REKLAMA

O potrzebie powściągliwości

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2019-01-15 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
10:18 min.
Udostępnij:

Jeśli użyjemy tej tragedii do uzasadnienia naszej powszedniej przemocy, istnieje ryzyko, że zaogniony do granic wytrzymałości polski polityczny spór wyjdzie w końcu z fazy wyłącznie werbalnej. I dojdzie do kolejnych tragedii - przekonuje Tomasz Stawiszyński.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Kwadrans filozofa. Tomasz Stawiszyński, dzień dobry. Z jednej strony otwarta rozmowa o śmierci Pawła Adamowicza wydaje się niezwykle ważna. Otwarta rozmowa o tym wszystkim, co stało się 13 stycznia 2019 roku w Gdańsku na scenie finału dwudziestej siódmej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. O tym bestialskim, bezsensownym morderstwie, dokonanym na naszych oczach na państwowym urzędnikom wykonującym swoje obowiązki, a zarazem uczestniczącym w jednym z niewielu autentycznych polskich świąt. Autentycznych, bo spełniających pierwotną definicję słowa "święto", czego po wielu innych nominalnych świętach już tak łatwo powiedzieć nie sposób. Rozwiń »
Rozmowa o tym, wydaje mi się niezwykle ważna, bo nie mamy innych narzędzi do obcowania ze światem niż język z pomocą, którego tworzymy sobie jego reprezentacja i z pomocą, którego negocjujemy jego kształt z innymi, a z drugiej strony mam przemożne wrażenie, że to nasza natychmiastowa potrzeba mówienia i w szczególności poszukiwania jakichś interpretacyjnych ram dla tego co się stało bierze się po części nie tyle jakiś naturalny inklinacji ile z natury współczesnej Infosfery, z logiki tej nieustannej trwającej 24 godziny na dobę transmisji, która wiecznie nasycona wiecznie głodna nowych treści wciąż domaga się od nas momentalnie odpowiedzi albo najlepiej odpowiednio rozbudowanych komentarzy w logice telewizji nadawanej na żywo całą dobę.

W logice Facebooka albo może przede wszystkim Twittera nie mieści się powściągliwość nie mieści się czas, którego możemy potrzebować na przemyślenia albo przeżycie informacji, które do nas docierają ta logika domaga się natychmiastowych oświadczeń i postów nazywania segregowania i opatrywanie etykietami w trybie online i w trybie Live 

Jeszcze do początku 21. wieku psychologom wydawało się, że praktyka intensywnej ekspresji ma dla ludzi, którzy doświadczyli traumy działanie lecznicze, a ofiarom wypadków albo przestępstwo zalecano zalecano błyskawiczne opowiadanie o tym, czego doświadczyli w przekonaniu, że przyniesie im to nie tylko doraźną ulgę, ale także w dalszym planie zapobiegnie rozwojowi syndromu stresu post traumatycznego.

Dziś już nikt tak nie uważa prawie nikt prowadzone od lat badania wyraźnie pokazały, że ta metoda jest nie tylko nieskuteczna, ale momentami wręcz szkodliwa wymuszone opowiadanie o trudnych emocjach wielokrotne powracanie do trudnej sytuacji bezpośrednio po i doświadczeniu może paradoksalnie przyczynić się do pogorszenia stanu zdrowia psychicznego efekty działania terapeutów, którzy ruszyli na Manhattan zaraz po atakach na Wall Street Center 11 września 2001 roku i namawiali przechodniów do spontanicznych rozmów o trudnych emocjach okazał się odwrotny do zamierzonych wydane 10 lat po tych wydarzeniach raport amerykańskiego Towarzystwa psychologicznego stwierdza to jednoznacznie, choć nie bez pewnego zaskoczenia dane mówiły same za siebie.

Wśród osób, które podlegały takim interwencjom wśród osób, które natychmiast opowiadały o tym co je przed chwilą spotkało wystąpiło istotnie więcej przypadków komplikacji psychologicznych w tym PTSD właśnie niż u tych, którzy nigdy nie korzystali z tego typu pomocy myślał, że od niedzieli wszyscy jesteśmy ofiarami ciężkiego dewastujące go doświadczenia każda taka inwazja bezsensownej absurdalnej przemocy w sferę publiczną to znaczy zarazem indywidualne życie każdego z nas w 1 chwili odziera nas z elementarnego poczucia bezpieczeństwa i przypomniał, że nasza wizja świata jako stwory oswojone i okiem uznanej powtarzalnej i przewidywalnej jest w istocie iluzją czy raczej, że nasze życie, a także nasza integralność cielesna poczucie granic oddzielających najbardziej intymny obszar naszej egzystencji od destrukcyjnych sił działających w świecie, że to wszystko jest niesłychanie wręcz kruchy ich dotkliwa próbujemy, więc wszelkimi sposobami od razu zażegnać panikę wpisać ten chaos, jaki znamy kategorię przetłumaczyć go na język, do którego jesteśmy przyzwyczajeni w warunkach toczącego się w Polsce od lat radykalnego politycznego konfliktu czy raczej radykalnej politycznej wojny najlepiej znanym językiem jest właśnie ten, który na co dzień dominuje w sferze publicznej o wpisanie tego wydarzenia w doraźny polityczny spór potraktowanie go jako mordu motywowanego politycznie mnóstwo takich głosów pojawia się nieustannie w portalach społecznościowych i innych mediach spełnia z pewnością bardzo wiele funkcji przede wszystkim jednak pozwala w egzorcyzmach, acz bezsensowne absurdalny charakter tego czynu popełnionego wiele na to wskazuje przez człowieka z kryminalną przeszłością, który zapragnął własną agresję i paranoidalną urojenia uczynić obiektem powszechnego zainteresowania tematem upiornego spektaklu rozgrywającego się na oczach milionów, używając do opisu tego co się stało kategorii rodem z politycznej codzienności usuwamy z pola widzenia zbrodnie bezsensowną będącą produktem braku empatii paranoidalny fantazji i nieumiejętności kontroli impulsów usuwamy, więc z pola widzenia zbrodnią, której ofiarą w każdej chwili może paść każdy z nas i której chaotyczna bezładna charakter budzi bodaj równie silna przerażenie co jej tragiczne skutki zamiast tego wszystkiego dostajemy zbrodnia, która potwierdza naszą wizję rzeczywistości nie zaś konfrontuje nas z faktem, że bezpowrotnie wypadła ona z ustalonych ram potwierdza, a więc pozwala zachować niezagrożone kontinuum potężne emocje, które angażujemy do walki z ligowymi przeciwnikami zyskują w takim przypadku nowe ponure uzasadnienia z pozoru nieadekwatne i przesadne inwektywy którymi ich odrzucaliśmy i którymi oni obrzucali nas okazują się doskonale pasować do sytuacji temperatura naszego zaangażowania jawi się jako w pełni adekwatna do realiów, bo przecież to oni do tego wszystkiego doprowadzili, a my walczą z nimi od początku mieliśmy rację, ale czy przypadkiem gdzieś w tle nie czujemy jednak, że jest dokładnie odwrotnie, że wobec przemocy na taką skalę nasze emocje agresję wylewające się z politycznych sporów rozdmuchane inwektywy, których przeci w sobie używamy to wszystko jest właśnie groteskowo wręcz nieadekwatnej absurdalne może, więc nasza gorączkowe potrzeba mówienia i racjonalizowania tej potwornej zbrodni poprzez wmontowanie jej dobrze znane struktury polskiej wojny politycznej pozwala stłumić także własne poczucie winy czy odpowiedzialności oto nieustannie dajemy unosić się agresji używamy naładowanych pogardą i przemocą słów przypisujemy sobie nawzajem najgorsze intencje i nagle staje nam przed oczami przemoc w postaci czystej naga i przerażająca może przerażająca, tym bardziej im bardziej naszych własnych działaniach słowach i fantazjach rozpoznajemy jakiś jej ślady albo odpryski jeśli cokolwiek można w obliczu tej tragedii w ogóle zrobić to właśnie nie tłumić w sobie tego przerażenia i poczucia winy nie szukać strategii szlaków interpretacyjnych, dzięki którym dostaniemy zestaw łatwych odpowiedzi na pytanie, dlaczego coś takiego w ogóle się wydarzyło, o ile to możliwe być razem z innymi, którzy są podobnie przerażeni obezwładnieni, a co najważniejsze podjąć refleksję o przemocy, którą przeniknięta jest Polska sfera publiczna i o kruchości delikatności nietrwałości życia każdego życia, bo nieustannie także dzięki hipnotyczny mu oddziaływanie współczesnej kultury o tym, zapominamy, choć zdaje się na zarazem, że to prawda oczywista jeśli jednak użyjemy tej tragedii do uzasadnienia naszej codziennej powszedni przemocy istnieje poważne ryzyko, że za obniżone do granic wytrzymałości spór wyjdzie w końcu z fazy wyłącznie werbalnej morderstwo Pawła Adamowicza zadziała niczym wyzwalacza zarazem usprawiedliwienie dla usunięcia wszelkich mechanizmów kontroli lepiej lub gorzej, ale wciąż jeszcze w Polskiej wspólnocie funkcjonujących, choć jednocześnie postrzeganych przez pogrążone w konflikcie strony jako coraz większy ciężar, bo przecież wszyscy coraz mocniej czujemy, że w takiej postaci to wszystko nie może już dłużej trwać, że potrzebna jest jakaś radykalna zmiana przeobrażenie rewolucja w, a w każdym razie coś co gruntownie prze orientuje układ, w którym tkwimy i w którym nie jesteśmy w stanie już ani chwili wytrzymać pokusa potraktowania tego co się w niedzielę wydarzyło w Gdańsku jako uzasadnienia do tego rodzaju radykalnego gestu jest ogromna widać to dzisiaj bardzo wyraźnie jeśli jednak jej ulegniemy spirala destrukcji rozkręci się na dobre i wydarzą się kolejna tragedia dlatego się powstrzymajmy także ze względu na pamięć o zmarłym także ze względu na dobro jego rodzinne, a także ze względu na dobro całej zbiorowości istnieją inne sposoby na przezwyciężanie kryzysów, które bez wątpienia tkwimy od wielu lat zacznijmy od ćwiczenia się w powściągliwości w mówieniu o reagowaniu i podążaniu za łatwymi odruchami bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński do usług
Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA