo dostaje pieniądze za darmo od państwa jest wielu propagatorów tej dość popularnej opinii, która nie jest jednak oparta na niczym on jest oparta na czysto subiektywne w założeniu dotyczącym natury ludzkiej i to założenie chyba tak mi się wydaje, że jest błędne bo gdy było prawdziwe to pewnie ludzie typu Jeff Bezos albo połowę basset też od dawna, by nie pracowali no bo po co wziąć zarobili mają pieniądze mogą nie pracować lub założenie, że człowiek jak może nie pracować to nie będzie pracować, bo może jest głupia moim zdaniem całkowicie nieprawdziwe zdecydowana większość ludzi na świecie pracuje nie nie tylko, dlatego że musi tylko, dlatego że widzi w tym jakiś nonsens Stark jest cała masa ludzi, dla których to jest w ogóle najważniejsze w życiu, zwłaszcza młodych ludzi tych, którzy jeszcze rodzinnie pozakładali w swoich własnych, więc takie założenie, że ktoś dostanie 500 zł w ciągu miesiąca to przestanie pracować, bo już nie będzie musiał pracować moim zdaniem jest bardzo głęboko nie prawdziwe natomiast z różnego rodzaju eksperymentów na całym świecie związanych n p . z dostarczaniem ludziom bezpośredniego dochodu to się z way Universal Base Kimiko można wysnuć wnioski odwrotne, że często zdarza się i to właśnie tą sąd ten sondaż, bo to nieletni z badań naukowych sondaż głosu to raczej wskazuje, że kiedy ludziom bez pracy zwiększy się ten dochód, który dostają w cudzysłowie za darmo od państwa to oni są bardziej stanie się odważyć, żeby poszukać jakiejś pracy, ponieważ samo szukanie pracy też jest kosztowna trzeba jeździć się przede wszystkim mieć na to czas jak ktoś siedzi z dziećmi w domu i to nie jest pewnie w stanie nawet późna rozmowa kwalifikacyjna tak mogą być takie sytuacje w sytuacji, w której dostaje 5 zł miesięcznie może zatrudnić niańkę i pójść na rozmowę kwalifikacyjną albo może pójść na 20 różnych rozmów kwalifikacyjnych i w efekcie dostać jakąś robotę nawet na pół etatu to jest kwestia dojeżdżania na tę rozmowę tak jest generalnie szukanie pracy jest kosztowne jest czasochłonne zabiera dużo czasu nie wszyscy mają ten czas, zwłaszcza jeśli zajmują się małymi dziećmi i jest kosztowne po prostu byłoby trzeba się przemieszczać są dość wyraźne czasami koszcie transportu czasami nawet 3 z miasta do miasta przejechać, a jeśli ktoś na całego szuka pracy i składa w 20 różnych miejsc swoje swoje zgłoszenia i potem nie dostanie 15 odpowiedzi każdej z innego miasta naprawdę można stracić majątek, a nie ma gwarancji, że się do pracy dostanie, więc niektórzy są zmuszeni do tego, żeby wybierać prawda w jedno miejsce pojechać drugi nie pojechać jeśli się zwiększy dochód takiej bezrobotnej osobie to ona ma automatycznie większe szanse na to, żeby znaleźć pracę i bardzo możliwe, że to, że ten sondaż opublikowany przez GUS to właśnie pokazuje, chociaż cały czas nie można zapominać, że z tego sondażu wynika, że 95 % powiedziało, że się nic nie zmieniło tak tutaj mówimy o tym co o tych różnicach w zachowaniu 5 % zaledwie tak to można traktować jako pewnego rodzaju ciekawostkę natomiast z pewnością nie jest reguła, bo reguła jest taka, że nic nie zmieniło, bo tak powiedziało aż 95 % natomiast jak to wszystko się ma do dotychczasowych badań, które wskazywały na zmniejszenie się aktywności zawodowej osób, które dostają 500 plus, zwłaszcza kobiet, bo moim zdaniem to dość łatwo wytłumaczyć te pierwszą reakcją na uruchomienie programu 500 plus było przyspieszenie decyzji o tym, żeby mieć kolejne dziecko najprawdopodobniej chodziło o kolejne dziecko, bo w przypadku pierwszego dziecka trzeba spełniać ten próg dochodowy tam jest prawda na drugie dziecko każdy dostaje pieniądze i pewnie była cała masa ludzi rodzin, którzy zamierzali mieć drugie dziecko za jakiś czas i pod wpływem 500 plus przyspieszyli to decyzje moich nie trzeba chyba w szczegółach tego tłumaczyć, ale wygląda to generalnie także najpier w jest 9 miesięcy ciąży już w