REKLAMA

O co tak naprawdę chodzi w sporze o pracowników delegowanych i polskich przewoźników?

Światopodgląd
Data emisji:
2019-01-10 15:20
Audycja:
Światopodgląd
Prowadzący:
Czas trwania:
13:57 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Agnieszka Lichnerowicz, państwa gościem w studiu Radia TOK FM w Krakowie jest teraz dr Marek Benio z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, dzień dobry, dzień dobry państwu, dzień dobry pani redaktor. To ciąg dalszy rozmowy, bitwy, która toczy się już od miesięcy czy nawet dłużej w Unii Europejskiej o tzw. pakiet mobilności. Ja mam do pana wielką prośbę, żeby pan pomógł nam i słuchaczom zrozumieć racje w tej jednak ważnej bitwie.  Rozwiń »
Ja tylko przypomnę, że muzeum dotyczy pewnych ograniczeń w delegowaniu pracowników został już tak naprawdę rozwiązana w ubiegłym roku w ich rzeczywiście Unia Europejska wprowadziła pewne ograniczenia dotyczące tego jak długo pracownik może być delegowany czy np. pracować Polak we Francji a kiedy musi zostać objęty powiedzmy lokalnymi przepisami pracę lokalnym kodeksem pracy dotyczącym płacy minimalnej i t d. i t d . czyli w, kiedy Miś de facto przestaje być pracownikiem delegowanym staje się pracownikiem wedle lokalnych przepisów.

Natomiast cały czas toczy się spór o to by jak tymi przepisami i w jakim stopniu mają być objęci pracownicy i firmy z transportowe i Joanny Erbel właśnie dziś w tak jak państwo słyszeliście w pierwszej części naszej rozmowy Anny komisja transportu parlamentu Europejskiego pracowała na tym, by rząd projektami tych przepisów to jest kolejny odcinek to na takiej ścieżce legislacyjnej już potem wybiegł byk byk właśnie europarlament będzie negocjuje niejako z radą Europejską te przepisy mojej na koniec jak wynegocjują one wejdą w życie i przedstawia się to można to przedstawić jako ruch z 1 strony Francja n p . Niemcy mówią oskarżają zarzucają polskim firmom transportowym domki socjalne i mówią, że no tak wasza oferta jest tańsza nowych zatrudniać wedle polskich włoskiego kodeksu pracy, które ma niższą pensję minimalną nie ma układów zbiorowych no i dzięki temu wasza usługa jest tańsza

Rząd Polski, ponieważ rząd Polski mam takie samo stanowisko obecny rząd, jaki poprzedni, jaki w firmy transportowe z kolei odpowiada nie to jesteście protekcjonistycznej chcecie wykosić konkurencję nie tylko naruszać zasady jednolitego rynku, czyli naruszać zasadę swobody przepływu usług to robić to bardzo cynicznie grają tam, odwołując się właśnie dodam, więc socjalnego i to na swoim torze tak to krok po kroku, gdybyśmy rozsyłali te różne stanowiska i też, o co tak naprawdę toczy się tutaj walka o czy tylko o kwestie właśnie ochrony pracowników czy coś więcej tym jeśli powiem, że w obu tych stanowiskach, które bardzo trafnie pani nakreśliła jest ziarno prawdy to słuchacze nie będą zadowoleni w chaos w Lubinie, gdy Lech zrozumie cecha lubimy wiedzieć po kociej stronie leży racja MF zaczną dumpingu socjalnego w tym transport jest tutaj tylko czubkiem góry lodowej, dlatego że pracowników delegowanych objętych tymi przepisami o delegowaniu jest znacznie więcej nikt nie wie ile, ale znacznie więcej niż pracowników w transporcie międzynarodowym i im jeśli chodzi o dumping socjalny to to jest bardzo bolesne dla lokalnych rynków pracy zjawisko, które polega na tym, że pracownicy wykonują prace na terenie Francji Belgii Holandii Niemiec tam, gdzie zarobki są wysokie poniżej minimalnych stawek opłat i takie zatrudnienie jest zatrudnieniem nielegalnym, a jeżeli z transportu specyficzny, bo Duńczycy są różne trasy na czym może kierowcę z Polski do Niemiec z Niemiec do Polski, ale może jechać z Polski do Hiszpanii, a potem jeszcze z obsłużyć transport tam też Francja Belgia jeszcze Belgia Niemcy i dopiero wrócić do Polski może wykonywać w ogóle był taki kabotażu, czyli z 1 miasta niemieckiego do drugiego i tak przez 345 tygodni w ogóle nie być w Polsce tak to prawda no i co wtedy, jeżeli zastosujemy tę zasadę, którą od 2014 roku promuje przewodniczący komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, czyli równej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu NATO oczywiście dojdziemy do takiej sytuacji, że 2 pracowników zatrudnionych przez to samo przedsiębiorstwo i wykonujących identyczną trasę powiedzmy 1500 km 1 jedzie z Warszawy do Paryża drugi z Warszawy do Sofii ten, który jedzie do Paryża dostanie za to 3000 EUR ten, kto jedzie do Sofii 1000 EUR tylko, dlatego że otrzymują wynagrodzenie uzależnione od miejsca, w którym wykonywane jest praca kończy się remont się żywi w tej Bułgarii, gdzie ceny są niższe żywi się we Francji, gdzie ceny są wyższe no no tak, ale to, jeżeli weźmiemy pod uwagę rekompensatę za wyższe koszty utrzymania, a to oczywiście na na ten problem czy rozwiązaniem tego problemu są to świadczenia, które służą spec po pokryciu tych zwiększonych kosztów, czyli przy przede wszystkim diety, jeżeli byłaby to podróż służbowa problem polega na tym, że wg ustawodawstwa i orzecznictwa polskich sądów podróż służbowa ma charakter incydentalny nie można powiedzieć, że osoba, która zatrudniła się jako kierowca w transporcie międzynarodowym tylko incydentalnie od czasu do czasu do ich rozwiązania zawodowo powoli się właśnie na takie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który mówi no właśnie może być cały czas pracownikiem w delegacji natak ale jaka jest alternatywa Otóż nie ma dobrego rozwiązania, dlatego że wszystkie porządki prawne usiłują przypisać prawo pracy geograficznie do pracownika teraz, jeżeli mamy do czynienia z pracownikiem tzw. wysoko mobilnym to dotyczy również kierowców autobusów międzynarodowych czy czy przewodników wycieczek czy personelu latającego jest wiele takich zawodów, których natura polega na tym polega na przekraczaniu granic i dotychczasowe zasady w pewnym sensie fikcyjnie pozwalały przy 5 jedno ustawodawstwo z zakresu prawa pracy do takiego pracownika i co do zasady to było jego ustawodawstwo to bardzo upraszcza przed sąd, bo ustawodawstwo, które wybrały strony jeśli Polska firma z polskim pracownikiem się mawiano to najprawdopodobniej wybiorą polskie prawo pracy nie, dlatego że ona jest lepsze, czego się zresztą dla kogo dla pracownika czy dla pracodawcy tylko, dlatego że obie strony najlepiej znają w tej kulturze prawnej w pewnym sensie się wychował, ale są na razie z tego co, więc nie są tylko polskie firmy rzadziej niż zagraniczne firmy zaczęły się tu rejestrować, bo dzięki temu mają tańszą usługę tak tak długo jeszcze wierzą, że jedno zdanie na razie to tam tego wątku on jest niesłychanie ważne chodzi bowiem o to, że ci, jeżeli tego pracownika przyp niemy do polskiego prawa pracy i wyślemy go do państwa, w którym obowiązują znacznie wyższe standardy np. dotyczące wysokości wynagrodzenia to tutaj prawo unijne właśnie, żeby zapobiec dopingowi socjalnemu czy, żeby zapobiec w ogóle możliwości wykonywania pracy poniżej pewnej minimalnej ceny tej pracy w państwie przyjmującym już po dziewięćdziesiątym szóstym roku w właśnie w dyrektywie o pracownikach delegowanych przyjęło taką zasadę, że to wynagrodzenie nie może być niższe niż najniższe legalne wynagrodzenie w państwie przyjmującym, czyli mamy mechanizm, który zapobiega Dawidowi socjalnym on jest od dziewięćdziesiątego szóstego roku trwale wpisany do prawa unijne ale, ale te przepisy są bardzo często obchodzone przez firmy, które właśnie trudno je nazwać firmami przez takich bandytów gospodarczych, którzy po prostu zatrudniają pracowników na czarno lokalny inspekcję pracy we Francji Niemczech Holandii czy Belgii nie radzą sobie z wykrywaniem tych firm z bardzo prostej przyczyny, ponieważ dyrektywa wdrożeniowa czy wzmacniająca działanie tej dyrektywy podstawowej o pracownikach delegowanych w 2014 roku nakazała im zgłaszanie pracowników delegowanych z wyprzedzeniem do Inspekcji pracy w związku z tym jak inspektor pracy przechodzi do prac rano otwiera komputery i tam wyświetlą się 5 nazwisk z Polski z miejscem, w którym też ci pracownicy będą wykonywali prace to oczywiście tam jedzie na kontrolę, a taka firma, która będzie zatrudniała pracowników poniżej minimalnych stawek płac po prostu tego zgłoszenia nie dokona to są tak takie ważne, bo boi panie doktorze to jest niezwykle skomplikowany temat, gdzie diabeł tkwi szczegółach, więc jeszcze chciałbym jednak pozbywać słuchaczom zrozumieć pomóc zrozumieć huk, jakby przynajmniej te perspektywy czy interesy z 1 strony naturalnie Francuzi ze mną chcą przeciwdziałać takiej domki lęgowe konkurencji też chronić swój rynek pracy z drugiej strony naturalnie Polski rząd mówi chroni chce chronić firmy transportowej zarzuca protekcjonizm łamanie zasad jednolitego rynku 7 i związki zawodowe tutaj są, jakby po stronie Francji to znaczy mówią, że te przepisy, bo one też dotyczą tego jak często ma jechać do domu, żeby tak nie spał ciągle w tej kabinie i t d . i t d. i czy to tylko chodzi o takie interesy powiedziałabym bieżące dotyczące firm transportowych czy jednak tłum krzyczy, bo to jest też kwestia jakiś nowy właśnie próby synchronizacji przepisów unijnych w duchu już równa praca równa płaca, że jednak też chodzi o jakąś polityka, ale właśnie im to słówka są tutaj niesłychanie ważne równa płaca za równą pracę tak zgoda tylko dlaczego uzależniamy tę równość wynagrodzeń od miejsca wykonywania pracy, a nie n p . od kapitału, który stoi od w cudzysłowie powiem narodowości kapitału, który stoi za pracodawcą zatrudniającym tych pracowników jeśli firma belgijska holenderska tworzy w Bułgarii spółkę skrzynkę pocztową przy zakładają formalnie, ale nie prowadzi tam żadnej działalności tylko rekrutuje tam pracowników i nimi przepraszam za takie z inną od personelu zachowanie tych osób, ale nimi wykonuje swoją działalność na terenie Belgii Czech Holandii to to jest oczywiście nieuczciwa konkurencja natomiast, jeżeli mamy do czynienia z firmą, która prowadzi działalność na terenie całej Unii Europejskiej w tym w państwie, w którym jest zarejestrowana to na tym oraz konkurencyjność tych, czyli zdejmuje but bóle takiej fazy integracji niepełne drudzy już jest integracja, ale niemal całkowicie spóźnionych zasad dotyczących pensji minimalnej tak dalej tak bym powiedział Artur jest tu jest bardzo ważne ekonomiczne podłoże tego oczywiście różnice wysokości zarobków w Unii Europejskiej są ogromne, w czym minimalna pensja w Luksemburgu jest najwyższej wynosi już w tym roku 2000 EUR natomiast najniższa pensja minimalna jest w Bułgarii wynosi on ma niecałe 400 EUR w związku z tym proszę zobaczyć, jakie to jest przebicie, dopóki nie dojdzie do zbliżenia wysokości wynagrodzeń takiego zbliżenia nieźle biorąc poprawkę na koszty utrzymania, bo oczywiście nikt też jest ogromna tańca no i siła nabywcza, żeby siła nabywcza tej pensji była dość podobna to będziemy mieli do czynienia z tego typu podziałem dylematami i tak w Filharmonii, którzy być może próba kończą się już kończyć, a był Andrzej Wroński ze związku pracodawców transport logistyka to mówi w dzisiaj w komisji parlamentu tej transportu przeszła poprawka, która już nie mówi o ochronie są w prawnej pracowników, czyli trasa liczy, ale de facto uniemożliwia firmom transportowym realizację części zamówień takich trans narodowych jedno tylnymi drzwiami to jest niestety prawidłowa diagnoza dlatego, że to jest poprawka, która zezwala na dotychczasowych zasadach delegowania pracowników na na delegowanie tylko w ramach dwustronnych przejazdów, czyli jak i wyklucza taką możliwość wpływu na bardzo logistycznie korzystnego rozwiązania, gdzie można zbudować w pewnym sensie taką ścieżkę załadunku i rozładunku towarów po po całej Europie n p . na cały tydzień pracy pracownika w tej chwili trzeba będzie jechać tam i wrócić NATO to jest również moje zadanie, po której stronie jest znając wszystkie szczegóły jak byłoby sprawiedliwie w to znaczy, gdy wydaje mi się, że ten proces konwergencji, czyli z wdrażania jakości życia poziomu życia to jest coś, czego nie da się w prosty sposób zadekretować to znaczy, jeżeli za dekretu wiemy, że wszyscy mają mieć równe płace to ci, którzy zarabiają niżej wypadną z rynku ci, którzy nie mogą konkurować niższą lub drapieżnym nie poniżej minimalnych stawek płac, ale nie mogą konkurować niższą płacą po prostu wypadną z rynku w związku z tym zamiast konwergencji będzie do widzenia agencji przejdzie do do pogłębiania się różnic to bywało, że masz już widoczne na w tych takich najmu najbardziej wschodnich częściach Europy środkowo-wschodniej, gdzie mamy do czynienia z wyróżnieniem i może skończyć chcę odnieść dziękuję dr Marek Bania z uniwersytetu ekonomicznego w Krakowie studia w Krakowie w krakowskim radiu TOK FM państwa gościem bardzo
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

40% rabatu w zimowej promocji TOK FM. Nie czekaj - zdobądź swój pakiet "Aplikacja i WWW" z solidną zniżką, aby słuchać wygodniej!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!