REKLAMA

Rewolucja, której nie było - teatralna opowieść o proteście osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w sejmie

Data emisji:
2019-01-11 12:00
Audycja:
A teraz na poważnie
Prowadzący:
Czas trwania:
26:09 min.
Udostępnij:

Gośćmi Mikołaja Lizuta byli Martyna Peszko, Justyna Wielgus i Natan Kryszk, współtwórcy spektaklu "Rewolucja, której nie było", kooperacji Biennale Warszawa i Teatru 21. Spektakl, którego punktem wyjścia był protest osób z niepełnosprawnościami i ich rodziców, który rozpoczął się w sejmie 18 kwietnia i potrwał do 27 maja 2018 roku.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Mikołaj Lizut, dzień dobry, 6 minut temu minęło południe, a w studiu goście: Martyna Peszko, Justyna Wielgus i Natalia Krysiak, dzień dobry. Współtwórcy spektaklu "Rewolucja, której nie było" - spektaklu bardzo ciekawego lub też chyba takiego, którego dotąd nie było. Jest to kolaboracja Biennale Warszawa i Teatru 21. Witam państwa bardzo serdecznie, dzień dobry. I chciałbym najpierw trochę podsuflować, zespojlerować ten spektakl, bo sam pomysł jest niezwykle ciekawy, nowatorski i poruszający. Ten spektakl jest poniekąd opowieścią o proteście osób niepełnosprawnych, wraz z ich opiekunami, który odbył się w ubiegłym roku na przełomie kwietnia i maja w Sejmie. Rozwiń »
"Rewolucja, której nie było" to tytuł spektaklu no bo ten protest pomimo tego, że poruszył ogromnie opinię publiczną w Polsce zakończył się takim trochę, a smakiem z pewną lidera do 3 no po prostu czymś co co się nie udało nam dokładnych na czym polegał pomysł spektaklu rewolucja, której nie było Opowiedzcie trochę, żeby zachęcić wszystkich, którzy jeszcze nie widzieli.

Pomysł polegał na tym, żeby w ogóle ważnie podjąć ten gest było to jak to się zakończyło to jest 1 rzecz natomiast trzeba głośno i wyraźnie powiedzieć, że to, że matki zdecydowały się wejść do Sejmu zostały tam przez 40 dni wraz ze swoimi dziećmi jest to szalenie ważny moment myślę i myślę, że ta rewolucja się właśnie wtedy zaczęła ona trwa długo trwała w podziemiach i to nas bardzo zainspirowało, żeby podjąć ten temat, żeby nie dać and temu wydarzeniu po prostu umrzeć zapomnieć o nim i wpuścić go po prostu jakiś takie myślenie, że to już było i tak naprawdę to nic nie stało.

Jako teatr, gdzie aktorami są też osoby z niepełnosprawnościami postanowiliśmy wziąć na warsztat TR i przełożyć na język teatru po to, żeby to dalej miał swoje życie.

Zostały pewne ślady po tym, proteście np. transparenty czy kartki pocztowe, które przysłali ludzie do protestujących w sejmie używacie tych elementów także w swoim spektaklu