czasie tej ciąży kobieta dość często idzie na zwolnienie bo robota, bo ciąża może być zagrożone mogą być jakieś powikłania generalnie to też oczywiście zależy od tego, jakiego rodzaju pracy miała wcześniej natomiast w tej sytuacji, w której trzeba wybierać albo zdrowie własne i własnego dziecka albo dodatkowe dochody z pracy w sytuacji, w której jest to dodatkowe 5 zł od państwa to wtedy faktycznie można łatwiej podjąć decyzję, żeby zostać w domu, a potem jest oczywiście rok urlopu macierzyńskiego jeszcze, więc przez ten czas oczywiście kobiety nie ma na rynku pracy, ale to nie znaczy tak jak ci najwytrwalsi przeciwnicy tego programu twierdzili to nie znaczy, że ta kobieta nigdy nie wróci na ten rynek pracy, że już dostanie te 500 zł już tak do końca życia będziesz wiedzieć w tym 5 zł i zajmować dziećmi w domu swoją drogą jest też dość wyczerpującym zajęciem ciężką pracą, ale w każdym razie nie będzie na rynku pracy tak moim zdaniem absolutnie to było twierdzenie zupełnie niepoparte niczym i teraz jeśli są to wszystko policzymy ten program z wszedł w życie w 2016 roku w marcu jak weźmiemy 9 miesięcy ciąży 12 miesięcy urlopu macierzyńskiego to jest 21 miesięcy, czyli prawie 2 lata, czyli ten okres minął 20 na początku 2018 roku urlop macierzyński się pokończyły ludzie mają 5 zł miesięcznie dodatkowo, więc mogą zostawić dziecko jako opiekun koła postaci znajdziesz tam przedszkole może ewentualnie, więc są w stanie szybciej wrócić do pracy i po prostu wracają ostatnie i faktycznie dane z 2017 roku wyglądały dość niepokojące jeśli chodzi o aktywność kobiet na rynku pracy, ale ostatnie dane z drugiej połowy dni czy też z drugiego kwartału 2018 roku wyglądało już zdecydowanie lepiej nie i wszystko wskazuje na to, że ta aktywność kobiet wraca do wcześniejszych do wcześniejszych poziomów aktywności tak jest w Polsce zbyt niska oczywiście, ale to już jest inny problem niezwiązany z programem 500 plus w każdym razie było dość dużo szumu na ten temat i bardzo dobrze moim zdaniem te dane, chociaż to nie jest badanie naukowe tylko zwykły sondaż to jednak i tak wyglądało to dość ciekawie ich i przed nami jeszcze 1 temat najciekawszy najważniejszy z punktu widzenia rynków finansowych z pewnością też najważniejsza, ale z równym a, ale z punktu widzenia całej gospodarki światowej chyba, bo chodzi o gospodarkę amerykańską, z którą się zrobił niesamowity mętlik wciągu ostatnich tygodni w dużej mierze za sprawą szefa amerykańskiej rezerwy Federalnej Jerome, a Powella nowego szefa Fed czy nowego już jest od roku szefem Fed, ale jakoś tak cały czas nie mogę przypomnieć, by przyzwyczaić do tego, że nie ma już Janet Yellen tylko z Jerome Powell czy dla przypomnienia w reż Jerome Powell 19 grudnia po na konferencji prasowej po ostatnim posiedzeniu Fed, kiedy podniesiono stopy procentowe znów powiedział, że im, że w 2019 roku nasze nie powinien tego wprost, ale tak wynikało z jego wypowiedzi, że w 2019 roku czekają nas jeszcze 2 podwyżki stóp procentowych w stanach Zjednoczonych i że ceny i program od drukowania dolarów tak to nazwijmy wcześniej przez parę lat set miał taki program, który powszechnie nazywano na świecie drukowaniem dolarów, chociaż to nie do końca było to, ale niech już będziesz go było drukowanie dolarów no to teraz jest program odwrotny, czyli od drukowanie tych dolarów i to dość szybkim tempie, bo to jest 50 miliardów dolarów co miesiąc w PRL, więc on powiedział o tym, programie, że on jest na tzw. autopilocie, czyli że niezależnie od tego co się będzie dziać w gospodarce amerykańskiej w otoczeniu i t d. to ten program jest niezmienne nie ruszamy go po prostu Fed co miesiąc będzie od brukowych wał 50 miliardów dolarów amerykańskiej gospodarki co miesiąc będzie znikać taka kwota pieniędzy co oczywiście dla gospodarki może być dość szkodliwe albo bolesne, a rynek spadł naprawdę przerażeni widzieliśmy te pod koniec 2018 roku to potężne spadki na giełdach, ponieważ potrzeby powszechnie sądzono, że po pierwsze, amerykańska gospodarka zmierza w stronę recesji bardzo wyraźnie zaczyna spowalniać i wchodzi w nowe kłopoty to po pierwsze, a po drugie, amerykański bank centralny Fed zachowuje się tak jakby tego nie zauważał i jeśli będzie robił to co zapowiada to będzie dodatkowo pogarszał sprawę co może oznaczać, że po pierwsze, ta recesja będzie głębsza i po drugie, przyjdzie szybciej w związku z tym wszyscy wpadli w przerażenie mieliśmy spore turbulencje na rynkach finansowych i w ostatni piątek Jerome Powell ten sam Jerome Powell, który mówił te wszystkie rzeczy 19 grudnia po iluś tam po 2 tygodniach po 15 dniach powiedział Jacques, a pierwsza, gdy gospodarka słabnie to wtedy będzie można zrobić pauzę w podwyżkach stóp procentowych i po drugie, kiedy gospodarka osłabnie i kiedy ma dość wyraźne sygnały, że jest potrzebny to oczywiście, że można zmienić parametry tego programu od drukowania dolarów można zmienić jego skalę można zmienić jego zasady albo wręcz w ogóle można go też za pauzować, czyli wycofał się tak naprawdę z tego wszystkiego co mówił wcześniej i powiedział coś zupełnie odwrotnego, czyli tak, jakby przyznał, że wcześniej popełnił błąd, a teraz bardzo wyraźnie zasugerował, że Fed będzie elastyczny będzie obserwował to co się dzieje w amerykańskiej gospodarce jeśli faktycznie będzie się działo źle w amerykańskiej gospodarce to natychmiast będzie będzie reagował co oczywiście rynki odebrały z absolutną euforią i nie sesja w stanach w piątek zakończyła się już sposób bardzo małe optymistyczne, ale to nie jest cały obraz, bo jest jeszcze 1 kwestia tak naprawdę w tej sztuce mamy 3 różnych aktorów pierwszym aktorem jest Fed Jerome Powell drugim aktorem jest rynek finansowy i to co ten rynek swoich wyobrażeń, jakie ma oczekiwania giełda inwestorzy na trzecim aktorem jest faktycznie realna amerykańska gospodarka, która o, która zachowuje się w jakiś tam konkretny sposób i o tym w jaki sposób nasze zachowuje świadczą kolejne dane, które do nas napływają prawda, więc to jest także rynek finansowy najpier w miał wyobrażenie, że gospodarka ma się coraz gorzej, ale efekt tego nie zauważa i będzie katastrofa potem Szwed wysiadł i powiedział o nim wiemy to wszystko widzimy zauważamy nie będzie żadnej katastrofy jak będzie coś naprawdę źle to my zmienimy swoje zachowanie proszeni nie niepokoić o to, że my coś zepsujemy i pod dachem jeszcze mamy kolejne wydarzenia, czyli dane z amerykańskiego rynku pracy za grudzień, które wypadają świetnie rewelacyjnie za najlepsze od wielu miesięcy dane z amerykańskiego rynku pracy ponad 310  000 nowych miejsc pracy w grudniu wzrost aktywności gospodarczej w stanach Zjednoczonych wzrost płac o ponad 3 % znacznie powyżej oczekiwań to są wszystko dane, które wskazują sugerują, że żadna gospodarka nadal jest fali ożywienia, że w ogóle nie jest nie kroczy w stronę żadnej recesji w tym momencie absolutnie nie, więc najpierw rynek się obawia ofert i o gospodarkę, że Fed źle zrobią gospodarka spowalnia potem Fed, mówi że niczego się nie zrobi wszystko widzi co ma wiedzieć, a potem jeszcze się okazuje, że ta gospodarka wcale nie spowalnia, czyli na początku rynek, kiedy wpadł w czoło panikę pod koniec ubiegłego roku wpadał tu panikę na podstawie 2 założenie okazuje się, że obydwa z tych założeń były błędne pomylił się i ZAZ i w stosunku do Fedu w stosunku do sytuacji gospodarczej tak, by można sądzić na podstawie tego raportu z amerykańskiego rynku pracy, ale i oddalenie koniec swej historii, ale przecież gospodarka amerykańska nie składa się tylko za markę tylko z rynku pracy ten rynek pracy faktycznie wygląda dobrze, ale wielu ekonomistów wskazuje, że n p . jeśli chodzi o rynek nieruchomości amerykański to już zaczyna bardzo wyraźnie stygną bądź i tutaj dane są dość jednoznacznie negatywne jeśli chodzi o amerykański przemysł o chociażby wskaźniki pij my to nie wygląda to tak źle jak w Niemczech czy generalnie w strefie euro, ale też coraz gorzej to wygląda niestety, więc do tego mamy oczywiście to co się dzieje w całym otoczeniu Ameryka nie jest wyspą pij my w Chinach też spadło poniżej 50 punktów, więc rynek chiński wygląda zdecydowanie gorzej zresztą tutaj możemy w tym kontekście wrócić znów do, a plan, który też zmieniają swoje prognozy obniżają swoje prognozy też pośrednio sugeruje, że gospodarka amerykańska nie radzi sobie najlepiej ile jest w innych mniej znanych spółek, które są dokładnie w tej samej sytuacji co Anatol, które też, dla których też rynek chiński jest ogromnie ważny i nagle przeżywają rozczarowanie związane z tym, że się zmniejszył popyt na rynku chińskim to wszystko może mieć wpły w na realną gospodarkę nie w stanach Zjednoczonych, więc tak naprawdę tak jak powiedział na początku mamy ogromny mętlik związane z amerykańską gospodarką, bo są udane ze sobą nawzajem sprzeczne niektóre sugerują, że jest wszystko w porządku inne sugerują, że jednak faktycznie idziemy w stronę recesji mamy nie do końca pewny amerykański bank centralny, którego prezes raz mówi 1 raz mówi drugie ma troszeczkę się problem z komunikacją do tego mamy jeszcze Donalda trampa, które bije jak Bemben z tego prezesa Fedu i nawet sugerował w swoich publicznych wystąpieniach, że żałuje, że go w ogóle tam powołały najchętniej, by go odwołał, więc tutaj sytuacja też nie jest do końca pewna i w tym wszystkim musi się odnaleźć rynek finansowy, który już się boi tak wielu rzeczy, że chyba się boi samego siebie, a co gorsze jeśli wpadnie w jakąś kolejną falę paniki to ta panika też może być samospełniająca się przepowiednią akurat w gospodarce amerykańskiej rynek finansowy odgrywa bardzo istotną rolę nie więc, gdyby się okazało, że rynek finansowy jednak dalej nie jest przekonany i dalej wierzy w to, że jest recesja i dalej tam będą spadki na giełdach i te przedsiębiorstwa będą warte coraz mniej coraz mniej to też może być kamyczek, który może się dołożyć do tej ogromnej ADO tego ogromnego procesu, który może spowolnić amerykańską gospodarkę i kierować się w stronę recesji, a jak w stanach Zjednoczonych będzie recesja no to można założyć, bo tak było wielokrotnie w przeszłości jeśli w stanach Zjednoczonych będzie recesja to w jeśli chodzi o resztę świata też albo będzie recesja może nawet głębsza niż w stanach Zjednoczonych albo co najmniej będą mieć poważne problemy turbulencje problemy jakiś tam kryzys jakieś wyraźne spowolnienie i można być pewnym, że wtedy Polski to nie ominie, bo my jesteśmy częścią składową globalnej gospodarki i jakimś tam jakoś tam trasą ze Stanów zjednoczonych przez Chiny z Chin przez Niemcy z Niemiec przez chociażby branża motoryzacyjna moda polskiej gospodarki to w końcu dojdzie im też w końcu będziemy mieć problemy dlatego nie jest tylko ciekawostka dotycząca garstki inwestorów giełdowych i tego co się dzieje na giełdach to co wiem to co w tej chwili wyrabia się w amerykańskiej gospodarce tylko to jest taka rzecz, która koniec końców dotrze także do nas będzie miał wpły w na nasze życie, bo będzie miał wpły w na całą polską gospodarkę dlatego moim zdaniem to była najciekawsza najważniejsza rzecz, która wydarzyła się w ciągu ostatnich kilku dni torze Jerome Powell zmienił zdanie zdecydowanie złagodniał powiedział to co rynek chciał usłyszeć no i teraz trzeba odczekać parę dni zobaczyć czy rynek dał się przekonać czy dał się przekonać o tym, będziemy mówić kolejnym wydaniu tego po prostu, które będzie już za tydzień, a w tym wydaniu to już wszystko dziękuję do usłyszenia w cotygodniowym podsumowaniu roku wódka jest Ekonomiczno polityczny Rafała Hirscha kolejny odcinek za tydzień w poniedziałek po dziewiętnastej
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: COTYGODNIOWE PODSUMOWANIE ROKU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA