REKLAMA

Biskup Pieronek i debata publiczna

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2019-01-08 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
10:58 min.
Udostępnij:

Wiele spośród wypowiedzi biskupa Pieronka, które cytowano jako przejaw mowy nienawiści czy ogólnie złej woli, to były po prostu – podane wprost i bez owijania w bawełnę – poglądy instytucji, którą ów biskup reprezentował. Warto to sobie uświadomić.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Kwadrans filozofa. Tomasz Stawiszyński, dzień dobry. Dzień dobry w tym pierwszym noworocznym kwadransie filozofa. Po pierwsze, chciałbym państwu złożyć, wszystkim słuchaczom i słuchaczkom tych kwadransowych rozważań najserdeczniejsze noworoczne życzenia. Już niemal 3 lata, dokładnie rzecz ujmując 1 marca miną 3 lata, więc na fetowanie okrągłej rocznicy jeszcze przyjdzie czas, mam okazję się z państwem spotykać na falach Radia TOK FM. Jest mi z tego powodu niezmiernie miło, ponieważ jednak już co najmniej kilkakrotnie wypowiadałem się na tej antenie w sposób wysoce sceptyczny na temat wszelakich postanowień noworocznych, w ogóle całej tej metafizyki i estetyki odrodzenia i rozpoczynania od nowa, no bo ostatecznie nasze życie nie składa się z nieustających odrodzeń i kontinuum. Zmiany w nim zachodzą stopniowo, a skokowo raczej rzadko. Rozwiń »
Ponieważ zatem kilkakrotnie o tym na antenie Radia TOK FM już w ostatnim czasie mówiłem tym razem mówić o tym nie będę i na tę kwestię noworoczne niniejszym zamykam otwieram natomiast inną kwestię będącą właściwą treścią niniejszego kwadrans tego psa rasowego felietonu, a mianowicie dobrze już nam wszystkim znaną i opisaną wielokrotnie także tutaj kwestie informacyjnych baniek tzw. od tych bezpiecznych naczyń, w których coraz bardziej się zamykamy niepomni, że istnieją wokół nas także ludzi zgoła odmiennych przekonaniach odmiennych doświadczeniach i odmiennej wrażliwości mam takie wrażenie.

Nie wiem jak państwo, że się ten proces domykania we własnych kręgach towarzystwach zdecydowanie pogłębia, że idzie coraz dalej, realizując się nie tylko na poziomie czysto praktycznym, ale także w różnych rozbudowanych sposobach z pomocą, których racjonalizujemy sobie te własne zamknięcia odnoszę bowiem wrażenie, śledząc portale społecznościowe, a znajomych mam akurat z obu krajów politycznego sporu, że w zasadzie czymś zgoła oburzającym, a w każdym razie nie do przyjęcia wydaje się nam już samo istnienie osób które, w jakich sprawach mają poglądy odmienne od naszych własnych.

Nie chodzi przy tym o ludzi, z którymi w zasadzie więcej nas łączy niż dzieli i którzy w zasadzie różnią się od nas jakimiś detalami poglądami na sprawy szczegółowe albo te różnice formułują bardzo starannie w taki sposób, żebyśmy przypadkiem nie poczuli, że są od nas faktycznie inni chodzi mi natomiast właśnie od tych, którzy na rzeczywistość patrzą za pośrednictwem zupełnie odmiennych okularów inaczej definiują podstawowe kwestie i problemy wybierają inny styl życia inaczej rozumieją kwestie fundamentalne, a co więcej nie maskują tych różnic tylko przeciwnie wyraziście i staranniej podkreślają.