Tak, bo pracując mieliśmy kontakty z tymi osobami, które właśnie były w sejmie przez 40 dni, gdy inni to też mu było dla nas ważne, żeby tak, by o nich opowiadać, a spektaklem opowiedzieć, o czym jeszcze więcej to znaczy być tym być decyzji dla mnie jest rewolucją to znaczy w moim przekonaniu to jest oczywiście olbrzymia, a sprawa to 40 dni te, które się wydarzyło w sejmie i one teren dla opinii publicznej właśnie, jakby przeszła tę informację do ludzi moim zdaniem zaczęli się zastanawiać to za, jakby po został położony, jakby tak społecznie problem, który dotyka wielu wielu obywateli tego kraju politycznie został zamieciony pod dywan i żaden sposób rząd ani politycy system nie skonfrontowanie i inni nie nie rozwiązali tego problemu tych sytuacji osób i opiekunów niepełnosprawnych o z niepełnosprawnościami w Polsce, która jest no po prostu nie do przyjęcia w powielanie zaniedbania w ogóle ona jakikolwiek z jakichkolwiek strukturalnych rozwiązań właściwie, a te, które są to jest po prostu śmiech na sali i to wszystko prawda jak chcemy żyć dokończyła jest dla mnie, ale w spektaklach było ważne podjęcie tego tematu i pójść dalej to znaczy ja nie ja jestem cokolwiek to znaczy pełnosprawne, gdy nie mam dziecka z niepełnosprawnościami, ale ten problem tak samo nie dotyczy i moim zdaniem rzecz dotyczy każdego obywatela tego kraju bez względu na to czy ma osoby nie on z niepełnosprawnościami w domu czy nie czy same nie jest, bo to jest problem w ogóle tak jakby on człowieczeństwa i społeczeństwa obywatelskiego i który w, którym chciałabym, żebyśmy jednak byli w no właśnie ten spektakl ma bardzo ciekawą konstrukcję rozwiąże powstał na bazie improwizacji teatralnej uczestniczą w nim aktorzy aktorzy pełnosprawni niepełnosprawni, czyli osoby dotknięte zespołem Downa ja muszę przyznać się wam, że oglądając ten spektakl w chwilę takie poczucie, że zerwaliśmy z wolnej strefy komfortu to znaczy jakiś taki dywan spod nóg został wyciągnięty z Denver i to bez bardzo dziwne uczucie muszę powiedzieć co znaczy ja próbowałem jakoś racjonalizować to co my nie jakoś dotyka w tym spektaklu i to szyldów jednak okazały wgłębny racjonalizm jest nasz był bardzo nie lubimy w pełnym tego oglądać zaś najchętniej niepełnosprawny zamknęliśmy w szafie, żeby ci ludzie leżeli ale, żebyśmy nie mieli z tym kontaktu, bo to w ogóle jakoś nas wzrusza się zrzekam się rolami, ale nawet taki model kiedyś przegra to, że to wszystko się jakoś łączy z kimś takim dojmującym poczuciem winy poczuciem właśnie dyskomfortu coś strasznego, a te są osoby całkowicie podmiotowe w moim przekonaniu wybitny jak już w ogóle osobowości sceniczne i i to z czego ja się nauczyłam go w próbach i wydaje mi się właśnie, że osoby z niepełnosprawnościami mogą wnieść w ogóle do przestrzeni publicznej to znaczy ten rodzaj właśnie dziś o wyrozumiałość dla siebie nawzajem i w ogóle właśnie patrzenia na siebie podmiotowego, a nie przez jakiś pryzmat oceniania krytyki dopasowania się do norm, które ktoś nam narzucił nadal jest muzykiem teraz 21 teatr właśnie z osobami z aktorami niepełnosprawnymi działa już jakiś czas to 2 pierwsze spotkanie z tego byli artystami w nie, ponieważ mam w rodzinie celem Sobolewska, która gra też stratę 21 także to nie było mi obce dlatego też, że łatwiej nam się było do tego zbliżyć, a też, a propos tego, o czym mówiliśmy wcześniej to też dla mnie ciekawe jest to, że ten spektakl ma taką strukturę, że pierwszy akt mówi dużo bardziej w proteście drugi dużo bardziej o dramacie osobistym i tam bardzo istotne jest to jak każdy aktor ma zupełnie innego rodzaju podejścia do wszystkiego i to mnie, więc staramy się im udostępnić tę przestrzeń teatralną na to także waszym zdaniem dużo różnych form teatralnych, które pasują po prostu bardzo do konkretnych aktorów to też źle uciekł im się, że to właśnie w odniesieniu do tego co NATO powiedział, że to publiczne prywatne w naszym teatrze bardzo często odnosi miesza im to też jest także właśnie MRN 2 u widzów to takie myślenie właśnie o tym, mówiło się o swoim doświadczeniem żona jest częste i wynika też z tego obnaża się obecność osób z niepełnosprawnością na scenie obnaża poziom naszej edukacji el poziome czy rodzaj myślenia w ogóle o niepełnosprawności tak naprawdę kategorii niepełnosprawności to my jako ci pełnosprawni ci normalności generujemy numer tak naprawdę tworzymy nową rzeczywistość, w której nie ma miejsca dała osób n p . z niepełnosprawnościami czy na innych mniejszości to my i nie dajemy też szans w ogóle, żeby zespół być razem miejscu w 1 mieście w państwie w jakimś wspólnej przestrzeni, więc myślę, że teatr chce też jest świetną przestrzenią na to, żeby konfrontować się nie zawsze łatwym i obrazami, ale daje taką szansę jest potencjalnym takim miejscem spotkania, gdzie można weryfikować i re definiować różnego rodzaju myślenia na temat np. niepełnosprawnych w nosie oglądając waszą rewolucję, której nie było zastanawiałem się z którymś miejscu jest też oznaczone jako społeczeństwo polskie jeśli chodzi o tę właśnie integracja, której mówiła co znaczy czy w mój cel dojmujący dyskomfort, którego się wstydzę i jakoś osobny czy czy to jest po prostu takie generalne doświadczenia wszystkich pozycji w Europie w tym Niemcy wyłożą firmy to jednak jest inaczej trochę nie mogę odwołać się tylko do Francji tam żyłam tym, że w ogóle w przestrzeni właśnie publicznej miejskiej nie ma osób z niepełnosprawnościami, a dzieci gór nie widzimy dlatego jak widzimy nagle taką osobę na to czujemy dyskomfort, gdy ktoś obcy ktoś nieznany ktoś inny DM IT jest artystek proste do zmiany tylko po prostu wpuścić i współ istnieć z osobami niepełnosprawnymi poznać je i nagle w ogóle nie mam, ale nikt, kto tak jak i wymiennego ślub druk zgłoszenia lub 1 się rozumie tych gości nie rozumieć kryzys to nasz prawnik niepełnosprawny wyzuty jest osoba i tyle, by go też mysie mnisi wydaje, że jestem potrzebny taki proces przestanie myślenia w kategoriach pomocy tym osobom takiego myślenia nowość, bo chcemy go o te z kolei na żyle ta niezależna PL dziś rozwijamy tak naprawdę oto dość zimy, że należy im pomagać oraz napisy na nowo płaszczach z waszych z naszych własnych aktorów na marnych, które z tak to w tym wcieleniu są są matkami osób niepełnosprawnych może zacytujmy te napisy ja mam stracić na litość poznałem Beata ma w ślad w długi miłosierdzie i te hasła są cytatami z protez wkradł się w stanach Zjednoczonych po latach dziewięćdziesiątych te, które były takimi właśnie czołowe miejsce sloganami, gdzie właśnie głośno mówiono, że my nie chcemy waszej pomocy my chcemy być na równych prawach traktowani tak jak wszyscy inni pozostali, ale i dla nas, ale myślę, że tutaj jest ten punkt, gdzie my musimy przestać myśleć w tych kategoriach takich właśnie Arkad hard trafności pomoc do takiego wyważenia ich realizowania się dokładnie, bo empatii, która właśnie tylko współczuję bardzo też czekamy na salę do naszej rozmowy tuż po informacjach Radia TOK FM Martyna Peszko Justyna Wielgus i nadal Krysiak są gośćmi z artystą, który określa też w 2 ha stąd zaniosą współtwórcy spektaklu rewolucja, której nie było, czyli Martyna Peszko Justyna Wielgus i Natan Krysiak w mówiłem o tym, oglądając ten spektakl przypomnijmy, że to jest kolaboracja Biennale Warszawa i teatru 21 teatru, w którym biorą udział osoby niepełnosprawne, które tworzą wytworzą niepełnosprawnością osoby nie z niepełnosprawnościami mówiono o tym, że ten spektakl w gremium nie jest pewne jest w strefie komfortu i musiałem o tym, powiedzieć 2, bo próbowałem jakoś nazwać zracjonalizować Otóż w pojawiało się takie myśli oglądając ten spektakl, że osoby z niepełnosprawnościami intelektualnymi są jakoś używane przez twórców stają się częścią czegoś, czego do końca nie rozumieją i no i że to jest tak jak z dzieckiem to pewien rodzaj manipulacji stykać się z takimi zarzutami to faktu stykamy się często w ogóle pojawia się myśl taki pogląd w stosunku do naszych aktorów i myślę, że to jest elementarz taka kontynuacja tego od takiego myślenia, o czym mówią wcześniej, że nie dajesz wiarę temu, że osoba z niepełnosprawnością intelektualną jest w stanie np. stworzyć taki ani inny tekst sceniczne poruszyć takie ani inny temat, że np. potrafić czytać też potrafi tak taki sposób improwizować działać z widzem czy właśnie tu w naszym spektaklu czy z muzykami z partnerami zawodowymi Bernd MDM często jest tak, że osoby, które nie mają kontaktu na co dzień z ENA przed osobami z zespołem Downa mają inną byt bardzo takie proste myślenie też Emin o osobach z niepełnosprawnościami to są właśnie dzieci wieczne dzieci, które znasz Basia nasza aktorka Basia Lipińska mówi, a tak nie jest, ale i my wszystkie nasze spektakle to trzeba powiedzieć podkreślić powstają w wyniku właśnie improwizacji czy każdy tekst, który pada na scenie jest stworzony przez aktorów, bo nie jest przez nas napisane nie jest przez nas wymyślony MZD nie znaczy, że jest dokładnie 11 listy MEN tym aktorce, lecz z kreacją te glany no tak rozumiem, że prezes zainkasuje akcji jest dla Sobczyk ma jakiś jakąś wizję tej całości prawda nasz spektakl pomimo tego, że jest oparty o improwizacje na terenach jest spójną opowieść tak, ale inny jest jakby mu, że zaczynaliśmy próby rzemieślnik temat prawda protest i rzekł do niego się odwołujemy inni, by we współpracy właśnie Biennale film, która jest w nowo powstałą instytucją, w które ktoś angażuje właśnie sprawy polityczne społeczne poprzez teatr i rzecz, jakby spotykamy właśnie wy w takim gronie i w tym, że naprawdę chcemy właśnie zrobić spektakl dla dorosłych, żeby do tej pory w większości spektakle teatru 21 byłem skierowany dla dzieci i zdobyła każdego poprzeczka, którą sobie postawiliśmy, a potem po prostu próby polegały na improwizacji każdy przynosił swój pomysł oczywiście Justyna Sobczyk miała swoją wizję znali go konieczne spisywała wszystkim aprowizacja i tworzyła z nich sceny, które dramaturgicznie potem się ustalały, ale dla mnie właśnie nowe gadżety ciekawe co mówić, bo będę zdaje sobie sprawę z kont wynika z teatru poczucie takie wykorzystania w Chodzieży od razu sobie właśnie uświadamiam, że nim nikt nie zastanawia na ile ja jestem wykorzystywana przez reżyserów w innych spektaklach i inne ile aktor jest w ogóle wykryje uprowadzona Natalia medyczna reklamuje ten zawód w naturalny pewne czy dojeżdżają ludzie muzyk i on dziennikarz ktokolwiek dzisiaj też do wydania dla MON na ogół ów cel takich właśnie przedsięwzięciach jak jak Chińczycy czy spektakl teatralny Narodowym jest tutaj bardzo dużo tak znanych trybów barw mali i jesteśmy wszyscy jest częścią jakiejś większej całości bardzo często nieświadomą częściach, a właśnie tu moim zdaniem będą też świadomość jest o wiele większa to znaczy to na tych próbach nowo uczyć Barbara Lipińska przynosiła MON przyniosła mu swój monolog grzech tego powiedzieć ten, który mówi na koniec pierwszej części, ale nikt nawet jakby do Żydów wynikało z Barbarą, że chcę powiedzieć taki monolog Ola napisała na pierwszą próbę już te swoje postulaty, że chce w tym spektaklu, bo wiedziała, o czym ma być spektakl ma przygotowała tutaj taki sobie te postulaty chcę powiedzieć powiedz, jakie to są postulaty, bo jej alimentów oraz praw od prostych prawd jak posiadanie rzeczy, o których często się odmawia niepełnosprawnym do prawdy miłości do ślubu ślubu do użyźniania ochrony życia dla zmiany z 40 punktów, a więc ważność, więc tak na tak, by nie zaangażowanie właśnie aktorów ich podmiotowość też jak są traktowani na próbach ich udziału właśnie świadomy w tym procesie i w tym co się potem wydarza na scenie, że oni decydują o tym co grają ten tak naprawdę jak też grają nic nie jest narzucony, więc de facto mu rangę myślę, że to jest jednak raczej z mojej perspektywy w 1 z takich prac, których jak czuje się traktowana podmiotowo Woźniaka aktorka w zarówno w inny aktorami 21 i ze spektakli jest i to jest cena jest miejscem, w którym naprawdę mogę się wyrazić ani zostać użyta, żeby wyrazić kogoś w danych bardzo ciekawe miejsce w tym spektaklu, które były bardzo mnie zastanowiło to jest właśnie twoja scena i twoja przemiana przemiana w osobę z zespołem Downa, bo on bardzo ciekawe w ogóle nie wychodzę założenia, że aktorstwo polega w pewnym sensie na przemianie w medycynie, ale widać nawet w cieka w jestem właśnie on twojego twojego odbioru dla nich online w inny o przyjęciu do innego plemienia San DEK analna zdałam sobie w ale gdy jest to oznaczenie zespołu Downa no właśnie Barbara Lipczyńska tłumaczy, więc długi nos krótkie ręce skośne oczy i ten chromosom 21 w tej tezy tych medycznie w tych wyborach język medycznych, a tak naprawdę no mój monolog trochę próbuje się rozprawić z tym takim hasłem, którego nie będę powtarzać, by jednak wolno myślę, że nie ma o co tak, choć stwarzać za często, który jest używany bardzo często nieświadomie i obraźliwie wobec drugiego człowieka, a dla mnie ta scena jest Eko jakość nie sam niezwykle jak odczuje dopiero w w spektaklu jak ona działa, bo on też zatem 21 zdarza się jakaś magia na scenie pod tym względem, że ich wszyscy traktują tak 11 na scenie właśnie, że oni zwą nic co ze sobą brązową jak ja zaczynam grać siebie to i nagle to byłby nie Nintendo 33 lat, więc bierzemy wszystko to ja mówię, że to jest jakaś taka sytuacja, że tym, jakby nie szukałem, więc w ogóle za zaciera granice między tym, że ja jestem na scenie, więc idealnym, ale tym kim ja jestem, bo tak patrzy na nich te i ona moim zdaniem, gdyby od 2 Real ta scena, w której nazwała się, że system dał nam ja myślę, że po prostu właśnie tworzymy tu o w otworzymy wszyscy w tej scenie portu to przestrzeń wolności i prawdy i iluzji zarazem czym jest w cenach a gdy posiadasz perspektywa w ogóle myślenia, bo ja myślę też żarem Gajek zapytaliśmy co znaczy mieć zespół dał na to z drugiej strony też powiedzieć to jest właśnie myślenie o osobach z zespołem Downa żyta są dzieci też, że nie mają, jakby takiej podmiotowości w sobie nie mają głosu nie mają refleksji wiesz, że właśnie są używane są też to też oznacza niestety mieć zespół Downa i my też jego problemy tego dotknąć, a przecież bardzo podobnymi problemami i od o tym, też jest ta scena borykamy się my wszyscy i mamy podobne pragnienia podobne marzenia i myślę, że tutaj też jest to o wiele Glenn taki konstrukt bardzo złożony z wielu elementów i dla mnie cały czas w głowie siedzi mocno to co Basia Lipińska, mówi że ludzie myślą o nas wieczne dzieci i rzeczywiście tak jest gdziekolwiek się pojawiają nasi aktorzy, a w naszym zespole niemal żadnej nieletniej osoby wszyscy pełnoletni g 2001 . roku do 40 g nie chcemy, by rzec, tak więc ale, niemniej pierwsze określenie śmiech w stosunku do 3 aktorów o dzieci przyjechały dzieci się rejestrują hotelu przychodzą na śniadanie też, więc to też jest dla mnie też ciekawym takim kolejnym polem do prac nad tym nad zmianą tego myślenia w stosunku do osób z niepełnosprawnością czy osobiste dane w częściowo zapytać o te 21 o całe to przedsięwzięcie artystyczne teatr działa już od 13 lat 13 lat, więc ma za sobą niezły staż w tworzą go osoby niepełnosprawne co na pomysł jest jakąś narodził i ich jak w ogóle działa pomysł narodził się w głowie Justyny Sobczyk właśnie 13 lat temu, która to o powrocie z Berlina, gdzie ukończyła właśnie studia i praktyki też innym teatrze rampa samba znanym berlińskim zespole bardzo podobny do naszego postanowiła stworzyć tutaj taki teatr NN i zaczęło się to wszystko w 1 ze szkół, gdzie my otworzyła warsztaty teatralne to, na które mogli przychodzić wszyscy i z tych tez warsztatów wyłonił się zespół, którego większość aktorzy do dzisiaj pracują już pod szyldem teatru 21 był pewnie zużycie często to pytanie na ile to jest przedsięwzięcie artystyczne najlepszy terapeutyczny tak to jest to od samego początku rzeczywiście im bardzo konsekwentnie od samego początku mówimy, że to nie jest są, ale to nie jest organizacja to nie jest praca terapeutyczna winny jest teatr etos pracy teatralna i żona interesuje nas jakby tutaj od działań w obszarze sztuki oczywiście każda dziedzina sztuki może mieć efekty terapeutyczne natomiast nie jest naszym celem TR i toteż jest Ernst and one też są obecnie na zarzutach sytuacją w myśl, że często nasz teatr nie chce być odbierane przez różne osoby jako właśnie teatr toczonej spychane albo do takiego obszaru społecznego, aby właśnie do akt terapii natomiast my bardzo się upieram przy tym żart po prostu jesteśmy teatrem ad 27 ma kłopoty z nasion polega chyba po prostu nikt nie miał miejsca są też dla nas jako pokusy czy też Teodora Endera perkusisty Tomka Bryndala basisty bardzo trudne, bo musimy się jeździć po tysiącach sal prób z instrumentami zwożone są i wożąc choćby od takich małych problemów do większych tym 313 lat rzeczywiście powstał spektakl, który jeździł po świecie, które dostawały nagrody na festiwalach, ale i innym teatr istnieje przede wszystkim dzięki jakie, bo olbrzymiemu wysiłkowi i niejakim silny jen w wytrzymałości i Justyny uczynił reżyserem i aktorów ich opiekunów, bo przy braku bez próby są w tak różnych miejscach nie jest pewne finansowanie eksploatację spektakli nawet na trasę graliśmy po prostu wstęp wolny owacje na stojąco okres świetnej krytyki, a wiem, że na pewno zagramy w marcu na wózkach zapraszamy będzie też promocja książki 21 stycznia o osiemnastej Biennale Warszawa książka Anny o niepełnosprawności społeczeństwo tytuł więc, by bardzo duże jest działań związanych i stracił 21 centrum sztuki włączającej Downtown, które powstało, a on kłopoty polegają na tym, że nie wiemy czy możemy dalej działać, bo nie mamy zagwarantowanego na razie miejmy nadzieję, że to się zmieni wsparcia tak rzeczywiście obecnie sytuacja jest bardzo zła, bo nie mamy nic tak naprawdę i rzeczywiście jest pewne zapewnień, które nam towarzyszyły wraz z początkiem roku niegdyś nic nie wydarzyło i zostaliśmy tak naprawdę Anny bez żadnego wsparcia finansowego ani nawet taki wizji, że coś takiego się może pojawić oczywiście my też bardzo uparci Berii będziemy o to walczyć natomiast Ellen jest, toteż teraz sytuacja przykra, że po 13 latach nadal w tym mieście nie ma decyzji i odwagi podjęcia decyzji, żeby nasz teatr miał swój adres mam nadzieję, że to się zmienić, czego wam serdecznie życzę jest na pewno Martyna Peszko przed meczem z województ w jest na angielski dysk lub byłych państwa i moim gościem moimi gośćmi w te informacje, a powoli raport gospodarz, na które zaprasza Aleksandra Dziadykiewicz program przygotował ścian pomazanych realizował Krzysztof Woźniak Mikołaj Lizut
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

POPULARNE

DOSTĘP PREMIUM

Uwaga, wiosenna promocja! Im dłuższy okres Dostępu Premium wybierzesz, tym większy rabat dostaniesz! 1 miesiąc 10%, 3 miesiące 20%, a 12 miesięcy aż 40% taniej!

KUP TERAZ - 40%

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!