Przykład? Wchodząc tu na grząski grunt, ale żeśmy awantura o biskupa Pieronka od sympatii dla kościoła katolickiego jestem jak najdalszy wielokrotnie dawałem temu na antenie TOK -u wyraz mogą państwo sprawdzić w archiwum od sympatii dla języka, którym się wielokrotnie biskup Pieronek posługiwał, tym bardziej i też temu dawałem wielokrotnie wyraz zgadzam się również z tymi wszystkimi, którzy podkreślali, że nakaz milczenia o zmarłym albo mówienia o nim wyłącznie samych superlatywach jest niepotrzebne, a nawet niebezpieczne i należy odesłać go do lamusa nie ma sensu uważam blokować kogoś na siłę tylko, dlatego że umarł no ostatecznie wszyscy kiedyś umrzemy wszyscy jesteśmy zatem wobec śmierci w tym samym położeniu zmarłemu natomiast no jest już zasadniczo naprawdę wszystko jedno jak się o nim mówić, dlaczego bardziej zapewne interesowało go to kiedy jeszcze żył zatem delikatniej warto raczej mówić o żywych niż o martwych doborze owych można jeszcze urazić czy dotknąć zmarłych natomiast już absolutnie nic urazić z oczywistych powodów nie jest w stanie wszelkie wypowiedzi firanka dotyczące betonu feministycznego, którego kwas Solny nawet nie przetopić uważam za żenujące, choć nie sądzę, żeby mieściły się ona w kategorii nawoływania do stosowania przemocy, a takiej interpretacji się pojawiał sądzę raczej, że miała być to taka zabawna metafora doszło zaś zupełnie nie zabawnie my nie pierwszy to zapewne i nie ostatni raz jednak wiele spośród wypowiedzi pieron Ka jak mówi jest tam te zostawiam to ewidentnie oburzające drastyczna wypowiedź, ale wiele spośród wypowiedzi kierunkach, które cytowano jako dowód hańby mowy nienawiści czy ogólnie złej woli zmarłego, którą zażycia jeszcze wykazywał to był po prostu podane wprost i bez owijania w bawełnę poglądy instytucji, którą ów biskup reprezentował kościół katolicki głosi n p . że homoseksualizm to nie jest żadna norma tylko stan obiektywnego pomieszania, a małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny wyłącznie kobiety mężczyzny, nad którym pieczę sprawuje Bóg, który sam podejmuje decyzję o zapłodnieniu obdarował ją z małżonków dziećmi i właśnie dlatego w ramach tego całego tej całej opowieści tego całego kontekstu Teologicznego właśnie dlatego, że to Bóg te dzieci z UE, że to Bóg sprawuje pieczę nad zapłodnieniem zarówno aborcji, jaki zapłodnienie in vitro sportu z perspektywy katolickiej są grzechem i Krupka tak po prostu uważa kościół, choć mam wrażenie, że bardzo często o tym co kościół naprawdę uważa zapominamy o i wówczas zaczyna się nam wydawać, a upewniają nas w tym mylnym przekonaniu paradoksalnie często przedstawiciele tzw. kościoła otwartego Otóż zaczyna się nam wówczas wydawać, że kościół katolicki to jest instytucja podążające za aktualnym stanem wiedzy naukowej i psychologicznej zainteresowana rozbudową swojego obrazu świata nie zaś trwaniem za wszelką cenę przy przekonaniach teraz już dawno temu powziętych Otóż nic podobnego jasne istnieją różne oblicza kość oblicza kościoła dominikanie to jest jedno oblicze, a ojciec Rydzyk to drugie, niemniej w obszarze pewnych fundamentalnych przekonań jest zdecydowanie bliżej do siebie nawzajem niż do niewierzących kwestia nie akceptacji homoseksualizmu jest tutaj klasycznym przykładem po prostu dominikanie mówią o tym, językiem odrobina od ojca Rydzyka subtelniej sza MO co skądinąd to znaczy o język subtelniej szych nieżyjącego ojca Rydzyka nie jest przecież tak znowu trudno, niemniej myślą dokładnie to samo owi dominikanie co ojciec Rydzyk, ponieważ obowiązuje ich katechizm kościoła katolickiego tam zaś wszystko wyłożone jest kawa na umowę bez żadnych amortyzacji mamy tam oczywiście liczne zastrzeżenia np. że kościół potępia akty homoseksualne, bo to one są grzechem, a nie samą skłonność, ale skoro te skłonności nazwa obiektywnym pomieszaniem to trudno się dziwić, że osoby homoseksualne czują się przez tego rodzaju nomenklaturę dotknięte co więcej to się raczej prędko nie zmieni czy raczej, żeby się zmieniło trzeba by naruszyć same fundamenty katolickiego nauczania katolicyzmu zaś to taka ideologią, która ma wmontowane świetne mechanizmy zabezpieczające przed naruszaniem fundamentów od choćby powiada się tam, że wszelkie rozstrzygnięcia doktrynalne papieskiej soborowe w istocie dokonywane są przez ducha Świętego duch Święty zaś w indeksie łatwo domyślić nie wycofuje się zaraz powziętych przekonań bowiem mówi zawsze prawdę i tylko prawdę na jej tyle jak mamy te zapisy te dokumenty te zręby doktryny to nic z nimi nie można zrobić no bo to duch Święty wszystko wymyślił sprytne prawda problem z tym stanowiskiem polega jednak m. in . na tym właśnie, że jest ono arbitralne i pryncypialne oparte na przekonaniach mitologicznych nie zaś na tym wszystkim co już dzisiaj dzięki biologii medycynie i psycholog na temat homoseksualizmu wiemy wiemy zaś, że nie jest ona efektem żadnego obiektywnego pomieszania no cóż to w ogóle miałoby znaczyć tylko pewną wrodzoną dyspozycją tzw. orientacją seksualną, która nie jest ani przedmiotem wyboru ani niczym odbiegającym od normy przeciwnie pewien procent osobników takiej skłonności populacji to właśnie jest norma i biologicznej psychologicznej społeczna ta ostatnia przynajmniej od pewnego czasu ta społeczna norma właśnie dlatego stała się normą niestety nie wszędzie, ale jednak w wielu krajach zachodnich żeśmy się o wymiarze biologicznym psychologicznym tego zjawiska dowiedzieli wystarczająco dużo, żeby zrozumieć błędne i krzywdzący charakter przekonań wciąż w kościele katolickim w katolickim w najlepsze kultywowane tych zasadnicze pytanie brzmi jednak i tutaj na koniec wracam do baniek informacyjnych oraz biskupa Pieronka Otóż brzmi to zasadnicze pytanie następująco czy uważamy, że kościół katolicki ma prawo ożywić takie przekonania i głosić publicznie wbre w pozorom odpowiedź nie jest bynajmniej taka oczywista istnieją takie kwestie, których ogłoszenia i propagowania zakazuje my np. mowa nienawiści czy nawoływanie do przemocy czy jednak również sprzeda to one oparte na przesądach i uprzedzeniach przekonania dotyczące rzekomych psychologiczną duchowych cech jakieś grupy ludzi czy takie przekonanie również powinny być w jaki sposób cenzurowane nie ma tu ani czasu ani miejsca, żeby ten złożony problem rozłożyć na części pierwsza powiem, więc tylko co sam na ten temat myślę Otóż myślę, że nie myślę, że wolność słowa w maksymalnym możliwym zakresie wyłączając tylko mowę nienawiści nawoływanie do przemocy nie powinna podlegać ograniczeniom każdy z nas powinien mieć prawo do głoszenia poglądów błędnych nieprawdziwych niewłaściwych, a niekiedy nawet oburzających odpór takim poglądom powinniśmy dawać nie przy pomocy środków prawnych, lecz środków retorycznych, pokazując na czym polega błąd rozumowania czy argumentacji istnienie przestrzeni takiej wolnej dyskusji jest bowiem warunkiem możliwości istnienia demokracji jest przestrzenią, w której negocjujemy własne i cudze granice, w której wspólnie zastanawiamy się nad tym, jaki jest świat, jaki chcielibyśmy, żeby był, w którym wspólnie budujemy wspólny obraz świata, w którym przychodzi nam żyć i w tym właśnie sensie myślę, że radykalne oburzenie wyłącznie tym, że ktoś myśli inaczej niż my jest po prostu niebezpieczna dlatego z niepokojem obserwuje narastanie takich posta w wewnątrz środowiska, z którym podziela wspólne wartości przekonania, że wypowiedzi biskupa Pieronka były momentami zwyczajnie brutalne niegrzeczne i krzywdząca dla innych to jest sprawa oczywista, ale nie o tym, dziś chciałem mówić bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński do usłyszenia
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA